Prawda

Piątek, 20 października 2017 - 23:48

« Poprzedni Następny »


Karta islamofobii pozostaje w grze


Jerry A. Coyne 2016-05-02


Jak to powtarzałem wielekroć, słowo “islamofobia” jest rażąco nadużywane, by znaczyło “nienawiść lub strach przed muzułmanami”. Ale przecież słowo brzmi „ISLAMofobia”, nie zaś „MUZUŁMANofobia”! Istnieje wielu ludzi z tą drugą formą bigoterii, włącznie z kandydatem do nominacji prezydenckiej, Donaldem Trumpem. Trump jest „muzułmanofobem”; słowo „islamofobia” jest aż nazbyt często używane do określenia nie tych, którzy nie lubią muzułmanów, ale tych, którzy nie lubią ideologii doprowadzającej wielu muzułmanów do dokonywania albo aktów terroru, albo uciskającego zachowania, jak podporządkowanie kobiet i demonizacja gejów. Podczas gdy niechęć do muzułmanów jako grupy jest bezzasadną bigoterią, krytyka islamu – niezależnie od tego, czy się z nią zgadzasz, czy nie – jest uzasadnioną wolnością słowa i dialogiem, który warto prowadzić.

Niemniej są ludzie, którzy uważają każdą krytykę islamu za “islamofobię” i rzucają natychmiast tym terminem, by przerwać dyskusję o islamie, traktując ją jako rodzaj bigoterii. Religia, powiadają, ma niewiele lub nie ma nic wspólnego z czynami terrorystów ani nawet z wstecznym myśleniem, jakie według niedawnego raportu Pew charakteryzuje zaskakująco dużą część muzułmanów na świecie. Kiedy ludzie twierdzą, że większość muzułmanów jest liberalna, zapominają, ignorują, albo są nieświadomi danych z tego raportu Pew,raportu, który choć twierdzi, że reprezentuje poglądy muzułmanów całego świata, nie obejmował krajów takich jak Iran, Jemen lub Arabia Saudyjska. (Sam fakt, że tych krajów brak, mówi coś o islamie.)  


Zanim pójdziemy dalej, spójrzcie na dane z tego raportu, pamiętając, że pominięto kilka krajów najbardziej ekstremistycznych:
















Naprawdę trudno jest patrzeć na te dane i twierdzić, że na całym świecie muzułmanie są liberalni, kochający i tolerancyjni, a islam jest “religią pokoju”. Oczywiście, niektórzy muzułmanie są liberalni i postępowi, ale tak wyglądają statystyki.


I naprawdę, czy istnieje jakakolwiek wątpliwość, że religia może motywować do straszliwych czynów? Ci sami ludzie, którzy jeżą się na nazywanie ISIS „islamskim terroryzmem”, ochoczo charakteryzują mordowanie lekarzy wykonujących aborcję jako „chrześcijański terroryzm” lub obwiniają religię o zakaz aborcji w Irlandii, który doprowadził do śmierci kobiet z patologiczną ciążą. Ponieważ zaś islam jest formą ideologii – „islamizm” jest szeroko wyznawanym poglądem muzułmanów, że ich religia powinna kierować polityką (patrz na wykres o szariacie powyżej) – to czy jest bardziej niesłuszne obwinianie islamu o terroryzm muzułmański niż składanie winy za ludobójstwo Żydów na podbudowaną  religijną tradycją, antysemicką ideologię nazistowską?


Terroryści islamscy nieustannie mówią nam o powodach swoich czynów, powodach, które niemal zawsze dotyczą religii. „Allahu Akbar” krzyczą, pociągając za spusty swoich kałasznikowów. Niemniej ludzie Zachodu nie chcą słyszeć: twierdzą, że terroryzm wynika z nudy, niezadowolenia, braku czegoś sensownego do roboty lub też z zachodniego kolonializmu. Tak, te czynniki odgrywają rolę, ale bez islamu, czy znalazłyby taki wyraz? Kara śmierci za bluźnierstwo przeciwko Mahometowi lub porzucenie wiary (patrz powyżej) lub przymusowe noszenie burek i kamienowanie cudzołożnic – te czyny nie mają sensu bez islamu. Jak można by zabić kogoś za bluźnierstwo lub porzucenie wiary, gdyby ta religia nie istniała? I dlaczego, spośród wszystkich religii i ideologii, jakich używają złoczyńcy do usprawiedliwienia swoich czynów, islam jest jedyną religia, o której ludzie mówią, że nie jest naprawdę za nic odpowiedzialna?


Oczywiście wszyscy wiemy, dlaczego: muzułmanów uważa się za Ludzi Kolorowych i dlatego są oni uciskani. Nie możemy krytykować ich religii, bo jest to równoznaczne z rasizmem. I dlatego „islamofobia”, także w formie krytykowania religii, jest uważana za rodzaj rasizmu. Dlatego także organizacje kobiet i gejów, wbrew własnym zasadom, popierają grupy islamskie, które uciskałyby kobiety i zabijały gejów, gdyby zdobyły władzę polityczną.


Cały mętlik wokół “islamofobii” podsumowuje apologeta Ishaan Tharoor w nowym artykule w „Washington Post”: Islamic radicals are a threat. But do you need to attack their religion? [Radykałowie islamscy są zagrożeniem. Ale czy musicie atakować ich religię?] Przeczytajcie ten tytuł raz jeszcze. Już widać, że coś jest tu nie w porządku. Analogiczny tytuł brzmiałby „Chrześcijanie mordujący lekarzy wykonujących aborcje są zagrożeniem. Ale czy musicie atakować ich religię?”


Po zanotowaniu, że Islamska Komisja Praw Człowieka (IHRC) w Wielkiej Brytanii właśnie nadała tytuł „Islamofoba roku” Donaldowi Trumpowi, Tharoor przechodzi do uniewinniania religii jako przyczyny terroryzmu islamskiego. Raz jeszcze słyszymy, że „sprawy są bardziej zniuansowane niż sądzimy”. (Kiedy słyszysz słowo „niuans” w takim argumencie, od razu rozbrzmiewa dzwonek alarmowy.)

Czy jest to jednak warte prowadzenia wojny kulturowej? Oczywiście, islam nie jest czymś monolitycznym. Wyznają go rzesze ludzi, którzy mówią różnymi językami, myślą różne myśli i borykają się z innymi trudnościami. Nie ma centralnej instytucji rządzącej i nie brakuje mu debat wewnętrznych i schizm.

Moja odpowiedź: spójrz na badanie Pew powyżej (które prawdopodobnie jest niedoszacowane) i rozmiary wstecznych poglądów muzułmanów. Istnieją liberalni i oświeceni muzułmanie, ale spójrz na średnie. Oczywiście, że są schizmy, ale nie ma wiele niezgody na to, czy żona ma być posłuszna mężowi, czy homoseksualizm jest niemoralny lub czy szariat powinien być prawem kraju. Zastanawiam się, co ludzi tacy jak Tharoor lub Reza Aslan powiedzieliby na widok tych danych. Być może powtórzyliby to, co Tharoor napisał w artykule:

Problemem jest to, że przypisywanie radykalizacji i przestępczości niewielkiej mniejszości całym społecznościom – ba, całej religii – bardziej zaciemnia wszystko niż ujawnia. Redukuje do abstrakcji to, co jest znacznie bardziej skomplikowanym i ważniejszym problemem, jaki należy rozważyć, takim jak błędy i pomyłki służb bezpieczeństwa i wywiadu, jak też kłopoty z asymilacja i integracją.  

Naprawdę? Argumentowanie, że religia jest głównym powodem terroryzmu religijnego zaciemnia wszystko? (Jeśli przeczytasz powyższy link, to chodzi tam o radykalizację w Europie, nie na Bliskim Wschodzie.) Spójrzcie znowu na statystyki Pew. Ponadto, obwinianie za przestępczość „błędów i pomyłek służb bezpieczeństwa i wywiadu” jest groteskowo absurdalne: jest to argument, że w rzeczywistości terroryzm jest winą policji, która nie potrafiła powstrzymać czynu terrorystycznego, nie zaś winą samych terrorystów.


Wreszcie, nie ulega wątpliwości, że częścią powabu ISIS jest szansa, jaką daje młodym mężczyznom (i kobietom), którzy mają ponurą przyszłość i kiepskie życie, by mogli działać na rzecz Wielkiej i Wspaniałej Sprawy. W takich wypadkach terroryzm rzeczywiście wypływa częściowo z niezadowolenia społecznego. Religia daje jednak temu niezadowoleniu jądro, wokół którego można się gromadzić! Istnieją przecież niezadowoleni młodzi mężczyźni w Afryce Południowej, Brazylii, Meksyku i wielu innych miejscach. Dlaczego te uczucia przekształcają się w terroryzm tylko w islamie? Czy może to mieć coś wspólnego z zasadami islamu, które katalizują mieszankę wyalienowania i bezrobocia w morderstwo?


W jednym z akapitów Tharoor podcina własną tezę:

“Promowanie zderzenia cywilizacji i niszczenie rzeczywistości produktywnej koegzystencji między muzułmanami a nie-muzułmanami leżało zawsze u sedan strategii Al-Kaidy. Państwo Islamskie przysięga temu samemu celowi wyeliminowania ‘szarej strefy’ tolerancji, pisze Marc Lynch, profesor spraw międzynarodowych w George Washington University: ‘Z amerykańskim dzisiejszym dyskursem politycznym ucieczka przed żelazną logiką tej strategii nigdy nie wyglądała bardziej ponuro’”.

I to “zderzenie cywilizacji” nie ma nic wspólnego z islamem?


W końcu jednak Tharoor przyznaje, że islam może mieć troszkę wspólnego z terroryzmem:

Nie znaczy to, że religia nie jest ważna lub nie ma nic wspólnego z ideologicznymi motywami terrorystów, którzy planują zabijanie w jej imieniu. Nie należy także ignorować faktu, że postawy niektórych muzułmanów europejskich odbiegły niepokojąco od liberalnego nurtu głównego, jak pokazał kontrowersyjny sondaż muzułmanów brytyjskich opublikowany w tym tygodniu.


Niewiele jednak można zyskać przez kreślenie tego zbyt grubą kreską.

Czym właściwie jest ten „liberalny nurt główny”, skoro w tym sondażu 35% muzułmanów brytyjskich (w odróżnieniu od 9% Brytyjczyków jako całości) uważa, że “Żydzi mają za dużo władzy”, a 52% mówi, że homoseksualizm powinien być nielegalny w Wielkiej Brytanii (w odróżnieniu od 5% społeczeństwa jako całości)? Przynajmniej pod tymi względami nurt główny nie jest taki liberalny. Ostatnie zdanie o tym, co można “zyskać przez kreślenie zbyt grubą kreską” jest tylko stronniczą opinią autora. Skąd wiemy, że ignorowanie dogmatów muzułmańskich jest najlepszym sposobem walki z „terroryzmem islamskim”?


Na koniec Tharoor podaje dość słaby argument:

Niuans i solidne zrozumienie sprawy, jak wielokrotnie notował WorldViewsnie są szczególnie widoczne w obecnej konwersacji politycznej w USA o islamie, muzułmanach i terroryzmie.


Dochodzenia w sprawie wojowników zaangażowanych w zamachy w Paryżu i Brukseli, odkryły, że niektórzy wykazywali bardzo niewiele zapału ideologicznego lub rzeczywistej wiedzy o doktrynie islamskiej. Założenie, że “islam nas nienawidzi” nie jest użytecznym punktem startowym do zrozumienia natury ich radykalizacji i alienacji od społeczeństwa wokół nich.

Słyszę tu echo głosów Davida Bentleya Harta, Karen Armstrong i Terry’ego Eagletona, którzy mówią: „Nie rozumiesz prawdziwej religii. Nie ma nic wspólnego z twierdzeniami o prawdzie”. I mogą dodać: „Terroryści chrześcijańscy, którzy zabijają lekarzy wykonujących aborcje, albo hindusi, którzy narzucają uciążliwą doktrynę Hindutva na kraj, mają bardzo niewiele prawdziwej wiedzy o doktrynie chrześcijańskiej lub hinduistycznej”. I może tak być, ale zniuansowane zrozumienie teologii zupełnie nie jest niezbędne dla popełniania opartych na religii zbrodni!


I tak paplają i biadolą apologeci islamu, zajęci uniewinnianiem jednej religii, uważając równocześnie, że można obwiniać chrześcijaństwo za terroryzm chrześcijański lub śmierć z powodu katolickiego stanowiska wobec aborcji lub antykoncepcji (jak umierali Afrykanie na AIDS z powodu tego ostatniego poglądu religijnego). Tłum od islamofobii także nieustannie ględzi: IHRC, która właśnie dała nagrodę „Islamofoba roku” Trumpowi, w zeszłym roku dała ją  redakcji „Charlie Hebdo” (patrz artykuł Jeffa Taylera z 2015 r.). Niemniej blogersi i dziennikarze nadal twierdzą, że Charlie Hebdo jest zbiorem “rasistowskiego gówna”, raz jeszcze myląc krytykę doktryny islamskiej z bigoterią przeciwko muzułmanom.


The islamophobia card is still in play

Why Evolution Is True, 17 kwietnia 2016

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry A. Coyne


Profesor na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Gratulacje Marek Eyal 2016-05-02


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 414 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Chcecie zamknąć mi usta? Idźcie na koniec kolejki!   Raza   2017-10-16
Moja ambiwalentna krytyka religii II.   Ferus   2017-10-15
Moja ambiwalentna krytyka religii   Ferus   2017-10-08
Nie rydzykujmy Polski   Koraszewski   2017-10-06
Relikty religijnego myślenia, Część II.   Ferus   2017-10-01
Nigeria: dlaczego religie potrzebują państwowych pieniędzy na pielgrzymki?   Igwe   2017-09-30
Relikty religijnego myślenia   Ferus   2017-09-24
Niespójne koncepcje Boga, Część II   Ferus   2017-09-17
W poszukiwaniu definicji islamu i islamizmu   Ahmad   2017-09-17
Niespójne koncepcje Boga.   Ferus   2017-09-10
Trzy stulecia bałwochwalstwa   Ferus   2017-09-03
Kościół katolicki i jego cuda   Edamaruku   2017-08-28
Czyżby bunt aniołów stróżów?   Ferus   2017-08-27
Czy nauka czyni zbędną wiarę w Boga?   Stenger   2017-08-25
Imam, który wzywał do unicestwienia Żydów, robił to, co inni   Gabra   2017-08-19
Ostatnia gimnazjalna ciąża w Rzeczpospolitej   Kruk   2017-08-14
Dlaczego jestem ateistą?   Koraszewski   2017-08-13
Boże słowo głoszone z ambony     2017-08-10
Bohaterscy imamowie, o których nic nie słychać   Khan   2017-08-03
Poznacie ich po ich owocach   Grayling   2017-07-30
Krytyczne myślenie i aktywny humanizm w Afryce w epoce Internetu   Igwe   2017-07-14
Świadomość w oczach wierzących i niewierzących   Andrews   2017-07-06
Realizm, islamizm i islam: kiedy zaczną się trudne rozmowy?   Herf   2017-06-19
Czego naucza imam w Kopenhadze     2017-06-19
Nowoczesność, ponowoczesność i głódź wiedzy   Koraszewski   2017-06-18
Zaakceptować terror islamski jako nową normalność?   Darwish   2017-06-16
Śmierć mniejszości religijnej pod władzą radykalnego islamu   Rafizadeh   2017-06-14
Naprawdę terroryzm nie ma żadnego usprawiedliwienia?   Ferus   2017-06-11
Republika Ateistów odparła atak religijnych ekstremistów   Stone   2017-06-07
Ateiści nie pomagają, pewnie źle patrzyłeś   Koraszewski   2017-06-03
Wychowywanie dżihadystów: drabina radykalizacji i jej antidotum   Fares   2017-06-03
Nieudacznicy, tchórze? Nie, idealiści   Carmon   2017-06-02
Francja: ideologia islamskiego cierpiętnictwa   Mamou   2017-05-30
Proca z celownikiem laserowym   Ferus   2017-05-21
Grzechy religii: koncepcja „chorego człowieczeństwa”.   Ferus   2017-05-14
Poświąteczna refleksja: wymuszanie wdzięczności   Ferus   2017-05-07
Azyl ignorancji. Część X.   Ferus   2017-04-30
Ściganie bluźnierstwa zasługuje na szyderstwo i pogardę   Igwe   2017-04-27
Poświąteczna refleksja: wymuszanie poczucia winy   Ferus   2017-04-23
Islamscy towarzysze podróży w drodze do bigoterii i masowych mordów   Fernandez   2017-04-23
Chłopiec kaznodzieja   Dawkins   2017-04-19
O jakości naszych bogówCzęść IV   Ferus   2017-04-16
Wrobieni w „wolną wolę”   Ferus   2017-04-09
Żyjemy w epoce drugiej kontrreformacji   Koraszewski   2017-04-03
Autor urojony i jego frustracje   Ferus   2017-04-02
Azyl ignorancji, Część IX.   Ferus   2017-03-26
O jakości naszych bogów.Część III.   Ferus   2017-03-19
O religii bez cienia szacunku   Koraszewski   2017-03-16
Azyl ignorancji. Część VIII.   Ferus   2017-03-12
Dyskryminacja jest wynikiem fanatyzmu w systemie edukacji   Al-Dachachni   2017-03-11
Pod sztandarem Niebios   Foster   2017-03-09
O jakości naszych bogów. Część II.   Ferus   2017-03-05
O jakości naszych bogów   Ferus   2017-02-26
Wierzący wszelkiej maści łączcie się   Koraszewski   2017-02-23
Azyl ignorancji. Część VII.   Ferus   2017-02-19
Otwarty umysł jest zaletą   Andreadis   2017-02-16
Czy krytyczne myślenie zmieni Afrykę?   Igwe   2017-02-13
Wolna wola - klucz do piekielnych bram (II).   Ferus   2017-02-12
Wolna wola - klucz do piekielnych bram   Ferus   2017-02-05
Osaczeni przez religię   Rushdie   2017-02-03
Azyl ignorancji. Część VI.   Ferus   2017-01-29
Rozum i Wiara. Część  XVII   Ferus   2017-01-22
Refleksje sprzed lat: „Spisek sykstyński”   Ferus   2017-01-15
Wystarczy zadawać pytania?   Ferus   2017-01-08
Niewierny Tomasz i krzew gorejący   Ferus   2017-01-01
Nie pożądaj żony bliźniego swego nadaremno   Koraszewski   2016-12-27
Rozum i Wiara. Część XVI   Ferus   2016-12-25
Czy mit o Świętym Mikołaju jest niemoralny?   Novella   2016-12-23
Dwie tezy dla „postępowców” o dżihadzie   Lumish   2016-12-23
Kolejne wyznanie ex-muzułmanki     2016-12-21
Azyl ignorancji. Część V.   Ferus   2016-12-18
"Nic wspólnego z islamem"?   Bergman   2016-12-11
Rozum i Wiara. Część XV.   Ferus   2016-12-11
Pierwsze pokolenie ex-muzułmanów     2016-12-07
Azyl ignorancji. Część IV.   Ferus   2016-12-04
Podporządkować prawo Bogu, czy bogów prawu?   Koraszewski   2016-11-30
Rozum i Wiara. Część XIV.   Ferus   2016-11-27
Azyl ignorancji. Część III.   Ferus   2016-11-20
Rozum i Wiara. Część XIII   Ferus   2016-11-13
Azyl ignorancji, Część II   Ferus   2016-11-06
Test na prawdziwość religijnej wiary   Ferus   2016-10-30
Azyl ignorancji.   Ferus   2016-10-23
Refleksje sprzed lat   Ferus   2016-10-16
Kościół, nauka i próby pogodzenia wiary z życiem   Koraszewski   2016-10-07
Uwagi o prawdziwych katolikach i prawdziwych muzułmanach   Koraszewski   2016-10-05
Dzisiejszy strajk i encyklika z 1968 roku   Koraszewski   2016-10-03
"Chrześcijańskie dziewczyny są przeznaczone tylko do jednego – do dawania przyjemności muzułmańskim mężczyznom”   Ibrahim   2016-10-03
Fiasko poszukiwań dobrego Boga   Ferus   2016-10-02
Podobno obrona ewolucji stała się właśnie trudniejsza. A juści.   Coyne   2016-09-30
Wywiad z Waleedem Al-Husseinim   Canlorbe   2016-09-29
Dobroć biblijnego Boga   Ferus   2016-09-25
Po wygnaniu 160 tysięcy demonów, główny egzorcysta Watykanu idzie do nieba   Coyne   2016-09-24
Szukając dobrego Boga w Biblii   Ferus   2016-09-18
Artykuł ateistki w “New York Times” zachwala prawdziwe cuda dokonane przez początkujących świętych   Coyne   2016-09-16
Szukając dobrego Boga w realnym świecie   Ferus   2016-09-11
Wierzę w Boga Ojca   Koraszewski   2016-09-09
Rozdzielenie religii i państwa – warunkiem demokracji     2016-09-08
Demony w afrykańskiej szkole?   Igwe   2016-09-05
Tłumaczenie rzeczywistości na religijną modłę   Ferus   2016-09-04
W poszukiwaniu drogi do świeckiego państwa   Koraszewski   2016-09-01

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk