Prawda

Poniedziałek, 30 listopada 2020 - 06:29

« Poprzedni Następny »


Kobiety żądają zdjęcia dziadów


Andrzej Koraszewski 2020-11-02

Poznań, 28 czerwca 1956r.
Poznań, 28 czerwca 1956r.

Informacja dla najmłodszych, 52 lata temu studenckie protesty zaczęły się od decyzji władz o zdjęciu z afisza Teatru Narodowego przedstawień ”Dziadów” Adama Mickiewicza. Spektakl miał być zdjęty, gdyż studenci bili brawa w niewłaściwych momentach, co było przez niewłaściwych widzów odbierane jako antyradziecka demonstracja. Było w tym ziarno prawdy, naród nie darzył wielką miłością Wielkiego Brata, a naród studencki istotnie ów brak miłości na przedstawieniach ochoczo okazywał. Studenci zaprotestowali, władza wysłała ORMO (Ochotniczą Rezerwę Milicji Obywatelskiej) w obronie świętej miłości do ZSRR. ORMO ochoczo biło studentki.

Nietrudno zauważyć osobliwy paradoks polskiej historii, kiedy dziś kobiety żądają zdjęcia dziadów, mając na myśli nie tylko pokraki w rodzaju Jarosława Kaczyńskiego, Ryszarda Terleckiego, czy prokuratora Piotrowicza, ale również samozwańczych półświętych w biskupich, bogato haftowanych urojeniami i kłamstwami, szmatkach.


Strajk Kobiet 30 października zelektryzował nas wszystkich, demonstracje w Warszawie i w całej Polsce dawały poczucie siły, potęgi, która powinna te władze przerazić. Trwają spory, czy w samej Warszawie protestowało sto, sto pięćdziesiąt tysięcy ludzi, czy więcej. Zdaniem Marty Lempart w całym kraju mogło tego dnia protestować nawet półtora miliona osób. Dokładnie nikt tego nie zdoła ustalić, pozostaje fakt, że te protesty były potężne, że dominowały w nich kobiety, że imponowały tak, jak niedawno imponowały kobiety białoruskie.


Białoruskie kobiety wystraszyły Łukaszenkę nie na żarty, ale tylko na chwilę. Przestał być przerażony, kiedy udało się wypchnąć z kraju przywódczynię. 10 sierpnia 2020r. Swiatłana Cichanouska znalazła się na Litwie, informując, że wyjechała dobrowolnie i że nie życzy nikomu, żeby znalazł się przed takim wyborem jak ona. Czym ją władza zaszantażowała? Odebraniem dzieci, zabiciem męża, jeszcze czymś innym? Łukaszenka pozbył się najgorszego problemu, pozostała Rada Koordynacyjna, z której część znalazła się w więzieniu, część zastraszono, część działa dalej, ale impet wyparował, albo na zawsze, albo tylko na czas dłuższy.


Skąd znamy ten wzorzec? Z Hong Kongu, z Teheranu, z Istambułu. W Hong Kongu dziewczyny wyrywały się czasem na pierwszą linię, w nadziei, że policjanci będą mniej brutalni wobec kobiet. Nie byli. Podczas irańskich protestów dziewczyny zrywały chusty z głów w heroicznym geście żądania wolności. Policja czasem udawała, że nie reaguje, ale przychodziła po nie wieczorem do domu.


W Iranie protestowały miliony. Nawet władza przyznała, że w protestach wzięło udział około pięciu milionów ludzi, odpowiadając z szyderstwem, że naród irański liczy osiemdziesiąt milionów, więc te marne pięć milionów niemoralnych sprzedawczyków, którzy depczą muzułmańskie i narodowe wartości, nie ma żadnego znaczenia. Zabrało to trochę czasu, ale społeczeństwo udało się ponownie zastraszyć. Na jak długo? Na lata. Tam kobiety w więzieniach torturuje się i gwałci. Sądy skazują na dziesiątki lat więzienia. Ludzie znikają z ulicy, więc terror działa. Protesty uliczne wygasły, opór nie zniknął, tli się w mediach społecznościowych, może w każdym momencie wybuchnąć ze zdwojoną siłą.    


Kiedy w Polsce wprowadzono stan wojenny, mogło się zdawać, że społeczny entuzjazm został wygaszony, a szanse na jego ponowne ożywienie są beznadziejnie małe. Istotnie, wiele musiało się zdarzyć, żeby zdarzył się „cud” 4 czerwca.  Między ogłoszeniem stanu wojennego a 4 czerwca minęło osiem długich lat. W tym samym dniu, w którym u nas skończył się komunizm, w dalekim Pekinie czołgami rozjechano żądania wolności. Skutecznie, na dziesięciolecia.


Kiedy pierwszy raz usłyszałem słowo „wypierdalać” w kontekście politycznym? To było w Poznaniu, 28 czerwca 1956 roku. Ojciec wrócił do domu z pracy gdzieś między 10 a 11 i najpierw podekscytowany opowiadał co widział. Idący z Cegielskiego do centrum miasta robotnicy wchodzili do biur i zakładów i mówili „wypierdalać”. Ze spółdzielni „Spedytor” wyszedł ostatni, bo musiał najpierw zabezpieczyć samochody i lokale. Słowo „wypierdalać” powtarzał potem ze zrozumieniem i nutą rozbawienia. W kilka godzin później widziałem na Grunwaldzkiej długi sznur ciągnących do miasta ciężarówek z wojskiem.      


Miałem szesnaście lat, zdawało mi się, że potęga tego robotniczego protestu zmiecie władzę i wszystko zmieni. Oczywiście, że zmieniła, możemy się dziś spierać, czy dużo, czy mało, jak silnie ważył ten poznański bunt w kontekście innych czynników i zastanawiać się nad pytaniem, dlaczego jego uczestnicy mieli poczucie totalnej przegranej.


Ukraiński Majdan - protesty trwały od 24 listopada 2013 do 24 lutego 2014. Gniew neutralizujący lęk, poczucie braterstwa i nadziei. Desperacja. To był jednak długi marsz. Ukraińcy wygrali swoją rewolucję, ale nie spełnienie nadziei. Nadzieje są zazwyczaj większe niż to, co jest możliwe.


Kościół ogłosił, że uczestnictwo w tych demonstracjach jest grzechem. To co widzę, to reakcje dokładnie odwrotne od zamierzonych, wzmocnienie gniewu, gotowość ostatecznego zerwania więzi z tym Kościołem.


Czy oznacza to, że miara się przebrała? Dla kogo, dla jak wielu? Kobiety żądają zdjęcia dziadów. Zabawne, dowcipne, zapewne wymyślone przez kogoś, kto pamięta tamte czasy. Te protesty dominują ludzie młodzi i bardzo młodzi, dla których marzec 1968 to prehistoria, polski papież to dawne dzieje, bezmiar grzechu tego Kościoła to oczywistość.  


Kobiety żądają zdjęcia dziadów i trochę niezależnie od tego, jak bardzo władza będzie zdeterminowana, żeby zgnieść te protesty, ten konflikt będzie wyznaczał percepcję polityków przez pokolenie polskich milenialsów na długie lata. Efekty mogą być ciekawe.              


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. mądry po szkodzie Leszek 2020-11-02


Znasz li ten kraj

Znalezionych 291 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Lekcja zdalna i pytanie dodatkowe   Kruk   2020-11-26
Przez okno wszedł Ziobro, a spod łóżka wylazł biskup, czyli jak Jarosław Kaczyński rozpętał wojnę domową   Górska   2020-11-24
Mowa pozasejmowa do obywatela Kaczyńskiego   Koraszewski   2020-11-21
Przekleństwo naszych czasów i wszystkich wcześniejszych   Kruk   2020-11-16
Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie!   Koraszewski   2020-11-11
Panie Ministrze Czarnek, trzeba było ich nie… epatować wizerunkami młodocianych bohaterów   Górska   2020-11-03
Kobiety żądają zdjęcia dziadów   Koraszewski   2020-11-02
Wściekłość, działanie, skuteczność   Koraszewski   2020-10-30
Mazurek Dąbrowskiego w Świętochłowicach   Górska   2020-10-29
Chrześcijańskie wartości w pisowskim sosie   Koraszewski   2020-10-26
Z notatnika starego państwowca   Koraszewski   2020-10-17
Meandry odporności stadnej   Koraszewski   2020-10-12
Patrz Kościuszko na nas z nieba   Koraszewski   2020-09-29
„Moje życie jest klęską”   Koraszewski   2020-09-14
Inna twarz polskiego Sejmu   Koraszewski   2020-09-10
Niech żyje król!   Łukaszewski   2020-09-01
Wojaki Chrystusa i cudaki z PZPR   Koraszewski   2020-08-21
Maska jako symbol statusu społecznego   Koraszewski   2020-08-16
Raz na ludowo   Łukaszewski   2020-08-11
W okopach świętej  niechęci   Koraszewski   2020-08-05
Uwaga: PiS kocha ubogich   Koraszewski   2020-07-29
Rozważania wokół praworządności   Koraszewski   2020-07-27
Reizm nasz ledwie żywy   Koraszewski   2020-07-19
Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwaMarcin Kruk   Kruk   2020-07-16
Smutek obwodów kiepsko scalonych   Kruk   2020-07-11
W niedzielę druga tura, ale właściwie czego?   Koraszewski   2020-07-07
Przekonajcie mnie dlaczego mam głosować na Trzaskowskiego   Koraszewski   2020-07-01
Dyskurs narodowy i jego meandry   Kruk   2020-06-09
Widziane z ławy oskarżonych   Koraszewski   2020-06-01
Niespodziewana erekcja impotenta na placu elekcyjnym   Koraszewski   2020-05-09
Wolność jest zaledwie wstępem   Koraszewski   2020-05-06
Między świętem braku pracy a świętem gwałcenia konstytucji   Koraszewski   2020-05-02
Trzy razy NIE w bolszewickim plebiscycie na prezydenta   Koraszewski   2020-04-17
Samorząd, solidarność, samopomoc   Koraszewski   2020-04-15
Zdalna lekcja wychowawcza   Kruk   2020-04-06
Jak zbrodniczy okaże się ten rząd?   Koraszewski   2020-04-03
Kochać i być mądrym   Koraszewski   2020-04-01
Plac Powstańców i inne przystanki   Zbierski   2020-03-12
Bóg Kościołem upupiony   Koraszewski   2020-03-05
Wyścig do fotela i dylematy wyborcy   Koraszewski   2020-02-19
PiS budzi się z ręką w nocniku i przeciera oczy   Koraszewski   2020-02-15
Podanie o posadę prezydenta   Koraszewski   2020-02-12
Raport z małego miasta   Koraszewski   2020-01-23
Kości zostały rzucone   Koraszewski   2020-01-21
Diabeł hasa po Księżych Górkach   Kruk   2019-11-21
Nie cała władza w rękach postprawdziwków   Koraszewski   2019-11-18
Sen nocy listopadowej   Kruk   2019-11-12
Troski i zmartwienia z celibatem   Koraszewski   2019-10-30
Zjednoczona prawica i Halloween   Koraszewski   2019-10-26
Moralne zwierzę to oburzone zwierzę   Koraszewski   2019-10-21
Związki partnerskie w czwartej Rzeczpospolitej   Koraszewski   2019-10-16
Dzień po wyborach, Dzień Nauczyciela   Koraszewski   2019-10-14
Bób, Hummus, Włoszczyzna   Koraszewski   2019-10-02
Niedziela handlowa i Ogórek małoetyczna   Kruk   2019-10-01
Czy Polscy wybiją się i na co teraz?   Koraszewski   2019-09-28
Homo politicus vs. Homo sapiens   Koraszewski   2019-09-16
Uwagi o groźnej przewadze donosów nad doniesieniami   Koraszewski   2019-09-09
Dla kogo feralna okaże się trzynastka?   Koraszewski   2019-08-31
Kilka uwag o podwójnej lojalności   Koraszewski   2019-08-21
Przeszłość i przyszłość polskiego paralmentaryzmu   Koraszewski   2019-07-27
Ogólna teoria zatroskania   Koraszewski   2019-07-25
Struktura klasowa w świadomości aspołecznej   Koraszewski   2019-07-20
Trudno kochać i być mądrym, jeszcze trudniej nie znosić i pozostać mądrym   Koraszewski   2019-07-10
O szkodliwości palenia (na stosach) i migotaniu przedsionków (do władzy)   Koraszewski   2019-07-08
Marchewka stadnego myślenia i niechciany kij racjonalizmu   Koraszewski   2019-07-04
Wściekłość nieboszczyka i duma romantyków   Koraszewski   2019-06-24
Kronika szczęśliwego dzieciństwa   Ferus   2019-06-23
Spór o wiek zgody w czasach przyzwolenia   Koraszewski   2019-06-19
Nocne polucje wiceministra nieprawości   Kruk   2019-06-15
Jak słuchać, żeby być rozumianym?   Koraszewski   2019-06-12
Przepraszam, że przypominam raz jeszcze   Koraszewski   2019-06-06
Za Głupotę Naszą i Waszą   Koraszewski   2019-05-30
Uwagi o pełniących obowiązki  mądrych i dobrych   Koraszewski   2019-05-20
Primas Poloniae i jego niepokojący brak zgody   Koraszewski   2019-05-13
Serwus, madonna, czyli signum temporis   Koraszewski   2019-05-10
Chwała Bogu, mamy święto maryjne   Kruk   2019-05-03
Strajki szkolne czyli niesolidarna "Solidarność"   Garczyński-Gąssowski   2019-04-24
Jak będziemy obchodzić święto Konstytucji?   Koraszewski   2019-04-08
Oświata, poświata, stan umysłów   Koraszewski   2019-04-03
Niewiara szukająca zrozumienia   Koraszewski   2019-03-12
Jak sztuczna inteligencja wyssała antysemityzm z  mlekiem matki   Koraszewski   2019-03-03
Nie pluć na Ogórek, nie zanieczyszczać wagonu   Koraszewski   2019-02-11
Inspirująca „Pieśń ciszy”   Ferus   2019-02-03
Czy dzisiejsza Polska jest demokracją?   Koraszewski   2019-01-24
Błąd sprzed 30 lat, za który nadal płacimy   Koraszewski   2019-01-19
Czy można reaktywować Komisję Edukacji Narodowej   Koraszewski   2019-01-14
Człowiek, katolik, przecie nie ssak   Koraszewski   2019-01-09
Biblia Dobrej Zmiany(plagiat)Marcin Kruk    Kruk   2018-12-28
Rzecznik Praw Dziecka w państwowego Anioła Stróża zamieniony   Koraszewski   2018-12-17
Zawierzeni bez granic   Koraszewski   2018-12-03
Cała władza w ręce marginesu   Koraszewski   2018-11-28
Odnaleziony tekst Tischnera oraz portret (pewnego) Polaka AD 2018   Koraszewski   2018-11-19
Być Polką – duma czy wstyd? Refleksje na tle obchodów stulecia odzyskania niepodległości   Górska   2018-11-14
Jasnowidzolożka wraca na czarnym koniu   Kruk   2018-11-12
Patologia instytucji, czyli uwagi o "Klerze"   Górska   2018-11-03
Bal w Świątyni Opaczności Narodowej   Koraszewski   2018-11-02
Partie polityczne i dylematy parlamentaryzmu   Koraszewski   2018-10-29
Do urn obywatele, do urn   Koraszewski   2018-10-18
Polska w obiektywie Konrada Szołajskiego   Koraszewski   2018-10-16
Polak od kuchni   Kruk   2018-10-11

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk