Prawda

Piątek, 24 stycznia 2020 - 19:28

« Poprzedni Następny »


Antagonizm polsko-ukraiński w cieniu igraszek Kremla


Andrzej Koraszewski 2014-11-03


Antagonizm polsko-ukraiński ma swoje głębokie korzenie i nie bez kozery ogoleni patrioci na steroidach zarówno przed wojną, jak i dziś poznają się po szczerbcu w klapie, powtarzając z dumą legendę o jego wyszczerbieniu na bramie, której za Bolesława Chrobrego jeszcze nie było.

 

Marszałka zawiodła pamięć, a wcześniej rozsądek. Dyplomacja nie jest nauką łatwą, ani małą. Pozostaniemy w mrokach niewiedzy na temat tego, co powiedział Putin w pierwszych tygodniach premierowania Donalda Tuska. Pan Ławrow twierdzi, że gotowi są przekazać stenogramy, ale nadal mielibyśmy kłopoty z wiarą. W komentarzu rosyjskiego ministra spraw zagranicznych do wypowiedzi byłego polskiego ministra spraw zagranicznych intryguje opinia, że : "Epatowanie antyrosyjskimi nastrojami to skoordynowana akcja" co więcej,  „akcja nadzorowana przez sojuszników zza oceanu”. Jak na dziedzica tradycji carskiej ochrany, długo doskonalonej przez Związek Radziecki i kultywowanej w czasach nowej smuty, pan Ławrow cokolwiek przesadził, albo raczej patrzy na świat i widzi go takim, jaki zna z codziennej praktyki mieszania starą drewnianą łyżką w zupie polityki.


Maksyma „dziel i rządź” ma zacną rzymską tradycję, ale można zgoła powiedzieć, że w Trzecim Rzymie zacniejszą, chociaż zapewne skromniejszą niż sztuka dyplomacji współczesnych Persów (niech ich Allah ma w swojej opiece).


Posiadam intuicyjną pewność, że marszałek Sejmu nie otrzymał polecenia z CIA na popełnienie politycznego harakiri, wolę również nie stawiać zbyt śmiałych hipotez na temat przyczyn gwałtownego wzrostu nastrojów antyukraińskich we wtórnych  kręgach opiniotwórczych. Dwie rzeczy są znane, pierwsza, że już ochrana dysponowała funduszami na opłacanie usług w dziedzinie budowania nastrojów w społeczeństwach państw ościennych, zaś służby radzieckie udoskonaliły te działania, wykorzystując oddanie awangardy proletariatu sprawie dyktatury proletariatu; druga, że szczery nacjonalizm nie potrzebuje impulsu ze strony agentów i spontanicznie potrafi działać tak, jakby prowadził akcje nadzorowaną przez byłych sojuszników.


Antagonizm polsko-ukraiński ma swoje głębokie korzenie i nie bez kozery ogoleni patrioci na steroidach zarówno przed wojną, jak i dziś poznają się po szczerbcu w klapie, powtarzając z dumą legendę o jego wyszczerbieniu na bramie, której za Bolesława Chrobrego jeszcze nie było.


Sienkiewicz opowiadał nam o kozackiej tłuszczy, no i jest pamięć o wołyńskiej rzezi. Natomiast nasze dokonania były wyłącznie bohaterskie, bo inne przecie być nie mogły.


Nowoczesny antagonizm polsko-ukraiński może być datowany od  roku 1902, czyli od strajków chłopskich w Galicji, kiedy to nasza raczkująca narodowa-demokracja rozpoczęła świadomą akcję podgrzewania nienawiści do Ukraińców w imię wzmacniania patriotyzmu „wśród włościaństwa i inteligencji”. Pojazd szowinizmu nabierał rozpędu.

 

Upadek komunizmu i pojawienie się niezależnej Ukrainy wyraźnie rozbudził sympatie do Ukraińców, chociaż ustawicznie pojawiały się głosy przypominające o obowiązku patriotycznej nienawiści.     

Najnowsze wydarzenia na Wschodzie, poczynając od rosyjskiej aneksji Krymu, spowodowały internetową lawinę głosów antyukraińskich, których związek z antyukraińską propagandą rosyjską był nadzwyczaj wyraźny.

 

Doniesienie na stronie internetowej NEon24.pl:


„Sytuacja w okolicy lotniska w Doniecku z wywiadu z noworosyjskim wolontariuszem Dimitrem Babiczem,

"Nasi żołnierze starają się utrzymać rozejm. Ogień otwierają tylko w odpowiedzi. Grupy wywrotowe z Ukrainy ciągle starają się przeniknąć na teren lotniska i do okolicznych domów.

Ukropska artyleria stale wali po pozycjach milicji. Około jeden - dwa strzały na minutę. Czasem więcej. Działają też snajperzy. Artyleria ostrzeliwuje z dystansu jakiś siedmiu kilometrów. "

"Donieck był ostrzelany nieuzbrojonym ‘gradem’ z napisem na każdym pocisku, ‘ile mogliśmy, tyle pomogliśmy. I tam są normalni ludzie. Grady powbijane, ale nie eksplodowały. Są normalni ludzie w ATO. Prawosektorowcy nie pozwalają im zdezerterować. Traktują ich jak niewolników i zmuszają do walki z narodem Nowej Rosji. "


Mamy tu i “Noworosję” i agresję Ukraińców. Cała ta strona jest niezwykle interesująca i wydaje się niemal groteskowo pokazywać świat w wykrzywionym zwierciadle, z licznymi doniesieniami o ukraińskich faszystach, prezentowanych jako całkowicie dominujących ukraińską scenę polityczną i oczywiście mamy tu obronę naszych interesów narodowych, a więc przede wszystkim polityki energetycznej.


Pojawia się tu artykuł Konrada Rękasa, w którym czytamy m.in.:    


Poprzednie (słabsze i stricte ekonomiczne) perturbacje z gazem dostarczanym via Ukraina doprowadziły Polskę do kosztownego projektu gazoportu. Obecny kryzys, obok pomysłów z gruntu niepoważnych, jak Wspólna Polityka Energetyczna – może doprowadzić do równie drogich następstw, jak koncepcja otwarcia rynku na gaz łupkowy ze Stanów, czy nacisk na niekoniecznie korzystne zmiany regulacji wydobycia i eksploatacji łupków w Polsce. Brakuje za to analizy skutków dotychczasowych decyzji np. odnośnie transferu gazu przez nasze terytorium. Nie ma w kierownictwie polskiej polityki energetycznej nikogo, kto przyznałby, że cyklicznie powracające zagrożenie dostaw (podobnie jak i sam problem obowiązujących cen gazu) jest następstwem po pierwsze odrzucenia (i to dwukrotnie!) projektu Jamał-II. Po drugie – skutkiem nieskutecznego oporu wobec Nord Streamu, stosowanego zamiast przyłączenia się do tego przedsięwzięcia. Po trzecie zaś – wynikiem konfrontacyjnej polityki wobec Rosji. 


Konrad Rękas jest absolwentem KUL, był działaczem „Prawicy Narodowej”, „Samoobrony” a obecnie startuje z listy korwinowskiej „Nowej Prawicy” walcząc o fotel prezydenta Chełma. Cytowany artykuł ukazał się pierwotnie na stronie Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych, którego sekretarzem generalnym jest doktor Mateusz Piskorski, politolog publicysta, „obserwator referendum na Krymie” (wcześniej również działacz „Samoobrony”).    


Konrad Rękas jest obecny nie tylko na stronie Neon24.pl, ale na stronie owego Europejskiego Centrum i na stronie konserwatywni.pl. Wszystkie te strony mają ten sam profil i występują tam ci sami autorzy.


Wszędzie podobny czarny obraz ukraińskiej sceny politycznej i brak korekty tego obrazu po wyborach.


Michał Soska na stronie konserwatywni.pl  pisze:


Pisząc o kulcie Bandery i UPA na Ukrainie – o podnoszącym coraz wyżej łeb neonazizmie, o budowaniu pamięci historycznej i narodowej tożsamości w oparciu o kolaborację z Hitlerem i ludobójstwo na Polakach – z reguły słyszę mniej lub bardziej gwałtowne i oburzone reakcje obrońców „samostijnej Ukrainy”: że (cytuję) „z Ukraińcami idzie się dogadać, a z kacapami – za cholerę. Nic, tylko mordować i grabić potrafią”; że Katyń, że Syberia, że łagry i zsyłki. I w ogóle: że Putin – to Stalin, Rosja – to ZSRR, wraz z całym aparatem terroru i przemocy lat 40-tych: z NKWD, Łubianką, łagrami… Wiadomo: obrona poprzez atak jest skuteczna, i tym łatwiejsza, im mniej atak ma wspólnego z sednem sprawy.


Publicystyka „Najwyższego Czasu” jest w podobnym sosie, piszą o banderowskiej rewolucji, żydowskiej oligarchii, o sztucznym państwie bez armii, rozkradanym przez mafie.


„Walcząc z banderowcami z Kijowa, Putin broni własnej władzy przed płatną agentura zachodnich mocarstw i mirażem demokracji”. pisze Adam Wielomski.


Ciekawe, że i w tym przypadku nie ma analizy ukraińskich wyborów, ani przyznania, że owe banderowskie siły nie tylko nie zdobyły większości, ale okazały się stosunkowo słabe (co nie znaczy, że ich nie ma).  


W Donieckiej Republice Ludowej 2 listopada przeprowadzono „wybory”. Były oczywiście całkowicie wolne i nadzorowane przez międzynarodowy organ, który jest cokolwiek tajemniczy, ale nosi ładną nazwę Agen­cji Bez­pie­czeń­stwa i Współ­pra­cy w Eu­ro­pie (co łatwo pomylić  OBWE). Polskim obserwatorem z ramienia tej Agencji jest doktor Mateusz Piskorski.


Jak czytamy w doniesieniu w Onecie:


„Wła­dze sa­mo­zwań­czych re­pu­blik ogło­si­ły wy­bo­ry pod ko­niec wrze­śnia, za­po­wia­da­jąc, że na ich te­ry­to­rium nie bę­dzie prze­pro­wa­dzo­nych 26 paź­dzier­ni­ka wy­bo­rów do par­la­men­tu Ukra­iny. Oświad­czy­ły wów­czas także, że nie godzą się rów­nież na wy­bo­ry lo­kal­ne, które ukra­iń­skie wła­dze za­pla­no­wa­ły na 7 grud­nia.”


W ciągu kilku godzin zalew setek komentarzy. Wydają się mieć jednolity charakter, zainteresowani są przede wszystkim czytelnicy mający bardzo wyrobione zdanie:      


- Co mieli innego zrobić rosyjsko języczni mieszkańcy wschodu Ukrainy jeśli ze strony ukraińskiej groził terror ukraińskich nazistow i bieda, a z drugiej pomocna dłoń Rosji? Warunki życia w Rosji o niebo lepsze jak na Ukrainie, a warunki socjalne dla rodzin lepsze od polskich.  


- Nie wierzcie w te bzdury, które publikowane są w polskim internecie. Nam Polakom zależy na przyjaźni z wielkim narodem rosyjskim. Chcemy robić z wami interesy. Jesteście jedyną i ostatnią nadzieją wolnego świata. Zachodni kapitał zawładnął nami w całości, wykupił nasze fabryki.


- Ukrainie pomagają obywatele Dużego Izraela of America, Polin, Niemiec, Francji, Anglii i potajemnie obywatele Małego Izraela of Middle East natomiast obywatele Rosji, chuligani "naruszajac amerykańskie prawo międzynarodowe wtrącają się w wewnętrzne sprawy obywateli Ukrainy".


- Wybory są legalne jak 95 % narodu tak chce...Żadni separatyści z Kijowa nie mają się prawa wtrącać do spraw tych okręgów...Nielegalne wybory to były ale w Kijowie..Pozbawiono demokratycznie wybranego prezydenta władzy i bandyci z Majdanu przy pomocy jankesów przejęli władzę.


- Kolejny absurdalny pro banderowski artykuł. Do czego tym nowo powstałym republikom potrzebna jest zgoda Ukrainy? Jak piszący te i podobne bzdury dalej podążać będą tym obłędnym tokiem myślenia to może im wyjść, że zgoda Ukrainy jest potrzebna do podejmowania decyzji w innych sąsiadujących z nią krajach min. w Polsce.


Oczywiście Ta próbka 400 (w momencie pisania) głosów internautów nic jeszcze nie mówi o rzeczywistym rozkładzie postaw wobec konfliktu na Ukrainie w polskim społeczeństwie. Sporo jednak mówi o sile oddziaływania agentów wpływu i sile endeckiej tradycji. W tym przypadku te dwie siły splecione są jak podwójna helisa.


Antagonim polsko-ukraińskio nigdy nie wygasł i jest dziś świadomie i z premedytacją podgrzewany. Ściganie agentów wpływu może okazać się nazbyt trudne, Namawianie do chłodnej oceny zarówno tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, jak i tego co tak naprawdę leży w interesie Polski,  może zakrawać na donkiszoterię. Warto jednak przypominać, że szowinizm jest koszmarną trucizną.     


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Znasz li ten kraj

Znalezionych 249 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Raport z małego miasta   Koraszewski   2020-01-23
Kości zostały rzucone   Koraszewski   2020-01-21
Diabeł hasa po Księżych Górkach   Kruk   2019-11-21
Nie cała władza w rękach postprawdziwków   Koraszewski   2019-11-18
Sen nocy listopadowej   Kruk   2019-11-12
Troski i zmartwienia z celibatem   Koraszewski   2019-10-30
Zjednoczona prawica i Halloween   Koraszewski   2019-10-26
Moralne zwierzę to oburzone zwierzę   Koraszewski   2019-10-21
Związki partnerskie w czwartej Rzeczpospolitej   Koraszewski   2019-10-16
Dzień po wyborach, Dzień Nauczyciela   Koraszewski   2019-10-14
Bób, Hummus, Włoszczyzna   Koraszewski   2019-10-02
Niedziela handlowa i Ogórek małoetyczna   Kruk   2019-10-01
Czy Polscy wybiją się i na co teraz?   Koraszewski   2019-09-28
Homo politicus vs. Homo sapiens   Koraszewski   2019-09-16
Uwagi o groźnej przewadze donosów nad doniesieniami   Koraszewski   2019-09-09
Dla kogo feralna okaże się trzynastka?   Koraszewski   2019-08-31
Kilka uwag o podwójnej lojalności   Koraszewski   2019-08-21
Przeszłość i przyszłość polskiego paralmentaryzmu   Koraszewski   2019-07-27
Ogólna teoria zatroskania   Koraszewski   2019-07-25
Struktura klasowa w świadomości aspołecznej   Koraszewski   2019-07-20
Trudno kochać i być mądrym, jeszcze trudniej nie znosić i pozostać mądrym   Koraszewski   2019-07-10
O szkodliwości palenia (na stosach) i migotaniu przedsionków (do władzy)   Koraszewski   2019-07-08
Marchewka stadnego myślenia i niechciany kij racjonalizmu   Koraszewski   2019-07-04
Wściekłość nieboszczyka i duma romantyków   Koraszewski   2019-06-24
Kronika szczęśliwego dzieciństwa   Ferus   2019-06-23
Spór o wiek zgody w czasach przyzwolenia   Koraszewski   2019-06-19
Nocne polucje wiceministra nieprawości   Kruk   2019-06-15
Jak słuchać, żeby być rozumianym?   Koraszewski   2019-06-12
Przepraszam, że przypominam raz jeszcze   Koraszewski   2019-06-06
Za Głupotę Naszą i Waszą   Koraszewski   2019-05-30
Uwagi o pełniących obowiązki  mądrych i dobrych   Koraszewski   2019-05-20
Primas Poloniae i jego niepokojący brak zgody   Koraszewski   2019-05-13
Serwus, madonna, czyli signum temporis   Koraszewski   2019-05-10
Chwała Bogu, mamy święto maryjne   Kruk   2019-05-03
Strajki szkolne czyli niesolidarna "Solidarność"   Garczyński-Gąssowski   2019-04-24
Jak będziemy obchodzić święto Konstytucji?   Koraszewski   2019-04-08
Oświata, poświata, stan umysłów   Koraszewski   2019-04-03
Niewiara szukająca zrozumienia   Koraszewski   2019-03-12
Jak sztuczna inteligencja wyssała antysemityzm z  mlekiem matki   Koraszewski   2019-03-03
Nie pluć na Ogórek, nie zanieczyszczać wagonu   Koraszewski   2019-02-11
Inspirująca „Pieśń ciszy”   Ferus   2019-02-03
Czy dzisiejsza Polska jest demokracją?   Koraszewski   2019-01-24
Błąd sprzed 30 lat, za który nadal płacimy   Koraszewski   2019-01-19
Czy można reaktywować Komisję Edukacji Narodowej   Koraszewski   2019-01-14
Człowiek, katolik, przecie nie ssak   Koraszewski   2019-01-09
Biblia Dobrej Zmiany(plagiat)Marcin Kruk    Kruk   2018-12-28
Rzecznik Praw Dziecka w państwowego Anioła Stróża zamieniony   Koraszewski   2018-12-17
Zawierzeni bez granic   Koraszewski   2018-12-03
Cała władza w ręce marginesu   Koraszewski   2018-11-28
Odnaleziony tekst Tischnera oraz portret (pewnego) Polaka AD 2018   Koraszewski   2018-11-19
Być Polką – duma czy wstyd? Refleksje na tle obchodów stulecia odzyskania niepodległości   Górska   2018-11-14
Jasnowidzolożka wraca na czarnym koniu   Kruk   2018-11-12
Patologia instytucji, czyli uwagi o "Klerze"   Górska   2018-11-03
Bal w Świątyni Opaczności Narodowej   Koraszewski   2018-11-02
Partie polityczne i dylematy parlamentaryzmu   Koraszewski   2018-10-29
Do urn obywatele, do urn   Koraszewski   2018-10-18
Polska w obiektywie Konrada Szołajskiego   Koraszewski   2018-10-16
Polak od kuchni   Kruk   2018-10-11
Ważny komunikat Skarbnicy Narodowej   Koraszewski   2018-10-08
Narodowa dyskalkulia i lokalne porachunki   Kruk   2018-10-04
Satyra na leniwych patriotów   Koraszewski   2018-09-28
Prawoznawstwo - broń się   Zajadło   2018-09-19
Preambułka   Koraszewski   2018-09-15
Raport z oblężonego miasta   Koraszewski   2018-09-12
Jaki ślad zostawiają słowa?   Koraszewski   2018-09-04
PRL Chrystusem narodów   Koraszewski   2018-08-31
Wolna prasa, wolność słowa, wolność handlu    Koraszewski   2018-08-24
Pamiętaj o nim na wszystkich swoich drogach   Lewin   2018-08-21
Doświadczony, kompetentny, rzetelny inteligent poszukuje rozwiązania   Koraszewski   2018-08-17
List otwarty do Mendy   Koraszewski   2018-08-13
Znieważenie pomnika dłuta Stanisława Milewskiego   Koraszewski   2018-07-30
Chłopiec, którego zabito, ponieważ był Żydem   Koraszewski   2018-07-15
Ksiądz pana wini, pan księdza, a wójt jeden taki, a drugi inny   Koraszewski   2018-07-13
Cała Polska myśli o pięcie   Kruk   2018-06-14
Dowcipy, memy, przysłowia    Koraszewski   2018-06-02
Wielkie kazanie o małej dziurze w drzwiach   Kruk   2018-05-23
Czy naród może zakochać się w demokracji?   Koraszewski   2018-05-16
Adoracja Jezusa Użytkowego   Kruk   2018-04-28
Żydzi z Madonną w tle   Lewin   2018-04-28
Hogwart potrzebny od zaraz   Koraszewski   2018-04-24
Płońsk miasto otwarte   Koraszewski   2018-04-18
Niziutkie ciśnienie i Nuż w bżuhu   Kruk   2018-04-13
Wzrost mendowatości w populacji mieszkańców Polski w efekcie zmian pogodowych   Koraszewski   2018-04-01
Polski Marzec – 50 rocznica   Garczyński-Gąssowski   2018-03-08
Byłam w niebie, mówi ośmioletnia Ania   Kruk   2018-03-07
„WSZYSCY WIEDZĄ”   Kłys   2018-03-05
Nieustający marsz niesłusznie dumnych   Koraszewski   2018-02-13
Powrót antysemickiego potwora   Koraszewski   2018-02-10
Powrót Gnoma, czyli naród znowu krzyczy „Wiesław śmiało”   Koraszewski   2018-02-05
Bluźniercy, bałwanochwalcy i inni   Kruk   2018-01-30
Ustawa przeciw kłamstwu czy przeciw prawdzie?   Koraszewski   2018-01-29
Piątek narodowo-erotyczny   Kruk   2018-01-10
Silva rerum, Facebook i rara avis   Koraszewski   2018-01-02
Szkolne orły i wątroba Prometeusza   Kruk   2017-12-25
Sędziami będziem wtedy my!   Koraszewski   2017-12-20
Władca much – lekcja wychowawcza   Kruk   2017-12-11
Idem per idem, czyli polska droga do demokracji   Koraszewski   2017-12-01
Nauczyciel-ateista w szkole   Koraszewski   2017-11-29
Hej, wy, naród…   Koraszewski   2017-11-23
Przypowieść o Janie i Fortepianie   Kruk   2017-11-21

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk