Prawda

Niedziela, 28 kwietnia 2024 - 23:10

« Poprzedni Następny »


Czy można reaktywować
Komisję Edukacji Narodowej


Andrzej Koraszewski 2019-01-14


Barbara Nowacka przedstawiła projekt pierwszego etapu rozdziała Kościoła od państwa, czyli propozycję pierwszego kroku na drodze do rozdziału szkoły i Kościoła. Jak można się było spodziewać, projekt wzbudził entuzjazm nielicznych oraz obraził uczucia religijne i ateistyczne wielu. Najciekawszy głos protestu wydał z siebie Jacek Sasin, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. Jak podaje Radio Z, ów szef rządowej kuchni obwieścił wszem i wobec, że jest to projekt wywołania wojny religijnej. Słowo wojna ma bardzo ścisłą definicję, oznacza zakończenie parlamentarnej dyskusji i przejście do fizycznej przemocy.

Czy można reaktywować Komisję Edukacji Narodowej Barbara Nowacka przedstawiła projekt pierwszego etapu rozdziała Kościoła od państwa, czyli propozycję pierwszego kroku na drodze do rozdziału szkoły i Kościoła. Jak można się było spodziewać, projekt wzbudził entuzjazm nielicznych oraz obraził uczucia religijne i ateistyczne wielu. Najciekawszy głos protestu wydał z siebie Jacek Sasin, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. Jak podaje Radio Z, ów szef rządowej kuchni obwieścił wszem i wobec, że jest to projekt wywołania wojny religijnej. Słowo wojna ma bardzo ścisłą definicję, oznacza zakończenie parlamentarnej dyskusji i przejście do fizycznej przemocy. Co właściwie chciał powiedzieć przedstawiciel partii politycznej, która wydaje się nieco po bolszewicku rozumieć demokrację (a jak pamiętamy niektórzy bolszewicy uczyli się stosunku do demokracji w seminarium dla duchownych). Oczywiście szef stałego komitetu powie, że on użył słowa „wojna” w innym znaczeniu, nie mającym absolutnie nic wspólnego z rzeczywistą wojną i rozlewem krwi, czyli od tak sobie, dla poddzierżki rozgowora. Krótko mówiąc, swołocz jedna, semantyki nie szanuje.

A tak na poważnie, bo może jednak sprawa jest poważna. Wojny religijne to jak się wydaje spécialité de la maison głęboko wierzących spierających się o wyższość mojego Boga nad twoim bogiem. Sama idea oddzielenia Kościoła i państwa miała od zarania na celu wyciszenie wojen religijnych i prób zawłaszczenia państwa przez tak lub inaczej namaszczonych, którzy nieodmiennie reagowali na próby odsunięcia biskupów od polityki podżeganiem do rozlewu krwi.

Reakcja Jacka Sasina na propozycję, by to Kościół (a więc wierni) płacił za indoktrynację religijną, była zgodna z długą tradycją. Kardynał Hozjusz był najbardziej zażartym wrogiem Konfederacji Warszawskiej i nie tylko otwarcie namawiał króla do jej złamania, ale (mniej otwarcie) usilnie pracował na rzecz powtórzenia w Polsce Nocy św. Bartłomieja, czyli wymordowania polskich protestantów.

Pieśń ze słowami „O cześć wam panowie, książęta, prałaci za kraj nasz krwią bratnią zbryzgany” ma długą i rzetelną dokumentację powodów, dla których zarzucano prałatom i lojalnym wobec nich książętom niszczenie państwa. Trudno o wątpliwości, że na gorącej wierze katolickiej naszych władców wyszliśmy jak Cyprian Zabłocki na mydle. Okazało się bowiem, że ta pobożność skłaniała do większej lojalności wobec Rzymu niż wobec własnego kraju i własnego narodu. Ponad 500 lat temu wojewoda poznański, Jan Ostroróg pisał:

Bolesna i nieludzka uciążliwość dręczy także królestwo polskie ze wszech miar wolne równie i w tym, że nieustanną chytrością Włochów tak dalece łudzić się dajemy, iż pod pozorem pobożności i fałszywej nauki, a raczej istotnego zabobonu, tak wielkie sumy do dworu, jak nazywają, rzymskiego corocznie dozwalamy wyprowadzać w opłacie ogromnej daniny, którą salerą czyli annatami zwą.

Nie była to jednak największa strata, bowiem prawdziwą narodową katastrofę powodowało oddanie w pacht zakonom całej oświaty, Oznaczało to, że umysły elit i reszty mieszkańców kraju kształtowane były zgodnie z watykańskimi interesami. W czasach Reformacji pojawiło się sporo szkół prowadzonych przez ludzi innych wyznań, otwartych zarówno na naukę, jak i dopuszczających do oświaty tzw. warstwy niższe. Niebawem jednak Kontrreformacja nie tylko przywróciła stary porządek, ale na stulecia całe wepchnęła polskie szkolnictwo w najgłębszą ciemnotę. Ciekawym świadectwem rezultatów tej działalności oświatowej Kościoła katolickiego jest praca Hugo Kołłątaja o „Stanie oświecenia w Polsce w ostatnich latach panowania Augusta III”. Kołłątaj pisał m. in.:

….Polska stawała się ofiarą przez sprężyny, któremi Rzym poruszał, mięszając się do wyborów królów i losu wojen naszych, wciągając nas w niesnaski z sąsiadami, lub wydzierając nam z ręki oręż zwycięzki, dla próżnych i łudzących nadziei zjednoczenia kościoła wschodniego z rzymskim. Któż nadto zapomni tych okrucieństw i niesprawiedliwości, na które narażał nas fanatyzm; wszystko to, brało początek z naszych szkół zakonnych, które nas wprawiły w podobny myślenia sposób, zasłaniając przed nami zbyt długo to światło nauk, w których nas inne wyprzedziły kraje…

Ksiądz, mason, Hugo Kołłątaj, korzystając z okazji, jaką była likwidacja zakonu jezuitów przez papieża, Klemensa XIV, wystąpił z inicjatywą powołania Komisji Edukacji Narodowej, która miała oddać szkolnictwo pod opiekę rządu. Wcześniej Stanisław Konarski podjął pierwsze wysiłki, by przynajmniej unowocześnić system kształcenia magnackich synów, czyli tych, którzy w kraju mieli do powiedzenia najwięcej. Założenie prowadzonego przez pijarów Collegium Novum w 1741 roku można poniekąd uznać za pierwszą jaskółkę reform polskiego szkolnictwa, gdzie znalazło się miejsce dla nauk przyrodniczych. Ponad 20 lat później powstała Szkoła Rycerska, która utrzymywana była z funduszy rządowych i która miała uczyć nie pobożności, a umiejętności.

Stojący na jej czele książę Adam Kazimierz Czartoryski zwracając się do kadetów w roku 1766 mówił:

„Wy tę w najopłakańszym stanie zostającą Ojczyznę waszą powinniście zaludniać obywatelami gorliwymi o jej sławę, o uwiększenie jej mocy wewnętrznej i poważania postronnego, o poprawę rządów w gatunku swym najgorszych. Niech was prowadzi ta zacna ambicja, żebyście odmienili starą postać Kraju”.

Ta inicjatywa była już bardzo spóźniona i w żaden sposób nie mogła wypełnić luki, jaka dzieliła Polskę od rozwiniętych krajów Europy. Powołanie Komisji Edukacji Narodowej podjęto już po pierwszym rozbiorze Polski i była to próba wyrwania szkolnictwa z łap Kościoła, tak, iżby raczej służyło rzeczywistej nauce i rozwojowi kraju niż interesom Watykanu i samego kleru. Kołłątaj opisując stan polskiej oświaty w czasach ostatniego Sasa opisuje szkoły jezuickie dla młodzieży szlacheckiej, w których oprócz modlitw, szermierki, jazdy konnej i prymitywnej łaciny nie uczono niczego. (Józef Wybicki w swoich wspomnieniach dodawał, że uczono tam również bezwzględnej lojalności, służalstwa i donosów).

Kościół, który przez stulecia heroicznie przeciwstawiał się jakiejkolwiek nauce chłopów i kobiet, oferował najbardziej prymitywną naukę warstwie szlacheckiej. Jego wina za upadek Polski pozostaje bezsporna. Oczywiście możemy mieć zasadne pretensje do naszych władców, iż do tego dopuścili, nie zmywa to jednak grzechów samego Kościoła. Kolejne stulecia minęły od czasów Komisji Edukacji Narodowej, której działania zostały pokrzyżowane nie tylko przez łajdackie wyczyny jej pierwszego prezesa, biskupa Ignacego Massalskiego, ale te wszystkie próby zostały szybko przekreślone przez rozbiory. Tworzenie systemu szkół niezależnych od Kościoła zawdzięczaliśmy częściej zaborcom niż własnym elitom, a te szkoły podporządkowane były obcym rządom i obcym interesom.

Również w czasach komunistycznych jezuicką tradycję szkolnictwa zastąpiła formuła bolszewicka, która dostarczała więcej prawdziwej nauki, ale nie szczędziła sposobienia młodzieży do służalstwa i donosów. Wyzwalając się z komunistycznego zniewolenia, otworzyliśmy szeroko drzwi naszych szkół dla religijnej indoktrynacji, najwyraźniej nie zdając sobie nawet sprawy z rozmiarów szkód, jakie z natury rzeczy musiało to przynieść. Głosy ostrzegające przed konsekwencjami tego kroku były z najwyższą pogardą wyśmiewane i odrzucane nie tylko przez ludzi powiązanych z najmroczniejszymi klerykalnymi kręgami, nie tylko przez otwartych katolików, naiwnie i szczerze wierzących w „przyjazny rozdział Kościoła i państwa”, ale również przez zadufaną w sobie i krótkowzroczną laicką lewicę.

Dziś, po raz kolejny, walczymy o rozdział Kościoła i szkoły. Ma to miejsce w chwili, w której, podobnie jak w czasach Reformacji, instytucja Kościoła nie może już dłużej ukrywać swoich skandali pedofilskich, skandali finansowych, koszmarnego traktowania dzieci w powierzonych temu Kościołowi instytucjach, swojego odwiecznego deptania praw kobiet i swojej hipokryzji w walce o zawłaszczenie państwa. Do Polski dotarła fala oburzenia wiernych, która zaczęła się w innych krajach i która powoli zmienia również stosunek do Kościoła w naszym kraju. Ciekawe jak nieufnie propozycję Barbary Nowackiej przyjęły również niektóre kręgi ateistyczne. Ze zdumieniem przeczytałem artykuł Jana Hartmana, z brzuchem pełnym pretensji, bo Kongres Świeckości też się czegoś domaga.

O projekcie „Świecka szkoła” dziennikarz Marcin Celiński tak pisał na swoim Facebooku: Z okazji nowego projektu, któremu w sposób oczywisty kibicuję, krótka przypowieść o projekcie: Świecka szkoła Projekt ustawy, jak może sobie przypominacie, ku zaskoczeniu wszystkich bez wyjątku przebrnął przez I czytanie i został skierowany do prac w komisji. Słyszycie dziś od posłów, niektórych nawet piszących przy okazji, że byli inicjatorami projektu, że ku ich ubolewaniu projekt jest w „zamrażarce sejmowej” – domyślnie – „zły PiS nie puszcza”. Nie mam wątpliwości, że PiS jest zły, ale poza tym warto trzymać się faktów.

Projekt został skierowany do konkretnej komisji – Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Przewodniczącym tej komisji jest poseł Grupiński z PO, jedną z wiceprzewodniczących posłanka Lubnauer. Zgodnie z art. 150 pkt. 1 ppkt.2 Regulaminu Sejmu terminy i porządek dzienny posiedzeń ustala kolegialnie prezydium, czyli przewodniczący i jego zastępcy. W przypadku przywoływanej komisji wg. strony sejmowej są to:

Rafał Grupiński PO
Katarzyna Lubnauer N
Kazimierz Moskal PiS
Dariusz Piontkowski PiS
Mirosława Stachowiak - Różecka PiS
Krystyna Szumilas PO

Jak łatwo policzyć stosunek głosów – PiS vs opozycja jest 3 do 3. Gdyby doszło w głosowaniu nad wprowadzeniem projektu do równowagi głosów, to zgodnie z pkt 5 przywołanego wyżej artykułu decyduje głos przewodniczącego, jak najbardziej opozycyjnego przecież, posła Grupińskiego. Dlaczego o tym piszę? Bo to trzeba wiedzieć – zamrożenie „Świeckiej szkoły” nie jest dziełem rządzących – jest decyzją posłów opozycji, którzy mogliby przeforsować wprowadzenie projektu do agendy komisji i w ten sposób nadać sprawie dalszy bieg. Z jakichś przyczyn tego nie robią, choć niektórzy już włączają się medialnie w inicjatywę Barbary Nowackiej.

Pomijam, że taki projekt mogłoby zgłosić 15 posłów – ale pewnie tylu odważnych nie ma. Ale co ci posłowie zrobią, jeśli projekt (w co wierzę) zostanie zgłoszony z odpowiednią liczbą podpisów, potem (być może) zostanie skierowany do komisji, najprawdopodobniej tej samej komisji o której tu piszę? To jest wpis z gatunku: pro memoria – bez żadnego trybu. Czy słusznie Barbara Nowacka zaczęła sprawę ponownie od zera? Pewnie tak, chociaż środowiskowe zadry i urazy osłabią impet. Działalność Komisji Edukacji Narodowej chwilowo nie zostanie reaktywowana, ale powoli rośnie świadomość, że jest to konieczne.

P.S. Dwie rzeczy ściśle z tym wszystkim związane – pierwsza wpis księdza Wojciecha Lemańskiego z 1 stycznia 2019

To, co ukazało światu zgniliznę struktur kościelnych w Chile, Australii, USA. Irlandii czy Niemczech. To co strąciło tamtych hierarchów z postumentów społecznych i moralnych autorytetów. To, co okryło wstydem Kościół powszechny.

To do świadomości ludzi Kościoła w Polsce dociera z ogromnym trudem. Jeszcze się łudzą, że nas to nie dotyczy. Że nas to ominie. Że przetrwamy i znów będzie tak, jak dawniej. Oby się mylili...

I druga, informacja z internetu o absurdalnym programie technikum rolniczego. „20 godzin jazdy traktorem, 180 godzin religii”. W tym szaleństwie jest metoda, niestety dla Polski bardzo kosztowna. Tak więc może warto pchać parlamentarne naciski mimo, że szef Komitetu Stałego Rady Ministrów już mówi o wojnie.


Tipsa en vn Wydrukuj



Znasz li ten kraj

Znalezionych 386 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czy mamy wpływ na cokolwiek?    Koraszewski   2015-02-11
Serwus, madonna, czyli signum temporis   Koraszewski   2019-05-10
Błąd sprzed 30 lat, za który nadal płacimy   Koraszewski   2019-01-19
Kochaj bliźniego swego czyli rzecz o aborcji   Koraszewski   2016-04-04
Ważny komunikat Skarbnicy Narodowej   Koraszewski   2018-10-08
Pięcioro (raczej nie) wspaniałych   Koraszewski   2015-10-07
Państwo, religia, dzieci i Żydzi   Koraszewski   2022-11-17
List otwarty do Prymasa PolskiArcybiskupa Wojciecha Polaka   Koraszewski   2016-04-19
Wzrost mendowatości w populacji mieszkańców Polski w efekcie zmian pogodowych   Koraszewski   2018-04-01
Kościół bardzo kocha kobiety   Koraszewski   2016-10-28
Raport z małego miasta   Koraszewski   2020-01-23
Bezdroża wiary i niewiary   Koraszewski   2014-01-22
Hogwart potrzebny od zaraz   Koraszewski   2018-04-24
Modne słowo: narracja   Koraszewski   2023-10-06
Dławiący wiatr historii   Koraszewski   2021-06-07
Nasza partia jest czystą demokracją   Koraszewski   2016-05-13
Państwo i boska komedia   Koraszewski   2015-05-05
List otwarty do wice-ministra zdrowia Piotra Bombera, nadzorującego Departament Dialogu Społecznego   Koraszewski   2022-02-03
Przedwyborcza kampania prania mózgów   Koraszewski   2023-07-19
Partie polityczne i dylematy parlamentaryzmu   Koraszewski   2018-10-29
Kochać i być mądrym   Koraszewski   2020-04-01
Przekonajcie mnie dlaczego mam głosować na Trzaskowskiego   Koraszewski   2020-07-01
Stan Polski przed wyborami   Koraszewski   2017-11-09
Uwagi o rozważaniach o naprawie Rzeczpospolitej   Koraszewski   2016-07-31
Tylko „Świerszczyk” nie  kłamie   Koraszewski   2016-05-27
Dzień po wyborach, Dzień Nauczyciela   Koraszewski   2019-10-14
Chłopiec, którego zabito, ponieważ był Żydem   Koraszewski   2018-07-15
Cała władza w ręce marginesu   Koraszewski   2018-11-28
Śmiać się, płakać, czy działać?   Koraszewski   2015-11-23
Doświadczony, kompetentny, rzetelny inteligent poszukuje rozwiązania   Koraszewski   2018-08-17
Czy można reaktywować Komisję Edukacji Narodowej   Koraszewski   2019-01-14
Kwiczoły z 15 PAL-u   Koraszewski   2015-01-30
Raport z oblężonego miasta   Koraszewski   2018-09-12
Reizm nasz ledwie żywy   Koraszewski   2020-07-19
Dowcipy, memy, przysłowia    Koraszewski   2018-06-02
Do urn obywatele, do urn   Koraszewski   2018-10-18
Kto zwariował, Panie Ministrze?   Koraszewski   2014-05-26
Klauzula zdeprawowanego sumienia   Koraszewski   2016-08-03
Piasek dla kota i inne troski   Koraszewski   2021-06-02
Bitwa o historię i nauki ścisłe   Koraszewski   2016-09-20
Nie zgubić ani jednego zarodka   Koraszewski   2016-04-12
Owszem żyję, ale trudno to potwierdzić   Koraszewski   2021-05-08
Kto wygrał i co wygrał?   Koraszewski   2015-05-26
Trzy razy NIE w bolszewickim plebiscycie na prezydenta   Koraszewski   2020-04-17
Poranne refleksje mieszkańca Polski   Koraszewski   2023-09-22
Polityka jest sztuką realizowania tego co jest  możliwe   Koraszewski   2022-11-28
Pluralizm nieporozumień   Koraszewski   2014-01-12
Historia i Instytut Narodowego Alzheimera   Koraszewski   2016-02-20
Czy warto być Polakiem – wyjaśniamy   Koraszewski   2021-06-18
Pokaż figę sykofantom   Koraszewski   2022-02-19
Czy musimy tolerować nienawiść i wezwania do nietolerancji?   Koraszewski   2015-11-12
Wściekłość, działanie, skuteczność   Koraszewski   2020-10-30
Przeszłość i przyszłość polskiego paralmentaryzmu   Koraszewski   2019-07-27
Homo politicus vs. Homo sapiens   Koraszewski   2019-09-16
Elekcja posłów polskich   Koraszewski   2023-09-07
PRL Chrystusem narodów   Koraszewski   2018-08-31
Wojaki Chrystusa i cudaki z PZPR   Koraszewski   2020-08-21
Oni się nie wstydzą, państwo nie reaguje   Koraszewski   2022-03-23
Do posłanki co dyskutować chciała   Koraszewski   2016-11-19
Sumienie, czyli moralność bez smyczy   Koraszewski   2017-08-04
Panu Bogu świeczkę, biskupom ogarek, pora zapalić światło   Koraszewski   2017-04-18
Powrót konfederatów polskich   Koraszewski   2023-04-18
Wściekłość nieboszczyka i duma romantyków   Koraszewski   2019-06-24
Wolna prasa, wolność słowa, wolność handlu    Koraszewski   2018-08-24
Czy dzisiejsza Polska jest demokracją?   Koraszewski   2019-01-24
Cicho płynie solidarność   Koraszewski   2022-03-09
Groza reedukacji narodowej   Koraszewski   2021-02-27
Czy przywódcy organizacji rolniczych są największymi wrogami rolników?   Koraszewski   2022-10-15
Jak sztuczna inteligencja wyssała antysemityzm z  mlekiem matki   Koraszewski   2019-03-03
Czy politycy byli głusi, czy zagubieni?   Koraszewski   2016-04-15
Rok parasola i parasolki?   Koraszewski   2021-01-04
Jak kopnąć w rzyć, panie premierze?   Koraszewski   2014-08-23
Antagonizm polsko-ukraiński w cieniu igraszek Kremla   Koraszewski   2014-11-03
Czy suweren jest blondynem?   Koraszewski   2017-06-30
„Moje życie jest klęską”   Koraszewski   2020-09-14
W poszukiwaniu katolickich konstytucyjnych demokratów   Koraszewski   2022-11-15
Maska jako symbol statusu społecznego   Koraszewski   2020-08-16
Katolicy, protestanci i nasza przyszłość   Koraszewski   2015-03-30
Uchodźcy a sprawa polska   Koraszewski   2017-07-08
Jezus, Mahomet i cała reszta   Koraszewski   2021-11-11
Pośladkowy poród IV Rzeczpospolitej   Koraszewski   2014-11-22
Czarny Poniedziałek był tylko początkiem długiego marszu   Koraszewski   2016-10-24
Uwagi o pełniących obowiązki  mądrych i dobrych   Koraszewski   2019-05-20
Papierowym okrętem po ojczystych kałużach   Koraszewski   2023-04-24
PiS budzi się z ręką w nocniku i przeciera oczy   Koraszewski   2020-02-15
Costaguana dla Costaguańczyków   Koraszewski   2017-07-23
Yes we cat   Koraszewski   2015-01-27
Sędziami będziem wtedy my!   Koraszewski   2017-12-20
Nagie szaty króla czyli plaga bytów pozornych   Koraszewski   2016-08-26
Troski i zmartwienia z celibatem   Koraszewski   2019-10-30
Niewiara szukająca zrozumienia   Koraszewski   2019-03-12
Agenci propagandy nienawiści   Koraszewski   2023-11-05
Kobiety żądają zdjęcia dziadów   Koraszewski   2020-11-02
Państwo mi nie służy   Koraszewski   2021-02-24
Kości zostały rzucone   Koraszewski   2020-01-21
Polityka, Kościół i medycyna   Koraszewski   2016-10-17
Inscenizacja kłamstwa, czyli nowa sztuka sakralna   Koraszewski   2015-03-05
Stowarzyszenia Konstytucyjnych Demokratów nie ma   Koraszewski   2015-12-02
Kościół, wierzący, dialog   Koraszewski   2017-10-21
Co państwu dolega?   Koraszewski   2016-06-07

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk