Prawda

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019 - 16:39

« Poprzedni Następny »

The great scourge of invasive species

The great scourge of invasive species


Marcin Kruk 2017-05-30


Am I provoking them or is it just the problem with young people that sometimes you can’t stand them and that’s why we like them? That’s true, I gave them an essay to write about invasive species. Three years ago I was surprised when Maria came to our junior high. For years there were no Marias here. A well-behaved girl, from a good home, a diligent pupil. She grew up during those three years, had the best grades year after year, no problems, and here suddenly I’m opening her notebook and I read:

In the beginning there wasn’t a word so it can be suspected that it was, at least, quiet, but not for sure, because there was no ear either and from time to time something could’ve ... gone bang. There was a habitat but totally awful so nothing lived in it. Zero diversity, sulphur in the hydrothermal vent and enormous heat. The first invasive species appeared accidentally after many million years of devising how to come into being.

 

Once arisen, the invasive species acquired a habitat and multiplied at an unknown rate. If it multiplied as bacteria it did it fast, generations rushed like crazy, this species overflowed its habitat and, taking advantage of  random mutations, adapted to the new circumstances – somehow. It surely didn’t have it easy, neither in spirit nor generally. There was no sex, there was no oxygen—it must’ve been hell--and reproduction by division. How can you plan any biodiversity in such circumstances?

 

It wasn’t possible to plan anything, only wait what life will come up with. Generations changed every hour, millions of years rushed by like moments, all the time bacteria were forced to adapt to something different because, though the habitat probably wasn’t much differentiated, on the other hand, who knows what it looked like from a bacterial point of view. Temperature shifted, pressure fell or increased, suddenly there was a scarcity of sulphur; these poor things met with many different misfortunes and either you adapt or else it’s the end of the road, you are not dividing anymore and your genes have had it, finito.

 

The lucky ones were going on, working on a new quality of biodiversity, changing habitat and for now getting pleasure only from dividing themselves from time to time.

 

You have to have energy to divide yourself, and that’s the snag. The shortage of sulphur which occurred sometimes meant that some of bacteria started to look lustfully at the sun and others were looking for new diet supplements by devouring their neighbours.

 

When a second invasive species appeared by diverging from the first they started to eat each other and God even wondered whether or not to drown them at once but it was technically difficult, for both these invasive species lived in an ocean so how do you drown them?

 

The ones that got the renewable energy from the sun finally started to release oxygen and God heaved a sigh of relief, because previously there was really nothing to breath with. Anyhow something happened because the species started to diverge at a faster rate.

 

Not only were living species roaming around but also continents, one in one direction, another in the opposite one and they didn’t stay put as God had ordained. Time went by and an invasion of species on land started, and the land delivered different habitats as well as insulation, which caused evolution to do what it wanted without any order. Only the neighbour remained as an important, maybe the most important, source of energy. 

 

How evolution got the idea of sexual reproduction we don’t know, but nobody is suggesting that it was a top-down decision. Rather, it started spontaneously. Life had to experiment, I don’t see any other way. Maybe my Mum is right and it first went from a flower to a flower and later it was all downhill. It can be important for the dispute about invasive species because in order to have different species there must be a barrier between them. They cannot mate with each other first because of some physical barrier and later they are evolving differently and a biological barrier appears. The physical barriers, far away continents, islands, and mountains caused a new, different biodiversity to appear. 

 

With these physical barriers anything can happen: sometimes there was a climate change and an invasive species could travel on ice, and sometimes the sea dried up and you could go across on the dry land, and sometimes the sea currents took the invaders on natural rafts, but this different biodiversity could keep on until appearance of the most invasive of species – us.

 

I’m a bit mixed up because on Wednesdays we have biology lessons after religion and I don’t know how it is or rather was. When God created humans in his image he immediately spotted that something was not as it should be. Here, however, testimonies differ. First, about the time of this event. Our priest-catechist is not very keen on Darwin and he doesn’t want to talk about geology, he rather implies, though nobody knows what he wants to say by it. That God created all this six thousand years ago is rather difficult to believe but some manage to do it. Anyhow, rather earlier than later, a human appeared and started to rush around mercilessly and moreover, he was ingenious and made a transport not only for himself but also for other invasive species.

 

And so a human transported these invasive species, sometimes because he needed to, sometimes accidentally and sometimes just for the heck of it, because he didn’t know that he shouldn’t. Everybody is shouting at him now, but was it his fault? Did God really have to create something in his own image? Who actually needed it? We only stirred things up and now we have to save species which previously could go extinct of their own accord.

 

There is just one conclusion: we have to say “no” to invaders but will they listen to us?

 

P.S. There are no racoons here which is a pity because I like them very much.

 

 

***

I drew a smiling kitten for Maria and gave her an A. Then I fell into a reverie, and then I let it go and took another notebook, not sure whether I did the right thing.  


*Translated from Polish by Małgorzata Koraszewska and Sarah Lawson.

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Prezent
Hili: Patrz co ci przyniosłam.
Ja: Dziękuje, ale raczej myślałem o wegetariańskim śniadaniu.

Więcej

Zła nauka promuje
organiczne jabłka
Steven Novella


Czy źle jemy jabłka? Tytuł w ABC News brzmi: If you aren’t eating the whole apple, you might be eating it the wrong way, a study finds [Jeśli nie jesz całego jabłka, możesz je jeść w zły sposób, stwierdza badanie]. Relacja opiera się na tym badaniu, które jest porównaniem bakteryjnej zawartości różnych części jabłek oraz porównaniem jabłek uprawianych organicznie i konwencjonalnie. W badaniu stwierdzono, że istnieje różny zestaw bakteryjny między organicznymi a konwencjonalnymi jabłkami oraz że ogryzek i nasiona jabłek zawierają dziesięć razy więcej bakterii niż miąższ.

Więcej

Czy Izrael jest państwem
bliskowschodnim?
Andrzej Koraszewski


Pytanie ciekawe, bo niby mapa mogłaby na to wskazywać, ale okazuje się, że zdaniem jednych Izrael to jakaś europejska kolonia, w arabskich mediach można wyczytać, że to rasistowska forpoczta amerykańskich interesów, a jak się okazuje, sami Żydzi też mają różne opinie na ten temat.


Na początku lat 90. ubiegłego wieku pewnego dnia siedziałem sobie w moim pokoju w redakcji Polskiej Sekcji BBC, rozmawiając z izraelskim prawnikiem i dziennikarzem Uri Huppertem, który często występował na naszej antenie...

Więcej
Blue line

Problem
„ukrywającego się Boga”
Lucjan Ferus


Pomysł na niniejszy tekst przyszedł mi do głowy podczas pisania  ostatniej części cyklu opartego na książce Victora J.Stengera Bóg. Błędna hipoteza. A dokładnie biorąc po lekturze cytowanej w niej wypowiedzi filozofa Evana Falesa, który zasugerował, iż tzw. „problem ukrywającego się Boga”, można wytłumaczyć inaczej niż chcą apologeci: „Bóg ukrywa się z tchórzostwa /../ ponieważ ma zbyt wiele do ukrycia /../ czy Bóg może spojrzeć w twarz cierpiącej ludzkości – i żyć?”, pyta filozof. Znając historię wielu religii pomyślałem sobie, iż tak samo dobrze Bóg mógłby ukrywać się ze WSTYDU przed ludźmi.

Więcej

Palestyńczycy buntują się
przeciwko Hamasowi
Khaled Abu Toameh

Brutalne metody dławienia działalności i tortury, jakie stosuje Hamas, odstraszyły wielu Palestyńczyków od protestowania. Niedawno palestyński działacz zatrzymany przez Hamas w Gazie podobno próbował popełnić samobójstwo w areszcie Hamasu. Palestyńczycy, którzy spędzili czas w aresztach Hamasu, mówią, że byli poddani rozmaitego rodzaju fizycznym i psychologicznym torturom. (Zdjęcie: iStock. Obraz ilustrujący.)

Przywódcy Hamasu boją się. Czego? Że Palestyńczycy powrócą na ulice Strefy Gazy z żądaniem, by ich przywódcy rządzili zamiast tyranizować. Warunki życia Palestyńczyków w Gazie zmieniły się z   fatalnych na gorsze.


Dlatego przywódcy Hamasu niedawno rozkazali swoim siłom bezpieczeństwa zatrzymanie kilku palestyńskich działaczy, którzy podobno planowali kolejną falę protestów podobną do tych, które ogarnęły Strefę Gazy wiosną.
W marcu siły bezpieczeństwa Hamasu użyły brutalnej siły, by rozbić zorganizowane pod hasłem „Chcemy żyć!” demonstracje w różnych częściach Strefy Gazy.

Więcej
Blue line

Chińczycy trzymają się
mocno
Andrzej Koraszewski


Dwadzieścia dwa lata temu Hong Kong po ponad 150 latach brytyjskiego panowania powrócił do macierzy, ale ówczesne władze chińskie postanowiły pozostawić tej enklawie autonomię do roku 2047. Początkowo podejrzewano, że autonomia szybko stanie się fasadowa, a jednak, mimo upływu lat, Hong Kong nadal jest nie tylko bardziej zamożny niż Chiny, ale i znacznie bardziej demokratyczy. Nic dziwnego, że był magnesem i wielu Chińczyków próbowało legalnie bądź nielegalnie mieszkać raczej w Hong Kongu niż w budujących kapitalizm komunistycznych Chinach.

Więcej

Świat muzułmański walczy,
a Zachód kapituluje
Kacem El-Ghazzali

W redakcji wyd. Merit w Kairze. Pierwszy z lewej autor, drugi - Mohamed Hashem (Foto ze strony autora)

Byłem ostatnio w Egipcie. Przygotowując się do podróży poprosiłem mego egipskiego przyjaciela Hameda Abdela-Samada o zaznajomienie mnie ze świeckimi egipskimi autorami i działaczami. Hamed obiecał wysłać mi kilka nazwisk egipskich intelektualistów, ale przez długi czas się nie odzywał.

Zaledwie dwa dni przed podróżą wysłał mi krótką wiadomość: „Po przyjeździe do Kairu musisz odwiedzić wydawnictwo Merit, niedaleko placu Tahrir. Tam spotkasz jego założyciela, Mohameda Hashema”. Hamed ma szczególne związki z tym wydawnictwem. 

Więcej

Gąsienica zmienia kolor,
potrafi widzieć skórą!
Jerry A. Coyne


Wielu z was słyszało o słynnym krępaku nabrzozaku, Biston betularia, podręcznikowym przykładzie ewolucji drogą doboru naturalnego. (Normalnie mało widoczna, jasna, nakrapiana ćma wyewoluowała kryjące, czarne ubarwienie, kiedy smog zaczernił pnie drzew w uprzemysłowionej Anglii; i to samo stało się w Stanach Zjednoczonych. Kiedy w obu krajach wprowadzono prawa przeciwko zanieczyszczaniu i drzewa odzyskały normalny, jasny wygląd, selekcja [dokonywana przez bystrookie i głodne ptaki] odwróciła się.) Dla przypomnienia: tutaj jest odmiana nakrapiana („typowa”) i czarna („melanistyczna”).

Więcej

Ignorowani uchodźcy
chrześcijańscy
Uzay Bulut

Na zdjęciu: obóz uchodźców Za'atari w Jordanii. (Zdjęcie: Jeff J Mitchell/Getty Images)

Od inwazji Państwa Islamskiego (ISIS) na Irak w 2014 roku i popełnionego przez niego ludobójstwa, co najmniej 16 tysięcy asyryjskich chrześcijan z Iraku zostało uchodźcami w Jordanii. Większość nadal tam jest, cierpiąc nędzę w skrajnie trudnych warunkach. Ci asyryjscy chrześcijanie są w Jordanii tymczasowo z planami emigracji do trzeciego kraju.  Ponieważ jednak nie otrzymali oficjalnego pozwolenia na pracę od rządu jordańskiego, na ogół żyją z oszczędności, przekazów od krewnych za granicą lub pomocy organizacji charytatywnych. Jordania ma być krajem tranzytowym; starają się o osiedlenie w innych krajach poprzez Biuro Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców i Australijski Specjalny Humanitarny Program.

Więcej

Państwo, naród,
społeczeństwo
Andrzej Koraszewski

W niedzielę w Warszawie odbywały się obchody 75. rocznicy powstania Brygady Świętokrzyskiej NSZ, uroczystości rozpoczęły się od mszy św. w intencji poległych oraz żyjących żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, którą odprawiono w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Uroczystości rocznicowe objął patronatem narodowym prezydent RP Andrzej Duda. (zdjęcie: PAP/Rafał Guz)

Słuchałem niedawno interesującej rozmowy Jordana Petersona ze Stevenem Pinkerem. Peterson, kanadyjski psycholog kliniczny, Pinker, kanadyjsko-amerykański psycholog ewolucyjny, obaj wykraczający daleko poza wąskie ramy swoich specjalizacji, humaniści, imponujący swoją niezwykle rozległą wiedzą. Rozmowa traktowała o licznych ostatnio atakach na Pinkera, ponieważ ten autor irytuje wielu swoim optymistycznym spojrzeniem na historię ludzkości, pochwałą Oświecenia, ateizmem i brakiem ochoty na uczestnictwo w zbiorowych orgiach intelektualnych, takich jak postmodernizm, polityka tożsamości i tym podobne.

Więcej

Zaślepienie w sprawie
muzułmańskiego antysemityzmu
Lyn Juliis


Brytyjska Labour Party zrozumiała, że ma problem z antysemityzmem. Niedawno opublikowała ulotkę zatytułowaną “Nie ma miejsca dla antysemityzmu w dodatku do mikrostrony, żeby powiedzieć swoim członkom jak rozpoznać i radzić sobie z antysemityzmem. Jednak, jak Andrew Apostolou wskazał w zjadliwym artykule w „Times of Israel”, kampania Labour jest skazana na porażkę, ponieważ jej założenia opierają się na fałszywej historii.
Labour pod przewodnictwem Jeremy’ego Corbyna zakłada, że antysemityzm i syjonizm są efektem „europejskiego poczucia winy”.

Więcej
Blue line

Pseudonaukowa histeria
nie jest dobra
Bjorn Lomborg


Na rok przed kolejnymi wyborami prezydenckimi w USA gorączka wokół globalnego ocieplenia jest większa niż kiedykolwiek. Podczas gdy niektórzy politycy nadal utrzymują (niesłusznie), że to wszystko jest wymyślone, znacznie więcej polityków zapewnia (równie niesłusznie), że stoimy w obliczu zbliżającego się klimatycznego kryzysu zagrażającego naszej cywilizacji.

W tym tygodniu podczas debaty prezydenckich kandydatów na prezydenta z ramienia Partii Demokratycznej, Pete Buttigieg orzekł, że rok 2030 będzie krytycznym momentem, „po którym nie będzie odwrotu”,” Beto O’Rourke ostrzegł, że mamy nie „więcej jak 10 lat, żeby to wszystko naprawić”, a  Andrew Yang obwieścił, że zmiany klimatyczne są już nieodwracalne i „jesteśmy spóźnieni o 10 lat”.

Więcej

Proirańska, antyizraelska
polityka zagraniczna Niemiec
Soeren Kern

W ostatnich latach Niemcy były zdecydowanie wrogie wobec Izraela. W maju 2016 roku rząd niemiecki zaaprobował szczególnie haniebną rezolucję ONZ, która na dorocznym zgromadzeniu ogólnym Światowej Organizacji Zdrowia wskazała na Izrael jako jedyne na świecie państwo naruszające „psychiczne, fizyczne i środowiskowe zdrowie”. Niemiecki prezydent, Frank-Walter Steinmeier przymila się do irańskiego reżimu i innych wrogów Izraela. Na zdjęciu: irański minister spraw zagranicznych, Mohammad Dżavad Zarif, spotyka się z Steinmeierem (ówczesnym ministrem spraw zagranicznych Niemiec) w Teheranie 3 lutego 2016 roku. (Zdjęcie: Tasnim/Wikimedia Commons)

Niemiecki dyplomata, mianowany na szefa systemu barterowego Unii Europejskiej, który umożliwiłby europejskim firmom obejście sankcji USA nałożonych na Iran, ustąpił ze stanowiska po udzieleniu wywiadu, w którym krytykował samo istnienie Izraela i wychwalał program pocisków balistycznych Teheranu.  Ten epizod – najnowszy w serii wydarzeń, które ujawniły antyizraelskie podstawy polityki zagranicznej Niemiec – jest żenującym pokrzyżowaniem planów rządu niemieckiego i skomplikuje jego starania o uratowanie irańskiej umowy nuklearnej.
Bernd Erbel, 71-letni były ambasador niemiecki w Iraku i Iranie, udzielił Kenowi Jebsenowi, niemiecko-irańskiemu prezenterowi radiowemu, który jest określany jako "zwolennik teorii spiskowej" i "antysemita".

Więcej
Blue line

Polowania na czarownice
wymagają działania
Leo Igwe

Rzekome czarownice i czarownicy muszą przeżyć w obozach mając tylko absolutne minimum.

Trwają bezkarne tortury i mordy rzekomych czarownic i czarowników. Ponieważ rządy nie zadają sobie trudu chronienia swoich obywateli, musi tu wkroczyć Organizacja Narodów Zjednoczonych.
Ochrona obywateli jest jednym z podstawowych obowiązków państwa. Nowoczesne państwo musi wykonywać ten obowiązek lub być zmuszone do jego wykonania. 

Więcej

Jak i dlaczego przegrywamy
wojnę kognitywną
Vic Rosenthal


Długa wojna przeciwko żydowskiej suwerenności w Ziemi Izraela trwa od czasów sprzed założenia państwa. Tożsamość naszych wrogów zmienia się zależnie od ich zdolności do walki w danym momencie, jak również od innych czynników, ale – z jednym ważnym wyjątkiem, który omówię później – pochodzą oni z arabskich i muzułmańskich narodów w naszym regionie. Naszym najgroźniejszym wrogiem w przeszłości mógł być Egipt; dzisiaj jest Iran, a jutro znowu może być Egipt. Z powodu islamskiej doktryny to nigdy się nie skończy.

Więcej

GMO i model
deficytu wiedzy
Steven Novella


Według sondażu Pew z 2015 roku 88% naukowców z AAAS [American Association for Advancement of Science] uważało, że GMO (genetycznie modyfikowane organizmy) są bezpieczne do jedzenia, jednak wówczas tylko 37% społeczeństwa tak sądziło. To była największa rozbieżność, 51%, jakiekolwiek postawy naukowej, jaką badali – większa niż w sprawie ewolucji i zmiany klimatu. Od tego czasu nic się nie zmieniło. Według sondażu Pew z 2018 roku 49% dorosłych w USA uważa, że GMO są złe dla zdrowia. Te dane są także podobne w innych krajach.

Więcej

"Sprawiedliwość" jest dla lewicy
antyizraelskim wytrychem
Elder of Ziyon


Kiedy lewica używa tego słowa przeciwko Izraelowi, nie interesuje ich, co Izrael uważa za sprawiedliwe. Nie chcą pozwolić Żydom na swobodne osiedlanie się i odwiedzanie ich świętych miast Hebronu, Betlejem, Szechem (Nabluzu) i Jerycho. Nie chcą, by roszczenia Żydów wobec krajów arabskich, które dokonały czystki etnicznej wobec nich, były częścią konwersacji. Nie chcą, by Żydzi mieli własne państwo równe wszystkim innym państwom świata. Chociaż wszystkie te rzeczy są sprawiedliwe, nie podpadają one pod fałszywą definicję „sprawiedliwości”, jakiej używają antyizraelscy aktywiści.

Więcej

Hipoteza Boga
kontra nauka (IV)
Lucjan Ferus


Chrześcijanie są dumni ze swoich „wartości rodzinnych” /../ Ale zapominają oni, że Jezus powiedział: „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej ode Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien” (Mt 10,34-37).

Więcej

Palestyńczycy
w potrzebie lustra?
Bassam Tawil

Milczenie Autonomii Palestyńskiej wobec zamordowania Dvira Soreka, żydowskiego nastolatka, wysyła jasny komunikat palestyńskiemu społeczeństwu: zabicie Żyda jest chwalebne. Na uniwersytecie Bir Zeit na Zachodnim Brzegu (na zdjęciu) studenci świętowali to morderstwo rozdając słodycze i chwaląc terrorystów. (Zdjęcie: Oromiya321/Wikimedia Commons)

Palestyńczycy znowu świętują zamordowanie Żyda – tym razem 18-letniego Dvira Soreka, nieuzbrojonego żołnierza nie na służbie, który został zasztyletowany, a jego ciało znaleziono 8 sierpnia na kamienistej ziemi koło miejscowości żydowskich Gusz Ecjon w pobliżu Betlejem.


Ani jeden Palestyńczyk nie potępił bezlitosnego zabicia nastolatka. Autonomia Palestyńska (AP), której przywódca, Mahmoud Abbas, mówił wcześniej, że jest przeciwny terroryzmowi, najwyraźniej nie widział potrzeby potępienia zamordowania Soreka.

Zamiast tego Autonomia Palestyńska nadal wydaje wiele oświadczeń, potępiając Izrael za „naruszanie międzynarodowego prawa” przez budowanie nowych domów dla żydowskich rodzin na Zachodnim Brzegu. Oświadczenie, wydane kilka godzin po zamachu terrorystycznym w Gusz Ecjon, nie wspomina o zamordowaniu żydowskiego nastolatka.  W oczach kierownictwa Autonomii Palestyńskiej inauguracja nowej dzielnicy w żydowskiej miejscowości jest „wielką zbrodnią”, którą trzeba przedstawić Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu.

Więcej
Biblioteka

Barack Obama
i ludobójstwa
Mardean Isaac


Prezydent Barack Obama spotyka się ze swoimi doradcami ds. bezpieczeństwa narodowego w Situation Room w Białym Domu, Aug. 7, 2014. (Official White House Photo by Pete Souza)

W świecie, w którym siła militarna jest skoncentrowana w rękach państw Zachodu, szczególnie w USA, które od zakończenia II wojny światowej głoszą ideę międzynarodowego sumienia, rzekomo dającego priorytet działaniom przeciwko niepohamowanej władzy autorytarnej – i jej skrajnych praktyk, ludobójstwa – panuje wiara, że krzyk cierpienia może poprzez specjalne instytucje dotrzeć do decydujących o globalnej polityce.  Kiedy niezliczeni ludzie, żyjący w biedzie, tyranii lub chaosie marzą o migracji do tych państw, zarówno ciepiący, jak ich adwokaci wierzą, że przy naszej  ciągle, wydawałoby się, rosnącej świadomości i zdolności identyfikowania potworności i ludobójstwa „międzynarodowe prawo – jak powiedział David Rieff - powinno być egzekwowane równie stanowczo jak prawa krajowe w demokratycznych państwach”.

Więcej

Dlaczego rozwiązania konfliktu
arabsko-izraelskiego zawodzą
Tawfik Hamid

Odrzucenie oenzetowskiego Planu Podziału z 1947 roku przez narody arabskie i ich wypowiedzenie wojny Izraelowi zamiast zaakceptowania pokoju było pierwszą wyraźną wskazówką, że pragnieniem Arabów nigdy nie było dostarczenie państwa dla ludu palestyńskiego, ale raczej od początku było to pragnienie wymazania Izraela z mapy. Na zdjęciu: Pluton Legionu Arabskiego na murach Starego Miasta Jerozolimy w 1948 roku. (Źródło: Wikimedia Commons)

Musimy wyrazić uznanie wobec próby Jareda Kushnera doprowadzenia do pokojowego rozwiązania arabsko-izraelskiego konfliktu. To powiedziawszy, niezaskakujące odrzucenie tej oferty pokojowej przez Palestyńczyków wymaga zbadania, szczególnie zbadania prawdziwych przyczyn wieloletniego niepowodzenia osiągnięcia trwałego pokoju.

Bez zrozumienia ich każda próba rozwiązania tego konfliktu, każda próba zaprowadzenia prawdziwego pokoju na Bliskim Wschodzi nigdy się nie powiedzie.

Jako człowiek dobrze poinformowany, z pochodzenia zarówno muzułmanin, jak Arab, pozwólcie, że podzielę się pewnymi spostrzeżeniami w tej sprawie.

Więcej
Blue line

Słabość cywilizacji
i zderzenie barbarii z barbarią
Andrzej Koraszewski 

Narodowcy na Jasnej Górze (2 kwietnia 2017)

Podżegacz w biskupich szatach mówi o tęczowej zarazie, grasujący na polskiej scenie polityczenej dobrze wykształcony bandzior w eleganckiej muszce zapowiada pogromy LGTB. W bardziej cywilizowanych krajach coraz częściej uzbrojony gangster wyposażony w mocną ideologiczną wiarę, gromadzi arsenał broni i pewnego dnia wkracza do meczetu, do synagogi, do szkoły, do supermarketu czy innego miejsca, zabijając dziesiątki ludzi.

Mord prezydenta Gdańska, wydarzenia w Białymstoku, pobicie dziennikarza we Wrocławiu budzą uzasadnione obawy, że zbliża się zupełnie nowa, znacznie bardziej brutalna rzeczywistość w Polsce.

W Teksasie prawicowy szaleniec zamordował 20 osób, zranił dalszych 26. Nie wszystko jest jasne, prawdopodobnie obiektem jego zwierzęcej nienawiści byli Latynosi. W dzień później w Ohio inny gangster, tym razem lewicowy, zabił 9 osób i ranił 16. Informacje o codziennych aktach przemocy z Afryki i Azji rzadko trafiają do naszych wiadomości, więc częściej dowiadujemy się, że nietrzeźwy kierowca jechał na autostradzie pod prąd, niż że muzułmańscy fanatycy wymordowali chrześcijańskich mieszkańców wsi w Nigerii, zabijając kilkaset osób.  

Więcej

Demon ISIS jest
w nas wszystkich
Z materiałów MEMRI

Ceremonia atwa na dziedzińcu kościoła we wsi Dżifna (Źródło: Facebook.com/Jifna-Council-310665966037710, 29 kwietnia 2019)

Dwudziestegoszóstego 26 kwietnia 2019 r. w mediach społecznościowych AP zaczął krążyć apel chrześcijańskich mieszkańców wsi Dżifna w okręgu Ramallah i Al-Bireh. Zaadresowany do premiera i ministra spraw wewnętrznych Autonomii Palestyńskiej (AP), Muhammada Sztajjeha. Apel jest następstwem pełnego przemocy wydarzenia, jakie miało miejsce w tej wsi poprzedniej nocy. Mieszkańcy wsi napisali, że uzbrojony „motłoch” pod przywództwem „wpływowego człowieka z okręgu Ramallah” wtargnął do wsi i zaczął strzelać, rzucać kamieniami i bombami zapalającymi w ich domy, wykrzykując podobne do ISIS, „rasistowskie i sekciarskie” hasła, włącznie z żądaniem, by płacili dżizję – pogłówne narzucane na chrześcijan i Żydów, którzy żyli pod rządami muzułmanów jako podporządkowana klasa. Mieszkańcy wezwali Sztajjeha, by postawił sprawców przed sądem, aby odstraszyć innych od podobnych działań. Podkreślili również, że są obywatelami AP z tymi samymi prawami i obowiązkami, jak inni obywatele, i protestowali przeciwko używaniu przez napastników określenia ich jako „społeczność imigrantów”.

Więcej

CRISPR użyty do leczenia
anemii sierpowatej
Jerry A. Coyne

Zdjęcie sierpowatych czerwonych krwinek  z artykułu w ”New York Times”

Ta medyczna interwencja, która może ostatecznie nie udać się, jest niemniej pierwsza, przynajmniej według artykułu NPR. Nie jestem całkiem pewien, że istotnie jest pierwsza, popatrzcie więc na dyskusję poniżej. „Precedensowy” aspekt nie jest jednak ważny. Ważne jest to, że jeśli ta terapia działa, to otwiera całą nową panoramę leczenia zaburzeń genetycznych.


CRISPR, jak opisałem w recenzji z książki w 2017 roku  w „Washington Post”, jest metodą precyzyjnego edytowania genów, która wyrosła z badań podstawowych: obserwacji dziwnych, powtarzających się sekwencji w bakteryjnym DNA. Te powtarzające się sekwencje okazały się być zmagazynowanym wirusowym DNA, którego bakteria używa do precyzyjnego cięcia najeźdźczych wirusów, których DNA odpowiada zmagazynowanym sekwencjom.  

Więcej

Zakończyć milczącą zgodę
na upokorzenia
Vic Rosenthal


Pełno jest przykładów poniżania i upokarzania Żydów w diasporze. W Średniowieczu w niektórych częściach Europy od Żydów wymagano noszenia specjalnych, szpiczastych kapeluszy lub innych oznak, podobno w celu „zmniejszenia prawdopodobieństwa stosunku seksualnego między Żydami i nie-Żydami”. Później, w XVIII i XIX wieku, wiele krajów narzucało ograniczenia na miejsca, w których Żydzi mogli mieszkać, jakie zawody mogli wykonywać, czy mogli studiować na uniwersytetach, służyć w armii i tak dalej. Były róźne uzasadnienia tych restrykcji, ale skutkiem było zawsze przesłanie, że Żydzi są moralnie gorszymi istotami i zasługują na karę. Naziści publicznie upokarzali Żydów zanim zaczęli ich systematycznie mordować. Wiele jest fotografii Żydów gonionych po ulicach na wpół nago, zmuszanych do czyszczenia rynsztoków na klęczkach i tym podobne.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Maskonury z wyspy
St. Paul na Alasce
Bruce Lyon

Coraz groźniejszy impas
między cywilizacjami
Denis MacEoin

Zbieg okoliczności
czy prawo wielkich liczb?
Steven Novella

Izrael nie jest tym,
co jego pionierzy tworzyli.
David Horovitz

Na początku
był jakiś Jezus
Andrzej Koraszewski

Oduczanie się lekcji
Diaspory
Vic Rosenthal

Hipoteza Boga
kontra nauka (III)
Lucjan Ferus

BDS, Omar Shakir i
eliminacjonizm wobec izraela
Gerald Steinberg

I pijcie łzy moje,
czyste rzęsiste
Paulina Łopatniuk

Dlaczego Palestyńczycy
zaatakowali Saudyjczyka?
Khaled Abo Toameh

Kształtowanie opinii
o nauce i medycynie
Steven Novella

Jordania podziela
obawy Izraela
Andrzej Koraszewski

Ludzie na świecie
są uczciwsi niż myślisz
Jerry A. Coyne

Schadenfreude
i skandal w UNRWA
Ruthie Blum

Praktykowanie medycyny
bez uprawnień
Steven Novella

Blue line
Polecane
artykuły

Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk