Prawda

Piątek, 3 maja 2024 - 04:01

« Poprzedni Następny »


Dyskryminacja z miłości i dobrego serca


Andrzej Koraszewski 2022-07-29

Uczennica liceum w Lusace (Zambia) przeprowadza eksperyment na lekcji chemii. Zdjęcie: UNICEF Photo/UN0145554/Karin Schermbrucker. (Źródło: ONZ, International Day of Women and Girls in Science.)

Uczennica liceum w Lusace (Zambia) przeprowadza eksperyment na lekcji chemii. Zdjęcie: UNICEF Photo/UN0145554/Karin Schermbrucker. (Źródło: ONZ, International Day of Women and Girls in Science.)



Przez tysiąclecia trzymano kobiety z dala od ośrodków edukacyjnych i tylko te najbardziej przebiegłe umiały jakoś ominąć boskie zakazy. W Europie Reformacja kazała wszystkim czytać Słowo Boże, więc tam gdzie miłość bliźniego przegrała z chęcią zysku, dziewczynki, nawet te z chłopskich rodzin, dostały się do ławek szkolnych, chociaż kościoły i rodzice dokładali starań, żeby nie siedziały w nich zbyt długo. W XIX wieku zaczęły stukać do bram uniwersytetów, na co większość panów patrzyła z oburzeniem i obrzydzeniem.

Kiedy w XX wieku dziewuchy zaczęły się masowo pchać do szkół średnich i na uniwersytety uznano, że może ich umiejętności przydadzą się do różnych prac pomocniczych, bo ich słabe główki do myślenia się przecież nie nadają.


Jeff Jacoby z „Boston Globe” przypomina, że właśnie mija 50 lat od uchwalenia w USA poprawki do ustawy edukacyjnej zakazującej dyskryminacji ze względu na płeć w jakichkolwiek ośrodkach edukacyjnych. Jacoby przypomina słowa senatoraBircha Bayha z Indiany, który był jednym z inicjatorów tej poprawki:              

Wszyscy znamy stereotyp, że kobiety są ładnymi istotami, które idą do szkoły średniej, aby znaleźć męża, niektóre  idą do szkoły wyższej, ponieważ chcą bardziej interesującego męża, a w końcu wychodzą za mąż, mają dzieci i nigdy nie idą do pracy zawodowej. Z takich stereotypowych wyobrażeń wynika pragnienie wielu szkół, by nie marnować „męskich miejsc” dla kobiet. Ale fakty przeczą tym mitom o „słabszej płci” i nadszedł czas, aby zmienić nasze założenia operacyjne. . . . [Ta poprawka] jest ważnym pierwszym krokiem w wysiłkach, aby zapewnić kobietom w Ameryce coś, co słusznie należy do nich — równe szanse uczęszczania do wybranych przez nie szkół [i] rozwijania umiejętności, których pragną.

Wielu badaczy dowodzi, że prawdziwym motorem przemian były zmiany rynku pracy, które gwałtownie przyspieszały podczas obydwu wojen światowych, kiedy sytuacja wymuszała masowe zatrudnianie kobiet (chociaż gotowość pracodawców do rezygnacji z zasiedziałych mitów była nadal sprzeczna z ich przyzwyczajeniami i interesami).


Trudno powiedzieć jaką siłę oddziaływania miał prawny zakaz dyskryminowania kobiet amerykańskich w ośrodkach edukacyjnych, jako że generalna zmiana proporcji kobiet wśród absolwentów szkół wyższych obserwowana jest w całym rozwiniętym (i nie tylko rozwiniętym) świecie.       


Ekonomista Mark J. Perry sięgnął po dane amerykańskiego Biura Statystyki Pracy z października 2021 r., i pokazuje zdumiewające różnice między młodymi mężczyznami i kobietami w Stanach Zjednoczonych. Proporcje nie tylko się odwróciły, ale panie mogą mieć wzrastające kłopoty ze znalezieniem tych interesujących (intelektualnie) partnerów. 


Dziś więcej kobiet niż mężczyzn kończy szkoły średnie, wśród absolwentów szkół wyższych jest kobiet więcej niż mężczyzn o całe 20 procent. Mężczyźni znacznie częściej przerywają naukę zarówno na poziomie szkoły średniej, jak i podczas studiów, banalna jest obserwacją, że mężczyźni mają wielokrotnie częściej problemy z alkoholem, narkotykami i przestępczością. Jeśli idzie o liczbę doktoratów panie biją panów na głowę.    


Patrząc na statystyki wyników nauczania to mężczyźni pozostają dziś daleko w tyle za kobietami i dotyczy to nie tylko sfeminizowanych zawodów takich jak farmacja, medycyna, pedagogika, ale również ekonomia czy biologia. Co więcej przyspiesza tempo zmian w dziedzinach, które były ostatnimi bastionami męskiej supremacji, na politechnikach, na wydziałach matematyki i fizyki panie przestały być dziwolągami (a panowie profesorowie i młodsi wykładowcy niestety często dają powody do podejrzeń, że nie są równo traktowane).      


Czy to oznacza, że w amerykańskim systemie edukacyjnym kobiety są dziś uprzywilejowane? Od dawna mamy powody, by sądzić, że administracyjne wyrównywanie szans często przynosi skutki odwrotne od zamierzonych, kwoty, punkty, pozytywna dyskryminacja nie tylko hamują rozwój, nie tylko prowadzą do obniżania poziomu nauczania, ale są zabójcze dla grup, które były wcześniej dyskryminowane. Zamiast nagradzać pracowitość i talenty, nagradzają postawy roszczeniowe i prowadzą do bezpodstawnych oczekiwań.      


Banalne jest stwierdzenie, że walka ze skutkami długotrwałej dyskryminacji, czy to ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, czy grupę społeczną, musi zaczynać się od  uzupełnienia rodzinnej i środowiskowej stymulacji intelektualnej dzieci od najwcześniejszych lat, że złe szkoły w połączeniu z przekonywaniem, że te dzieci są ofiarami systemowej dyskryminacji, przy równoczesnym domaganiu się obniżania oczekiwań, to strategia  pogłębiania problemu i blokowania ruchliwości społecznej.       


Problem dyskryminacji kobiet jest tu klasycznym przykładem. Sama dyskryminacja była (i nadal jest) zakotwiczona głównie w kulturze religijnej. Dziś jest najbardziej otwarcie podtrzymywana w islamie, prawosławie i katolicyzm męczą się z udawaniem, że porzuciły dawne przesądy, że tylko troszczą się o tradycyjny model rodziny, w którym mężczyzna zarabia, a kobieta rodzi i sprząta, protestantyzm niemal się poddał i posiada już nawet biskupki,  (nie ma się jednak co oszukiwać, również protestanci mają swoje bastiony tradycji, których działanie widzimy zarówno w kościołach, jak i w wyznaniowych szkołach). Boko Haram (islamski ruch walki z zachodnią nauką dla dziewcząt), jest tylko w Afryce, ale Malala została postrzelona w Pakistanie za swoje głośnie domaganie się prawa do nauki.


My żyjemy w świecie, w którym walka o prawo dostępu kobiet do oświaty została uwieńczona pełnym zwycięstwem. Wszystko byłoby na najlepszej drodze, gdyby nie to, że dziś pseudo feministki zaczęły walkę o idealne parytety, jakby miały kłopoty ze zrozumieniem, że ważną dla społeczeństwa pozycję powinien pełnić człowiek z najlepszymi kwalifikacjami, że istotne jest równe traktowanie, a nie płciowa sprawiedliwość w organach władzy.                  


Walka z tym co pozostało z wielowiekowej dyskryminacji trwa. Pytanie jednak czy walczymy o równość szans, równość ocen w zależności od pracowitości i talentu, równość płac w zależności od jakości i wydajności pracy, czy o kwoty w oparciu o kryterium kto ma XX a kto XY. Kiedy ideologia bierze górę nad rozsądkiem, szydło wychodzi z worka i może poprawiać statystyki, ale szkodzi sprawie.


W dyskusjach o dyskryminacji kobiet jak na gumce powraca pytanie, czy są biologiczne różnice między umysłami kobiet i mężczyzn. Wiele wskazuje na to, że są i byłoby dziwne gdyby nie było. Różnice między jednostkami są większe i głębsze niż różnice między populacjami, a ujawnienie jednostkowych talentów zależy w dużym stopniu od tego, co dzieje się w pierwszych latach naszego życia. Opowieści o ścisłych umysłach mężczyzn i opiekuńczych skłonnościach kobiet sprawdzają się na wielkich liczbach, ale w prawdziwym życiu nieustannie zderzamy się z zaskakującymi odchyleniami od stereotypów (nawet jeśli mają one podstawy w rzeczywistości).


Nadal jest powód do rozwijania feminizmu, ale dobrze jest jednak patrzeć na jego jakość i wydajność. Twierdzenie, że ważne to co w głowie, a nie to, co między nogami, nie jest sprzeczne z walką z pozostałościami odwiecznej dyskryminacji, zgoła przeciwnie.          


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 2596 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Wstydliwa (dla UNESCO) sprawa uchodźców   Julius   2014-06-23
“New York Times” i Izrael   Ini   2014-06-25
Pora przestać infantylizować Palestyńczyków   Johnson   2014-06-27
Chiny zwalczają terror; świat krytykuje Izrael     2014-06-29
Imieniny Semantyki   Kruk   2014-07-05
Amerykanie odchodzą z Afganistanu, kto przychodzi?   Pant   2014-07-06
Potępienie zamordowania Mohammeda Abu Khdeira     2014-07-07
Moralność jest poza dyskusją   Bellerose   2014-07-08
Dlaczego znowu walczymy z Gazą?   Horovitz   2014-07-10
ONZ dodaje ISIS do Rady Praw Człowieka     2014-07-11
BBC i bezstronność   Ridley   2014-07-13
Europa przybliża się do eliminacji burki   Chesler   2014-07-14
Zamiana ról Dawida i Goliata     2014-07-16
Co robi izraelski pilot nad Gazą?   Nirenstein   2014-07-17
Zawsze nazywajcie zabitych “niewinnymi cywilami”     2014-07-18
Świat arabski traci cierpliwość     2014-07-19
Dlaczego?   Smuga-Otto   2014-07-19
Pociski izraelskie i schrony w Gazie   Al-Mulhim   2014-07-20
Ambasador Izraela mówi w ONZ   Prosor   2014-07-21
Fakty o bitwie w Shejaiya   Levick   2014-07-24
Na równiach pochyłych   Ridley   2014-07-25
Cierpienie palestyńskie   Karsh   2014-07-29
Izrael, Bliski Wschód i dysonans poznawczy   Harris   2014-08-02
Powody, by obawiać się Eboli   Ridley   2014-08-15
Komu nie sprzeda broni Wielka Brytania?   Greenfield   2014-08-19
Ognisko   Kruk   2014-08-21
Powody do radości   Ridley   2014-08-22
Chcesz zmniejszyć zanieczyszczeniewalcz z biedą   Lomborg   2014-08-24
Zdobywanie wyżyn moralnych jest zabawą przegranych   Greenfield   2014-08-25
Killer app w Jerozolimie   Boteach   2014-08-26
Pieniądze ONZ płyną do terrorystów   Ehrenfeld   2014-08-27
Listek figowy na łonie okonia   Koraszewski   2014-08-29
Chów wsobny elit   Azad   2014-09-02
Stan globalnej wioski   Koraszewski   2014-09-03
Spróbujcie wolnej przedsiębiorczości w Europie   Ridley   2014-09-04
Człowieczeństwo okaleczone   Valdary   2014-09-06
Muzułmańskie gwałty pod parasolem politycznej poprawności   Lindenberg   2014-09-07
Śmiercionośny dom izraelski uderza ponownie   Greenfield   2014-09-08
Dlaczego myślimy to, co myślimy?   Koraszewski   2014-09-12
Stare antypatie nie giną   Honig   2014-09-15
Turecka “hakawati” w Lewancie   Bekdil   2014-09-17
Ekonomia, głupcze? Owszem, ale jaka?   Koraszewski   2014-09-17
Amerykański negocjator i duże pieniądze z Kataru   Smith   2014-09-22
Więzień sumienia   Koraszewski   2014-09-25
Jazydzi i chrześcijanie obwiniają Obamę   Charbel   2014-09-27
Chodząc wśród duchów Hiroszimy   Boteach   2014-09-28
Pomieszanie z poplątaniem   Tsalic   2014-09-30
Kim są niewidzialne kobiety, które przystępują do ISIS?   Ahmed   2014-10-02
Nigeryjski książę o imieniu Islam   Greenfield   2014-10-04
Jak belgijscy sceptycy popełniali masowe samobójstwo   Bonneux   2014-10-04
Mordowanie więźniów politycznych Iranu   Paveh   2014-10-05
Komu w którym uchu dzwoni?   Koraszewski   2014-10-07
Skąd my to znamy?   Koraszewski   2014-10-09
Akuszerka i powrót do pytania o dobro i zło   Koraszewski   2014-10-11
Usuńcie Izrael z tej mapy!   Toameh   2014-10-13
Mój dziadek nie chciał być palestyńskim uchodźcą   Deek   2014-10-15
Czy można uratować liberalizm przed nim samym?   Harris   2014-10-15
Malala – nagroda Nobla, która przeraża talibów   Nirenstein   2014-10-16
O mechanizmie zniesławiania   Harris   2014-10-16
Czy Turcja powinna być w NATO?   Dershowitz   2014-10-18
Pszczoły i pestycydy   Ridley   2014-10-21
O Krymie, prawie międzynarodowym i Zachodnim Brzegu   Kontorovich   2014-10-22
Pokój, ale kiedy?   Landes   2014-10-23
Hashtag Nikab   Chesler   2014-10-24
Ebola – w poszukiwaniu strategii   Ridley   2014-10-27
Żyć z sensem   Kruk   2014-10-29
Nieoczekiwane konsekwencje pobożnych życzeń   Kemp   2014-11-01
Tańsza ropa to dobra wiadomość   Ridley   2014-11-01
Stop dziecięcej intifadzie!   Toameh   2014-11-03
Ewolucja duszy człowieka   Kruk   2014-11-06
Czym zajmuje się WHO?   Ridley   2014-11-09
Wojna Egiptu z terroryzmem: podwójne standardy świata   Toameh   2014-11-10
Nieznośna lekkość feminizmu   Greenfield   2014-11-14
Najlepsza inwestycja w czynienie dobra na świecie   Lomborg   2014-11-17
Dlaczego Gaza nie jest zdalnie okupowana   Kontorovich   2014-11-22
Uwagi o dyskuterach i kaczkach dziennikarskich   Koraszewski   2014-11-28
Opowieść o dwóch Zielonych Liniach   Kontorovich   2014-11-30
Kolumb nie odkrył Ameryki   Al-Mulhim   2014-12-06
Dobra wola Romson nie pomaga biednym   Lomborg   2014-12-07
Dumni Palestyńczycy muszą prowadzić walkę o zreformowanie UNRWA   Eid   2014-12-08
Czy Putin spotka się z kalifem w Jałcie?   Koraszewski   2014-12-09
Reguły? W walce na noże?!     2014-12-11
Legalność izraelskiego projektu ustawy o państwie narodowym   Kontorovich   2014-12-13
Organizacja Narodów Zjednoczonych potrzebuje strategii   Lomborg   2014-12-14
Listy z naszego sadu - rok w sieci   Koraszewski   2014-12-15
O historii, mitach i narracjach   Corwin   2014-12-16
Mruczanych świąt   Hili   2014-12-24
Pięć łamigłówek o okupacji i osiedlach   Kontorovich   2014-12-27
Poligamia napędza przemoc   Ridley   2014-12-28
Jestem amerykańskim gejem...   Boteach   2014-12-30
Turcja i UE: Kodak Moment   Bekdil   2015-01-01
Czy walczyć z wiatrakami?   Koraszewski   2015-01-02
Rewidowanie rewizjonistycznej historii   Tsalic   2015-01-06
Islamski Deng Xiaoping?   Koraszewski   2015-01-07
Nie ma sprawiedliwości, nie ma pokoju   Lumish   2015-01-12
Rozpoczynają się cyfrowe rządy   Ridley   2015-01-16
10 lat klepto-dyktatury Mahmouda Abbasa   Boteach   2015-01-20
Oznakować żywności, która zawiera… DNA!   Coyne   2015-01-21
Izrael, Palestyna i Międzynarodowy Trybunał Karny   Kontorovich   2015-01-22
Uprawy GMO: spór naukowy rozstrzygnięty   Ridley   2015-01-23

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk