Prawda

Piątek, 30 października 2026 - 16:54

« Poprzedni Następny »

Pod sztandarem walki z faszyzmem i o prawa człowieka


Andrzej Koraszewski 2022-04-04

Typowy motyw karykatur związanych z wojną w rosyjskiej prasie.
Typowy motyw karykatur związanych z wojną w rosyjskiej prasie.

Putin walczy z faszyzmem tak jak Watykan walczył z faszyzmem. Czy pamiętacie operację specjalną pod kryptonimem „Odessa”? Zaraz po wojnie Watykan ratował setki zbrodniarzy wojennych przed groźbą aresztowania i procesu. Dziś papież wzywa do modlitw o pokój, a Putin walczy z faszyzmem.     


Putin zapewnił sobie miejsce w historii. Zmienił świat. Nie wiemy jeszcze jak bardzo. Od chwili zakończenia drugiej wojny światowej nie było ani jednego dnia bez wojny. Działy się jednak gdzieś daleko, w krajach, które dla niepoznaki nazywano „rozwijającymi się”, a które albo były dyktaturami, albo chaotycznymi miejscami, gdzie wszyscy walczyli z wszystkimi o władzę i przetrwanie. Europa była oazą spokoju. Wkrótce po wojnie wybuchła wojna domowa w Grecji, toczyły się walki w Jugosławii, w latach 70. Turcja napadła na Cypr. Kiedy upadł Związek Radziecki zdawało się, że dojdzie do rzezi, ale w europejskiej części byłego ZSRR obyło się bez prawdziwej wojny. Rozpad Jugosławii był stosunkowo najkrwawszym momentem w powojennej historii Europy. Uważano jednak, że Europa zamknęła swoją długą historię nieustannych wojen.


Związek Radziecki zawsze walczył o pokój. Zbroił ruchy narodowo-wyzwoleńcze, zbroił armie krajów, w których udawało się ustanowić rządy przedkładające nad gospodarkę rynkową centralne planowanie i radziecki model doganiania i przeganiania. Czasem, jak w Indiach, to była jakaś próba połączenia socjalizmu i demokracji, czasem, jak w przypadku Kuby, widzieliśmy pełne zaufanie do radzieckiej mądrości i budowania lepszego jutra na górach trupów wrogów ludu i powszechnej nędzy. 


Chińska rewolucja gospodarcza była dla Rosji niemal równie frustrująca jak rozpad ZSRR. Chiny dokonały tego, o czym Rosjanie marzyli od czasów Piotra Wielkiego. Zaczęły gonić Zachód w szaleńczym tempie. Podczas gdy Rosja powoli od góry próbowała się donowocześniać, Chiny zmieniły swoją strukturę społeczną. Rosyjska frustracja była podwójna, rozpad imperium i strata statusu supermocarstwa z jednej strony, oraz świadomość, że nowym konkurentem Ameryki są dziś Chiny, a nie Rosja.   


Putin wpadł na pomysł walki z faszyzmem. Fakt, w 1941 roku wielu Ukraińców postawiło na kartę sojuszu z niemieckim nazizmem przeciw ZSRR. Wcześniej Stalin wywołał w Ukrainie wielki głód, podczas którego zginęły z głodu miliony Ukraińców. Nie da się ukryć, że były ukraińskie oddziały SS, że Ukraińcy włączyli się w program „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”, mordowali Żydów, Polaków, Rosjan. Morderczy antysemityzm (ten chrześcijański i ten nowoczesny) był centralnym filarem nazizmu.


Putin walczy z faszyzmem, chociaż teraz „faszyzmem” w Ukrainie jest chęć posiadania kraju niezależnego od Rosji.         


Tuż przed wywołaną przez Putina wojną z „ukraińskim faszyzmem” na polskim rynku księgarskim ukazała się książka Anny Bikont Cena. W poszukiwaniu żydowskich dzieci po wojnie. Lektura tej książki, kiedy tuż obok toczy się wojna, jest szczególnie trudna.


W rozdziale pierwszym na stronie 20 Anna Bikont pisze:

„ Do pierwszego napadu na dom [żydowskich sierot] w Rabce doszło 12 sierpnia 1945 roku , nazajutrz po pogromie w Krakowie. Granat rozerwał podłogę w pokoju lekarskim i poderwał kozetkę, na której leżała chora dziewczynka. Dziecko trafiło do szpitala, szczęśliwym zrządzeniem losu tylko z lekkimi obrażeniami. Tydzień później, 19 sierpnia, napastnicy przeprowadzili poważniejszy atak. Strzelali i wrzucili granaty do wszystkich trzech willi, w których zakwaterowano dzieci. Osiem dni później, w nocy 27 sierpnia, przyszli po raz trzeci.


Karolina Panz, historyczka z Centrum Badań nad Zagładą Żydów, zrekonstruowała przebieg natarcia i opisała sprawców. Byli to uczniowie i nauczyciele Prywatnego Gimnazjum Sanatoryjnego Męskiego doktora Jana Wieczorkowskiego w Zakopanem, członkowie komórki Ruchu Oporu Armii Krajowej. Do „akcji”: przeciwko kilkudziesięciorgu dzieciom ocalałym z Zagłady przygotowali dwa ręczne karabiny maszynowe, jeden granatnik, pancerfaust, piętnaście karabinów, dwa karabiny dziesięciostrzałowe, pięć pistoletów maszynowych, tak zwanych pepesz, cztery pistolety, i skrzynię amunicji. Uczniowie należeli do drużyny harcerskiej. Ich katechetą, a zarazem organizatorem napaści na dzieci, był ksiądz Józef Hojhoł, duchowny cieszący się w Rabce poważaniem.

Uroki komunizmu i faszyzmu kusiły wielu w Europie i poza Europą. Faszyści mieli w swoim pakiecie obietnicę walki z żydowskim, bezbożnym komunizmem (co w Polsce budziło żywe zainteresowanie sfer kościelnych i politycznych); komuniści w swoim pakiecie oferowali walkę z imperialistycznym i kapitalistycznym faszyzmem.      


Kiedy w Moskwie eksperci wpadli na pomysł, żeby walkę z ludźmi budującymi w swoich krajach wolność i niepodległość nazwać „walką z faszyzmem”? Dość niespodziewanie odpowiedź na to pytanie znajdujemy u Anny Bikont:

We wrześniu 1949 roku rząd wydał komunikat o „możliwości optowania obywateli polskich narodowości żydowskiej na rzecz państwa Izrael”. Centralny Komitet Żydów Polskich oponował przeciw takiemu liberalizmowi i wzywał do wypuszczania z Polski tylko elementów żydowskich nieprzydatnych do budowy socjalizmu. Na łamach gazety „Fołks Sztyme” ukazał się wówczas list tej treści:


„Ja z moją rodziną liczącą osiem osób, rezygnuję z wyjazdu do faszystowskiego Izraela, który pomaga wymordować naród koreański. Pracuję w spółdzielni szewskiej ‘Zgoda’ w Kamiennej Górze i chcę odkupić moje postępowanie przez mój czynny udział w realizacji sześcioletniego planu w Polsce Demokratycznej, gdzie nie ma eksploatacji.” [Bikont, s. 396]

Możemy się długo zastanawiać nad pytaniem, kto ten list szewcowi z Kamiennej Góry dyktował (i jak się tu wkradł „naród koreański”), nie ma jednak wątpliwości, skąd w 1949 roku pobierali instrukcje czołowi działacze Centralnego Komitetu Żydów Polskich.


„Faszystowski Izrael” w 1949 roku i „faszystowska Ukraina” w 2022 roku. Łącznikiem jest były oficer KGB, który został prezydentem Federacji Rosyjskiej. 


Prezydent Rosji nie jest osamotniony, oskarżenia o nazizm i faszyzm kierowane tam, gdzie ich nie ma, są stałą praktyką. Rosja jest jednak chorążym fałszywych oskarżeń, inni często ją tylko naśladują lub kontynuują zainicjowane przez moskiewskich specjalistów kampanie. Czasem te zarzuty wysuwane są przez ludzi, którzy sami gloryfikują nazizm (Teheran, Hamas, Hezbollah). O Putnie możemy bez obawy popełnienia błędu powiedzieć, że jest rosyjskim nacjonalistą. Wielu autorów zwracało uwagę na jego zafascynowanie zmarłym w 1954 roku w Szwajcarii rosyjskim filozofem Iwanem Iljinem. Jak pisał w 2019 roku Andrzej de Lazari:

Jeżeli zdefiniujemy „ideę rosyjską” w ślad za Iwanem Iljinem (rosyjskim Dmowskim) jako „sumę pojęć, określających historyczną oryginalność i szczególne powołanie narodu rosyjskiego” i uświadomimy sobie, że Iljin jest myślicielem najczęściej przywoływanym przez Putina, że ideologię Kremla kształtują tacy nacjonalistyczni (by nie powiedzieć faszyzujący) wyznawcy Iljina jak wicepremier Dmitrij Rogozin czy szef Ruchu Narodowo-Wyzwoleńczego, deputowany Jewgienij Fiodorow, zdaniem których wredne siły Zachodu przeprowadziły w Rosji w 1991 roku „drugą liberalno-demokratyczną rewolucję” (pierwszą w 1917) i władza w Rosji w latach 90. przeszła w obce, nierosyjskie ręce, wówczas dzisiejsza Putinowska koncepcja „idei narodowej” i sbierieżenija naroda  staje się bardziej zrozumiała. W Rosji rozpoczęła się odgórna „narodowo-wyzwoleńcza rewolucja”.

W styczniu 2014 roku (zaledwie na kilka tygodni przed wywołaniem prorosyjskich rozruchów na Krymie) administracja Putina rozesłała do najważniejszych urzędów państwowych zbiór artykułów Iwana Iljina pod tytułem Nasze zadania. W 2015 roku Michał Potocki pisał o tym na łamach „Gazety Prawnej”, przypominając, że ten zafascynowany przez pewien okres niemieckim nazizmem filozof wzywał do podporządkowania przez narody silniejsze narodów słabszych, przekonywał, że są narody niezdolne do stworzenia samodzielnego państwa, które muszą być scalone z silniejszymi społeczeństwami. Pisząc o tej fascynacji Putina twórczością Iljina, Potocki przypomina cytowaną przez „Kommiersant” rozmowę Putina z prezydentem Bushem z 2008 roku:

„Gdy rozmowa zeszła na Ukrainę, Putin wybuchnął. Zwracając się do Busha, powiedział: ‘Rozumiesz przecież, George, że Ukraina nawet nie jest państwem. Co to takiego Ukraina? Część jej terytorium to Europa Zachodnia, a część, i to znaczna, została przez nas podarowana!’”

W tym kontekście zarzut faszyzmu pod adresem rządu w Kijowie brzmi jak (również wymyślony w Moskwie) zarzut apartheidu pod adresem rządu w Jerozolimie.


W tym kontekście ciekawie wyglądają rosyjskie reakcje na nieprzemyślaną i z nikim nie konsultowaną „propozycję” Jarosława Kaczyńskiego misji pokojowej NATO w Ukrainie, (której nie życzy sobie ani Ukraina, ani NATO). Wyskok pisowskiego polityka okazał się tłustym kąskiem dla rosyjskich ekspertów, którzy natychmiast rozpisali się na temat tego, jak to Polska zmierza do odzyskania Zachodniej Ukrainy, jak wciskający się w buty Piłsudskiego Kaczyński prowadzi przemyślną grę, żeby zainstalować polskie wojsko we Lwowie.


Politolog Geworg Mirzajan pisze, że Polska krytykuje Rosję, ponieważ zazdrości jej zdolności do realizacji swoich celów, podczas gdy Polska jest sfrustrowana niezdolnością do osiągnięcia podobnych celów. Polacy toczą jednak dalekosiężną grę:

„Dlatego Polacy działali stopniowo i systematycznie: wyznaczyli sobie priorytetową strefę wpływów (Białoruś, kraje bałtyckie i Ukraina), a potem przez wiele lat pracowali w tej przestrzeni poprzez różne fundacje, programy edukacyjne, szczyty i seminaria. Prezentowali się jako mediator między Europą a na wpół cywilizowanym Wschodem”.

Rosyjski politolog sugeruje, że plan Kaczyńskiego ma na celu zdobycie surowców i terytoriów, że „ponieważ Ukraińcy stawiają na rozwiązania militarne”, Polacy liczą na rozpad Ukrainy i możliwość porozumienia z Rosją w sprawie przejęcia dawnych „kresów wschodnich”.


Widzimy tu charakterystyczne przeniesienie własnego sposobu rozumowania na innych. W wypowiedzi innego eksperta od spraw polskich, Stanisława Stremidlowskiego, widzimy głębokie przekonanie, że Polacy (przynajmniej ci, których reprezentuje Kaczyński) myślą tak samo jak putinowscy Rosjanie. Ten ekspert od spraw polskich stwierdza:

Mimo ich deklaratywnego stosunku do ukraińskiej suwerenności, Polska rozumie słabe podstawy ukraińskiej państwowości. „Całe cierpienie Ukraińców w imieniu ich państwowości jest wirtualne. Można powtarzać ‘Chwała Ukrainie!’ często i wiele razy, ale wciąż nic nie robimy, żeby to państwo się stało. Polacy to rozumieją”. Dlatego „jeśli Polakom zaproponuje się plan, który w pewnym momencie wyda im się kuszący, mogą nie być w stanie się powstrzymać i zaczną wymachiwać szabelką”.

W poszukiwaniu jakiegokolwiek podbudowania absurdalnych twierdzeń o walce z faszyzmem i o prawa człowieka Putin i jego zwolennicy nieodmiennie znajdują to, co jest im najbardziej bliskie i co chociażby w najmniejszym stopniu przypomina ich własne rozumowanie.


Absurdalność tej propagandy może zdumiewać, oby nie było to zdumienie takie jak zdumienie niespodziewaną popularnością wydanych w Rosji w 1903 roku przez gazetę „Русское знамя” Protokołów mędrców Syjonu, jak zdumienie popularnością uznanej za bełkot wydanej w 1925 rokuMein Kampf, czy zaproponowanej przez Związek Radziecki w 1975 roku rezolucji ONZ zrównującej syjonizm z rasizmem.


Oczekiwanie że ta absurdalna walka z faszyzmem i o prawa człowieka skończy się najdalej za kilka tygodni, może się okazać złudną nadzieją. 


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj






Inni jako sens życia


Kilka razy powtarzałem banalną prawdę, że zarówno stwierdzenie, iż inni są naszym piekłem, jak i stwierdzenie, że inni są naszym sensem życia, są prawdziwe. Tym razem powtarzam to raz jeszcze, ponieważ to, co mnie teraz przy życiu trzyma, to przyjaźń wspaniałych ludzi i zainteresowanie czytelników tym, co robię.
Nie robię niczego wielkiego, a wiśniowy sad, który dostarczał ludziom konfitur, nie jest już mój. Kiedy piszę, zazwyczaj podpieram się obserwacjami mądrzejszych ode mnie, częściej wybieram i tłumaczę, uznając, że to moje pisanie zbyt mało wnosi.

Więcej


Pożegnanie

Więcej

Redakcja

Zdjęcie: Henryk Rubinstein

Zdjęcie: Henryk Rubinstein.

Więcej
Blue line

Pamięć


Zdjęcie: Jerry Coyne

Więcej

Trump oddaje Chinom
XXI wiek
Gordon G. Chang


Nvidia poinformowała chińskich klientów, że może rozpocząć dostawy swojego drugiego najpotężniejszego chipu, H200, jeszcze przed połową lutego.

Trump, realizując przedwyborczą obietnicę złożoną miliarderom technologicznym, oddaje Chinom środki do prześcignięcia Stanów Zjednoczonych w kluczowym wyścigu o dominację w dziedzinie sztucznej inteligencji (AI). Co więcej, niemal na pewno Chiny wykorzystają te chipy do celów wojskowych.
W poście z 8 grudnia na Truth Social Trump ogłosił, że poinformował przywódcę Chin Xi Jinpinga o swojej decyzji o zatwierdzeniu sprzedaży H200.

„Zabezpieczymy bezpieczeństwo narodowe, stworzymy amerykańskie miejsca pracy i utrzymamy przewagę USA w AI” – napisał Trump.

Trudno jednak dostrzec, jak pierwsze i trzecie z tych stwierdzeń mogłyby być jednocześnie prawdziwe.

Zwolennicy sprzedaży zaawansowanych chipów twierdzą, że w ten sposób USA mogą uzależnić Chiny od amerykańskich dostaw technologii. Wydaje się, że zakładają oni, iż Chiny będą nadal kupować gorsze amerykańskie półprzewodniki, co spowolni rozwój chińskiego przemysłu chipowego.

Więcej
Blue line

Amnesty w końcu
uznała ofiary izraelskie
Sharon Levy


  • Ponad dwa lata po masakrze z 7 października i po bezpodstawnym oskarżeniu Izraela o ludobójstwo, Amnesty International opublikowała raport na temat zbrodni Hamasu: morderstw, brania zakładników i przemocy seksualnej, do których doszło tamtego dnia.
  • Amnesty celowo opóźniła publikację raportu, obawiając się, że uznanie zbrodni popełnionych na Izraelczykach mogłoby wpłynąć na międzynarodową opinię o Izraelu.
  • Główne media, które wcześniej szeroko nagłaśniały oskarżenie o ludobójstwo, niemal całkowicie zignorowały spóźniony raport o izraelskich ofiarach, odsłaniając tym samym schemat wybiórczego informowania, który zniekształca obraz wojny.

Więcej

„Czy sztuka może
przekazywać prawdę?”
Jerry A. Coyne


Ubiegłego roku w czerwcu uczestniczyłem w dorocznym spotkaniu Heterodox Academy, które tym razem odbyło się w Brooklynie, w Nowym Jorku. Zostałem zaproszony do udziału w panelu zatytułowanym „Obowiązki i odpowiedzialność uczonych”, którego członkami – oprócz mnie – byli Jennifer Frey, Louis Menand i John McWhorter. Wprowadzenia do panelu dokonali Alice Dreger i Colleen Eren. Znałem wcześniej dwóch uczestników: Menanda (profesora anglistyki na Uniwersytecie Harvarda, uznanego autora i publicystę „New Yorkera”) oraz McWhortera.

Więcej

„Jesteśmy armią
od Boga”
Robert Spencer


Żadne brytyjskie władze nie zbadają implikacji wypowiedzi Husseina: „Jesteśmy armią od Boga”. Koran mówi muzułmanom, że są narzędziami gniewu Allaha, za pośrednictwem których karze on niewiernych: „Zwalczajcie ich, a Allah ukarze ich waszymi rękami, poniży ich, da wam nad nimi zwycięstwo i uleczy serca ludzi wierzących. I usunie gniew z ich serc.” (Koran 9:14–15). To gwarantuje, że będzie tego znacznie, znacznie więcej, a oczywiście wszelki sprzeciw wobec dalszej masowej migracji muzułmanów będzie uciszany jako „islamofobia”.

Więcej

Coś dziwnego dzieje się
z Żydami na całym świecie
Nachum Kaplan


Żyjemy w dziwnych czasach.

Żydzi w diasporze na Zachodzie zastanawiają się, czy nie powinni dokonać aliji (czyli wyemigrować do Izraela), podczas gdy rosnąca liczba Izraelczyków twierdzi, że chciałaby z Izraela wyjechać. To fascynujące zestawienie pokazuje, że Izraelczycy nie zdają sobie sprawy z tego, jak bardzo nienawiść do Żydów została na nowo znormalizowana na Zachodzie — ani nie doceniają w pełni, jak świetlaną przyszłość ma Izrael.

Więcej

Iran i Rosja: stulecie
błędnie odczytanej lojalności
Aynaz Anni Cyrus


Od podboju po tuszowanie – zdrada pozostała niezmienna.
Izraelska służba bezpieczeństwa wewnętrznego postawiła w zeszłym tygodniu zarzuty obywatelowi Rosji oskarżonemu o szpiegostwo na rzecz Iranu. Wjechał do kraju na wizie pracowniczej, fotografował porty, statki i infrastrukturę krytyczną, a następnie komunikował się z irańskim oficerem wywiadu – w zamian za pieniądze.
Izrael traktuje to jako szpiegostwo. Iran – jako rzecz normalną. Rosja – jako koszt wart poniesienia. A Ameryka wciąż traktuje to jako partnerstwo strategiczne.

Więcej

Kto krzyczy,
a kto rządzi
Anna Grabowska


Grudzień nie przyniósł ciszy. Przyniósł za to zmianę formy, powiedziałabym z przekąsem – na "baśniową". Ulice Europy nie są już wypełnione takim tłumem, jak jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy masowe demonstracje były codziennym rytuałem, a politycy liczyli kroki pod presją ulicy. Ale to nie znaczy, że protesty zniknęły. One zmalały, rozproszyły się, stały się punktowe i coraz częściej przeniosły się w miejsca symboliczne: pod kościoły, katedry, ratusze. 

Więcej
Blue line

Pakistan w Gazie:
dżihad na sterydach
Khaled Abu Toameh

Jeśli chcesz rozbroić Hamas oraz działać na rzecz pokoju nie szukaj pomocy u Pakistańczyków. To zły wybór. (Na zdjęciu sympatycy partii Jamaat-e-Islami na demonstracji w Islamabadzie. Transparenty: „Jesteśmy Hamasem”, „Dżihad jest rozwiązaniem”. Pakistan, kwiecień 2025.)

Pakistan – jak się wydaje – wysunął się naprzód oferując udział w proponowanych przez prezydenta USA Donalda J. Trumpa Międzynarodowych Siłach Stabilizacyjnych (ISF) w Strefie Gazy. „Jesteśmy bardzo wdzięczni Pakistanowi za ich ofertę bycia częścią tych sił, albo przynajmniej za ofertę rozważenia takiego udziału” – powiedział sekretarz stanu USA Marco Rubio dziennikarzom 20 grudnia.

Więcej

Sztuczny kryzys
i jak falsyfikowalność idei
Elder of Ziyon

Zdjęcie: prawica–lewica, lata 30.

Stany Zjednoczone stanęły w latach 30. XX wieku w obliczu prawdziwego, systemowego kryzysu. Wielki Kryzys przyniósł masowe bezrobocie, powszechną biedę i autentyczny strach, że istniejący porządek nie jest już w stanie zapewnić stabilności ani godności. Gdy ludzie tracą zaufanie do systemu, ponieważ ten w sposób widoczny ich zawiódł, naturalnie zaczynają szukać alternatyw. Często są to alternatywy skrajne.

Więcej
Blue line

Muzułmański imigrant
gwałci 100-letnią kobietę
Robert Spencer


Sędzia Mohamed Ali orzeka, że nie zostanie deportowany

Szwecja osiągnęła punkt, w którym nie jest już w stanie się bronić przed inwazją, ponieważ napastnicy zajmują teraz pozycje władzy. I tak Szwecja, podobnie jak wiele innych krajów w Europie, znajduje się w agonii. 

„Dlatego Shakir nie zostanie deportowany – wyjaśnienie sędziego”

(tłumaczenie z „Därför utvisas inte Shakir – domarens förklaring”.

Więcej

„Standard Goldy,
który nigdy nie istniał
Sheri Oz


Co naprawdę wydarzyło się w 1974 roku i dlaczego ma to znaczenie dla analizy 7 października

Kiedy premier Benjamin Netanjahu podejmuje działania zmierzające do powołania rządowej komisji śledczej w sprawie porażek z 7 października, w debacie publicznej dominuje znajomy zarzut. Słyszymy, że Netanjahu w sposób wyjątkowy blokuje rozliczenie odpowiedzialności. W przeciwieństwie do przywódców z przeszłości ma on rzekomo odmawiać uczciwego rozrachunku, jakiego wymaga izraelska demokracja.

Więcej

Kto przemawia
w imieniu Kataru?
Itamar Marcus


„[Muzułmańska] prawda nie godzi się z [chrześcijańską i żydowską] fałszywością” –  dziennik kontrolowany przez Katar

Oficjalny duchowny w katarskim dzienniku na dwa miesiące przed Forum w Dosze:

„Prawda [islam] nie godzi się z fałszem [chrześcijaństwem i judaizmem]”
„Istnienie jednego wyklucza istnienie drugiego. Dlatego walka między wiarą [islamem] a niewiarą [chrześcijaństwem i judaizmem] to walka egzystencjalna, która nie dopuszcza kompromisów.”

Więcej

„Albowiem dziecię
nam się narodziło
Aynaz Anni Cyrus


Od 484 roku n.e. do dziś — wojna z Chrystusem nigdy się nie skończyła

Od redakcji „Listów”: Dlaczego publikuję ten tekst, który powinien być dla mnie całkowicie obcy? Całkowicie? Jako ateista, nie uważam ewangelii za prawdę. To legendy pełne sprzeczności. Wojny religijne były i są koszmarem, zazwyczaj powiązanym z absurdem teologicznych sporów i fundamentem politycznych interesów. Walka z religią prowadzona przez polityków okazuje się z reguły inną formą wojny religijnej. Wolność sumienia i swoboda wyznania jest niezwykle ważna, ale może być nadużywana.  Humanizm wymaga od nas obrony prześladowanych. Jeśli bronię chrześcijan prześladowanych dziś w Afryce i w Azji, to nie tylko dlatego, że jestem tak wrogi wobec islamu, ale również dlatego, że jeśli mój ateizm ma być amalgamatem z humanizmem, to muszę reagować na prześladowania za wiarę i na prześladowania za niewiarę.                

Więcej

Rozbite okna
zabijają Żydów
Paul Finlayson


Jednym z najbardziej niebezpiecznych mitów współczesnego życia politycznego jest przekonanie, że ruchy przemocowe objawiają się od razu w pełnej formie — że istnieje wyraźny podział moralny między „zwykłymi protestującymi” a „ekstremistami”, między słowem a rozlewem krwi.

To pocieszające bzdury. Przemoc nie pojawia się nagle i w pełnej krasie. Wyłania się stopniowo, w wyniku testowania granic. W każdej masowej mobilizacji nie mamy do czynienia z jednorodną postawą moralną, lecz z rozkładem. Większość to osoby po prostu złe, zagubione albo inscenizujące swoją urazę dla zdobycia uznania. Dalej pojawiają się stopniowe odcienie: ci, którzy rozkoszują się podburzającą retoryką; ci, którzy normalizują groźby; ci, którzy czerpią satysfakcję z zastraszania; ci, którzy są gotowi do wandalizmu; ci, którzy dopuszczają się napaści — i wreszcie nieliczna, lecz decydująca mniejszość, która zabije, jeśli jej się na to pozwoli.

Więcej

Boże Narodzenie
po chrześcijaństwie
Hussein Aboubakr Mansour


Jest taki film Miasteczko Halloween Tima Burtona Jack Skellington opuszcza Halloweenową Krainę i trafia do świata, którego nie potrafi nazwać, ale któremu nie może się oprzeć: do Bożego Narodzenia. Uderzają go światła, radość, muzyka, ciepło; to jak wtargnięcie świętości do świata, który nie zna nawet języka, by ją rozpoznać. Jego pierwszą reakcją jest zachwyt. „Co to takiego?” – to jedyne szczere pytanie, jakie może zadać, bo doświadcza magii, nie znając jej źródła.

Więcej

Islam: brakująca
lekcja histori
Hugh Fitzgerald


Mimo że w Europie mieszka obecnie czterdzieści cztery miliony muzułmanów, żyjących ramię w ramię z rdzenną ludnością niewiernych – którą ci muzułmanie uważają za „najpodlejsze ze stworzeń” – mimo niemal 50 000 ataków terrorystycznych dokonanych przez muzułmanów na całym świecie od 7 października 2023 roku, mimo niekończącego się strumienia doniesień o muzułmańskim chaosie i mordach na całym globie, bardzo niewielu ludzi na Zachodzie zadało sobie trud, by poznać religię islamu i 1400-letnią historię muzułmańskich podbojów licznych ziem i ludów. Częściowo wynika to z przekonania, że wiedzą już wszystko, co trzeba: że islam to religia jak każda inna.

Więcej

Antysemityzm ma się dobrze,
bo sprawia ludziom przyjemność
David Suissa


Istnieje nieskończenie wiele wyjaśnień, dlaczego ludzie nienawidzą Żydów, ale jedno z nich rzadko pojawia się w dyskusji: że ta nienawiść sprawia ludziom przyjemność. Na dobre i na złe, Żydzi postrzegani są jako naród ludzi sukcesu, a jeśli jest coś, co wiemy o ludziach sukcesu, to to, że wielu cieszy się, gdy się potkną.

W języku angielskim nie ma słowa, które oddawałoby to uczucie, ale w niemieckim już tak: Schadenfreude. 

Więcej
Blue line

Mit żydowskiej
rasy
David Harris


Fragment z książki „Antysemityzm: Co każdy powinien wiedzieć” (Oxford University Press, październik 2025) autorstwa Davida Harrisa, wieloletniego dyrektora generalnego American Jewish Committee.

Najtrwalsze kłamstwa o Żydach pochodzą od tych, którzy najbardziej usiłują nas zdefiniować.

Więcej

Pierwszy trudny wybór
Ameryki: 18 grudnia 1620 
Aynaz Anni Cyrus


Zima już objęła wybrzeże w swoje władanie. Powietrze jest przenikliwe, ziemia nieprzejednana, a morze za ich plecami ciemne i niespokojne. Lód oblepia linię brzegową. Drzewa stoją nagie i milczące, nie dając ani otuchy, ani schronienia, ani nadziei na litość. Ta ziemia ich nie wita. Nie łagodnieje. Nie przejmuje się nimi.


Z poturbowanego statku, który przez ponad dwa miesiące był dla nich więzieniem, schronieniem i grobem, wysiada na brzeg niewielka grupa osadników. Są słabi. Wielu choruje. Niektórzy już opłakują zmarłych. Przybyli o zbyt późnej porze roku, zbyt daleko na północ i całkowicie poza granicami jakiejkolwiek nadanej im karty osadniczej, która mogłaby ich chronić.

Więcej

Nowy szerzący się
wirus umysłu
Jeshua Hoffman


Zadajemy sobie pytanie, skąd bierze się dziś tyle dezinformacji i polaryzacji, ale odpowiedź jest oczywista dla każdego, kto uważnie obserwuje rzeczywistość: to toksyczne połączenie arogancji i ignorancji.


Arogancji
, bo ludzie z absolutną pewnością wierzą, że nagle rozumieją niemal każdy problem na świecie, posiadają nieskazitelną moralną jasność i odważnie „mówią prawdę władzy”.
Ignorancji, bo nie mają nawet śladu poważnej, długofalowej, zdyscyplinowanej wiedzy na temat zagadnień, o których wygłaszają swoje sądy.

Więcej

Boże Narodzenie
i muzułmańscy terroryści
Daniel Greenfield 


„Ten mężczyzna był bardzo zafascynowany islamem”


Tego muzułmańskiego planu ataku na jarmark bożonarodzeniowy nie należy mylić z wcześniejszym zagrożeniem terrorystycznym we Francji, które doprowadziło do odwołania obchodów sylwestrowych, ani z piątką muzułmanów zatrzymanych w związku z planowanym zamachem na jarmark w Niemczech.


Ten akurat przypadek miał miejsce w Polsce. Ale wszyscy gotowi do takich ataków czytają ten sam Koran.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Wielka pokusa
w każdej demokracji
Bruce Thornton

Bezradność Zachodu
wobec nienawiści
Anna Grabowska

Jednokierunkowa
maszyna migracyjna
 Aynaz Anni Cyrus

Wspaniali obrońcy
nazistowskiej twierdzy
Andrzej Koraszewski 

Obarczanie Izraela winą
za zbrodnie jego wrogów
Lucy Tabrizi

Wielkie oszustwo
ruchu woke
Pierre Rehov

Koszmary kobiecego
obrzezania
Jeffrey Ludwig

Dlaczego nikt
nie słucha Żydów
Anna Grabowska

Rażący błąd Barracka
w sprawie Syrii i Libanu
Hussain Abdul-Hussain

Scena, o której Ameryka
zapomniała
Aynaz Anni Cyrus

Coś dzieje się
w izraelskim świecie kultury
Joshua Hoffman

Masakra Żydów
na plaży w Sydney
Elder of Ziyon

Marksistowsko-islamska wojna
przeciwko cywilizacji Zachodu
Daniel Greenfield

Jak widzisz
Żyda?
Pat Johnson

Maszerowałam kiedyś
w obronie Angeli Davis
Phyllis Chesler

Blue line
Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk