Prawda

Piątek, 13 grudnia 2019 - 18:07

« Poprzedni Następny »


Zakwefić kobiety: najpotężniejsza broń islamistów


Giulio Meotti 2016-05-04

Spójrzcie na fotografie z Kabulu z lat 1960, 1970. i 1980., a zobaczycie wiele niezakwefionych kobiet. Potem przyszli talibowie i je zakryli.
Spójrzcie na fotografie z Kabulu z lat 1960, 1970. i 1980., a zobaczycie wiele niezakwefionych kobiet. Potem przyszli talibowie i je zakryli.

Laurence Rossignol, francuska minister ds. rodziny, dzieci i praw kobiet, wywołała burzę w sprawie islamskiej zasłony szerzącej się w jej kraju, kiedy porównała zasłonięte chustami kobiety do "Murzynów amerykańskich, którzy akceptowali niewolnictwo". W dodatku Elisabeth Badinter, jedna z najsłynniejszych we Francji feministek, wezwała do bojkotu europejskich firm mody, takich jak Uniqlo i Dolce & Gabbana, które projektują odzież dostosowaną do islamskiej poprawności  (w 2013 r. muzułmanie wydali 266 miliardów dolarów na ubrania, a do roku 2019 ta suma może sięgnąć 484 miliardów dolarów).

Ten nowy trend pojawia się także w popkulturze Zachodu, a był w mediach praktycznie niewidoczny jeszcze dziesięć lat temu: kobiety w chustach na głowach są obecne w programach telewizyjnych, takich jak MasterChef.


Kultura głównego nurtu uważa teraz zakwefione kobiety za “normalność”. Air France wezwała niedawno swoje pracownice, by nosiły zasłony podczas lotów do Iranu. Rząd we Włoszech zasłonił niedawno nagie rzeźby w rzymskim muzeum podczas wizyty prezydenta irańskiego Hassana Rouhaniego ze względu na "szacunek" dla jego wrażliwości.


W świecie arabsko-islamskim jednak przez długi czas zasłonięte kobiety były czymś wyjątkowym.


Trudno uwierzyć, że do początku lat 1990. większość kobiet w Algierii nie była zakwefiona. 13 maja 1958 r. na Place du Gouvernement w Algierze dziesiątki kobiet zdarły z siebie zasłony. Minispódniczki opanowały ulice.


Rewolucja irańska zawróciła ten tren: pierwsze chusty pojawiły się na początku lat 1980. wraz z wzrostem ruchu islamskiego na uniwersytetach i w biednych dzielnicach Algierii. Ambasada irańska w Algierze rozdawała hidżaby.


W 1990 r. Algieria była na krawędzi maratonu strachu i śmierci: wojny domowej z widmem przełomu dla islamistów (100 tysięcy zabitych). Ludzie wiedzieli, że stanie się coś strasznego widząc tłumy zasłoniętych kobiet na ulicach.  


Pierwszą ofiarą wojny islamistów w Algierii była dziewczyna, która odmówiła noszenia zasłony, Katia Bengana. Broniła swojej decyzji jeszcze, kiedy kaci wycelowali karabinami w jej głowę. W 1994 r. Algieria zbudziła się i zobaczyła mury obklejone plakatami islamistów z oznajmieniem o egzekucji niezakwefionej kobiety. Dzisiaj bardzo niewiele kobiet odważa się na wyjście z domu bez hidżabu lub czadoru.


Spójrzcie na fotografie z Kabulu z lat 1960, 1970. i 1980., a zobaczycie wiele niezakwefionych kobiet. Potem przyszli talibowie i je zakryli. Emancypację w Maroku rozpoczęła księżniczka Lalla Aisza, córka sułtana Mohameda Ben Joussefa, który przyjął tytuł króla po ogłoszeniu przez kraj niepodległości. W kwietniu 1947 r. Lalla wygłosiła przemówienie w Tangierze i ludzie słuchali zdumieni tej niezakwefionej dziewczyny. W ciągu kilku tygodni kobiety w całym kraju odmówiły noszenia chust. Dzisiaj Maroko jest jednym z najbardziej wolnych krajów w świecie arabskim. 


W Egipcie w latach 1950. prezydent Gamal Abdel Nasser szydził w telewizji z żądania Bractwa Muzułmańskiego, by zakwefić kobiety. Jego żona, Tahia, nie nosiła chusty nawet na oficjalnych uroczystościach. Dzisiaj, według badaczki, Mony Abaza, 80% kobiet egipskich jest zakwefionych. Surowa, wahbicka wersja islamu dotarła do Egiptu dopiero w latach 1990. przez miliony Egipcjan, którzy pojechali pracować w Arabii Saudyjskiej i innych krajach Zatoki. Tymczasem inne grupy politycznego ruchu islamistów zdobywały coraz szersze tereny. Egipskie kobiety zaczęły paradować w zasłonach.  


W Iranie tradycyjna czarna szata zakrywająca kobiety od czubka głowy po kostki dokonała inwazji na kraj za czasów ajatollaha Chomeiniego. Twierdził on, że czador jest „sztandarem rewolucji” i nakazał jego noszenie wszystkim kobietom.


Pięćdziesiąt lat wcześniej, w 1926 r. Reza Szach dostarczył ochrony policyjnej kobietom, które zdecydowały się na odrzucenie zasłony. 7 stycznia 1936 r. Szach nakazał wszystkim nauczycielkom, żonom ministrów i pracowników rządowych “pokazywanie się w strojach europejskich”. Szach poprosił swoją żonę i córki, by chodziły publicznie niezakwefione. Szach Muhammad Reza Pahlawi, który we wrześniu 1941 r. przejął tron po ojcu, popierał tę i inne reformy i zakazał kobietom publicznego noszenia zasłon.  


W Turcji Mustafa Kemal Ataturk prawił kazania tłumom kobiet, prosząc je, by dały przykład: zdejmowanie zasłon oznaczało przyspieszenie niezbędnego zbliżenia między Turcją a cywilizacją europejską. Przez pięćdziesiąt lat Turcja odmawiała zasłaniania kobiet – do 1997 r., kiedy rząd pod kierownictwem islamisty, Necmettina Erbakana zniósł zakaz zasłon w miejscach publicznych.  


Turcja Erdogana używała zasłon, by zachęcić do szalejącej islamizacji społeczeństwa.  


W odróżnieniu od tego prezydent Tunezji, Habib Bourguiba, wydał okólnik zakazujący noszenia hidżabu w szkołach i biurach publicznych. Nazywał zasłonę “ohydną szmatą” i promował swój kraj jako jeden z najbardziej oświeconych narodów arabskich.


Nie tylko świat muzułmański przez długi czas odmawiał przyjęcia tego symbolu. Przed rozprzestrzenieniem się radykalnego islamu minispódniczkę, ten symbol kultury Zachodu, można było zobaczyć na całym Bliskim Wschodzie. Jest wiele fotografii, które przypominają nam o tym długim okresie: niezakwefione stewardessy w spódnicach w afgańskiej linii lotniczej (co za ironia, że dzisiaj Air France chce swoje stewardessy zakwefić); konkurs piękności, jaki król Jordanii, Hussein, zorganizował w Hotelu Philadelphia; iracka żeńska drużyna futbolowa; syryjska sportsmenka, Silvana Szaheen; niezakwefione kobiety libijskie, maszerujące ulicami; studentki na palestyńskim uniwersytecie Birzeit i egipskie dziewczyny na plaży (w tym czasie burkini zostałaby odrzucona jako klatka).


Potem, w połowie lat 1980, wszystko się nagle zmieniło: prawo szariatu wprowadzono w życie w wielu krajach, kobiety na Bliskim Wschodzie umieszczono w przenośnym więzieniu, a w Europie przyjęły one zasłonę, by odzyskać swoją „tożsamość”, co znaczyło odmowę asymilacji do wartości europejskich i islamizację wielu miast europejskich.


Najpierw narzucono zasłony na kobiety, a potem islamiści rozpoczęli dżihad przeciwko Zachodowi.


Najpierw zdradziliśmy te kobiety przez zaakceptowanie ich niewolnictwa jako “wyzwolenia”, potem Air France zaczęła zakwefiać kobiety podczas pobytu w Iranie w ramach okazywania “szacunku”. Wiele mówi to także o hipokryzji zachodnich feministek, które zawsze gotowe są potępiać „homofonicznych” chrześcijan i „seksizm” w USA, ale milczą o przestępstwach seksualnych radykalnego islamu. Jak pisze feministka Rebecca Brink Vipond: "Nie połknę przynęty protekcjonalnego wezwania do feministek, by odłożyły na bok swoje cele w Ameryce i zajęły się problemami muzułmańskich teokracji”. To są te same feministki, które porzuciły Ayaan Hirsi Ali, odważną holendersko-somalijską dysydentkę z islamu, by broniła się sama; to one nie dopuściły, by przemawiała na Brandeis University.


Jak długo utrzymamy zakaz okaleczania genitaliów kobiet (FGM)? Badanie opublikowane niedawno w USA sugeruje, że pozwolenie na jakieś „łagodniejsze” formy okaleczania kobiet, które dotyka 200 milionów kobiet na świecie, jest bardziej “kulturowo wrażliwe” niż zakazanie tej praktyki i że rytualne „nacięcie” łechtaczek dziewczynek może zapobiec bardziej okaleczającej praktyce. Tej propozycji nie przedstawił Tariq Ramadan lub sąd islamski w Sudanie, ale dwoje amerykańskich ginekologów, Kavita Shah Arora i Allan J. Jacobs, którzy opublikowali to badanie w jednym z najważniejszych pism naukowych, Journal of Medical Ethics.


Jest to świadectwo, jakie można osiągnąć dno w tym, co francuski „nowy filozof”, Pascal Bruckner, nazwał "łzami białych ludzi” z ich masochizmem, tchórzostwem i cynicznym relatywizmem. Dlaczego nie usprawiedliwić także kamienowania kobiet oskarżonych o cudzołóstwo? Wygląda, jakbyśmy nie mogli skapitulować wystarczająco szybko.


Veiling Women: Islamist’s Most Powerful Weapon

Gatestone Institute, 20 kwietnia 2016

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Giulio Meotti

Włoski publicysta, autor książki „A New Shoah: The Untold Story of Israel’s Victims of Terrorism”.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 588 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Papież Franciszek, „Pieśń o Rolandzie” i imam Al-Tayeb   Meotti   2019-12-12
Refleksje sprzed lat: Podstępna działalność Szatana i inne.   Ferus   2019-12-08
Chrześcijaństwo, Zagłada i syjonizm   Koraszewski   2019-12-02
Bajka-nie bajka o powstaniu religii   Ferus   2019-12-01
Wskrzeszenie Józefy K.   Koraszewski   2019-11-26
Refleksje sprzed lat: Wartości chrześcijańskie   Ferus   2019-11-24
Byli ateiści, obecnie wierzący   Ferus   2019-11-17
Dewocja to pobożność? Czyli wizyta u starszej pobożnej pani.   Ferus   2019-11-10
Biskupa czerep rubaszny   Koraszewski   2019-11-08
Sen mara, Bóg wiara, nieśmiały głos podświadomości, czy bezsensowne rojenia senne?   Ferus   2019-11-03
Refleksje sprzed lat: „Proporcje krzyku i smaku”   Ferus   2019-10-27
Trudne początki mitu   Ferus   2019-10-20
Jak Bóg ogarnia swoje dzieło   Ferus   2019-10-13
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (V)   Ferus   2019-10-06
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców IV   Ferus   2019-09-29
Katolicka Afryka i jej niepokoje   Igwe   2019-09-27
Turcja: ucieczka od religii?   Bulut   2019-09-25
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (III)   Ferus   2019-09-22
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (II)   Ferus   2019-09-15
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Zlecenie walki z szatanem   Koraszewski   2019-09-02
Mrówki i ludzie. Czyli niepokojące podobieństwo „korony stworzenia” do bezrozumnych owadów.   Ferus   2019-09-01
Jabłko, które jabłkiem nie było   Ferus   2019-08-25
Ta miłość zaczęła się od strachu   Koraszewski   2019-08-24
Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05
Nieszczęsny ateizm. List do przyjaciela   Koraszewska   2019-05-04
Ewangelia według pana Jeża   Koraszewski   2019-05-02
Biły się dwa bogi   Koraszewski   2019-04-29
Rozmyślając nad sensem życia IV.   Ferus   2019-04-28
Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu   Koraszewski   2019-04-26
Wzrastająca obecność boga   Koraszewski   2019-04-22
Rozmyślając nad sensem życia (III)   Ferus   2019-04-21
Dziękujmy Panu, korona cierniowa ocalona   Koraszewski   2019-04-19
Czary, zagrożenie bezpieczeństwa i prawo szariatu   Igwe   2019-04-16
Rozmyślając nad sensem życia (II).   Ferus   2019-04-14
Dlaczego ateiści walczą o prawo wyjścia z cienia w Afryce i nie tylko w Afryce?   Igwe   2019-04-10
Rozmyślając nad sensem życia   Ferus   2019-04-07
Krzywdy wyrządzone ludzkości przez naukę   Ferus   2019-04-01
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Mały Traktat o duszy dziecka poczętego tak lub inaczej   Koraszewski   2019-03-26
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia? (II)   Ferus   2019-03-24
Zwalczanie oszukańczych kapłanów i komercjalizacji religii w Republice Południowej Afryki   Igwe   2019-03-23
Dlaczego musiałem zostać ateistą   Ferus   2019-03-17
Eks-ateistka obnaża nędzę ateizmu   Koraszewski   2019-03-07
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-03-03
Trzy dni, które nie wstrząsną Kościołem   Koraszewski   2019-02-25
Ego kontra Świadomość II. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-24
Kiedy największa na świecie sunnicka instytucja religijne potępi swój kolonializm?    Shoaaib   2019-02-24
Artykuł w ”New York Times”: Nauka może uczyć się od religii   Coyne   2019-02-20
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-17
Papież ucałował notorycznego islamistycznego antysemitę   Meotti   2019-02-12
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia?   Ferus   2019-02-10
Płaska Ziemia: kwestia wiedzy czy wiary? (II)   Ferus   2019-01-27
Płaska Ziemia: czyli kwestia wiedzy czy wiary?   Ferus   2019-01-20
Zachodni apologeci ekstremizmu   Rafizadeh   2019-01-19
Refleksje po lekturze „Ateisty”   Ferus   2019-01-13
Czy Afryce potrzebna jest religijna reformacja?   Igwe   2019-01-08
Eksperci od „prawdziwej” wolności i grzechu   Ferus   2019-01-06
Ośmioletnia panna młoda   Rafizadeh   2019-01-02
Intrygujące pytanie papieża Franciszka   Ferus   2018-12-30
Tak, jest wojna między nauką a religią   Coyne   2018-12-29
Jasełkowo-teologiczne refleksje dziadka „Maryi panienki”.   Ferus   2018-12-23
Pogodzenie nauki i religii?   Coyne   2018-12-21
Adwokat diabła II.Czyli religijna wersja ludzkich umiejętności „poszukiwania wyjścia”.   Ferus   2018-12-16
Adwokat diabła. Czyli religijne racje zastępujące prawdę.   Ferus   2018-12-09
Duchowni wypaczają religię i mordują kobiety   Reza   2018-12-03
Niechciany dar Boga. Czyli trudności z akceptacją nieuniknionego.   Ferus   2018-12-02
W Nigerii porzucenia religii jest ryzykownym przedsięwzięciem   Igwe   2018-11-29
Człowiek musi w coś wierzyć. Podsumowanie.   Ferus   2018-11-25
 “Islam przeżywa ostre starcie z nowoczesnością i wymaga reform”     2018-11-22
Człowiek musi w coś wierzyć. Schizma arcybiskupa Lefebvre'a   Ferus   2018-11-18
Człowiek musi w coś wierzyć. Mariawici.   Ferus   2018-11-11
Boski niebyt, nauka i patriotyzm   Koraszewski   2018-11-07
Człowiek musi w coś wierzyć. Raskolnicy, Swedenborg.   Ferus   2018-11-04
Człowiek musi w coś wierzyć. Savonarola, Luter i inni   Ferus   2018-10-28
Allah stworzył kobiety, żeby były w domach     2018-10-25
Prawdziwy opór przeciw fanatyzmowi   Chesler   2018-10-24
Człowiek musi w coś wierzyć. Kontynuacja.   Ferus   2018-10-21
List Einsteina kwestionujący religię, biblię i ideę Boga jest znowu na sprzedaż   Coyne   2018-10-19
Jak ekstremistyczny rząd traktuje dziewczynki i kobiety   Bulut   2018-10-19
Szatan pierwszej klasy   Kruk   2018-10-15
Przemyślana odmowa przymusowej relokacji uchodźców   Ferus   2018-10-14

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk