Prawda

Sobota, 26 wrzesnia 2020 - 00:08

« Poprzedni Następny »


Autorzy


Andrzej Koraszewski 2013-11-14

Foto: Henryk Rubinstein.
Foto: Henryk Rubinstein.

Przyjaźnimy się ponad pół wieku, od 46 lat jesteśmy parą, od 45 małżeństwem (pisane w grudniu 2013 roku), razem próbujemy zrozumieć świat.

Poznaliśmy się na studich socjologicznych, ja zająłem się później historią gospodarki, a następnie dziennikarstwem, Małgorzata  tłumaczyła książki i tysiące artykułów. Mieszkaliśmy 15 lat w Szwecji, a potem 12 lat w Londynie, żeby osiąść na emeryturze w Dobrzyniu nad Wisłą. Przez prawie 10 lat współpracowaliśmy z portalem "Racjonalista" i tam czytelnik znajdzie ponad 700 moich artykułów,  (informacja już nieaktualna, patrz uzupełnienie artykułu "Pożegnanie z Racjonalistą") kilka artykułów Małgorzaty i grubo ponad tysiąc dwieście jej tłumaczeń. Wśród tłumaczeń dla "Racjonalisty" było sporo materiałów MEMRI, dyrektor tego instytutu, Yigal Carmon, zapytał czy mogą one stanowić zaczyn polskiej strony MEMRI. Ponieważ uważamy,  że ten instytut dostarcza ważnych informacji o świecie islamu, Małgorzata postanowiła zrobić znacznie więcej - zaczęła tłumaczyć te materiały i systematycznie tworzyć polską stronę tego instytutu. Jej inną pasją jest robienie polskich napisów do ciekawych filmów. Stworzyła swój kanał na youtube, na kórym jest już ponad 450 filmów.

Porzuciliśmy socjologię, ale nie straciliśmy zainteresowania światem i zmianami społecznymi. Interesuje nas zarowno to wszystko, co czyni świat lepszym, a więc nauka, rozwój oświaty, reformy, poszerzanie się obszarów uwolnionych od głodu, rozwój handlu i wzrost dobrobytu; interesują nas również zagrożenia, wśród których najgoźniejszym jest naszym zdniem powrót brunatnej fali.

W Europie widzimy wracającą atmosferę lat trzydziestych ubiegłego stulecia, wzrost nacjonalizmu i wzrost niechęci do demokracji.

Podczas gdy część Azji, Japonia, Korea Południowa, Tajwan, Singapur, Hong Kong, a wreszcie Chiny weszły na drogę przyspieszonego rozwoju, ogromny świat islamu nie tylko pozostał z tyłu, ale nie rozpoczął nawet drogi do reform społecznych i ekonomicznych. Z tego właśnie regionu płynie najbardziej reakcyjna ideologia powrotu do teokracji, do nacjonalizmu połączonego z religijnym fanatyzmem.

Ta niezdolność do przeprowadzenia reform i dołączenia do świata opartego na wiedzy kanalizuje swoją frustrację w nienawiści do Żydów, do Zachodu, do  demokracji. Antysemicka obsesja jest tu nie tylko podobna do obsesji europejskich nazistów, ale jest na nich wzorowana. Przenika również ponownie na Zachód. Do modnych pytań należy pytanie powtarzane zgodnie przez członków skrajnie prawicowych ruchów nacjonalistycznych jak i przez ludzi lewicy: czy wolno krytykować Izrael? Na głupie pytania nie warto odpowiadać, nie ma sensu również odpowiadać pytaniem na pytanie - czy wolno pokazywać zawarte w tej krytyce ewidentne kłamstwa, tendencyjność, nieuczciwość? Zamiast pytać, robimy to i nadal będziemy robić. W samym Izraelu jest również mnóstwo rzeczy, które nas fascynują - jest to państwo, w którym istnieje prawdziwa, a nie tylko deklarowana wolność wyznania, jest to państwo, w którym gospodarka jest naprawdę oparta na wiedzy, jest to państwo, którego społeczeństwo mimo, że jest otoczone przez wrogów, mimo, że jest atakowane, mimo narażenia na nienawiść - nie godzi się na nienawiść i konsekwentynie potępia nie tylko wszelkie akty przemocy i agresji wobec Arabów, ale reaguje również  stanowczo na werbalne próby propagowania nienawiści. Jak każde społeczeństwo jest to zbiorowość różnych ludzi, gdzie spotykamy mądrych i głupich (ale Żydzi jak to Żydzi, we wszystkim muszą przesadzać i gdyby były Noble za głupotę, to też byliby rekordzistami), nieprawdopodobna szlachetność, ale i łajdactwo. Można by powiedzieć naród jak każdy inny, gdyby nie zogniskowana na tym małym narodzie nienawiść. Dlatego właśnie (znów podobnie jak w latach trzydziestych) próbą elementarnej przyzwoitości jest zdolność przeciwstawienia się tak modnej dziś "krytyce" Izraela i rosnącemu znów antysemityzmowi. 

Konflikt bliskowschodni   wydaje się przesłaniać wiele innych konfliktów na świecie, co więcej, podobnie jak w latach trzydziestych, spotykamy się tu znacznie częściej z zapiekłą ideologią niż z dyskusją o konkretnych faktach.

Innym polem naszych zainteresowań jest tak zwany nowy ateizm. Dziwna nazwa wymyślona przez krytyków grupy naukowców mówiących otwartym tekstem o konflikcie między nauką i religią i o narastającej presji instytucji religijnych  na szkolnictwo i na politykę.

Tych pól naszych zainteresowań jest wiele i wręcz zastanawialiśmy się nad nazwaniem tej strony "Meandry", potem zdecydowaliśmy się na "Przemianę"? (Czy pamiętacie opowiadanie Franza Kafki "Przemiana"?  Kafka napisał to opowiadanie w grudniu 1912 roku. Czy było jakimś przeczuciem zdarzeń, które miały dopiero nadejść? Trudno powiedzieć. Rośnie fala nietolerancji i pytając jak czuje się dziecko w Afryce oskarżane przez własnych rodziców o czary, jak czuje się dziewczynka w Afganistanie, która po drodze do szkoły zostaje oblana przez sąsiada kwasem solnym, jak czuje się właściciel sklepu, pod którym mieszkańcy urządzają pikietę pod hasłem "nie kupuj żydowskich towarów" przywodzi myśl o kafkowskiej "Przemianie " właśnie.) Ostatecznie postanowiliśmy, że będą to "Listy z naszego sadu", nazwa wystarczająco neutralna, żeby objąć i niepokoje i optymizm.  

Nie tylko my będziemy autorami na tej stronie. Wiele miejsca zajmą goście, a więc głównie tłumaczenia tekstów, którymi będziemy chcieli się podzielić.

  


Najczęściej można nas zobaczyć jak siedzimy naprzeciwko siebie przy naszych komputerach. Czasem do siebie coś mówimy, czasem wysyłamy do siebie listy  z linkami, artykułami, czy cytatami, czasem droczymy się, kto wpuści lub wypuści psa lub kota, czasem wreszcie rzucamy wszystko i idziemy sobie na spacer.

Jerry Coyne przesłał nam zrobione ukradkiem zdjęcie, ale obiecał solennie, że nigdy go nie opublikuje.  Możemy mu wierzyć, bo to nie tylko wspaniały, mądry przyjaciel, ale i bardzo porządny człowiek.



Stałą współautorką będzie Hili, nasza kotka, z którą od półtora roku prowadzę rozmowy na mojej stronie na Facebooku i której sława zawędrowała za ocean.
Jerry Coyne codziennie na swojej stronie publikuje dialogi z Hili w wersji angielskiej.

Na pierwszym posiedeniu kolegium redakcyjnego postanowiliśmy, że to Hili będzie redaktorem naczelnym.


Z Henrykiem Rubinsteinem poznaliśmy się na emigracji w Szwecji w 1971 roku. Łączyły nas wspólne zainteresowania i przyjaźń, która wiele razy prowadziła do wspólnych działań. Henryk mieszka w Göteborgu i 25 lat temu założył firmę Textalk, która robi programy dla przedsiębiorstw handlowych i dla gazet. Czternaście lat temu zaproponował mi, żebym założył swoją gazetę internetową.  Zamiast tego założyłem wówczas (oczywiście z jego pomocą) szkolną gazetkę w tutejszym gimnazjum. ("Nawojka" istnieje do dziś, chociaż ja musiałem się już z tego wycofać.) Dopiero teraz doszliśmy z Małgorzatą do wniosku, że dojrzeliśmy do zaakceptowania jego propozycji, a Henryk nie tylko wyposażył nas w odpowiedni program, ale codziennnie czuwa, żeby to dobrze wyglądało.


Kiedy tylko „Listy” pojawiły się w sieci, do redakcyjnej skrzynki pocztowej wpadł list zatytułowany: „Programista pomoże w sadzie”. Autor maila pisał:

Nie wiem czy powinienem pisać ten list, jestem osobą nielubiącą się narzucać, jednak dziś postanowiłem zrobić wyjątek. Fakt powstania "Listów z naszego sadu" ucieszył mnie bardzo. Popieram całym sercem tę inicjatywę, i właśnie dlatego chciałbym zaoferować swoją pomoc.

 

No i bardzo dobrze, że Jacek Chudziński zrobił ten wyjątek, bo się wyjątkowo dobrze wkomponował w to nieco zwariowane towarzystwo.



Marcin nie pozwala na publikowanie swoich fotografii, nie znosi również kiedy się o nim pisze. My, którzy go znamy, zupełnie tego nie rozumiemy.    

Lucjan Ferus przez prawie dwanaście lat był autorem tekstów w „Racjonaliście”. Kiedy w grudniu 2013 roku złożyliśmy „Listy”, pan Lucjan zaproponował nam kilka tekstów i sądziłem, że to publikacje okazjonalne. Okazało się, że zapoczątkowały one stałą współpracę i teksty Lucjana Ferusa ukazują się regularnie, w każdą niedzielę. Lucjan Ferus to oczywiście pseudonim. On sam jest emerytowanym już snycerzem, który od kilku dziesiątków lat pasjonuje się religioznawstwem.       

 


Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj







Spotkanie
Szaron: Czemu syczysz, przecież mnie znasz?
Hili: Tak, ale ciągle nie jestem pewna czy cię lubię.

Więcej

Dla postmodernizmu tożsamość
jest ważniejsza od rozumu
Vic Rosenthal

Kadr z filmu Alien.

Wiele lat temu , jeszcze w epoce modernizmu (w odróżnieniu od epoki “postmodernizmu”, w jakiej żyjemy obecnie) miałem pracę, która obejmowała nauczanie podstaw logiki. Prawdopodobnie najważniejszym elementem były nieformalne błędy logiczne, te złośliwie przekonujące sztuczki argumentacji, które noszą barwne nazwy, takie jak “żaden prawdziwy Szkot”, “Motte i Bailey” oraz “red herring [fałszywy trop]”. Jednym z moich ulubionych jest rodzaj Begging the Question (zakładanie tego, co twierdzisz, że dowodzisz). Nazywam to błędem logicznym Niedającego się Obalić Twierdzenia.

Więcej

Nieprzyjemna wiadomość
dla Thomasa Friedmana
Stephen M. Flatow

Podniesienie się poziomu wody powoduje znikanie wyspy na Jeziorze Tyberiadzkim(Zdjęcie: Shai Mizrachi)

Kiedy nie jestem w Izraelu, na ogół nie zwracam uwagi na tamtejszą pogodę. Ale wiadomość z zeszłego tygodnia o opadach deszczu w Ziemi Świętej  przyciągnęła moją uwagę. Zasługiwała na uwagę nie tylko geologów i meteorologów, ale także wszystkich, których obchodzi polityczna i dyplomatyczna sytuacja Izraela. Izraelski Urząd Wodny ogłosił, że w 2020 roku spadło tak dużo deszczu, że Jezioro Tyberiadzkie (Jezioro Galilejskie) ma obecnie najwyższy poziom wody o tej porze roku od niemal trzydziestu lat. Ostatnim razem poziom był tak wysoki pod koniec sierpnia 1993 roku. „Innym zaskakującym zjawiskiem – informował Urząd – jest ciągły wypływ wody ze źródła Dan, który nieco zwiększył się”. Jezioro Tyberiadzkie i rzeka Dan są dwoma najważniejszymi źródłami wody w Izraelu.

Więcej
Blue line

Groźba państw sierocych
dla porządku świata
Amir Taheri

W Libanie, państwo rządzone przez zdyskredytowane elity wydaje się być na krawędzi rozpadu ze wspieraną przez Iran zbrojną grupą gotową do przejęcia panowania, tak jak talibowie ze wsparciem Pakistanu zrobili to w Afganistanie. Na zdjęciu: członkowie Hezbollahu oddający nazistowski salut.

Zamachy 11 września 2001 uważano za pobudkę dla świata ukołysanego do słodkiej drzemki przez “Koniec historii”. Niemal dwadzieścia lat temu podwójny atak na Nowy Jork i Waszyngton pokazał nowe zagrożenie światowego porządku - groźbę niepaństwowych grup przechwytujących terytorium, by użyć go jako bazy dla realizacji swoich ideologicznych celów przez terror i wojnę.

Więcej

Arabowie przyznają się
do błędu
Andrzej Koraszewski

Salam Hamid (źródło: I.ytimg.com)

Każdego dnia tworzymy przeszłość, każdego dnia dopisujemy nowe strony historii. Każdego dnia próbujemy ocenić, co z dzisiejszych wydarzeń okaże się ważne dla kolejnych pokoleń, a co za tydzień lub dwa zostanie zapomniane.
Bliski Wschód jest i zapewne długo jeszcze będzie jednym z najbardziej zapalnych punktów na świecie. Tureckie ludobójstwo Ormian wzruszyło na Zachodzie niewielu, więc Adolf Hitler mógł po latach powiedzie: „kto dziś pamięta ludobójstwo Ormian?” 

Więcej
Blue line

Różne drogi
poznawania świata
Andrzej Koraszewski

Bari przygotowujący się do wyprawy na połów ryb. Zdjęcie: Fiona Watson

Człowiek to dziwne zwierzę, zaczyna poznawać świat organoleptycznie, a potem jest rozdarty między empirią i objawieniem. Im dalej, tym gorzej, bo autorytet i empiria nieustannie wchodzą sobie w drogę. Świadectwo własnych zmysłów bywa mylące, autorytety rodzicielski, wodzowski, księży, nauczycielski i inne czasem prostują nasze wnioski z osobistego doświadczenia, a czasem myśli plączą. Różnie z tymi autorytetami bywa, więc i bunt jest w cenie. Chcemy zrozumieć otaczający nas świat, a ciekawość i chęć poznania splata się czasem z sensem życia. Mądrości przodków bywają niemądre, a przekazywane są często jako boskie zgoła objawienie, co może z logosu czynić parodię.

Więcej

Więcej niż stracona okazja
dla Palestyńczyków
Jonathan S. Tobin

Przywódca Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, zwraca się do Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie szczegółów bliskowschodniego planu pokojowego przedstawionego przez Stany Zjednoczone 11 lutego 2020 roku. Zdjęcie: Eskinder Debebe/U.N. Photo.

Jeśli mieliście jakieś wątpliwości co do tego, czy rzeczywiście minęła era, w której świat arabski przyznawał Palestyńczykom prawo weta w sprawie pokoju na Bliskim Wschodzie, dramat w Kairze w tym tygodniu powinien je ostatecznie rozwiać. Podczas spotkania w egipskiej stolicy Liga Arabska, organ, który powstał w 1945 roku, by pomóc koordynować wojnę ze syjonizmem, pokazała wyraźnie, że wycofuje się ze stuletniej bitwy Palestyńczyków przeciwko idei państwa żydowskiego.

 

Odrzucenie przez Ligę Arabską starań Palestyńczyków o potępienie decyzji Zjednoczonych Emiratów Arabskich znormalizowania stosunków z Izraelem jest niemal takim kamieniem milowym jak porozumienie, do jakiego popchnęła administracja Trumpa. 

Więcej

Dobra książka
o psychologii ewolucyjnej
Jerry A. Coyne


Właśnie skończyłem czytać niedawną książkę Steve Stewart-Williamsa The Ape That Understood the Universe (Cambridge University Press, wydanie poprawione 2019). Gorąco ją polecam jako dobry sposób nie tylko zapoznania się z psychologią ewolucyjną, ale także zobaczenia, dlaczego ta dyscyplina jest cenna i dlaczego jej zagorzali krytycy często są wprowadzeni w błąd.

Więcej

Symbole (i symbolizm) ujawniają
gorzką bliskowschodnią prawdę
Stephen M. Flatow


Całe pokolenia palestyńsko-arabskich dzieci są wychowywane na obrazie o potężnym przesłaniu: cała Palestyna należy do Arabów. 

Więcej

Życie czarnych chrześcijan
widocznie nie liczy się
Giulio Meotti

W Nigerii przez ostatnie 20 lat zabito 100 tysięcy chrześcijan. Nigeria staje się “największym regionem mordowania chrześcijan na świecie”. W 2018 roku prezydent USA Donald Trump, poruszył tę sprawę w rozmowie z prezydentem Nigerii, Muhammadu Buharim. \

"Zatrzymać zabijanie", "Wystarczy!", "Nasze życie liczy się" powiedzieli nigeryjscy chrześcijanie i przywódcy kościelni zebrani w Londynie 20 sierpnia, by demonstrować przeciwko masakrze chrześcijan w ich kraju. Wysłali list to brytyjskiego premiera, Borisa Johnsona, oskarżając międzynarodowe media o „zmowę milczenia”. W tym samym czasie raporty ujawniły, że w Nigerii przez ostatnie 20 lat zabito 100 tysięcy chrześcijan.

Więcej

Czerwono-Zielony
sojusz przeciw Izraelowi
Caroline Glick

Zwolennicy ruchu BDS przeciwko Izraelowi. Zdjęcie: Alex Christy/Flickr.

Dwie strony wojny walczą przeciwko Izraelowi: strona terrorystyczna i strona polityczna. Rakiety terrorystycznego reżimu Hamasu w Gazie wystrzelone na Aszdod i Aszkelon, oraz antyizraelskie demonstracje przed Białym Domem, a jedno i drugie zdarzyło się podczas wtorkowej ceremonii podpisywania Porozumień Abrahamowych w Waszyngtonie, są gorzkim przypomnieniem, że wojna przeciwko państwu  żydowskiemu dalece nie jest zakończona. Oś negacjonistów będzie kontynuowała wojnę przeciwko Izraelowi.

Więcej
Blue line

Refleksje sprzed lat:
„Głęboka wiara” i inne.
Lucjan Ferus


Jest to następna część cyklu „Refleksji sprzed lat” i są to zapiski moich luźnych przemyśleń (dotyczących głównie religii) z początku lat 90-tych ub. wieku. Niedawno napisałem tekst pt. „Egocentryzm religijny”, w którym przedstawiłem dwa przykłady rozumowania osób uważających się za „głęboko wierzące”. Przeglądając wczoraj te stare notatki, znalazłem w nich tekst pt. „Głęboka wiara = słaba wiara?”, w którym już wtedy rozważałem ów problem. Uznałem więc, że warto byłoby go przytoczyć, jako dopełnienie tego ciekawego problemu i zazwyczaj związanego z religiami odczucia.

Więcej

Dlaczego John Kerry
i inni nie mieli racji
Seth J. Frantzman

Sekretarz stanu USA, John Kerry, wygłasza uwagi o pokoju na Bliskim Wschodzie w Departamencie Stanu w Waszyngtonie, 28 grudnia 2016 r.  (zdjęcie: zrzut z ekranu z relacji telewizyjnej)

Kerry powiedział w 2016 roku, że “nie będzie żadnego postępu i odrębnego pokoju ze światem arabskim bez palestyńskiego procesu i palestyńskiego pokoju. Każdy musi to zrozumieć”.  

Kiedy Izrael, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn zbliżali się do porozumienia, wielu dziwił brak izraelskich “ustępstw”. Przez dwadzieścia pięć lat paradygmatem procesu pokojowego było to, że Izrael będzie musiał wycofać się i zgodzić na „ustępstwa” w celu uzyskania normalizacji stosunków z Arabami.

Więcej
Blue line

Niewolnice
w Al-Dżazira
Alberto M. Fernandez


Wiele się dziś mówi o niewolnictwie. Ta kwestia, napędzana przez postępowych aktywistów i ruchy walczące z brutalnością policji, jest szeroko dyskutowana i jest przedmiotem dogłębnego badania przez elitarne media oraz coraz bardziej nieokrzesanej, bezpośredniej akcji ulicznych aktywistów. Pomniki i monumenty tak znaczących postaci jak Kolumb, Waszyngton, Jefferson a nawet Lincoln, ten Wielki Wyzwoliciel, zostały zaatakowane. Potem przyszły wezwania do zmiany edukacji, gospodarki i społeczeństwa, by zająć się przekleństwem spuścizny niewolnictwa.

Więcej

Obnażenie palestyńskich
kłamstw
Ruthie Blum 


Jedno z bardziej godnych podkreślenia oświadczeń prezydenta USA, Donalda Trumpa podczas jego przemówienia we wtorek, przed ceremonią podpisania Porozumień Abrahamowych, przeszło właściwie niezauważone przez zarówno zwolenników, jak krytyków tych Porozumień.

Więcej

Przyjemności seksu
i jagód
Matt Ridley


Nasi przodkowie spędzili co najwyżej kilkaset lat w miastach. Przedtem, spędzili miliony lat na wiecznej wycieczce kempingowej, większość z tego w Afryce. Nic dziwnego, że ludzi łatwiej przestraszyć wężem niż samochodem, głęboką wodą niż prędkością, pająkami niż pistoletami. Jesteśmy w większym stopniu przystosowani do środowiska, w którym wyewoluowaliśmy, niż do tego, które obecnie zamieszkujemy.
To niedopasowanie wyjaśnia całkiem dużo naszych obecnych problemów i Adam Hart, entomolog i prezenter, postanowił zobaczyć, jak dalece i jak przekonująco to niedopasowanie można wyjaśnić.

Więcej

Izrael nie jest
naszym wrogiem
Khaled Abu Toameh

Rosnąca liczba Arabów, szczególnie tych, którzy żyją w Zatoce, mówi, że wreszcie zrozumieli, że Izrael nie jest wrogiem muzułmanów i Arabów. Taka zmiana opinii była widoczna jeszcze zanim Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn podpisały porozumienie pokojowe z Izraelem podczas ceremonii w Białym Domu 15 września. Za zdjęciu od lewej do prawej: premier Netanjahu, prezydent Trump, minister spraw zagranicznych ZEA, Abdullah bin Zajed Al-Nahjan, minister spraw zagranicznych Bahrajnu, Abdullatif al-Zajani, 15 września 2020 r. (Zdjęcie: zrzut z ekranu z relacji telewizyjnej.)

Rosnąca liczba Arabów, szczególnie tych, którzy żyją w Zatoce, mówi dziś, iż wreszcie zrozumieli, że Izrael nie jest wrogiem muzułmanów i Arabów. Taka zmiana opinii była widoczna jeszcze zanim Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn podpisały porozumienie pokojowe z Izraelem podczas ceremonii w Białym Domu, 15 września.

Jest to bezpośredni rezultat ekspansjonistycznych ambicji Iranu i Turcji wobec świata arabskiego i opinia panująca wśród Arabów, że te dwa państwa stanowią poważne zagrożenie ich bezpieczeństwa narodowego.

Więcej

Prośba o pokorę
od Benjamina Franklina
Jeff Jacoby

\

Siedemnastego września 1787 roku Konwencja Konstytucyjna w Filadelfii zakończyła pracę. Pierwotnie zwołana, by zaproponować poprawki dla pełnych wad Artykułów Konfederacji, delegaci szybko zmienili biegi, decydując się na stworzenie całkowicie innego systemu rządzenia. Przez niemal cztery miesiące wyczerpujących debat, naszkicowali coś zupełnie nowego: Konstytucję Stanów Zjednoczonych. 15 września tekst został spisany na pergaminie. Dwa dni później dokument przedstawiono delegatom do zaaprobowania.

Wielu Amerykanów słyszało historię kobiety, która podeszła do Benjamina Franklina, kiedy delegaci po obradach wychodzili z Independence Hall i zapytała: „No jak, doktorze, co dostaliśmy, republikę czy monarchię?” Słynna jest odpowiedź Franklina: „Republikę, jeśli potraficie ją utrzymać”.

Dużo głębsze jednak niż ta luźno rzucona odpowiedź są mniej znane słowa, jakie wypowiedział nieco wcześniej tego dnia w swoim niezwykłym, końcowym przemówieniu do uczestników Konwencji. Jego przesłanie o politycznym kompromisie i intelektualnej skromności jest tym, co nasze, tak gniewnie bezkompromisowe i nieskromne społeczeństwo powinno dziś usłyszeć.

Więcej

„Czarny Wrzesień”
pół wieku temu i teraz
Alberto M. Fernandez

\

Jest ciekawym zbiegiem okoliczności, że podpisanie porozumienia pokojowego z państwami Zatoki Arabskiej – Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Bahrajnem – a Izraelem odbywa się w połowie września 2020 r., 50 lat od “Czarnego Września”, początku wojny lat 1970-1971 miedzy palestyńskimi frakcjami a Haszymidzkim Królestwem Jordanii.

Było to ważne wydarzenie w historii Bliskiego Wschodu i historii palestyńsko-jordańskiej, ale wielu czuje się z nim niewygodnie – nigdzie bardziej niż w samej Jordanii z palestyńską większością populacji, a nawet od 1999 roku, palestyńską królową.

Więcej

Zamordowanie amerykańskiego
“bluźniercy” w Pakistanie
Raymond Ibrahim

29 lipca amerykański obywatel, Tahir Naseem, został zamordowany na pakistańskiej sali sądowej podczas procesu o bluźnierstwo, oskarżony, między innymi, o „uwłaczanie Koranowi i Prorokowi Mahometowi”. Morderca, 15-letni Faisal Khan, dla wielu Pakistańczyków jest bohaterem. Radykałowie już poprzednio grozili zamordowaniem adwokatów i osób, które publicznie bronią ludzi oskarżonych o bluźnierstwo. Dwóch ludzi, broniących Asię Bibi, kiedy była w więzieniu, ministra ds. mniejszości  Szahbaza Bhattiego i gubernatora Pundżabu, Salmana Taseera, zamordowano w 2011 roku. (Na zdjęciu: Tahir Nassem w chwilę po zamachu, źródło Wiki.)

Niedawne morderstwo rzuciło "na nowo światło na pakistańskie prawa o bluźnierstwie”.  29 lipca 2020 roku Tahir Naseem, 57-letni obywatel USA, został zastrzelony na sali sądowej podczas rozprawy o zwolnienie za kaucją w procesie o bluźnierstwo, oskarżony, jak donosił Reuters, między innymi, o „uwłaczanie Koranowi i Prorokowi Mahometowi” - Chociaż jego nastoletni zabójca został zatrzymany i oskarżony o morderstwo, dla wielu ludzi w Pakistanie jest on wielkim bohaterem.

"Faisal Khan, 15-letni Pakistańczyk, promiennie uśmiecha się podczas wspólnych zdjęć z prawnikami i policjantami. Na ulicach tysiące ludzi nazywa go ‘świętym wojownikiem’. Jego tytuł  do chwały? Zastrzelenie w sądzie Amerykanina oskarżonego o bluźnierstwo".

Więcej

Porozumienie Abrahamowe
- ostry zakręt historii
Andrzej Koraszewski

Podpisanie porozumień o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych między Zjednoczonymi Emiratami Arabskim i Bahrajnem a Izraelem. Waszyngton, 15 września 2020. (Zdjęcie - zrzut z ekranu)

Słowo przełom może być irytujące, kto wie, co z tego przełomu się wyłoni? Zakręt jest lepszym określeniem, widzimy zmianę kierunku, ale nie mamy pojęcia, co się za tym zakrętem kryje. Podpisanie umowy pokojowej między Izraelem a dwoma krajami arabskimi Zatoki to już zdumiewające. Zapowiedź podobnych umów z kilkoma innymi krajami arabskimi, to tylko zapowiedź. Zignorowanie apelu Autonomii Palestyńskiej przez Ligę Arabską było jak wybuch potężnej bomby. Zamiast stanowczego NIE dla normalizacji, państwa arabskie powiedziały NIE państwom osi (oporu). Przedstawiciele Organizacji Wyzwolenia Palestyny, Hamasu i Islamskiego Dżihadu pospiesznie spotkali się w Bejrucie, żeby porozumieć się w sprawie wzajemnej przyjaźni i współpracy i pokłonić ostatniej desce ratunku, czyli Iranowi.

Więcej
Blue line

Niewolnictwo: czy jest monopol
na cierpienie?
Amir Taheri 

W 2016 roku Michelle Obama powiedziała, że budzi się co rano w Białym Domu myśląc, że jest to „dom zbudowany przez niewolników”. Jednak Biały Dom był gruntownie przebudowany w 1902 roku i otrzymał obecny kształt w 1950 roku, na długo po zniesieniu niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych w 1865 roku i przyznaniu byłym niewolnikom obywatelstwa w 1869 roku. (Zdjęcie z Twittera Białego Domu)

Czy zachodnie kraje, a szczególnie Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, zawdzięczają swoje bogactwo czarnym niewolnikom z Afryki?
To i pokrewne pytania krążą od lat, a ostatnio nabrały nowego życia dzięki marszom protestacyjnym w USA i w Europie. W 2009 roku na międzynarodowym seminarium w Evian, którego gospodarzem był ówczesny prezydent Francji, Nicholas Sarkozy, słuchaliśmy w zdumieniu jak amerykański pastor, Jesse Jackson, mówił, że afrykańscy niewolnicy zbudowali Amerykę jako dom, który okazał się być więzieniem.  

Więcej

Kulturowe wojny
w szkołach w Kalifornii
Lyn Julius

Nie wszyscy amerykańscy Żydzi przyjechali z Europy, wielu z nich to uchodźcy z krajów arabskich, Iranu i Turcji.

Uniwersytety już ignorują lub wypaczają historię Mizrachijczyków, chyba że mizrachijskich Żydów można użyć jako broni przeciwko aszkenazyjskim Żydom. Teraz grozi im wymazanie z programów szkolnych.


Trwa walka o serca i umysły kalifornijskich dzieci.

Propozycja programu szkolnego przedstawiona w 2019 roku spotkała się z protestami grup żydowskich i innych mniejszości, kiedy okazało się, że dział “ludy bliskowschodnie” przedstawiał tylko Arabów-Amerykanów. Niemniej 60 procent dzieci w szkołach publicznych z korzeniami na Bliskim Wschodzie należy do nie-arabskich mniejszości: chrześcijańskich Koptów, Asyryjczyków, Ormian, Berberów – i Żydów.   

Więcej

„Moje życie
jest klęską”
Andrzej Koraszewski 


Dziś mija 20 rocznica śmierci Jerzego Giedroycia. Niektórzy nazywali go Księciem, dla wielu z nas to był po prostu Redaktor. Tak, Redaktor z dużej litery. On sam uważał, że prawdziwy redaktor nie powinien zajmować się pisaniem swoich artykułów, że jego rolą jest szukanie dobrych piór, inspirowanie, tworzenie linii pisma, które nie powinno mieć znamion partyjności. Przeciwnie, winno być forum starcia idei, łączyć sprawy polityczne z gospodarką i szeroko pojętą kulturą. Dla polskich pisarzy, którzy znaleźli się na emigracji był zbawieniem. Pozwalał istnieć, docierać do kraju. Stworzył miejsce, w którym najlepsza literatura emigracyjna miała swoje centrum.

Więcej

Turecki prezydent
zapowiada wojnę
Z materiałów MEMRI


Turecki prezydent, Recep Tayyip Erdoğan, powiedział w przemówieniu z 30 sierpnia 2020 r. w Ankarze, że Turcja nie jest społeczeństwem z armią, ale “narodem, który sam jest armią […] nie ma siły, która może stanąć na drodze tego kraju”.  Powiedział, że Turcja nie zawaha się przed poświęceniem męczenników w walce przeciwko swoim wrogom. Erdoğan zapytał, czy narody Grecji, Francji i pewnych krajów Afryki Północnej i Zatoki są gotowe do uczynienia tych samych poświęceń z powodu ich „chciwych i niekompetentnych przywódców”. Oświadczył, że Turcja nigdy nie była kolonizatorem, że jest to raczej cywilizacja, która zdobywa serca. Erdoğan dodał, że fakt, iż Turcję wysuwa się na czoło negatywnych opinii jest oznaką faszyzmu i wrogości jej przeciwników.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Pożegnanie lata, czyli
prywatne drzewo życia
Lucjan Ferus

Przegląd wiadomości
w drodze na zakupy
Andrzej Koraszewski 

Czy można falsyfikować
naukowe teorie?
Jerry A. Coyne 

Gdzie postawić granicę
antysemitom?
Jonathan S. Tobin

Palestyńscy przywódcy
są skorumpowani
Khaled Abu Toameh

Cypr: 46 lat
tureckiej okupacji
Uzay Bulut

Inna twarz polskiego
Sejmu
Andrzej Koraszewski

W Iraku też mówią
o normalizacji
Elder of Ziyon

Naukowe pismo “Nature”
przystaje do Przebudzonych
Jerry A. Coyne

Normalizacja może stworzyć
„Nowy Bliski Wschód”
Vic Rosenthal

Milczenie ONZ i UE wobec
łamania praw człowieka
Majid Rafizadeh

Kiedy Palestyńczyk
wreszcie się obudzi?!
Hani Al-Dahiri

Wybór ostatecznej
wolności
Tomasz Witkowski

Lot
nad Arabią Saudyjską
Jeff Jacoby

Czy istnieją
„głęboko niewierzący”?
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk