Prawda

Sobota, 7 grudnia 2019 - 01:09

« Poprzedni Następny »


Ważny komunikat Skarbnicy Narodowej


Andrzej Koraszewski 2018-10-08


Mogłoby się wydawać, że od dawna oklepanym banałem jest stwierdzenie, iż w każdym społeczeństwie jest tylko jeden naprawdę liczący się skarb narodowy – ludzki potencjał intelektualny. Trwoniliśmy ten skarb przez wieki, blokując oświatę ludu, zabraniając uczenia się kobietom, trzymając w ciemnocie chłopów i pozwalając zajmować się nauczaniem durniom w sutannach. Właśnie dostałem wiadomość ze Skarbnicy Narodowej: „ważny komunikat na 100-lecie niepodległości”. Skarbnica proponuje mi (za darmo) medal z popiersiem Piłsudskiego i zarysem granic II RP.   


Nie jestem zainteresowany.


Interesuje mnie pytanie, ile przez te sto lat roztrwoniliśmy narodowego skarbu? Nie ma na to pytanie dokładnej odpowiedzi. Możemy tylko zastanawiać się, dlaczego ten rodzaj marnowania majątku narodowego jest znacznie poważniejszym problemem niż wszystkie bzdurne dyskusje o takiej czy innej niegospodarności.


Stanisław Staszic pisał, że nikt, ani Niemcy, ani Rosjanie, ani Szwedzi, ani Tatarzy nie wyrządzili tylu szkód Polsce, ile wyrządziła jej polska szlachta. Komisja Edukacji Narodowej na początku swojej działalności odebrała szkolnictwo jezuitom. Na długą metę przegrała jednak z szlacheckim narodem i z biskupami. Straciliśmy niepodległość, co nie znaczy, że nabraliśmy rozumu. Wielu zdawało sobie sprawę i mówiło, że potencjał intelektualny jest jedynym liczącym się skarbem narodowym, stąd jednak do strategii kształcenia młodych ludzi do jednostkowej niezależności droga daleka.


Odzyskaliśmy niepodległość państwa zbiegiem okoliczności, historia okazała się życzliwa, więc waliliśmy radośnie w narodowe werble, wydobywaliśmy węgiel i budowaliśmy Gdynię, ale przebudowa mentalności społecznej nie zaliczała się do kategorii infrastruktura. W instytucjach państwowych, na uczelniach i w przedsiębiorstwach trwał feudalizm, zaś idea kształcenia do indywidualnej niezależności nikomu nie przychodziła do głowy.


Miliony ludzi w okresie międzywojennym, w czasach komunizmu i po ponownym odzyskaniu niepodległości uciekały do innych krajów szukać możliwości rozwoju. To byli często ci najciekawsi, najbardziej przedsiębiorczy i najbardziej utalentowani. Znacznie więcej funkcjonowało tu, wykorzystując swój potencjał na ćwierć gwizdka, a jeszcze więcej nie dowiedziało się nigdy, że mają jakiekolwiek talenty.


Politycy nieustannie obiecywali ludziom, że ich urządzą, nigdy jednak, że dadzą im szanasę. Mamy to, cośmy sobie stworzyli, mamy kontynuację narodowej tradycji, mamy suwerena czekającego na dobrego cara.                 


Ci, którzy uciekli, teoretycznie mogą być zasobem. Chińczycy i Estończycy mają strategie przyciągania rodaków do powrotu lub do współpracy na odległość. (Izraelczycy nie potrzebują do tego strategii.) Wykorzystanie tego zasobu uzależnione jest jednak od tego, co dzieje się tu. 


Mamy dziś najgorszą minister oświaty od 1989 roku, najgorszego ministra nauki od 1989 roku i najgorszy program rozwoju od 1989 roku.


Kiedy mówimy o intelektualnym potencjale społeczeństwa, najczęściej myślimy o ludziach nauki. To jest błąd. Nauka rozwija się tam, gdzie dano szanse zwykłemu człowiekowi, gdzie innowacyjność wyrasta z wiedzy o tym, co może się przydać sąsiadowi, gdzie stworzenie sobie miejsca pracy zależy od mojej inwencji, a państwo nie tylko mi w tym nie przeszkadza, ale wspiera mnie w tym od przedszkola, ucząc nie paciorków i nie pseudopatriotyzmu, a rozumienia nauki, nie trajkocząc o dziejowej sprawiedliwości, a ucząc rzetelności i zwyczajnej uczciwości oraz strzegąc rynku przed naciągaczami.   


W czasach globalizacji możemy sądzić, że jesteśmy bez szans, że bogate kraje będą nieustannie drenować mózgi. Istotnie, wszędzie widzimy ten odpływ najlepszych umysłów do najbogatszych krajów. Dopiero co czytałem skargę Brytyjczyka, który opisywał rozmowę ze swoją dorastającą córką o tym, gdzie chciałaby studiować. Dziewczyna nie miała wątpliwości – Stany Zjednoczone. Wymieniała kolejno uczelnie, wśród których nie było ani jednego europejskiego uniwersytetu. To zrozumiałe. Olimp dawno temu wywędrował z Grecji. Został jako metafora szczytu osiągnieć.


Jesteśmy skazani na to, że kraje takie jak Polska będą produkowały fachowców dla innych.
Wielu lekarzy ucieka z krajów skandynawskich do Niemiec i Wielkiej Brytanii, pielęgniarki też, wielu inżynierów, informatyków i innych również. Ten drenaż umysłów istniał i wcześniej, ale teraz jest łatwiejszy i nasila się. Można próbować zamykać granice, utrudniać, wiązać długami za studia, ale problem pozostanie, a jedynym łagodzącym go rozwiązaniem jest zwiększanie atrakcyjności własnego kraju. Ta zaś nie jest ani kwestią tworzenia oaz, ani (uchowaj boże) walenia w narodowe i religijne werble. Ani islam nie jest rozwiązaniem dla krajów muzułmańskich, ani katolicyzm dla Polski. Rozwiązaniem jest wychowanie nowego pokolenia ludzi mających pojęcie o nauce, umiejących myśleć krytycznie, niezależnych i zaradnych.


Utopia? Kto ma to niby robić, gdzie szukać nauczycieli? Kto im pozwoli wkroczyć do przedszkoli i szkół?


Nie od razu Kraków zbudowano, gdzieś trzeba zacząć, gdzieś, ktoś już próbuje, zmagając się z oporem materii. Może jest tych próbujących więcej niż nam się wydaje? Nie wiem, ten rozdział raportu o stanie państwa nie istnieje. Co przeciwstawiamy tym wszystkim katechetkom, temu obłędowi w domu, w szkole i w telewizji? Różnie, nie jest jednak prawdą, że nic się nie dzieje. Ale przyszłość będzie wypadkową działań różnych ludzi. Jaki będzie ten suweren za 20 i za 40 lat? Obecny trend zdumiewa. Tak jak zdumiewał efekt Tymińskiego, pokazujący zawiedzione nadzieje, że z dnia na dzień nie dogoniliśmy Niemców, Szwajcarów i Włochów. To wtedy, a dziś? Dziś kolejne pokolenie wychowane już w wolnej Polsce narzeka na feudalizm w miejscach pracy, na szklane sufity, mury nepotyzmu, na biurokratyczny obłęd. Czasem obserwując młodych mam wrażenie, że po części jest to brak uporu i brak zaradności, brak umiejętności przerabiania kolejnych porażek na sukces. (Może dlatego to zauważam, że w dzieciństwie setki razy słyszałem od ojca, że sukces jest tylko sumą porażek.) Nie jest to jednak jedyny czynnik i nie jest w żaden sposób unikatowy dla Polski.


Dopiero co czytałem skargę hiszpańskiej badaczki, Sary Ricardo na temat STRACONEGO POKOLENIA czyli „akademickiego prekariatu”. Jak łatwo się domyśleć, chodzi o tysiące badaczy, którzy zatrudniani na krótkich kontraktach, nie mają szans na (przynajmniej tradycyjną) karierę zawodową.  

„W systemie akademickim określenie „stracone pokolenie” odnosi się do rosnącego tłumu badaczy z doktoratami, którzy po całym szeregu krótkoterminowych kontraktów zostają wykluczeni z systemu badawczego w związku z brakiem możliwości stałego zatrudenienia.”

W miarę jak uniwersytety wypuszczają kolejne roczniki absolwentów, w całej Europie rośnie populacja „zbędnych naukowców”.  Problem z roku na rok narasta, chociaż pojawiają się różne propozycje. Sara Ricardo przypomina jednak, że naiwnością jest oczekiwanie na powrót czasów, w których stałe zatrudnienie było normą w instytucjach badawczych. W zatłoczonym akademickim świecie jest mordercza konkurencja i naukowcy sami muszą szukać sposobu, by system karier zawodowych był bardziej sprawiedliwy, bardziej przejrzysty i połączony z świadomością wyzwań, jakie stoją przed badaczami młodymi i tymi w średnim wieku.   


Przygotowując tezy do dyskusji, Ricardo na pierwszym miejscy wymienia przygotowanie młodych naukowców do odpowiedzialności i elastyczności (o którą na kolejnych etapach kariery zawodowej jest coraz trudniej). Już studia powinny jej zdaniem przygotowywać do wykorzystywania nabytych umiejętności na różnych polach. System krótkoterminowych kontraktów badawczych nie powinien wpędzać w ślepy zaułek.     


Ciekawy problem skłaniający do refleksji, nie tylko na temat nowych społecznych frustracji, ale i na temat nowych dylematów racjonalnego wykorzystania intelektualnego potencjału. Ostatnie stulecie przyniosło radykalne zmiany struktury wykształcenia i struktury zawodowej. 


Kiedy Mickiewicz marzył, żeby jego księgi trafiły pod strzechy, na terenach dawnej Polski było 2-3 piśmiennych chłopów na powiat (w Szwecji w tym czasie ponad 90 społeczeństwa umiało czytać i pisać), w 1870 w Królestwie Kongresowym 80 procent polskiej ludności było niepiśmienne (w zaborze pruskim tylko 30 procent), w 1921 ponad 33 procent Polaków było analfabetami, a w dziesięć lat później 23 procent. Po wojnie, w 1945 roku, szacuje się, że około 18 procent dorosłych nie umiało czytać ani pisać.


Polska Ludowa wykorzeniła problem analfabetyzmu, ale w żadnym przypadku nie przygotowywała do jednostkowej niezależności. Była to przyspieszona industrializacja oparta na pańszczyźnie. Dziś wszyscy umieją czytać, nieco gorzej z rozumieniem. (Są tacy, co to nawet artykuł potrafią przeczytać, ale ich zdolność reagowania ogranicza się do możliwości kliknięcia na ikonkę „nie lubię”.) 


Czy istnieje tu jakiś związek przyczynowy z faktem, że w stulecie odzyskania niepodległości mamy 16 procent gospodarstw domowych, w których nie ma żadnych książek? Alfabetyzacja bez samodzielności może (a nawet musi) mieć ograniczony efekt. Reformacja, która nakazywała samodzielne czytanie Biblii, w ciągu kilku dziesięcioleci zaowocowała zalewem rolniczych kalendarzy i pism przekazujących praktyczną wiedzę. Reformy prowadzące do ciągłego zwiększania chłopskiej własności prowadziły do ciągłego wzrostu zapotrzebownia na tę wiedzę, a wzrost zamożności do wzrostu popytu na wszelkiego rodzaju innowacje.


Poprawa wykorzystania intelektualnego potencjału społeczeństwa sprzężona jest z wieloma zmiennymi. Podstawą jest zachowanie i kultywowanie, jakby to powiedział autor naszego hymnu, „żywości umysłu” dzieci. Przez te sto lat niepodległości częściej tłamsiliśmy tę żywość umysłu niż ją podtrzymywaliśmy i rozwijali. 


Ta rocznica wypada w szczególnym momencie, kiedy rządząca partia chce dyskutować w Sejmie o ustawie antyszczepionkowej, kiedy prezes tej partii, który wcześniej mówił, że on chciałby, żeby w naszym kraju płody skazane na śmierć jednak się rodziły, żeby przynajmniej mogły być ochrzczone, na konwencji w Lublinie zapowiada: "mamy bardzo skonkretyzowane plany dotyczące walki z GMO", kiedy on i jego partia osiągnęli sukces płynąc na opowieściach o wybuchu samolotu, którego straszliwa katastrofa była związana z (nie)ludzką głupotą. Ta setna rocznica wypada w momencie, w którym umiejętność czytania i pisania jest wystarczająca, aby dotrzeć do każdej najgłupszej teorii spiskowej i zachwycić się programem każdego polityka, który te teorie popiera.


Ta rocznica jest momentem, w którym wielu znów pakuje walizki, bo życie jest zbyt krótkie, a inni mimo wszystko uparcie prowadzą swoje „tajne komplety” z myślą o tym, że o przyszłości zadecyduje umiejętność wykorzystania potencjału intelektualnego społeczeństwa, że ten potencjał jest i musi być rozwijany.


Skarbnicy Narodowej za propozycję prezentu bardzo dziękuję. Bardziej interesuje mnie inny skarb - ludzie, którzy uparcie ciągną tajne komplety w naszym, od stu lat ponownie odzyskanym kraju.       


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Znasz li ten kraj

Znalezionych 247 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Diabeł hasa po Księżych Górkach   Kruk   2019-11-21
Nie cała władza w rękach postprawdziwków   Koraszewski   2019-11-18
Sen nocy listopadowej   Kruk   2019-11-12
Troski i zmartwienia z celibatem   Koraszewski   2019-10-30
Zjednoczona prawica i Halloween   Koraszewski   2019-10-26
Moralne zwierzę to oburzone zwierzę   Koraszewski   2019-10-21
Związki partnerskie w czwartej Rzeczpospolitej   Koraszewski   2019-10-16
Dzień po wyborach, Dzień Nauczyciela   Koraszewski   2019-10-14
Bób, Hummus, Włoszczyzna   Koraszewski   2019-10-02
Niedziela handlowa i Ogórek małoetyczna   Kruk   2019-10-01
Czy Polscy wybiją się i na co teraz?   Koraszewski   2019-09-28
Homo politicus vs. Homo sapiens   Koraszewski   2019-09-16
Uwagi o groźnej przewadze donosów nad doniesieniami   Koraszewski   2019-09-09
Dla kogo feralna okaże się trzynastka?   Koraszewski   2019-08-31
Kilka uwag o podwójnej lojalności   Koraszewski   2019-08-21
Przeszłość i przyszłość polskiego paralmentaryzmu   Koraszewski   2019-07-27
Ogólna teoria zatroskania   Koraszewski   2019-07-25
Struktura klasowa w świadomości aspołecznej   Koraszewski   2019-07-20
Trudno kochać i być mądrym, jeszcze trudniej nie znosić i pozostać mądrym   Koraszewski   2019-07-10
O szkodliwości palenia (na stosach) i migotaniu przedsionków (do władzy)   Koraszewski   2019-07-08
Marchewka stadnego myślenia i niechciany kij racjonalizmu   Koraszewski   2019-07-04
Wściekłość nieboszczyka i duma romantyków   Koraszewski   2019-06-24
Kronika szczęśliwego dzieciństwa   Ferus   2019-06-23
Spór o wiek zgody w czasach przyzwolenia   Koraszewski   2019-06-19
Nocne polucje wiceministra nieprawości   Kruk   2019-06-15
Jak słuchać, żeby być rozumianym?   Koraszewski   2019-06-12
Przepraszam, że przypominam raz jeszcze   Koraszewski   2019-06-06
Za Głupotę Naszą i Waszą   Koraszewski   2019-05-30
Uwagi o pełniących obowiązki  mądrych i dobrych   Koraszewski   2019-05-20
Primas Poloniae i jego niepokojący brak zgody   Koraszewski   2019-05-13
Serwus, madonna, czyli signum temporis   Koraszewski   2019-05-10
Chwała Bogu, mamy święto maryjne   Kruk   2019-05-03
Strajki szkolne czyli niesolidarna "Solidarność"   Garczyński-Gąssowski   2019-04-24
Jak będziemy obchodzić święto Konstytucji?   Koraszewski   2019-04-08
Oświata, poświata, stan umysłów   Koraszewski   2019-04-03
Niewiara szukająca zrozumienia   Koraszewski   2019-03-12
Jak sztuczna inteligencja wyssała antysemityzm z  mlekiem matki   Koraszewski   2019-03-03
Nie pluć na Ogórek, nie zanieczyszczać wagonu   Koraszewski   2019-02-11
Inspirująca „Pieśń ciszy”   Ferus   2019-02-03
Czy dzisiejsza Polska jest demokracją?   Koraszewski   2019-01-24
Błąd sprzed 30 lat, za który nadal płacimy   Koraszewski   2019-01-19
Czy można reaktywować Komisję Edukacji Narodowej   Koraszewski   2019-01-14
Człowiek, katolik, przecie nie ssak   Koraszewski   2019-01-09
Biblia Dobrej Zmiany(plagiat)Marcin Kruk    Kruk   2018-12-28
Rzecznik Praw Dziecka w państwowego Anioła Stróża zamieniony   Koraszewski   2018-12-17
Zawierzeni bez granic   Koraszewski   2018-12-03
Cała władza w ręce marginesu   Koraszewski   2018-11-28
Odnaleziony tekst Tischnera oraz portret (pewnego) Polaka AD 2018   Koraszewski   2018-11-19
Być Polką – duma czy wstyd? Refleksje na tle obchodów stulecia odzyskania niepodległości   Górska   2018-11-14
Jasnowidzolożka wraca na czarnym koniu   Kruk   2018-11-12
Patologia instytucji, czyli uwagi o "Klerze"   Górska   2018-11-03
Bal w Świątyni Opaczności Narodowej   Koraszewski   2018-11-02
Partie polityczne i dylematy parlamentaryzmu   Koraszewski   2018-10-29
Do urn obywatele, do urn   Koraszewski   2018-10-18
Polska w obiektywie Konrada Szołajskiego   Koraszewski   2018-10-16
Polak od kuchni   Kruk   2018-10-11
Ważny komunikat Skarbnicy Narodowej   Koraszewski   2018-10-08
Narodowa dyskalkulia i lokalne porachunki   Kruk   2018-10-04
Satyra na leniwych patriotów   Koraszewski   2018-09-28
Prawoznawstwo - broń się   Zajadło   2018-09-19
Preambułka   Koraszewski   2018-09-15
Raport z oblężonego miasta   Koraszewski   2018-09-12
Jaki ślad zostawiają słowa?   Koraszewski   2018-09-04
PRL Chrystusem narodów   Koraszewski   2018-08-31
Wolna prasa, wolność słowa, wolność handlu    Koraszewski   2018-08-24
Pamiętaj o nim na wszystkich swoich drogach   Lewin   2018-08-21
Doświadczony, kompetentny, rzetelny inteligent poszukuje rozwiązania   Koraszewski   2018-08-17
List otwarty do Mendy   Koraszewski   2018-08-13
Znieważenie pomnika dłuta Stanisława Milewskiego   Koraszewski   2018-07-30
Chłopiec, którego zabito, ponieważ był Żydem   Koraszewski   2018-07-15
Ksiądz pana wini, pan księdza, a wójt jeden taki, a drugi inny   Koraszewski   2018-07-13
Cała Polska myśli o pięcie   Kruk   2018-06-14
Dowcipy, memy, przysłowia    Koraszewski   2018-06-02
Wielkie kazanie o małej dziurze w drzwiach   Kruk   2018-05-23
Czy naród może zakochać się w demokracji?   Koraszewski   2018-05-16
Adoracja Jezusa Użytkowego   Kruk   2018-04-28
Żydzi z Madonną w tle   Lewin   2018-04-28
Hogwart potrzebny od zaraz   Koraszewski   2018-04-24
Płońsk miasto otwarte   Koraszewski   2018-04-18
Niziutkie ciśnienie i Nuż w bżuhu   Kruk   2018-04-13
Wzrost mendowatości w populacji mieszkańców Polski w efekcie zmian pogodowych   Koraszewski   2018-04-01
Polski Marzec – 50 rocznica   Garczyński-Gąssowski   2018-03-08
Byłam w niebie, mówi ośmioletnia Ania   Kruk   2018-03-07
„WSZYSCY WIEDZĄ”   Kłys   2018-03-05
Nieustający marsz niesłusznie dumnych   Koraszewski   2018-02-13
Powrót antysemickiego potwora   Koraszewski   2018-02-10
Powrót Gnoma, czyli naród znowu krzyczy „Wiesław śmiało”   Koraszewski   2018-02-05
Bluźniercy, bałwanochwalcy i inni   Kruk   2018-01-30
Ustawa przeciw kłamstwu czy przeciw prawdzie?   Koraszewski   2018-01-29
Piątek narodowo-erotyczny   Kruk   2018-01-10
Silva rerum, Facebook i rara avis   Koraszewski   2018-01-02
Szkolne orły i wątroba Prometeusza   Kruk   2017-12-25
Sędziami będziem wtedy my!   Koraszewski   2017-12-20
Władca much – lekcja wychowawcza   Kruk   2017-12-11
Idem per idem, czyli polska droga do demokracji   Koraszewski   2017-12-01
Nauczyciel-ateista w szkole   Koraszewski   2017-11-29
Hej, wy, naród…   Koraszewski   2017-11-23
Przypowieść o Janie i Fortepianie   Kruk   2017-11-21
Święto niepodległości, czyli bal sykofantów   Koraszewski   2017-11-11
Stan Polski przed wyborami   Koraszewski   2017-11-09

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk