Prawda

Środa, 28 lutego 2024 - 00:28

« Poprzedni Następny »


Reakcje “przebudzonych” na wojnę w Ukrainie


Danusha V. Goska 2022-03-14

Ukraińscy żołnierze.
Ukraińscy żołnierze.

„Przebudzeni” udzielni władcy widzą Ukrainę jako zagrożenie ich hegemonii. 


Narracje grają wielką rolę w życiu społeczeństw i jednostek. Narracje decydują, jakie historie wolno nam opowiedzieć, jakie postacie zaludniają te historie, w jakie wątki i jakie zakończenia angażujemy się. Neurochirurg i polityk Ben Carson urodził się jako czarne dziecko w 1951 roku, kiedy nadal obowiązywały prawa Jima Crowa. Jego matka wyszła za mąż, kiedy miała 13 lat. Mąż ją porzucił. Próbowała popełnić samobójstwo i była hospitalizowana w szpitalu psychiatrycznym. Została służącą. Carson chodził do marnej, dwuklasowej szkoły, która ograniczała jego rozwój intelektualny. Wielu wykorzystało taki życiorys jako preludium do dalszej narracji – przestępczości, narkomanii, gniewu i rozpaczy. Sonya Carson na to nie pozwoliła. Uparcie twierdziła synowi, że może to przezwyciężyć i odnieść sukces, i że zrobi to. W celu wzmocnienia swojej narracji wymagała, by mały Ben unikał telewizji, żeby czytał książki i co tydzień pisał sprawozdania z dwóch książek pożyczanych z biblioteki. Narracja domu Bena Carsona różniła się od narracji wielu czarnych sąsiadów w Detroit i trajektoria dalszego życia Carsona także się różniła.


Sąsiadujące ze sobą kraje opowiadają różne historie. W porównaniu do innych krajów sowieckiego bloku Polska odegrała nieproporcjonalnie dużą rolę w pokonaniu sowieckiego imperium. Dominująca polska narracja przedstawia Polskę jak kraj tworzących historię bojowników o wolność, którzy stawiają opór przeważającym siłom i są gloryfikowani także, kiedy giną próbując walczyć. W Polsce w 1989 roku widziałam wiele portretów Józefa Piłsudskiego, przywódcy, który pokonał Armię Czerwoną w 1920 roku. W Czechosłowacji widziałam dla odmiany wiele rycin Dobrego Wojaka Szwejka, nie żadnego wojownika z wielkimi bicepsami, ale grubego piwosza, fikcyjnego mądrego prostaka, który wydaje się słuchać poleceń ciemiężących władz okupacyjnych, ale sabotuje je swoją dobroduszną nieudolnością.


Pod sowiecką dominacją Czesi mieli większy dostęp do dóbr konsumpcyjnych. Sowieckie imperium karało buntowniczych Polaków przez ograniczanie im dostępu do dóbr konsumpcyjnych. Stary dowcip mówi o dwóch psach, które spotykają się na granicy między Polską a Czechosłowacją. Obydwa próbują wejść do kraju tego drugiego. Czeski pies pyta polskiego psa: “Dlaczego próbujesz wejść do Czechosłowacji?”. Polski pies mówi: “Bo tu można coś zjeść”. Polski pies zadaje czeskiemu to samo pytanie. Dlaczego próbujesz wejść do Polski? Czeski pies odpowiada: “Bo tu można poszczekać”. Dwa kraje o wspólnej granicy, dwie różne historie, różni główni bohaterowie, różne wątki, różne wyniki.


Dorastałam w amerykańskim małym mieście. Naszą narracją było, że amerykańscy żołnierze są bohaterami, którzy uratowali świat podczas II wojny światowej. Wszyscy stykaliśmy się z nękaniem przez policję, a nawet z biciem, niemniej szanowaliśmy i słuchaliśmy policjantów i wszystkich przedstawicieli władzy, ponieważ wykonywali trudną, ale konieczną pracę. Rzadko kiedy mówiło się o uczuciach, nawet podczas pogrzebów. Jeśli coś cię martwiło, nie szukałeś psychoterapeuty. Trzepnąłeś kogoś w łeb, albo upiłeś się. Historie, jakie sobie opowiadamy, kształtują nasze życie.   


Kiedy z mojego rodzinnego miasta pojechałam na uczelniany kampus, natychmiast zauważyłam, że świat akademicki popierał zupełnie inną narrację, z mocno różniącymi się wątkami i innymi głównymi bohaterami, niż w narracjach w moim małym mieście. Kobiety miały być gniewne wobec mężczyzn, czuć urazę i sprzeciwiać się, kiedy mężczyzna otwierał przed nimi drzwi. W moim mieście, kiedy mężczyzna przepuszczał przed sobą kobietę, był gentlemanem. Na kampusie taki mężczyzna był „męską szowinistyczną świnią”. Żołnierze byli głupawymi naiwniakami albo niebezpiecznymi szaleńcami; filmy takie jak "Powrót do domu" wzmacniały negatywny wizerunek żołnierzy. Policja była uważana za szumowiny. Ameryka była pełnym hipokryzji ciemiężcą. Wszyscy biali ludzie byli uprzywilejowani. Wszyscy czarni ludzie byli święci. “Wojna skończy się, jeśli tego zechcecie”. Wojna była tylko głupim błędem ludzi, błędem, którego można uniknąć przez tolerancję i różnorodność.   


W narracji nauczycieli i studentów uniwersytetów Ligi Bluszczowej Związek Radziecki, który nadal istniał, był w zasadzie dobrotliwy. Nie można było nosić koszulki ozdobionej swastyką lub twarzą Hitlera. Można było jednak nosić koszulkę z czerwoną gwiazdą lub portretem Stalina albo Mao. Każdy Amerykanin, który sprzeciwiał się komunizmowi, był maccartystą. Grover Furr, profesor z New Jersey's Montclair University, mówił, że Hołodomor był mistyfikacją, że Sowieci nie dokonali masakry w Katyniu, ani nie najechali Polski w 1939 roku. Filmy takie jak "Rosjanie nadchodzą" przedstawiały Amerykanów obawiających się Rosji jako paranoicznych błaznów. W piosence "The Russians Love Their Children, Too" Sting argumentował, że “w Europie i Ameryce narasta uczucie histerii. Nie ma monopolu na rozsądek po żadnej stronie politycznego płotu. Dzielimy tę samą biologię, niezależnie od ideologii… Nie ma niczego takiego, jak wojna, którą można wygrać”. I, oczywiście, było “Imagine” Johna Lennona. Na kampusie panował konsensus, że słowo “zło” powinno zostać usunięte ze słownika. Zło jest czymś, co tworzymy przez myślenie, że ktoś niepodobny do nas jest zły. A więc po prostu przestańmy mówić “zły”, a zło przestanie istnieć.  


W ostatnich latach narracja Wieży Z Kości Słoniowej rozrastała się jak Godzilla po napromieniowaniu. Nie ogranicza się już do Wieży z Kości Słoniowej; przejęła naszą kulturę. Kilka lat temu po raz pierwszy zrozumiałam, jak daleko sprawy zaszły. "Dirk" był moim przyjacielem na Facebooku, a także przyjacielem w realnym życiu. Spotykaliśmy się i flirtowaliśmy. Nagle Dirk był ogromnie przejęty w sprawie, której pojawienie się nigdy by nie przyszło mi do głowy. Krzyczał tak, jak krzyczy się w mediach społecznościowych, że Ameryka jest przedsionkiem piekła, ponieważ mężczyźni nie mogą korzystać z damskich toalet i przebieralni.   


Przez lata popierałam prawa gejów. Ale uznałam, że pozwolenie mężczyznom na wchodzenie do ściśle kobiecych przestrzeni nie ma nic wspólnego z prawami człowieka. Powiedziałam to. Dirk potępił mnie jako praktycznie rzecz biorąc, zwolenniczkę Hitlera. Oskarżył mnie o to, że jestem odpowiedzialna za „epidemię” morderstw i samobójstw ludzi trans. Ostatecznie ta sprawa zakończyła naszą trwającą dziesięciolecia przyjaźń.


Mężczyźni są kobietami. Nie wolno nigdy kwestionować zachowań i poglądów żadnego czarnego człowieka. Cierpienia są własnością czarnych ludzi. Żaden biały nie może mówić o tym, że cierpiał, ponieważ wszyscy biali mają „przywilej” i „kruchość”, a ich „białe" łzy trzeba potępić. Niewolnictwo jest słowem, które wystarcza za usprawiedliwienie każdego przestępstwa popełnionego przez jakiegokolwiek czarnego człowieka. Islam jest religią pokoju, a Ameryka jest najgorszym ciemiężcą w historii świata. Chrześcijaństwo przynosi wstyd. Narracja Wieży z Kości Słoniowej jest nagle gigantycznym, radioaktywnym T-Rexem, rozdeptującym miasta w proch. Ta narracja zdominowała amerykańskie życie. Słowo „biały” stało się nagle puentą dowcipów. Proszę zauważyć, publiczność śmieje się jak tresowane foki, kiedy “różnorodni” komicy w programie NPR "Wait Wait Don't Tell Me" podkreślają kolejną nieudaną próbę dowcipkowania słowem „biały”. Policjanci są zawsze podejrzani. Nie wolno publicznie omawiać statystyk przestępstw i demografii, ani też roli ojców w rodzinach.  Informacja „mam czarnych przyjaciół” lub nawet “ jestem prawnikiem / lekarzem / nauczycielem i wykonywałam pracę pro bono dla czarnych ludzi” jest natychmiast tłumaczona jako: „Jestem rasistą I NAWET SOBIE Z TEGO NIE ZDAJĘ SPRAWY”. Przedtem byli źli mężczyźni. Nazywano ich “męskie szowinistyczne świnie”. Teraz wszyscy mężczyźni są źli i cierpią na “toksyczną męskość” i “kulturę gwałtu”. Niemniej różnice między mężczyznami i kobietami są – jak zło – czymś, co sobie tylko wyobrażamy. Mężczyzna może zostać kobietą, a kobieta mężczyzną, tylko przez zadeklarowanie tego faktu.


“Przebudzona” narracja otacza nas jak przezroczyste ścianki plastikowej torby luźno narzucone na nasze głowy. W torbie jest ograniczona ilość tlenu i jeśli powiemy niewłaściwe słowo, torba zaciśnie się i zostaniemy wyeliminowani z publicznego dyskursu.


24 lutego 2022 roku Rosja najechała na Ukrainę. W mediach społecznościowych budowla „Przebudzonych” zatrzęsła się jak wieża z galaretki w pokoju pełnym stepujących Irlandczyków. Z dnia na dzień świat porwała nowa narracja, nowa akcja, nowy dialog i nowy zestaw bohaterów. 


"Bycie transpłciowym jest najodważniejszą rzeczą, jaką możesz zrobić” – powiedziała Zoey Tur w 2015 roku. Kilka minut po powiedzeniu tego, Zoey Tur, wysoki mężczyzna o szerokich barach, który wybrał życie jako kobieta, zagroził, że pobije niższego od siebie konserwatywnego komentatora, Bena Shapiro, tak mocno, że Shapiro będzie potrzebował ambulansu. „Przebudzeni” oklaskują swoich bohaterów, ludzi trans, jako „odważnych”, „śmiałych”, „bohaterskich” tylko dlatego, że deklarują, iż są płci przeciwnej do tej, z którą się urodzili.


Rosyjski okręt wojenny rozkazał ukraińskim żołnierzom na Wyspie Węży, by się poddali. „To tyle” mówi jeden z ukraińskich strażników. „Gdybyście nie wiedzieli” mówi żołnierz i podkręca głośność. „Pier…cie się”. I to była cała odpowiedź rosyjskiemu okrętowi wojennemu, który groził śmiercionośnym deszczem pocisków. 


"To jest jedno z robiących największe wrażenie wideo, jakie widziałem w ostatnich latach” – mówi dziennikarz “Times of India” o wideo na Twitterze pokazującym ukraińską kobietę ubraną w zimowy płaszcz i puchatą czapkę, która mówi rosyjskiemu żołnierzowi, by włożył do kieszeni ziarna słonecznika, żeby – kiedy Ukraińcy zabiją go – ukraiński kwiat narodowy wyrósł z jego trupa.


Ukrainiec wskoczył na rosyjski czołg, spadł, próbował gołymi rękami odpychać czołg, a potem ukląkł przed czołgiem. I nie był sam. Inny ukraiński mężczyzna szedł naprzeciw kolumny, a potem stał przed wojskowymi pojazdami.


Ukraińska kobieta w Konotop, mieście kojarzonym w ludowych legendach z czarnoksięstwem, groziła załodze rosyjskiego czołgu: „Jesteście w Konotop. Co druga kobieta tutaj to czarownica. Jutro wasze ch…e będą wiotkie”.


Witalij Wołodymyrowicz Skakun, ukraiński żołnierz piechoty morskiej, wysadził w powietrze most, żeby powstrzymać marsz najeźdźców, wiedząc oczywiście, że nie będzie miał czasu na ucieczkę. Zginął.


Siwowłosy Ukrainiec jechał samochodem, kiedy czołg najechał na jego samochód. Ze szpitalnego łóżka mówi, że dołączy do sił obronnych Ukrainy, gdy tylko będzie mógł znowu chodzić.


A jeszcze jest ukraiński prezydent Wołodymyr Zełeński. Jest żydowskim komikiem niewielkiego wzrostu, nagle wepchniętym na scenę historii, który dziś inspiruje cały świat. Putin wyprawił zabójców, by zlikwidowali Zełeńskiego, tak jak wcześniej zamordował niezliczonych przeciwników, często trucizną - „bronią tchórzy” i sadystów. Popularny obecnie dowcip: Zełeński nie może wyjechać z Ukrainy, bo ma za duże jaja, żeby zmieściły się w drzwiach. Inny dowcip: wykres pokazujący “najcięższe obiekty we wszechświecie”. Tymi obiektami, wyliczonymi od najlżejszego do najcięższego są: słońce, gwiazda neutronowa, czarne dziury i ukraińskie jaja.  


Ale heroizm nie jest monopolem ukraińskiej strony. Putin ogłosił, że każdy protest przeciwko jego wojnie lub choćby niezależne informowanie, będzie karane więzieniem do lat piętnastu. OVD-Info, grupa monitorująca sytuację w Rosji, informuje, że aresztowano ponad 15 000 osób za protesty przeciwko wojnie. Faktycznie, samo użycie słowa „wojna” w mediach społecznościowych jest przestępstwem. Wojna Putina musi być opisywana jako „specjalna operacja wojskowa”. Znaleziono na to odpowiedź i w mediach społecznościowych krąży okładka powieści Lwa Tołstoja Wojna i pokój w nowej wersji: Specjalna operacja wojskowa i pokój.


2 marca 2022 roku, urodzona w oblężonym przez Niemców Lenigradzie Jelena Osipowa, protestowała w St. Petersburgu przeciw wojnie i była jedną z tysięcy mieszkańców Rosji aresztowanych za protestowanie przeciwko ukraińskiej wojnie.


jednym z najbardziej niezwykłych wideo, jakie kiedykolwiek widziałam, schwytany rosyjski oficer mówił z zadziwiającą otwartością o tej wojnie.  Podpułkownik Dmitry Mikhajłowicz Astrochow odzierał z kłamstwa rosyjską inwazję. Przyznał, z nieskończonym smutkiem w oczach i wyrazem beznadziejnej rezygnacji, że wie, iż prawdopodobnie nigdy nie wróci do ojczyzny.


Redakcja stosunkowo wolnej rosyjskiej stacji telewizyjnej, „Deszcz” (Dożdż) zakończyła nadawanie i zeszła z anteny przy dźwiękach muzyki z “Jeziora Łabędziego” Czajkowskiego, ponieważ Putin nie pozwolił im mówić prawdy o wojnie. Zakończyli nadawanie słowami "No Pasaran" z hiszpańskiej wojny domowej i „Niet wojny”.  


Rosyjskie matki
 w syberyjskim regionie Kemerowo poszły do gubernatora mówiąc mu w twarz: „Naszym synom kłamano. Nie powiedziano im, że idą na wojnę. Putin używa naszych synów jako mięsa armatniego”. Oficjele umieli tylko odpowiedzieć, że nie wolno o tym mówić.  


Nagle vox populi, to jest ci, którzy wypowiadają swoje reakcje na wydarzenia na świecie w mediach społecznościowych, zdecydowali, że być może laska chodząca do Brearley School w Upper East Side, która ogłosiła na Twitterze, że jest niebinarna, nie jest najodważniejszym człowiekiem na naszej planecie. Mem przedstawiał rosyjski czołg o groźnym wyglądzie i amerykański czołg pomalowany na różowo i fioletowo, z flagą trans z przodu i napisem "They/Them" [„Oni/Ich”]. Sens memu: podczas gdy Ameryka jest w objęciach masowej histerii w sprawie używania zaimków, reszta świata pozostaje skomplikowanym i czasami niebezpiecznym miejscem. Inny mem przedstawił to wyraźniej: “Może pora, byśmy zaczęli zajmować się prawdziwymi sprawami zamiast zaimkami?” Kontrast między obsesją ”Przebudzonych” w sprawie zaimków i próbą Ukrainy przeżycia napaści silniejszego, agresywnego, uzbrojonego w broń jądrową sąsiada inspiruje wiele artykułów z lewa i z prawa.


Nagle mamy nowych bohaterów: ukraińskich mężczyzn zaangażowanych w najstarszą z męskich działalności: walkę i zabijanie. Nagle jesteśmy w świecie ostrych kontrastów, gdzie relatywizm nie działa. Musi się używać prymitywnych słów, takich jak „dobro” i „zło”. Dobrymi mężczyznami są Ukraińcy, którzy bronią swoich domów, swoich żon i dzieci, swojej godności i wolności. Złym mężczyzną jest Putin, wysyłający oszukanych poborowych jako “mięso armatnie” na bezsensowną wojnę. Męscy wojownicy są nagle godnymi podziwu herosami, nad którymi płaczemy w mediach społecznościowych, kiedy czytamy o żołnierzu piechoty morskiej i o obrońcach Wyspy Węży. Tych ukraińskich bohaterskich wojowników wychwala się jako "BAMF", co jest internetowym akronimem na nienadający się do druku komplement. Użytkownicy mediów społecznościowych zakochują się, chwalą, wynajdują memy dla bardzo męskich mężczyzn robiących bardzo męskie rzeczy.  


Słowo "zły" musi być użyte wobec Putina. Przeszłość Putina jako agenta KGB przywołuje Związek Radziecki, który nagle wygląda bardzo złowrogo. Żadna ilość jogi ani skandowania nie pokona Putina. Jeśli ma zostać pokonany, zrobią to wojownicy, którzy walczą.


Z drugiej strony ukraińskie kobiety i dzieci milionami uciekają ze strefy wojny. Mężczyźni robią jedną rzecz – walczą, by obronić ojczyznę, podczas gdy kobiety i dzieci robią inną rzecz – ewakuują się, by zachować biologiczną ciągłość narodu w tymczasowym, bezpiecznym schronieniu. Nagle znowu żyjemy w świecie, w którym mężczyźni i kobiety różnią się i w którym mężczyźni nie mogą być kobietami, a kobiety mężczyznami.


"Chciałbym, by Amerykanie kochali swój kraj tak jak Ukraińcy kochają swój” – napisał użytkownik mediów społecznościowych. On, obywatel zagubiony w kraju, w którym najlepsi i najbystrzejsi biczują się przy pomocy 1619 Project i Krytycznej Teorii Rasy, był zdumiony, widząc jak jeden Ukrainiec po drugim przysięgał bronić ojczyzny do śmierci. „To jest nasz kraj” – mówią Ukraińcy. “Kochamy nasz kraj”. “Chcemy być wolni”. “Nie chcemy być niczyimi niewolnikami”. Użytkownicy mediów społecznościowych płaczą. Chcą żyć gdzieś, gdzie patriotyzm i poświęcenie są wartościami, a nie głupimi dowcipami.  


“Przebudzeni” widzą Ukrainę jako zagrożenie przebudzonej narracji. „Przebudzeni” dają odpór kontrnarracją. Niektóre reakcje „Przebudzonych” na informacje o Ukrainie są jedynie dąsami. W "The View" Joy Behar narzekała, że rosyjski atak na Ukrainę zakłócił jej plany spędzenia wakacji w Europie.


“Przebudzeni” wiedzą, że najbardziej śmiertelną bronią w ich arsenale jest oskarżenie ich wrogów o rasizm. Kolejną bronią jest oskarżenie wrogów o transfobię. “Przebudzeni” niemal natychmiast wciągnęli obie te bronie. CBS nadała program "A War within a War", którego fragment poświęcony był mężczyźnie identyfikującemu się jako kobieta, który opisuje życie osoby trans w Ukrainie jako “ponure”. Mówca żałował, że nie może uciec, ponieważ jego paszport identyfikuje go jako mężczyznę, a nie kobietę, a mężczyźni muszą zostać i bronić kraju.   


New York Times twierdził, że Polska okazuje współczucie ukraińskim uchodźcom wyłącznie dlatego, że ci uchodźcy są biali. Polska była niedobra dla uchodźców nie-białych krajów, twierdziła gazeta.


Oskarżenia, że Ukraina jest rasistowska łączono z oskarżeniami, że każdy, kogo obchodzi Ukraina, jest rasistą. Siedemdziesiąt sześć tysięcy cudzoziemskich studentów uczy się w Ukrainie na medyków, tj. lekarzy, pielęgniarki, weterynarzy itd. Liczne media twierdziły, że Ukraina i Polska źle traktują Afrykanów i Azjatów, którzy próbują uciec przed wojną. MSNBC pokazała wywiad z afrykańskim studentem, który mówił, że jego i innych Afrykanów nie wpuszcza się do pociągów. Z drugiej strony program Sixty Minutes niezmiernie chwalił Polskę za reakcję na kryzys uchodźców. Ich reportaż zawierał materiał filmowy, w którym nie-biały student także chwalił Polaków za ich poświęcenie i współczucie. Patrz tutaj i tutaj.


Oczywiście, każdy rasizm wobec uciekających studentów jest złem. W sytuacji chaosu, terroru i ogromnej liczby uciekinierów, nie da się w obecnej chwili zestawić incydentów rasizmu. Ponieważ żyłam i pracowałam w Afryce, mogę powiedzieć, że gdyby kraj, w którym żyłam, był bombardowany przez przeważającą siłę, z pewnością miałabym trudności ze zdobyciem transportu, a częścią tych trudności byłoby to, że jestem biała. Tak jest, w sytuacjach życia i śmierci ludzie faworyzują własną grupę etniczną; tak jest i w Afryce, i w Europie. W tej rozpaczliwej wojnie jest jednak coś więcej.


Europa została niedawno zalana migrantami z Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu. Pojawiły się przestępstwa, niepokoje społeczne i ataki na europejskie wartości. Na przykład, po tym jak muzułmańscy migranci dopuścili się masowych gwałtów podczas obchodów Nowego Roku 2016, europejskim kobietom powiedziano, że ściągnęły te gwałty na siebie przez używanie perfum i noszenie wyzywających ubrań. Polska odmówił przyjęcia dużych liczb muzułmańskich imigrantów. To spowodowało rozłam w Europie, który wykorzystał białoruski dyktator i sojusznik Putina, Alexander Łukaszenka. Łukaszenka celowo sprowadzał migrantów na polską granicę.


Jest to stara taktyka. Została użyta po II wojnie światowej, kiedy Sowieci zajęli Europę Wschodnią. Były po wojnie antysemickie morderstwa, włącznie z osławionym pogromem kieleckim. Oczywiści, pogrom był czynem nikczemnym i złym. Jednak użycie tego pogromu do zdyskredytowania wszystkich Polaków i uzasadnienia sowieckiej dominacji było również nikczemne i złe. Tak samo jak nawet autentyczne rasistowskie incydenty na ukraińskiej granicy są złe. Jednak wykorzystywanie takich incydentów do demonizowania Ukraińców w oczach Zachodu i tworzenia atmosfery akceptacji lub obojętności wobec zbrodni wojennych Rosji, jest nikczemne i zbrodnicze.


W“Spectatorze” redaktor Freddy Gray napisał: "Reporterzy wydają się rozpaczliwie szukać historii o ‘rasizmie’, coraz bardziej jest to jedyna wiadomość, którą angielskojęzyczne media są w stanie przetworzyć. Podnoszące na duchu sceny, kiedy ukraińskie kobiety i dzieci otrzymują schronienie, nie są wiadomością. Ponieważ ci uciekinierzy są biali”. Nacisk “Przebudzonych” na rasę z wykluczeniem wszystkiego innego jest narzędziem propagandowym Putina, pisze Gray. "Oś Putin-Łukaszenka dostrzega w Ukrainie szansę na dalsze sianie podziałów na zachodzie przez wepchnięcie milionów dodatkowych migrantów w ramiona Europy”. Gray pisze: “22- letni student, Adam Krasiński, który … ‘przyjął rodzinę uchodźców włącznie z czterema marokańskimi studentami i jednym afgańskim w Warszawie’… Polska zachowuje się jak humanitarne supermocarstwo – niemniej duża część brytyjski mediów woli tylko krzyczeć o rasizmie”.


Inną sztuczką propagandową Putina jest oskarżanie Ukraińców o ataki na Żydów. Sami Żydzi określają tę propagandę jako fałsz, patrz tutajtutaj i tutaj.


W dodatku do oskarżania Polaków i Ukraińców o rasizm, transfobię i antysemityzm “Przebudzeni” oskarżają każdego, kogo obchodzi Ukraina. Dbasz o Ukrainę tylko dlatego, że Ukraińcy są biali, twierdzą te “przebudzone” głosy. W Saturday Night Live, czarny członek zespołu, Michael Che, powiedział, że nigdy nie widział, by “biały kraj” cierpiał, wzmacniając doktrynę “Przebudzonych”, że cierpienie jest wyłącznym monopolem czarnych ludzi. Bogini “Przebudzonych”, Alexandria Ocasio Cortez powiedziała: "Syryjczycy, Haitańczycy, Meksykanie, Amerykanie z Ameryki Środkowej i Południowej, Somalijczycy, Afgańczycy, Palestyńczycy” powinni otrzymać „empatię i energię, jaką okazujemy ukraińskim uchodźcom… Potrafimy zrobić lepiej”. "Zrobić lepiej” jest mantrą wyznawców Krytycznej Teorii Rasy. Wszyscy biali są rasistami przez cały czas. Nie mogą przestać być rasistami; mogą tylko “zrobić lepiej”.


Oczywiście Alexandria Ocasio-Cortez jest zarówno ignorantką, jak kłamczuchą. Czarni chrześcijanie w Afryce są zwierzyną łowną dla dżihadystów. Popełniono olbrzymie zbrodnie w Nigerii, Kenii i Republice Afryki Środkowej, jak również w Egipcie i Iraku. Są tysiące czarnych i brązowych chrześcijan porwanych, zlinczowanych, zamordowanych, z głowami obciętym przed kamerą lub wygnanych z domów. „Przebudzeni” milczą; “Przebudzeni” są ślepi. Nie potrafią “zrobić lepiej”.


Rashawn Ray
, profesor uniwersytecki i pisarz koncentrujący się na rasizmie, opublikował artykuł dla Brookings Institution. Ray powtórzył anegdotki o Afrykanach spotykających się z rasizmem podczas prób ucieczki przed wojną Putina, „Jest to istotna sprawa, o której ludzie mogą nie wiedzieć” – napisał Ray. Rzekome złe traktowanie afrykańskich studentów przez Ukraińców jest “dziedzictwem afrykańskiego kolonializmu”. Moja reakcja na Raya zaczyna się od uczucia dławienia w gardle i ciężaru w piersiach. Nie wiem, jak odpowiedzieć bez cofnięcia się o setki lat.


W latach 1980. poszłam na spotkanie w księgarni Black Oak przy Shattuck Avenue w Berkeley w Kalifornii. Prezenterami byli przedstawiciele dużych organizacji pomocowych; zapomniałam już ich nazw. Próbowali wyjaśnić świat swojej publiczności z Berkeley, która składała się z ludzi uszczęśliwiających innych, decydentów i ludzi czynu. Mieli olbrzymią mapę i naświetlali jeden obszar świata na mapie po drugim. Pierwszy świat. Trzeci świat. Muzułmański świat. Itd. Na każdym obszarze naświetlali potrzeby, a następnie mówili o sposobie, w jakich ich organizacja lub ich publiczność mogą zaspokoić te potrzeby. Na koniec prezentacji podniosłam rękę. "Nie powiedzieliście niczego o Europie Wschodniej”. Ich celem było omówienie całego globu, a oni po prostu opuścili cały pas między Estonią na północy i Albanią na południu. Kiedy indziej, tym razem w Cody's Books na Telegraph Avenue w Berkeley, było spotkanie na rzecz komunizmu. Publiczność dygotała z radosnego podniecenia. Mówcy byli gładcy i elokwentni. Nie mogłam się z nimi równać w znajomości historycznych faktów; a każdy fakt wydawał się popierać wartość komunizmu. Podniosłam rękę, ale wszystko, co mogłam, to zapytać: „A co z Polakami?” W scenie jak z screwball comedy wszyscy prezenterzy nagle mieli na twarzach ponury wyraz klinicznej depresji. Ich gorliwe, pełne energii twarze nagle były dziwnie wykrzywione. Głównym mówcą był człowiek, którego nazwiska nie pamiętam, ale mogę powiedzieć, że był swego rodzaju komunistyczną wersją (z Berkeley) Gregory’ego Pecka. Był przystojny, układny, czarujący, autorytatywny. Mógłby sprzedać komunizm więźniowi Gułagu. Po tym, jak zapytałam “A co z Polakami?” wyrzucił ręce do góry i krzyknął: „POLACY!” Wśród publiczności rozległ się niechętny pomruk. W jakiś sposób osiągnięto konsensus. Polacy są trudni i nie musimy o nich mówić, bo przecież cały ich katolicyzm i tak dalej, i tak dalej.  


Europa Wschodnia jest naprawdę trudnym kęsem do przełknięcia przez amerykańską lewicę; muszą więc demonizować, uciszać lub wymazywać jej mieszkańców. Są po temu dobre przyczyny historyczne. Najbardziej oczywistą historyczną przyczyną jest komunizm. Zabił dziesiątki milionów ludzi. Te góry trupów komplikują wizerunek Związku Radzieckiego jako dobrotliwego eksperymentu. Polacy i inni “beneficjenci” komunizmu walczyli przeciwko niemu dziesięciolecie za dziesięcioleciem. Węgierska rewolucja 1956 roku. Praska Wiosna, podczas której Jan Palach podpalił się w proteście przeciwko sowieckiej dominacji. „Solidarność”. Wszystkie te historyczne realia są zakazanymi epizodami w narracji. Lepiej je ignorować.


Jest jednak wiele innych powodów, dla których lewicowcy wolą wymazywać Europę Wschodnią i kłamać o tej ziemi, która zamienia ich narrację w wielkie kłamstwo. Europa Wschodnia od dawna była biedna w porównaniu do Europy Zachodniej. I „oświeceni” Europejczycy, przynajmniej od czasów Oświecenia, patrzyli z pogardą na mieszkańców Europy Wschodniej, nie mniejszą niż pogarda, z jaką patrzyli na Afrykanów i Azjatów. Patrz tutaj. Powód, dla którego Europa Wschodnia była biedniejsza, jest tabu, o którym nie wolno mówić w lewicowych kręgach, ponieważ jest sprzeczny z lewicowym panaceum. Mieszkańcy Europy Wschodniej byli wielokrotnie atakowani, masakrowani, brani do niewoli i kolonizowani przez nie-białych, nie-zachodnich najeźdźców, włącznie z muzułmanami, którzy przez stulecia najeżdżali Europę Wschodnią po niewolników, w tym dzieci-niewolników, seksualne niewolnice, żołnierzy-niewolników i wykastrowanych męskich niewolników – samo arabskie słowo ich oznaczające, "sakaliba", pochodzi od słowa „Slaw”. Dewastujące dla Europy Wschodniej były także ataki Mongołów, wychodzące z Azji Wschodniej.


Encyclopedia Britannica
 z 1929 roku publikowała prawdy, których nikt nie odważa się wypowiadać dzisiaj:


"To słowiańskiej kolonizacji rosyjskich równin i długiej słowiańskiej walce z inwazjami nomadów z Azji Europa Zachodnia zawdzięcza swoją stosunkową wolność rozwinięcia pewnej kulturowej jedności. Rola obszaru buforowego nie była dobrowolna, ale dług jest niemniej olbrzymi, a bohaterska walka słowiańskich narodów przeciwko wielokrotnym inwazjom i w trudnych warunkach klimatycznych powinna wzbudzać szacunek i podziw świata”.  


Sugestia Rashawna Raya, że Ukraina miała kolonie w Afryce, jest tak ahistoryczna, że aż śmieszna. Ray musi jednak publikować to kłamstwo, by dopasować się do dogmatu „Przebudzonych”: biali uciskają nie-białych. Zawsze. Nie-biali nigdy nie prześladują białych. “Przebudzeni” mogą wybrać życie w świecie fantazji, w którym tylko biali są prześladowcami i tylko nie-biali są ofiarami. Wielu w Europie Wschodniej nie żyje w tym świecie fantazji.


Michael Che zatwierdził kolejny dogmat „przebudzonych”. Cierpienie należy do osób niebiałych. Biali nie mogą cierpieć. Ukraińcom nie przydarzyło się nic złego przed wojną Putina. Próbowałam wyjaśnić znajomym w mediach społecznościowych, dlaczego „przebudzony” dogmat Michaela Che jest tak ewidentnie fałszywy. Słowa w mediach społecznościowych nie przemawiają tak mocno, jak obrazy. Znalazłem archiwalne zdjęcia chłopów rosyjskich, wielu z nich było chłopami pańszczyźnianymi lub potomkami chłopów pańszczyźnianych. Zamieściłem zdjęcia online. Niektóre z nich możesz zobaczyć tutaj. Są wizerunki chłopów pańszczyźnianych rozbieranych do pasa i biczowanych, klęczących i całujących ręce swoich panów, chłopów pańszczyźnianych kupowanych i sprzedawanych. Oczywiście brudni, głodni, boso, zdesperowani i pozbawieni radości życia chłopi. Większość mieszkańców Europy Wschodniej od średniowiecza była chłopami, a dziesiątki milionów z nich to byli chłopi pańszczyźniani. Imperium Rosyjskie zaczęło kończyć pańszczyznę dopiero w latach 60. XIX wieku. Koniec pańszczyzny nie był rajem. Chłopi pańszczyźniani otrzymywali poletka najgorszej ziemi lub byli wypędzani. Nie mieli pojęcia o kapitalizmie ani o tym, jak obchodzić się z gotówką. Booker T. Washington, urodzony jako amerykański niewolnik, widział obraz swoich własnych ludzi w polskich chłopach, których odwiedził w poszukiwaniu The Man Farthest Down (Człowieka na samym dole – tytuł książki Bookera Washingtona – przyp tłum.) .


Wbrew twierdzeniom Michaela Che, Ukraińcy i inni mieszkańcy Europy Wschodniej pochodzenia chłopskiego zbyt dobrze znają cierpienie. Być może Che, prawdopodobnie podobnie jak większość Amerykanów, nigdy nie słyszał o Hołodomorze, spowodowanym  przez komunistów głodzie, który pochłonął życie milionów Ukraińców w latach 30. XX wieku.


Wspominam o tych trudnych realiach z konkretnego powodu. Naprawdę nie można zrozumieć Europy Wschodniej, zarówno jej mocnych stron, jak i okrucieństw, bez zrozumienia, że przez większość jej historii, od średniowiecza, większość ludności stanowili  bezsilni chłopi, wykorzystywani i deptani przez potężnych innych, często kolonizatorów z imperium rosyjskiego, pruskiego czy austro-węgierskiego. Być może, jeśli to rozumiesz, zrozumiesz ignorancję „Przebudzonych”, którzy odrzucają pomoc Polaków dla Ukraińców jako po prostu „białych pomagający białym”. Ponieważ, jak wyjaśniła Whoopi Goldberg, biali są nierozróżnialni dla „Przebudzonych”. „W Holokauście nie chodzi o rasę… To biali ludzie robią to białym ludziom, więc wszyscy walczą między sobą”.


Nie. Polacy i Ukraińcy to nie są tylko trudni do odróżnienia biali ludzie. Nie. Polacy pomagający Ukraińcom to nie są tylko biali ludzie pomagający innym białym. Polacy pomagający Ukraińcom to cud.


W mojej książce  Bieganski wspominam polsko-amerykańskiego poetę Johna Guzłowskiego. Jego „babka, ciotka i kuzynka, polska katoliczka, zostały zamordowane przez nazistów i Ukraińców. Zgwałcili ciotkę Johna Zofię i wybili jej zęby; skopali jego kuzynkę na śmierć”.


Rodzina Johna nie była wyjątkiem. Od pięćdziesięciu do stu tysięcy Polaków zostało zamordowanych przez Ukraińców zaledwie osiemdziesiąt lat temu. Żyją jeszcze ludzie, którzy przeżyli tortury, obcinanie kończyn, dosłowne ukrzyżowanie Polaków przez Ukraińców. Stepan Bandera, zamieszany w te masakry, nadal jest honorowany. Niedawno prezydent Zełeński przyznał ukraińskim żołnierzom medal im. Bogdana Chmielnickiego, kierującego powstaniem, w którym zginęły kolejne tysiące. Ukraińcy dokonywali również masakr Żydów, z ofiarami śmiertelnymi liczonymi w dziesiątkach tysięcy.


Dlaczego Ukraińcy mordowali Żydów i Polaków? To skomplikowane, ale jedną z odpowiedzi jest to, że Ukraińcy byli bezsilnymi chłopami, wyzyskiwanymi przez polską szlachtę i przez żydowskich zarządców szlacheckich majątków. Nathan Hanover napisał, że Polacy i Żydzi „rządzili we wszystkich częściach [zachodniej Ukrainy] w warunkach, które budziły nienawiść i prowadziły do rzezi”. Ukraińcy „byli postrzegani jako istoty najniższe, byli niewolnikami i służbą Polaków i Żydów”. „Ukraińcy byli nieszczęsną i zniewoloną grupą, poddanymi książąt i szlachty. Szlachta nakładała na nich wysokie podatki, a niektórzy nawet uciekali się do okrucieństwa i tortur”. Nic nie usprawiedliwia ukraińskich masakr Polaków i Żydów. Większość Żydów nie była zarządcami majątków. Większość Polaków nie była właścicielami majątków, ale w większości byli to, podobnie jak sami Ukraińcy, pozbawieni władzy chłopi. Mówienie o Polakach pomagających Ukraińcom, że to tylko biali pomagają białym ludziom i udawanie, że nie ma historii, ponownie pokazuje, że Europa Wschodnia jest tak bardzo kłopotliwa dla narracji „Przebudzonych”, że trzeba po prostu wymazać Europę Wschodnią i zastąpić ją czymś, co pasuje do ich narracji.


Żydzi, podobnie jak Polacy, spektakularnie i hojnie wspierają dziś Ukraińców. Żydzi znają swoją historię i wiedzą, że Ukraińcy masakrowali Żydów w pogromach. Żydzi nie skupiają się teraz na tych masakrach. Pomagający Ukrainie Żydzi rzucają mnie na kolana i wyciskają  łzy z oczu. Wiem, ile cierpieli Żydzi na Ukrainie. Wiem, jak dotkliwie ta historia rani dziś Żydów. A jednak Polacy i Żydzi nie mają sobie równych w pomocy dla Ukrainy podczas wojny wywołanej przez Putina. Ponownie Europa Wschodnia przeciwstawia się narracji „Przebudzonych”. „Przebudzeni” podkreślają, że ludziom, którzy krzywdzili w przeszłości nigdy nie wolno przebaczać. Biali, wszyscy biali, nawet niedawni imigranci do USA, są winni niewolnictwa. Polacy i Żydzi nie obarczają Ukraińców odpowiedzialnością za krzywdy popełnione nie 157 lat temu, ale w czasach, które pamiętają żyjący nadal ludzie. Robią jednak to, co jest właściwe, mówiąc pal diabli historyczne krzywdy, ich miejsce jest w piekle, a nie przy decyzjach o humanitarnej pomocy.


“Przebudzeni” kłamią. Kłamią również o trosce Zachodu o czarnych i brązowych ludzi. Miliardy dolarów i wiele ludzkich wysiłków poszło na pomoc czarnoskórym i brunatnym w kraju i za granicą. Pracowałam w Afryce i Azji oraz w najbardziej odległych wioskach, odciętych od wszelkich dróg, dzieliłam amerykański ryż, spotykałam lekarzy, pielęgniarki i nauczycieli z USA, Europy, Australii i Nowej Zelandii. To, że biali nie dbają o czarnych i brązowych ludzi, jest kłamstwem tak potwornym, że aż kryminalnym.


„Przebudzeni” kłamią o swoim tak zwanym współczuciu. Chcę się dowiedzieć, kiedy Aleksandria Ocasio Cortez, Michael Che, Nikole Hannah Jones czy Rashawn Ray zrobią cokolwiek, aby pomóc czarnym chrześcijanom z Republiki Środkowoafrykańskiej walczącymi z muzułmańskimi napastnikami.


„Przebudzeni” kłamią, mówiąc, że Zachód przejmuje się Ukraińcami, ponieważ są biali. W rzeczywistości  „New York Times”  zdobył nagrodę Pulitzera za publikowanie doniesień Waltera Duranty’ego, który zaprzeczył Hołodomorowi. Raz za razem Zachód odwracał się od „białych” Europy Wschodniej, w Monachium w 1938 roku, we wrześniu 1939 roku, kiedy zarówno Związek Radziecki, jak i nazistowskie Niemcy zaatakowały Polskę, w Jałcie, kiedy Roosevelt zgodził się na sowiecką dominację w Europie Wschodniej. Przynajmniej jeden czarny człowiek, Paul Robeson, był częścią tej zachodniej zdrady Europejczyków z Europy Wschodniej. Pochwalił Stalina i potępił Węgrów walczących o swoją wolność w 1956 roku.


Nie wiem, dlaczego Zachód nagle przejmuje się dziś Ukraińcami, ludziom Zachodu wcześniej tak łatwo było wymazać cierpienie ludzi w tym regionie. Myślę, że media społecznościowe odgrywają tu pewną rolę. Dzięki Bogu.


Narracja wschodnioeuropejska jest skomplikowana i miesza wszystkie potężne narracje. Jeśli nic więcej, my, ludzie z Europy Wschodniej, wyświadczamy tę przysługę ludzkości. Wywołujemy konfuzję, rzucamy wyzwania i edukujemy. Opowiadamy inną historię. Totalitarne reżimy domagają się kontroli nad wszelką narracją. Nasza prawdziwa  historia wymyka się żądaniom oprawców. Jestem z tego bardzo dumna.


The Woke Backlash Against Ukraine

Frontpage Mag., 11 marca 2022

Tłumaczenie: Małgorzata i Andrzej Koraszewscy



Dr Danusha V. Goska mieszkała i pracowała w Afryce, Azji, Europie, na obu wybrzeżach USA i w sercu Ameryki. Jej esej „Political Paralysis” opublikowany był w książce The Impossible Will Take a Little While. Jej autobiografia Save Send Delete opowiada prawdziwą historię jej debaty o Bogu i romansie z wybitnym ateistą. Julie Davis nazwała Save Send Delete jedną z dziesięciu najlepszych książek roku. Jej najnowsza książka to God through Binoculars, jest już dostępna w Amazonie i Shanti Arts Press. Tłumaczona również na język polski książka Goski Biegański. Stereotyp Polaka bydlaka w stosunkach polsko-żydowskich i amerykańskiej kulturze popularnej nazwano „przełomową”. Recenzent z American Jewish History napisał, że ta książka „daje iluzję rozgrzeszenia tym, którzy nie przeszli własnego testu człowieczeństwa” podczas Holokaustu. Książka trafiła na okładki w „Tygodniku Powszechnym” i „Polish American Journal”. Goska była zapraszana na wykłady w Brandeis, Georgetown, University of Wisconsin, Madison, a także w krakowskim Żydowskim Muzeum Galicja w ramach znanego na całym świecie Festiwalu Kultury Żydowskiej, zapraszano ją na spotkania w amerykańskich synagogach, kościołach, bibliotekach i na uniwersytetach.


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj




Komentarze
2. Świetny artykuł. Choć przydługi i gorzki... Dziękuję! yamata 2023-03-25
1. Komentarze zbędne Marek Eyal 2022-03-14






Sen

Hili: Śnię o przeszłości.
Ja: Miłej?
Hili: Tłustej.

Więcej

„Przebudzone”
skrzydło Hamasu
Brendan O’Neill


Czy teraz możemy nazwać je marszami nienawiści? W sobotę w Londynie odbyło się kolejne zgromadzenie pieniących się Izraelofobów. Kolejne hałaśliwe zgromadzenie burżuazyjnych lewicowców i radykalnych islamistów. Kolejna długa wędrówka przez miasto tej najbardziej nikczemnej bandy klientów Waitrose i fanów dżihadu, afektowanych liberałów i ludzi, którzy wymierzą im sto batów, jeśli rewolucja islamska kiedykolwiek dopadnie Wielką Brytanię. 

Więcej

Jeśli Hamas przyznaje,
że zginęło 6000 terrorystów...
Elder of Ziyon

Źródło zdjęcia: biuro rzecznika prasowego IDF.

Dziś pojawia się wiele raportów cytujących anonimowego funkcjonariusza Hamasu w Katarze, który powiedział, że Hamas szacuje, że zginęło jedynie 6 000 terrorystów, a nie 12 tysięcy, jak szacuje Izrael.

Kto mówi prawdę?

 

Spójrzmy na pełny cytat Reutersa w kontekście:

Więcej
Blue line

Dzień po
i jego konteksty
Andrzej Koraszewski

Londyńska ulica sprzymierzona z barbarią (Źródło: Instagram)

Podczas gdy w Polsce toczą się teologiczno-sejmowe spory o tabletkę „dzień po”, w Ameryce wrzenie, w związku z jednoznacznym planem na „dzień po” przedstawionym przez premiera Netanjahu. Po dwóch latach wojny w Ukrainie nikt jeszcze niczego nie planuje na „dzień po”, ponieważ ta perspektywa wydaje się zbyt odległa. W Gazie coraz częściej widzimy tłumy mieszkańców przeklinających Hamas, a nawet życzących Izraelowi szybkiego zwycięstwa. 

Więcej

Hamas: Palestyńscy cywile
są także terrorystami
Khaled Abu Toameh

<span>Udział palestyńskich cywilów w masakrze 7 października i w porwaniu Izraelczyków jest niezwykle niepokojący: pokazuje, że duża liczba ludzi w Strefie Gazy faktycznie wspiera Hamas i jego terroryzm przeciwko Izraelowi. Na zdjęciu: terrorysta Hamasu i palestyńscy cywilni wspólnicy wchodzą do kibucu Be'eri, aby mordować, gwałcić i torturować Żydów, 7 października 2023 r. (Źródło zdjęcia: kamera bezpieczeństwa kibucu Be'eri)</span>

Od ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 r. przywódcy tej wspieranej przez Iran grupy terrorystycznej próbują zdystansować się od okrucieństw, zrzucając na palestyńskich cywilów odpowiedzialność za niektóre zbrodnie, w tym morderstwa, ścięcia głów, gwałty, tortury, porwania, okaleczenie i spalenie setek izraelskich mężczyzn, kobiet i dzieci.

Są to ci sami cywile, których Hamas od dawna używa jako ludzkich tarcz w swoim Dżihadzie (świętej wojnie), by mordować Żydów i unicestwić Izrael.

Więcej
Blue line

Bogu/bogom nic
nie jesteśmy winni (II)
Lucjan Ferus

Giovanni di Paolo (1403-1483), Chrzest Chrystusa, Galeria Fine Art Express.

Drugie pytanie jakie się nasuwa w związku z odkupicielską ofiarą na krzyżu Syna bożego: „Czy był to jedyny sposób, w jaki Bóg mógł naprawić grzech pierworodny człowieka?”. Jednym słowem: czy konieczna była ta ofiara z Syna bożego, złożona przez Boga samemu sobie, po to, by przebłagać nią (przekupić) siebie za swoje niezbyt udane stworzenia – ludzi? 

Więcej

Premier Kataru o porwanych
i zawieszeniu broni
Daniel Greenfield

Sekretarz stanu USA Antony Blinken wita premiera Kataru i ministra spraw zagranicznych Mohammeda bin Abdulrahmana Al Thaniego w Doha, Katar, 6 lutego 2024 r. Źródło: Chuck Kennedy/Departament Stanu USA.

Katar jest islamskim państwem terrorystycznym. To bardzo sprytne państwo terroru, które działa głównie w sferze propagandowej. Stworzyło międzynarodową sieć informacyjną Al Dżazira, jest właścicielem think tanków doradzających rządowi w Waszyngtonie, takich jak Brookings, a wielu byłych pracowników tych think tanków znalazło posady w administracji Bidena, zaś rzecznicy tego państwa przodują w kłamaniu, dzieleniu i podbijaniu.

Więcej

Sabotowanie romansu
USA-Izrael
Douglas Altabef

Prezydent USA Joe Biden i premier Izraela Benjamin Netanjahu w Tel Awiwie, 18 października 2023. Zdjęcie: Avi Ohayon/GPO.

Wszystkie małżeństwa mają swoje wzloty i upadki. Choć nie jest to małżeństwo per se, Amerykę i Izrael łączy trwający od kilkudziesięciu lat romans. W stosunkach międzyludzkich uczucie to było niezmienne. Na poziomie politycznym były okresy ciepłe i zimne. Od czasu podpisania traktatu pokojowego między Egiptem a Izraelem pod koniec lat 70. XX w. na Zachodzie, a zwłaszcza w USA, narasta obsesja na punkcie znalezienia trwałego rozwiązania konfliktu na skim Wschodzie.

Więcej

Nie ma rozwiązania
w postaci dwóch państw 
Gadi Taub

Źródło zdjęcia: zrzut z ekranu wideo IDF.

Nie winię żadnego syjonisty ani sojusznika Izraela za to, że przyjął rozwiązanie w postaci dwóch państw, tak jak sam to robiłem przez wiele lat. Żaden inny plan pokojowy nie potrafiłby tak płynnie godzić interes własny i wzniosłe zasady. Żaden inny plan nie mógłby zaoferować lepszego sposobu na przekroczenie sprzeczności, jakie rzeczywistość narzuciła Izraelczykom, niż przez przedstawienie syjonistycznego argumentu na rzecz państwowości palestyńskiej. Idea dwóch państw, znacznie potężniejsza niż zwykłe rozwiązanie problemu, miała dla nas nieodparty urok – była obietnicą, że podział może zjednoczyć Izrael.

Więcej

Prawdziwa śmierć
w kognitywnej wojnie
Andrzej Koraszewski


Rozgniewało mnie pytanie korespondenta następnego dnia po Twoim powrocie do Rosji. 'Dlaczego wrócił? Wszyscy wiedzieliśmy, że zostanie aresztowany na lotnisku – czy on nie rozumie takich prostych rzeczy?' Moja odpowiedź była dość niegrzeczna: „To ty czegoś nie rozumiesz. Jeśli myślisz, że jego celem jest przetrwanie – masz rację. Ale jego prawdziwą troską jest los jego narodu i mówi mu: 'Ja się nie boję i wy też nie powinniście się bać'."

Więcej

Eurowizja
i bębny wojny
Liat Collins

EDEN GOLAN  z Izraela – w drodze na Eurowizję? (zdjęcie: Regev Zarka/Keshet)

Uwaga, spoiler: Izrael nie wygra tegorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji. Nie ma znaczenia, jak wypadnie Eden Golan, jaką piosenkę zaśpiewa i jakie przesłanie przekaże wielomilionowej publiczności na całym świecie. Po prostu nie pasuje do tonu panującego na świecie przez sam fakt, że jest Izraelką – i jest z tego dumna.
Ta impreza muzyczna chwali się swoją apolitycznością.

Więcej
Blue line

Kolejna błędna próba
skorygowania ewolucji
Jerry A. Coyne


Co prawda jest to recenzja recenzji, ale Noble przedstawia swoją opinię na temat znaczenia tej książki, ujawniając w ten sposób wprowadzający w błąd w ważnych kwestiach.

Więcej

Milczenie feministycznych
owiec
Phyllis Chesler


Książkę The Death of Feminism opublikowałam w 2005 roku. W tamtym czasie skupiałam się na tym, jak zachodnie feministki miały większą obsesję na punkcie rzekomej „okupacji” kraju, który nigdy nie istniał – Palestyny – niż prawdziwej okupacji ciał kobiet w Gazie i na Zachodnim Brzegu, które były zmuszane do noszenia hidżabu, nikabu, oraz losu dzieci i aranżowanych małżeństw. Nie interesował ich też los kobiet, które były zabijane przez ich własne rodziny w imię honoru za drobne lub wyimaginowane wykroczenia. Ta forma Zabójstwa kobiet jest przede wszystkim przestępstwem popełnianym przez muzułmanów na muzułmankach zarówno na Zachodzie, jak i w krajach muzułmańskich, ale w mniejszym stopniu ma miejsce także wśród Hindusów w Indiach i rzadziej wśród Sikhów. Napisałam, że zabójstwa honorowe to prawdopodobnie zwyczaj plemienny, którego przywódcy religijni nie zdołali obalić, i w którym współpracują także kobiety.

Więcej
Blue line

Jak oskarżać Izrael
o najgorsze łamanie praw
Elder of Ziyon 

Recykling plakatów. (Z karykatur EoZ.)

Określ, o jaką konkretną zbrodnię przeciwko ludzkości chcesz oskarżyć Izrael. Zanim zaczniesz gromadzić dowody, ważne jest wybranie dobrego oszczerstwa. Tak to robią profesjonaliści.

 

Zacznij zbierać dowody. Jest całkowicie nieistotne, czy dowód odpowiada prawnej definicji zbrodni; możesz oświadczyć, że tak jest, bez obawy, że ktoś zaprzeczy. Twoi odbiorcy chcą podzielać i potwierdzić swój antysemityzm, a nie szukać prawdy.

Więcej

A zwycięzcą jest
– Hamas!
Alan M. Dershowitz

<span>Co się stanie, jeśli pozwolimy Hamasowi wygrać tę wojnę? Jeśli Hamas otrzyma pozwolenie na osiągnięcie swojego celu przez masowe morderstwa, porwania i gwałty? Na zdjęciu: ludność Gazy świętuje 25. rocznicę powstania Hamasu w grudniu 2012 roku. (Źródło zdjęcia: Wikipedia)</span>

Co się stanie, jeśli pozwolimy Hamasowi wygrać tę wojnę? Jeśli Hamas otrzyma pozwolenie na osiągnięcie swojego celu przez masowe morderstwa, porwania i gwałty? Jeśli ofiary tych okrucieństw – naród Izraela i wszystkie kraje walczące z terroryzmem – przegrają? Jeśli perspektywy pokoju w regionie i Wolnym Świecie zostaną poważnie zniszczone? Jeśli stosunki między USA i Izraelem oraz utrata wiary w USA jako gwaranta wolności będą nadal się pogarszać? 
Administracja Bidena może nagrodzić palestyńskich terrorystów, jednostronnie uznając państwo palestyńskie, które oczywiście wkrótce zostanie zmilitaryzowane. Niepowodzenie UNIFiL-u w utrzymaniu pokoju w południowym Libanie i UNWRA w walce z terroryzmem w Gazie powinno sugerować ostrożność.

Więcej

Żyjemy w momencie
kulturowego chaosu
Giulio Meotti

Katedra w Utrechcie. (Zdjęcie: Wikipedia.)

„Europa nigdy nie wybaczy Żydom Auschwitz” – pisał holenderski pisarz Leon de Winter. Paradoks? Nie tak bardzo. Być może w świadomości wielu Europejczyków islam jest narzędziem pozwalającym położyć kres temu psychologicznemu paradoksowi.


Pomyślcie tylko, że 7 października Hamas wygnał z ich domów 1894 ocalałych z Szoah, a  ulice Europy pełne były rozradowanych islamistów.

Więcej

"Palestyńczycy są tacy sami
jak my"
Anjuli Pandavar

Palestyńczyk rozdający słodycze na ulicy w Gazie z okazji zabicia pięciu Izraelczyków przez palestyńskiego terrorystę. 29 marca 2022r. Zdjęcie Ashraf Amra. Twitter.

„Nie możemy i nie wolno nam tracić z oczu naszego wspólnego człowieczeństwa”.

 

Przytłaczająca większość mieszkańców Gazy nie miała nic wspólnego z atakami z 7 października. A rodziny w Gazie, których przetrwanie zależy od dostaw pomocy z Izraela, są takie same jak nasze rodziny. Są matkami i ojcami, synami i córkami, chcą zarabiać na godne życie, wysyłać dzieci do szkoły, prowadzić normalne życie. Oto kim oni są. Tego właśnie chcą. I nie możemy, nie wolno nam tracić tego z oczu. Nie możemy i nie wolno nam tracić z oczu naszego wspólnego człowieczeństwa.

Pokornie proponuję moją egzegezę:

Główna mądrość, która może nie być dostępna dla niewtajemniczonego obserwatora, brzmi: „Rodziny w Gazie są takie same jak nasze rodziny”. To rzeczywiście mądre słowa, bo jak wszyscy wiemy, kiedy 11 września 2001 r. samoloty wbiły się w Bliźniacze Wieże, całe amerykańskie rodziny wyszły na ulice w porywającej radości, dziko tańcząc i rozdając wszystkim słodycze.

Więcej

Chleba naszego powszedniego
daj nam Google
Andrzej Koraszewski
 

Sudańscy uchodźcy w kolejce po żywność (Źródło: Al-Dżazira, zrzut z ekranu wideo.)

Krótka rozmowa z pracownicą opieki społecznej w moim miasteczku. Czy odwiedzając domy rodzin wymagających pomocy spotyka dzieci niedożywione? Odpowiada zdecydowanie, że nie, dodaje, że nawet dzieci z rodzin patologicznych nie są niedożywione, korzystają z posiłków w szkole, w domu też zawsze jest coś do zjedzenia. Odbiera się dzieci rodzicom, z powodu maltretowania i zaniedbania, problem alkoholizmu matek jest dla dzieci jeszcze groźniejszy niż alkoholizm ojców, jednak samo niedożywienie dzieci przestało być problemem.  Dzieci z rodzin patologicznych narażone są na złą dietę żywnościową i kulturową. 

Więcej

Spór o reformę sądownictwa
ośmielił wrogów Izraela
Khaled Abu Toameh

<span>Podczas gdy polityczni rywale Netanjahu byli zajęci protestowaniem przeciwko niemu, wrogowie Izraela przygotowywali się do inwazji na Izrael. Na zdjęciu: Demonstracja przeciwko reformie sądownictwa w Jerozolimie. 13 lutego 2023r. (Źródło: Wikipedia) </span>

Kontrowersje wokół reformy sądownictwa zaproponowanej przez rząd izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu w zeszłym roku prawdopodobnie zachęciły irańskich pełnomocników terrorystycznych, Hamas, Hezbollah i Huti, do ataku na Izrael. Mułłowie w Teheranie oraz trzy wspierane przez Iran grupy terrorystyczne z Palestyny, Libanu i Jemenu postrzegały spór dotyczący reformy jako dowód słabości Izraela, braku jedności i oznakę jego rychłego upadku.

Więcej

Bogom/Bogu nic
nie jesteśmy winni
Lucjan Ferus

<span>Benjamin West, Wygnanie Adama i Ewy z Raju, 1791r.</span>

Czy zastanawialiście się kiedyś (pytam tych, których nie obraża zastanawianie się nad dogmatami wiary), jakie jest największe albo jedno z największych zakłamań w naszej religii? (w wielu innych też, ale tym niech się martwią tamtejsi wyznawcy). Powiecie zapewne: odwrócenie sytuacji, w której Bóg stwarza ludzi na swoje podobieństwo, podczas gdy naprawdę było odwrotnie (dowodzi tego niezbicie historia religii): ludzie stworzyli bogów na swoje własne podobieństwo i obraz. O, tak! To na pewno! Ja mam jednak na myśli zakłamanie będące immanentnym składnikiem religii. Na nie chcę zwrócić uwagę i jemu poświęcić niniejszy tekst. Nie ustępuje ono w wymowie temu pierwszemu, a jeśli wziąć pod uwagę konsekwencje jakie z niego wynikają dla ludzkości, to może nawet je przewyższa.

Więcej

Kiedy terroryści
rządzą
Shoshana Bryen

Siły bezpieczeństwa Hamasu prezentują swoje umiejętności wojskowe podczas ceremonii ukończenia akademii policyjnej w mieście Gaza, 27 lutego 2023 r. Zdjęcie: Atia Mohammed/Flash90.

Zachód spóźnił się ze zrozumieniem szerokiego zasięgu planów Iranu, które wykraczają poza broń jądrową. A Izrael, z ważnych powodów, skupił się głównie na swoich granicach. Ale Izrael jest teraz w stanie zlikwidować jeden front z wielu frontów wojny Iranu z Zachodem. Nie można pozwolić, aby Hamas pozostał ugruntowaną siłą w Gazie. Zwycięstwo IDF to jedyny sposób, aby, jak mówi Tillander, „powstrzymać grupy terrorystyczne dżihadu, gdziekolwiek się pojawią, zablokować ich natarcie i zlikwidować ich panowanie”.
Niemożliwe jest stworzenie bezpiecznego i zamożnego społeczeństwa obywatelskiego, gdy dźwignia władzy jest w rękach terrorystów. Do takiego wniosku doszedł Izrael – nie tylko w odniesieniu do Hamasu w Gazie, ale także w odniesieniu do Autonomii Palestyńskiej w Judei i Samarii.

Więcej
Blue line

Droga Saladyna
kończy się w Rafah
Anjuli Pandavar

Źródło zdjęcia: Gaetano Faillace – fotografia z archiwum armii Stanów Zjednoczonych, domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=31971

Upokorzenie Jahji Sinwara musi być takie, by barbarzyńca uznał je za upokorzenie, tj. jednak zupełnie inny rodzaj upokorzenia niż ten, jaki wymierzył Japończykom MacArthur.

Kiedy twój wróg jest totalitarny i dąży do twojego całkowitego zniszczenia, tylko ostateczne upokorzenie oznacza zwycięstwo. Ramadan, muzułmański miesiąc masowych morderstw. Bohaterscy izraelscy żołnierze dziesiątkują potężną muzułmańską machinę mordów w Gazie, mimo że generałowie IDF, Gabinet Wojenny i administracja Bidena starają się zapewnić Hamasowi tyle dostaw i swobody, na ile pozwoli im izraelskie społeczeństwo. Premier Benjamin Netanjahu waha się. To człowiek, który znajduje się między młotem a kowadłem. Jednak zmierza we właściwym kierunku, o czym świadczy jego przemówienie z okazji Międzynarodowego Dnia Holokaustu, 27 stycznia 2024 r., oraz nowy rozkaz z 10 lutego, nakazujący zdobycie Rafah przed rozpoczęciem Ramadanu 10 marca. Możliwe, że rozkaz ten został wydany pod naciskiem państw arabskich.

Więcej

Inne głosy
z Gazy
Bassam Tawil

<span>Arabskie media relacjonujące wojnę w Gazie ignorują każdego Palestyńczyka, który ośmiela się krytykować Hamas. Al-Dżazira, katarska stacja telewizyjna, która od dawna jest oficjalnym rzecznikiem Hamasu, usunęła z wywiadów na żywo Palestyńczyków, którzy skarżyli się na represje Hamasu i uznają Hamas za odpowiedzialny za masowe zniszczenia. Na zdjęciu: studio Al Dżaziry w Doha w Katarze. (Zdjęcie: Wikipedia)</span>

Od początku obecnej wojny w Strefie Gazy rosnąca liczba Palestyńczyków i innych Arabów wypowiada się przeciwko wspieranej przez Iran grupie terrorystycznej Hamas, której członkowie dokonali masakry na Izraelczykach 7 października. Tego dnia ponad 1200 Izraelczyków zostało zamordowanych, zgwałconych, okaleczonych, torturowanych i spalonych żywcem, a kolejnych 240 porwano i zabrano do Strefy Gazy, gdzie ponad połowa nadal jest przetrzymywana jako zakładnicy przez terrorystów Hamasu.

Jednak media głównego nurtu na Zachodzie, z których większość ma obsesję na punkcie Izraela, niemal całkowicie zignorowały głosy Palestyńczyków i Arabów krytyczne wobec Hamasu. Obecnie w Strefie Gazy nie ma zagranicznych dziennikarzy, ale nie powinno to służyć jako wymówka do ignorowania poglądów i nastrojów Palestyńczyków, którzy nie zgadzają się z ludobójczym atakiem Hamasu na Izrael lub którzy obarczają go pełną odpowiedzialnością za nakbę (katastrofę), która dotknęła dwa miliony Palestyńczyków w wyniku wojny w Strefie Gazy. Nie trzeba dodawać, że wojna ta została wywołana okrucieństwami Hamasu z 7 października. Zagraniczne media zawsze mogą znaleźć Palestyńczyków ze Strefy Gazy i innych miejsc, którzy wyrażają swoje poglądy za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Więcej

Kosmiczna zdrada żydowskich
kobiet przez lewicę
Bendan O'Neill


Gwałciciele nie są mile widziani w Hollywood. Dziś ludzie sprzeciwiają się gwałtom. Zauważcie gniew, który ogarnął Gwyneth Paltrow, który skłonił ją do zamieszczenia na Instagramie postu, gdzie napisała: „Gwałt nie jest oporem ani walką o wolność”. Miała na myśli użycie przez Hamas przemocy seksualnej jako broni przeciwko kobietom w południowym Izraelu podczas pogromu, który miał miejsce 7 października. I za to – za  sugerowanie, że zbrodnią są bestialskie gwałty na izraelskich kobietach przez grasujących w Izraelu mizoginów z Hamasu – została nazwana szumowiną.

Więcej

Jak propalestyńscy
są zachodni demonstranci?
Captain Allen

Jarmuk 2018r.

Mogę wam jednym słowem udowodnić, że rzekome „propalestyńskie” protesty na całym świecie są: w najlepszym razie antyizraelskie, oparte na ignorancji; w najgorszym razie wściekle antysemickie i/lub nienawistnie antyizraelskie; a jedyną rzeczą, jaką NIE , to nie są „pro-palestyńskie”. Znasz to słowo?
Jarmuk.

Jarmuk był zaledwie 12 lat temu syryjskim miastem z największą w tym kraju społecznością palestyńską. Mieszkało tam co najmniej ~160 000 Palestyńczyków. 

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Ryjący w ziemi
przedsiębiorcy
Athayde Tonhasca Júnior

Guardian kłamie, żeby przedstawić
żołnierzy IDF jako potwory
Elder of Ziyon
 

Autonomia Palestyńska
jest równie zła jak Hamas
Itamar Marcus

Czy może istnieć uczciwa
propalestyńska lewica?
Adam Levick

Mistrzowska operacja
odbicia zakładników
Andrzej Koraszewski 

Egiptu zakazuje wjazdu
jakimkolwiek uchodźcom z Gazy
Elder of Ziyon

Palestyńscy terroryści, szpitale
i perspektywy państwa
Bassam Tawil 

Tylko pełne zwycięstwo
w Gazie 
Gadi Taub

Wkład chrześcijaństwa
w cywilizację
Lucjan Ferus

Czy uchodźcy żydowscy
i arabscy są równi?
Lyn Julius

Hamas zainwestował wszystko
w beznadziejną wojnę
Z materiałów MEMRI

Rafah jest kluczem
do przetrwania Hamasu
Seth J. Frantzman

Kilka uwag
wokół niepewności
Andrzej Koraszewski
 

Biden powinien nakładać
sankcje na Palestyńczyków
Mitchell Bard

Olbrzymie armie
o licznych umiejętnościach
Athayde Tonhasca Júnior

Blue line
Polecane
artykuły

Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


&#8222;Choroba&#8221; przywrócona przez Putina


&#8222;Przebudzeni&#8221;


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk