Prawda

Czwartek, 14 listopada 2019 - 02:48

« Poprzedni Następny »


Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców


Lucjan Ferus 2019-09-08

Inana
Inana

Już dawno miałem zamiar napisać tekst (lub cykl tekstów) na podstawie książki Erotyzm w religiach świata autorstwa Zdzisława Wróbla, wydanej w 1990 r. Z różnych powodów odkładałem to na później, aż w końcu postanowiłem zrealizować ten zamysł, bowiem ta tematyka wydaje mi się nad wyraz interesująca. Jednakże z racji na znaczną ilość materiału jaką zawiera ta publikacja, przedstawię tylko nieliczne fragmenty, które w obrazowy sposób odnoszą się do problemów zasugerowanych w tytule książki. Do rzeczy zatem.

Biblia twierdzi, iż to Bóg stworzył na swój obraz człowieka: mężczyznę i niewiastę. Natomiast religioznawstwo przekonująco udowadnia, iż rzecz ma się dokładnie odwrotnie: to ludzie tworzyli swych bogów na własne podobieństwo i swój obraz, obdarzając ich ludzkimi zaletami, ale też typowo ludzkimi wadami, które obecnie tylko wstyd przynoszą wielu  ich wyznawcom (choć nie wszystkim). Jednym z argumentów potwierdzających tezę, iż to sami ludzie tworzyli swych bogów, jest właśnie ów wstydliwy aspekt większości religii: niemal wszechobecny w nich EROTYZM, któremu poświęcona jest  książka Zdzisława Wróbla.  

 

I nie chodzi tu o erotyzm, którym przesiąknięte były misteria, rytuały i obrzędy religijne (szczególnie u ludów pierwotnych), czy nawet obyczajność seksualna wyznawców wielu religii. Nie, mam na myśli erotyzm przypisywany licznym bogom i boginiom, co wyraźnie wskazuje na ich prawdziwych stwórców – ludzi. Przykładowo (bo nie mogę pokusić się o przedstawienie pełnej historii tego ciekawego zjawiska) w rozdziale zatytułowanym „Kulty bogiń płodności w starożytnych religiach Bliskiego Wschodu”, czytamy m.in.:

„Sumerowie, którzy przybyli do Mezopotamii w IV tysiącleciu pne. oddawali cześć bogini ziemi, miłości i płodności, zwanej Inanną. Przedstawiali ją z szeroko rozwartymi ramionami, rozkraczonymi udami i otwartym sromem, gotowym do przyjęcia męskiego członka. /../ Główne uroczystości ku czci Inanny odbywały się na wiosnę, gdy przyroda budziła się do życia, wiązały się bowiem z mitem o jej zejściu do królestwa cieni po brata i kochanka Dumuziego, który zginął w czasie polowania na dzika, a wg innej wersji zatonął wraz ze swoją łodzią. /../

 

W tym czasie na opuszczonej przez boginię płodności ziemi zamiera życie seksualne: „nie przystępuje byk do krowy, nie zbliża się osioł do oślicy, żaden chłopiec nie podąża za dziewczyną na drodze, kobiety same leżą w łóżkach”. Zaniepokojeni tym bogowie zwrócili się do boga Enki /../ z błaganiem, by wyzwolił Inannę. /../ Oblana wodą życia wróciła Inanna przez siedem bram. /../ Wraz z nią wrócił na ziemię jej ukochany Dumuzii. Chwyciła go w ramiona, wprowadziła jego członek do pochwy i wszystkie stworzenia czyniły to samo co oni oboje.

 

Zwierzęta znowu zaczęły się parzyć, ziemia ożyła i zakwitła. Radosne, wiosenne święto zmartwychwstania rozpoczynało się w świątyni od symbolicznego, publicznego stosunku najwyższej kapłanki z najwyższym kapłanem, na oczach zgromadzonych dziewcząt, kobiet i mężczyzn, którzy następnie czynili to samo miedzy sobą. /../ Z czasem, /../ Inanna zostaje zastąpiona przez Isztar, jedną z najważniejszych bogiń babilońsko-asyryjskiego panteonu /../ Twórcy tych mitów religijnych przypisywali bogom cechy, obyczaje i wykroczenia, jakimi ulegali władcy tych państw, by usprawiedliwić zapewne i usankcjonować ich postępowanie”. /../

Jak widać z powyższego, późniejsza idea ZMARTWYCHWSTANIA LUDZI miała swoje początki w obserwacjach przyrody, kiedy to na wiosnę budzi się życie roślin lecz to cudowne zmartwychwstanie było zarezerwowane dla bogów, a nie zwykłych śmiertelników. Musiało minąć tysiące lat, zanim człowiek uznał, iż jemu także należy się ten dar od bogów, wystarczy tylko by na niego zasłużył (wg Księgi Rodzaju nie był jeszcze tego godzien). Widać, że autor książki preferuje religioznawczy punkt widzenia na religie, np. w rozdz. „Greckie mity i kulty erotyczne”, cytując pogląd filozofa Ksenofanesa, który zwrócił uwagę na chwiejną moralność czczonych wówczas powszechnie w państwach greckich bogów olimpijskich, pisze:

„Homer  i Hezjod przypisują bogom wszystko to, co u ludzi wstyd i hańbę przynosi /../ Śmiertelni przypuszczają, że bogowie rodzą się tak jak oni, że noszą ludzkie odzienie, mają ludzki głos i ludzką postać”. Twórcy mitów greckich wyobrażali sobie również, że w życiu erotycznym bogowie, tak jak niektórzy ludzie, nie znają żadnych hamulców w zaspokajaniu żądz, dopuszczają się ekscesów i wykroczeń łamiących zasady moralne, których sami winni strzec”. 

Ten punkt widzenia na wszelkie „prawdy” religijne warty jest podkreślenia, aby czytając o erotycznych wyczynach różnych bogów i bogiń z dawnych religii, pamiętać jednocześnie o tym, iż są one efektem dużej fantazji ówczesnych wiernych, którzy w specyficzny sposób wyobrażali sobie egzystencję swych bóstw, tworząc przeróżne historie z ich „niebiańskiego życia”. Jednym słowem chodzi o to, aby być świadomym faktu, iż mamy do czynienia z FIKCYJNYMI historiami i postaciami, a nie z historycznymi wydarzeniami, które zostały uwiecznione w dawnych kronikach. W dalszej części książki czytamy m.in.:

„Zeus, najważniejszy z bogów olimpijskich /../ gromowładny ojciec bogów i ludzi w bogatej mitologii i literaturze greckiej przedstawiany jest jako erotoman i uwodziciel bogiń i co ładniejszych ziemianek. Pierwszą żonę Metis (Rozwagę) połyka, gdy zaszła w ciążę, by zapobiec urodzeniu syna, przyszłego króla bogów i ludzi, jak głosiła wróżba. /../ Nie ustatkował się Zeus po zawarciu świętego związku z Herą. Dał jej co prawda czworo dzieci /../ lecz nie myślał rezygnować z pozamałżeńskich przyjemności, co wywoływało przeciwdziałanie zazdrosnej żony. /../

 

W miłostkach z ziemiankami uciekał się ów wszechpotężny bóg do najrozmaitszych przeobrażeń zdobywając je siłą, podstępem lub oszustwem. Alkmenę, żonę Amfitriona odwiedza przybierając postać jej męża. Do swojej prawnuczki Semeli /../ przychodzi co noc wcielony w pięknego młodzieńca i żyje z nią jak z żoną. Nimfę Kallisto, dziewicę, gwałci w lesie wcielony w swoją córkę Artemidę, która ją obdarzyła szczególną miłością. Na Danaę, zamkniętą w spiżowej wieży /../ spływa jako złoty deszcz. Europę, piękną córkę króla fenickiego Agenora /../ zdobywa podstępnie, przeistoczony w złotego byka ze złoconymi rogami i przewozi na grzbiecie na Kretę.

 

Zachwycony kąpiącą się w Eurotasie królową Sparty, Ledą obcuje z nią przemieniony w łabędzia. Antiopę nawiedza pod postacią Satyra. Przy nimfie Egine staje się ogniem. Do uwiedzenia swojej córki Persefony użyje podobizny węża. Na liście jego kochanek są jeszcze: Pluto, Io, Elektra, Niobe, Maja, Taygete i Laodamia. /../ Prawowita małżonka Zeusa Hera, królowa nieba i ziemi, opiekunka kobiet zamężnych i życia rodzinnego, zazdrosna o męża, prześladująca jego kochanki i ich dzieci, od czasu do czasu odpłacała mu również małżeńską niewiernością. /../

 

Niezwykłe perypetie erotyczne przeżywał najpiękniejszy z bogów Apollo, wiecznie młody, o przejrzystych oczach przenikających przyszłość, bóg muzyki i poezji, opiekun sztuki i nauki. Wg Teogonii Hezjoda, bogini życiodajnej rozkoszy miłosnej Afrodyta narodziła się z „pienistego nasienia”, które wraz z odciętym członkiem Uranosa wpadło do morza. /../ sprzyja ona zakochanym, sama bowiem doznała wielkiej nieszczęśliwej miłości. Zakochała się w pięknym myśliwym Adonisie /../ W czasie jednego z polowań pod cedrami /../ Adonisa rozszarpał dzik. Bogini za późno przybyła mu z pomocą. Kochanek skonał w jej ramionach /../.

 

Widzimy, że jest to jedna z kolejnych trawestacji pradawnego sumeryjskiego mitu o bogini Inannie i zmartwychwstaniu Tammuza. /../ Kult piękna, dążenie do harmonii życia psychicznego i uciech zmysłowych, życia społecznego i świata przyrody, wyrozumiałość dla słabości natury ludzkiej, to czynniki wyróżniające kulturę seksualną starożytnych Greków. Ten apolliński model życia erotycznego miał swoich zwolenników również w innych kręgach kulturowych i w innych epokach”.

Nie da się ukryć, iż opanowana przez żądze cielesne wyobraźnia nieco „poniosła” autorów tych mitów. Nie wiem czy bogowie mają podobne odczucia jak ludzie, kiedy dochodzi do seksualnego zbliżenia z partnerem lub partnerką, mimo to mam duże wątpliwości czy np. Zeus potrafił zaspokoić seksualnie Danaę pod postacią złotego deszczu, Europę jako biały byk (?!) ze złoconymi rogami, a w szczególności zachwycającą Ledę, z którą kopulował jako łabędź? Nie mówiąc już o nimfie Eginie, którą uwiódł jako ogień, lub własnej córce Persefonie, spółkując z nią zamieniony w węża.

 

Może jednak wszechmoc owego boga potrafiła sprawić cuda, aby np. łabędź był tak szczodrze wyposażony jeśli chodzi o narząd płciowy, iż potrafił zaspokoić najbardziej wymagającą w tym względzie kobietę? No i ten gwałt na nimfie Kallisto, dziewicy, kiedy to Zeus wcielił się w swoją córkę Artemidę, gwałcicielkę – trzeba przyznać twórcom tego mitu, iż mieli niebanalne wizje erotyczne. Ma rację autor dygresji pisząc o twórcach greckich mitów, iż wyobrażają sobie, że „w życiu erotycznym bogowie, tak jak niektórzy ludzie, nie znają żadnych hamulców w zaspokajaniu żądz”. To widać w tych mitach.

 

Chociaż istnieje też inny punkt widzenia, wg którego inaczej powinno się rozumieć te problemy, gdzie autor książki pisze: „Obrzędy o charakterze orgiastycznym u ludów pierwotnych nie są wyrazem rozpasanej płciowości, lecz wiążą się najczęściej ze świętami rolniczymi i mają znaczenie symboliczno-sakralne. Historyk religii Mircea Eliade tak wyjaśnia ich szczególną rolę:

„Ekscesy (seksualne) pełnią określoną i zbawczą rolę w ekonomii spraw świętych. Znoszą zapory między człowiekiem, społeczeństwem, przyrodą i bogami. Pomagają krążyć mocom, życiu, płodności. /../ Trzeba ożywić Ziemię, pobudzić niebo, aby hierogamia kosmiczna – deszcz, ciepło – spełniła się w jak najlepszych warunkach, ażeby płody ziemi rosły i przynosiły owoce, aby kobiety rodziły synów, a zwierzęta się rozmnażały” (Traktat o historii religii).

Współczesnym wyznawcom chrześcijaństwa jak i różnych jego odłamów może się wydawać, iż bardzo daleko odeszliśmy od pierwotnych kultów płodności, obrzędów i religii panujących wtedy nad umysłami ówczesnych wiernych. Nic bardziej błędnego: tę religię, jak i wiele jej podobnych ożywiają te same idee, które wyznawali ludzie sprzed tysięcy lat, i które kazały im zachowywać się i uczestniczyć w obrzędach religijnych, opisanych na przykład w ten sposób:

„Główne misteria Izydy w starożytnym Egipcie odbywały się w czasie zimowego przesilenia w nocy z 24 na 25 grudnia, który to dzień obchodzony był w całym Śródziemnomorzu jako dzień narodzin słońca, powracającego co roku do nowego życia. W świątyniach ukazywano wiernym posąg boskiego dziecięcia, syna Izydy, a lud witał go okrzykami: „Radujcie się! Dziewica porodziła, światło zwycięża!” Obrzędy te wraz z całym kultem i wyobrażeniami ikonograficznymi matki boskiej z karmionym piersią lub tulonym w ramionach dziecięciem przejęła religia chrześcijańska”.

Nietrudno zauważyć daleko idące podobieństwa, prawda? Jednakże o „Chrześcijańskim ideale czystości i konsekwencjach ograniczeń swobód erotycznych” będzie później. Teraz muszę pominąć kilka rozdziałów, np. „Indyjski erotyzm religijny”, a w nim m.in. problemy: Erotyka pieśni Rygwedy. Wedyjscy bogowie uwodziciele. Kryszna, niezrównany uwodziciel, kochanek i mąż. Kulty dobrych i złych bogiń. Seksualne rytuały tantrystówitp. Jak również rozdział „Wierzenia i obyczaje Rzymian” gdzie opisano m.in.: Figlarne Saturnalia. Lubieżny Faun i Luperkalia. Ognisty fallus. Erotomańskie wyczyny Cezara. Zepsucie obyczajów itp. Zacytuję tylko znamienne zakończenie tego rozdziału:

„Swoboda erotyczna rzymskich władców i bogaczy, której świadectwem pozostały wykopaliska fresków ze scenami wyuzdanych uciech i wyrafinowanych rozkoszy /../ utrzymywała się jeszcze przez wiele wieków, nawet wtedy, gdy chrześcijaństwo było już od czasów Konstantyna Wielkiego (280-337) religią uznaną przez państwo, a wszelkie pogańskie praktyki zostały zakazane (392 r.) /../ Dopiero surowe akcje tępienia religii i obyczajów pogańskich za następców Konstantyna, ograniczyły i stłumiły liberalizm obyczajowy obywateli rzymskiego imperium”.

Przyznaję, iż znacznie „okroiłem” pierwszą część tego cyklu, nie wykorzystując dużej ilości materiałów jakie zawiera w/wym. publikacja. Pomijając przyczynę mojej „powściągliwości”, o której wspomniałem na wstępie, miałem jeszcze jeden ku temu powód. Otóż z mojego punktu widzenia (amatora, a nie religioznawcy) najistotniejsze tematycznie rozdziały tej książki, to te, które są poświęcone najbliższym nam religiom i które są immanentną częścią naszej kultury, niezależnie od tego czy jest się wierzącym czy nie. Natomiast rozdziały np.  opisujące pierwotne kulty płodności stanowią niejako niezbędne „tło” religijnych wierzeń, które już dawno odeszły w niepamięć, jeśli chodzi o współczesnych wiernych.

 

Dlatego owo „religijne tło” ograniczyłem do jednej części tego cyklu, by więcej miejsca i uwagi poświęcić np. „Etyce seksualnej judaizmu”, lub „Kulturze seksualnej islamu” czy wreszcie „Chrześcijańskiemu ideałowi czystości i konsekwencji ograniczeń swobód erotycznych”. Te rozdziały bowiem (moim zdaniem, oczywiście) powinny dać więcej do myślenia Czytelnikom, gdyż – niewykluczone, iż nieświadomie – chcąc, nie chcąc, ponoszą oni konsekwencje przyjmowanych kiedyś idei za właściwe i dokonywanych wyborów w tych kwestiach. Jak ktoś kiedyś powiedział: „Jesteśmy ulepieni z przeszłości”, czy tego chcemy, czy nie, jednak jest to niezaprzeczalnym faktem. Chociaż nie każdy zdaje sobie z tego sprawę.

 

Wrzesień 2019 r.                                ----- cdn.-----     

 

  

   

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
2. Wobec tego polecam Lucjan Ferus 2019-09-12
1. Kamień z Rozety kuba 2019-09-11


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 581 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dewocja to pobożność? Czyli wizyta u starszej pobożnej pani.   Ferus   2019-11-10
Biskupa czerep rubaszny   Koraszewski   2019-11-08
Sen mara, Bóg wiara, nieśmiały głos podświadomości, czy bezsensowne rojenia senne?   Ferus   2019-11-03
Refleksje sprzed lat: „Proporcje krzyku i smaku”   Ferus   2019-10-27
Trudne początki mitu   Ferus   2019-10-20
Jak Bóg ogarnia swoje dzieło   Ferus   2019-10-13
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (V)   Ferus   2019-10-06
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców IV   Ferus   2019-09-29
Katolicka Afryka i jej niepokoje   Igwe   2019-09-27
Turcja: ucieczka od religii?   Bulut   2019-09-25
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (III)   Ferus   2019-09-22
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (II)   Ferus   2019-09-15
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Zlecenie walki z szatanem   Koraszewski   2019-09-02
Mrówki i ludzie. Czyli niepokojące podobieństwo „korony stworzenia” do bezrozumnych owadów.   Ferus   2019-09-01
Jabłko, które jabłkiem nie było   Ferus   2019-08-25
Ta miłość zaczęła się od strachu   Koraszewski   2019-08-24
Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05
Nieszczęsny ateizm. List do przyjaciela   Koraszewska   2019-05-04
Ewangelia według pana Jeża   Koraszewski   2019-05-02
Biły się dwa bogi   Koraszewski   2019-04-29
Rozmyślając nad sensem życia IV.   Ferus   2019-04-28
Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu   Koraszewski   2019-04-26
Wzrastająca obecność boga   Koraszewski   2019-04-22
Rozmyślając nad sensem życia (III)   Ferus   2019-04-21
Dziękujmy Panu, korona cierniowa ocalona   Koraszewski   2019-04-19
Czary, zagrożenie bezpieczeństwa i prawo szariatu   Igwe   2019-04-16
Rozmyślając nad sensem życia (II).   Ferus   2019-04-14
Dlaczego ateiści walczą o prawo wyjścia z cienia w Afryce i nie tylko w Afryce?   Igwe   2019-04-10
Rozmyślając nad sensem życia   Ferus   2019-04-07
Krzywdy wyrządzone ludzkości przez naukę   Ferus   2019-04-01
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Mały Traktat o duszy dziecka poczętego tak lub inaczej   Koraszewski   2019-03-26
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia? (II)   Ferus   2019-03-24
Zwalczanie oszukańczych kapłanów i komercjalizacji religii w Republice Południowej Afryki   Igwe   2019-03-23
Dlaczego musiałem zostać ateistą   Ferus   2019-03-17
Eks-ateistka obnaża nędzę ateizmu   Koraszewski   2019-03-07
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-03-03
Trzy dni, które nie wstrząsną Kościołem   Koraszewski   2019-02-25
Ego kontra Świadomość II. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-24
Kiedy największa na świecie sunnicka instytucja religijne potępi swój kolonializm?    Shoaaib   2019-02-24
Artykuł w ”New York Times”: Nauka może uczyć się od religii   Coyne   2019-02-20
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-17
Papież ucałował notorycznego islamistycznego antysemitę   Meotti   2019-02-12
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia?   Ferus   2019-02-10
Płaska Ziemia: kwestia wiedzy czy wiary? (II)   Ferus   2019-01-27
Płaska Ziemia: czyli kwestia wiedzy czy wiary?   Ferus   2019-01-20
Zachodni apologeci ekstremizmu   Rafizadeh   2019-01-19
Refleksje po lekturze „Ateisty”   Ferus   2019-01-13
Czy Afryce potrzebna jest religijna reformacja?   Igwe   2019-01-08
Eksperci od „prawdziwej” wolności i grzechu   Ferus   2019-01-06
Ośmioletnia panna młoda   Rafizadeh   2019-01-02
Intrygujące pytanie papieża Franciszka   Ferus   2018-12-30
Tak, jest wojna między nauką a religią   Coyne   2018-12-29
Jasełkowo-teologiczne refleksje dziadka „Maryi panienki”.   Ferus   2018-12-23
Pogodzenie nauki i religii?   Coyne   2018-12-21
Adwokat diabła II.Czyli religijna wersja ludzkich umiejętności „poszukiwania wyjścia”.   Ferus   2018-12-16
Adwokat diabła. Czyli religijne racje zastępujące prawdę.   Ferus   2018-12-09
Duchowni wypaczają religię i mordują kobiety   Reza   2018-12-03
Niechciany dar Boga. Czyli trudności z akceptacją nieuniknionego.   Ferus   2018-12-02
W Nigerii porzucenia religii jest ryzykownym przedsięwzięciem   Igwe   2018-11-29
Człowiek musi w coś wierzyć. Podsumowanie.   Ferus   2018-11-25
 “Islam przeżywa ostre starcie z nowoczesnością i wymaga reform”     2018-11-22
Człowiek musi w coś wierzyć. Schizma arcybiskupa Lefebvre'a   Ferus   2018-11-18
Człowiek musi w coś wierzyć. Mariawici.   Ferus   2018-11-11
Boski niebyt, nauka i patriotyzm   Koraszewski   2018-11-07
Człowiek musi w coś wierzyć. Raskolnicy, Swedenborg.   Ferus   2018-11-04
Człowiek musi w coś wierzyć. Savonarola, Luter i inni   Ferus   2018-10-28
Allah stworzył kobiety, żeby były w domach     2018-10-25
Prawdziwy opór przeciw fanatyzmowi   Chesler   2018-10-24
Człowiek musi w coś wierzyć. Kontynuacja.   Ferus   2018-10-21
List Einsteina kwestionujący religię, biblię i ideę Boga jest znowu na sprzedaż   Coyne   2018-10-19
Jak ekstremistyczny rząd traktuje dziewczynki i kobiety   Bulut   2018-10-19
Szatan pierwszej klasy   Kruk   2018-10-15
Przemyślana odmowa przymusowej relokacji uchodźców   Ferus   2018-10-14
Kiedy rzeczywistość zaprzecza religijnej fikcji. Czyli refleksje nad listem papieża Franciszka do ludu Bożego.   Ferus   2018-10-07
Rozum uskrzydlony wiarą (III)   Ferus   2018-09-30
Rozum uskrzydlony wiarą (II)   Ferus   2018-09-23
Rozum uskrzydlony wiarą   Ferus   2018-09-16
Zbrodnie Boga czy zbrodnie ludzi w imieniu Boga?   Ferus   2018-09-09
Kiedy stworzenie czuje się lepsze od Stwórcy.   Ferus   2018-09-02
Na skrzydłach Nauki i Wiary (III)   Ferus   2018-08-26

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk