Prawda

Poniedziałek, 26 wrzesnia 2022 - 12:08

« Poprzedni Następny »


Kiedy człowiek ma naście lat...


Andrzej Koraszewski 2013-11-17


Znów oddaję w ręce czytelników moją książkę. Pod wieloma względami jest zupełnie inna niż poprzednie. Zacząłem ją pisać wiele lat temu, a pomysł był zwariowany i okazał się niewykonalny. Ponieważ książka traktuje o ewolucji moralności i skierowana jest głównie do młodych czytelników, chciałem ją wydać w postaci DVD z całym mnóstwem filmów o zwierzętach. Problemy ze zdobyciem zezwoleń na użycie tych filmów okazały się zbyt trudne i cały pomysł się rozpadł. Szkic tej książki miał wiele entuzjastycznych recenzji i w końcu postanowiłem powrócić do tradycyjnej formy druku, mając nadzieję, że czytelnicy będą jednak pracowicie korzystać z linków i oglądać również zalecane filmy.

Idea tej opowieści jest dość oczywista. Jeśli my jesteśmy produktem ewolucji, to i nasza moralność musi być produktem ewolucji. Rzecz jasna, nie jest to moje odkrycie, więc jestem tu tylko popularyzatorem myśli  innych autorów.      


Ta książka jest plonem moich rozmów z młodymi ludźmi. Przez całe życie miałem kontakt z młodzieżą, czasem formalny, czasem nieformalny, z młodymi ludźmi z wielkich miast, miasteczek i ze wsi, w Polsce, w Szwecji i w Anglii. Nie spotkałem młodego człowieka, który nie zastanawiałby się nad pytaniem, czy człowiek jest dobry, czy zły, czym właściwie jest dobro, czym jest zło. Dostawali gotowe odpowiedzi od dorosłych, ale zawsze szukali własnych. Tak było, tak jest i tak będzie. Opowiadam tu o moim własnym szukaniu odpowiedzi na te pytania, daję nieśmiałe propozycje, gdzie patrzeć, czego szukać. Pisałem tę książkę głównie z myślą o młodych ludziach, którzy szukają własnych odpowiedzi. Dużo się dziś pisze o etyce w szkole, czy ta mała książeczka może się przydać nauczycielom etyki? Nie wiem, mam nadzieję, że niektórzy zechcą to sprawdzić z samej ciekawości. Czy sięgną po nią rodzice dorastających dzieci? Bardzo bym tego chciał. Piszę tu o ewolucji naszej moralności, niewiele może nam o niej powiedzieć paleontologia, czy genetyka, być może najwięcej możemy się o tej ewolucji dowiedzieć od żyjących obok nas zwierząt. Czy mam rację? Nikt nie ma stu procent racji.

 

Mądrość podobno przychodzi z wiekiem, albo nie przychodzi wcale, ale najważniejsze pytania filozoficzne powtarzane są pokolenie za pokoleniem, kiedy mamy naście lat. To wspaniały czas, kiedy pytamy o sens życia, o to kim jesteśmy, co znaczy miłość i czym jest przyjaźń. Te pytania są dla nas ważne, chociaż nie wiadomo, czy coś zmieniają. Są tym ważniejsze im ciekawsza jest grupa, w której zaczynamy głośno o nich mówić. O tak ważnych sprawach nie chcemy mówić w przypadkowym gronie, ani z kimś, kto będzie patrzył na nas z góry i mówił nam, co mamy myśleć. Tak było zawsze, w szkole, po lekcjach, w domu, w kawiarni, czy gdzieś na łące zbierali się młodzi ludzie, żeby pogadać o sprawach zasadniczych.

 

Wśród tych wielkich pytań jest oczywiście pytanie o to, czy człowiek jest dobry czy zły i skąd się wzięło dobro i zło? Czy źródłem dobra jest Bóg, czy dobro wyewoluowało wraz z różnorodnością życia? Jak mogło wyewoluować? Powstawały coraz bardziej złożone organizmy, rozmnażanie przez podział zostało zastąpione w bardziej złożonych gatunkach przez rozmnażanie płciowe, macierzyństwo powoli prowadziło do opieki nad potomstwem, która wymagała czułości, życie w grupach wymagało respektu dla krewnych i nie tylko krewnych. Okrutna natura nie zawsze jest okrutna, jest w niej współpraca, czułość i altruizm.


Ta książka jest również spełnieniem jednego z moich dziwacznych marzeń, że któregoś dnia wydam ją z kimś, kto chodził do naszego gimnazjum w Dobrzyniu. W naszym domu bywało dużo wspaniałych młodych ludzi, ale mój pomysł nie chwycił. A jednak moje marzenie się spełniło i książka jest ilustrowana zdjęciami mojej przyłatanej wnuczki (a dokładniej córki naszych przyjaciół), Pauliny Raniszewskiej.


Książka, z którą zwracam się głównie do młodych czytelników spina również osobliwą klamrą moje życie zawodowe. Na drugim roku studiów zacząłem pracę jako wychowawca w dziennej świetlicy dla młodocianych przestępców. To byli chłopcy z warszawskiej Woli w wieku między 12 a 15 lat. Po pierwszym miesiącu pracy, kupiłem kilka tabliczek czekolady, trochę ciastek, kilka butelek lemoniady i powiedziałem, że będziemy świętować moją pierwszą wypłatę. Po tygodniu najstarszy z chłopców oznajmił uroczyście: „panie wychowawco, dziś rewanż”.  Okazało się, że okradli pobliski sklep ze słodyczy. Do dziś nie wiem, czy byłem bardziej przerażony, czy bardziej rozbawiony, ale przekonanie ich, że musimy to oddać, było prawdopodobnie moim największym sukcesem pedagogicznym w życiu. Co ich przekonało? Prawdopodobnie przede wszystkim szantaż. Powiedziałem, że jeśli tego nie oddamy, to będę musiał zrezygnować z pracy, bo się do niej nie nadaję; być może pomogło moje rozbawienie, ale również to, że dałem im gwarancję, że sam to załatwię i że zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby kierownik sklepu nie wzywał milicji. To ostatnie okazało się znacznie trudniejsze niż myślałem, ponieważ kierownikowi sklepu długo musiałem wyjaśniać, że nie chronię złodziejaszków, tylko próbuję im pokazać, że błąd daje się naprawić. Udało się. Pracowałem z tymi dzieciakami niespełna dwa lata, bo potem dostałem zupełnie inną pracę, ale w kilka lat później, w ciemnej ulicy zastąpił mi drogę jakiś dryblas i ziejąc alkoholem oznajmił: „Panie wychowawco, bez pana to ja bym na ludzi nie wyszedł”. Nie wiem, jaka jest prawda, ale on twierdził, że czegoś go nauczyłem. Powiedział mi, że skończył szkołę zawodową, że ma pracę i że od tamtego czasu nie miał konfliktów z prawem. Nie dowiedziałem się już, czy to była cała prawda, a jeśli tak, to czy ciąg dalszy był równie dobry.      


Dziś, oddając tę książkę w ręce czytelników ogromnie jestem ciekaw, jak wielu ludzi dowie się o jej istnieniu, jak wielu po nią sięgnie, jak wielu postanowi polecić ją innym? Ja mogę teraz tylko poinformować, że jest, że można ją kupić, chwilowo w Wydawnictwie „Stapis”, a niebawem w innych księgarniach.

Tu można książkę zamówić: https://www.stapis.com.pl/?product=skad-sie-wzielo-dobro-i-zlo-andrzej-koraszewski ;; 

Dobrzyń nad Wisłą 25 listopada 2021r. 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Odpowiedź
Hili: Znalazłam odpowiedź.
Ja: Na co?
Hili: Już zapomniałam.

Więcej

Kilka poważnych
powodów do śmiechu
Andrzej Koraszewski

Koronacja sumeryjskiego króla miasta Ur, około 2600 przed nasza erą. (Źródło zdjęcia: Wikipedia)

Patrząc jak Bóg tworzy świat Sumerowie pokładali się ze śmiechu. Nie mamy zapisów opisujących ten spektakl, ale trudno o wątpliwości. Niektórzy badacze datują początek kultury Uruk na okres 4300 lat przed naszą erą, inni przesuwają ten początek na plus minus 500 lat później. Arcybiskup James Ussher obliczył, że stworzenie świata miało miejsce 4004 lata przed nasza erą, a dokładniej zaczęło się w niedzielę 22 października rano i zostało ukończone w piątek przed szabatem. Istnienie Sumerów jest lepiej udokumentowane niż istnienie Adama i Ewy, zwraca jednak uwagę zbieżność czasu i miejsca. Gdzieś między Eufratem a Tygrysem działo się wtedy (sześć tysięcy lat temu) na potęgę. Dlaczego właśnie tam i dlaczego właśnie wtedy?

Więcej

Przed krytykowaniem Izraela
posprzątajcie swój dom
Mitchell Bard


Napisałem artykuł pod tytyłem: "Co by było gdyby Izrael traktował Amerykę tak jak Ameryka traktuje Izrael?" Wydaje się to szczególnie istotne teraz, kiedy sekretarz stanu USA powiedział Izraelowi, że powinien dokonać przeglądu zasad użycia siły przez IDF po tragicznej śmierci dziennikarki, Shireen Abu Akleh, w maju. Blinken najwyraźniej nie uważał, że wystarczy doradzać ministrowi obrony Izraela Gantzowi, jak kierować IDF w rozmowie telefonicznej, której treść wyciekła do prasy (ulubiona taktyka tej administracji wyrażania niezadowolenia z Izraela). Polecił również swojemu zastępcy rzecznika, aby powiedział dziennikarzom: „Będziemy nadal naciskać na naszych izraelskich partnerów, aby dokładnie przejrzeli ich politykę i praktyki dotyczące zasad użycia siły.

Więcej
Blue line

Zbłąkane dzieci
Matki Natury
Lucjan Ferus


Motto: „Człowiek nie wie jakie miejsce ma zająć, wyraźnie jest zbłąkany i strącony ze swego prawdziwego miejsca, bez możności odszukania go. Szuka go wszędzie z niepokojem i bez skutku, w nieprzeniknionych mrokach.”  (Blaise Pascal).

 

Opowiem Wam teraz przedziwną historię, którą usłyszałem bardzo dawno temu i do dziś nie jestem pewien, czy gdzieś wydarzyła się ona naprawdę, czy powinienem ją raczej między bajki włożyć. Zostawiam to Waszej ocenie.

Więcej

Rosja i Iran: przyjaźń
czy tylko partnerstwo?
Daled Amos

Ilekroć Rosja wkracza na ścieżkę wojenną zacieśnia kontakty z Iranem. Na zdjęciu spotkanie Putina z Chameneim w 2015 roku.Źródło zdjęcia: Wikimedia Commons

Na Bliskim Wschodzie sojusznicy i przeciwnicy mogą się zmieniać w tę i z powrotem.

Dotyczy to nie tylko państw na tym obszarze, ale także krajów zewnętrznych, które rywalizują ze sobą o zdobycie przyczółka lub zabezpieczenie dostępu do zasobów i technologii.

Jednym z przykładów jest Rosja.

Kiedy była Związkiem Radzieckim, był to jeden z pierwszych krajów, które uznały Islamską Republikę Iranu. Ale był też głównym dostawcą broni do Iraku. podczas wojny tego kraju z Iranem.

Więcej
Blue line

Niebezpieczne związki, czyli
sojusze wiernych i niewiernych
Andrzej Koraszewski

Mahsa Amini zamordowana przez pobożnych zbirów w Iranie za niewłaściwe nakrycie głowy. (Źródło zdjęcia: Wikipedia)

Na długie miesiące przed agresją Rosji na Ukrainę Władimir Putin rozpoczął kampanię, w której jego zarzuty pod adresem Zachodu do złudzenia przypominały argumenty z broszury Ordo Iuris na rzecz wypowiedzenia konwencji o przemocy domowej.


Przypomnijmy kilka faktów. Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej została opracowana przez Radę Europy w 2011 r. Podpisało ją 45 państw spośród 47 członków Rady Europy. Rosja nie przyjęła tej konwencji. (Polska konwencję stambulską podpisała w 2012 r. i ratyfikowała trzy lata później).

Więcej

Antysyjonizm
i jego korzenie
Seth J. Frantzman

Antysyjonistyczna karykatura z  radzieckiego pisma  „Krokodil,” 1972. 

Czytałem o odejściu jakiegoś francuskiego artysty i była dyskusja na temat jego antysemityzmu i tego, czy był to może tylko „antysyjonizm”… przypominano jego obsesję na punkcie Izraela i to, że nawet wydawał się kpić z masakry w Monachium.

Dało mi to do myślenia. Zawsze dyskutujemy rzeczowo o „antysyjonizmie”. Na przykład „oto uprzywilejowany facet X z jakiegoś miejsca w europejskim kraju Y i jest antysyjonistą”… i mamy o tym rozmawiać, jakby to było zupełnie normalne, że ktoś po prostu ma obsesję, nienawidzi jednego kraju… i robi z tego filozofię. 

Więcej

Prześladowania chrześcijan:
lipiec 2022
Raymond Ibrahim

Pakistan: trzynastoletnia chrześcijanka Mehwish Haroon została 10 lutego 2020 porwana przez 39-letniego muzułmanina i zmuszona do małżeństwa. Od tamtej pory rodzina nie ma z nią kontaktu. (Źródło zdjęcia: medium.com)

Po zgwałceniu chrześcijanki, jej muzułmański pracodawca powiedział jej i jej rodzinie – którzy nadal byli w szoku – żeby wrócili do pracy. 18-letnia Rimsza Riaz i kilku innych członków jej chrześcijańskiego domu pracowało w firmie zajmującej się kruszeniem szkła, gdzie opisano ich jako „ciężko pracujących lojalnych pracowników Hadżiego Ali Akbara, odnoszącego sukcesy muzułmańskiego biznesmena”. 6 lipca, po męczącej zmianie, gdy rodzina przygotowywała się do powrotu do domu, przełożony kazał Rimszy udać się do biura Akbara po dodatkową płatną pracę. Jej matka i bracia wrócili do domu; Rimsza przybyła godzinę później, wyraźnie roztrzęsiona. Kiedy jej matka naciskała na nią, co jest nie tak, 18-latka rozpłakała się i powiedziała, że została zgwałcona przez Akbara pod groźbą pistoletu. 

Więcej

Żydowska historia miasta
Betar i fałszerstwo UNESCO
Judean Rose


Pobożni Żydzi przypominają żydowskie miasto Betar i jego historię za każdym razem, gdy łamią chleb, gdyż czwarte błogosławieństwo Łaski po Posiłkach upamiętnia masakrę i cud, który zdarzył się w tym miejscu. Masakra miała miejsce w 135 roku n.e. Setki tysięcy Żydów zostało wymordowanych przez Rzymian, a Żydom nie wolno było zbierać ciał do pochówku przez wiele lat. Obecnie znajduje się tam kwitnące miasto żydowskie, liczące około 59 tysięcy mieszkańców, Betar Illit. Ale jest też arabskie osiedle z mniej niż 5 tysiącami mieszkańców, zwane Battir. W 2014 r. Battir zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i wpisane na stronie internetowej UNESCO jako „Palestyna: Kraina Drzew Oliwnych i Winorośli — Krajobraz Kulturowy Południowej Jerozolimy, Battir”. 
Battir leży na północny wschód od „Chirbet el-Jahud”, po arabsku „Ruiny Żydów”, stanowiska archeologicznego ruin starożytnego żydowskiego miasta Betar. Arabowie nazwali je „Ruinami Żydów”, ponieważ dokładnie wiedzą, co się tam wydarzyło i że to miasto było żydowskie. Możecie być pewni, że UNESCO też o tym wie. Dlatego tak desperacko chcieli zmienić nazwę wioski na „Palestyna: Kraj Drzew Oliwnych i Winorośli — Krajobraz Kulturowy Południowej Jerozolimy, Battir”, która wymazuje żydowską tożsamość, charakter i historię tego miejsca.

Więcej

Biomedyczne znaczenie płci
(i jej binarnej natury)
Jerry A. Coyne


Przy coraz częściej powtarzanym zaprzeczaniu binarnej natury płci mężczyzn i kobiet można by niemal pomyśleć, że nie ma przeciętnych biologicznych różnic między mężczyznami i kobietami. Orędownicy tabula rasa” mają tendencję do negowania istnienia behawioralnych lub poznawczych różnic między mężczyznami i kobietami, często robiąc to na podstawie błędnego uzasadnienia, że „niektóre cechy kobiet są w zakresie wyników mężczyzn i vice versa”. Wydaje się, że w takich przypadkach pojęcie przeciętnych jakoś im umknęło.

Więcej

Aby Izrael był bezpieczny,
musi pogrzebać złudzenia Oslo
Caroline Glick

Izraelski premier Yitzhak Rabin, prezydent Bill Clinton oraz stojący na czele Organizacji Wyzwolenia Palestyny Jaser Arafat po podpisaniu Porozumień z Oslo 13 września 1993. Credit: Vince Musi/The White House.

Zastępca dowódcy jednostki rozpoznawczej IDF Nahal, major Bar Falah, został zabity we wtorek wieczorem, gdy dwóch palestyńskich terrorystów (w tym jeden funkcjonariusz finansowanych i wyszkolonych przez USA służb bezpieczeństwa Autonomii Palestyńskiej) otworzyło ogień w kierunku Falaha i jego żołnierzy. Żołnierze Falaha odpowiedzieli ogniem i zabili obu terrorystów. Tragiczna śmierć Falaha musi przyspieszyć narodowe rozrachunki z twardymi, ale oczywistymi realiami.

Major Falah i jego żołnierze zostali rozmieszczeni przy punkcie kontrolnym Dżalameh w północnej Samarii, w pobliżu miasta Dżanin, w którym panuje Islamski Dżihad.

Więcej
Blue line

Hic Rhodus, 
hic salta!
Andrzej Koraszewski

Zrzut z ekranu wiadoości.gazeta.pl

Od kilku dni, gdzie nie spojrzę na ojczyźniane strony informacyjne, widzę radosne tytuły na temat tego, że opozycja dogadała się i teraz maszeruje już równym krokiem do zwycięstwa.


W wiadomościach mój wzrok zatrzymało zdjęcie czterech przywódców i przez moment dumałem nad mową ich ciał. Ciała czterech przywódców siedziały w rzędzie (pewnie przed nimi siedziała jakaś publiczność). Przywódcy dwóch największych rozdzieleni byli przywódcą pomniejszej, a najbardziej na prawo siedział ten, który jest najbardziej na lewo.

Więcej

Zachodnia reakcja na irańskie
zaprzeczanie Holocaustowi
Seth Frantzman

„Prezydent Islamskiej Republiki Iranu, Ebrahim Raisi, który niedawno ponownie zagroził Izraelowi zagładą.(zdjęcie:Wikipedia)

Przed reżimem, który morduje kobiety i mniejszości, zachodnie media rozkładają czerwony dywan, by szerzyli negację Holocaustu. 
Amerykańskie media dały w tym tygodniu przywódcy irańskiego reżimu, Ebrahimowi Raisiemu, platformę, z której zaprzeczał Holokaustowi. I nie jest tak, że zaprzeczenie było jakąś niespodzianką w wywiadzie: CBS 60 Minutes umieściło to na Twitterze jako punkt kulminacyjny wywiadu.

Więcej
Blue line

Mózgi neandertalczyków
i ludzi
Steven Novella


Neandertalczycy (Homo neanderthalensis) są najbliższymi ewolucyjnymi kuzynami współczesnego człowieka (Homo sapiens). W rzeczywistości są tak bliscy, że toczyła się debata na temat tego, czy są naprawdę odrębnym gatunkiem od ludzi, czy też podgatunkiem (Homo sapiens neanderthalensis), ale wydaje się, że ostatnio konsensus przesunął się w kierunku tego pierwszego. Nie są naszymi przodkami – ludzie nie wyewoluowali z neandertalczyków (tak samo jak my nie wyewoluowaliśmy od współczesnych szympansów). Mamy raczej wspólnego przodka z neandertalczykami, który żył około 700 000 lat temu.

Więcej

Palestynizm: ideologia
i tożsamość
Victor Rosenthal

<span>Źródło zdjęcia: #FreePalestine</span>

Palestynizm to coś więcej niż zbiór przekonań politycznych. Jest to zamknięty system memów obejmujący narrację historyczną, Sprawę, do której dążą jej wyznawcy, oraz specyficzny język, w którym znane słowa mają specjalne znaczenie. Pod tym względem jest podobny do marksizmu – co nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę jego pochodzenie. Palestynizm jest neutralny na osi religijno-świeckiej, chociaż przejął elementy wiary islamskiej, które okazały się pomocne w rozwoju Sprawy Palestyńskiej. Zwolennicy palestynizmu to ci, którzy identyfikują się jako Palestyńczycy, a także wielu z zachodniej lewicy (zwłaszcza w środowisku akademickim), którzy popierają Sprawę.

Więcej

Głupota zawsze
dziewica
Andrzej Koraszewski

Arcybiskup Sławoj Głódź (Źródło zdjęcia: Wikipedia)

Ktoś się może oburzyć, w końcu to zawołanie jest bliskobrzmiące z zawołaniem głęboko religijnym i może urazić uczucia. To religijne zawołanie łączy się albo z wiarą w dzieworództwo, albo w poczęcie z ducha świętego, co z kolei przypomina igraszki bogów greckich. Jest tu więcej, wiara w możliwość zachowania dziewictwa mimo porodu. W ewangeliach mamy zaledwie zwiastowanie ciąży, o ile się orientuję nie ma Matki Boskiej Brzemiennej, malarzy nie kusiły obrazy Matki Boskiej w ciążowej sukni, nie słyszeliśmy również o bólach porodowych w stajence.

Więcej

Dla niego pokój oznacza
zabijanie Żydów
Bassam Tawil 


Gdy prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmoud Abbas przygotowuje się do wystąpienia na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku pod koniec tego miesiąca, pojawiają się coraz więcej sygnałów, że jego ludzie dokonują ataków terrorystycznych przeciwko Izraelowi.


Tak jak robił to w przeszłości, Abbas bez wątpienia ponownie wykorzysta podium ONZ, aby potwierdzić swoją gotowość do zawarcia pokoju z Izraelem i sprzeciw wobec terroryzmu i przemocy. Nie trzeba dodawać, że wykorzysta międzynarodową platformę do rzucenia kolejnych kłamstw i krwawych oszczerstw przeciwko Izraelowi i Żydom.

Jedno jest pewne. Abbas nie powie swoim słuchaczom w ONZ, że członkowie jego rządzącej frakcji Fatah szaleją na Zachodnim Brzegu, gdzie niemal codziennie przeprowadzają ataki terrorystyczne przeciwko palestyńskim działaczom i palestyńskim dziennikarzom, a także Izraelczykom. Ci terroryści, lojalni wobec Abbasa, działają na północnym Zachodnim Brzegu [tj. Judei i Samarii. MK], a konkretnie w palestyńskich miastach Dżanin i Nablus.
Terroryści Abbasa, uzbrojeni w różnego rodzaju broń i ładunki wybuchowe, przemierzają ulice obu miast i otwarcie deklarują swoje poparcie dla terroryzmu.

Więcej

Marnotrawny
Syn Boży
Lucjan Ferus


„Kiedy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego, po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając” (Rdz 2,2,3). Następnie Stwórca zwrócił się do swego Syna, który towarzyszył mu podczas aktu kreacji: - Oto daję ci we władanie całą tę Ziemię, ze wszystkim co na niej stworzyłem, gdyż tak wielka jest moja miłość do ciebie. Rządź nią według własnego uznania, ja nie będę się do niczego wtrącał, ani wkraczał w twoje kompetencje.

Więcej

Nierozwiązywalne konflikty
na Bliskim Wschodzie
Y. Carmon i A. M. Fernandez

Niedawny śnieg na Saharze

Termin „zamrożony konflikt” stał się modny w ostatnich dziesięcioleciach, aby opisać różne konflikty graniczne między Rosją a sąsiednimi krajami, często o oderwane regiony, takie jak Abchazja czy Donbas. Istnieją również historyczne konflikty, takie jak Kaszmir czy konflikt arabsko-izraelski, które trwają przez dziesięciolecia, czasem gorące, a czasem zimne, które również wydają się być „zamrożone”, ani rozstrzygająca wojna, ani całkowity pokój, ale niespokojna, niestabilna rzeczywistość będąca czymś pomiędzy.

Więcej

Trzecia droga skręca
w prawo
Andrzej Koraszewski


Mam wrażenie, że wybory parlamentarne w Szwecji potraktowane zostały w polskich mediach po macoszemu. W głównych dziennikach widziałem powtórzenia za doniesieniami BBC, zdziwienie z powodu utraty władzy przez socjaldemokratów, informacje, że pani premier złożyła rezygnację, uznając zwycięstwo partii prawicowych, oraz że przyczynił się do tego sukces „neonazistowskiej” partii Szwedzkich Demokratów.


Już wiadomo, że Partia Umiarkowanych (Moderata Samlingspartiet), która w Szwecji uważana jest za prawicową (ale o której czasem żartowano, że jest tylko troszkę na lewo od niemieckich socjaldemokratów), nie ma nic przeciwko rządowej koalicji z tymi „neonazistami”. 

Więcej

Kto potrzebuje upadłego,
państwa arabskiego?
Khaled Abu Toameh

<span>Ani przywódcy Autonomii Palestyńskiej (AP), ani naród palestyński nie są gotowi do państwowości. Odpowiedzialność za ten fakt spoczywa bezpośrednio na bezwzględnych i nieudolnych przywódcach palestyńskich. Ostatnie wybory parlamentarne, które przeprowadziła AP, odbyły się w 2006 roku, kiedy Hamas wygrał głosowanie. Ostatnie wybory prezydenckie w AP odbyły się w 2005 roku, co oznacza, że 87-letni prezydent Mahmoud Abbas jest obecnie w 17. roku swojej czteroletniej kadencji. (Zdjęcie: Budynek nieczynnego palestyńskiego parlamentu w Ramallah. Źródło zdjęcia: Wikipedia)</span>

Przywódcy Autonomii Palestyńskiej (AP) postanowili ponowić swoje starania o pełne członkostwo w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Oczekuje się, że prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmoud Abbas, który ma przemawiać w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ podczas sesji w Nowym Jorku pod koniec tego miesiąca, poruszy kwestię podniesienia statusu Palestyńczyków z państwa-obserwatora niebędącego członkiem, na pełnoprawnego członka. Innymi słowy, kierownictwo AP chce, aby świat uwierzył, że Palestyńczycy są gotowi do państwowości i dlatego nadszedł czas, by uznać „Palestynę” za pełnoprawnego członka ONZ.

Więcej
Blue line

Jak Zachód zbudował
rosyjskiego wroga
Amir Taheri 

Z perspektywy czasu wydaje się, że rosyjski prezydent Władimir Putin opracował staranny plan przetestowania granicy tolerancji mocarstw zachodnich, przechodząc od jednego łajdactwa do drugiego. Na zdjęciu: Putin przewodniczy posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa 21 lutego 2022  (Źródło zdjęcia: Oficjalna strona Prezydenta Rosji)

„Można by pomyśleć, że car wrócił!” Tak komentował kolega relacjonujący szczyt G8 w Sankt Petersburgu w lipcu 2006 roku po wizycie prezydenta Władimira Putina w obiektach przeznaczonych dla dziennikarzy relacjonujących to „historyczne wydarzenie”. Historyczne, bo po raz pierwszy gospodarzem szczytu była Rosja, przyjęta w 1997 roku jako pełnoprawny członek klubu „wielkich mocarstw”.

Putin miał swój zwykły pogardliwy uśmieszek, jak człowiek, który rozbił bank w Monte Carlo.

Aby pokazać, że Rosja wróciła, Putin wybrał Pałac Konstantinowski jako miejsce szczytu G8. Budowę eleganckiego zamku rozpoczął w 1714 roku Piotr Wielki jako rosyjską odpowiedź na Pałac Wersalski we Francji.

Jednak, podobnie jak wiele innych ambitnych planów Piotra Wielkiego, pałac został opuszczony na dziesięciolecia, a dokończono go kilkadziesiąt lat później jako rezydencję księcia Konstantina. Ale to za Putina częściowo opuszczona konstrukcja została przywrócona jako architektoniczny klejnot, odzwierciedlający status Rosji jako wielkiego mocarstwa. Nic dziwnego, że miejsce to nazywa się teraz Pałacem Putina. W czasie szczytu dziennikarze  uważali, że wybór miejsca wskazywał na chęć pokazania, że  Rosja jest pełnoprawnym członkiem tak zwanej „zachodniej” rodziny nowoczesnych narodów kapitalistycznych.

Więcej

“Le Monde”, “gazeta,
którą wszyscy czytają”
Hugh Fitzgerald

Alain Gresh, francuski dziennikarz i działacz propalestyński (Źródło zdjęcia: Wikipedia)

„Le Monde” to gazeta czytana przez francuską elitę. Została założona w 1944 roku przez wybitnego dziennikarza Huberta Beuve-Méry na polecenie Charlesa De Gaulle'a. Przez długi czas zasługiwała na swoją reputację, ze względu na doskonałość doniesień i świetny język (langue soutenue). Ale począwszy od lat 60. zaczął się stopniowy lewicowy zwrot w tonie i treści. Sam de Gaulle, który naciskał na stworzenie „Le Monde”, żywił głęboką urazę zarówno do Stanów Zjednoczonych, jak i Wielkiej Brytanii za to, że jego zdaniem nie poświęciły wystarczającej uwagi zarówno jemu, jak i interesom Francji. To Churchill i FDR spotkali się ze Stalinem w Teheranie w 1943 roku, aby omówić przebieg wojny; to znowu Churchill i FDR spotkali się ze Stalinem w Jałcie na Krymie w 1945 roku, aby omówić, jak zarządzać powojennym światem. De Gaulle nie został zaproszony do udziału w żadnej z konferencji. Na łamach „Le Monde” gaullistowski antyamerykanizm przekształcił się w lewicowy antyamerykanizm.

Więcej

Oszuści i oszukani
w grze w zapylanie
Athayde Tonhasca Júnior

Kwiat wczesnego dwulistnika pajęczego © Orchi, Wikimedia Commons.

Gdzieś na południowym wybrzeżu Wielkiej Brytanii kwitnie wczesny storczyk dwulistnik pajęczy (Ophrys sphegodes). Czas zwabić owady, które przeniosą jego pyłek na inny kwiat, aby nastąpiło zapłodnienie. Ale większość zapylaczy nie jest zainteresowana: storczyk produkuje znikome ilości nektaru, a jego ziarna pyłku sklejają się w niewygodne masy znane jako pyłkowina, cecha storczyków i wielu roślin z rodziny trojeści. Co więcej, warżka kwiatu – najniższy płatek – wygląda jak beznogi pająk, co wcale nie jest zachęcające.

Więcej

Dlaczego ludzie
nienawidzą?
Andrzej Koraszewski


Dostałem pytanie, na które nie znam dobrej odpowiedzi, pytanie o książkę, która najlepiej wyjaśnia fenomen antysemityzmu. Tysiące prób, setki książek i poczucie bezradności wobec zjawiska trwającego przez tysiąclecia. Próbują to zjawisko usprawiedliwić antysemici, próbują wyjaśniać Żydzi, próbują zrozumieć historycy, socjolodzy, psycholodzy i inni. Zostawiłem przyjaciela z krótką informacją o mojej bezradności. On sam czytał tak wiele, chociaż na ogół o nazistowskiej Zagładzie, o polskim antysemityzmie podczas międzywojnia, wojny i po wojnie, o rosyjskich pogromach, o chrześcijańskim antysemityzmie w czasach średniowiecza, o dzisiejszym antysyjonizmie, który tak ładnie udaje obronę praw człowieka. Pytał jednak o syntezę, a ja byłem bezradny. Tak wielu próbowało.
Idę do sklepu pana Pawła na zakupy. Krótka droga, niespełna trzysta metrów na skraju miasteczka. Jest już po żniwach, zniknęło zboże i rzepak, stoi jeszcze  kukurydza. Przystanek autobusowy z ławką i zadaszeniem dla czekających, na tylnej ściance wielkimi literami wysmarowany napis: „Jebać ŁKS”. Zatrzymuję się, widzałem go już tyle razy. Ciekawe, dlaczego mnie zatrzymał, dlaczego właśnie dziś?

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Po raz kolejny “Scientific
American” wypacza biologię
Jerry A. Coyne

Fundamentalna irracjonalność
palestinizmu
Ryan Bellerose

Jesień oświecenia
i owoc poznania
Andrzej Koraszewski

Administracja Bidena
jest “zaniepokojona” 
Hugh Fitzgerald

Gorący romans niemieckich 
ekologów z Putinem 
Drieu Godefridi

Priorytety  amerykańskiego
Departament Stanu
Varda Meyers Epstein

Niepojęta miłość
Boga Ojca
Lucjan Ferus

Powiedziałem prawdę
o “Palestynie”...
David Collier

Arabowie do Bidena:
Nie podpisuj tej umowy 
Khaled Abu Toameh

Kiedy nie masz historii,
to ją sobie wymyśl
Maurice Hirsch 

Oni umarli wszyscy,
my wszyscy żyjemy
Andrzej Koraszewski 

Żydowscy antysyjonisci próbują
legitymizować antysemityzm
Jonathan S. Tobin

Upadek czasopisma
“Nature”
Bo Winegard

Norwegia dostaje
za swoje
Bruce Bawer

Instynkt macierzyński
i “New York Times”
Jerry A Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Nowy ateizm


Lomborg


&#8222;Choroba&#8221; przywrócona przez Putina


&#8222;Przebudzeni&#8221;


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk