Prawda

Piątek, 17 wrzesnia 2021 - 21:25

« Poprzedni Następny »


Zastosowanie krytycznej teorii rasy do krytyki Izraela


Jonathan S. Tobin 2021-05-05

Ramadan. Arabowie wymachują palestyńską flagą przy Bramie Damasceńskiej prowadzącej na jerozolimskie Stare Miasto. 26 kwietnia 2021. Zdjęcie Olivier Fitoussi/Flash90.
Ramadan. Arabowie wymachują palestyńską flagą przy Bramie Damasceńskiej prowadzącej na jerozolimskie Stare Miasto. 26 kwietnia 2021. Zdjęcie Olivier Fitoussi/Flash90.

Wypaczone relacje o przemocy w Jerozolimie nie są niczym nowym, ale oglądanie tego konfliktu przez soczewkę toksycznych mitów o białej supremacji czyni pokój niemożliwym.  

 

Jeśli wszystko, co wiesz o przemocy, jaka miała miejsce w Jerozolimie w ostatnich paru tygodniach, pochodzi wyłącznie z mediów głównego nurtu, wiesz, kogo winić i za co. Narracja CNN i  “New York Times”  jest znajomą opowieścią o tym, jak Izrael raz jeszcze krzywdzi niewinnych Palestyńczyków.


Według tych źródeł niedawne zamieszki były spowodowane przez postawienie płotu w pobliżu Bramy Damasceńskiej u wejścia na Stare Miasto, co obrażało uczucia Arabów podczas ramadanu, a ukoronowaniem były marsze radykalnych Żydów, którzy skandowali „Śmierć Arabom”. Ta narracja przypisuje także te okropne działania Izraelczyków dobrym wynikom kilku prawicowych partii w ostatnich izraelskich wyborach, co rzekomo zachęciło Żydów do złego traktowania arabskiej populacji Jerozolimy.


Palestyńczycy rzucali kamieniami, atakowali Żydów i angażowali się w brutalne rozruchy, jednak ta prezentacja sytuacji nie tylko ukrywała te fakty; arabską przemoc traktowano ogólnie jako usprawiedliwioną reakcję na izraelską okropność. Również izraelskie lewicowe źródła wręcz szukały w historii odpowiedzi na to, kto to rozpoczął. W artykule redakcyjnym w “Haaretz” napisano, że prawdziwym problemem było zjednoczenie miasta przez Izrael w 1967 roku, co dało Żydom dostęp do ich miejsc świętych po raz pierwszy od 1948 roku i co także pozwoliło na zburzenie ohydnych murów i stref ziemi niczyjej, które dzieliły Jerozolimę w okresie nielegalnej okupacji przez Jordanię. 

 

Prawda o tych wydarzeniach ma mniej wspólnego z godnym ubolewania zachowaniem radykalnych, prawicowych Żydów lub “grzechem pierworodnym” syjonizmu, który sprowadził Żydów z powrotem do ich starożytnej ojczyzny, niż z godnym ubolewania stanem palestyńskiej kultury politycznej.

 

Trzeba szukać w mniej stronniczych źródłach, by dowiedzieć się, jak ta przemoc zaczęła się od zawodów w mediach społecznościowych, w których młodzi Palestyńczycy zaczęli konkurować ze sobą, zamieszczając na TikTok pod hashtagiem „Atakuj Żyda” wideo, które pokazywały jak biją ortodoksyjnych Żydów. To oczywiście wywołało oburzenie w Izraelu i doprowadziło do demonstracji ekstremistycznych grup izraelskich, jak również do indywidualnych aktów przemocy ze strony Żydów, co z kolei zostało powszechnie potępione przez niemal wszystkich Izraelczyków, jak również wywołało surową reakcję policji.


Fakt, że Hamas włączył się i ostrzelał Izrael dziesiątkami rakiet, nie wzbudził zainteresowania międzynarodowych mediów, które w znacznej mierze to zignorowały lub informowały w klasycznie zakłamany sposób, jak w tym nagłówku opublikowanym przez NBCnews.com, który najpierw wymienia odwetowe uderzenie Izraela.

 

Chodzi tu jednak o coś więcej niż znajome skrzywienie antyizraelskich mediów, które schowały początek sprawy, czyli “intifadę TikTok”. Fakt, że Autonomia Palestyńska zachęcała do przemocy falą agresywnych wystąpień polityków przeciwko Żydom wraz z rutynowym podżeganiem poprzez swoje oficjalne media i system edukacji, zepchnięto w Orwellowską dziurę niepamięci. Podobnie wyciszono to, że przemoc jest bezpośrednim rezultatem manewrowania zarówno Fatahu, jak Hamasu, które starają się odwrócić uwagę od własnych wad i od prawdopodobieństwa, że wybory na Zachodnim Brzegu będą raz jeszcze odwołane.

 

Nie jest to też tylko kwestia najnowszej akcji antysyjonistycznej grupy, Human Rights Watch, która wydała raport z absurdalnym twierdzeniem, że Izrael praktykuje “apartheid” wobec Palestyńczyków, przy równoczesnym ignorowaniu przyczyny, dla której Izrael musi podejmować działania obronne, z reguły nieprawdziwie przedstawione i przekłamane przez palestyńską propagandę i ich sojuszników – lewicowe NGO.

 

Zajrzyj pod powierzchnię wszystkich tych wypadków stronniczego relacjonowania i antysyjonistycznych narracji, a zobaczysz postawę, która jest niesamowicie znajoma dla każdego, kto śledził dyskusję o rasizmie w Stanach Zjednoczonych. Choć żargon częściowo się różni, u sedan leżą majaczenia o “przywileju” i “supremacji”, w których Palestyńczyków przedstawia się jako ofiary “systemowego” rasizmu żydowskiego. Te same toksyczne wątki, zakorzenione w krytycznej teorii rasy i intersekcjonalności stosuje się do Izraela i do Stanów Zjednoczonych.


Pasuje to do lewicowej ideologii, która fałszywie łączy stuletnią wojnę Palestyńczyków z syjonizmem z walką o prawa obywatelskie w Stanach Zjednoczonych. W tym sformułowaniu Izrael i Żydzi opisani są jako korzystający z białego przywileju, choć większość izraelskich Żydów jest – w terminologii krytycznej teorii rasy – “ludźmi kolorowymi”, ponieważ pochodzą z Bliskiego Wschodu. Syjonizm zaś jest traktowany jako kolejna odmiana białej supremacji, wynaleziona do ujarzmiania “rdzennych” ludzi, mimo faktu, że Żydzi są rdzennym narodem w ziemi Izraela.  


Ci, którzy piętnują Amerykę jako kraj nieodwracalnie rasistowski, wskazują na trudną historię niewolnictwa i “Jim Crow”, i ignorują fakt, że szeroki łuk historii USA był ciągłym postępem ku większej wolności i równości ludzi. Przy zastosowaniu jednak tego do konfliktu bliskowschodniego, ten pokrętny wysiłek zakotwiczenia wszystkiego w dyskusjach o rasie jeszcze bardziej wprowadza w błąd.  


Walka na Bliskim Wschodzie między narodem żydowskim dążącym do samostanowienia w swojej starożytnej ojczyźnie, a arabskimi sąsiadami, którzy odmawiają dzielenia się ziemią i starali się trzymać Żydów w ich tradycyjnej roli dhimmi – bezsilnej i prześladowanej mniejszości - jest złożona i pełna tragicznych wydarzeń. Jednak tak samo, jak obsesyjne skupianie się na rasie jako odpowiedzi na każdy amerykański dylemat nie prowadzi ani do sprawiedliwości, ani do polepszenia życia mniejszości, stosowanie tych teorii rasowych do konfliktu między Żydami a Arabami w żaden sposób nie może pomóc sprawie pokoju.

 

Stosowanie języka krytycznej teorii rasy do Izraela ma niewielki sens dla tych, którzy rozumieją pochodzenie tego konfliktu lub tego, jak i dlaczego Palestyńczycy, dążący do  wymazania Izraela z mapy, odrzucali każdy wysiłek na rzecz kompromisu. Oznacza także zdeptanie praw narodu żydowskiego, żeby wzmocnić Palestyńczyków, którzy nie godzą się na uznanie prawomocności państwa żydowskiego niezależnie od tego, gdzie nakreśli się jego granice.


Ci, którzy podczepili się do tej ideologii, szukają uproszczonego wyjaśnienia wszystkiego przy równoczesnej próbie delegitymizowania swoich przeciwników. Stronniczość mediów nastawionych przeciwko Izraelowi w dodatku do oszczerstw propagowanych przez grupy takie, jak Human Rights Watch, umożliwia tym, którzy starają się zastosować te teorie do państwa żydowskiego, uznawanie, że antysemickie obelgi kierowane wobec Izraela i jego zwolenników, są liberalnym orędownictwem na rzecz praw człowieka, a nie mową nienawiści.


W pewnym sensie wpychanie Izraela i Palestyńczyków w te fałszywe teorie jest rodzajem wirtualnego intersekcjonalizmu, pozwalając tym, którzy niewiele wiedzą o Bliskim Wschodzie, na perorowanie o nim, jak gdyby byli ekspertami. To może być niemal komiczne, ale daje także przepustkę tym, którzy niezmiennie sprzeciwiają się pokojowi.


Przez fałszywe nazywanie  żydowskiego samostanowienia rasizmem, a żydowskiej samoobrony białym przywilejem i supremacją, ci, którzy rozgrywają tę absurdalną grę, wzmacniają palestyńskie nieprzejednanie. Ci “przebudzeni” wirtualni turyści do palestyńsko-izraelskiego konfliktu dają wsparcie i pociechę już potężnym siłom w palestyńskim społeczeństwie, które czepia się kurczowo złudzenia, że któregoś dnia potomkowie uchodźców z 1948 roku wyrzucą Żydów z Izraela i że świat poda im Izrael na złotym półmisku. W ten sposób pomagają skazać jeszcze jedno pokolenie Palestyńczyków na moralną i ekonomiczna nędzę narzuconą im przez ich pełnych przemocy, skorumpowanych przywódców ruchów Fatahu i Hamasu.


Jak długo amerykańscy lewicowcy i część ich liberalnych pomagierów, włącznie z Żydami, którzy popierają antysyjonistyczne grupy, takie jak Jewish Voices for Peace i IfNotNow, patrzą na Bliski Wschód przez soczewkę krytycznej teorii rasy, którą spopularyzował ruch Black Lives Matter, będą przykładali się do dalszego trwania konfliktu, który już trwa zbyt długo. Cenę za ich błąd zapłacą jednak Izraelczycy i Palestyńczycy.  


Critiques of Israel are critical race theory tourism

JNS.Org, 27 kwietnia 2021

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 



Jonathan S. Tobin

Amerykański dziennikarz, redaktor naczelny JNS.org, (Jewish News Syndicate). Komentuje również na łamach National Review, New York Post, The Federalist, w prasie izraelskiej m. in. na łamach Haaretz.


Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj









Inspekcja

Ja: Co tam znalazłaś? 
Hili: Robaczka.

Więcej

O Jezu, wskrzeszają
mamuta!
Andrzej Koraszewski 

Model mamuta w Szytnie (Źródło: Wikipedia)

Zamiar wskrzeszania wymarłych gatunków pojawia się od lat, a kandydatura mamuta zgłaszana była wielokrotnie (kandydatem był również tur i kilka innych). „Wyborcza” już w tytule informuje poprawnie, że nie będzie to mamut, a zaledwie hybryda mamuta i słonia. Dziennikarz zamiast opowiedzieć o szczegółach technicznych tego projektu, pobiegł do środowiskowego etyka, który orzekł, że to niemoralne. Z tego co dotychczas wiadomo, to będzie to zaledwie wymiana kilkunastu genów, które mają spowodować, że zrodzona z tej zabawy dziecina słonia będzie owłosiona i odporna na zimno dzięki dodatkowej porcji tłuszczu pod skórą.     

Więcej

Dyskusja o antysemityzmie
wymaga uczciwości
Jonathan S. Tobin

Ludzie przed synagogą Tree of Life*Or L’Simcha w dzielnicy Squirrel Hill w Pittsburghu oddają hołd 11 żydowskim ofiarom masowej strzelaniny, która miała miejsce tydzień wcześniej, 4 listopada 2018. Zdjęcie: Wikimedia Commons.

Brak reakcji na kłamstwo prezydenta Bidena o jego wizycie w synagodze w Pittsburghu po masowej strzelaninie, przypomina, że kiedy dyskurs o nienawiści do Żydów splamiony jest stronniczością, Żydzi są przegranymi.  

 

Parę lat temu po wygłoszeniu pogadanki, otrzymałem pytanie, które uderzyło mnie jako całkowicie dziwaczne. Zapytano mnie, dlaczego ówczesny prezydent, Donald Trump, nigdy nie wyraził współczucia ani nie złożył kondolencji po masowej strzelaninie, która miała miejsce w synagodze Tree of Life*Or L’Simcha w Pittsburghu w październiku 2018 roku? Moje zdumienie nasiliło się na widok wielu głów na sali potakujących w zgodzie z zadanym pytaniem. Podzielali wepchnięte im przez media kłamstwo. 

Więcej
Blue line

Ucieczka Ameryki
z Afganistanu
Vic Rosenthal

Po lewej: W Kabulu, symboliczny pogrzeb Ameryki i krajów NATO zorganizowany przez afgańskich talibów. Po prawej: W prowincji Paktia talibowie na zwycięskim wiecu (Roznama Ummat, 1 września 2021).

Ameryka poniosła militarną i psychologiczną porażkę, której rozmiarów jeszcze nie zmierzono.


Kiedyś myślałem, że w przyszłości historycy prawdopodobnie będą używali 9/11 jako daty wyznaczającej koniec amerykańskiej ery, tej, która rozpoczęła się wraz z końcem II wojny światowej i reprezentowała rozkwit jednego z największych narodowych kolosów w historii, która dała nam (na dobre i na złe) energię atomową, loty ludzi na księżyc i najbardziej niewiarygodną kulturę konsumencką. Teraz jednak sądzę, że częściej będą używali daty 31 sierpnia 2021 roku, dnia, w którym stary zagubiony człowiek, (który w swoich najlepszych czasach był zaledwie narcystyczną kukłą), kazał Ameryce podkulić ogon i uciekać.   

Więcej

Dlaczego środki pomocowe
Bidena nie przyniosą pokoju
Khaled Abu Toameh

Na większości Palestyńczyków wznowienie pomocy finansowej przez administrację Bidena nie zrobiła żadnego wrażenia. Dolary amerykańskiego podatnika nie skłonią Palestyńczyków do zaakceptowania prawa Izraela do istnienia. Wielu Palestyńczyków jest tak zradykalizowanych przez swoich przywódców, że chcą widzieć Izrael wymazany z powierzchni ziemi. Jedynym sposobem na zmianę tej brutalnej rzeczywistości jest zatrzymanie potoku nienawiści i delegitymizacji Izraela. Dopóki to się nie stanie, Palestyńczycy będą nadal zgarniać pieniądze od USA i innych zachodnich darczyńców. Na zdjęciu: prezydent Mahmoud Abbas w Waszyngtonie w objęciach ówczesnego wiceprezydenta Joe Bidena, rozmawia z ówczesnym prezydentem Barackiem Obamą . (Zdjęcie: Wikipedia)

Podczas gdy administracja Bidena nasila starania o wzmocnienie Autonomii Palestyńskiej (AP), Palestyńczycy wydają się coraz bardziej tracić wiarę w swoich przywódców.


Wydaje się także, że palestyńskie społeczeństwo traci wiarę w jakikolwiek proces pokojowy z Izraelem. Wielu wręcz mówi, że popiera anulowanie porozumień z Oslo, podpisanych w 1993 roku między Izraelem a OWP. Jedyny proces pokojowy, jaki poparliby, to ten, który prowadzi do likwidacji Izraela.

Więcej
Blue line

Niech żywi
nie tracą nadziei
Marcin Kruk


Napawam się optymizmem, aż siedmiu starszych panów wyraziło w sieci radość, że we Francji nastolatki do 25 roku życia będą miały darmową antykoncepcję (jedna pani też była podniecona tą wiadomością). To jest osiągnięcie i nikt mi nie powie, że jest inaczej. Liczba socjalistów rośnie proporcjonalnie do wzrostu kapitalistycznej produkcji. Już się zdawało, że kapitalizm ostatecznie wykazał swoją wyższość nad socjalizmem, ale okazało się, że im więcej jest dóbr konsumpcyjnych na rynku, tym więcej chętnych do dzielenia zysków z ich sprzedaży. Jak się zastanowić, to nie ma w tym nic dziwnego, mamy więcej wolnego czasu na walkę o sprawiedliwość, a i konsumeryzm bliźnich bywa niepokojący.

Więcej

Dziwny apel do
teoretycznie przyzwoitych
Andrzej Koraszewski 

Sala Zgromadzenia Ogólnego ONZ (Źródło: Wikipedia)

Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych W Jednej Sprawie rozpoczęło we wtorek 14 września kolejną, już 76 sesję. 313 polityków z krajów demokratycznych, domyślając się, ku czemu zmierza przyszłość, w przeddzień tej sesji wystosowało apel o zakończenie instytucjonalnego znęcania się Narodów Zjednoczonych nad Izraelem. Niby nic nowego. Jak się wydaje najciekawsza była akcja w 2006 roku, kiedy to skandal osiągnął tak wielkie proporcje, że nakazano przemalowanie tabliczek Komisji Praw Człowieka ONZ na Radę Praw Człowieka ONZ i już po kilku dniach okazało się, że trudna i skomplikowana operacja nie przyniosła spodziewanego rezultatu.

Więcej

Najbardziej poszukiwany
terrorysta ministrem bezpieki
Tufail Ahmad

Afgańskie kobiety protestują przeciwko Pakistanowi (Zdjęcie: etilaatroz.com).

Siódmego września 2021 r. setki Afgańczyków – głównie kobiet sprzeciwiających się dżihadystom Talibanu – wyszły na ulice Kabulu, skandując antypakistańskie hasła. Protestujące kobiety – skandujące "Śmierć Pakistanowi", "Allah-o-Akbar", "Wolność" i “Nie chcemy niewoli” – żądały zamknięcia pakistańskiej ambasady w Kabulu. Według afgańskich mediów jeden z tych protestów prowadziła grupa afgańskich kobiet, które demonstrowały przed pakistańską ambasadą w Kabulu i dołączyli do nich mężczyźni.

Więcej

Gesty dobrej woli Izraela
i odpowiedzi Palestyńczyków
Hugh Fitzgerald 

Premier rządu \

Pod koniec sierpnia i na początku września Izrael robił, co mógł, by ułatwić życie Palestyńczyków zarówno w Gazie, jak i na terytoriach pod rządami Autonomii Palestyńskiej (AP) na Zachodnim Brzegu. Najpierw rozszerzył strefę połowów ryb Gazy do 15 mil morskich – najwięcej od roku 2007.

Następnie Izrael ogłosił, że będzie można wwozić więcej towarów i materiałów budowlanych do Gazy z Izraela przez przejście Kerem Shalom. Szczególnie godna uwagi była decyzja Izraela pozwolenia na wwóz towarów “podwójnego użytku”...

Więcej

Lepiej poczekać z nawiązywaniem
stosunków z talibami
Amir Taheri 

Talibowie mogą obiecać, że nie będą bezpośrednio zagrażać interesom Zachodu… jednak jest mało prawdopodobne, że reżim, który traktuje swoich własnych ludzi z całkowitą pogardą, zaoferuje cudzoziemcom, zwłaszcza „niewiernym”, lepszą ofertę. W większości przypadków polityka zagraniczna bandyckiego reżimu jest kontynuacją jego polityki wewnętrznej. Na zdjęciu: Konferencja prasowa talibów na lotnisku w Kabulu. (Zrzut z ekranu z afgańskiej #RepublicTV)

Podczas gdy świat próbuje otrząsnąć się z szoku po powrocie talibów do Kabulu, urzędnicy z zachodnich rządów rozpoczynają debatę na temat tego, jak ułożyć stosunki z nowymi władcami Afganistanu. Jak dotąd głównym tematem tej debaty wydaje się być pragnienie uznania uzbrojonych w broń „pobożnych studentów” jako prawowitego rządu tej od dawna nękanej koszmarem ziemi. Jednak, aby oddalić zarzuty ugłaskiwania terrorystów, zachodni politycy ustanowili różne warunki ewentualnego uznania. Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas wizyty w Bagdadzie postawił cztery takie warunki, podczas gdy brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab przedstawił cztery swoje. Warunki dotyczą rezygnacji z terroryzmu, poszanowania praw człowieka, pozwolenia na opuszczenie kraju przez tych Afgańczyków, którzy tego chcą i zaprzestania dyskryminacji kobiet. Administracja Bidena natomiast postawiła warunek, zgodnie z którym talibowie mają obiecać, że nie tylko powstrzymają się  od terroryzmu, ale że zajmą miejsce poprzedniego rządu w Kabulu i włączą się do „wojny z terrorem”.

Więcej

Nie ma niczego takiego
jak palestyński terrorysta
Stephen M. Flatow

Terroryści z Brygady Męczenników Al-Aksa Fatahu (Flash 90)

Uwaga, czytelnicy “New York Timesa” i “Washington Post”: Sześciu uciekinierów z więzienia, których wasze media nazywają „bojownikami”, skazano za mordowanie niewinnych cywilów.

Który z następujących czynów “ideologicznie motywowanych” palestyńskich Arabów powinien być uważany za terroryzm?  

(A) Umieszczenie bomby na przystanku autobusowym w centrum Tel Awiwu, która zabiła izraelską nastolatkę.

(B) Porwanie izraelskiego nastolatka i strzelenie mu z bliska w głowę.

(C) Rzucanie płonących butelek z benzyną w Izraelczyków, by spalić ich żywcem.  

(D) Strzelanie z automatycznej broni do cywilnego autobusu izraelskiego.

Odpowiedź, według “New York Timesa” i “Washington Post” brzmi: “Żaden czyn z wyżej wymienionych”.

Więcej
Blue line

Naturalne czy sztucznie
wykreowane religie?
Lucjan Ferus


Szukając ostatnio pewnych materiałów w swoim „podręcznym archiwum”, mimowolnie zwróciłem uwagę na jeden z komentarzy do mojego artykułu sprzed kilkunastu lat pt. „Prehistoria religii w pigułce”. Jeden z ówczesnych Czytelników, tak go skomentował: „Nakreślony przez pana skrót historii religii, dotyczy tylko religii ‘sztucznie wykreowanych’. Towarzyszą takowe wyłącznie cywilizacji technokratycznej (z socjotechniką na poczesnym miejscu). Wszystkie religie tego rodzaju służą lepszej kontroli nad społecznościami. Określają zasady postępowania, wskazują kapłanów-władców, ustalają porządek społeczny.

Więcej

Ocena dwóch katastrof
z września 2001 roku
Caroline B. Glick

<span>Zwolennicy Palestyny maszerują w Cape Town w Południowej Afryce 21 sierpnia 2001 | Archiwum: Reuters</span>

Nagle wydaje się jasne, że Konferencja Durban zmieniła bieg historii w równym, jeśli nie większym stopniu niż islamskie ataki terrorystyczne w Nowym Jorku i Waszyngtonie, i doprowadziła świat do tego niebezpiecznego punktu, w którym jesteśmy.

Mamy tendencję do zapominania, że na początku września 2001 roku miały miejsce dwa historyczne wydarzenia. Nikomu nie trzeba przypominać o dżihadystycznych atakach z 11 września, które w jeden poranek zabiły niemal 3000 ludzi. Drugim wydarzeniem, które jest często zapominane, była Konferencja ONZ Przeciwko Rasizmowi, Rasowej Dyskryminacji, Ksenofobii i Innym Formom Nietolerancji w Durban w Południowej Afryce, która zakończyła się na cztery dni przed atakami w Ameryce. Z perspektywy 20 lat i w świetle katastrofalnego wycofania się Ameryki z Afganistanu w zeszłym miesiącu, nagle wydaje się jasne, że Konferencja zmieniła bieg historii w równym, jeśli nie większym stopniu niż islamistyczne ataki na Nowy Jork i Waszyngton. Dziedzictwo Durban – bardziej niż 11 Września – doprowadziło świat do obecnego niebezpiecznego punktu.

Więcej
Blue line

Dyskurs nasz powszedni
pozwól zmienić Panie
Andrzej Koraszewski 

Symbole urzekają, ale rzeczywistość nie daje się zaczarować. (Zdjęcie: Wikipedia]

Trudno być mądrym, a nawet gdyby ktoś był mądry, to i co z tego? Niedawny sondaż informował, że PO i Hołownia razem wzięci mają mniejsze poparcie niż PiS. PZPR (Polska Zjednoczona Prawica Religijna) trzyma się mocno, chociaż prawie codziennie czytam radosne obwieszczenia, że wszystko im się sypie i lada chwila ich papierowy okręcik zacznie tonąć. 

Więcej

Pamięć i nauki
z zamachu 9/11
Liat Collins

Strażacy Nowego Jorku oddają hołd ofiarom podczas uroczystości w 19. rocznicę ataków 9/11(zdjęcie: SHANNON STAPLETON / REUTERS)

Wystarcza podanie dnia i miesiąca. 11 września lub 9/11. Wszyscy wiemy, o czym mowa. Wydaje się niewiarygodne, że minęło już 20 lat od tej daty, która wbiła się w kolektywną pamięć. Możemy mieć kłopot z przypomnieniem sobie, co robiliśmy tydzień temu o tej samej porze, ale trudno zapomnieć, gdzie byliśmy dwadzieścia lat temu, kiedy usłyszeliśmy tę wiadomość.

Jak wielu zauważało, Amerykanie w pewnym wieku zawsze będą pamiętać, gdzie byli, kiedy usłyszeli o postrzeleniu prezydenta Kennedy’ego, a Izraelczycy nigdy nie zapomną, co robili tego wieczoru, kiedy dowiedzieli się o zabójstwie Icchaka Rabina, ale 9/11 dotknęło wszystkich, wszędzie.  

Więcej

Wielka Brytania: Witamy
ponownie w Średniowieczu
Andrew Ash

Orędownicy multikulturalizmu żądają nie tylko tego, byśmy zaakceptowali gruntowne zmiany naszego kulturowego krajobrazu, ale także uważają, że powinniśmy być znacznie bardziej otwarci na średniowieczne zwyczaje, tradycje i religijne prawa, których pozbycie się – często za cenę życia – zabrało światu stulecia. Na zdjęciu: Anjem Choudary, brytyjski radykalny islamista, który żąda narzucenia islamskiego prawa szariatu. (Zdjęcie: Wikipedia)

Jeśli jest jedna sprawa “przebudzonych”, która spowodowała więcej podziałów i gniewu  w Wielkiej Brytanii niż jakakolwiek inna, to jest nią “doświadczenie multikulturalizmu”, które stopniowo było nam narzucane – tutaj i w Europie – od końca II wojny światowej. Te praktyki wprowadza coraz bardziej rozrastająca się społeczność brytyjskich muzułmanów, w której się urodziłem i z którą podzielam pewne punkty widzeniai powinowactwo.

Więcej

Islamski ekstremizm
w Wielkiej Brytanii
David Collier 

Kawalkada samochodów w północnym Londynie 16 maja 2021, z powtarzanym przez megafon sloganem: „Fack the Jews. Rape their daughters”. Zrzut z ekranu wideo.

Wątpię, by wielu słyszało nazwisko Safiyya Shaikh. Była to kobieta nawrócona na islam, która chciała wysadzić Katedrę św. Pawła w Londynie, a potem zabić się w zamachu samobójczym gdzieś w pobliżu londyńskiego metra. Na szczęście służby wywiadowcze dotarły do niej wcześniej. Wiadomości BBC w owym czasie skupiały się na aspekcie “narkomanii”, który, podobnie jak wymówka możliwej “choroby psychicznej” odciąga uwagę od morderczej islamistycznej ideologii, która w rzeczywistości była siłą napędową planowanych zamachów.

Więcej

Długi marsz
przebudzeńców
Andrzej Koraszewski

Marcia Fudge, obecna minister budownictwa mieszkaniowego i rozwoju miast, podczas demonstracji w 2018 roku. (Zdjęcie: wikipedia).

Skąd się wzięli? Dokąd idą i czego chcą? Ayyan Hirsi Ali porównuje ich do zwolenników radykalnego islamu, walczącego o światowy kalifat, wielu autorów dostrzega w tym marszu szaleńców podobieństwa z chińską rewolucją kulturalną i hunwejbinami, historyk, Richard Landes pisze o średniowiecznych ruchach milenijnych. Ostatnio brytyjski „Economist” podjął próbę analizy tego zjawiska. Nazywając ten ruch przebudzeńców „wokeizmem”.

Więcej

Nowe próby wybielania
papieża Piusa XII
Elder of Ziyon 


W katolickich mediach ukazywały się ostatnio artykuły o tym, jak to oskarżany o milczenie papież Pius XII wspaniale działał w obliczu ludobójstwa Żydów podczas Holocaustu.


Catholic News Agency przeprowadziła wywiad z diakonem Dominiekiem Oversteynsem, byłym inżynierem bez formalnego wykształcenia historycznego, który badał publiczne archiwa, by pokazać, że Pius XII czynnie pomógł uratować kilkuset Żydów w Rzymie. 

Oversteyns podkreśla także, że interwencja Watykanu spowolniła deportację Żydów z Rzymu, kiedy naziści na prośbę katolickiej strony zwolnili 249 Żydów spośród 1351, których zgarnęli z getta w Rzymie. Zwolniono Żydów, którzy byli w związkach małżeńskich z katolikami lub w służbie “aryjczyków”. Niemniej nawet Oversteyns przyznaje, że było to tylko chwilowe i że w kolejnych miesiącach naziści deportowali setki Żydów.

Więcej

Sztuka pod cenzorskim
nadzorem
Jonbathan S. Tobin  


Przez zebranie sześciu arcydzieł namalowanych na przestrzeni lat w połowie XVI wieku przez Tiziano Vecellio (1488-1576) — znanego współczesnym jako Tycjan – Muzeum Isabelli Stewart Gardner w Bostonie dokonało jednego z największych wyczynów w amerykańskiej kulturze w ostatnich latach. Tycjan namalował dla króla Filipa II Habsburga sześć wspaniałych płócien opartych na epickim poemacie Owidiusza, Metamorfozy i pierwotnie zawieszono je w Alcazar w Madrycie... 

Więcej

Izrael i niekończąca się
wojna z Gazą
Hugh Fitzgerald


Hamas, który został solidnie pobity podczas wojny z Izraelem w maju, żyje w urojeniu że wygrał wojnę, ponieważ nadal istnieje, rozpoczął w sierpniu nową rundę wrogich działań, tym razem w postaci wysyłania zapalających balonów nad państwo żydowskie, które po wylądowaniu podpalają farmy i lasy w południowym Izraelu. Wskrzesił także “wielki marsz powrotu”, w którym tysiące Palestyńczyków zbiera się, by maszerować na granicę Izraela w nadziei jej przełamania. Maszerujący rzucają ładunki wybuchowe i koktajle Mołotowa na żołnierzy IDF, którzy odpowiadają gazem łzawiącym i gumowymi kulami. Tym razem uzbrojony Palestyńczyk strzelił żołnierzowi straży granicznej w głowę; jest on nadal w krytycznym stanie [żołnierz zmarł 30 sierpnia, przyp. tłum.]

Więcej
Blue line

Przekazanie Afganistanu talibom
nie interesy Ameryki
Yigal Carmon

Wicepremier Kataru i minister spraw zagranicznych Mohammed bin Abdulrahman Al Thani spotyka się z mułłą Abdulem Ghani Baradarem, szefem biura politycznego Talibanu, w Doha, 17 sierpnia 2021. Zdjęcie: Qatar News Agency

Zdrada nie jest sednem afgańskiej tragedii. Spójrzmy, na przykład, na tak często zdradzanych Kurdów. Dlatego moralny osąd wycofania się z Afganistanu jest nieistotny. Nikt nie oczekuje ani nie chce, by jego kraj poświęcał własne interesy na rzecz innych. Pora przywołać aforyzm: “To gorsze niż zbrodnia; to błąd” – przypisywany francuskiemu dyplomacie, Talleyrandowi. To nieprzemyślane wycofanie się jest błędem z powodu szkód wyrządzonych strategicznym interesom Ameryki.  

Więcej

Co byłoby, gdyby
palestyńscy uchodźcy byli …. ?
Sheri Oz

„Palestyńscy uchodźcy” w Gazie. Zdjęcie z raportu UNRWA z 2017 roku.

Jak myślicie, co stałoby się, gdyby palestyńscy Arabowie uwięzieni w obozach dla uchodźców w Libanie, Syrii, Jordanii, a nawet w Autonomii Palestyńskiej (tak, AP trzyma swoich obywateli w obozach dla uchodźców na własnym terytorium i pod własnym panowaniem) byli Żydami zamiast Arabami? Lub gdyby po prostu byli nie “palestyńskimi” Arabami?  


Przede wszystkim spójrzmy na uchodźców z innych krajów, żeby zobaczyć, jak traktowanie ich różni się od traktowania palestyńskich Arabów.

Więcej

Nawet antysemici kochają
martwych Żydów
Andrzej Koraszewski 

Ujęci żywcem powstańcy z Warszwskiego Getta, maj 1943. Kobieta po prawej stronie to Hasia Szylgold-Szpiro. (Zdjęcie; Wikipedia)

Przyjaciel informuje mnie, że przestaje pisać, bo wszyscy piszą, a tak niewielu czyta, więc może lepiej zasilić szeregi czytających. Czytelnik zawiadamia mnie, że nie rozumie po co piszę, przecież nikt tych moich wypocin nie czyta, bo hasbara nikogo nie interesuje. (Co oczywiście przypomina opowieść o Kreteńczyku twierdzącym, że wszyscy Kreteńczycy kłamią. Ten czytelnik uważnie czyta, chociaż bardzo go to denerwuje.)   


Przyjaciółka, była muzułmanka, twierdzi w tytule swojego  najnowszego artykułu, że Izrael to najlepsza rzecz, jaka mogła spotkać muzułmanów. Ciekaw byłem jak to rozwinie, bo dla większości czytelników ten tytuł to w najlepszym przypadku prowokacja.

Więcej

Słaby koń
raz jeszcze
Jeff Jacoby

<span>Sztandar talibów powiewa obok flagi Afganistanu.</span>

Powiedzieć, że Amerykanie zbliżają się do 20. rocznicy 9/11 w okolicznościach znacznie bardziej ponurych niż mogli się spodziewać, to szczyt niedopowiedzenia. W październiku 2001 r., w ciągu dwóch miesięcy od inwazji na Afganistan, Stany Zjednoczone i ich sojusznicy odsunęły talibów od władzy i założyły bazy wojskowe w całym kraju. W 2011 roku Osama bin Laden został namierzony w swojej kryjówce w Pakistanie i zabity. Afganistan może nie został przekształcony w spokojną demokrację jak Holandia, ale kraj, z którego Al-Kaida rozpoczęła terrorystyczną krwawą łaźnię, znacznie poprawił się pod nadzorem USA i NATO. Wybrano konstytucyjny rząd, dramatycznie zmniejszono analfabetyzm, gwałtownie spadła śmiertelność dzieci, zlikwidowano potworną dyskryminację kobiet i dziewcząt, z której talibowie byli słynni.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Bogowie popkultury.
Czym nas „karmi” telewizja
Lucjan Ferus

Walczcie wreszcie,
do diabła!
Vic Rosenthal

Biuro podróży Bidena
w Kabulu
Amir Taheri 

Antyizraelskie wiadomości
zawsze zasługują na publikację
Mitchell Bard

Administracja Bidena daje
mułłom wygraną talibów
Majid Rafizadeh

Liban zwalcza “normalizację”
stosunków z Izraelem
Khaled Abu Toameh

Nie ma boga nad Godota,
a Godek jest jego posłanką
Andrzej Koraszewski

Kto oślepił
Mohammada Szabana?
Hugh Fitzgerald

Polityka zagraniczna Bidena
jest nie do utrzymania
Mitchell Bard

Terroryzm: różne miejsca,
różne zdjęcia
Liat Collins

Chiny: Tajwan nie powinien
polegać na poparciu USA
Z materiałów MEMRI

Biden przywraca do życia
ekstremizm i terroryzm
Khaled Abu Toameh

Tożsamość etniczna
i rasa
Jerry A.Coyne

Ojciec święty, święty Paweł
i teologia zastąpienia
Andrzej Koraszewski

(Nie)Fachowe
pośrednictwo religijne
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk