Prawda

Czwartek, 22 lutego 2024 - 04:34

« Poprzedni Następny »


Deizm antytezą teizmu? (II)


Lucjan Ferus 2022-02-06

William Blake - Urizen stwarzający świat  (Źródło: Wikipedia)
William Blake - Urizen stwarzający świat  (Źródło: Wikipedia)

Przypomnę na wstępie, iż w niniejszym tekście postanowiłem porównać dwie bardzo różne koncepcje Boga: deizm i teizm, różniące się od siebie prawie we wszystkim. Większość poprzedniej części poświęciłem deizmowi (dziękuję p.Koraszewskiemu za uzupełnienie), bowiem na tle tej unikatowej i kontrowersyjnej idei, łatwiej będzie dostrzec specyficzny „urok” religii teistycznych np. tych opartych na Biblii. Prawdę mówiąc, bardziej mi chodzi o pokazanie licznych absurdów tkwiących w teizmie, niż przypomnienie czym był deizm. Może dlatego, że deizm w publicznej dyskusji i pod tą nazwą już praktycznie nie istnieje, a teizm ma się w najlepsze? Wróćmy więc do meritum.

                                                           ------ // ------

Otóż antropomorfizmów w Biblii jest tak wiele, że zacytuję tylko niektóre. Np. opisujące  „kulinarne” upodobania tamtejszego Boga: „Gdy Pan poczuł miłą woń (spalanych na ołtarzu ofiar przez Noego, przyp. LF), rzekł do siebie:” itd. (Rdz 8,21). A jeśli już o tym mowa, jest i taki fragment, gdzie Bóg zwraca się do ludzi: „Jeżeli /../nie będziecie Mi posłuszni i będziecie Mi postępować na przekór, to i Ja z gniewem wystąpię przeciwko wam /../”. (tę groźbę powtarza Bóg kilkukrotnie, a potem w ten sposób ostrzega ludzi): „Będziecie jedli ciało synów i córek waszych. /../ rzucę wasze trupy na trupy waszych bożków, będę się brzydzić wami. /../ nie będę wchłaniał przyjemnej woni waszych ofiar” (Kpł 26, 27-31).

 

Osobom niezorientowanym mogą się wydawać dziwne (jak na Boga), te upodobania, ale jak wynika z Biblii bardzo poważnie traktował on ten „przywilej kulinarny”, o czym świadczą  jego słowa: „Pan mówił tak do Mojżesza: „Oznajmij Izraelitom następujące rozporządzenie: Czuwajcie nad tym, by składać Mi /../ dary ofiarne, moje pokarmy, jako ofiary spalane, na miłą woń dla Mnie” (Lb 28,1-2). Na następnych stronach widnieją opisy sporządzania tych ofiar. Jako znamienny przykład przytoczę ofiary całopalne składane na Święto Namiotów:

„Na ofiarę całopalną, ofiarę spalaną, jako miłą woń dla Pana, złożycie 13 młodych cielców, 2 barany i 14 jednorocznych jagniąt bez skazy /../ ponadto kozła jako ofiarę przebłagalną. /../ Drugiego dnia: 12 młodych cielców, 2 barany i 14 jagniąt jednorocznych /../ Wreszcie kozła jako ofiarę przebłagalną, /../ Trzeciego dnia: 11 młodych cielców, 2 barany i 14 /../jagniąt bez skazy (także kozła, jw.). Czwartego dnia: 10 młodych cielców, 2 barany i 14 /../ cielców. (także kozła jw.). Piątego dnia: 9 młodych cielców, 2 barany i 14 jednorocznych jagniąt (do tego kozioł jw.). Szóstego dnia: 8 młodych cielców, 2 barany i 14 jagniąt (także kozioł jw.). Siódmego dnia: 7 młodych cielców, 2 barany i 14 jagniąt (oraz kozioł jw.). Ósmego dnia: 1 cielca, 1 barana i 7 jagniąt, oraz kozła jako ofiarę przebłagalną, /../” (Lb 29,13-38).

 

Aż wreszcie Bogu „przejadły się” te wszystkie ofiary, których opisom poświęcona jest znaczna część Księgi Kapłańskiej i Księgi Liczb, bo przemówił tymi słowami: „Co mi po mnóstwie waszych ofiar? /../ Syty jestem całopalenia kozłów i łoju tłustych cielców. Krew wołów, baranów i kozłów mi obrzydła. /../ Przestańcie składania czczych ofiar! Obrzydłe Mi jest wznoszenie dymu /../ Nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości. Nienawidzę całą duszą waszych świąt nowiu i obchodów; stały Mi się ciężarem; sprzykrzyło Mi się je znosić!” (Iz 1,4,13-14). Jeszcze ten fragment: „Nienawidzę, brzydzę się waszymi świętami. Nie będę miał upodobania w waszych uroczystych zebraniach. Bo kiedy składacie Mi całopalenia i wasze ofiary, nie znoszę tego, a na ofiary biesiadne z tuczonych wołów nie chcę patrzeć” (Am 5,21).

                                                           ------ // ------

W tej „świętej księdze” jest wiele podobnych opisów „zachowań Boga”, składających się na ów przerażająco-infantylny jego wizerunek. I tak np.: „W owym dniu zagwiżdże Pan na muchy przy końcu odnóg nilowych w Egipcie i na pszczoły w ziemi asyryjskiej” (Iz 7,18). Albo opis Boga, który z nieba zrzucał ogromne kamienie na wojska wrogów Izraela, zabijając ich krocie. Boga, który aby przedłużyć dzień, zatrzymał Słońce na niebie i Księżyc, by Izraelici zdążyli przed zmrokiem dokonać pomsty nad wrogami. (że co? Kopernik inaczej to tłumaczył?! No i co z tego? Cud, to cud, a dla Boga wszystko jest możliwe!).

 

Jest tam opis Boga, który po to wzbudza u Egipcjan życzliwość dla Izraelitów, by ci (dzięki jego pomocy), mogli z łatwością złupić Egipcjan z kosztowności (Wj 12,35). Jest także opis Boga, który charakteryzuje się perfidnym wręcz poczuciem humoru. Otóż 10x z rzędu utwardzał on serce faraona, aby ten nie wypuszczał Izraelitów z Egiptu, a potem 10x z rzędu karał go dotkliwymi plagami, za to, że ich … nie wypuszczał! By w końcu potopić wojska faraona w wezbranych wodach morza (Wj 14,30-31). Boga, który nocą przechadzał się po obozie Izraelitów (czuwając, by ich chronić przed wrogiem), dlatego jego żołnierze musieli poza obozem dokonywać defekacji, przedtem wykopując dołek, a potem zasypując go starannie, aby Bóg przypadkiem nie,… „nie ujrzał niczego odrażającego”. (Pwt 23,13-15).

 

Jest także opis Boga, który w ten sposób wymusza na swych stworzeniach posłuszeństwo (z góry przyznaję, iż większość przekleństw z tej przerażającej listy pominąłem): „Jeśli nie usłuchasz głosu Pana, Boga swego i nie wykonasz pilnie wszystkich poleceń i praw /../ spadną na ciebie wszystkie te przekleństwa i dotkną cię. /../ Zostaniesz zmiażdżony i zginiesz nagle wskutek przewrotnych swych czynów, ponieważ Mnie opuściłeś. Pan sprawi, że przylgnie do ciebie zaraza, /../ Pan dotknie cię wycieńczeniem, febrą, zapaleniem, oparzeniem, śmiercią od miecza /../ będą cię one prześladować, aż zginiesz. /../  Pan dotknie cię wrzodem egipskim, hemoroidami, świerzbem i parchami, których nie zdołasz wyleczyć.

 

Pan dotknie cię obłędem, ślepotą i niepokojem serca. /../ Stale będziesz napastowany, ograbiany, a nikt cię nie będzie ratował. /../ Zawsze będziesz gnębiony i uciskany. Dostaniesz obłędu na widok, jaki się przedstawi twym oczom. Pan cię dotknie złośliwymi wrzodami na kolanach i nogach, nie zdołasz ich uleczyć; rozciągną się od stopy, aż do wierzchu głowy. /../ Spadną na ciebie wszystkie te przekleństwa, będą cię ścigały i dosięgną cię, aż cię zniszczą, bo nie słuchałeś głosu Pana, Boga swego, by strzec nakazów i praw, które na ciebie nałożył.

 

Pan nadzwyczajnymi plagami dotknie ciebie i twoje potomstwo, plagami ogromnymi i nieustępliwymi: ciężkimi i długotrwałymi chorobami. Sprawi, że przylgną do ciebie wszystkie zarazy Egiptu: drżałeś przed nimi, a one spadną na ciebie. /../ Da ci Pan serce drżące ze strachu, oczy wypłakane z tęsknoty i duszę utrapioną. Życie twe będzie jakby w zawieszeniu; będziesz drżał dniem i nocą ze strachu, nie będziesz pewny życia. /../ A kiedy zostaniesz sprzedany twoim wrogom jako niewolnik /../, nikt cię nie wykupi” (Pwt 28,15-66).

 

Ukarzę Ja świat za jego zło i niegodziwców za ich grzechy. /../ Każdy odszukany będzie przebity, każdy złapany polegnie od miecza. Dzieci ich będą roztrzaskane na ich oczach, ich domy będą splądrowane, a żony – zgwałcone. /../ Wszyscy chłopcy będą roztrzaskani, dziewczynki zmiażdżone, nad noworodkami się nie ulitują, ich oko nie przepuści także niemowlętom” (Iz 13,11-18. „Mowy wieszcze przeciw narodom pogańskim”).

                                                           ------ // ------

Na tych niewielu przykładach poprzestanę, choć jest ich w Starym Testamencie mnóstwo. Jednakże w skład tej „świętej księgi” wchodzi jeszcze Nowy Testament (który zajmuje nie więcej, jak czwartą część jej objętości). Czym zatem różni się Nowy Testament od Starego? Ogólnie ujmując wygląda to tak, jakby biblijny Bóg Jahwe całkowicie zmienił koncepcję oddawania sobie czci przez ludzi. Przestały mu smakować całopalne ofiary ze zwierząt. Ba! Stały mu się obrzydliwe i obmierzłe, a jego udział w tym barbarzyńskim rytuale, irytujący!

 

Nie zależało już mu, jak dawniej, aby: „Każdy dar należący do ofiary pokarmowej ma być posolony. Niech nie brakuje soli przymierza Boga twego przy żadnej ofierze pokarmowej. Każdy dar posypiesz solą” (Kpł 2,13). Przestał też przywiązywać nadmierną wagę do rytualnej czystości i nieczystości zwierząt i spożywanych pokarmów przez wiernych. A kiedy Piotr na słowa Boga: „Zabijaj Piotrze i jedz!”, zarzekał się, że nigdy nie jadł skażonej i nieczystej potrawy, ten mu odpowiedział: „Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił!” (Ap 10,13-15). Rewolucja wręcz, jeśli chodzi o ów barbarzyński aspekt oddawania czci Bogu.

 

Cóż więc takiego nowego ów Bóg wymyślił (bo przecież nie kapłani, gdyż takie herezje tylko bezbożnicy głoszą) w Nowym Testamencie? Biorąc pod uwagę, iż mówimy o religii rzekomo monoteistycznej, w której panuje jeden, jedyny Bóg, nikt inny chyba nie wpadłby na taki odważny, a nawet obrazoburczy pomysł. Otóż Bóg Jahwe postanowił spłodzić Syna z ziemską kobietą (a właściwie dziewczynką), który byłby jednocześnie Bogiem i człowiekiem. W tej sytuacji, posługiwanie się licznymi antropomorfizmami, które dotąd dyskredytowały i ośmieszały tę religię, przestało źle świadczyć o niej, bo skoro jej Bóg będzie człowiekiem, to jest normalne, iż będzie tam wiele odniesień do człowieka jak i do jego człowieczeństwa.

 

Nie było to wcale takie proste zadanie (nawet jak dla Boga?) z racji na wspomniany wyżej monoteizm tej religii. Cóż zatem takiego uczyniono, aby mógł zaistnieć nowy Bóg w religii   monoteistycznej? Otóż wykreowano ideę Trójcy Świętej, czyli Boga Ojca, Ducha Świętego i Syna Bożego. Bogiem Ojcem został Bóg Jahwe z judaizmu, Ducha Świętego i tak nikt nigdy nie widział na oczy (chyba, że jego symbol: białą gołębicę), a Syn Boży urodził się na Ziemi po to, by nieść ludziom Dobrą Nowinę, iż niebawem odda on swe życie w męczeńskiej ofierze na krzyżu, aby odkupić nią grzech pierworodny człowieka i zbawić tych wszystkich, którzy w niego uwierzą. Tę koncepcję zbawienia ludzi wymyślił ponoć jego Ojciec w niebie.

                                                          

Nie będę się wdawał w szczegóły tej na przemian wzruszającej i przerażającej (miejscami odrażającej) historii, bowiem każde dziecko chcąc nie chcąc uczy się jej na pamięć, nie tylko na lekcjach religii w szkole, ale też i w kościele, więc jest ona każdemu doskonale znana. Co natomiast w Nowym Testamencie może zdziwić nieprzygotowanego czytelnika, to zbyt duża ilość „słownej przemocy”, która w ustach miłosiernego i miłującego ludzi Syna Bożego Jezusa Chrystusa, jest zaskakująca a nawet bulwersująca (szczególnie w kontekście urokliwej legendy o narodzeniu Jezuska i Trzech Królach). Aby nie być gołosłownym podam parę znamiennych przykładów tej dziwnie pojmowanej „miłości bożej”, gdzie Jezus mówi:

 

„Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. /../ A kto by mu rzekł „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego” /../ Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. /../ Jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła” (Mt 5,22-30). (teraz jest jasne, po co ma być zmartwychwstanie ciał: widocznie duszy nie dałoby się poddać męczarniom w piekle?).

 

„Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową. /../ Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien” (Mt 10,34-37). „Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony, tam będzie płacz i zgrzytanie zębów” (Mt 13,41).

 

„Lecz kto by się stał powodem do grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza. Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie. /../ Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła ognistego” (Mt 18,6-9). /../ „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! /../ I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego” (Mt 25,41-46). „Biada wam przewodnicy ślepi /../ Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle?” (Mt 23,16-33).

                                                           ------ // ------

Jednak to jeszcze nie wszystko, co jedna z religii teistycznych (mam na myśli katolicyzm), ma do powiedzenia o swym Bogu. Bowiem oprócz Pisma Świętego, które jest (a właściwie powinno być) nie tylko fundamentem każdej religii na nim opartej, istnieje coś takiego, co nazywane jest Tradycją, czyli apologetyczną, ubarwioną historią danej religii i Kościoła, która raczej nie pokrywa się z rzeczywistą historią, uznawaną przez religioznawców.

 

Ta osławiona kościelna Tradycja polegała na tym (od początku tej religii), że ten „jezusowy” ponoć Kościół, zaprzeczając swoją krwawą, pełną przemocy i hipokryzji działalnością, stał się z czasem karykaturą nauk Jezusa z Ewangelii, który przedstawił w nich całkiem odmienną koncepcję zbawienia ludzkości. Bez udziału instytucji upolitycznionego Kościoła, bez rządzących całym światem „namiestników Boga na ziemi” – papieży i rozbudowanej mocno hierarchii kapłanów. Bez nieustannych sojuszy Ołtarza z Tronem, bez prozelityzmu, czyli przymusowej „ewangelizacji” pogan ogniem i mieczem. Bez niewyobrażalnej hipokryzji tych wszystkich zakłamanych „sług bożych” i „pomocników Boga”, uważających się za jedynie uprawnionych „przewodników duchowych ludzkości”.

 

Nie dziwne, iż Friedrich Nietzsche wystawił owej religii taką opinię: „ /../ podnoszę przeciw Kościołowi chrześcijańskiemu najstraszniejsze ze wszystkich oskarżeń, /../ Jest mi on największym zepsuciem, jakie pomyśleć sobie można, wola jego dążyła do ostatecznego, jakie tylko być może, zepsucia. Kościół chrześcijański nie pozostawił żadnej rzeczy nietkniętej swym zepsuciem, uczynił z każdej wartości  bezwartość, z każdej prawdy kłamstwo, z każdej rzetelności nikczemność duchową”. Trudno się z tym nie zgodzić, gdyż krwawa, pełna przemocy i hipokryzji historia tego Kościoła dokładnie to potwierdza.

                                                           ------ // ------

Reasumując: przedstawiłem w tym tekście dwie jakże różne koncepcje/idee Boga. Pierwsza (deizm), w której przyjęto założenie, iż człowiek swym ograniczonym rozumem nie jest w stanie objąć i zrozumieć Boga – wszechmogącego Stwórcy Wszechświata (czy nie byłoby podobnie, gdyby np. bakterie chciały poznać i zrozumieć człowieka?) i dlatego prócz wiary w jego istnienie, człowiek rozumny nie może niczego więcej o nim powiedzieć. Bowiem to, co chciałby powiedzieć i tak nie ma żadnej wartości poznawczej z racji na to, iż siłą rzeczy będą to wyłącznie świadomie lub nieświadomie użyte antropomorfizmy.

 

Jednakże przez to rozumowe ograniczenie tejże koncepcji Boga, stała się ona nieatrakcyjna dla jej ewentualnych wyznawców. Co by ich mogło łączyć z Bogiem, który niczego od nich nie chce, niczego nie wymaga, niczego od nich nie potrzebuje i niczego w zamian nie obiecuje? To tak, jakby go w ogóle nie było. Wiadomym jest przecież, że wszystkie religie istnieją dzięki pewnej zależności: większość ludzi odczuwa wrodzony lęk przed śmiercią, a religie i ich Bogowie za wiarę w siebie, okazywaną pobożność i bogobojność, obiecują im wieczne życie po śmierci (po zaliczeniu Sądu Ostatecznego). Deizm nie uwzględniał tej głębokiej psychicznej potrzeby pocieszania ludzkiego ego i musiał ustąpić z areny dziejów.

 

Natomiast druga koncepcja Boga (teizm) jest skrajnie odmienna. Okazuje się, że wbrew pozorom, ludzie (a już szczególnie kapłani) mają bardzo wiele do powiedzenia (wymyślenia) o swych bogach/Bogu, nie dbając czy ma to sens i czy jest zgodne z rozumem, z logiką. Łatwowierni wyznawcy i tak zaakceptują te religijne „prawdy”, nie próbując ich zrozumieć. Dlatego te rzekome „Prawdy objawione” są żałośnie infantylne, bo ów wizerunek Boga wykreowany przez kapłanów wszechczasów, nie różni się zbytnio od wizerunku przeciętnego człowieka. A jeśli się różni, to na niekorzyść, gdyż wymyśleni przez kapłanów bogowie reprezentują sobą często najgorsze cechy ludzkie, którymi przeciętny człowiek nie chwaliłby się publicznie lecz wstydziłby się do nich przyznać. Stąd ta konstatacja na koniec:

„Bóg Żydów, chrześcijan i muzułmanów z pewnością nie nadaje się do roli moralnego wzorca naszych czasów. Wręcz przeciwnie – gdyby Biblia rzeczywiście była „słowem Bożym”, należałoby opisanemu w niej boskiemu tyranowi postawić wielokrotny zarzut popełnienia straszliwych zbrodni przeciwko ludzkości. Żaden, nawet najbardziej zdegenerowany osobnik naszego gatunku, nie popełnił nigdy tak fatalnych w skutkach przestępstw, jakie Biblia przypisuje Bogu!” (wg Humanizm ewolucyjny Michael Schmidt-Salomon).

Styczeń 2022 r.                                  ----- KONIEC-----

Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj




Komentarze
5. Panie Leszku Lucjan Ferus 2022-02-09
4. (nie)marny czas Leszek 2022-02-09
3. Pani Krystynie i Panu Leszkowi Lucjan Ferus 2022-02-08
2. boży okrutnik Leszek 2022-02-07
1. deizm antytezą teizmu Krystyna Puchała 2022-02-07


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 893 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Bogom/Bogu nic nie jesteśmy winniCzyli „prawda” religii versus prawda rozumu   Ferus   2024-02-18
Droga Saladyna kończy się w Rafah   Pandavar   2024-02-17
Zatrute ziarnoCzyli wkład chrześcijaństwa w cywilizację europejską.   Ferus   2024-02-11
Epigoni: inna wersja upadku człowieka w raju   Ferus   2024-02-04
Mój racjonalny ateizm.Czyli w czym upatruję siłę areligijnych poglądów.   Ferus   2024-01-28
Moja racjonalna wiara (III)   Ferus   2024-01-14
Nowe książki Lucjana Ferusa   Koraszewski   2024-01-12
Moja racjonalna wiara (II)   Ferus   2024-01-07
Ayyan Hirsi Ali porzuciła ateizm dla chrześcijaństwa   Koraszewski   2024-01-01
Moja racjonalna wiara. Czyli idea bogów/Boga dla bardziej wymagających.   Ferus   2023-12-31
Alternatywna forma ateizmu   Ferus   2023-12-24
Niewiarygodna idea bogów/Boga (IV)   Ferus   2023-12-17
Niewiarygodna idea bogów/Boga III.   Ferus   2023-12-10
Niewiarygodna idea bogów/Boga II.   Ferus   2023-12-03
Niewiarygodna idea bogów/Boga   Ferus   2023-11-26
Nieudane autodafe. Czyli: kiedy ateizm był zbrodnią.    Ferus   2023-11-19
  Egzorcyści kontra Zły (II). Czyli pozorna walka „dobra ze złem”.   Ferus   2023-11-12
Egzorcyści kontra Zły. Czyli pozorna walka „dobra” ze „złem”.   Ferus   2023-11-05
Tanatos, czyli refleksja eschatologiczna   Ferus   2023-10-29
Trudna sztuka zrozumienia istoty rzeczy (III)   Ferus   2023-10-22
Trudna sztuka zrozumienia istoty rzeczy (II)   Ferus   2023-10-08
Trudna sztuka zrozumienia istoty rzeczy   Ferus   2023-10-01
Błądzenie - ludzka rzecz II   Ferus   2023-09-24
Błądzenie - ludzka rzecz   Ferus   2023-09-17
Bardzo nieelegancka hipoteza Boga II   Ferus   2023-09-10
Bardzo nieelegancka hipoteza Boga. Czyli mocno niedoskonałe wyobrażenia absolutnej doskonałości   Ferus   2023-09-03
Sztuczna inteligencja i sen   Ferus   2023-08-27
Ogromna transformacja Indii i Bliskiego Wschodu   Bulut   2023-08-22
Najlepszy ze światów - Ziemia? III.   Ferus   2023-08-20
Najlepszy ze światów - Ziemia? (II)   Ferus   2023-08-13
Bogowie, przesądy i fizjologia   Koraszewski   2023-08-13
Pakistan: “Oko za oko” – reperkusje palenia Koranu w Szwecji dla chrześcijan   Saeed   2023-08-12
Nowy ateizm i żądanie dogmatów   Johnson   2023-08-07
Najlepszy ze światów – Ziemia? Czyli najlepsza z możliwych marności nad marnościami.   Ferus   2023-08-06
Palenie pism świętych i innych śmieci   Koraszewski   2023-08-05
Wieżo z gierkowskiej cegły…   Kruk   2023-07-31
Kiedy prowadzą nas ślepi przewodnicy (II)   Ferus   2023-07-30
Ślepi przewodnicy   Ferus   2023-07-23
Czy sztuczna inteligencja rozumie o czym mówi?   Ferus   2023-07-16
Credo sceptyka. Część XII.   Ferus   2023-07-09
Credo sceptyka. Część  XI.   Ferus   2023-07-02
Objawienie Maurycego Kazimierza Hieronima Ćwiercikowskiego   Kruk   2023-06-26
Credo sceptyka. Część X.   Ferus   2023-06-25
Credo sceptyka. Część IX.   Ferus   2023-06-18
Boży ludzie w Afryce i w Polsce   Koraszewski   2023-06-15
Credo sceptyka. Część VIII   Ferus   2023-06-11
Marzenie o religii z ludzką twarzą   Koraszewski   2023-06-10
Credo sceptyka. Część VII.   Ferus   2023-06-04
Credo sceptyka. Część VI   Ferus   2023-05-28
Credo sceptyka. Część V.   Ferus   2023-05-21
Credo sceptyka, Część  IV.   Ferus   2023-05-14
Credo sceptyka. Część III   Ferus   2023-05-07
Credo sceptyka. Część II.   Ferus   2023-04-30
Credo sceptyka. Część I.   Ferus   2023-04-23
Odłożone w czasie zbawienie (IV)   Ferus   2023-04-16
Dorastać we wszechświecie   Koraszewski   2023-04-15
Odłożone w czasie zbawienie (III)   Ferus   2023-04-09
Odłożone w czasie zbawienie (II)   Ferus   2023-04-02
“New York Times” głosi fałszywą przyjaźń między nauką i religią   Coyne   2023-03-30
Odłożone w czasie zbawienie   Ferus   2023-03-26
Nawróć się, wyjdź za mnie lub giń: Chrześcijanki w muzułmańskim Pakistanie   Ibrahim   2023-03-21
Credo Ateisty (XIII)   Ferus   2023-03-19
Galopujący wzrost dyskrepancji między słowem i jego desygnatem   Koraszewski   2023-03-13
Credo ateisty (XII)   Ferus   2023-03-12
Turcja: seks islamistów z dziećmi jest w porządku; potępienie tego to przestępstwo   Bekdil   2023-03-10
Skandal wokół Jezusa niefrasobliwego   Kruk   2023-03-08
Zbliżają się dni religijnej zemsty   Carmon   2023-03-06
Credo ateisty (XI)   Ferus   2023-03-05
Czy antysemityzm, szalejący w niektórych częściach świata muzułmańskiego, naprawdę opiera się na błędnej interpretacji islamu?   Spencer   2023-02-27
Credo ateisty (X)   Ferus   2023-02-26
Credo ateisty (IX)   Ferus   2023-02-19
Credo ateisty (VIII)   Ferus   2023-02-12
Credo ateisty (VII)   Ferus   2023-02-05
“Hańba Pakistanu”: oskarżenia o bluźnierstwo   Saeed   2023-02-03
Watykan przeciw Izraelowi   Koraszewski   2023-02-02
Credo ateisty (VI)   Ferus   2023-01-29
Skąd Jezus wziął swoje DNA? Spór między katolikami a ewangelikami   Coyne   2023-01-25
Credo ateisty (V)   Ferus   2023-01-22
Credo ateisty (IV)   Ferus   2023-01-15
Credo ateisty (III)   Ferus   2023-01-08
Credo ateisty (II)   Ferus   2023-01-01
Credo ateisty    Ferus   2022-12-25
Przekleństwo nieskończonych możliwości (II)   Ferus   2022-12-18
Przekleństwo nieskończonych możliwości   Ferus   2022-12-11
Nasza lepsza połowa (III)   Ferus   2022-12-04
Nasza lepsza połowa (II)   Ferus   2022-11-27
Nasza lepsza połowa   Ferus   2022-11-20
List do chrześcijan i nie tylko   Koraszewski   2022-11-19
Błędna droga rozwoju ludzkości (II)   Ferus   2022-11-13
Błędna droga rozwoju ludzkości   Ferus   2022-11-06
Zbłąkane dzieci Matki Natury (VI)   Ferus   2022-10-30
Zbłąkane dzieci Matki Natury (V)   Ferus   2022-10-23
Czy jakiś proboszcz popełnił kardynalny błąd?   Koraszewski   2022-10-17
Zbłąkane dzieci matki Natury (IV)   Ferus   2022-10-16
Zbłąkane dzieci Matki Natury (III)   Ferus   2022-10-09
Zbłąkane dzieci Matki Natury (II)   Ferus   2022-10-02
Co się właściwie stało?   Kalwas   2022-10-01
Kilka poważnych powodów do śmiechu   Koraszewski   2022-09-26
Zbłąkane dzieci Matki Natury   Ferus   2022-09-25
Marnotrawny Syn Boży   Ferus   2022-09-18

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk