Prawda

Niedziela, 19 maja 2024 - 11:54

« Poprzedni Następny »


Gaza, Daniel i toporna robota


Noru Tsalic 2018-05-19

Nowy światowy rekord hucpy
Nowy światowy rekord hucpy


Według przedstawicieli Hamasu w poniedziałek 14 maja 2018 r. Izraelskie Siły Obronne [IDF] zabiły 62 Palestyńczyków – wszystkich podczas pokojowych protestów na granicy ze Strefą Gazy.  


Większość zachodnich mediów przypisała ten wybuch (albo wyraźnie, albo sugerując) parze prawicowych ekstremistów: Trumpowi i Netanjahu. Którzy, jak każe nam się wierzyć, zaaranżowali ten nikczemny akt przeniesienia ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy. Na przykład, pod natchnionym tytułem Co zdarzyło się w Gazie we wtorek [sic!], BBC pisze:

“Poniedziałek oznaczał także otwarcie ambasady USA w Jerozolimie, posunięcie, które rozsierdziło Palestyńczyków”.  

Nie jest dla mnie jasne, czy wybitni dziennikarze BBC są dotknięci syndromem powierzchowności, amnezją, czy też zwykłą głupotą. Pomijając fakt, że „Wielki Marsz Powrotu” trwał od tygodni, ci z nas, którzy nie są dziennikarzami BBC, mogą zastanawiać się, dlaczego Palestyńczycy w Gazie byli o tyle bardziej „rozsierdzeni” niż ci z Zachodniego Brzegu? I – jeśli mamy przypisać 62 ofiary śmiertelne podpalaniu świata przez Trumpa, to czy mamy także za około dwa tysiące palestyńskich ofiar w pożodze 2014 r. obwiniać… pacyfizm Obamy?


To nie były tylko media; dzielni zachodnioeuropejscy sojusznicy Izraela przepychali się w kolejce, żeby wymierzyć kopniaki w goleń państwa żydowskiego. Ostrość tych „dyplomatycznych” nagan różniła się – ale moim zdaniem rekord głupoty pobiła Theresa May: brytyjska premier postanowiła udzielić reprymendy Izraelowi, kiedy stała obok prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana. Turecki dyktator ma niezbyt świetlaną historię rozpraw z masowymi protestami: podczas demonstracji w Stambule w 2013 r. pod jego światłym przewodnictwem zabito 22 bezbronnych Turków. Bliżej dnia dzisiejszego (styczeń – marzec 2018) Erdoğan rozkazał armii tureckiej “dokonać legalnej obrony granic kraju” przez… najpierw zbombardowanie, a potem zdobycie prowincji Afrin w Syrii; kosztem między 290 a 500 syryjskich cywilów (ponieważ byli w większości Kurdami, a nie Palestyńczykami, ludzie nie liczą ich zbyt dokładnie).


Tymczasem dygnitarz Hamasu przyznał (to jest w końcu kwestia dumy i irańskich subsydiów), że 50 z 62 “pokojowo protestujących” było członkami jego “znamienitej” organizacji; nadal czekamy na Islamski Dżihad i inne, mniejsze “frakcje” w Gazie, by zgłosili roszczenia do swoich “męczenników”.


Naiwni mogą mówić, że wielu dziennikarzy, dyplomatów i polityków jest winnych Izraelowi bardzo pokorne przeprosiny; ja jednak nie czekam na to z zapartym tchem… 


Bardziej zirytowały mnie reakcje niektórych Żydów z Diaspory. I nie mówię tu o znanych podejrzanych, takich jak J-Street, New Israel Fund i Yachad UK; dawno spisałem ich na straty wraz z ich „pro-izraelskim” udawaniem. Nie, mówię o takich jak Daniel Sugarman, reporter z „Jewish Chronicle”. Daniel jednoznacznie deklaruje się jako syjonista – i wierzę mu. (Dziękuję również Wszechmogącemu, że nie wszyscy syjoniści są równie płochliwi jak poczciwy, stary Daniel; w przeciwnym wypadku państwo Izrael prawdopodobnie obejmowałoby trzy stoliki w restauracji Delisserie w Golders Green. Zapewne te najbliżej toalet). 


We wtorek rano żołnierze IDF, stacjonujący na ławie ziemnej twarzami do Gazy, chwytali za karabiny; pan Sugarman także sięgnął po narzędzie swojego zawodu: nie, nie po pióro – po topór. 


Izrael, oznajmił Daniel ze stron szacownej gazety żydowskiej  „powinien się dzisiaj wstydzić”.


To prawda, dodał:

“protesty były pełne przemocy. Protestujący bez przemocy nie miotają kamieni i koktajli Mołotowa. Nie wypuszczają płonących latawców na Izrael z wymalowanymi swastykami. Premier Hamasu, Jahja Sinwar, następująco opisał cel przedarcia się przez granicę: ‘Obalimy granicę i wydrzemy im serca z ciał’.”

Daniel ma jednak problem nie tyle z przemocą palestyńską; lub też z palestyńską przemocą udającą “pokojowy protest”. Ma problem z izraelską kontr-przemocą. Jak to poetycznie ujmuje:

“… odpowiedzią z Izraela była śmierć. Śmierć i okaleczenie. Chmura gazu i grad kul. Ponad pięćdziesięciu Palestyńczyków zabito wczoraj przy granicy i raniono ponad tysiąc. Dzisiaj te liczby prawdopodobnie będą większe”.

Err… nie, nie były. W rzeczywistości wtorek był dość spokojnym dniem. I spokojnie było również w środę. 


Choć jednak Daniel może nie być zbyt dobry w przewidywaniu przyszłości, wydaje się wiele wiedzieć o przeszłości. I także rozumieć ją:

“Wiem, że Hamas zorganizował te próby przedarcia się przez granicę. Wiem, że Hamas oferował pieniądze rodzinom zabitych lub rannych w tych protestach w ten sam sposób, jak wypłaca pieniądze rodzinom tych, którzy zostali zabici podczas dokonywania zamachów terrorystycznych przeciwko Izraelczykom. Rozumiem, dlaczego Izrael nie może pozwolić tym protestującym na przekroczenie granicy”.

Wszystkie te fakty nie znaczą jednak wiele. Ponieważ

“Każda kula wystrzelona przez Izrael, każde życie, jakie Izrael odbiera, pogarszają sytuację. Istnieją sposoby rozproszenia tłumów bez użycia ostrej amunicji. Ale IDF dokonały czynnego wyboru, by strzelać ostrą amunicją i zabić dziesiątki ludzi”.

Znam dość dobrze “sposoby rozproszenia tłumów” z moich dni, kiedy byłem żołnierzem IDF w okresie intifady. A jeśli nie chcesz polegać na mojej pamięci (przyznaję, nie jest już zbyt dobra!) Wikipedia wylicza je jako

“gaz łzawiący, gaz pieprzowy, kule gumowe i  elektryczne paralizatory”.

W poniedziałek IDF użyły olbrzymich ilości gazu łzawiącego, włącznie z innowacyjnymi sposobami – na przykład rozpryskiwanie ich z dronów.


Wystrzelono tysiące kul gumowych, które nie są zabójcze (ale też niezbyt skuteczne). 


Z tego co wiem, nie użyto dwóch pozostałych środków (gazu pieprzowego i paralizatorów) – i tylko dlatego, że działają one na bardzo małą odległość i z pewnością nie są skuteczne przeciwko dużym liczbom “protestujących”. 


Rozumiem jednak, że gaz łzawiący i kule gumowe były używane – i to w olbrzymich ilościach; i że użyto ostrej amunicji, ponieważ nie-zabójcze środki nie wystarczyły, by powstrzymać próby przedarcia się przez granicę. Ale… “Istnieją sposoby rozproszenia tłumów bez użycia ostrej amunicji”. Jeśli Daniel Sugarman odkrył takie “sposoby”, gorąco proszę go, by zadzwonił jak najszybciej do generała Gadiego Eizenkota, szefa sztabu IDF. Z przyjemnością dam ci numer jego telefonu komórkowego, Danielu – on bardzo chce poznać te tajemnicze “sposoby”. Mógłbyś także oferować swoje usługi jako konsultant wszystkich sił policyjnych w wolnym świecie. Uwierz mi, zapłacą sowicie za twoje “sposoby”. Przed tym wszystkim jednak, czy mógłbyś uaktualnić przestarzałą stronę Wikipedii, żeby nie oszukiwała ludzi takich jak ja?  


Może się wydawać, że Daniel zdobył sensacyjny materiał dziennikarski. Czyż nie ujawnił, że

“IDF dokonały czynnego wyboru, by strzelać ostrą amunicją i zabić dziesiątki ludzi.”?

Byłbym jednak niezmiernie wdzięczny, gdyby mógł wskazać źródło tego rewelacyjnego materiału. (Mój przyjaciel, Gadi Eizenkot, nic nie wie o takiej decyzji IDF – sprawdziłem to.) Chodzi mi o to, że mam nadzieję, że Daniel ma źródło – i to wiarygodne. Bo inaczej tym, co zrobił, jest rzucenie oszczerstwa na wielu ludzi przez ogłoszenie ich – ze stron „Jewish Chronicle” – zbrodniarzami wojennymi. 


Niestety, to wydaje się być oszczerstwo. W następnym zdaniu bowiem pan Sugarman wydaje się powoływać na raczej mało wiarygodnego świadka: na jego własna „logikę”:  

“Nie możecie mi mówić, że Izrael, kraj technologicznych cudów, które trzeba zobaczyć, by w nie naprawdę uwierzyć, jest niezdolny do wymyślenia sposobu obezwładnienia protestujących, który nie obejmuje zastrzelenia dziesiątków z nich”.

O, ta wyrafinowana mieszanka arogancji i ignorancji – może wymyślimy nowe określenie na to? Na przykład „arogarancja”??? Czy nie lubicie, kiedy jakiś  zarozumiały palant mówi “nie możecie mi mówić”?


No cóż, mogę i powiem mu kilka innych rzeczy. To prawda, jak na maleńki kraj z wieloma problemami na swojej kolektywnej głowie, Izrael osiągnął bardzo imponujace sukcesy technologiczne. Nie zostały one jednak osiągnięte przez pstrykanie palcami – nawet tymi, którymi Sugarman wskazuje. 


Daniel mógł oglądać zbyt wiele StarTrek; zdumiewająca załoga „Starship Enterprise” miała, jeśli pamiętam, paralizatory, które można było nastawić na „ogłuszanie”.  


W rzeczywistym świecie jednak… Zabrało ponad dziesięć lat, zanim znaleziono (wspaniałe, choć nadal niedoskonałe) rozwiązanie dla groźby rakiet z Gazy; minęły ponad trzy lata zanim izraelscy naukowcy znaleźli sposób na wykrywanie tuneli terroru.


Próba przedarcia się przez granicę z tysiącami „protestujących” jest nową taktyka Hamasu; możemy tylko mieć nadzieję, że izraelskie cudowne dzieci wkrótce wykombinują (niewątpliwie na życzenie Daniela Sugarmana i używając jego hojnych datków) „sposób obezwładnienia protestujących, który nie obejmuje zastrzelenia dziesiątków z nich”. Chociaż to może poczekać, aż zostanie przeczytana i zaabsorbowana wiedza zawarta w tych 100 tysiącach stron o irańskich eksperymentach nuklearnych.


„Nie możecie mi mówić”… O, ależ mogę!Danielu, mój chłopcze, kiedy zdarzają się „technologiczne cuda”, są osiągnięciem, który podziwiamy – ale nie obowiązkiem, jakiego można wymagać. Wraz z kopnięciem Izraela za to, że nie wymyśla cudów na rozkaz, właśnie dołączyłeś do długiej i bardzo podłej kolejki osób i organizacji, które stosują inne standardy do państwa żydowskiego niż do wszystkich innych.


Zatytułowałeś swój artykuł Danielu:

“Kocham Izrael – dlatego krytykuję go dzisiaj”

Przypomina mi to zwyrodnialca, który , zatrzymany przez policję oświadcza – z ręką na sercu i świętoszkowatym wyrazem twarzy: „Kocham moją żonę; biję ją tylko wtedy, kiedy nie dorasta do moich oczekiwań – żeby mogła się poprawić”.


Mogę i powiem ci, Danielu, że miłość nie powinna ranić.


Jako Żyd i jako „żarliwy syjonista”, Danielu Sugarman, niewątpliwie często odczuwałeś dumę z niezwykłych osiągnięć Izraela. Ale we wtorek rano zbudziłeś się zażenowany: świat raz jeszcze kopał  Typowego Żyda i wydawało ci się, Danielu, że zachowanie Izraela rzuca cień na twoją prawą postać. Z tego powodu w ów poranek wtorkowy, dokonałeś brudnej roboty wobec mojego kraju, wobec armii, w której służyłem; wobec naszych dzieciach w mundurach khaki. Nazwałeś nas wszystkich mordercami. Ale, co tam – jestem pewien, że czułeś się jak dobra, moralna, lepsza od innych istota ludzka, kiedy już napisałeś ten artykuł. A to w końcu jest tym, co ważne, prawda?  


Dobra robota, Danielu, jesteś mężczyzną!  Obyś dorósł i stał się mensch (człowiekiem).

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Z OSTATNIEJ CHWILI


Dobra wiadomość!  Mężczyzna stał się mensch.  Opublikowałem powyższy tekst w środę wieczorem w odpowiedzi na wtorkowy artykuł Daniela Sugarmana.  Ale oto w czwartek Daniel napisał przeproszenie – opublikowane w „Jewish Chronicle”, tej samej gazecie, która opublikowała jego pierwszy artykuł. Warto go przeczytać w całości, ale tutaj jest kilka istotnych fragmentów:

“Ale krytyka, na którą zwróciłem większą uwagę, pochodziła od ludzi, którzy wskazywali, że absurdem jest zajmowanie się hipotetycznymi sytuacjami. Powiedziałem, że z pewnością musi być sposób powstrzymania protestujących bez strzelania do nich ostrą amunicją – że Izrael ze swoim niewiarygodnym potencjałem technologicznym musi być zdolny do znalezienia sposobu. To był okrzyk bólu, ale to nie był argument. Jeśli obecnie nie istnieje taka technologia, to było absurdem z mojej strony obwinianie IDF, że magicznie nie zmaterializowała jej istnienia. Tradycyjne techniki powstrzymywania tłumu nie działałyby skutecznie. Kule gumowe mają tylko krótki zasięg. To samo jest z armatkami wodnymi. A przy dziesiątkach tysięcy ludzi pędzących do granicy jest skrajnie nieprawdopodobne, by zadziałały skutecznie. Przedarliby się przez granicę. A wówczas, bez wątpienia, zginęłoby wielu ludzi w Izraelu. To był w końcu wyrażony cel Hamasu.

 

Co jednak najbardziej wpłynęło na mnie wczoraj, to kiedy dygnitarz Hamasu wystąpił w telewizji i stwierdził, że z 62 ludzi zabitych w ostatnich dwóch dniach, pięćdziesięciu było bojówkarzami Hamasu. Islamski Dżihad przyznał się do kolejnych trzech, co znaczy, że ponad 80 procent ludzi, którzy zostali zabici podczas próby przedarcia się przez granicę było członkami organizacji terrorystycznych, których bezpośrednim celem jest przyniesienie śmierci i cierpienia do Izraela.

 

I otworzyłem oczy, i zobaczyłem, co zrobiłem.

[…]

Powiedziałem, że Izrael powinien wstydzić się za swoje czyny. Dzisiaj jednak to ja się wstydzę.  

Wszyscy popełniamy błędy. Nie wszyscy jednak jesteśmy wyposażeni w wystarczająco duże serca i odwagę, by przyznać się do tych błędów.


Wybaczam ci, Danielu Sugarman.  I szanuję cię.  Szalom, bracie!


Gaza, Daniel and The Hatchet Job

Politically Incorrect Politics, 17 maja 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Noru Tsalic

Izraelski bloger, obecnie pracuje w Wielkiej Brytanii.


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 2607 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Kto, kogo i dlaczego?   Koraszewski   2015-01-25
Kanada wybrała wrażliwość kulturową zamiast zachodniej medycyny   Coyne   2015-01-25
Otwarty list do kosmitów   Ferus   2015-01-26
Rodzina zabija młodą parę   Chesler   2015-01-26
Pochwała cudów   Koraszewski   2015-02-02
Cztery księżniczki i prezydent Obama   Chesler   2015-02-04
Zmieniająca się moralność i Friendship Nine   Coyne   2015-02-04
Kiedy strona przegrana dyktuje warunki   Draiman   2015-02-06
Dlaczego wolność słowa jest fundamentalna     2015-02-06
Islam, lewica i sprawa polska   Mencel   2015-02-07
Alarmująca sprawa klimatycznego panikarstwa   Lomborg   2015-02-17
Brakujący przedmiot nauczania   Ferus   2015-02-18
Prześladowani chrześcijanie organizują się przeciwko ISIS   Chesler   2015-02-18
Którędy do miasta?   Koraszewski   2015-02-22
Dlaczego dobre wiadomości to oksymoron   Gardner   2015-02-24
Czy Biały Dom walczy z terroryzmem?     2015-02-27
Wielka Brytania nadal potrzebuje gazu łupkowego   Ridley   2015-03-02
Wzlot i upadek Baracka Obamy   Frantzman   2015-03-06
Śmierć, która wstrząsnęła Turcją     2015-03-07
Susan Rice i polityzacja ludobójstwa   Boteach   2015-03-09
Kantata o pokoju i inne melodie   Koraszewski   2015-03-10
Kto ma się przystosować w imię tolerancji?   Chesler   2015-03-13
Powrót imperiów - perskie marzenia     2015-03-14
Ponury obraz iluzji Zachodu   Blum   2015-03-16
Badanie australijskie: homeopatia jest bezwartościowa   Coyne   2015-03-18
Więcej żywności z mniejszego areału   Ridley   2015-03-20
Bliźni w świadomości bliźniego   Koraszewski   2015-03-20
Rekord Guinessa w pluciu na demokrację   Koraszewski   2015-03-21
Wywiad z Davidem Keyesem   Harris   2015-03-23
Kiedy słowa zabijają?   Koraszewski   2015-03-25
Pełzający podbój Iraku przez Iran   Al-Rashed   2015-03-27
Dlaczego jestem propalestyński   Bellerose   2015-03-29
Mordowanie ateistów w Bangladeszu   Koraszewski   2015-04-02
ONZ walczy o prawa człowieka     2015-04-03
Czy ktokolwiek chce dyskutować o nagich faktach?   Koraszewski   2015-04-04
Problem z wodą w kranach i w propagandzie    Roth   2015-04-05
BBC jako pomocnik antysemickiego terroryzmu   Johnson   2015-04-06
Ktoś w Białym Domu jest zagubiony   Yemini   2015-04-08
Akademia Sukcesu czyli szkoła, która uczy   Koraszewski   2015-04-11
Reformowanie języka zamiast reformowania społeczeństwa   Coyne   2015-04-13
Nie tyle umowa ramowa, co oszustwo   Shargai   2015-04-13
Żydowski antysyjonizm: honorowe zabijanie per procura   Landes   2015-04-14
Wojna (modlitw) na kampusach     2015-04-18
Życie w sumie jest piękne     2015-04-20
Gaza: Egipt utrudnia dostawy broni   Toameh   2015-04-20
Heroiczna walka Kurdów przeciwko ISIS     2015-04-22
Problem uchodźców arabskich opisany w 1967 r.     2015-04-25
Szukanie wiary z ludzką twarzą   Koraszewski   2015-04-29
Tylko innowacje mogą nas uratować   Ridley   2015-05-01
San Remo: Zapomniany kamień milowy   Benzimra   2015-05-02
145 pisarzy podpisało list protestujący przeciwko nagrodzie PEN dla Charlie Hebdo   Coyne   2015-05-04
Elektryczność dla Afryki   Ridley   2015-05-06
Zuchwałość oszustwa: porozumienie z Iranem   Tsalic   2015-05-06
Poliekran: Nepal, Israel   Collins   2015-05-11
Pocztówka z globalnej wioski   Koraszewski   2015-05-15
Pora zaprzestać subsydiowania paliw kopalnych   Lomborg   2015-05-16
Małe, piękne, ignorowane   Koraszewski   2015-05-19
Pośladkowy poród IV Rzeczpospolitej   Koraszewski   2015-05-22
Kolorowi też mogą być rasistami   Owolade   2015-05-25
Illinois uchwala historyczną ustawę przeciwko BDS, a Kongres rozważa podobne posunięcie   Kontorovich   2015-05-26
Prawa człowieka, które budzą zgrozę   Pearson   2015-05-27
Świętoszkowata świętość Stolicy Apostolskiej   Honig   2015-06-01
Sport - czyli szlachetna rywalizacja   Koraszewski   2015-06-01
Święta Semantyka daje prezenty   Kruk   2015-06-03
Biznes z terytoriami okupowanymi, Orange telecom i francuskie podejście do prawa międzynarodowego   Kontorovich   2015-06-08
Konflikt w Gazie oceniany przez wojskowych     2015-06-14
Gdy ISIS brutalnie traktuje kobiety, panuje żałosne milczenie feministek   Chesler   2015-06-16
Zaszczyt bycia obiektem ataku cenzorów   Lomborg   2015-06-19
Fikcja etnograficzna Jordanii?   Salim Mansur   2015-06-22
Raport Departamentu Stanu o terrorze   Roth   2015-06-23
Miły facet na Bliskim Wschodzie   Rosenthal   2015-06-25
FIFA i inne udzielne księstwa   Ridley   2015-06-25
Odwaga i handel – co zrobiło więcej dla wzbogacenia ludzkości   Ridley   2015-06-29
Cierpliwość, niejasność i kryzysy   Frantzman   2015-06-30
Jazydzi nie są tylko ofiarami. Są naszymi partnerami i potrzebują pomocy   Clarfield   2015-07-02
Rasizm niektórych antyrasistów   Owolade   2015-07-04
Turcja woli ISIS od Kurdów   Totten   2015-07-06
Prawne ramy obrony Izraela   Dershowitz   2015-07-08
Technika, konsumeryzm i papież   Ridley   2015-07-08
Gdyby amerykański morderca, Roof, był islamistą, byłby “wojownikiem”   Frantzman   2015-07-10
Irańskie urojenie: elementarz dla skonsternowanych   Totten   2015-07-14
O racji w kwestii dobra i zła   Michael Shermer   2015-07-20
Opowieść o dwóch porozumieniach: co Grecja i Iran mają wspólnego?   Tsalic   2015-07-21
Zdewaluuj, restrukturyzuj i decyduj sam   Ridley   2015-08-05
Paryski szczyt klimatyczny   Ridley   2015-08-08
Strategia równowagi według prezydenta Obamy   Alberto M. Fernandez   2015-08-09
Mniejsza liczba celów rozwojowych znacznie bardziej pomoże Indiom   Lomborg   2015-08-11
Przemilczana czystka etniczna Palestyńczyków   Toameh   2015-08-19
Z głową w piachu   Friedman   2015-08-21
Problem zielonych strachów   Ridley   2015-08-25
Co Palestyńczycy robią z pieniędzmi z USA?   Toameh   2015-08-28
Czy i jak możemy pomóc uchodźcom?   Koraszewski   2015-09-03
Życie czarnych liczy się – poza życiem Birama Daha Oulda Obeida   Brown   2015-09-04
Jeszcze raz w sprawie cenzury   Miś   2015-09-04
Wyobraź sobie... Gazę   Tsalic   2015-09-05
Dejudaizacja Jerozolimy w 1948 roku   Carlson   2015-09-07
Wyzwanie dla Europy: jak zapobiec wpuszczeniu ekstremistów islamskich razem z ich ofiarami   Horovitz   2015-09-10
Egipt z Piotrem Ibrahimem Kalwasem   Koraszewski   2015-09-12
Uchodźcy: punkt, z którego nie ma powrotu   Tsalic   2015-09-15
Jordania: Nie chcemy Palestyńczyków   Toameh   2015-09-16

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk