Prawda

Czwartek, 9 lipca 2020 - 13:46

« Poprzedni Następny »


Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”


Jerry A. Coyne 2019-03-28


Kilka dni temu fizyk Marcelo Gleiser z Dartmouth College zdobył nagrodę Templetona o wartości miliona dolarów za ”zatwierdzanie duchowego wymiaru życia”. Wtedy użyłem jego słów cytowanych w mediach, by pokazać, że choć Gleiser może być dobrym fizykiem, nie jest najbystrzejszy, kiedy mówi o ateizmie i „ograniczeniach nauki”.


Potwierdził to teraz wywiad, jakiego Gleiser udzielił redaktorowi „Scientific American”,  Lee Billingsowi, który pisuje o kosmologii i fizyce. Przeczytajcie, ale nie marnujcie na to zbyt dużo czasu:


 


Jest to typowa papka, za jaką opowiadają się naukowcy, którzy są „duchowi” w sposób, jaki lubi Templeton: głosząc opowieści o ograniczeniach nauki, mówiąc, że są inne sposoby, by odpowiedzieć na Wielkie Pytania i – szczególnie – atakując ateizm.  

Jedną z najbardziej nieszczerych części wywiadu i wyraźnym znakiem akomodacjonizmu jest wezwanie do ”pokory”. Oczywiście, to wezwanie stosuje się tylko do ateistów i naukowców, ale nie do wierzących:

[Billings] Dobrze. Który więc aspekt twojej pracy jest twoim zdaniem najbardziej związany z duchowymi celami Fundacji Templetona?

[Gleiser] Prawdopodobnie moja wiara w pokorę. Wierzę, że powinniśmy mieć znacznie bardziej pokorne podejście do wiedzy w tym sensie, że jeśli przyglądasz się uważnie sposobowi, na jaki działa nauka, widzisz, że, tak, jest cudowna – wspaniała! – ale ma ograniczenia. I musimy zrozumieć i respektować te ograniczenia. A robiąc to, rozumiejąc, jak rozwija się nauka, nauka naprawdę staje się głęboko duchową konwersacją z tajemniczością o wszystkich rzeczach, których nie wiemy. To więc jest jedna odpowiedź na twoje pytanie. I nie ma to, oczywiście, nic wspólnego ze zorganizowaną religią, ale ustawia moją pozycję przeciwko ateizmowi. Uważam się za agnostyka.

Zawsze dobrze jest głosić ”pokorę”, czyż nie? Chodzi o to, że naukowcy już są pokorni, bo jesteśmy do tego zmuszeni. Tak, istnieją aroganccy naukowcy (na myśl przychodzi Lynn Margulis), ale jeśli chodzi o praktykowanie nauki, zawsze patrzysz przez ramię i pytasz: „A co, jeśli się mylę?” „Jak mogę upewnić się, że w mojej pracy nie ma błędów, które dostrzegą inni?” Nie zostajesz słynny przez to, że jesteś głośny (chociaż czasami to pomaga); zostajesz słynny przez to, że masz rację. A im bardziej jesteś arogancki, tym bardziej prawdopodobne, że inni będą powtarzać twoje badania.

Czy znacie ten słynny cytat Thomasa Henry Huxley’a?

“Usiądź przed faktem jak małe dziecko i bądź gotowy na porzucenie każdej przyjętej wcześniej tezy, idź pokornie dokądkolwiek i do jakiej przepaści prowadzi cię Natura, bo nie dowiesz się niczego”.

Podwójne standardy Gleisera w sprawie pokory stają się wyraźne, kiedy atakuje ateizm, ale nie atakuje wierzących:

Dlaczego jesteś przeciwko ateizmowi?


Szczerze uważam, że ateizm jest niezgodny z metodą naukową. Rozumiem przez to – czym jest ateizm? Jest to twierdzenie, kategoryczne twierdzenie, które wyraża wiarę w niewiarę. “Nie wierzę, mimo że nie mam dowodów za ani przeciw, po prostu nie wierzę”. Kropka. To jest deklaracja. W nauce jednak nie zajmujemy się deklaracjami. Mówimy: „Dobrze, możesz mieć hipotezę, możesz mieć pewne dowody za lub przeciwko niej”. A więc agnostyk powiedziałby, nie mam dowodów na Boga ani na żadnego rodzaju boga. (Przede wszystkim, jakiego boga? Bogów Maorysów czy żydowskiego, chrześcijańskiego lub muzułmańskiego Boga?) Z drugiej strony jednak, agnostyk nie uznałby prawa do stawiania ostatecznego twierdzenia o czymś, o czym nie wie. „Nieobecność dowodu nie jest dowodem nieobecności” i tak dalej. To ustawia mnie na pozycji bardzo przeciwnej wszystkim tym “Nowym Ateistom” – chociaż chcę, by moje przesłanie szanowało przekonania i rozumowanie ludzi, które mogą być oparte na społeczności lub na godności i tak dalej. I oczywiście uważam, że Fundacji   Templetona podoba się to wszystko, bo jest to część wyłaniającej się konwersacji. To nie tylko ja; to jest także mój kolega, astrofizyk Adam Frank i grupa innych, mówiących coraz więcej o stosunku między nauką a duchowością.  

Omawiałem już te zwariowaną ideę. Myśl, że ateizm jest „wiarą w niewiarę” jest Głębotą, bo brzmi, jak głęboka myśl, ale po zbadaniu okazuje się płytka, wręcz głupia. Ateiści „nie wierzą w niewiarę”: odrzucają zaakceptowanie bogów, ponieważ nie ma żadnych dowodów na istnienie bogów. To wszystko i wbrew Gleiserowi jest to całkowicie zgodne z metodą naukową. W rzeczywistości, odmowa zaakceptowania „prawdy”, kiedy nie ma nią żadnych dowodów, jest znakiem probierczym nauki – chociaż nie ma żadnej formalnej „metody naukowej”.


W odróżnieniu od tego agnostycyzm Gleisera jest tylko tchórzliwym sposobem unikania wniosku, jaki wyciągnąłby w każdej dziedzinie nauki. Jeśli ktoś stawia tezę, że istnieje życie na Marsie, ale nie znajdujemy żadnych dowodów na nie po wielokrotnym skanowaniu planety i nie ma żadnych śladów życia w próbkach tam pobranych, to upieranie się przy tej tezie jest nienaukowe. Jak powiadał Vic Stegner: “Nieobecność dowodu jest dowodem nieobecności – jeśli ten dowód powinien istnieć”.


Jak pisałem w Faith Versus Fact:

W nauce, jeśli powinny istnieć dowody na jakieś zjawisko, ale tych dowodów konsekwentnie brak, uprawniony jest wniosek, że to zjawisko nie istnieje. Przykładami są potwór z Loch Ness i Bigfoot, jak również paranormalne zjawiska, takie jak ESP lub telekineza. Sceptycy szukający dowodów na takie rzeczy, zawsze wychodzą z pustymi rękoma. To samo dotyczy Boga, chociaż teolodzy sprzeciwią się porównywaniu Boga do Bigfoot. Filozof Delos McKown miał bardziej oszczędną odpowiedź na nieobecność Boga: niewidzialny i nieistniejący wyglądają bardzo podobnie.  

Powiedziałem też, po przeanalizowaniu przekonującej argumentacji Barbary Forrest, że sukces metodologicznego naturalizmu implikuje leżący u podstaw filozofii filozoficzny  naturalizm (tj. „nie ma bogów”):

Chociaż Forrest błędnie sugeruje, że nauka nie może badać nadnaturalnego, jej ogólny argument ma sens. Jeśli spędzasz życie na bezowocnym poszukiwaniu potwora z Loch Ness, obstawiając jezioro kamerami, nasłuchując sonarami i wysyłając podwodne pojazdy w jego głębinę, ale nadal niczego nie znajdujesz, co jest rozsądniejszym poglądem: prowizoryczne założenie, że po prostu nie ma tam potwora, czy też rozłożenie rąk i powiedzenie: „Może tam być; nie jestem pewny”? Większość ludzi dałaby pierwszą odpowiedź – chyba że mówią o Bogu.

Agnostycyzm Gleisera jest tego drugiego rodzaju.


Jest dość ciekawe, choć zrozumiałe, że podczas gdy Gleiser mówi, że ”Nie mam dowodów na istnienie Boga lub jakiegokolwiek rodzaju boga” nadal utrzymuje, że jest agnostykiem, a równocześnie napada na ateistów, trzymając łapy z dala od religijnych. To w końcu ludzie religijni wierzą w rzeczy bez dowodów i Gleiser dyskretnie to przyznaje. Dlaczego więc wywołuje do tablicy ateistów, ale nie robi tego z wierzącymi? Odpowiedzią jest jedno słowo: Templeton.


A wreszcie, czym  granice nauki? Wyraźnie chodzi o sprawy, którymi nauka nie może się zajmować, ponieważ obejmują kwestie niedające się rozwiązać empirycznym badaniem. Jest ich mniej niż sądzimy (na przykład, nauka może być w stanie dostarczyć odpowiedź na pytanie „dlaczego uznajemy jedne rzeczy za piękne, a inne za odrażające?”), ale już wiemy, że nauka nie może w pełni rozwiązać kwestii subiektywnych preferencji – takich jak kwestie moralne. Po zdecydowaniu, jakie są twoje moralne preferencje (np. „najlepiej jest maksymalizować dobrostan”), możesz podejść do kwestii empirycznie: jakie działania maksymalizują dobrostan? Jeśli jednak nie jest to twoim celem i masz jakąś inną subiektywną moralność (np. „aborcja jest niemoralna, bo jest to morderstwo”), wówczas nauka nie może na to odpowiedzieć. (Wskazuję jednak na to, że jeśli argument przeciwko aborcji opiera się na istnieniu unikatowej duszy w człowieku, nauka może być w stanie uporać się z tym.)   


Znam bardzo niewielu naukowców, którzy powiedzieliby, że nauka może odpowiedzieć na każde pytanie. Nie może i czasami potrzebujemy jasnego myślenia ze strony filozofów i ludzi nauczonych logicznego myślenia. Kiedy więc Gleiser wyrzuca z siebie następujące banały, po prostu zauważam, że świecki humanizm – bez potrzeby „sił wyższych” ani „duchowości” – dochodzi do tego samego wniosku:

. . . Pozwól, że na moment zabawię się w adwokata diabła,  tylko dlatego, że wcześniej mówiłeś o wartości pokory w nauce. Niektórzy powiedzieliby, że teraz nie jest czas na pokorę z powodu narastania na całym globie fali aktywnej, otwartej wrogości do nauki i obiektywności. Jak na to odpowiedziałbyś?


To jest oczywiście coś, co ludzie już mi mówili: ”Czy naprawdę jesteś pewien, że chcesz mówić takie rzeczy?” A moja odpowiedź brzmi: tak, absolutnie tak. Istnieje różnica między „nauką” a tym, co nazywamy „scjentyzmem”, co jest koncepcją, że nauka może rozwiązać wszystkie problemy. W dużej mierze to nie nauka, ale to jak ludzie używają nauki, co doprowadziło nas do naszych obecnych trudności. Bo większość ludzi na ogół nie ma świadomości tego, co nauka może, a czego nie może zrobić. Nadużywają jej więc i nie myślą o nauce w bardziej pluralistyczny sposób. Dobrze, stworzysz samojezdny samochód? Świetnie! Jak jednak ten samochód będzie dawał sobie radę z trudnymi wyborami, jak ten, czy dawać priorytet życiu pasażerów samochodu, czy życiu przypadkowych przechodniów?  Czy decyzje będzie podejmował tylko technolog z Google? Miejmy nadzieję, że nie! Trzeba rozmawiać z filozofami, trzeba rozmawiać z etykami. I nierozumienie tego, mówienie, że nauka ma wszystkie odpowiedzi, jest dla mnie tylko nonsensem. Nie możemy zakładać, że rozwiążemy wszystkie problemy świata przez użycie ściśle naukowego podejścia. Tak nie będzie i tak nigdy nie było, bo świat jest zbyt złożony, a nauka ma moce metodologiczne, jak również metodologiczne ograniczenia.   

Nie, sama nauka nie może rozwiązać ”wszystkich problemów świata”. Ale w rozwiazywaniu problemów świata jest o niebo lepsza niż religia! Jest zrozumiałe, dlaczego Gleiser kieruje gniew na naukę, a nie na religię. Dlaczego nie oskarżyć katolicyzmu, który nie tylko nie pomógł rozwiązać kryzysu AIDS, ale go pogorszył? Jak powiedziała mi Rebecca Goldstein: “Filozofia moralna jest całkowicie świeckim przedsięwzięciem”.  


Gleiser jest rzecznikiem Templetona i nie mam niczego poza pogardą za jego nieszczery atak na ateizm i naukę. No cóż, jeśli nie jest nieszczery, to myśli bardzo niechlujnie.


Na koniec: dlaczego „Scientific American” opublikował ten artykuł? Ten magazyn jest podobno o nauce, a nie o nauce i nadprzyrodzonych bzdurach. Ten artykuł wprowadza w błąd, apelując jedynie do wierzących, którzy pragną potwierdzenia, że ich wiara jest zgodna z nauką.


Tutaj jest zdjęcie Gleisera z australijskich Eternity News, co jest również tytułem poniżej jego zdjęcia:




h/t: Dave

Templeton Prize winner spouts more nonsense in Scientific American

Why Evolution Is True, 22 marca 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry Coyne

Profesor (emeritus) na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.
 

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 645 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Porwanie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-07-08
Dlaczego nauki i religii nie można ze sobą pogodzić   Koraszewski   2020-07-05
Palestyńczycy: Nieislamskie prawo o ochronie rodziny   Toameh   2020-07-02
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-07-01
Pochwała parlamentarnego ateizmu   Koraszewski   2020-06-28
Palestyńczycy: Czy rzeczywiście chodzi o “aneksję”?   Toameh   2020-06-26
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i KnesetCzęść 5: Wbijanie noża   Pandavar   2020-06-24
Przerażająca prawda o dziewicach z raju   Koraszewski   2020-06-24
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja (VI)   Ferus   2020-06-21
Turcja: Uczniowie czytają Koran i porzucają islam   Bulut   2020-06-19
Wiara, nauka i umiłowanie bzdury   Koraszewski   2020-06-17
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-06-17
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja. V   Ferus   2020-06-14
Dżihadystyczne narracje i islamskie fobie w Nigerii   Igwe   2020-06-11
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu (3)   Pandavar   2020-06-10
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja. IV   Ferus   2020-06-07
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu   Pandavar   2020-06-03
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja (III)   Ferus   2020-05-31
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Knesset.   Pandavar   2020-05-27
Męczeństwo w obronie niezmiernej głupoty   Koraszewski   2020-05-25
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja. II   Ferus   2020-05-24
Nie ma boga nad Boga   Koraszewski   2020-05-18
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości - fikcja   Ferus   2020-05-17
Naprawdę świat chce być oszukiwany?   Ferus   2020-05-10
Usunięcie „Izraela” z duńskiej Biblii   Jacoby   2020-05-05
Fikcja uznawana za Prawdę (VIII)   Ferus   2020-05-03
Fikcja uznawana za Prawdę (VII)   Ferus   2020-04-26
Fikcja uznawana za Prawdę (VI)   Ferus   2020-04-19
Fikcja uznawana za Prawdę (V)   Ferus   2020-04-11
Fikcja uznawana za Prawdę (IV)   Ferus   2020-04-05
Oderwanie charedim   Rosenthal   2020-04-01
Fikcja uznawana za Prawdę (III)   Ferus   2020-03-29
Pandemia i muzułmańskie priorytety   Pandavar   2020-03-26
Fikcja uznawana za Prawdę (II)   Ferus   2020-03-22
Fikcja uznawana za Prawdę   Ferus   2020-03-15
Uciekłaś od wojny, a oni przyjęli cię      2020-03-13
Najdłużej trwająca mistyfikacja. Podsumowanie.   Ferus   2020-03-08
Religie usprawiedliwiają zabijanie, kradzież i inne przestępstwa   Al-Tamimi   2020-03-06
Credo islamu z ust autorytetu     2020-03-02
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (IX)   Ferus   2020-03-01
Francja po cichu wprowadza z powrotem przestępstwo bluźnierstwa   Meotti   2020-02-27
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VIII)   Ferus   2020-02-23
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VII)   Ferus   2020-02-16
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VI)   Ferus   2020-02-09
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (V)   Ferus   2020-02-02
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (IV)   Ferus   2020-01-26
Nie, islamofobia nie jest tym samym co antysemityzm   Bulut   2020-01-26
Niepowodzenie islamistycznej kampanii Erdogana w Turcji   Bekdil   2020-01-25
Najbardziej szalony grant Templetona jak dotąd: Ewolucja i “ofiarna miłość”   Coyne   2020-01-20
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości. Suplement „B”.   Ferus   2020-01-19
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości. Suplement „A”.   Ferus   2020-01-12
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (III)   Ferus   2020-01-05
Murem za czarną zarazą   Koraszewski   2019-12-30
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (II)   Ferus   2019-12-29
Jak Bóg stworzyl kiłę i dlaczego było to dobre   Kruk   2019-12-28
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości   Ferus   2019-12-22
Moje ostatnie jasełkowe refleksje   Ferus   2019-12-15
Papież Franciszek, „Pieśń o Rolandzie” i imam Al-Tayeb   Meotti   2019-12-12
Refleksje sprzed lat: Podstępna działalność Szatana i inne.   Ferus   2019-12-08
Chrześcijaństwo, Zagłada i syjonizm   Koraszewski   2019-12-02
Bajka-nie bajka o powstaniu religii   Ferus   2019-12-01
Wskrzeszenie Józefy K.   Koraszewski   2019-11-26
Refleksje sprzed lat: Wartości chrześcijańskie   Ferus   2019-11-24
Byli ateiści, obecnie wierzący   Ferus   2019-11-17
Dewocja to pobożność? Czyli wizyta u starszej pobożnej pani.   Ferus   2019-11-10
Biskupa czerep rubaszny   Koraszewski   2019-11-08
Sen mara, Bóg wiara, nieśmiały głos podświadomości, czy bezsensowne rojenia senne?   Ferus   2019-11-03
Refleksje sprzed lat: „Proporcje krzyku i smaku”   Ferus   2019-10-27
Trudne początki mitu   Ferus   2019-10-20
Jak Bóg ogarnia swoje dzieło   Ferus   2019-10-13
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (V)   Ferus   2019-10-06
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców IV   Ferus   2019-09-29
Katolicka Afryka i jej niepokoje   Igwe   2019-09-27
Turcja: ucieczka od religii?   Bulut   2019-09-25
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (III)   Ferus   2019-09-22
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (II)   Ferus   2019-09-15
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Zlecenie walki z szatanem   Koraszewski   2019-09-02
Mrówki i ludzie. Czyli niepokojące podobieństwo „korony stworzenia” do bezrozumnych owadów.   Ferus   2019-09-01
Jabłko, które jabłkiem nie było   Ferus   2019-08-25
Ta miłość zaczęła się od strachu   Koraszewski   2019-08-24
Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk