Prawda

Czwartek, 22 lutego 2024 - 04:26

« Poprzedni Następny »


Korzenie kryzysu energetycznego


Matt Ridley 2021-10-05


Obecny kryzys jest jedynie zwiastunem oświetlanej świecami przyszłości, jeśli nie zmienimy kursu.


Gdyby nie było tak wyjątkowo spokojnie przed jesiennym zrównaniem dnia z nocą, można by nazwać kryzys energetyczny doskonałą burzą. Farmy wiatrowe stoją nieruchomo od wielu dni, pożar spowodował przerwanie niezbędnego kabla z Francji, połączenie ożywienia ekonomicznego po Covid i rosyjskiego ograniczenia dostaw oznacza, że cena gazu poszybowała, a ceny elektryczności mkną w górę jak rakieta.


Korzenie kryzysu leżą jednak w maniakalnym uporze, z jakim ten rząd i jego niedawni poprzednicy dążyli do dekarbonizacji kosztem innych priorytetów, włącznie z niezawodnością i dostępnością finansową energii.


Jest niemal tragikomiczne, że ten kryzys ma miejsce, podczas gdy Boris Johnson jest w Nowym Jorku, daremnie próbując przekonać pełen niedowierzania świat, by dołączył do nas w zobowiązaniu się do samobójczego eko-szkodnictwa przez przyjęcie sztywnej polityki neutralności węglowej do 2050 roku – cel, którego niemal z pewnością nie da się osiągnąć bez wyrządzenia głębokich szkód brytyjskiej gospodarce i życiu zwykłych ludzi, a który i tak uczyni minimalną różnicę dla powstrzymania zmian klimatu, biorąc pod uwagę fakt, że Wielka Brytania produkuje marny jeden procent globalnych emisji. 


Jeśli zaś chodzi o pozerów z klasy średniej - Extinction Rebellion – i ich tarasujących drogi kumpli z Insult [obrażać] Britain, przepraszam, Insulate Britain, to opierają oni swoje apokaliptyczne przepowiednie “katastrofy” i miliardów zgonów na rażących wyolbrzymieniach. A choć przeszkadzanie ludziom w zarobieniu na życie może dawać im dobre samopoczucie, nie robi niczego, by rozwiązać realny problem zmiany klimatycznych.


Ale obecny kryzys jest jedynie zwiastunem oświetlanej świecami przyszłości, jeśli nie zmienimy kursu.


Dopadł nas, kiedy ledwo zaczęliśmy wyrywać nasze gazowe kotły, by zrobić miejsce na kosztowne i niewydajne pompy cieplne, do kupna których namawia nas rząd, lub budować kosztowne, nowe elektrownie, które będą potrzebne do ładowania baterii samochodów elektrycznych, które wkrótce wszyscy będziemy mieli.


Kiedy projekt ustawy energetycznej Davida Camerona dyskutowano w parlamencie w 2013 roku, powszechnym słowem był “trylemat”, czyli poszukiwanie klucza do tego, żeby energia była finansowo dostępna, niezawodna i niskowęglowa. Wszyscy wiedzieli wówczas, że energia odnawialna jest zawodna: energia wiatrowa działa mniej niż jedną trzecią czasu, a energia słoneczna jest niedostępna nocą (oczywiście) i mniej wydajna w pochmurne dni. Niemniej, kiedykolwiek my, wichrzyciele, podnosiliśmy tę kwestię, mówiono nam, byśmy się nie martwili – rozwiąże się sama, mówili nam, albo zapewniając, że wiatr zawsze gdzieś wieje, albo wskazując na możliwość magazynowania elektryczności na olbrzymich farmach baterii. No cóż, byli po prostu w błędzie. Zadanie balansowania sieci energetycznej i utrzymania elektrycznej stabilności stawało się coraz bardziej niebezpieczne im bardziej polegaliśmy na energii wiatrowej – co pokazały częste przerwy w dostawach elektryczności w sierpniu 2019 roku. Przez ostatnie dwadzieścia lat koszt zarządzania siecią wzrósł do niemal dwóch miliardów funtów rocznie.   


Wiatru może w rzeczywistości nie być nigdzie, a sieć nadal potrzebuje olbrzymich dodatkowych inwestycji, by przekazywać elektryczność produkowaną przez wiatr w północnej Szkocji do południowej Anglii. Jeden z kabli zbudowanych olbrzymim kosztem specjalnie do tego celu, zawodził wiele razy i szkockie farmy wiatrowe często otrzymują dodatkową opłatę za wyłączenie się, ponieważ nie ma wystarczającej pojemności sieci przesyłowej.


Jeśli chodzi o baterie, potrzeba miliardów funtów, by zbudować takie, które utrzymają palące się światła przez kilka godzin, nie mówiąc już o tygodniu.


Tak więc, jedynym sposobem doprowadzenie do tego, żeby energia odnawialna nie była zawodna, jest wspieranie jej (wysokim kosztem) jakimś innym źródłem energii, reagującym na fluktuacje podaży i popytu. 


Energia jądrowa nie jest w tym dobra: zabiera dużo czasu rozpoczęcie i zakończenie działania elektrowni jądrowej. Jak na ironię więc, odnawialna energia tylko przyspieszyła schyłek jądrowej energii, swojego rywala w jeszcze niższej emisji dwutlenku węgla (proszę pamiętać, że potrzeba 150 ton węgla na wyprodukowanie jednej turbiny wiatrowej). A w każdym razie sztywne podejście do regulacji spowodowało, że koszt nowych elektrowni jądrowych niepomiernie wzrósł – mimo że jest to najbardziej oczywista odpowiedź na nasze długoterminowe potrzeby energetyczne.


Węgiel – najtańsza opcja i jedyne źródło energii o niskich kosztach magazynowania w postaci dużych hałd – został wykluczony, mimo że kraje takie jak Chiny obecnie budują dziesiątki opalanych węglem nowych elektrowni. W odróżnieniu od tych krajów rząd Wielkiej Brytanii pospiesznie zamknął pozostałe elektrownie węglowe – i w zeszłym roku zakazał otwierania kopalni węgla w Highthorn na wybrzeżu Northumberland, mimo że kiedy rząd odwołał się od lokalnych decyzji, otwarcie kopalni popierała rada okręgowa, inspektor planowania i sądy.  


Ministrowie zdecydowali, że raczej wyrzucą setki robotników na Północy z pracy, zrezygnują z inwestycji wartej setki milionów funtów i będą zamiast tego polegali na imporcie energii od  słynnych z niezawodności partnerów: Rosji i Wenezueli.


W ramach posypywania ran solą rząd wręcza ogromne subsydia węglowej elektrowni w Yorkshire, Drax, by zamiast węgla spalała drewno importowane z amerykańskich lasów, mimo że spalanie drewna powoduje więcej emisji niż węgiel na wytworzoną jednostkę energii. Wymówką jest, że drzewa odrastają, a więc drewno jest “odnawialne”, co ma zerowy sens, kiedy pomyślisz o tym (trwa dziesięciolecia, zanim drzewo urośnie – a wtedy i tak je ścinamy).


Zostaje więc gaz, by lampy nadal paliły się.


Turbiny gazowe stosunkowo łatwo włączać i wyłączać w zależności od wahań dostaw energii wiatrowej, są stosunkowo tanie, wysoko wydajne i dają znacznie mniej emisji niż drewno, węgiel lub ropa naftowa. Jednak do 2009 roku obiegową mądrością było, że gaz wkrótce skończy się.  


Wtedy przyszła rewolucja gazu łupkowego zapoczątkowana w Teksasie. Słomiany ogień, mówili mi brytyjscy eksperci w dziedzinie energetyki: a “i tak nigdy nie może to zdarzyć się tutaj”. Tak więc Wielka Brytania – której gaz pod Morzem Północnym kończył się – patrzyła ze snobistycznym lekceważeniem jak Ameryka wystrzeliła ponownie na miejsce największego na świecie producenta gazu, z cenami gazu wynoszącymi jedną czwartą naszej ceny, czego wynikiem był błyskawicznie rozwijający się przemysł i równie błyskawicznie malejące emisje jako rezultat olbrzymiej, krajowej podaży niezawodnej, niskowęglowej energii.


Tymczasem my postanowiliśmy bić pokłony przed organizacjami takimi jak Friends of the Earth, która, mimo upomnienia ze strony Advertising Standards Authority i nakazu wycofania wprowadzających w błąd twierdzeń o wydobyciu gazu łupkowego, rozpoczęła kampanię dezinformacji, żądając coraz większych przeszkód regulacyjnych od aż nadto chętnej biurokracji państwowej. Nikt nie był tym bardziej zachwycony od Władimira Putina, który w wywiadach wylewał potoki szyderstw na gaz łupkowy, a równocześnie wylewał potoki pieniędzy na kampanie zachodnich środowiskowców przeciwko gazowi łupkowemu. Sekretarz generalny NATO potwierdził, że Rosja “aktywnie angażowała się we współpracę z tak zwanymi pozarządowymi organizacjami – środowiskowymi organizacjami działającymi przeciwko gazowi łupkowemu – by utrzymać zależność Europy od importowanego rosyjskiego gazu”.


W 2019 roku prace nad wydobyciem gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii były praktycznie martwe, mimo jednego z największych odkryć znalezionych dotąd skał bogatych w gaz: łupków Bowland, półtora kilometra poniżej Lancashire i Yorkshire.


Wyobraźcie sobie, co byłoby, gdybyśmy oparli się eko-maniakom w sprawie gazu łupkowego. Północna Anglia miałaby teraz pod dostatkiem krajowego gazu, tak jak części Pensylwanii i Teksasu. Mielibyśmy niższe, a nie wyższe ceny energii niż kontynentalna Europa, wiele miejsc pracy w produkcji na obszarach takich jak Teesside i Cheshire, rosnącą zamożność, wysokie zarobki z eksportu, żadnej zależności od rosyjskich kaprysów (kontrolują podaż i ceny, jakie płacimy obecnie za importowaną elektryczność) – i żadnych obaw, że światła zgasną.


Zamiast tego jednak mogliśmy przynajmniej zainwestować w instalacje magazynowania gazu, by złagodzić zagrożenie z Moskwy i potencjalne zakłócenia dostaw. Ale nie, wybraliśmy zamknięcie w 2017 roku największego magazynu, Rough w East Yorkshire i zmniejszenie ilości zmagazynowanego gazu do zaledwie 2 procent rocznego popytu, dużo mniej niż mają Niemcy, Włochy, Francja i Holandia.


Dlaczego? Przypuszczalnie dlatego, że jedyną formą energii, jaką ministrowie i państwowi urzędnicy szanują, są wiatr i słońce. Gaz jest już taki staroświecki!  


Teraz wasz rachunek za elektryczność jest obciążony “zielonym podatkiem”, który częściowo idzie na nagrody dla kapitalistycznych baronów zarządzających wiatrowymi farmami za około 10 miliardów funtów rocznie (a ta suma rośnie). Ponieważ energia jest większą częścią budżetu domowego biedniejszych ludzi niż bogatszych, jest to regresywny podatek. Z powodu pułapu cen na rachunki dla gospodarstw domowych te podatki silniej uderzają w przemysłowych użytkowników, a więc podnoszą ceny produktów w sklepach i odstraszają także inwestycje w miejsca pracy.   


W przeszłości węgiel dawał wielkiej Brytanii przystępną cenowo podaż elektryczności i był na tyle niezawodny, na ile pozwalały na to związki zawodowe górników. Mechanizm rynkowy wprowadzony przez Nigela Lawsona w latach 1980. dał nam większą wydajność, pęd w kierunku gazu, tańszą elektryczność, wysoce niezawodną podaż i malejące emisje.


Centralne planowanie z lat 2010. dało nam jedną z najdroższych energii na planecie, daremne pułapy cenowe, bankructwa dostarczycieli energii, zależność od importu, rosnący niepokój o niezawodność dostaw i – z powodu malejącego wpływu energii jądrowej – niewielkie perspektywy na dalszą obniżkę emisji.


Pora więc porzucić nieudaną politykę, jaka dominuje dzisiaj. Co bym zrobił? Poszedł za przykładem Kanady i zreformował regulacje dotyczące energii jądrowej tak, że byłyby korzystne dla nowszych, tańszych, a także bezpieczniejszych projektów budowanych w formie modularnej na liniach produkcyjnych zamiast olbrzymich molochów budowanych jak egipskie piramidy przez chińskich inwestorów.


Spójrzcie na przykład Ameryki i powróćcie szybko do przemysłu gazu łupkowego. Zróbcie wszystko, by zachęcać do badań nad fuzją, niemal nieskończenie produktywną technologią, która wygląda na to, że będzie gotowa do użytku do roku 2040. I zmuście do pokazania kart niewydajne przemysły energii wiatrowej i słonecznej przez zakończenie subsydiowania ich.


Energia nie jest tylko jeszcze jednym produktem: jest tym, co umożliwia funkcjonowanie cywilizacji.

 

Pierwsza publikacja w The Daily Mail:

The Root of the Energy Crisis

Rational Optimist, 21 września 2021

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 



Matt Ridley


Brytyjski pisarz popularnonaukowy, sympatyk filozofii libertariańskiej. Współzałożyciel i b. prezes International Centre for Life, "parku naukowego” w Newcastle. Zrobił doktorat z zoologii (Uniwersytet Oksfordzki). Przez wiele lat był korespondentem naukowym w "The Economist". Autor książek: The Red Queen: Sex and the Evolution of Human Nature (1994; pol. wyd. Czerwona królowa, 2001, tłum. J.J. Bujarski, A. Milos), The Origins Of Virtue (1997, wyd. pol. O pochodzeniu cnoty, 2000, tłum. M. Koraszewska), Genome (1999; wyd. pol. Genom, 2001, tłum. M. Koraszewska), Nature Via Nurture: Genes, Experience, and What Makes us Human (także jako: The Agile Gene: How Nature Turns on Nurture, 2003), Rational Optimist 2010.

Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj




Komentarze
1. 100% Prawdy Jan Grabiński 2022-04-04








Poszukiwanie
Ja: Co robisz?
Hili: Szukam właściwego ogniwa łańcucha pokarmowego.

Więcej

Jak oskarżać Izrael
o najgorsze łamanie praw
Elder of Ziyon 

Recykling plakatów. (Z karykatur EoZ.)

Określ, o jaką konkretną zbrodnię przeciwko ludzkości chcesz oskarżyć Izrael. Zanim zaczniesz gromadzić dowody, ważne jest wybranie dobrego oszczerstwa. Tak to robią profesjonaliści.

 

Zacznij zbierać dowody. Jest całkowicie nieistotne, czy dowód odpowiada prawnej definicji zbrodni; możesz oświadczyć, że tak jest, bez obawy, że ktoś zaprzeczy. Twoi odbiorcy chcą podzielać i potwierdzić swój antysemityzm, a nie szukać prawdy.

Więcej

A zwycięzcą jest
– Hamas!
Alan M. Dershowitz

<span>Co się stanie, jeśli pozwolimy Hamasowi wygrać tę wojnę? Jeśli Hamas otrzyma pozwolenie na osiągnięcie swojego celu przez masowe morderstwa, porwania i gwałty? Na zdjęciu: ludność Gazy świętuje 25. rocznicę powstania Hamasu w grudniu 2012 roku. (Źródło zdjęcia: Wikipedia)</span>

Co się stanie, jeśli pozwolimy Hamasowi wygrać tę wojnę? Jeśli Hamas otrzyma pozwolenie na osiągnięcie swojego celu przez masowe morderstwa, porwania i gwałty? Jeśli ofiary tych okrucieństw – naród Izraela i wszystkie kraje walczące z terroryzmem – przegrają? Jeśli perspektywy pokoju w regionie i Wolnym Świecie zostaną poważnie zniszczone? Jeśli stosunki między USA i Izraelem oraz utrata wiary w USA jako gwaranta wolności będą nadal się pogarszać? 
Administracja Bidena może nagrodzić palestyńskich terrorystów, jednostronnie uznając państwo palestyńskie, które oczywiście wkrótce zostanie zmilitaryzowane. Niepowodzenie UNIFiL-u w utrzymaniu pokoju w południowym Libanie i UNWRA w walce z terroryzmem w Gazie powinno sugerować ostrożność.

Więcej
Blue line

Żyjemy w momencie
kulturowego chaosu
Giulio Meotti

Katedra w Utrechcie. (Zdjęcie: Wikipedia.)

„Europa nigdy nie wybaczy Żydom Auschwitz” – pisał holenderski pisarz Leon de Winter. Paradoks? Nie tak bardzo. Być może w świadomości wielu Europejczyków islam jest narzędziem pozwalającym położyć kres temu psychologicznemu paradoksowi.


Pomyślcie tylko, że 7 października Hamas wygnał z ich domów 1894 ocalałych z Szoah, a  ulice Europy pełne były rozradowanych islamistów.

Więcej

"Palestyńczycy są tacy sami
jak my"
Anjuli Pandavar

Palestyńczyk rozdający słodycze na ulicy w Gazie z okazji zabicia pięciu Izraelczyków przez palestyńskiego terrorystę. 29 marca 2022r. Zdjęcie Ashraf Amra. Twitter.

„Nie możemy i nie wolno nam tracić z oczu naszego wspólnego człowieczeństwa”.

 

Przytłaczająca większość mieszkańców Gazy nie miała nic wspólnego z atakami z 7 października. A rodziny w Gazie, których przetrwanie zależy od dostaw pomocy z Izraela, są takie same jak nasze rodziny. Są matkami i ojcami, synami i córkami, chcą zarabiać na godne życie, wysyłać dzieci do szkoły, prowadzić normalne życie. Oto kim oni są. Tego właśnie chcą. I nie możemy, nie wolno nam tracić tego z oczu. Nie możemy i nie wolno nam tracić z oczu naszego wspólnego człowieczeństwa.

Pokornie proponuję moją egzegezę:

Główna mądrość, która może nie być dostępna dla niewtajemniczonego obserwatora, brzmi: „Rodziny w Gazie są takie same jak nasze rodziny”. To rzeczywiście mądre słowa, bo jak wszyscy wiemy, kiedy 11 września 2001 r. samoloty wbiły się w Bliźniacze Wieże, całe amerykańskie rodziny wyszły na ulice w porywającej radości, dziko tańcząc i rozdając wszystkim słodycze.

Więcej
Blue line

Chleba naszego powszedniego
daj nam Google
Andrzej Koraszewski
 

Sudańscy uchodźcy w kolejce po żywność (Źródło: Al-Dżazira, zrzut z ekranu wideo.)

Krótka rozmowa z pracownicą opieki społecznej w moim miasteczku. Czy odwiedzając domy rodzin wymagających pomocy spotyka dzieci niedożywione? Odpowiada zdecydowanie, że nie, dodaje, że nawet dzieci z rodzin patologicznych nie są niedożywione, korzystają z posiłków w szkole, w domu też zawsze jest coś do zjedzenia. Odbiera się dzieci rodzicom, z powodu maltretowania i zaniedbania, problem alkoholizmu matek jest dla dzieci jeszcze groźniejszy niż alkoholizm ojców, jednak samo niedożywienie dzieci przestało być problemem.  Dzieci z rodzin patologicznych narażone są na złą dietę żywnościową i kulturową. 

Więcej

Spór o reformę sądownictwa
ośmielił wrogów Izraela
Khaled Abu Toameh

<span>Podczas gdy polityczni rywale Netanjahu byli zajęci protestowaniem przeciwko niemu, wrogowie Izraela przygotowywali się do inwazji na Izrael. Na zdjęciu: Demonstracja przeciwko reformie sądownictwa w Jerozolimie. 13 lutego 2023r. (Źródło: Wikipedia) </span>

Kontrowersje wokół reformy sądownictwa zaproponowanej przez rząd izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu w zeszłym roku prawdopodobnie zachęciły irańskich pełnomocników terrorystycznych, Hamas, Hezbollah i Huti, do ataku na Izrael. Mułłowie w Teheranie oraz trzy wspierane przez Iran grupy terrorystyczne z Palestyny, Libanu i Jemenu postrzegały spór dotyczący reformy jako dowód słabości Izraela, braku jedności i oznakę jego rychłego upadku.

Więcej

Bogom/Bogu nic
nie jesteśmy winni
Lucjan Ferus

<span>Benjamin West, Wygnanie Adama i Ewy z Raju, 1791r.</span>

Czy zastanawialiście się kiedyś (pytam tych, których nie obraża zastanawianie się nad dogmatami wiary), jakie jest największe albo jedno z największych zakłamań w naszej religii? (w wielu innych też, ale tym niech się martwią tamtejsi wyznawcy). Powiecie zapewne: odwrócenie sytuacji, w której Bóg stwarza ludzi na swoje podobieństwo, podczas gdy naprawdę było odwrotnie (dowodzi tego niezbicie historia religii): ludzie stworzyli bogów na swoje własne podobieństwo i obraz. O, tak! To na pewno! Ja mam jednak na myśli zakłamanie będące immanentnym składnikiem religii. Na nie chcę zwrócić uwagę i jemu poświęcić niniejszy tekst. Nie ustępuje ono w wymowie temu pierwszemu, a jeśli wziąć pod uwagę konsekwencje jakie z niego wynikają dla ludzkości, to może nawet je przewyższa.

Więcej

Kiedy terroryści
rządzą
Shoshana Bryen

Siły bezpieczeństwa Hamasu prezentują swoje umiejętności wojskowe podczas ceremonii ukończenia akademii policyjnej w mieście Gaza, 27 lutego 2023 r. Zdjęcie: Atia Mohammed/Flash90.

Zachód spóźnił się ze zrozumieniem szerokiego zasięgu planów Iranu, które wykraczają poza broń jądrową. A Izrael, z ważnych powodów, skupił się głównie na swoich granicach. Ale Izrael jest teraz w stanie zlikwidować jeden front z wielu frontów wojny Iranu z Zachodem. Nie można pozwolić, aby Hamas pozostał ugruntowaną siłą w Gazie. Zwycięstwo IDF to jedyny sposób, aby, jak mówi Tillander, „powstrzymać grupy terrorystyczne dżihadu, gdziekolwiek się pojawią, zablokować ich natarcie i zlikwidować ich panowanie”.
Niemożliwe jest stworzenie bezpiecznego i zamożnego społeczeństwa obywatelskiego, gdy dźwignia władzy jest w rękach terrorystów. Do takiego wniosku doszedł Izrael – nie tylko w odniesieniu do Hamasu w Gazie, ale także w odniesieniu do Autonomii Palestyńskiej w Judei i Samarii.

Więcej

Droga Saladyna
kończy się w Rafah
Anjuli Pandavar

Źródło zdjęcia: Gaetano Faillace – fotografia z archiwum armii Stanów Zjednoczonych, domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=31971

Upokorzenie Jahji Sinwara musi być takie, by barbarzyńca uznał je za upokorzenie, tj. jednak zupełnie inny rodzaj upokorzenia niż ten, jaki wymierzył Japończykom MacArthur.

Kiedy twój wróg jest totalitarny i dąży do twojego całkowitego zniszczenia, tylko ostateczne upokorzenie oznacza zwycięstwo. Ramadan, muzułmański miesiąc masowych morderstw. Bohaterscy izraelscy żołnierze dziesiątkują potężną muzułmańską machinę mordów w Gazie, mimo że generałowie IDF, Gabinet Wojenny i administracja Bidena starają się zapewnić Hamasowi tyle dostaw i swobody, na ile pozwoli im izraelskie społeczeństwo. Premier Benjamin Netanjahu waha się. To człowiek, który znajduje się między młotem a kowadłem. Jednak zmierza we właściwym kierunku, o czym świadczy jego przemówienie z okazji Międzynarodowego Dnia Holokaustu, 27 stycznia 2024 r., oraz nowy rozkaz z 10 lutego, nakazujący zdobycie Rafah przed rozpoczęciem Ramadanu 10 marca. Możliwe, że rozkaz ten został wydany pod naciskiem państw arabskich.

Więcej

Inne głosy
z Gazy
Bassam Tawil

<span>Arabskie media relacjonujące wojnę w Gazie ignorują każdego Palestyńczyka, który ośmiela się krytykować Hamas. Al-Dżazira, katarska stacja telewizyjna, która od dawna jest oficjalnym rzecznikiem Hamasu, usunęła z wywiadów na żywo Palestyńczyków, którzy skarżyli się na represje Hamasu i uznają Hamas za odpowiedzialny za masowe zniszczenia. Na zdjęciu: studio Al Dżaziry w Doha w Katarze. (Zdjęcie: Wikipedia)</span>

Od początku obecnej wojny w Strefie Gazy rosnąca liczba Palestyńczyków i innych Arabów wypowiada się przeciwko wspieranej przez Iran grupie terrorystycznej Hamas, której członkowie dokonali masakry na Izraelczykach 7 października. Tego dnia ponad 1200 Izraelczyków zostało zamordowanych, zgwałconych, okaleczonych, torturowanych i spalonych żywcem, a kolejnych 240 porwano i zabrano do Strefy Gazy, gdzie ponad połowa nadal jest przetrzymywana jako zakładnicy przez terrorystów Hamasu.

Jednak media głównego nurtu na Zachodzie, z których większość ma obsesję na punkcie Izraela, niemal całkowicie zignorowały głosy Palestyńczyków i Arabów krytyczne wobec Hamasu. Obecnie w Strefie Gazy nie ma zagranicznych dziennikarzy, ale nie powinno to służyć jako wymówka do ignorowania poglądów i nastrojów Palestyńczyków, którzy nie zgadzają się z ludobójczym atakiem Hamasu na Izrael lub którzy obarczają go pełną odpowiedzialnością za nakbę (katastrofę), która dotknęła dwa miliony Palestyńczyków w wyniku wojny w Strefie Gazy. Nie trzeba dodawać, że wojna ta została wywołana okrucieństwami Hamasu z 7 października. Zagraniczne media zawsze mogą znaleźć Palestyńczyków ze Strefy Gazy i innych miejsc, którzy wyrażają swoje poglądy za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Więcej
Blue line

Kosmiczna zdrada żydowskich
kobiet przez lewicę
Bendan O'Neill


Gwałciciele nie są mile widziani w Hollywood. Dziś ludzie sprzeciwiają się gwałtom. Zauważcie gniew, który ogarnął Gwyneth Paltrow, który skłonił ją do zamieszczenia na Instagramie postu, gdzie napisała: „Gwałt nie jest oporem ani walką o wolność”. Miała na myśli użycie przez Hamas przemocy seksualnej jako broni przeciwko kobietom w południowym Izraelu podczas pogromu, który miał miejsce 7 października. I za to – za  sugerowanie, że zbrodnią są bestialskie gwałty na izraelskich kobietach przez grasujących w Izraelu mizoginów z Hamasu – została nazwana szumowiną.

Więcej

Jak propalestyńscy
są zachodni demonstranci?
Captain Allen

Jarmuk 2018r.

Mogę wam jednym słowem udowodnić, że rzekome „propalestyńskie” protesty na całym świecie są: w najlepszym razie antyizraelskie, oparte na ignorancji; w najgorszym razie wściekle antysemickie i/lub nienawistnie antyizraelskie; a jedyną rzeczą, jaką NIE , to nie są „pro-palestyńskie”. Znasz to słowo?
Jarmuk.

Jarmuk był zaledwie 12 lat temu syryjskim miastem z największą w tym kraju społecznością palestyńską. Mieszkało tam co najmniej ~160 000 Palestyńczyków. 

Więcej
Blue line

Ryjący w ziemi
przedsiębiorcy
Athayde Tonhasca Júnior

Strefa krytyczna Ziemi. Grafika autorstwa R. Kindlimanna © Chorover i in. , 2007 , Wikimedia Commons.

Przy promieniu równikowym wynoszącym ponad 6000 km i powierzchni lądów wynoszącej ponad 148 milionów kilometrów kwadratowych (29% całości; pozostała część to woda), planeta Ziemia może wydawać się domem wystarczająco przestronnym, aby pomieścić wiele stworzeń lądowych. Jednak liczby te wprowadzają w błąd, ponieważ wszystkie formy życia na lądzie ograniczają się do cienkiej warstwy pomiędzy wierzchołkiem koron drzew a dnem warstw wodonośnych. Wszystkie procesy fizyczne, chemiczne i biologiczne niezbędne do życia zachodzą w tej cienkiej jak opłatek powłoce. Gail Ashley nazwała tę żywą skórę „strefą krytyczną”.

Więcej

Guardian kłamie, żeby przedstawić
żołnierzy IDF jako potwory
Elder of Ziyon
 


„Guardian” naprawdę chciał napisać artykuł o nadużyciach IDF skutkujących nieuzasadnioną śmiercią cywilów. Przeprowadzili wywiady z wieloma żołnierzami IDF, którzy wypowiadali się pod warunkiem zachowania anonimowości, ponieważ nie powinni rozmawiać z prasą. 

 

Podczas gdy brytyjska gazeta próbuje przedstawiać ich oświadczenia jako dowód, że wojenne praktyki Izraela są okropne, gdy czyta się, co faktycznie mówią, ich wypowiedzi po raz kolejny dowodzą, że IDF jest najbardziej moralną armią w historii – a doniesienia „Guardian” są niemoralne.

Gazeta podaje na przykład:


"Niektórzy w ogóle nie widzieli palestyńskich cywilów, spędzając tygodnie w Gazie i nie spotykając nikogo poza małymi grupkami wojowników Hamasu. Inni twierdzili, że niemal codziennie prowadzili walkę w mieście i uważali cywilów, którzy ignorowali izraelskie instrukcje ucieczki, za współwinnych Hamasu, a tym samym za legalne cele. Rozmówcy wyrazili także współczucie ludności cywilnej i stwierdzili, że próbowali im pomóc."

Więcej

Autonomia Palestyńska
jest równie zła jak Hamas
Itamar Marcus

Prezydent M. Abbas (po prawej) jest nieustającą nadzieją Ameryki. (Źródło zdjęcia: Wikipedia.)

Wczoraj [7 lutego] sekretarz stanu Anthony Blinken oświadczył: „7 października Izraelczycy zostali zdehumanizowani w najbardziej przerażający sposób”. (JPost)


Słowa Blinkena pokazują zasadnicze niezrozumienie tego, co wydarzyło się 7 października i stawiają pod znakiem zapytania, czy może on skutecznie wynegocjować rozwiązanie, skoro nie rozumie problemu. Palestyńczycy nie zdehumanizowali Izraelczyków 7 października.

Więcej

Czy może istnieć uczciwa
propalestyńska lewica?
Adam Levick

Propalestyńska demonstracja w Michigan 2 lutego 2024r. (Zrzut z ekranu wideo)

Balas Berkovitz, pracownik naukowy London Centre for the Study of Contemporary Antisemitism, opublikował niedawno w czasopiśmie „K artykuł zatytułowany Pogrom z 7 października jako nie-wydarzenie na zachodniej lewicy, w którym badał niepokojące zjawisko milczenia propalestyńskiej lewicy, a nawet szukanie wymówek w obliczu sadystycznej orgii antysemickiej przemocy Hamasu.


Bezpośrednio po wydarzeniach 7 października Berkowitz wyraził nadzieję, podzielaną przez wielu innych, że może znajdą się zwolennicy sprawy palestyńskiej, którzy przynajmniej zareagują w stylu: „nie tak wyobrażaliśmy sobie palestyński opór ”.

Więcej

Mistrzowska operacja
odbicia zakładników
Andrzej Koraszewski 

Europa popiera niewinnych Palestyńczyków

Wczoraj świat zaskoczyła wiadomość o odbiciu dwóch zakładników z rąk terrorystów w Rafah. Nie wiemy oczywiście, jak udało się zdobyć tak szczegółowe informacje, ale strona izraelska wiedziała od pewnego czasu, gdzie ci dwaj zakładnicy są przetrzymywani, jak są pilnowani i jak się tam dostać, jak zminimalizować zagrożenie życia porwanych i żołnierzy. Rzecznik IDF kontradmirał Daniel Hagari poinformował, że operacja była przygotowywana od pewnego czasu, a z jej przeprowadzeniem czekano na odpowiedni moment.

Więcej

Egiptu zakazuje wjazdu
jakimkolwiek uchodźcom z Gazy
Elder of Ziyon

Przejście z Gazy do Egiptu nigdy nie było łatwe. (Zdjęcie: Wikipedia.)

Egipt oświadczył, że zawiesi traktat pokojowy z Izraelem, jeśli choćby jeden Gazańczyk przedrze się do Egiptu, aby uciec ze strefy działań wojennych.

Jak wiemy, Egipt zbudował potężny mur i inne bariery, aby uniemożliwić Gazańczykom ucieczkę.

W każdej innej strefie działań wojennych organizacje praw człowieka zdecydowanie opowiadają się po stronie uchodźców i wysiedleńców. Okazują zerową sympatię wobec narodów, które ograniczają wjazd uchodźców.

 

Z wyjątkiem sytuacji, gdy uchodźcami są Palestyńczycy.

Więcej

Palestyńscy terroryści, szpitale
i perspektywy państwa
Bassam Tawil 

30 stycznia izraelskie siły bezpieczeństwa zlokalizowały i zabiły trzech palestyńskich terrorystów ukrywających się w szpitalu specjalistycznym Ibn Sina w Dżeninie. Terroryści planowali atak na Izraelczyków inspirowany masakrą Hamasu 7 października 2023 r. Na zdjęciu: Demonstracja siły grupy „Jaskinia Lwów” w Nablusie, wrzesień 2022r.  (Źródło: Jerusalem Center for Public Affairs).

Szpital Specjalistyczny Ibn Sina to jedna z kilku placówek medycznych w mieście Dżenin na Zachodnim Brzegu, które znajduje się pod wyłączną kontrolą Autonomii Palestyńskiej (AP). W związku z tym szpital działa na podstawie licencji wydanej przez Ministerstwo Zdrowia AP.

30 stycznia izraelskie siły bezpieczeństwa znalazły i zabiły trzech palestyńskich terrorystów ukrywających się w szpitalu. W oświadczeniu wydanym przez wspieraną przez Iran grupę Hamas zidentyfikowano trzech terrorystów jako Mohammeda Walida Dżalamneha oraz braci Mohammeda i Basela al-Ghazawi. Al-Dżalamneha opisano jako dowódcę zbrojnego skrzydła Hamasu, Brygad Izaddin al-Kassam, podczas gdy Palestyńczycy określili obu braci jako mudżahedinów (świętych wojowników) należących do Hamasu i Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu, kolejnej wspieranej przez Iran palestyńskiej terrorystycznej grupy.

Więcej

Tylko pełne zwycięstwo
w Gazie 
Gadi Taub


Coś fundamentalnie zmieniło się w Izraelu 7 października. Przypomniano nam o śmiertelnym niebezpieczeństwie, jakie dla naszego przetrwania stanowi nasze samozadowolenie i fantazje na temat wrogów na naszych granicach. To z kolei obudziło w nas zaciekłą determinację, by zwyciężyć, i ducha poświęcenia, którego, jak sądziliśmy, już nie mamy. Jednocześnie nasze koncepcje polityczne, nawyki, sojusznicy i przeciwnicy pozostają takie same jak z 6 października. Na naszej agorze, czyli w tym, co we współczesnych państwach symbolizuje agorę – w gazetach, programach telewizyjnych i mediach społecznościowych – wciąż wracamy, chcąc walczyć w starych bitwach. Rozłamy te pogłębiają się, a wręcz są napędzane, przez preferencje i żądania naszego największego sojusznika, Stany Zjednoczone.

Więcej
Blue line

Wkład chrześcijaństwa
w cywilizację
Lucjan Ferus

Pomnik Giordano Bruno na Campo de’ Fiori w Rzymie. (Źródło zdjęcia: Wikipedia)

Niejednokrotnie słysząc owo słynne zdanie: „Dla ludzi z moim wykształceniem nie ma pracy w tym kraju", wypowiadane przez głównego bohatera popularnego serialu komediowego, Ferdka Kiepskiego -  zastanawiałem się jakiż to zawód mógłby być rezultatem tego wykształcenia, dla którego nie byłoby pracy w naszej umiłowanej Ojczyźnie?! I wydaje mi się, że jest taki (przynajmniej jeden) zawód, którego przedstawiciel próżno by szukał zatrudnbienia w naszym kraju. 

Więcej

Czy uchodźcy żydowscy
i arabscy są równi?
Lyn Julius

Zgromadzenie Ogólne ONZ. Źródło: Zdjęcie ONZ/Loey Felipe.

Po ujawnieniu informacji, że palestyńska agencja ONZ ds. uchodźców UNRWA współpracowała z Hamasem w Gazie, do chwili pisania tego tekstu 12 krajów [obecnie 20] wycofało lub wstrzymało finansowanie tej agencji, przy czym jest prawdopodobnym, że takich krajów będzie więcej. Niewiele jednak dyskutuje się na temat tego, dlaczego agencja utworzona jako tymczasowe rozwiązanie w celu pomocy uchodźcom z izraelskiej wojny o niepodległość w 1948 r. miałaby nadal nieść pomoc potomkom uchodźców arabskich 75 lat później.
W tamtym czasie nie istniała międzynarodowo uznana definicja tego, co stanowi uchodźcę. 

Więcej

Hamas zainwestował wszystko
w beznadziejną wojnę
Z materiałów MEMRI


Palestyński autor, Madżdi Abd Al-Wahhab, krytykuje Hamas, stwierdzając, że jego atak na Izrael z 7 października nie przyniósł nic poza katastrofą dla narodu palestyńskiego. 

Więcej

Rafah jest kluczem
do przetrwania Hamasu
Seth J. Frantzman

Palestyńczycy oglądają zniszczony radiowóz po izraelskim nalocie na Rafah, 7 lutego 2024 r.(zdjęcie: ATIA MOHAMMED/FLASH90)

Hamas został pokonany w kilku częściach Strefy Gazy. Dotyczy to szczególnie batalionów Hamasu, jednostek organizacyjnych szczebla taktycznego, używanych do kontrolowania wyznaczonych obszarów w Gazie. Uważa się, że z 24 batalionów Hamasu 18 zostało rozbitych lub zniszczonych. Jednak Hamas w dalszym ciągu rządzi w Rafah, które jest kluczowym obszarem na granicy egipskiej, gdzie kontroluje pomoc humanitarną docierającą do Gazy.
Dla Hamasu kontrola nad Rafah jest sprawą najwyższej wagi. 

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Kilka uwag
wokół niepewności
Andrzej Koraszewski
 

Biden powinien nakładać
sankcje na Palestyńczyków
Mitchell Bard

Olbrzymie armie
o licznych umiejętnościach
Athayde Tonhasca Júnior

Arabscy obywatele Izraela
wiedzą, że wygrali
Bassam Tawil

Czas pozbyć się naszych
przywódców i przyjąć oferty
Bassem Eid

Jak zdemontować UNRWA:
instrukcja krok po kroku
Elder of Ziyon

WYPOWIEDZI IMAMÓW
Z KALIFORNII
Z materiałów MEMRI 

Najmniej śmiercionośna
wojna w regionie
Daniel Greenfield

Czy doszłoby do Holokaustu,
gdyby Twitter wtedy istniał?
Elder of Ziyon 

Poszukiwani: przywódcy
palestyńscy,
Bassam Tawil

Inna wersja upadku
człowieka w raju
Lucjan Ferus

Zdradziecka awangarda
intelektualna
Andrzej Koraszewski

Departament Stanu
a rzeczywistość
Mitchell Bard

Palestyńczycy mają „prawo
do państwowości”. Dlaczego?
Hugh Fitzgerald

UNRWA istnieje, aby pomóc
w prowadzeniu wojny
Jonathan S. Tobin

Blue line
Polecane
artykuły

Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


&#8222;Choroba&#8221; przywrócona przez Putina


&#8222;Przebudzeni&#8221;


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk