Prawda

Czwartek, 23 stycznia 2020 - 16:24

« Poprzedni Następny »


Boski niebyt, nauka i patriotyzm


Andrzej Koraszewski 2018-11-07


Uwaga autoreklama! Ukazała się moja kolejna książka, więc tych, których może to zainteresować informuję, że jest i można ją już zamawiać. Chwilowo w Wydawnictwie „Stapis”, niebawem również w innych miejscach. Tym razem próbuję odpowiedzieć na pytanie dlaczego jestem ateistą, dlaczego mam dług wobec wierzących, dlaczego ateista nie jest automatycznie ani lepszy ani mądrzejszy od wierzącego, a sam ateizm to zaledwie wniosek, iż dowody na istnienie istot nadprzyrodzonych są tak słabe, iż możemy zasadnie przyjąć, że istnienie takich istot jest bajką z tysiąca i jednej nocy. Krótko mówiąc zgadzam się z księdzem Tischnerem, że rozum przemawia za ateizmem. Co przemawia za wiarą? Tradycja, miłość do bliskich, którzy nam tę tradycję  przekazali, niepokój, że mimo wszystkich postępów nauki na wiele pytań nie mamy odpowiedzi i niechęć do uczciwego odpowiadania „nie wiem”.

Czy ateizm jest wyborem w tym samym rozumieniu, w jakim wybieram koszulę, samochód, czy partnerkę życia? Czy może raczej konsekwencją studiów, wnioskiem płynącym z rozwoju nauki? Ewolucja naszego gatunku najwyraźniej pchała w kierunku religii. Religie powstawały we wszystkich społeczeństwach na bardzo wczesnym etapie rozwoju. Rozwój mózgu, rozwój języka i abstrakcyjnego myślenia, zdolność przekazywania innym tego, co widzieliśmy w snach, lęki i nieuchronne pytania o przyczyny nieszczęść; to wszystko musiało prowadzić do prób odpowiedzi na pytania, na które ludzkość mogła zacząć względnie sensownie odpowiadać dopiero dziesiątki tysięcy lat później. Istnienie religii jest całkowicie zrozumiałe. Czy zrozumiałe jest również jej trwanie? Zapewne tak. Ogromna większość żyjących współcześnie ludzi trwa w wierze swoich przodków, a buntując się, nierzadko szukają tylko bardziej ludzkiego boga. Czy istnieje jakiś gen, lub geny wiary? Próby odpowiedzi na to pytanie wydają się trochę naciągane, łatwiej szukać korelacji między typami osobowości, a skłonnością do wiary bez dowodów. Do ateizmu docierają częściej ludzie lepiej wykształceni, ale ateizm nie zawsze jest wnioskiem z nauki, równie często bywa efektem buntu przeciw nieludzkim praktykom instytucji religijnych. Wówczas jest raczej taką lub inną formą antyklerykalizmu.


Tak więc, ateizm nie jest ani kompletnym światopoglądem, ani tym bardziej jakąś formą religii bez boga, jest tylko wnioskiem, który prowadzi do poszukiwania światopoglądu bez religii, do moralności opartej na innych kryteriach niż religijna tradycja, do filozofii bez religijnych podpórek. Efekty tych poszukiwań mogą być, były, są i będą bardzo różne.    


W tych poszukiwaniach jesteśmy osamotnieni. Wspólnoty ateistów nie  mają katechizmów, ani kapłanów, a każda i każdy z nas docierając do wniosku, że sama idea istot nadprzyrodzonych jest groteskowa, samodzielnie szuka dalszych konsekwencji tego wniosku. Wśród ateistów nie ma heretyków, ponieważ nie ma tu żadnej ortodoksji.


Czy warto zatem pisać kolejną książkę o drodze do ateizmu? Jest tych książek wiele, najstarsze sięgają starożytności. W ostatnich latach najsłynniejszą pozycją był Bóg urojony Richarda Dawkinsa. Mamy tu wspaniałe pozycje takich autorów jak Daniel Dennett, Sam Harris, Christopher Hitchens  i dziesiątki innych. Możemy ich podzielić na tych, którzy rozważają relacje między nauką i religią i tych, którzy koncentrują uwagę na roli religii w życiu społecznym. W tej drugiej kategorii szczególnie interesujący wydają mi się ateiści muzułmańscy, którzy z wielu względów dziś bardziej wyraziście widzą dramatyczne skutki religii sprzężonej z polityką. Ten podział jest jednak trochę sztuczny i te grupy zachodzą na siebie.


Ateiści mają często wiele wspólnego z liberalnymi wierzącymi, chociażby z tej przyczyny, że etyka niezależna czerpie również z tradycji religijnej, a liberalni wierzący z świeckiego humanizmu. Ateizm nie może być powodem jakiegoś poczucia wyższości. Uwalnia od gotowych odpowiedzi i jest zobowiązaniem do samodzielnego myślenia, a to prowadzi do paskudnej sytuacji, w której pytania prowadzą do kolejnych pytań bez poczucia, że wreszcie mamy jakąś pewność. Poszukiwanie prawdy nie jest tym samym co posiadanie Prawdy.


Ateizm komplikuje również sprawy tożsamości. We wstępie do tej książki pisałem:

Zapytasz, jak zostałem ateuszem? Nie od razu zostałem ateuszem, pomalutku przepoczwarzałem się w ateusza i jestem teraz ateuszem katolickim, bo nie mogę być ateuszem buddyjskim, ani ateuszem muzułmańskim, ani żydowskim, czy jakimś innym. Religia jest zawsze plemienna i nasz żydowski bóg, tu nad Wisłą ma słowiańską duszę i czuwa nad naszym polnische Wirtschaft.

Oczywiście Polak-ateista nie brzmi dumnie. Polak ateista chciałby, żeby biskupi nie szarogęsili się na scenie politycznej i trzymali swoje „boskie” prawa z dala od Sejmu, albo raczej, żeby politycy wstali z kolan i zaczęli słuchać raczej dziewuch niż kapłanów.      

Nie ma lekko Polak-ateusz, bo jakby mniej ubogacony uniesieniem nie doświadcza, a nawet przeciwnie, jak gdyby jest doświadczony odmiennie, ostrością widzenia tego, co jest, i dolegliwością niewidzenia tego, czego nie ma. Powróciwszy do swojskości licheńsko-przaśnej, do transcendencji lokalno-globalnej, do transgresji niepojętego w niewyuczone, słucham śpiewu słowików i pełną piersią korzystam z mojej łaski niewiary w księżycowe noce, ufając sile empirii oraz trzeźwego chodzenia po ziemi.

To pół żartem, pół serio, bowiem ateizm czerpie swój sceptycyzm z nauki, ale wpływa również na nasz sposób postrzegania patriotyzmu. Nie jest ten mój ateistyczny patriotyzm przeciwstawieniem naszego plemienia reszcie ludzkości, ale zgoła przeciwnie jest humanizmem w tej ziemi.


I znów nie jestem aż tak oryginalny. Tischner mówił:


Cza­sami się śmieję, że naj­pierw jes­tem człowiekiem, po­tem fi­lozo­fem, po­tem długo, długo nic, a do­piero po­tem księdzem.


Ja również mówię, że najpierw jestem człowiekiem, potem Polakiem-ateistą, ale gdyby nawet ateiści mieli kapłanów, to nikt by mnie za żadne skarby do tak paskudnego zajęcia nie przekonał.


Mnie polecać własnej książki nie wypada, informuję, że jest i ciekaw jestem jak ją znajdą ci, którzy po nią sięgną. Dla ateistów to okazja do porównania własnej drogi do ateizmu, dla wierzących okazja do zobaczenia, jaką drogą szedł do swojego ateizmu niewierzący.


Zapraszam do lektury.          


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
6. Mam i ja :) dart 2019-06-02
5. przeczytana Leszek 2018-12-22
4. książka Leszek 2018-12-04
3. Zamowione:-) Zwyklak 2018-11-08
2. kiedy.. R.B. 2018-11-08
1. Jeszcze trzeba poczekać chyba... Paweł 2018-11-07








Pieszczoty
Hili: Tak, tu mnie podrap i jeszcze za uchem.
Palina: A po brzuchu?
Hili: To później.

Więcej

Raport
z małego miasta
Andrzej Koraszewski


Zaufanie do Kościoła spada, kościoły pustoszeją, wierni głosują nogami, wpływ Kościoła na rząd rośnie, poparcie dla PiS jest stabilne, opozycja jest przekonana, że mówi do ludzi, ludzie nie bardzo wiedzą, o czym mówi opozycja, wielka smuta rośnie, wszyscy twierdzą, że coś z tego rozumieją, a Staniszkis przeczuwa. Wzywamy do pewności siebie i wiary w zwycięstwo.

Więcej

Jak Autonomia Palestyńska
walczy z Żydami
Itamar Marcus

Palestyńscy demonstranci trzymają swastykę w antyizraelskim proteście na Zachodnim Brzegu.(Zdjęcie: REUTERS)

Obchody Międzynarodowego Dnia Pamięci Holocaustu w tym tygodniu muszą być zarówno upamiętnieniem przeszłości, jak wskazówką na przyszłość. Jeśli pamięta się o ofiarach i honoruje ocalałych, ale świat nie dostrzega lekcji, które muszą zostać przerobione, zapraszamy do powtórzenia najgorszych horrorów z historii.

Więcej
Blue line

Zbliżanie się do rozumienia
pamięci
Steven Novella


Jak działa pamięć? Jest to palącą kwestia od ponad stulecia, od kiedy Richard Semon na początku XX wieku wprowadził termin “engram” jako podstawową jednostkę pamięci w mózgu. Powinienem dodać, że to jest długość czasu, w jakim ta kwestia istniała w nowoczesnej, neuronaukowej postaci. Myślenie o naturze pamięci idzie wstecz aż do wczesnych filozofów greckich. 

Więcej

Czego światowi przywódcy
nie dowiedzą się w Jad Waszem
Lyn Julius


Dwudziestegotrzeciego  stycznia około 55 głów państw, premierów i członków rodzin królewskich odwiedzi Jad Waszem, by upamiętnić 75. rocznicę wyzwolenia obozu śmierci Auschwitz.

Po uroczystych przemówieniach, głoszących, że „nigdy więcej” nie powinna zdarzyć się taka katastrofa, obchody zakończy ceremonia upamiętnienia. Ocaleli z Holocaustu zapalą pamiątkową pochodnię i politycy złożą wieńce.  


Dobrze jest poznać lekcję o nazistowskim antysemityzmie, który dzisiaj inspiruje faszystów i skrajnie prawicowych ekstremistów na Zachodzie – tych, których komentator Ben Cohen nazywa antysemitami z bierkeller.

Więcej
Blue line

Kości zostały rzucone
do szpitala
Andrzej Koraszewski


Beata Kępa chciałaby, żeby doktor Grodzki złożył urząd bo „bije w Polskę”, a przecież Józef Cyrankiewicz mówił wyraźnie, że kto podnosi rękę na Polskę, temu tę rękę odetniemy. Nie wszyscy jeszcze pamiętają, kto to taki ten Józef Cyrankiewicz i co właściwie miał na myśli mówiąc „Polska”. Józef Cyrankiewicz był premierem w latach 1947-1970 (z dwuletnią przerwą w okolicach śmierci Stalina), a o obcinaniu rąk mówił na wiecu w Poznaniu w czerwcu 1956 roku, kiedy to klasa robotnicza wyszła na ulice (a przecie sama by nie wyszła, gdyby jej antypolskie elementy nie podszczuły).

Zaangażowany historyk komunistyczny Józef Kępa (zbieżność nazwisk chyba przypadkowa) w 1968 roku też przekonywał, żeby srogo karać tych, co to biją w Polskę i przypominał, że ci co to atakują Polskę, to nie są prawdziwi Polacy, tylko „obywatele polscy pochodzenia żydowskiego”.

Więcej

Polityczne gry
w Hadze
Gerald M. Steinberg


Większość międzynarodowych inicjatyw politycznych o dobrych intencjach nie kończy się dobrze i Międzynarodowy Trybunał Karny [ICC] nie jest tu wyjątkiem. ICC stworzono w kontekście negocjacji, które zakończyły się Statutem Rzymskim i już wówczas było jasne, że Izrael jest głównym celem, szczególnie dla państw arabskich i dla antyizraelskich grup, które twierdzą, że orędują za przestrzeganiem prawa międzynarodowego i prawami człowieka. Fasada może być prawna, ale w praktyce jest to polityczna instytucja.

Przez ostatnich dwadzieścia lat ci polityczni aktorzy nieustannie prowadzili kampanię, której celem było postawienie Izraela przed ICC i wydawali na to miliony dolarów, euro i funtów. Jednym z przywódców tego przemysłu jest Human Rights Watch, na czele którego przez cały ten okres stał aktywista z obsesją na punkcie Izraela (Kenneth Roth).

Więcej

Najbardziej szalony grant
Templetona
Jerry A.Coyne


Templeton nadal marnuje pieniądze na teologię, która jest badaniem niewidzialnego i jego uzasadnianiem przez zmyślanie rzeczy, których nie można sprawdzić.  Paradygmatycznym przykładem tego gatunku jest przyznanie 133 130 dolarów na badanie Matsowi Wahlbergowi, docentowi „systematycznej teologii” na uniwersytecie w Umeå w Szwecji.  

Irytuje w tym „finansowaniu „nauki” ewidentna głupota projektu Wahlberga i oczywiste zastrzeżenia do jego tezy – a najbardziej, jego kiepska próba uzasadnienia tego, że w ewolucji drogą doboru naturalnego istnieje cierpienie. 

Więcej

Polityka wokół Holocaustu
jest błędna
Jonathan S. Tobin

Prezydent Andrzej Duda oraz prezydent Reuven Rivlin podczas ceremonii „Marszu żywych” w Auschwitz-Birkenau 12 kwietnia 2018. Zdjęcie: Yossi Zeliger/Flash90.

Czy upamiętnienie wyzwolenia Auschwitz przez Jad Waszem zostało porwane przez polityczną rywalizację i długie ramię Władimira Putina?  


W czasach narastającego na całym świecie antysemityzmu i zagrożenia terroryzmem oraz szantażem nuklearnym skierowanymi na państwo Izrael, istnieją ważniejsze rzeczy niż pytanie, kto będzie przemawiał na ceremonii upamiętniającej 75. rocznicę wyzwolenia Auschwitz w Jad Waszem, Światowym Centrum Pamięci o Holocauście w Jerozolimie.  Niemniej spór o listę mówców na Światowym Forum Holocaustu 23 stycznia nie jest błahą sprawą.

Więcej

Najdłużej trwająca mistyfikacja.
Suplement „B”.
Lucjan Ferus

Klasztor na Monte Cassino bezpośrednio po wojnie.

Jest to dokończenie poprzedniej części, Suplementu „A”. Przypomnę gwoli ścisłości, iż te dwa suplementy stanowią swoistą „wstawkę” w niniejszym cyklu, której zadaniem jest wcześniejsze zapoznanie Czytelników „Listów z naszego sadu” z sednem książki Leo Zena pt. Tak wymyślono chrześcijaństwo, czyli odtworzoną w niej najbardziej prawdopodobną historią pierwowzoru Jezusa z Ewangelii – zeloty walczącego z tyranią Rzymu Jana z Gamli, potomka rodziny królewskiej Hasmoneuszy (Machabeuszy), Króla Żydów i Arcykapłana. Ponieważ jego historię Autor książki opisał na samym końcu, po trzeciej części cyklu zaproponowałem owe suplementy.

Więcej

Potomkinowskie wsie
polityków i historyków
Andrzej Koraszewski

Bat micwa królewskiej prawnuczki w Phnom Penh (Photo: Kang Predi/Teh Ranie)

Miałem zabawną wymianę zdań na temat potomkinowskich wsi, które pojawiły się w „Listach” w artykule o występach Władimira Putina na temat Polski. Helena Szmuness delikatnie zwróciła uwagę, że z tymi „wsiami potomkinowskimi”, to mit. Ja zbyt mało o tym wiem, żeby się spierać. De Coustine, który puścił tę opowieść w świat, nie siedział z carycą w jej karecie, więc powtarzał wiadomości zasłyszane. Dworacy od starożytności pokazywali władcom rzeczywistość podkolorowaną, informacje, które dostał francuski pisarz mogły być przesadzone, ale ziarno prawdy w tym zapewne było, chociaż trudno dziś dojść, jakiej wielkości.

Tworzenie mitów to specjalność naszego gatunku. A ja chciałbym dziś napisać o Chazarach.

Więcej
Blue line

Polskie kolonie
- kieruneki Madagaskar
Ludomir Garczyński-Gąssowski



Jakby to określiła pani Beata Szydło – Madagaskar po prostu nam się należał.


Dużo ludzi, w Polsce międzywojennej uważało, że przez te przeklęte rozbiory straciliśmy szanse na posiadanie kolonii. Ironią losu było to, że wybitni Polacy zdobywali kolonie dla innych np. admirał Krzysztof Arciszewski, zdobył kolonie dla Holandii a Maurycy Beniowski dla Francji. Obaj w/w zostali uwiecznieni w literaturze. Admirała Arciszewskiego opisali: Jerzy Bohdan Rychliski i Michał Rusinek. Obaj panowie poświęcili trylogie tej wybitnej postaci. W sumie sześć książek. Krzysztof Arciszewski należał do Braci Polskich czyli Arian i z tej racji został z Polski wypędzony. Inaczej się sprawa miała z Maurycym Beniowskim, którego uwiecznił w poemacie Juliusz Słowacki.

Więcej

Kolejny rok śmierci i udręki
Palestyńczyków 
Khaled Abu Toameh

Organizacja z siedzibą w Londynie, Action Group for Palestinians of Syria, oceniła liczbę Palestyńczyków, którzy zmarli w wyniku tortur w syryjskich więzieniach na 614. Kolejnych 205 Palestyńczyków zmarło z powodu braku opieki medycznej podczas oblężenia przez armię syryjską obozu Jarmouk. Na zdjęciu: Obóz uchodźców Jarmouk w pobliżu Damaszku, 22 maja 2018 r., kilka dni po odzyskaniu panowania nad obozem przez rządowe siły syryjskie. (Zdjęcie: Louai Beshara/AFP via Getty Images)

Wygląda na to, że będzie to kolejny zły rok dla Palestyńczyków w Syrii, z czekającą ich śmiercią i represjami, takimi jak wysiedlenie, tortury i pozasądowe zabójstwa.
Jest jednak mało prawdopodobne, by w 2020 roku nastąpiła jakaś zmiana w postawie międzynarodowej społeczności wobec losu syryjskich Palestyńczyków. Świat, włącznie z ONZ, Europą i międzynarodowymi organizacjami praw człowieka i organizacjami „propalestyńskimi”, nie pomagał syryjskim Palestyńczykom przez ostatnich dziewięć lat – dlaczego więc ten rok ma być inny?

Skąd się wzięło to straszliwe lekceważenie? Proste: ponieważ o problemy tych Palestyńczyków nie można obwiniać Izraela. Są zabijani i torturowani w arabskim kraju, przez swoich braci, a dla świata, jeśli nie ma sposobu na obwinianie Izraela, jest zupełnie obojętne, jeśli Arabowie popełniają potworności wobec swoich palestyńskich braci.

Więcej
Blue line

Putinowskie wsie
i martwe dusze
Ludomir Garczyński-Gąssowski


Do skarbnicy światowych pojęć, zjawisk i powiedzeń z Rosji przekradły się dwa: potiomkinowskie wsie i martwe dusze.
Ten pierwszy termin wprowadził na salony markiz Astolf de Custine, wnuk i syn zgilotynowanych we Francji, po Wielkiej Rewolucji przodków. Sam Astolf szukał w Rosji „przyzwoitej monarchii absolutnej”.

Bardzo się rozczarował. Znalazł tam tylko niewolnictwo i barbarerię. Opublikował w Paryżu w 1846 roku swoje wspomnienia z Rosji pt. „La Russe en 1839”.  Drugi termin martwe dusze w prowadził w wielki świat Mikołaj Gogol.

Więcej

Obłuda zachodnich
postępowców
Ben-Dror Yemini

Była szefowa polityki zagranicznej Unii Europejskiej, Federica Mogherini, z irańskim ministrem spraw zagranicznych Mohammadem Dżawadem Zarifem (Photo: AFP)

Twierdzą, że popierają prawa człowieka, ale zawsze gotowi są do kłamliwej krytyki Izraela, a teraz odwrócili się plecami do odważnych ludzi, którzy ryzykują życie, by publicznie demonstrować przeciwko niegodziwej dyktaturze w Teheranie

 

To jest zagadka: w ostatnich dniach tysiące młodych ludzi – głównie studentów – demonstruje w Iranie. Protestują przeciwko zabiciu ich przyjaciół w ukraińskim samolocie pasażerskim zestrzelonym w zeszłym tygodniu przez Strażników Rewolucji Islamskiej. Udało im się zachować wolne i niezależne myślenie mimo życia w tyranii, która pierze im mózgi. 

Więcej

Z perspektywy
naszego kurnika
Tomasz Witkowski


Jak wygląda świat oglądany oczami kury domowej umieszczonymi około 30 cm nad ziemią, po obu stronach dzioba, który przez większą część dnia chwyta pędraki, ziarna i inne rzeczy nadające się do zjedzenia? Cóż, wydaje mi się, że wygląda podobnie jak nasz. Jest wielki, może nawet nieskończenie wielki. Na granicach jest niepoznawalny i niebezpieczny. Jest uporządkowany przez istoty wyższe, które utrzymują jego rytm.
Życie w tym świecie bywa zagadkowe, bo zupełnie nie wiadomo, co dzieje się z kurami, które od czasu do czasu znikają z kurnika i do jakiego raju przechodzą. Wieczorami, kiedy zmierzcha mieszkańcy wspinając się na grzędę, tuż przed zaśnięciem, oglądają świat z nieco szerszej perspektywy. Może nawet zyskują tuż przed snem pewien dystans do niego i swojego wyobrażenia o nim?

Więcej

Ciekawe czasy
widziane z Paryża
Ludwik Lewin


Pod koniec października w Paryżu zainaugurowano Europejskie Centrum Judaizmu. Imponująca, betonowa budowla stanęła na skraju francuskiej stolicy, na placu Jerozolimy, ochrzczonym tak, jeśli wolno powiedzieć, kilka tygodni wcześniej. Wewnątrz głównym pomieszczeniem jest synagoga, obok wielka sala widowiskowa. Centrum ma powołanie religijne, kulturalne i edukacyjne. Buńczucznej nazwy centrum europejskie nie należy traktować zbyt poważnie. Francuzi w swej skromności wszystko, co francuskie traktują jako europejskie a nawet uniwersalne.

Ponieważ za kilka miesięcy we Francji odbywają się wybory municypalne, wśród gości nie zabrakło żadnego z paryskich kandydatów na wyższe stołki. Tym bardziej, że na otwarcie przybył sam prezydent Macron, a we Francji, jak się ma ambicje, bardzo jest ważne by pokazać się obok głowy państwa, a najlepiej w rozmowie z najwyższa władzą.

Więcej

Bałkanizacja
humanistycznych umysłów
Andrzej Koraszewski


„Johnson sprzedał Brytyjczykom gruszki na wierzbie, wbrew twierdzeniom botaników, że to niemożliwe, ale zgodnie z oczekiwaniami tych, którzy pod wierzbą mieszkają. Ponieważ gruszek nie będzie, populiści będą w końcu oddawać władzę – ale najpierw dojdzie do dotkliwego kryzysu gruszkowego. O źródłach populizmu i wpływie internetu - pisze Konstanty Gebert.”


Tak oko-press zapowiada artykuł Konstantego Geberta. Nie bardzo wiadomo, śmiać się czy płakać? Gruszki na wierzbie potrafi wyhodować każdy sadownik, nie są smaczne, ale najwyraźniej na lekcjach biologii Konstanty Gebert nie zawsze słuchał, coś jednak zapamiętał z ludowych powiedzeń. Gdyby ten warszawski intelektualista przez chwilę się zastanowił, mógłby sobie uświadomić nie tylko tradycyjne szczepienie jednego gatunku drzewa na drugim, ale bardziej nowoczesną technikę manipulacji genetycznej.

Więcej

Zachodnie feministki
zdezerterowały z frontu
Phyllis Chesler


Muzułmańskie i eksmuzułmańskie feministki oraz dysydentki ryzykują tortury i śmierć na Bliskim Wschodzie, w Śro9dkowej Azji, w Afryce i na  Dalekim Wschodzie odmawiając noszenia hidżabów i przyjmując Zachodnie wartości.

 

Zdumiewające, ale zachodnie feministki, wykształcone i wpływowe kobiety, w tym dyplomatki i polityczki paraduja w hidżabach, żeby okazać swoją kulturową „wrażliwość” i jako symbol protestu wobec rzekomego zachodniego rasizmu.

 

Dla przykładu, amerykańskie prawniczki broniące dżihadystów, którzy byli przetrzymywani w Guantanamo Bay (w tym architekta zamachów z 11 września 2001 Khalida Sheikha Mohammeda), zakładają hidżab i abaję, żeby nie ”obrażać” swoich klientów i żeby pozyskać ich zaufanie. 

Więcej
Biblioteka

Szukając drogi przez Brexit
przypomnijmy rok 1783
Matt Ridley

William Petty, Earl of Shelburne

Strategia Wielkiej Brytanii po przegraniu wojny o niepodległość była strategią wielkoduszności, dzięki czemu handel nadal mógł kwitnąć. 
Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans, uderzył w bardziej przyjazne wobec Wielkiej Brytanii tony niż śpiewali inni komisarze. 

Więcej

O kwestii choroby
żydożercy
Hussein Aboubakr


Żydzi są narodem wielu książek i bardzo wielu pytań. Niewiele jest słów, które w żydowskich tekstach osiągnęły status pytania „dlaczego?”. Szukanie odpowiedzi jest jednym z najbardziej charakterystycznych atrybutów żydowskich tekstów od czasów biblijnych do dzisiaj. Pytanie ”Dlaczego nas nienawidzą?” jest zadawane, debatowane i właściwie pozostaje bez odpowiedzi. Przyczyną nie jest to, że zawodzi intelekt lub badanie – głównym powodem jest niedowierzanie. Dlaczego antysemityzm pozostaje tak zakaźną chorobą? Niezależnie od tego, jak długo jest uśpiony, wyłania się uporczywy i niezmieniony.

Moim zdaniem antysemityzm nie ma nic wspólnego z Żydami, a ma wszystko wspólne z żydożercą. Antysemityzm jest projekcją niepowodzeń, obaw i pogardy dla samego siebie.

Więcej
Blue line

Osmanowie wrócili
do Afryki 
Seth J. Frantzman

Osmanowie wrócili(photo credit: OMAR SANADIKI/REUTERS)

Pod koniec listopada Turcja postawiła sobie na nowy cel.

 

W Libii szalała dawno zapomniana przez świat wojna domowa. Rząd w Trypolisie, często nazywany Rządem Zgody Narodowej, tracił grunt na rzecz Libijskiej Armii Narodowej pod dowództwem człowieka o nazwisku Chalifa Haftar, którego siły mieściły się we wschodniej Libii.


Turcja popiera Trypolis; Egipt popiera Haftara. Jest to część dużo szerszego frontu, który stanowi próbę Turcji przywrócenia wpływów utraconych pod koniec I Wojny Światowej. Stulecie temu europejskie mocarstwa myślały, że Imperium Osmańskie może być z łatwością podzielone, a jego zdobycze oddane innym.

Dzisiaj Turcja powróciła, wchodząc na takie tereny jak północny Irak, północna Syria, Libia, a także Zatoka Perska i Somalia.  

Więcej

Zmiana reżimu w Iranie
międzynarodowym celem
Vic Rosenthal

Zdjęcie nieba w momencie uderzenia irańskiej rakiety w ukraiński samolot.

Zestrzelenie ukraińskiego samolotu pasażerskiego natychmiast po jego starcie z lotniska w Teheranie jest nadal otoczone tajemnicą. 176 ludzi zginęło w katastrofie i znajdująca się w odległości dwóch czy trzech kilometrów od miejsca katastrofy wyrzutnia bardzo nowoczesnych przeciwlotniczych rosyjskich rakiet Tor-M1, odpaliła rakietę. Rząd irański początkowo zaprzeczał, że istnieje tu jakikolwiek związek, ale w obliczu niezaprzeczalnych dowodów był zmuszony do przyznania, że ich obrona przecirakietowa zestrzeliła samolot.
Irańczycy ogłosili, że był to błąd ludzki, w  którym ”niski rangą oficer” pomylił samolot z amerykańską rakietą cruise. Jak powiedział dowódca sił lotniczych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, generał brygady Amir-Ali Hadżizadeh, “Operator zidentyfikował samolot jak rakietę cruise, ale nie miał możliwości skontaktowania się z dowództwem obrony powietrznej dla potwierdzenia tego. Był więc zmuszony do wyboru, czy ją zestrzelić, czy nie i wybrał [sic] zestrzelenie jej. Hadżizadeh dodał, że operator miał 10 sekund na podjęcie decyzji.”

Więcej

Najdłużej trwająca
mistyfikacja. Suplement „A”.
Lucjan Ferus

Massada

Jest to dalszy ciąg cyklu opartego na książce Tak wymyślono chrześcijaństwo Leo Zena, włoskiego badacza historii religii. Poprzednie części pisałem w porządku chronologicznym, to znaczy tak, jak zostało to przedstawione w kolejnych rozdziałach. Kontynuując ów sposób, Czytelnicy „Listów z naszego sadu” mogliby poznać prawdę o historycznym „Jezusie” w jednej z ostatnich części tego cyklu, bowiem autor książki dopiero na końcu w suplemencie pt. „Badania historyczne nad Jezusem opisanym w Ewangeliach” ujawnia prawdopodobną jego tożsamość i jego być może prawdziwszą historię.

Więcej

Państwa arabskie
mają wiele do wygrania
Rami Dabbas

Izraelski premier, Icchak Rabin i jordański król, Hussein w obecności prezydenta Clintona podają sobie ręce (26października 1994 r.) Zdjęcie: Wikimedia Commons.

Jako arabski działacz i autor wzywam świat arabski, by znormalizował stosunki z Izraelem – takie posunięcie byłoby niemal wyłącznie na naszą korzyść. W praktycznych kategoriach Izrael zyskałby z tego bardzo niewiele, podczas gdy Arabowie mogliby odnieść olbrzymie korzyści.

Mój naród nie rozumie, że Izrael jest w gruncie rzeczy naszym przyjacielem i że gdybyśmy poszli za przykładem państwa żydowskiego, my także moglibyśmy żyć dostatnio, tak jak Ameryka i Europa.  

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Co było wspaniałe
w latach 2010.
Jeff Jacoby

Mówienie o „żydowskim geniuszu”
jest kontrowersyjne
Jonathan S. Tobin

Trup generała jest
papierkiem lakmusowym
Andrzej Koraszewski

Dekapitacja chrześcijan
na Boże Narodzenie
Giulio Meotti

Fałszywa pokora
nie uratuje planety
Maarten Boudry

Promowanie błędnego
przekonania o ”Palestyńczykach”
Sheri Oz

Szaleństwo tłumów
- nowa rewolucja kulturalna
Andrzej Koraszewski 

Organizacja Wyzwolenia
Palestyny: OWP
Dov Lipman

Złoty ryż zatwierdzony
na Filipinach
Steven Novella

Palestyńczycy: ”Cudzoziemcy”
w arabskim kraju
Khaled Abu Toameh

Cudowna animacja DNA
i komórek
Jerry A. Coyne

Trump spełnia obietnicę daną
w San Remo w 1920 roku
Eugene Kontorovich

Najdłużej trwająca mistyfikacja
w dziejach ludzkości (III)
Lucjan Ferus

Dlaczego atakują Żydów
w Nowym Jorku
Vic Rosenthal

Masakra chrześcijan
w Nigerii
Z materiałów MEMRI

Blue line
Polecane
artykuły

Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk