Prawda

Niedziela, 17 stycznia 2021 - 13:58

« Poprzedni Następny »


San Remo: Zapomniany kamień milowy


Salomon Benzimra 2015-05-02


Dziewięćdziesiąt pięć lat temu premierzy, ambasadorowie i inni dygnitarze z Europy i Ameryki zebrali się na Włoskiej Riwierze. Dziennikarze z całego świata donosili o nadchodzącej Konferencji Pokojowej w San Remo i społeczność międzynarodowa wiele się spodziewała po tym wydarzeniu, zaledwie w rok po tym, jak Konferencja Pokojowa w Paryżu ustaliła mapę Europy i zakończenie pierwszej wojny światowej.


W niedzielę, 25 kwietnia 1920 r. Najwyższa Rada Mocarstw Sprzymierzonych (Wielka Brytania, Francja, Włochy, Japonia i USA w charakterze obserwatora) przyjęła Rezolucję San Remo – dokument składający się z 500 słów, który definiował przyszły krajobraz polityczny Bliskiego Wschodu po zlikwidowanym Imperium Osmańskim.


Ta Rezolucja doprowadziła do przyznania trzech Mandatów według definicji w Artykule 22  Statutu Ligi Narodów z 1919 r. Z dwóch Mandatów wyłoniły się przyszłe państwa Syria-Liban i Irak i stały się wyłącznie arabskimi krajami. Dla trzeciego Mandatu jednak Rada Najwyższa uznała „ historyczny związek narodu żydowskiego z Palestyną i podstawy do stworzenia siedziby narodowej dla narodu żydowskiego w tym kraju” gwarantując jednak “prawa cywilne i religijne” populacji nieżydowskiej.  


Później Brytyjczycy ograniczyli Żydowską Siedzibę w Palestynie do obszaru leżącego na zachód od rzeki Jordan i pozwolili, by wschodnia Palestyna przeszła pod rządy Haszymidów. Terytorialna ekspansja na wschód dała początek królestwu Transjordanii, przemianowanej później na Jordanię w 1950 r.


Nie da się przesadzić znaczenia Konferencji San Remo dla Palestyny:

  • Po raz pierwszy w historii Palestyna stała się jednostką prawną i polityczną;
  • Naród żydowski został uznany za narodowego beneficjenta zarządu powierniczego przyznanego Wielkiej Brytanii w Palestynie na czas trwania Mandatu - “świętego posłannictwa cywilizacji” jak to ujmuje statut Ligi Narodów;
  • Deklaracja Balfoura z 1917 r. -  która “przychylnie zapatrywała się” na powstanie w Palestynie Żydowskiego Domu Narodowego – miała obecnie zostać “wprowadzona w życie” a więc stać się wiążącym aktem prawa międzynarodowego;

  • Suwerenność Palestyny de jurezostała nadana narodowi żydowskiemu, chociaż pozostawała w zawieszeniu do wygaśnięcia Mandatu w 1948 r.  
  • Postanowienia Rezolucji San Remo zostały włączone do Traktatu w Sèvres i pozostały niezmienione w ratyfikowanym ostatecznie Traktacie w Lozannie w 1923 r.
  • Arabowie otrzymali takie same prawa narodowe na wszystkich pozostałych częściach Bliskiego Wschodu – ponad 96% całego obszaru rządzonego uprzednio przez Turków osmańskich.


Konferencję San Remo okrzyknięto głównym kamieniem milowym. Świętowano na całym świecie z dziesiątkami tysięcy ludzi maszerujących w Londynie, Nowym Jorku i Toronto. Ale Arabowie palestyńscy, kierowani przez Muftiego Jerozolimy, ostro sprzeciwiali się jakiejkolwiek formie narodowej siedziby żydowskiej: pierwsze zamieszki antyżydowskie wybuchły w Jaffie tuż przed zebraniem się Konferencji w San Remo – był to zwiastun pełnej przemocy arabskiej postawy odrzucenia, która do dnia dzisiejszego zagraża Izraelowi.


Choć bliskowschodni proces pokojowy trwa od ponad dwudziestu lat, zdumiewające jest to, że San Remo i wynikający z niego Mandat nie jest wspominany. Czy jest to świadome? Czy tylko przeoczenie? Jak może być pokój i pojednanie bez uznania fundamentalnych faktów historycznych i prawnych?


Dyplomacja bliskowschodnia często uciekała się do „konstruktywnej wieloznaczności”, koncepcji wprowadzonej wcześniej przez Henry Kissingera, żeby utrzymać dialog i uniknąć dyskusji o podstawowych kwestiach, które uznano za problematyczne. W tym trwającym procesie pokojowym wieloznaczność języka nie dała konstruktywnych rezultatów. Wręcz przeciwnie, warstwa po warstwie wypaczeń i ordynarnych kłamstw gromadziły się na bazie początkowej wieloznaczności „ziemi za pokój”.


Kiedy zakorzeniło się pojęcie “okupacji”, zamieniło się szybko w “nielegalną okupację”, potem w “brutalny ucisk” i wreszcie w “apartheid”, co jest zbrodnią przeciw ludzkości według prawa międzynarodowego. Kiedy zniekształcony język opisuje wypaczoną rzeczywistość, myśl staje się mglista i nie może udać się żadne wynikające z niej działanie. 


Upamiętnienie Konferencji San Remo powinno być czymś więcej niż tylko przypomnieniem historii. Wymaga od nas rozważenia prawnego zasięgu wiążących decyzji podjętych w 1920 r. i zapewnienia, że nie bierzemy pod uwagę nie dających się pogodzić stanowisk, kiedy polityczne względy praktyczne zderzają się z niepodważalnymi prawami, zapisanymi w prawie międzynarodowym, a mianowicie nabytymi prawami narodu żydowskiego do ziemi ich przodków. Nic dziwnego, że Autonomia Palestyńska –  zdecydowana wyeliminować „twór syjonistyczny”, jak to wyraźnie stanowi statut OWP - nie cierpi postanowień Rezolucji San Remo, które uważa za źródło katastrofy sprokurowanej przez “gangi syjonistyczne”.


W rzeczywistości Rezolucja San Remo i wynikające z niej klauzule Mandatu dla Palestyny są równoznaczne z traktatem zawartym i wykonanym przez wszystkie 52 państwa członkowskie Ligi Narodów, w dodatku do Stanów Zjednoczonych, które są związane odrębnym traktatem z Wielką Brytanią, ratyfikowanym w 1925 r. 


Następnym razem więc, kiedy słyszysz o “okupacji Zachodniego Brzegu” i rzekomo “nielegalnych osiedlach” – co dzieje się niemal codziennie w rozmowach z Arabami palestyńskimi i ich zwolennikami – powinieneś pamiętać, że to terytorium, jak też reszta Izraela, zostało legalnie przywrócone narodowi żydowskiemu w 1920 r. i jego tytuł prawny został gwarantowany przez społeczność międzynarodową i nigdy nie uchylony. Wszelkie negocjacje dla osiągnięcia trwałego pokoju powinny opierać się na tej przesłance.  


Na koniec, choć jest to równie ważne: San Remo oznacza zakończenie najdłuższego w historii okresu kolonizacji. Po 1850 latach obcej okupacji, ucisku i wygnania przez kolejne obce mocarstwa (Rzymian, Bizantyjczyków, perskich Sassanidów, Arabów, krzyżowców, Mameluków i Turków osmańskich) naród Izraela odrodził się w kwietniu 1920 r., torując w ten sposób drogę do proklamowania państwa Izraela 28 lat później. To wyzwolenie od obcych rządów powinno normalnie być świętowane przez  wszystkie postępowe elity, które tradycyjnie popierają każdy ruch narodowego wyzwolenia. Tak jednak nie jest z powodów, które zaprzeczają wszelkiej logice.


San Remo: The Forgotten Milestone

Arutz Sheva, 26 kwietnia 2015

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Salomon Benzimra


Kanadyjski pisarz, inżynier, współzałożyciel organizacji „Kanadyjczycy na rzecz legalnych praw Izraela”.    


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1741 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Oskarżenie Izraela o “apartheid” przez B’Tselem ukrywa jego złowrogą agendę   Frantzman   2021-01-17
W obronie obiektywności i liberalizmu   Jackoby   2021-01-15
Media społecznościowe cenzorem XXI wieku.   Lindenberg   2021-01-13
Depcząc zdrowy rozsądek   Tsalic   2021-01-12
Zamach na dyskurs wieczorową porą   Koraszewski   2021-01-11
Biegnące ku dorosłości. Czyli jak szybko dojrzewają dzieci? Zbyt szybko!   Ferus   2021-01-10
Arabia Saudyjska i progi zwalniające postęp na drodze do normalizacji   Fitzgerald   2021-01-10
Szalone rady dla prezydenta Bidena   Bard   2021-01-09
Kiedy załamują się rządy prawa nikt nie jest bezpieczny   Tobin   2021-01-08
Dwa “haniebne” lata Niemiec w Radzie Bezpieczeństwa ONZ   Kern   2021-01-08
Nowy rok: lepszy czy mniej zły?   Taheri   2021-01-07
Jak antyizraelskie głosy stworzyły pełną hipokryzji, nieprawdziwą narrację o szczepionkach   Frantzman   2021-01-07
Co mówił Stalin o fałszowaniu wyborów   Greenfield   2021-01-06
Radości Paryża w czasach koronawirusa   Taheri   2021-01-05
Palestyńczycy: Międzynarodowa konferencja “pokojowa” dla wyeliminowania Izraela   Tawil   2021-01-04
Joseph Massad i “Brzydki Palestyńczyk”     2021-01-03
Czy Palestyńczycy potrafią przystosować się do zmieniających się czasów?   Tobin   2021-01-02
Zrozumienie lobby sprzeciwiającego się nowym stosunkom Izraela w Zatoce   Frantzman   2021-01-01
Otwarcie nawiasu prezydentury Bidena   Taheri   2020-12-30
Więcej niż tylko pokój – normalność   Amos   2020-12-28
Trudne lekcje Arabskiej Wiosny   i Alberto M. Fernandez   2020-12-27
Życzcie swoim chrześcijańskim znajomym Wesołych Świąt   Al-Sajf   2020-12-26
Sprawa palestyńska w oczach Libańczyka   Saghija   2020-12-26
Heretycki impuls: Zamiatin i Orwell   Moore   2020-12-25
Nowy raport o antysemityzmie online, który trzeba koniecznie przeczytać     2020-12-23
Propagandziści palestyńskich Arabów dosłownie piszą na nowo historię   Flatow   2020-12-22
Mało nas, mało nas, do pieczenia chleba   Koraszewski   2020-12-22
Europa nie może walczyć z antysemityzmem, podczas gdy ignoruje zagrożenie  Izraela   Harris   2020-12-21
Pochwała dyplomatycznych quid pro quo   Tobin   2020-12-20
Czy Zjednoczone Emiraty Arabskie będą bezpieczniejsze i bardziej tolerancyjne wobec Żydów niż większość Europy?   Frantzman   2020-12-19
Kolumbowy błąd Georga Orwella   Koraszewski   2020-12-17
Czy Palestyńczycy są ofiarami “kultury anulowania”?     2020-12-16
Baronówna Sonia von Dombrowsky   Garczyński-Gąssowski   2020-12-15
Terroryzm: ostrzeżenie Iranu dla Europy   Kemp   2020-12-15
Nowa kokieteria Erdoğana: oszukańcze reformy demokratyczne   Bekdil   2020-12-14
New York Times wyciąga starą historię, by zmieszać z błotem Izrael   Miller   2020-12-13
Kobayahshi Maru, paradoks szantażysty i Trump   Amos   2020-12-10
Moralne bankructwo Banku Światowego   Hirsch   2020-12-09
Wołanie o spóźnioną sprawiedliwość dla pułkownika Larry’ego Franklina   Glick   2020-12-07
Pogromcy szarańczy szkolą Etiopczyków    Leichman   2020-12-07
Arabowie: Dlaczego UE opłakuje tego irańskiego naukowca?   Toameh   2020-12-06
Biblia w ręku ateisty - recenzja   Koraszewski   2020-12-03
Arabka pisze o głupocie odmowy normalizacji stosunków z Żydami   Mahmoud   2020-12-03
Iran, a  nie Izrael, jest wrogiem Arabów   Zajed   2020-12-02
Ziemia obiecana Baracka Obamy   Lipman   2020-12-01
Książka, której jeszcze nie możesz przeczytać   Pandavar   2020-12-01
Zamachowcy, demokraci i potępieńcze łkania   Koraszewski   2020-11-30
Antysemici zwalczają antysemityzm: orwellowska farsa   Blum   2020-11-28
Czy Francja, Hiszpania i Irlandia zgodziły się finansować palestyńskie organizacje terrorystyczne?   Hirsch   2020-11-26
Odkrywając pokój w Dubaju   Yemini   2020-11-25
Izrael jest besztany za opór przeciwko arabskiej kolonizacji   Rosenthal   2020-11-24
Usprawiedliwianie muzułmańskiej wściekłości na karykatury Mahometa   Saghieh   2020-11-23
Brytyjski rząd raz za razem opluwa Izrael   Collier   2020-11-21
Urojenie osobistej dyplomacji   Tobin   2020-11-20
Iran: Mułłowie świętują w nadziei na powrót do bomby nuklearnej   Rafizadeh   2020-11-20
Trzynastu wspaniałych pod wodzą misjonarza   Koraszewski   2020-11-19
Pluralistyczna Europa odrzuciła wojny religijne, a teraz poddaje się „potworowi” ekstremistycznego, politycznego islamu   Abdel-Samad   2020-11-18
W wasze ręce, czyli moja nowa książka   Koraszewski   2020-11-17
Historyczna Palestyna: czyli co należy wiedzieć!   Oz   2020-11-17
Wybory 2020 były okropne   Glick   2020-11-16
Amerykańsko-żydowsko-radzieckie doświadczenie   Tabarovsky   2020-11-15
Muzułmanie: Meczet Al-Aksa nie należy do Palestyńczyków   Toameh   2020-11-14
Muślinowa kurtyna samooszustwa   Koraszewski   2020-11-14
Święta wojna Erdoğana przeciw ‘niewiernej Europie’   Bekdil   2020-11-13
Gazeta “Guardian” w pełni naśladuje Electronic Intifada   Collier   2020-11-13
Dlaczego znowu głosowałam na Trumpa   Nykiel-Herbert   2020-11-12
„Co izraelscy żołnierze robią palestyńskim dzieciom” -  recenzja   Kalwas   2020-11-12
Hipokryzja Demokratów szkodzi demokracji   Tobin   2020-11-11
Oblężenie Francji, 2020   Rosenthal   2020-11-10
Europa musi bezwarunkowo bronić swoich wartości   Harris   2020-11-10
Sukces Trumpa na Bliskim Wschodzie wynika z jego konkretnego (nie tylko retorycznego) poparcia dla trwałości Izraela     2020-11-09
Ataki na chrześcijan ukazują hipokryzję kontrowersji wokół  “bluźnierstwa”   Frantzman   2020-11-07
Corbyn to tylko jeden człowiek. Lewicowy antysemityzm to tradycja   Johnson   2020-11-07
Dziennikarz: rzemieślnik czy misjonarz?   Koraszewski   2020-11-06
Europa świadoma konsekwencji nadal finansuje radykalizację AP   Sucharewicz   2020-11-06
Odpowiedzialność instytucji za tsunami współczesnego antysemityzmu   Nirenstein   2020-11-05
Jak “New York Times” pomógł ukryć masowe morderstwo Stalina na Ukrainie   Tabarovsky   2020-11-04
Jak wygląda palestyńska porażka   Toameh   2020-11-04
Rzeczywisty dylemat Netanjahu (i Trumpa)   Glick   2020-11-02
Pora rozliczyć grupy “praw człowieka” za ich antysemityzm   Tobin   2020-10-30
“GUARDIAN” znowu propaguje kłamstwo o “50 rasistowskich prawach”   Levick   2020-10-29
Roosevelt i Żydzi   Rosenthal   2020-10-28
Dlaczego islam pilnie potrzebuje reformacji   Ayaan Hirsi Ali   2020-10-28
Jedna wojna i sześciu przegrywających   Taheri   2020-10-27
Zamordowanie francuskiego nauczyciela i sprawa terminologii używanej przez media   Frantzman   2020-10-26
Czy koniec wojen o ropę naftową?   Koraszewski   2020-10-24
Zakup Chevron jest kolejnym gwoździem do trumny ruchu BDS   Tobin   2020-10-21
Całkowicie nieodpowiedzialny wirus   Koraszewski   2020-10-21
Saeb Erekat pospiesznie przewieziony do szpitala Hadassah   Fitzgerald   2020-10-20
Media społecznościowe i radykalna wolność słowa   Rosenthal   2020-10-20
Po co Żydom państwo, a szczególnie żydowskie?   Koraszewski   2020-10-19
“Przebudzony” świat idzie na wojnę przeciwko Wonder Woman   Tobin   2020-10-18
Arabia Saudyjska: My także mamy dosyć Palestyńczyków   Toameh   2020-10-17
Pokój z Izraelem jest koniecznością   Al-Dughaither   2020-10-16
Czy możliwe jest pohamowanie skrajnej stronniczości BBC?   Gerstenfeld   2020-10-15
Umowa Izrael-ZEA pokazuje hipokryzję “aktywistów ruchu pokojowego”     2020-10-14
Życie na salonach światowego humanizmu   Koraszewski   2020-10-14
Nagle nie ma zgody co do tego, jak ma wyglądać izraelsko-palestyński pokój   Amos   2020-10-12
Ostatni gwóźdź do trumny palestyńsko-arabskich stosunków?   Toameh   2020-10-11
Ścigając i będąc ściganym: wiara w czarnoksięstwo i afrykańskie oświecenie   Igwe   2020-10-10

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk