Prawda

Wtorek, 12 grudnia 2017 - 03:46

« Poprzedni Następny »


Wszystkie winy Izraela


Andrzej Koraszewski 2016-02-06


Od wielu lat nosiłem się z zamiarem napisania książki, nie o Izraelu, a o stosunku świata do Izraela. Dlaczego ten maleńki kraj budzi tyle uwagi i tyle emocji, dlaczego „krytyka” Izraela tak doskonale wypiera krytykę łamania praw człowieka na świecie, dlaczego analiza tej „krytyki” pokazuje jak często jest ona zwyczajną kontynuacją długiej tradycji antysemityzmu?

 

O tym stosunku świata do Izraela w ciągu ostatnich dziesięcioleci napisałem kilkaset artykułów, ta książka powstała jednak przypadkiem jako efekt śledzenia blogu Agnieszki Zagner „Orient Express”.  Formuła listów pozwalała przedstawić te problemy w bardziej osobisty i bardziej przystępny sposób.


(Książkę można już kupować w księgarni Wydawnictwa Błękitna Kropka, niebawem będzie dostępna również w innych miejscach.)


Antysyjonizm to wynalazek Moskwy po klęsce arabskich sojuszników ZSRR w 1967 roku; antysyjonizm to również główny filar islamizmu, nowej totalitarnej ideologii zmierzającej do podboju świata. Dlatego w tej książce czytelnik znajdzie nie tylko krytyczny ogląd stosunku zachodniego świata do Izraela, ale również głosy muzułmańskich dysydentów, widzących jak bardzo antyjudaistyczna obsesja blokuje możliwość wyjścia muzułmańskiego świata z błędnego koła cywilizacyjnego zacofania.

 

Dlaczego sprawa stosunku do Izraela jest dziś papierkiem lakmusowym pokazującym stosunek do kwestii praw człowieka, wojny, islamu, demokracji? Dlaczego Organizacja Narodów Zjednoczonych wydała więcej rezolucji potępiających Izrael niż wszystkie inne kraje łącznie? Dlaczego dopiero Jan Paweł II uznał, że Watykan jednak powinien uznać, że Izrael istnieje, dlaczego Ameryka do dziś nie pozwala, żeby ludzie urodzeni w Jerozolimie mieli w paszporcie podaną nazwę kraju – Izrael, dlaczego świat konsekwentnie żąda proporcjonalności – ma ginąć tyle samo Żydów, ilu ludzi, którzy próbują ich zabić? Dlaczego zabicie izraelskiego dziecka nie jest w oczach zachodniej prasy aktem terrorystycznym? Dlaczego dziennikarz BBC i pracownica ONZ rozpowszechniają zdjęcia dzieci zabitych w Syrii jako zdjęcia ofiar izraelskich?

 

Odpowiedzi na te pytania nie są łatwe. Nie jest również prawdą, że ta książka na te wszystkie pytania odpowiada.

 

Po jej napisaniu z ogromnym poczuciem niepewności wysłałem maszynopis do kilku osób. Mieszkający w Egipcie polski muzułmanin, dziennikarz i pisarz, Piotr Ibrahim Kalwas napisał:

Przeczytałem. Książka znakomita. Oj, będą na Pana niektórzy nieźle pomstować :) Czytałem z ogromnym zainteresowaniem, momentami pesymistyczny obraz świata Pan przedstawia, ale w większości przypadków zgadzam się z Panem. Przedstawia Pan bez ogródek obraz współczesnego mainstreamowego świata islamu, to się nie będzie podobać tym "poprawnym", którzy zazwyczaj tego świata nie znają, albo go idealizują. Obraz antysemityzmu arabskiego jest dokładnie taki jak Pan pisze. Ja to dobrze znam, bo ja w świecie arabskim od siedmiu lat mieszkam i go badam. Dobrze, że pisze Pan cały czas o muzułmanach i muzułmankach-liberałach i demokratach, muzułmanach otwartych, oświeconych, ich jest mało, ale cały czas więcej. To są siły, które bezwzględnie trzeba wspierać, a wolny świat tego nie robi. To są ludzie na pierwszej linii frontu walki z islamizmem, tradycjonalizmem, fundamentalizmem i - tak, tak - samym islamem jako takim, tym islamem zaskorupiałym, zastygłym, archaicznym, niszczącym. Niszczącym przede wszystkim swoich wyznawców. Książka bardzo potrzebna i bardzo cieszę się, że ukaże się na rynku.

Wysłałem również maszynopis do profesora Stanisława Obirka, który odpisał już w formie recenzji dla wydawcy:

Koraszewski nie jest publicystą wdającym się w dziennikarskie utarczki. Jest moralistą, któremu zdarza się popadać w ponury i pesymistyczny ton. Można się z nim nie zgadzać, można mieć do niego pretensję, że się czepia nadmiernie, że przesadza. Ale to nie wystarcza by odrzucić jego przenikliwe i oparte na żmudnych lekturach tezy. Obawiam się, że ma rację gdy pisze: „Salonowy lekko w antysyjonizm udrapowany antysemityzm udziela coraz więcej przyzwolenia temu antysemityzmowi, który nie owija już niczego w bawełnę. Tysiące drobnych wydarzeń pokazują jak wzbierające strumienie zaczynają się zlewać w potężną rzekę”. To jest również powód by „Wszystkie winy Izraela” nie tylko przeczytać, ale i głęboko przemyśleć. Ta książka nie tylko prowokuje do myślenia, ona zmienia nasze spojrzenie na współczesny świat.

Mieszkający w Paryżu dziennikarz, Ludwik Lewin napisał krótko:

Wyśmienite, błyskotliwe, potrzebne, nawet jeśli pozostanie głosem wołającego na puszczy. Może dlatego, że do spraw Izraela mnie nie trzeba przekonywać, szczególnie ciekawe wydały mi się rozważania filozoficzne.    

Publicystka „Gazety Wyborczej” Teresa Bogucka:

Przeczytałam jednym tchem. Dobrze, że się ukaże w formie książkowej.

Te pozytywne głosy cieszą, albo raczej łagodzą niepokój, przed oddaniem książki w ręce czytelników.

 

Kończąc tę książkę pisałem m.in.:

„Siedzę w wygodnym fotelu, przeglądając wiadomości ze świata. Moje sądy nie są zakorzenione w religii, ale są tysięcznymi nićmi powiązane z ludźmi, którzy porządkowali swój obraz świata, próbując po swojemu zrozumieć słowa świętych tekstów. Niektórzy bez wielkiej filozofii mówili, że warto być przyzwoitym.”

Nie twierdzę, że mam we wszystkim rację, próbuję w tej książce przedstawić moje argumenty oparte na znanych mi faktach. Centralnym problemem jest zagrożenie Izraela. Wielu ludzi twierdzi, że jest ono wyolbrzymiane przez izraelskich polityków i dziennikarzy. Wymaga ono uważnego zanalizowania. Mój pierwszy list do Pani Z. zaczyna się od słów:

Mam dla Pani pewną propozycję: Zagrożenie. Niech go Pani nie traktuje w odniesieniu do siebie osobiście. Wiem, że jest Pani bezpieczna, lubi Pani swój adres i nie zamierza go zmieniać. Proponuję Pani zagrożenie jako pewne pojęcie, jako część świadomości zagrożonych i grożących. Namawiam Panią na przyjrzenie się pojęciu „zagrożenie”.

Jest to oczywiście trawestacja początku jednego z listów do Pani Z. Kazimierza Brandysa. Książka Brandysa jest w tych rozważaniach silnie obecna, zaś, jak pisał jeden z pierwszych czytelników tej książki  „Adresatka tych „Innych listów do innej Pani Z.” wydaje się być zaledwie pretekstem do podjęcia wielu pytań fundamentalnych dla dzisiejszego świata”.

 

Wydaną nakładem wydawnictwa „Błękitna kropka” książkę oddaję teraz w Wasze ręce. Mam nadzieję, że ci z Was, którzy ją kupią, przeczytają i uznają, że jest tego warta, zostaną również jej ambasadorami. Bez Waszej pomocy bowiem ta książka wpadnie w  studnię, z Waszą pomocą może jednak dotrzeć również do tych, dla których okaże się inspiracją do dalszych poszukiwań i krytycznego sprawdzania jej treści.            


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
7. Wpisu ciąg dalszy zwyklak 2016-09-05
6. Brudny antysemityzm Anna Zamarska 2016-08-10
5. Dlaczego IZRAEL Anna Zamarska 2016-07-24
4. zamowione menel de lux 2016-02-12
3. Ksiazki zwyklak 2016-02-08
2. Wszystkie winy Izraela janek 2016-02-07
1. zamawiam menel de lux 2016-02-06








Niewygoda
Hili: Nie jest mi tu wygodnie.
Ja: To dlaczego tam siedzisz? 
Hili: Żeby potem cieszyć się wygodą fotela.

Więcej

Władca much
– lekcja wychowawcza
Marcin Kruk


Czasem na lekcjach wychowawczych opowiadam książki. Oni lubią słuchać, ja lubię opowiadać, więc wszyscy mamy wrażenie, że miło spędzamy ze sobą czas. Kto wie, może to o to chodzi. Nie wiem, co im chciałem przekazać, może to, że obrazy przetworzone na słowa mówią nam więcej niż słowa przetworzone na obrazy. (Unikam oglądania filmów na podstawie książek, które były dla mnie ważne.) Dlaczego postanowiłem im opowiedzieć właśnie „Władcę much”? Pewnie przypadek, musiało mi się gdzieś coś skojarzyć, a ponieważ zbliżał się czas zaplanowania kolejnej lekcji wychowawczej, więc pomyślałem, że opowiem im tę książkę.

Więcej

Gdyby Izrael
był normalnym krajem
David Gerstman

Dom w Sderot ostrzelany rakietą w nocy z 8/9 grudnia 2017 z Gazy.

Gdyby Izrael był normalnym krajem, to fakt, że Stany Zjednoczone umieszczą swoją ambasadę w jego stolicy, nie byłoby wiadomością wartą nagłaśniania. Gdyby Izrael był normalnym krajem, fakt, że jego partner do negocjacji systematycznie grozi przemocą, wywołałby oburzenie.

Gdyby Izrael był normalnym krajem, fakt, że jego wrogowie przechwytują międzynarodowe organizacje, by zaprzeczyć jego historii, stanowiłby obrazę dla każdego bezstronnego człowieka.

Gdyby Izrael był normalnym krajem, każdy byłby oburzony, że inny kraj nakazuje swoim sportowcom poddanie się w meczach, by nie musieli stawać do zawodów z izraelskimi sportowcami. Ludzie byliby także oburzeni, że w niektórych państwach sportowcy izraelscy nie mogą podać kraju, który reprezentują. Tak jest zazwyczaj dla krajów, które łamią reguły zawodów, nie dla kraju, którego największym grzechem jest to, że istnieje. Gdyby Izrael był normalnym krajem, jego lekarze, którzy leczą tysiące obywateli wrogiego kraju, podczas gdy reszta świata pozwala setkom tysięcy na śmierć z powodu przemocy, otrzymaliby pokojową Nagrodę Nobla.

Więcej
Blue line

Fałszywi prorocy,
Część VI.
Lucjan Ferus


Jest to dalszy ciąg streszczenia książki Gunthera Pape, która nosi tytuł Byłem Świadkiem Jehowy i przedstawia „z pierwszej ręki” osobiste doświadczenia jej autora, związane z członkowstwem w tym ruchu, mającym wielki wpływ na jego życie.Ta część cyklu zaczyna się od rozdziału pt. „Budzą się we mnie pierwsze wątpliwości”. Autor wpierw opisuje ciężkie i pełne niebezpieczeństw życie w obozie uchodźców w Ulzen. Potem osiedlenie się w małej miejscowości przy granicy szwajcarskiej, gdzie można było wreszcie podjąć działalność typową dla Świadków Jehowy.

Więcej

Dlaczego Trump ma rację
Jerozolima jest stolicą Izraela
Alan M. Dershowitz

Prezydent Donald Trump pokazuje podpisaną \

Decyzja prezydenta Trumpa uznania, że Jerozolima jest stolicą Izraela, jest doskonałą odpowiedzią na mroczną decyzję prezydenta Obamy, by zmienić amerykańską politykę przez ukartowanie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, która zadeklarowała, że najświętsze miejsca judaizmu są „okupowanym terytorium” i „jawnym złamaniem prawa międzynarodowego”. To prezydent Obama zmienił status quo i utrudnił osiągniecie pokoju przez wręczenie Palestyńczykom potężnego narzędzia nacisku w przyszłych negocjacjach i usuwając bodźce do zawarcia kompromisowego pokoju.


Od dawna było stałą polityką zagraniczną Ameryki wetowanie jednostronnych rezolucji Rady Bezpieczeństwa, które deklarowały, że najświętsze miejsca judaizmu są nielegalnie okupowane. Decyzja Obamy, by zmienić tę politykę, nie była oparta na amerykańskich interesach ani nie była w interesie pokoju. Zostało to zrobione jako osobista zemsta na premierze Netanjahu i akt złośliwości odchodzącego prezydenta.


Było to także zaprojektowane – w sposób niedozwolony – by związać ręce prezydentowi-elektowi. Prezydent Trump postępuje słusznie, mówiąc Narodom Zjednoczonym, że Stany Zjednoczone odrzucają teraz tę jednostronną rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Więcej
Blue line

Ci, którzy oddali życie
za przekonania
Andrzej Koraszewski


Na tej wystawie zabrakło portretu Herostratesa, szewca z Aleksandrii, który oddał życie za wieczną niesławę, a który poprawnie ocenił, że miejsce w historii może mu zapewnić tylko wielka zbrodnia. O czym mowa? W Berlinie pokazano „dzieło” grupy artystów, którzy postanowili pokazać twarze tych, którzy oddali życie za swoje przekonania. Można tam zobaczyć obok siebie morderców, świętych i obrońców praw człowieka. Zamierzona prowokacja mająca na celu zmuszenie do refleksji, czy pogoń za sławą? 
Duńska grupa „Drugie oko tygrysa” prezentowała już ten artystyczny projekt w Kopenhadze, teraz jednak wzbudził większe zainteresowanie.

Więcej

Reakcja palestyńska
na przemówienie Trumpa
Bassam Tawil

Garść Palestyńczyków, których sfilmowano w Betlejem, kiedy palili wizerunki prezydenta Trumpa 6 grudnia, pokazano tak, jakby byli częścią masowego protest ogarniającego palestyńskie społeczności. (Zrzut z ekranu z CBS News)

Zaledwie trzy godziny po tym, jak prezydent USA Donald Trump zadzwonił do prezydenta Autonomii Palestyńskiej (AP) Mahmouda Abbasa, by poinformować go o zamiarze przeniesienia ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy, szereg fotoreporterów otrzymało telefony z Betlejem.


Dzwonili palestyńscy “aktywiści”, którzy zapraszali fotoreporterów, by przyjechali do miasta i udokumentowali „ważne wydarzenie”. Kiedy fotoreporterzy przybyli, odkryli, że “ważnym wydarzeniem” była garść palestyńskich “aktywistów”, którzy chcieli spalić plakaty z wizerunkiem Trumpa na oczach kamer.  

Więcej
wwi_book

Biotechnologia jest pilnie
potrzebna w Afryce
Matt Ridley

Wyżywienie wielu Afrykanów zależy od kukurydzy, ale zagraża jej szybko szerzący się szkodnik WAYNE HUTCHINSON/GETTY IMAGES

Afrykę prześladuje jeszcze groźniejszy wróg niż Robert Mugabe. Na początku zeszłego roku gąsienica ćmy Spodoptera frugiperda, rdzenna dla obu Ameryk, pojawiła się w Nigerii. Szybko rozprzestrzeniła się po niemal całej Afryce. To dość przerażająca wiadomość, zagrażająca zniweczeniem części bezprecedensowej poprawy afrykańskich standardów życia, jakie nastąpiły w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Dla wielu Afrykanów kukurydza jest podstawowym pożywieniem, a kukurydza jest ulubionym pożywieniem Spodoptera frugiperda.

Więcej

Czy Donald Trump podważył
watykański paradygmat?
Andrzej Koraszewski

Mieszkańcy wschodniej części Jerozolimy oglądają na żywo przemówienie Trumpa. <br />(Zdjęcie z dziennika <span>Yedioth</span><span> Ahronoth</span>)

Polskie media doniosły, że Donald Trump przeniósł stolicę Izraela z Tel Awiwu do Jerozolimy. Ucieszyłem się, bo mógł przenieść stolicę Polski z Warszawy do Gniezna, w końcu do tego typa wszystko jest podobne. Na szczęście przypomniałem sobie, że Jerozolima jest stolicą Izraela od maja 1948 roku, zaś sprawdzając inne doniesienia dowiedziałem się, że „USA uznały Jerozolimę za stolicę Izraela”. Szukam, czy któryś z dziennikarzy naszych mediów zdoła przypomnieć, dlaczego świat zachodni ma wątpliwości, gdzie jest stolica Izraela? Wygląda jednak na to, że tego akurat w Polsce nie udało się ustalić.
Żeby wyjaśnić jak to się stało, że państwa zachodenie mają swoje ambasady w Tel Awiwie a nie w stolicy Izraela, trzeba się cofnąć do spotkania Theodora Herzla z papeżem Piusem X w styczniu 1904 roku. Herzl próbował pozyskać papieża dla idei odbudowy państwa żydowskiego i papież zgodził się na audiencję. W swoim dzienniku po tej audiencji Herzl 
zapisał:

"W krótkich słowach przedstawiłem mu moją prośbę. On jednak, być może rozgniewany tym, że odmówiłem ucałowania jego ręki, odpowidział szorstko i stanowczo..."

Więcej

Okrutne zabawy
wielorybów
Bruce Lyon

Nurek – ale ten nie był ofiarą.

W połowie października wybrałem się na obserwowanie wielorybów rejsem z Sanctuary Cruises z Moss Landing w Kalifornii. Na każdej wyprawie z nimi do Monterey Bay widzimy coś specjalnego i tym razem było tak samo. W rejsie brało udział kilkoro kolegów, biologów ewolucyjnych i oni także oglądali to widowisko (John Thompson i jego żona Jill, i wizytujący wykładowca z Hiszpanii, Pedro Jordano). John i Pedro są czołowymi ekspertami co-ewolucji.

Więcej

Czy “Guardian”
zawsze musi kłamać?
Aron White

Arabskie studentki i absolwentki Technionu, jednej z najlepszych uczelni na świecie. [Źródło:  http://iataskforce.org/activities/view/301

Stało się polityczną ortodoksją mówienie o obecnym rządzie Izraela jako “najbardziej prawicowym w historii Izraela”. „Guardian” używa tego określenia izraelskiego rządu nie tylko na swoich stronach z opiniami, ale także na stronach wiadomości.

Przede wszystkim, jak nawet dziennikarz “Guardiana” kiedyś przyznał, nazywanie partii lub rządu “prawicowym” jest w rzeczywistości tylko słowem-kodem oznaczającym „zły”.

Więcej
Blue line

Afryka:
droga naprzód
Ahmed Charai 

Nikki Haley (w 2014 r.) (Zdjęcie: defenseimagery.mil)

To, co niedawno stało się w Zimbabwe jest symptomatyczne dla sytuacji na całym afrykańskim kontynencie. Mającemu 93 lata Robertowi Mugabe ("ostatniemu Mohikaninowi” wojen o niepodległość w Afryce), pokazano drzwi. Nie było powszechnej rewolty – to wojskowi i członkowie jego własnej partii politycznej z najwyższych szczebli zdecydowali, że mają dość “Starego Lwa”.
Scenariusz jego odejścia był wykonany po mistrzowsku, bez żadnego rozlewu krwi i bez żadnej przemocy.

Więcej

Dżihadystyczny terror
nie potrzebuje wymówek
Ben-Dror Yemini


Synaj - najbardziej śmiercionośny zamach terrorystyczny od czasu zamachów 9/11 na Stany Zjednoczone 16 lat temu. Zamordowano co najmniej 305 osób. Gdyby w zamachu terrorystycznym w europejskim mieście zginęło 30 osób, zamach byłby najprawdopodobniej znacznie bardziej nagłośniony przez globalne media. Ponieważ jednak to muzułmanie zmasakrowali muzułmanów nie znaczy to wiele dla świata. Świat jest znacznie mniej poruszony. Jeszcze gorszy jest fakt, że po masakrze natychmiast przyszły wyjaśnienia: Beduini na Synaju, zdaniem komentatorów, są gorzej traktowani przez egipski rząd. Biedactwa. Oni po prostu tylko reagują.

Więcej
Blue line

Senator fatalista
i jego wyznania
Andrzej Koraszewski

Senator Jan Maria Jackowski wszystkim poleca  żarliwie „Drogę” – książkę założyciela Opus Dei.

Spór o aborcję jest sporem o człowieka, to spór o to, czy uczyć dzieci definicji człowieka jako istoty biologicznej, czy jako istoty bożej. Jeśli jest to bowiem istota stworzona na obraz i podobieństwo Boga, to jak wiadomo, Bóg był Bogiem od poczęcia, czyli od chwili połączenia się plemnika z jajeczkiem. Mechanikę rozmnażania płciowego mieliśmy we krwi, ale jego tajemnicę odkryto stosunkowo niedawno i w związku z tym wymagane były pewne korekty w niezmiennej nauce Kościoła. Człowiek jako istota raczej boska niż biologiczna posiada duszę, więc dzięki nowoczesnej medycynie udało się ustalić, kiedy dusza wnika w człeka. Święty Tomasz z Akwinu zapewniał, że dusza wnika w płód męski po 40 dniach od poczęcia zaś w płód żeński w 80 dni od poczęcia. Religia nie może jednak być sprzeczna z nauką i nowocześni ojcowie Kościoła zaobserwowali bezzwłoczne wnikanie duszy w zygotę, gdy tylko jest szansa (i to bez różnicy płci, rasy i wyznania rodziców).

Więcej

Barbie w hidżabie: użyteczni
idioci kulturowego dżihadu
Judith Bergman

(Zrzut z ekranu: Facebook via BBC/YouTube)

Firma Mattel, w serii "sheroes", wypuściła nową lalkę Barbie. Jest w pełnym hidżabie wzorowanym na amerykańsko-muzułmańskiej szablistce olimpijskiej Ibtihaj Muhammad, pierwszej Amerykance, która brała udział w zawodach olimpijskich z głową zakrytą hidżabem, co – najwyraźniej – jest zdaniem firmy Mattel czymś, co powinny naśladować małe dziewczynki na całym świecie. I, oczywiście, co otwiera możliwość sprzedania milionów tych lalek na rosnącym rynku muzułmańskim.

Według oświadczenia z Mattel:

"Barbie świętuje Ibtihaj nie tylko za jej osiągnięcia jako Olimpijki, ale za przyjęcie tego, co ją wyróżnia” – powiedziała Sejal Shah Miller, wiceprezes Global Marketing for Barbie. "Ibtihaj jest inspiracją dla niezliczonych dziewczynek, które nigdy nie były reprezentowane, i przez honorowanie jej historii mamy nadzieję, że ta lalka przypomina im, że mogą być, kim chcą, i dokonać, czego chcą”.

Więcej

Hybrydowa specjacja
zięb z Galápagos
Jerry A. Coyne 


Definiuję “specjację” w tym poście tak, jak robią to autorzy, czyli “powstawanie reprodukcyjnych barier między populacjami, które żyją na tym samym obszarze, nie pozwalających im albo na krzyżowanie się, albo tworzenie płodnych hybryd, jeśli się krzyżują”. Większość biologów uważa, że specjacja – powstawanie tych barier – wymaga długich okresów geograficznej izolacji między populacjami, pozwalając im na rozejście się przez dobór naturalny lub dryf genetyczny bez zanieczyszczania wymianą genów między grupami. Kiedy to zróżnicowanie dojdzie do pewnego punktu, może powstać bariera reprodukcyjna jako produkt uboczny ewolucyjnej dywergencji i wtedy mamy nowe gatunki. (Jeśli mamy być pewni, że są to rzeczywiste „biologiczne gatunki”, powinny móc koegzystować po zejściu się na tym samym obszarze lub, jako jednokierunkowy test, dawać bezpłodne lub nienadające się do życia hybrydy, kiedy krzyżuje się je przymusowo w zoo. 

Więcej

Liban: czyli “oszukaj
i niczego nie zmieniaj”
Amir Taheri

Przywódca Hezbollahu, Hassan Nasrallah (po prawej) spotyka się z ówczesnym irańskim prezydentem Mahmoudem Ahmadineżadem podczas wizyty Ahmadineżada w Libanie 14 października 2010 r. (Zdjęcie: Hezbollah Media Office via Getty Images)

Liga Arabska zwołuje nadzwyczajne spotkanie w sprawie Libanu. Francja i Stany Zjednoczone zgadzają się współpracować, by powstrzymać libański Hezbollah. Rosja mówi o poparciu dla kompromisu. Rząd Iranu oficjalnie zaprasza wszystkich, by „połączyli dyplomatyczne wysiłki”, podczas gdy nieoficjalnie straszy ogniem piekielnym za wszystkie próby ograniczenia Hezbollahu.

Te niedawne nagłówki prasowe o Bliskim Wschodzie przypominają mi Przygody słynnego Emira Arsalana", popularnej łotrzykowskiej powieści perskiej z XIX wieku.


W pewnym momencie, tytułowy bohater, szukając na świecie wielkiej piękności, Farroch-Laka, która może być tylko fantazją, czuje się, jakby jego życie było nieustanną powtórką dokładnie tych samych zdarzeń i obrazów.


Powieść zawiera metaforę teorii Pitagorasa o wiecznym powtarzaniu się, według której, cokolwiek zdarzy się, już zdarzyło się wiele razy w przeszłości.

Więcej

Fałszywi prorocy.
Część V
Lucjan Ferus


„OSTRZEŻENIE dla Czytelników będących ŚWIADKAMI JEHOWY, którzy nie chcą narazić swej wiary na uzasadnione wątpliwości. „Żarty” się skończyły (czyli lekki styl narracji), teraz będzie bardziej poważnie. Zatem od tego odcinka do końca cyklu nie polecam im czytania tych tekstów. Pamiętajcie, iż Was ostrzegałem! L.F”.

Więcej

Kiedy stworzono
"naród palestyński"?
Jean Patrick Grumberg


Brytyjski “Guardian” informował 1 listopada 2017 r., przed 100. rocznicą Deklaracji Balfoura, że prezydent Autonomii Palestyńskiej (AP) Mahmoud Abbas wezwał Wielką Brytanię, by “odpokutowała” za stulecie “cierpienia”, jakie ten dokument rzekomo spowodował “narodowi palestyńskiemu”. Abbas powtórzył twierdzenia, jakie wypowiada od 2016 r., by uzasadnić surrealistyczny pozew sądowy, jakim grozi Wielkiej Brytanii za jej poparcie dla “stworzenia ojczyzny dla narodu [Żydów], którego wynikiem, jak twierdzi, było “wydziedziczenie i trwające prześladowania innego [narodu]”.
"Palestyńczykami" byli Żydzi, którzy żyli, obok muzułmanów i chrześcijan w ziemi zwanej Palestyną, która była pod brytyjską administracją od 1917 do 1948 r. A podczas trwania Mandatu Brytyjskiego wszyscy ludzie urodzeni tam mieli w paszportach stempel “Palestyna”.

Więcej
Biblioteka

Zrób sobie test
ciążowy, Krzysiu
Paulina Łopatniuk 


Zaczyna już poniekąd stawać się tradycją, że tekst miał być o czymś zupełnie innym, ale nie wyszło. To był bardzo długi miesiąc – trochę bardziej niż planowałam zaabsorbowały mnie przygotowania do Comic Conu (patokrówki, mam nadzieję, smakowały?), a teraz w dodatku przyczepiła się do mnie jakaś infekcja. Na zupełnie nowy długi tekst nie ma szans. Ale może uda się z czymś krótszym lub prostszym. 
Taka na przykład legenda miejska, która miejską legendą wcale tak do końca nie jest.

Więcej

Turcja islamizuje Danię
budując meczety
Judith Bergman

Turecki prezydent Tayyip Erdogan widzi Turków żyjących na Zachodzie jako forpocztę islamu. W tym roku powiedział Turkom żyjącym na Zachodzie: \

"Islam nie może być ani ‘umiarkowany’ , ani ‘nieumiarkowany’. Islam jest tylko jeden – powiedział turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan 9 listopada - Niedawno pojęcie ‘umiarkowanego islamu’ zdobyło uwagę. Ale patent na to pojęcie powstał na Zachodzie... Teraz znowu próbują wpychać tę ideę. Tym, czego naprawdę chcą, jest osłabienie islamu..."

Więcej
Blue line

Idem per idem, czyli polska
droga do demokracji
Andrzej Koraszewski 


Podczas gdy Kościół jest awangardą umysłowego proletariatu i ciężko pracuje na niwie, nie stroniąc od niedzielnego handlu fałszywymi towarami, inteligencja poszukuje innego narodu, ponieważ ten co jest, jest ni priczom.  Teraz życie stało się lepsze, więc określenie ni priczom jest anachronizmem. Makaronizmy mamy anglosaskie, super-duper, i bez nich bylibyśmy jak bez ręki, nie było rady trzeba było zrecyklingować ojczysty język, żeby się trochę uasertywnić. Nawet Kościół matka nasza ostrzega przed skrótem LOL, który tłumaczy jako Lucifer Our Lord.

Więcej

Czy Izrael musi
płacić za pokój?
Vic Rosenthal

Miss Izraela, Rana Raslan (1999)

Najbardziej podstawową regułą w rozmowach z Saudyjczykami i ich przyjaciółmi jest uznanie, że Izrael nie musi nic płacić za pokój, zupełnie nic. Nic. Zilch. Zero. Nada. – Dr Mordechai Kedar

Dr Kedar mówi o Arabii Saudyjskiej i innych państwach Zatoki, ale dotyczy to także wszystkich kontaktów zagranicznych Izraela. Tak wiele razy w stosunkach z Europą, USA i oczywiście krajami arabskimi, możliwość zawarcia porozumienia uzależnia się od ustępstw w „sprawie palestyńskiej”.  A co to znaczy? Zazwyczaj oznacza akceptowanie do pewnego stopnia „palestyńskiej narracji”, a mianowicie, że my, Żydzi, przyszliśmy nagle i wywłaszczyliśmy „rdzennych” palestyńskich Arabów, a teraz, jeśli chcemy, by dali nam spokój (nie mówiąc już o tym by traktowali nas jako normalny naród, a nie diabelskie nasienie), musimy im to wynagrodzić.

Więcej

Szopy pracze są inteligentne,
ale bywają kłopotliwe
Steven Novella


Zwierzęca inteligencja jest fascynująca z wielu powodów, a nie najmniej ważnym jest to, że zmusza badaczy do starannego przemyślenia tego, czym jest inteligencja. Porównanie może także dostarczyć wglądu w to, co stanowi inteligencję człowieka.

Więcej

Meczety: piasek
w trybach integracji
Stefan Frank

W meczecie w Magdeburgu 24 listopada 2017

Debacie na temat migrantów w Niemczech i Austrii żaden inny termin nie towarzyszy częściej niż „integracja”. Ale meczet – instytucja, która jest najważniejsza dla wielu muzułmańskich imigrantów, nie przykłada się do wysiłków integracyjnych. Często wręcz aktywnie je zwalcza.

Takie jest ustalenie oficjalnego austriackiego badania, a także prywatnych badań przeprowadzonych przez niemieckiego dziennikarza.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Nauczyciel-ateista
w szkole
Andrzej Koraszewski

Zachęcanie do posługiwania się
dziećmi-terrorystami
Alan M. Dershowitz

Energia wiatrowa i słoneczna
kosztem środowiska
Matt Ridley

Charles Manson i  Ahlam Tamimi:
kto jest większym potworem?
Frimet i Arnold Roth

Chomsky i mit
natychmiastowej ekspertyzy
Seth J. Frantzman

Niemożliwa umowa
stulecia
Ze'ev B. Begin

Fałszywi prorocy.
Część  IV. Suplement.
Lucjan Ferus

Rzeczywistym wrogiem
Izraela jest Rosja
Erez Linn

“Medyczny apartheid”
w Południowej Afryce
Leo Igwe

Cywilizacja zniszczona
przez obojętność Zachodu?
Giulio Meotti

Prawo Amary
(ważne dla dzienikarzy) 
Matt Ridley

Hipokryzja odwołań
i bojkotów
Ben-Dror Yemini

Hej, wy,
naród…
Andrzej Koraszewski

Czego uczą
w islamskich szkołach
Uzay Bulut 

Ewolucja przyłapana
na gorącym uczynku
Steven Novella

Blue line
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk