Prawda

Środa, 1 maja 2024 - 23:11

« Poprzedni Następny »


Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VII)


Lucjan Ferus 2020-02-16

Palec św. Tomasza (niewiernego), do którego można się pomodlić w bazylice Świętego Krzyża w Jerozolimie.  

Palec św. Tomasza (niewiernego), do którego można się pomodlić w bazylice Świętego Krzyża w Jerozolimie.  



Jest to kontynuacja cyklu opartego na książce Tak wymyślono chrześcijaństwo Leo Zena, wieloletniego włoskiego badacza historii religii. Niniejszą część zacznę od interesującego fragmentu, który zawiera rozdział pt. „Niewytłumaczalna różnica między Bogiem biblijnym a Bogiem chrześcijan”. Autor w nim pisze:

„Wraz z soborem ekumenicznym II, w 381 r. również Duch Święty uzyskał pełne atrybuty boskości, to znaczy uznano jego współistnienie z Bogiem Ojcem i Synem. W ten sposób dogmat o Trójcy Świętej został dodany do nicejsko-konstantynopolskiego wyznania wiary i stał się kamieniem milowym nowego Kościoła. W oparciu o tę absurdalną doktrynę biblijny Bóg, uważany przez Żydów z fanatyczną determinacją za jedynego Boga wszechświata, podzielił się, by zrobić miejsce dla syna Jezusa, na trzy odrębne osoby: Ojca (dawnego Jahwe), Syna (Jezusa Chrystusa) i Ducha Świętego (wg pneumatomachów Boga wnuka).

 

Te dwie ostatnie postaci są całkowicie nieznane Biblii Żydowskiej /../. W związku z tym, możemy je uznać za wytwory wyobraźni Kościoła. Jeśli teraz porównamy /../ biblijnego Jahwe wyznawanego przez Żydów, z Ojcem Wiecznym, którego odziedziczyli chrześcijanie, zdajemy sobie sprawę, jak ogromna jest między nimi różnica. /../ Bóg biblijny zapewniał /../ przetrwanie materialne Izraela w zamian za wierność, pomagając swemu ludowi zwyciężać wrogów /../ Jego opieka miała charakter czysto ziemski i nie brała pod uwagę odkupienia duchowego człowieka, ponieważ dla Żydów /../ nie istniało życie pozagrobowe, w którym nadal żyłaby dusza.

 

Bóg chrześcijański przestrzega zupełnie innych zasad: jego zadaniem nie jest ochrona materialnej egzystencji narodu, lecz promowanie dobra duchowego każdej jednostki, które ma jej zapewnić wieczne życie pozagrobowe. Jest to tak istotna różnica, iż w niczym nie tłumaczy pochodzenia chrześcijańskiego Boga od Boga biblijnego. /../ Chrześcijański Bóg, wymyślony przez Pawła z Tarsu /../, nie wtrąca się w losy ludzi na ziemi, nie stosuje systemu kar i nagród, dopiero po śmierci jednostki interweniuje, aby dokonać osądu jej postępowania. Jeśli jednostka dobrze się sprawowała, Bóg wynagradza ją rajem; w przeciwnym razie skazuje na wieczne męki piekielne.

 

Kara piekła nie dopuszcza odkupienia i jest najokrutniejszą formą kary boskiej, jaka nie istnieje w żadnej innej religii. /../ Tak więc Bóg jako bezapelacyjny sędzia kategorycznie zaprzecza przekonaniu, że Bóg chrześcijański jest Ojcem nieskończenie dobrym i miłosiernym, jak głoszą Ewangelie /../ dla każdego, kto ma choć odrobinę zdrowego rozsądku, oczywistym jest, że Bóg biblijny, jak i Bóg chrześcijański zostali stworzeni przez człowieka na jego wzór i podobieństwo, tzn. wyposażeni w perfidię i małostkowość właściwe naszemu gatunkowi”.

W innym rozdziale opisującym „uroki” piekła czytamy też: „Jest to kara tak bezlitosna, iż wielu wierzących uważa ją za „absurd moralny” i za zaprzeczenie samego Boga /../ Lecz takie stanowisko nie zostało zaakceptowane przez Kościół, /../ przekonany o tym, że grożenie wiecznymi mękami stanowi jego najpotężniejszą broń, za pomocą której terrorem może podporządkować sobie wiernych. /../ Obecnie wielu wiernych /../ uważa, że żaden Bóg (przy założeniu, że jakiś Bóg istnieje), nie mógłby skazać człowieka na tak nieproporcjonalną karę. Jednakże Kościół wciąż zagmatwany w średniowiecznym dogmatyzmie, oficjalnie nadal obliguje własnych wiernych do wiary w ten szalony absurd”. Dalej czytamy:

„Cuda to kolejna kolosalna bujda, którą Kościół zawsze manipulował, wykorzystując łatwowierność naiwnych i przesądnych mas wiernych. /../ Jednakże Kościół wciąż wymusza na wiernych wiarę w cuda, przede wszystkim, kiedy chodzi o wyniesienie jakiejś postaci na ołtarze. Niemniej naukowcy i wszystkie osoby posiadające odrobinę zdrowego rozsądku zdecydowanie odmawiają udzielania poparcia tym szaleństwom i w przejrzysty sposób wyjaśniają powody, dla których cuda nie istnieją. /../ Albowiem wszystkie tzw. cuda mają wyłącznie charakter psychosomatyczny. /../

 

Do grona cudów można zaliczyć także ukazywanie się Matki Boskiej i licznych świętych, których wiele przypadków miało miejsce w przeszłości i niestety również obecnie. W tej kwestii narzuca się pytanie: dlaczego różne fałszywe „Matki Boskie” ukazują się wyłącznie w krajach katolickich, nigdy w protestanckich, a tym bardziej nie w krajach spoza strefy chrześcijaństwa? Ponadto zastanawiające jest, dlaczego Matki Boskie ukazują się zawsze dzieciom niepiśmiennym, /../ ze środowisk zacofanych kulturalnie, społecznie i religijnie, nigdy zaś /../ nie są udziałem ludzi wykształconych i otwartych?”.

Myślę, iż odpowiedź narzuca się sama, każdemu kto używa rozumu do myślenia, a nie tylko do wierzenia. Zaś rozdział pt. „Relikwie” zaczyna się od stwierdzenia: „Niemniej sferą, w której religia katolicka osiąga szczyty obłędnej łatwowierności i najbardziej chorobliwych przesądów, osiągając wręcz swego rodzaju nekrofilny fetyszyzm, jest czczenie relikwii. Nawet jeśli zgadzamy się z twierdzeniem, iż ludzka wyobraźnia nie ma sobie równych i jest bezgraniczna, nic nie może się równać z absurdem, o jakim teraz opowiemy”. I dalej:

„Relikwie od początku były i do dnia dzisiejszego są dla Kościoła kolosalnym biznesem, zaś sanktuaria przechowujące najcenniejsze z nich zawsze były ważnymi celami pielgrzymek. Wiele kościołów powstało po to, by przechowywać relikwie jakiegoś świętego, /../ A ponieważ większość wiernych ma więcej zaufania do działania świętych i Matki Boskiej, aniżeli zbyt odległego od przyziemnych problemów Boga Ojca, kiedy pragnie zwrócić się z prośbą o łaskę, kieruje prośby do ulubionego świętego w miejscu, gdzie przechowywane są jego relikwie, /../

 

Tylko że dziecinna łatwowierność większości populacji, skutkuje niezachwianą wiarą w nieogarniętą ilość pseudorelikwii, wytwarzanych przez mitomanów i oszustów i wykorzystywanych przez pozbawionych skrupułów duchownych. /../ Co jednak szokuje, to fakt, że owe /../ relikwie są przedmiotem kultu i uwielbienia nie tylko ze strony naiwnych wiernych, ale i papieży i możnowładców. W Konstantynopolu /../ były najbardziej nieprawdopodobne relikwie ze Starego Testamentu, takie jak siekiera używana przez Noego do budowy Arki, tron Salomona, laska Mojżesza, tablice prawa i fragmenty Arki Przymierza.

 

Ale równie niewiarygodne są relikwie związane z Jezusem, jego męką i śmiercią na krzyżu, będące do dziś przedmiotem kultu w świecie katolickim. /../ Sam Paweł, który mimo że rozpoczął proces deifikacji Jezusa, w swoich Listach nigdy nie wykazał nawet śladów zainteresowania relikwiami. Tak więc w czasach Apostołów nie była znana żadna relikwia odnosząca się do Jezusa czy też do Marii, a tym bardziej nie stanowiła ona przedmiotu kultu. A więc jak to się stało, że w późniejszym okresie, /../ począwszy od IV w. chrześcijański świat został zalany ampułkami krwi Chrystusa, fragmentami jego krzyża, korony cierniowej itp.?”.

Natomiast w książce Karlheinza Deschnera Opus diaboli, autor opisując wybitne zdolności handlowe papieży, tak nadmienia o relikwiach: „Papieże przemieniali w pieniądze prawie wszystko, dając w każdym stuleciu przykład wielkiej korupcji i demoralizacji /../Sprzedawali najświętsze relikwie i jeszcze w czasach antycznych zaczęli je rozprowadzać masowo, np. już w IV w. produkowano w Rzymie relikwie będące replikami całunu. Kościół zamkowy w Wittenberdze posiadał ok. 1510 r. aż 5500 relikwii. /../ W samej tylko Francji znajduje się 500 zębów Dzieciątka Jezus. Mleko Matki Boskiej, pióra Ducha Świętego przechowuje się w wielu miejscach”. Itd. Wracając do książki Leo Zena, czytamy:

„Wszystko to jest dowodem niewyobrażalnych oszustw, wymyślonych w czasach, gdy łatwowierność była powszechna w każdym środowisku i brak było jakiegokolwiek kryterium określającego prawdziwość podawanych informacji. /../ Zacznijmy od krzyża, /../ w odniesieniu do którego św.Helena twierdziła, że po czterech wiekach od ukrzyżowania znalazła trzy pochodzące z niego gwoździe /../ Ów domniemany krzyż /../ został podzielony na wiele fragmentów /../ z których /../ można by zbudować cały statek. Trzy gwoździe (jedyne, które zachowały się z tysięcy ukrzyżowań, a jakże) zostały uznane za relikwie bezcennej wartości. /../

 

W ślad za świętym krzyżem, w krótkim czasie pojawiły się całe tabuny relikwii, jedne bardziej absurdalne od drugich (ale wciąż będące przedmiotem kultu w Kościele):  korona cierniowa /../ dwie drabiny, za pomocą których zdjęto ciało Jezusa z krzyża /../ święta włócznia, która przebiła bok Jezusa /../ krew Jezusa z rany /../ ok. 30 całunów, w które zawinięte było ciało Chrystusa złożone do grobu, a wśród nich najważniejszy – całun przechowywany w Turynie. /../ badany w trzech /../ laboratoriach metodą datowania /../ węgla radioaktywnego C14 i jego pochodzenie ustalono na XIV wiek.

 

Kolejne fantazyjne relikwie /../: dwa ręczniki użyte przez Jezusa do obmywania stóp Apostołom /../ kilka pieluszek Dzieciątka Jezus /../ święta kołyska i żłobek /../ kosmyk włosów Marii i ampułki z jej mlekiem /../ fragmenty welonu Marii i ubrania św.Józefa /../ fragmenty laski św.Józefa /../ relikwie osła z Niedzieli Palmowej /../ i fragmenty jego odchodów. /../ w średniowieczu, co roku 5 XI odbywało się święto relikwii. Tego dnia można było oddawać cześć nie tylko szopce i pieluszkom Jezusa, ale również opisanym w Ewangelii resztkom posiłku spożytego przez 5 000 osób i /../, ampułkom z krwią dzieci zabitych przez Heroda podczas rzezi niewiniątek, /../

 

W kaplicy zamku w Wittenberdze /../ oddawano hołd fragmentom ciała Łazarza, skórze dzieci zabitych przez Heroda, /../ szczątkom chleba, który spadł z nieba niczym deszcz na synów Izraela na pustyni podczas wyjścia z Egiptu, kawałeczkom chleba z Ostatniej Wieczerzy, kilku gałązkom z gorejącego krzaku Mojżesza, a nawet trzem ampułkom z mlekiem Marii dziewicy. /../ Istnieją też obdarzone niezwykłą czcią już od XII w. domniemane szczątki Trzech Króli (gdzie je, do licha, znaleźli?!) /../

 

Jednakże relikwią wszystkich relikwii, która jeszcze pół wieku temu doprowadzała do orgazmicznego delirium i omdleń większość dziewic poślubionych i poświęconych Bogu w zaciszy klasztorów, wywołując przy tym lubieżne fantazje, był najświętszy napletek Jezusa. Los owego świętego fragmentu skóry z członka, który to fragment Jezus musiał utracić w ósmym dniu po swoich narodzinach, spędzał sen z powiek  wielu Ojcom Kościoła. Ale Karol Wielki rozwiązał ten problem, oświadczając, że otrzymał napletek wprost od jednego z aniołów i z wielką pompą ofiarował go w prezencie papieżowi Leonowi III”.

Należy przyznać Karolowi Wielkiemu, że zasłużył sobie na swój przydomek: największemu i najbezczelniejszemu oszustowi (jakimi byli papieże), odpłacił tym samym sposobem, jakim oni przez wiele wieków wykorzystywali ludzi: oszustwo przeciwko oszustwu! Wiedział dobrze, iż papież dla zachowania pozorów musiał robić „dobrą minę do złej gry” i przyjmie ową „bezcenną” relikwię za wyszukany dowód szacunku dla swej świętej osoby. Ale co sobie pomyślał o Karolu, tego już nie zapisano w żadnych kronikach. Tak bywa, kiedy wielki oszust spotka równego sobie oszusta. Dalej w niniejszym rozdziale czytamy:

„W tym momencie nastąpił cud związany z cudownym rozmnożeniem boskich napletków, w konsekwencji czego w dzisiejszych czasach aż 30 miejsc może się poszczycić posiadaniem tego cennego antykwarycznego egzemplarza. /../ jeszcze kilkadziesiąt lat temu napletek był wystawiany do publicznej adoracji /../ w każdy ostatni dzień roku na pamiątkę obrzezania. /../ Kult owej „najświętszej relikwii”, która mogłaby się dla nas stać źródłem Jezusowego DNA (choć wydaje mi się, że natrafilibyśmy na 30 różnych kodów genetycznych), był w średniowieczu bardzo rozpowszechniony). /../ w 1427 r. zostało utworzone Bractwo Świętego Napletka. /../

 

Obecnie owa najświętsza relikwia nie jest już obiektem chorobliwego uwielbienia, ponieważ Kościół w 1900 r. w jednym z nielicznych momentów skruchy, zdawszy sobie sprawę z szalonej aberracji w jaką popadł, zabronił komukolwiek pisania i mówienia o Świętym Napletku, a to pod groźbą ekskomuniki /../ W konsekwencji z kalendarza liturgicznego usunięto święto obrzezania, obchodzone wcześniej na całym świecie 1 stycznia każdego roku. /../ większość relikwii i miejsc kultu w Ziemi Świętej jak również wszystkie cuda, są /../ tylko olbrzymimi oszustwami Kościoła /../ lecz jednocześnie stanowią kolosalny, wielopoziomowy biznes”.

I o to właśnie zawsze chodziło tym cwanym oszustom, działającym rzekomo „dla dobra Kościoła, religii i Boga” (jakże by inaczej!), którym muszą być całkowicie nieznane niektóre nauki Jezusa z Ewangelii, jak choćby te: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie /../ bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i twoje serce /../ Nikt nie może dwom panom służyć /../ nie możecie służyć Bogu i Mamonie” (Mt 6,19,25). Albo ta: „Zaprawdę powiadam wam: bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego. /../ łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego” (Mt 19,23,24).

 

Przede wszystkim jednak, muszą im być nieznane słowa Jezusa: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! Nie zdobywajcie złota, ani srebra, ani miedzi do swych trzosów” (Mt 10,8,9). Tak jak i wszędzie, również w tej „świętej” instytucji widać, jak bardzo rozmija się teoria z praktyką. Po prostu musiał się Jezus mylić w swych naukach, bowiem od wieków, kapłani wszelkiej maści swoją działalnością przekonują, iż z powodzeniem można służyć Bogu i Mamonie i to z obopólną korzyścią (z ich punktu widzenie, oczywiście).

 

Luty 2020 r.                                       ------ cdn.------


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj




Komentarze
5. Mat 16,16 raz jeszcze kuba 2020-02-22
4. Mojemu przedmówcy Lucjan Ferus 2020-02-20
3. Ekwiwokacja kuba 2020-02-19
2. relikwie mają się dobrze Leszek 2020-02-18
1. To nadal działa Jan Grabiński 2020-02-17


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 906 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Nauka dyskutowania o niczym   Coyne   2014-09-20
Kolejne kopniaki dla ateistów w “Slate”   Coyne   2014-01-18
Czy Bóg jest kręgowcem bez substancji?   Coyne   2014-06-26
Islamscy radykałowie zabili kolejnych medyków   Coyne   2014-01-13
Portret wielkiego agnostyka   Coyne   2013-12-14
Czy Bóg jest bezcielesną osobą?   Coyne   2014-03-16
Najgłupsze dokopywanie ateistom w tym roku   Coyne   2014-04-21
Całun Turyński: Dlaczego religia jest pseudonauką   Coyne   2014-02-24
Podobno obrona ewolucji stała się właśnie trudniejsza. A juści.   Coyne   2016-09-30
Biblia źródłem moralności? Żartujesz sobie!   Coyne   2014-09-10
Uzdrawianie wiarą zabija dzieci   Coyne   2014-11-19
Zgodność między nauką i religią? Wolne żarty.   Coyne   2015-02-09
Religia, “Playboy” i Frank Sinatra   Coyne   2014-08-27
Filozof gromi ateistów z głupich powodów   Coyne   2014-06-10
Tak, jest wojna między nauką a religią   Coyne   2018-12-29
“Atlantic” rozważa ważką kwestię: czy wczesne homininy miały dusze?   Coyne   2015-10-05
“Newsweek” bezkrytycznie chwali brazylijskiego chirurga fantomowego -  i wychwala inne czary-mary   Coyne   2016-03-12
“New York Times” głosi fałszywą przyjaźń między nauką i religią   Coyne   2023-03-30
Australijski arcybiskup odmawia informowania o pedofilii księży i ich ofiarach   Coyne   2018-04-12
Najbardziej szalony grant Templetona jak dotąd: Ewolucja i “ofiarna miłość”   Coyne   2020-01-20
Skąd Jezus wziął swoje DNA? Spór między katolikami a ewangelikami   Coyne   2023-01-25
Kolejny wierny twierdzi, że nauka oparta jest na wierze   Coyne   2016-03-15
List Einsteina kwestionujący religię, biblię i ideę Boga jest znowu na sprzedaż   Coyne   2018-10-19
Niewolą, gwałcą, ale to wina Zachodu   Coyne   2015-08-31
Religia – nauka, odwieczna wojna   Coyne   2015-05-23
O Faith Versus Fact w “Inference”   Coyne   2016-02-26
Nie wiedzieliście? Bóg jest pytaniem, nie zaś odpowiedzią!   Coyne   2016-04-23
Psy nie idą do Nieba   Coyne   2015-11-06
Czy chrześcijaństwo było kluczowe dla rozwoju nauki?   Coyne   2015-09-24
W obronie Sama Harrisa   Coyne   2016-05-09
Brawo dla Ariana Fostera: pierwszego, czynnego, zawodowego sportowca w USA, który przyznaje, że jest ateistą   Coyne   2015-08-14
Brat Tayler o Reza Aslanie   Coyne   2016-06-06
Nowa książka Jasona Rosenhouse’a z krytyką Inteligentnego Projektu   Coyne   2022-07-02
Kompilacja z BuzzFeed: Jak ateiści znajdują sens życia?   Coyne   2015-08-24
Pogodzenie nauki i religii?   Coyne   2018-12-21
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Artykuł w ”New York Times”: Nauka może uczyć się od religii   Coyne   2019-02-20
Absolwent teologii mówi o naszej rzekomej potrzebie dalszych studiów teologicznych zanim zaczniemy krytykować religię   Coyne   2015-06-12
Islamistyczna teologia gwałtu   Coyne   2015-08-26
Niespodzianka! National Public Radio zachwala zatwardziały ateizm, broni myśli, że życie ateisty ma sens   Coyne   2016-01-30
Karta islamofobii pozostaje w grze   Coyne   2016-05-02
Zaakceptować terror islamski jako nową normalność?   Darwish   2017-06-16
Niektóre obawy dotyczące islamu są całkowicie racjonalne   Dawkins   2024-03-12
Chłopiec kaznodzieja   Dawkins   2017-04-19
Dobre i złe powody, by wierzyć   Dawkins   2014-07-24
Ostre światło nauki   Dennett   2014-07-01
Dzięki dobroci!   Dennett   2015-01-07
Religia zdrowego rozsądku   Dennett   2016-08-01
Kościół katolicki i jego cuda   Edamaruku   2017-08-28
Wychowywanie dżihadystów: drabina radykalizacji i jej antidotum   Fares   2017-06-03
Boże, zbaw nas od religii!   Farhi   2014-12-19
Gdyby Bóg istniał, miałby się z czego tłumaczyć   Fatah   2014-07-22
Droga do wolności   Feldner   2014-02-24
Islamscy towarzysze podróży w drodze do bigoterii i masowych mordów   Fernandez   2017-04-23
Koptofobia   Fernandez   2016-03-13
Doradztwo religijne i religioznawcze XII   Ferus   2015-04-26
Fałszywi prorocy. Część X.   Ferus   2018-01-07
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Człowiek w labiryncie iluzji (III)   Ferus   2018-03-25
Bajkowe dziedzictwo religii. Czyli wspaniała, ale też przerażająca potęga wyobraźni.   Ferus   2021-01-17
Człowiek w labiryncie iluzji. Suplement.   Ferus   2018-04-22
Myślowe szlaki   Ferus   2015-06-21
Wspomnienie: „Czego sobie życzyłem na nadchodzący 2014 r.?”.   Ferus   2022-01-02
Przekleństwo nieskończonych możliwości (II)   Ferus   2022-12-18
Jezus z uczniami w zbożu   Ferus   2022-01-23
Epigoni: inna wersja upadku człowieka w raju   Ferus   2024-02-04
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Człowiek w labiryncie iluzji (Część V)   Ferus   2018-04-08
O jakości naszych bogów   Ferus   2017-02-26
Refleksje sprzed lat: „W obronie kobiet”   Ferus   2020-11-01
Cyrograf   Ferus   2015-01-17
Zbłąkane dzieci matki Natury (IV)   Ferus   2022-10-16
Atak ateizmu na ludzki rozum? (III)   Ferus   2021-10-24
Alternatywna forma ateizmu   Ferus   2023-12-24
Credo ateisty (XII)   Ferus   2023-03-12
Nieautoryzowany wywiad z Bogiem   Ferus   2021-04-04
Azyl ignorancji, Część IX.   Ferus   2017-03-26
Sumienny ojciec chrzestny   Ferus   2015-03-29
Credo Ateisty (XIII)   Ferus   2023-03-19
Operacja specjalna o kryptonimie „Arka i potop”   Ferus   2022-05-08
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Credo sceptyka. Część  XI.   Ferus   2023-07-02
Duchowa służba zdrowia. Czyli oblicze Boga zatroskanego Miłosierdziem.   Ferus   2021-04-18
Płaska Ziemia: kwestia wiedzy czy wiary? (II)   Ferus   2019-01-27
Alternatywna koncepcja zbawienia (II)   Ferus   2022-04-18
Credo sceptyka. Część XII.   Ferus   2023-07-09
Rozum uskrzydlony wiarą (III)   Ferus   2018-09-30
Duchowni czy wyrachowani biznesmeni w sutannach?   Ferus   2021-09-26
Mój racjonalny ateizm.Czyli w czym upatruję siłę areligijnych poglądów.   Ferus   2024-01-28
Dyspensa zwalniająca wiernych z myślenia   Ferus   2020-10-25
Trzystu wybitnych i Biblia   Ferus   2016-07-24
Alternatywna koncepcja zbawienia   Ferus   2022-04-17
Fałszywi prorocy. Część  IV. Suplement.   Ferus   2017-11-26
Deizm antytezą teizmu? (II)   Ferus   2022-02-06
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby   Ferus   2018-06-10
Fikcja uznawana za Prawdę (II)   Ferus   2020-03-22
Rozum i WiaraCzyli takie sobie rozmowy o religijnych „prawdach” i problemach z nimi związanych.   Ferus   2015-11-01
Eksperci od „prawdziwej” wolności i grzechu   Ferus   2019-01-06
Moja ambiwalentna krytyka religii III.   Ferus   2017-10-22
Potęga mitówGwiazda betlejemska   Ferus   2015-12-20

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk