Prawda

Czwartek, 2 maja 2024 - 11:22

« Poprzedni Następny »


Karta islamofobii pozostaje w grze


Jerry A. Coyne 2016-05-02


Jak to powtarzałem wielekroć, słowo “islamofobia” jest rażąco nadużywane, by znaczyło “nienawiść lub strach przed muzułmanami”. Ale przecież słowo brzmi „ISLAMofobia”, nie zaś „MUZUŁMANofobia”! Istnieje wielu ludzi z tą drugą formą bigoterii, włącznie z kandydatem do nominacji prezydenckiej, Donaldem Trumpem. Trump jest „muzułmanofobem”; słowo „islamofobia” jest aż nazbyt często używane do określenia nie tych, którzy nie lubią muzułmanów, ale tych, którzy nie lubią ideologii doprowadzającej wielu muzułmanów do dokonywania albo aktów terroru, albo uciskającego zachowania, jak podporządkowanie kobiet i demonizacja gejów. Podczas gdy niechęć do muzułmanów jako grupy jest bezzasadną bigoterią, krytyka islamu – niezależnie od tego, czy się z nią zgadzasz, czy nie – jest uzasadnioną wolnością słowa i dialogiem, który warto prowadzić.

Niemniej są ludzie, którzy uważają każdą krytykę islamu za “islamofobię” i rzucają natychmiast tym terminem, by przerwać dyskusję o islamie, traktując ją jako rodzaj bigoterii. Religia, powiadają, ma niewiele lub nie ma nic wspólnego z czynami terrorystów ani nawet z wstecznym myśleniem, jakie według niedawnego raportu Pew charakteryzuje zaskakująco dużą część muzułmanów na świecie. Kiedy ludzie twierdzą, że większość muzułmanów jest liberalna, zapominają, ignorują, albo są nieświadomi danych z tego raportu Pew,raportu, który choć twierdzi, że reprezentuje poglądy muzułmanów całego świata, nie obejmował krajów takich jak Iran, Jemen lub Arabia Saudyjska. (Sam fakt, że tych krajów brak, mówi coś o islamie.)  


Zanim pójdziemy dalej, spójrzcie na dane z tego raportu, pamiętając, że pominięto kilka krajów najbardziej ekstremistycznych:
















Naprawdę trudno jest patrzeć na te dane i twierdzić, że na całym świecie muzułmanie są liberalni, kochający i tolerancyjni, a islam jest “religią pokoju”. Oczywiście, niektórzy muzułmanie są liberalni i postępowi, ale tak wyglądają statystyki.


I naprawdę, czy istnieje jakakolwiek wątpliwość, że religia może motywować do straszliwych czynów? Ci sami ludzie, którzy jeżą się na nazywanie ISIS „islamskim terroryzmem”, ochoczo charakteryzują mordowanie lekarzy wykonujących aborcję jako „chrześcijański terroryzm” lub obwiniają religię o zakaz aborcji w Irlandii, który doprowadził do śmierci kobiet z patologiczną ciążą. Ponieważ zaś islam jest formą ideologii – „islamizm” jest szeroko wyznawanym poglądem muzułmanów, że ich religia powinna kierować polityką (patrz na wykres o szariacie powyżej) – to czy jest bardziej niesłuszne obwinianie islamu o terroryzm muzułmański niż składanie winy za ludobójstwo Żydów na podbudowaną  religijną tradycją, antysemicką ideologię nazistowską?


Terroryści islamscy nieustannie mówią nam o powodach swoich czynów, powodach, które niemal zawsze dotyczą religii. „Allahu Akbar” krzyczą, pociągając za spusty swoich kałasznikowów. Niemniej ludzie Zachodu nie chcą słyszeć: twierdzą, że terroryzm wynika z nudy, niezadowolenia, braku czegoś sensownego do roboty lub też z zachodniego kolonializmu. Tak, te czynniki odgrywają rolę, ale bez islamu, czy znalazłyby taki wyraz? Kara śmierci za bluźnierstwo przeciwko Mahometowi lub porzucenie wiary (patrz powyżej) lub przymusowe noszenie burek i kamienowanie cudzołożnic – te czyny nie mają sensu bez islamu. Jak można by zabić kogoś za bluźnierstwo lub porzucenie wiary, gdyby ta religia nie istniała? I dlaczego, spośród wszystkich religii i ideologii, jakich używają złoczyńcy do usprawiedliwienia swoich czynów, islam jest jedyną religia, o której ludzie mówią, że nie jest naprawdę za nic odpowiedzialna?


Oczywiście wszyscy wiemy, dlaczego: muzułmanów uważa się za Ludzi Kolorowych i dlatego są oni uciskani. Nie możemy krytykować ich religii, bo jest to równoznaczne z rasizmem. I dlatego „islamofobia”, także w formie krytykowania religii, jest uważana za rodzaj rasizmu. Dlatego także organizacje kobiet i gejów, wbrew własnym zasadom, popierają grupy islamskie, które uciskałyby kobiety i zabijały gejów, gdyby zdobyły władzę polityczną.


Cały mętlik wokół “islamofobii” podsumowuje apologeta Ishaan Tharoor w nowym artykule w „Washington Post”: Islamic radicals are a threat. But do you need to attack their religion? [Radykałowie islamscy są zagrożeniem. Ale czy musicie atakować ich religię?] Przeczytajcie ten tytuł raz jeszcze. Już widać, że coś jest tu nie w porządku. Analogiczny tytuł brzmiałby „Chrześcijanie mordujący lekarzy wykonujących aborcje są zagrożeniem. Ale czy musicie atakować ich religię?”


Po zanotowaniu, że Islamska Komisja Praw Człowieka (IHRC) w Wielkiej Brytanii właśnie nadała tytuł „Islamofoba roku” Donaldowi Trumpowi, Tharoor przechodzi do uniewinniania religii jako przyczyny terroryzmu islamskiego. Raz jeszcze słyszymy, że „sprawy są bardziej zniuansowane niż sądzimy”. (Kiedy słyszysz słowo „niuans” w takim argumencie, od razu rozbrzmiewa dzwonek alarmowy.)

Czy jest to jednak warte prowadzenia wojny kulturowej? Oczywiście, islam nie jest czymś monolitycznym. Wyznają go rzesze ludzi, którzy mówią różnymi językami, myślą różne myśli i borykają się z innymi trudnościami. Nie ma centralnej instytucji rządzącej i nie brakuje mu debat wewnętrznych i schizm.

Moja odpowiedź: spójrz na badanie Pew powyżej (które prawdopodobnie jest niedoszacowane) i rozmiary wstecznych poglądów muzułmanów. Istnieją liberalni i oświeceni muzułmanie, ale spójrz na średnie. Oczywiście, że są schizmy, ale nie ma wiele niezgody na to, czy żona ma być posłuszna mężowi, czy homoseksualizm jest niemoralny lub czy szariat powinien być prawem kraju. Zastanawiam się, co ludzi tacy jak Tharoor lub Reza Aslan powiedzieliby na widok tych danych. Być może powtórzyliby to, co Tharoor napisał w artykule:

Problemem jest to, że przypisywanie radykalizacji i przestępczości niewielkiej mniejszości całym społecznościom – ba, całej religii – bardziej zaciemnia wszystko niż ujawnia. Redukuje do abstrakcji to, co jest znacznie bardziej skomplikowanym i ważniejszym problemem, jaki należy rozważyć, takim jak błędy i pomyłki służb bezpieczeństwa i wywiadu, jak też kłopoty z asymilacja i integracją.  

Naprawdę? Argumentowanie, że religia jest głównym powodem terroryzmu religijnego zaciemnia wszystko? (Jeśli przeczytasz powyższy link, to chodzi tam o radykalizację w Europie, nie na Bliskim Wschodzie.) Spójrzcie znowu na statystyki Pew. Ponadto, obwinianie za przestępczość „błędów i pomyłek służb bezpieczeństwa i wywiadu” jest groteskowo absurdalne: jest to argument, że w rzeczywistości terroryzm jest winą policji, która nie potrafiła powstrzymać czynu terrorystycznego, nie zaś winą samych terrorystów.


Wreszcie, nie ulega wątpliwości, że częścią powabu ISIS jest szansa, jaką daje młodym mężczyznom (i kobietom), którzy mają ponurą przyszłość i kiepskie życie, by mogli działać na rzecz Wielkiej i Wspaniałej Sprawy. W takich wypadkach terroryzm rzeczywiście wypływa częściowo z niezadowolenia społecznego. Religia daje jednak temu niezadowoleniu jądro, wokół którego można się gromadzić! Istnieją przecież niezadowoleni młodzi mężczyźni w Afryce Południowej, Brazylii, Meksyku i wielu innych miejscach. Dlaczego te uczucia przekształcają się w terroryzm tylko w islamie? Czy może to mieć coś wspólnego z zasadami islamu, które katalizują mieszankę wyalienowania i bezrobocia w morderstwo?


W jednym z akapitów Tharoor podcina własną tezę:

“Promowanie zderzenia cywilizacji i niszczenie rzeczywistości produktywnej koegzystencji między muzułmanami a nie-muzułmanami leżało zawsze u sedan strategii Al-Kaidy. Państwo Islamskie przysięga temu samemu celowi wyeliminowania ‘szarej strefy’ tolerancji, pisze Marc Lynch, profesor spraw międzynarodowych w George Washington University: ‘Z amerykańskim dzisiejszym dyskursem politycznym ucieczka przed żelazną logiką tej strategii nigdy nie wyglądała bardziej ponuro’”.

I to “zderzenie cywilizacji” nie ma nic wspólnego z islamem?


W końcu jednak Tharoor przyznaje, że islam może mieć troszkę wspólnego z terroryzmem:

Nie znaczy to, że religia nie jest ważna lub nie ma nic wspólnego z ideologicznymi motywami terrorystów, którzy planują zabijanie w jej imieniu. Nie należy także ignorować faktu, że postawy niektórych muzułmanów europejskich odbiegły niepokojąco od liberalnego nurtu głównego, jak pokazał kontrowersyjny sondaż muzułmanów brytyjskich opublikowany w tym tygodniu.


Niewiele jednak można zyskać przez kreślenie tego zbyt grubą kreską.

Czym właściwie jest ten „liberalny nurt główny”, skoro w tym sondażu 35% muzułmanów brytyjskich (w odróżnieniu od 9% Brytyjczyków jako całości) uważa, że “Żydzi mają za dużo władzy”, a 52% mówi, że homoseksualizm powinien być nielegalny w Wielkiej Brytanii (w odróżnieniu od 5% społeczeństwa jako całości)? Przynajmniej pod tymi względami nurt główny nie jest taki liberalny. Ostatnie zdanie o tym, co można “zyskać przez kreślenie zbyt grubą kreską” jest tylko stronniczą opinią autora. Skąd wiemy, że ignorowanie dogmatów muzułmańskich jest najlepszym sposobem walki z „terroryzmem islamskim”?


Na koniec Tharoor podaje dość słaby argument:

Niuans i solidne zrozumienie sprawy, jak wielokrotnie notował WorldViewsnie są szczególnie widoczne w obecnej konwersacji politycznej w USA o islamie, muzułmanach i terroryzmie.


Dochodzenia w sprawie wojowników zaangażowanych w zamachy w Paryżu i Brukseli, odkryły, że niektórzy wykazywali bardzo niewiele zapału ideologicznego lub rzeczywistej wiedzy o doktrynie islamskiej. Założenie, że “islam nas nienawidzi” nie jest użytecznym punktem startowym do zrozumienia natury ich radykalizacji i alienacji od społeczeństwa wokół nich.

Słyszę tu echo głosów Davida Bentleya Harta, Karen Armstrong i Terry’ego Eagletona, którzy mówią: „Nie rozumiesz prawdziwej religii. Nie ma nic wspólnego z twierdzeniami o prawdzie”. I mogą dodać: „Terroryści chrześcijańscy, którzy zabijają lekarzy wykonujących aborcje, albo hindusi, którzy narzucają uciążliwą doktrynę Hindutva na kraj, mają bardzo niewiele prawdziwej wiedzy o doktrynie chrześcijańskiej lub hinduistycznej”. I może tak być, ale zniuansowane zrozumienie teologii zupełnie nie jest niezbędne dla popełniania opartych na religii zbrodni!


I tak paplają i biadolą apologeci islamu, zajęci uniewinnianiem jednej religii, uważając równocześnie, że można obwiniać chrześcijaństwo za terroryzm chrześcijański lub śmierć z powodu katolickiego stanowiska wobec aborcji lub antykoncepcji (jak umierali Afrykanie na AIDS z powodu tego ostatniego poglądu religijnego). Tłum od islamofobii także nieustannie ględzi: IHRC, która właśnie dała nagrodę „Islamofoba roku” Trumpowi, w zeszłym roku dała ją  redakcji „Charlie Hebdo” (patrz artykuł Jeffa Taylera z 2015 r.). Niemniej blogersi i dziennikarze nadal twierdzą, że Charlie Hebdo jest zbiorem “rasistowskiego gówna”, raz jeszcze myląc krytykę doktryny islamskiej z bigoterią przeciwko muzułmanom.


The islamophobia card is still in play

Why Evolution Is True, 17 kwietnia 2016

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry A. Coyne


Profesor na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj




Komentarze
1. Gratulacje Marek Eyal 2016-05-02


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 906 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Nauka dyskutowania o niczym   Coyne   2014-09-20
Kolejne kopniaki dla ateistów w “Slate”   Coyne   2014-01-18
Czy Bóg jest kręgowcem bez substancji?   Coyne   2014-06-26
Islamscy radykałowie zabili kolejnych medyków   Coyne   2014-01-13
Portret wielkiego agnostyka   Coyne   2013-12-14
Czy Bóg jest bezcielesną osobą?   Coyne   2014-03-16
Najgłupsze dokopywanie ateistom w tym roku   Coyne   2014-04-21
Całun Turyński: Dlaczego religia jest pseudonauką   Coyne   2014-02-24
Podobno obrona ewolucji stała się właśnie trudniejsza. A juści.   Coyne   2016-09-30
Biblia źródłem moralności? Żartujesz sobie!   Coyne   2014-09-10
Uzdrawianie wiarą zabija dzieci   Coyne   2014-11-19
Zgodność między nauką i religią? Wolne żarty.   Coyne   2015-02-09
Religia, “Playboy” i Frank Sinatra   Coyne   2014-08-27
Filozof gromi ateistów z głupich powodów   Coyne   2014-06-10
Tak, jest wojna między nauką a religią   Coyne   2018-12-29
“Atlantic” rozważa ważką kwestię: czy wczesne homininy miały dusze?   Coyne   2015-10-05
“Newsweek” bezkrytycznie chwali brazylijskiego chirurga fantomowego -  i wychwala inne czary-mary   Coyne   2016-03-12
“New York Times” głosi fałszywą przyjaźń między nauką i religią   Coyne   2023-03-30
Australijski arcybiskup odmawia informowania o pedofilii księży i ich ofiarach   Coyne   2018-04-12
Najbardziej szalony grant Templetona jak dotąd: Ewolucja i “ofiarna miłość”   Coyne   2020-01-20
Skąd Jezus wziął swoje DNA? Spór między katolikami a ewangelikami   Coyne   2023-01-25
Kolejny wierny twierdzi, że nauka oparta jest na wierze   Coyne   2016-03-15
List Einsteina kwestionujący religię, biblię i ideę Boga jest znowu na sprzedaż   Coyne   2018-10-19
Niewolą, gwałcą, ale to wina Zachodu   Coyne   2015-08-31
Religia – nauka, odwieczna wojna   Coyne   2015-05-23
O Faith Versus Fact w “Inference”   Coyne   2016-02-26
Nie wiedzieliście? Bóg jest pytaniem, nie zaś odpowiedzią!   Coyne   2016-04-23
Psy nie idą do Nieba   Coyne   2015-11-06
Czy chrześcijaństwo było kluczowe dla rozwoju nauki?   Coyne   2015-09-24
W obronie Sama Harrisa   Coyne   2016-05-09
Brawo dla Ariana Fostera: pierwszego, czynnego, zawodowego sportowca w USA, który przyznaje, że jest ateistą   Coyne   2015-08-14
Brat Tayler o Reza Aslanie   Coyne   2016-06-06
Nowa książka Jasona Rosenhouse’a z krytyką Inteligentnego Projektu   Coyne   2022-07-02
Kompilacja z BuzzFeed: Jak ateiści znajdują sens życia?   Coyne   2015-08-24
Pogodzenie nauki i religii?   Coyne   2018-12-21
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Artykuł w ”New York Times”: Nauka może uczyć się od religii   Coyne   2019-02-20
Absolwent teologii mówi o naszej rzekomej potrzebie dalszych studiów teologicznych zanim zaczniemy krytykować religię   Coyne   2015-06-12
Islamistyczna teologia gwałtu   Coyne   2015-08-26
Niespodzianka! National Public Radio zachwala zatwardziały ateizm, broni myśli, że życie ateisty ma sens   Coyne   2016-01-30
Karta islamofobii pozostaje w grze   Coyne   2016-05-02
Zaakceptować terror islamski jako nową normalność?   Darwish   2017-06-16
Niektóre obawy dotyczące islamu są całkowicie racjonalne   Dawkins   2024-03-12
Chłopiec kaznodzieja   Dawkins   2017-04-19
Dobre i złe powody, by wierzyć   Dawkins   2014-07-24
Ostre światło nauki   Dennett   2014-07-01
Dzięki dobroci!   Dennett   2015-01-07
Religia zdrowego rozsądku   Dennett   2016-08-01
Kościół katolicki i jego cuda   Edamaruku   2017-08-28
Wychowywanie dżihadystów: drabina radykalizacji i jej antidotum   Fares   2017-06-03
Boże, zbaw nas od religii!   Farhi   2014-12-19
Gdyby Bóg istniał, miałby się z czego tłumaczyć   Fatah   2014-07-22
Droga do wolności   Feldner   2014-02-24
Islamscy towarzysze podróży w drodze do bigoterii i masowych mordów   Fernandez   2017-04-23
Koptofobia   Fernandez   2016-03-13
Doradztwo religijne i religioznawcze XII   Ferus   2015-04-26
Fałszywi prorocy. Część X.   Ferus   2018-01-07
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Człowiek w labiryncie iluzji (III)   Ferus   2018-03-25
Bajkowe dziedzictwo religii. Czyli wspaniała, ale też przerażająca potęga wyobraźni.   Ferus   2021-01-17
Człowiek w labiryncie iluzji. Suplement.   Ferus   2018-04-22
Myślowe szlaki   Ferus   2015-06-21
Wspomnienie: „Czego sobie życzyłem na nadchodzący 2014 r.?”.   Ferus   2022-01-02
Przekleństwo nieskończonych możliwości (II)   Ferus   2022-12-18
Jezus z uczniami w zbożu   Ferus   2022-01-23
Epigoni: inna wersja upadku człowieka w raju   Ferus   2024-02-04
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Człowiek w labiryncie iluzji (Część V)   Ferus   2018-04-08
O jakości naszych bogów   Ferus   2017-02-26
Refleksje sprzed lat: „W obronie kobiet”   Ferus   2020-11-01
Cyrograf   Ferus   2015-01-17
Zbłąkane dzieci matki Natury (IV)   Ferus   2022-10-16
Atak ateizmu na ludzki rozum? (III)   Ferus   2021-10-24
Alternatywna forma ateizmu   Ferus   2023-12-24
Credo ateisty (XII)   Ferus   2023-03-12
Nieautoryzowany wywiad z Bogiem   Ferus   2021-04-04
Azyl ignorancji, Część IX.   Ferus   2017-03-26
Sumienny ojciec chrzestny   Ferus   2015-03-29
Credo Ateisty (XIII)   Ferus   2023-03-19
Operacja specjalna o kryptonimie „Arka i potop”   Ferus   2022-05-08
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Credo sceptyka. Część  XI.   Ferus   2023-07-02
Duchowa służba zdrowia. Czyli oblicze Boga zatroskanego Miłosierdziem.   Ferus   2021-04-18
Płaska Ziemia: kwestia wiedzy czy wiary? (II)   Ferus   2019-01-27
Alternatywna koncepcja zbawienia (II)   Ferus   2022-04-18
Credo sceptyka. Część XII.   Ferus   2023-07-09
Rozum uskrzydlony wiarą (III)   Ferus   2018-09-30
Duchowni czy wyrachowani biznesmeni w sutannach?   Ferus   2021-09-26
Mój racjonalny ateizm.Czyli w czym upatruję siłę areligijnych poglądów.   Ferus   2024-01-28
Dyspensa zwalniająca wiernych z myślenia   Ferus   2020-10-25
Trzystu wybitnych i Biblia   Ferus   2016-07-24
Alternatywna koncepcja zbawienia   Ferus   2022-04-17
Fałszywi prorocy. Część  IV. Suplement.   Ferus   2017-11-26
Deizm antytezą teizmu? (II)   Ferus   2022-02-06
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby   Ferus   2018-06-10
Fikcja uznawana za Prawdę (II)   Ferus   2020-03-22
Rozum i WiaraCzyli takie sobie rozmowy o religijnych „prawdach” i problemach z nimi związanych.   Ferus   2015-11-01
Eksperci od „prawdziwej” wolności i grzechu   Ferus   2019-01-06
Moja ambiwalentna krytyka religii III.   Ferus   2017-10-22
Potęga mitówGwiazda betlejemska   Ferus   2015-12-20

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk