Prawda

Środa, 29 stycznia 2020 - 07:35

« Poprzedni Następny »


Czy Biały Dom walczy z terroryzmem?


Z materiałów MEMRI 2015-02-27

\
"Wojna z terrorem" („Al-Watan”, Arabia Saudyjska, 6 lutego 2015)

Kilku członków Bractwa Muzułmańskiego (BM) poinformowało niedawno na swoich kontach społecznościowych, że delegacja BM odwiedziła Departament Stanu USA 27 stycznia 2015 r. i spotkała się z pracownikami Departamentu Stanu i Białego Domu, jak również z członkami Kongresu i przedstawicielami amerykańskich instytutów badawczych. Według doniesień BM celem spotkania było zdobycie poparcia dla ich opozycji przeciwko reżimowi Abd Al-Fattaha Al-Sisiego w Egipcie" [1].

Ze swej strony administracja amerykańska była zażenowana opublikowaniem informacji o  wizycie, ale przyznała się, że taka wizyta miała miejsce. Rzeczniczka Departamentu Stanu, Jen Psaki, powiedziała, że członkowie BM byli częścią większej delegacji, w skład której wchodzili między innymi byli posłowie do parlamentu egipskiego i że obecnie nie działają oni aktywnie w tym ruchu. Dodała, że spotkania Departamentu Stanu z rozmaitymi kręgami politycznymi są rutynowe. Oburzony tą wizytą rząd egipski, oskarżył administrację USA o nie respektowanie prawa egipskiego, które definiuje BM jako organizację terrorystyczną, i o lekceważenie woli narodu egipskiego. Twierdził także, że to zachowanie pozostaje w jawnej sprzeczności z polityką USA, która promuje walkę przeciwko globalnemu terroryzmowi. Krytykę USA wyraziła także oficjalna prasa egipska i prasa saudyjska. Fakt, że doniesienia o tej wizycie zbiegły się z zamachem terrorystycznym na dużą skalę (31 stycznia) na Al-Arisz, w którym zginęło 31osób i który rząd egipski przypisuje BM, tylko wzmocnił wściekłość wobec USA. Niektóre artykuły wręcz oskarżały USA o stanie za samym zamachem.


Niniejszy raport stanowi przegląd doniesień o wizycie członków BM w USA


Członkowie BM informują na swoich stronach na Facebooku o wizycie w Departamencie Stanu


W skład delegacji, która oficjalnie reprezentowała Egipską Radę Rewolucyjną - organ aktywistów i zwolenników BM - wchodzili Waleed Szaraby, pro-BM sędzia egipski; dr Gamal Heszmat, który był posłem do parlamentu w czasie prezydentury Mursiego i został niedawno wybrany na przewodniczącego parlamentu BM na wygnaniu z siedzibą w Turcji; dr Abd Al-Mawgood Dardery, członek partii BM Wolność i Sprawiedliwość, który także był członkiem parlamentu w epoce Mursiego; Tharwat Nafea, były parlamentarzysta z czasów Mursiego i jeden z przywódców parlamentu BM na wygnaniu; i Maha Azzam, była badaczka politycznego islamu w brytyjskim instytucie badawczym Chatham House i szefowa Egipskiej Rady Rewolucyjnej [2].


Według Szaraby’ego, delegacja Egipskiej Rady Rewolucyjnej odwiedziła ostatnio ponad 27 krajów [3]. W okresie poprzedzającym czwartą rocznicę rewolucji, która obaliła Mubaraka 25 stycznia, Rada wysłała także listy do 19 ministerstw spraw zagranicznych i do przewodniczących organizacji międzynarodowych w próbie przekonania ich, by zaprzestali popierać “reżim wojskowego zamachu stanu w Egipcie" [4].


Jak powiedziano powyżej, członkowie delegacji informowali na swoich stronach Facebooka o przeprowadzonych spotkaniach, a także zamieścili swoje fotografie w budynku Departamentu Stanu. Niektóre z tych zdjęć przedstawiają członków delegacji podnoszących cztery palce w znaku “Rabaa”, który jest kojarzony z BM i jego zwolennikami.


Ze strony Facebooka Waleeda Szaraby'ego: \
Ze strony Facebooka Waleeda Szaraby'ego: "Obecnie w Kongresie Amerykańskim" (od lewej do prawej: Maha Azzam, Abd Al-Mawgood Dardery, Tharwat Nafea, Gamal Heszmat, Waleed Szaraby) Facebook.com/waleed.sharaby, 28 stycznia 2015)

 

 


Inny post na Facebooku Szaraby’ego: \
Inny post na Facebooku Szaraby’ego: "Obecnie w amerykańskim Departamencie Stanu" (Facebook.com/waleed.sharaby, 26 stycznia 2015)


 


Post na Facebooku członka delegacji Gamala Heszmata: \
Post na Facebooku członka delegacji Gamala Heszmata: "Spotkanie z amerykańskim Departamentem Stanu, przedstawicielem Białego Domu, członkami Kongresu i instytutów badawczych, które bardzo pozytywnie wpływają na politykę amerykańską..." (Facebook.com/Dr.GamalHeshmat1, 29 stycznia 2015)

Administracja USA wyjaśnia


Wizyta tej delegacji w Departamencie Stanu dostała się do wiadomości publicznej dopiero, kiedy te zdjęcia zostały zamieszczone na Facebooku - co postawiło administrację USA w kłopotliwej sytuacji. Wydaje się, że to zażenowanie było także powodem opóźnienia reakcji administracji na pytania dziennikarzy w tej sprawie. Zapytana po raz pierwszy o tę sprawę 27 stycznia 2015 r., rzeczniczka Departamentu Stanu Jen Psaki powiedziała, że nie ma żadnych informacji o tej wizycie. Dopiero dwa dni później, kiedy znowu otrzymała pytanie, Psaki potwierdziła wizytę, ale podkreśliła, że nie była to delegacja BM, lecz raczej delegacja obejmująca byłych parlamentarzystów egipskich, a niektórzy z nich byli z partii BM Wolność i Sprawiedliwość. Psaki powiedziała: „Przedstawiciele Departamentu Stanu spotkali się z grupą byłych parlamentarzystów egipskich, których wizytę w Stanach Zjednoczonych zorganizował i finansował Georgetown University. Te spotkania są dość rutynowe. Ta grupa obejmowała kilku byłych członków partii Wolność i Sprawiedliwość, między innymi…” Psaki wspomniała, że delegacja spotkała się z zastępcą asystenta sekretarza Biura Demokracji, Praw Człowieka i Pracy, między innymi, i że temat obalenia prezydenta Mursiego nie był omawiany.


Zapytana, czy członkowie delegacji złamali protokół przez umieszczenie zdjęć z wizyty w Departamencie Stanu na mediach społecznościowych, Psaki powiedziała, że wielu gości robi zdjęcia i że nie sądzi, by stanowiło to naruszenie albo było problemem. Kiedy dziennikarz wskazał, że te zdjęcia zostały użyte do pokazania, iż Departament Stanu popiera BM, Psaki powtórzyła, że spotkanie było z mieszaną delegacją, w skład której wchodzili byli członkowie partii Wolność i Sprawiedliwość. Zapytana o niedawny post na stronie internetowej BM, który wzywa do „długiego i bezkompromisowego dżihadu” i do czerpania inspiracji z dawnego skrzydła militarnego BM [5] Psaki powiedziała, że tego nie zna i że zapozna się z tym [6].  


30 stycznia 2015 r., tego samego dnia, w którym administracja przyznała, że spotkanie miało miejsce, Egipska Rada Rewolucyjna także wydała oświadczenie o wizycie delegacji w USA. Według tego oświadczenia delegacja spotkała się z przedstawicielami Białego Domu i Departamentu Stanu, jak również członkami Kongresu i pewnymi amerykańskimi instytutami badawczymi, w celu przekazania szeregu informacji: że wydarzenia w Egipcie w 30 czerwca 2013 r. były wojskowym zamachem stanu przeciwko legalnemu, demokratycznie wybranemu reżimowi Mursiego i że administracja amerykańska powinna przestać popierać „niestabilny i nie do utrzymania” reżim Al-Sisiego; że sądownictwo egipskie prześladuje przeciwników politycznych reżimu wojskowego; i że armia egipska powinna wrócić do koszar i trzymać się z dala od polityki egipskiej. Według oświadczenia Rady, rozmaite organy, które zostały niedawno ustanowione i rozmaite akcje, które zostały przeprowadzone, są odpowiedzią na zbrodnie reżimu wojskowego: na terroryzm, aresztowania i tortury dokonywane przez siły bezpieczeństwa przeciwko pokojowo protestującym i że system sprawiedliwości nie jest neutralny. Wreszcie, oświadczenie mówi, że spotkania były pozytywne i kończy rekomendacją dalszych spotkań w przyszłości [7].


Al-Sisi: BM jest najbardziej niebezpieczną tajną organizacja terrorystyczną na świecie


31 stycznia 2015 r., dzień po potwierdzeniu przez administrację wizyty tej delegacji, w oświadczeniu dla prasy na zakończenie szczytu Unii Afrykańskiej w Addis Abebie, prezydent egipski powstrzymał się przed poruszenie sprawy wizyty delegacji w Departamencie Stanu, ale powiedział, że BM jest „najbardziej niebezpieczną tajną organizacją terrorystyczną na świecie” i że „ma potajemne skrzydła i tajne plany i narzędzia… i dlatego Egipcjanie powstali przeciwko niemu..." [8]


Egipski minister spraw zagranicznych wyraził oburzenie na Departament Stanu USA goszczący delegację BM. Pod koniec szczytu Unii Afrykańskiej egipski minister spraw zagranicznych Sameh Szoukry zajął się wyjaśnieniem Departamentu Stanu i powiedział: „Nie rozumiem twierdzeń [Departamentu Stanu]. Nie rozumiemy istnienia takich więzi z elementami, który są zaangażowane w działalność terrorystyczną mającą na celu terroryzowanie Egipcjan”. Dodał: „Ruch BM nie jest partią polityczną. Prawo egipskie - które powinno być respektowane, tak samo jak my respektujemy prawa innych - definiuje je jako organizację terrorystyczną w oparciu o dowody i świadectwa, jakie mamy, które wskazują na ich udział w akcjach terrorystycznych, których celem jest szkodzenie życiu Egipcjan, terroryzowanie ich i zagrażanie ich bezpieczeństwu”. Szoukry powiedział następnie: „Gdybyśmy chcieli ukryć głowy w piasku, żeby nie widzieć rzeczywistości, sprawy byłyby inne. Ale widzimy bardzo dobrze”. Według niego „terroryzm to nie jest tylko ISIS lub Boko Haram, ale raczej wszystkie grupy terrorystyczne, niezależnie od nazwy, jakiej używają, ponieważ wszystkie propagują tę samą ideologię i te same idee, które prowadzą do śmierci i zniszczenia..." [9]


Komunikat egipskiego ministerstwa spraw zagranicznych z 1 lutego 2015 r. stwierdza, że Egipska Rada Rewolucyjna i parlament BM na wygnaniu systematycznie podżegają do przemocy i terroryzmu, szerzą kłamstwa za granicą w kwestii sytuacji w Egipcie i nie reprezentują woli narodu egipskiego. Co więcej, niektórzy ich członkowie są poszukiwani przez władze egipskie i dlatego utrzymywanie kontaktów z tymi „nielegalnymi organizacjami lekceważy wolę Egipcjan i nadaje prawowitość tym, którzy go atakują”. W komunikacie czytamy następnie: „Kontakty, jakie niektóre kraje utrzymują z tymi jednostkami terrorystycznymi, umożliwiają im szerzenie swoich idei, które podżegają do przemocy i terroryzmu. Te kraje zaprzeczają również domniemanemu oddaniu walce przeciwko terroryzmowi i ekstremizmowi..." [10]


Publicyści egipscy krytykują hipokryzję amerykańskiej wojny z terrorem


Również prasa egipska ostro krytykowała administrację USA za goszczenie członków BM. Kilka artykułów oskarżyło USA o hipokryzję i podwójne standardy w kwestii terroryzmu, pisząc, że USA, które wzywają do zwalczania globalnego terroryzmu, w rzeczywistości wspierają organizację-matkę globalnego terroryzmu - BM. Niektóre artykuły wiązały także atak na Al-Arisz z wizytą członków BM w USA i oskarżały USA o hodowanie terroryzmu w Egipcie.


Redaktor naczelny “Al-Ahram”: Egipt powinien zbojkotować waszyngtoński szczyt o anty-terroryzmie w lutym 2015 r.


W artykule z 6 lutego 2015 r. redaktor naczelny “Al-Ahram”, Muhammad Abd Al-Hadi Allam oskarżył administrację amerykańską o dwulicowość w sprawie terroryzmu i wezwał Egipt do zbojkotowania waszyngtońskiego szczytu anty-terrorystycznego w połowie lutego (egipski minister spraw zagranicznych nie posłuchał tego wezwania). Allam napisał: „Po wydarzeniach w ’Charlie Hebdo’ w Paryżu… Biały Dom wydał surowe oświadczenie wzywające do zwołania międzynarodowego szczytu w Waszyngtonie 18 lutego 2015 r., by zająć się niebezpieczeństwem organizacji terrorystycznych… Ale obecna postawa Amerykanów prowadzi do pytania w sprawie ich niejasnej polityki, która tylko wzmaga dezorientację wobec wydarzeń w regionie arabskim. Jak może supermocarstwo, które mówi o zwalczaniu grup terrorystycznych, argumentować równocześnie, że ich organizacja-matka - BM - nie zagraża interesom krajów, które są jego przyjaciółmi i sojusznikami, mimo stosowanych przez BM  metod przemocy i sabotażu?... W zeszłym tygodniu ujawniono w Waszyngtonie nowe szczegóły dotyczące związków władz USA z BM po tym, jak Departament Stanu został zmuszony do przyznania, że odbył specjalne spotkanie z delegacją przywódców globalnej organizacji BM, uciekinierów przed sprawiedliwością, którzy przybyli do stolicy Ameryki…


Wydaje się, że administracja amerykańska chce bezsensownego ‘szczytu public relations’, który nie dąży do jasnych rozwiązań w uporaniu się z organizacjami ekstremistycznymi, głównie BM, które naród egipski wyrzucił spomiędzy siebie i które siostrzane rządy arabskie także zdelegalizowały wraz z innymi organizacjami, nie mniej niebezpiecznymi. [...]

Przyszłe pokolenia będą widzieć USA jako jedyny kraj, który do końca trwał przy ekstremizmie i terroryzmie, zamiast zmienić swój wybór i uznać, że narody mają prawo do życia i do nowoczesnych państw, które zapewniają każdemu prawa bez dyskryminacji i które usuwają kurz ignorancji, nienawiści i sekciarstwa..." [11]

Artykułowi towarzyszyła następująca karykatura:

 


USA wzywają do “powstrzymania terroryzmu ISIS”, podczas gdy ignorują i chronią “terroryzm BM w Egipcie”
USA wzywają do “powstrzymania terroryzmu ISIS”, podczas gdy ignorują i chronią “terroryzm BM w Egipcie”

Muhammad Abu Al-Fadel, publicysta w rządowej gazecie egipskiej “Al-Ahram” pisał w podobnym duchu: „Waszyngtońscy oficjele nie potrafili uzasadnić gorącego przyjęcia, jakiego udzielili postaciom z [BM], którzy na oczach całego świata otwarcie zachęcają do przemocy i wiwatują razem z innymi sobie podobnym, kiedy tylko zabity zostaje egipski żołnierz lub policjant. Używając bezpodstawnych pretekstów Waszyngton powiedział jedynie, że przyjął tych przywódców w ramach swojej otwartości dla różnych sił politycznych. O jakich siłach mówią USA, kiedy sami głoszą hasło zwalczania terroryzmu na świecie, a równocześnie robią gesty popierające go?...


Ci, którzy widzą radość na twarzach członków BM goszczonych przez Departament Stanu… tak wyraźną na zdjęciach, które zamieścili na swoich stronach internetowych, mają poczucie, że wygrali oni kolejną rundę. Po raz tysięczny Waszyngton dowodzi, że nie ma dobrych intencji wobec Egiptu i że pozostaje zdecydowany nie zmienić swego błędnego postrzegania sytuacji, dając zwolennikom przemocy eliksir życia za każdym razem, kiedy stoją oni przed natychmiastowa porażką polityczną..."[12]


Członek BM do członka ISIS na schodach Białego Domu: “Gorąco przyjęli mnie, co znaczy, że przyjmują ciebie, a więc ten dom jest twoim domem\
Członek BM do członka ISIS na schodach Białego Domu: “Gorąco przyjęli mnie, co znaczy, że przyjmują ciebie, a więc ten dom jest twoim domem" („Al-Yawm Al-Sabi”, Egipt, 6 lutego 2015)

Gazeta saudyjska: Administracja USA nie pojmuje zasięgu opozycji wobec BM na Bliskim Wschodzie


Artykuł redakcyjny z 3 lutego 2015 r. w gazecie saudyjskiej “Al-Watan”, zatytułowany “Ameryka i BM - powtarzanie błędu”, także zajmował się wizytą działaczy BM w Departamencie Stanu: „Goszczenie delegacji terrorystycznego ruchu BM przez Departament Stanu wywołało rozległą krytykę ze strony niektórych analityków amerykańskich, ponieważ Departament Stanu, a ogólnie administracja Obamy, muszą dopiero pojąć zasięg szerokiej, powszechnej opozycji wobec ruchu BM na całym Bliskim Wschodzie. - szczególnie w następstwie masowych protestów 30 czerwca 2013 r., jakich nigdy przedtem nie widziano w Egipcie…

[13]


Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

Przypisy (nie spolszczone):

[1] Ikhwanweb.com, 31 stycznia 2015.

[2] Facebook.com/ercegypt1, 24 stycznia 2015.
[3] Fj-p.com, 27 stycznia 2015.
[4] Facebook.com/ercegypt1, 24stycznia 2015.
[5] Ikhwanonline.com, 27 stycznia 2015.
[6] State.gov, 30 stycznia, 2015.
[7] Ikhwanweb.com, 31 stycznia 2015.
[8] Al-Ahram (Egypt), 31 stycznia 2015; Youtube.com/watch?v=CT5nejGeE7A.
[9] Al-Shurouq (Egypt), 31 stycznia 2015.
[10] Al-Quds Al-Arabi (Londyn), 1 lutego 2015.
[11] Al-Ahram (Egipt), 6 lutego 2015.
[12] Al-Ahram (Egipt), 1 lutego 2015.
[13] Al-Watan (Arabia Saudyjska), 3 lutego 2015.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1463 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czy jestem antysemitką współczując  Palestyńczykom?   Koraszewski   2020-01-25
Polityczne gry w Hadze   Steinberg   2020-01-21
Polityka wokół Holocaustu jest błędna   Tobin   2020-01-20
Potomkinowskie wsie polityków i historyków   Koraszewski   2020-01-19
Kieruneki Madagaskar   Garczyński-Gąssowski   2020-01-18
Putinowskie wsie   Garczyński-Gąssowski   2020-01-17
Obłuda zachodnich postępowców   Yemini   2020-01-17
Bałkanizacja humanistycznych umysłów   Koraszewski   2020-01-15
Zachodnie feministki zdezerterowały z frontu wspierającego uciemiężone muzułmańskie kobiety   Chesler   2020-01-15
Szukając drogi przez Brexit Unia Europejska może spojrzeć na rok 1783   Ridley   2020-01-14
Osmanowie wrócili   Frantzman   2020-01-13
Co było wspaniałe w latach 2010.   Jackoby   2020-01-11
Dlaczego mówienie o „żydowskim geniuszu” jest kontrowersyjne   Tobin   2020-01-11
Czy trup generała jest dobrym papierkiem lakmusowym?   Koraszewski   2020-01-10
Promowanie błędnego przekonania o ”Palestyńczykach”   Oz   2020-01-09
Szaleństwo tłumów - nowa rewolucja kulturalna   Koraszewski   2020-01-08
Dlaczego prezydent Trump spełnia obietnicę daną w San Remo w 1920 roku   Kontorovich   2020-01-06
Dlaczego atakują Żydów w Nowym Jorku   Rosenthal   2020-01-05
„Niebezpiczna i głupia eskalacja”   Koraszewski   2020-01-04
My, ”krytyczne wobec gender” feministki, płacimy cenę za głośne mówienie. Ale cena milczenia jest wyższa   Emmons   2020-01-03
ONZ i Wielka Brytania traktują prześladowanych chrześcijan jak „wrogów”   Ibrahim   2020-01-02
Groźna prawda o BDS i antysemityzmie na kampusach   Tobin   2020-01-01
Kampania kłamstw ICC   Yemini   2019-12-30
Raport Davida Colliera o Amnesty International oraz jej toksyczności i nienawici   (Varda Epstein)   2019-12-28
Amnesty International – od uprzedzeń do obsesji   Collier   2019-12-26
Absurdalna niechęć UE do ryzyka dławi nowe idee   Ridley   2019-12-26
BBC potrafi znaleźć choinki tylko w Palestynie    Collier   2019-12-25
Despoci imperiów na swoim kilometrze kwadratowym   Taheri   2019-12-25
Opowieść wigilijna i wojna narracji   Koraszewski   2019-12-24
Obłędne tango islamofobii     2019-12-23
Kto będzie decydował?   Novella   2019-12-21
Uwiecznianie kłamstwa o palestyńskich uchodźcach   Yemini   2019-12-20
Turcja: Zabójstwa kobiet stają się epidemią   Bulut   2019-12-19
Plan Iranu udaremnienia zawieszenia broni w Gazie   Toameh   2019-12-19
Dyskusja o antysemityzmie w czarnej społeczności jest bardzo spóźniona     2019-12-18
Zanikająca woda i energetyczna apokalipsa   Koraszewski   2019-12-17
Europa nie ukrywa dłużej swojej wrogości wobec Izraela   Destexhe   2019-12-17
Zwróćcie uwagę, naiwni zachodni dobro-czyńcy   Chesler   2019-12-11
Hopium czyli stan umysłów   Koraszewski   2019-12-09
Spisek przeciwko szczelinowaniu   Ridley   2019-12-07
W studio aktorów uświadomionych: jak szkoliłam przyszłych lekarzy, by pilnowali swoich zaimków   Slatz   2019-12-06
Antysyjonizm na kampusie widziany oczyma syryjskiego uchodźcy    Dandachi   2019-12-06
Pies Pawłowa wiecznie żywy   Koraszewski   2019-12-05
Elizabeth Warren gra kartą ”seksizmu”   Jacoby   2019-12-04
Irańczycy: “Dlaczego świat milczy, kiedy nasz rząd nas morduje?”   Bulut   2019-11-30
Zerwana zasłona zniewolenia   Koraszewski   2019-11-28
Socjalizm stał się antysemityzmem oświeconych   Tobin   2019-11-28
Dokąd zmierzają ludowe powstania na Bliskim Wschodzie?   Fernandez   2019-11-23
Socjalizm? Nie, dziękuję.   Koraszewski   2019-11-20
Hańba Europie     2019-11-19
Izrael nie może pozwolić tym, którzy wzywają do jego zniszczenia, na pozostawanie w kraju   Yemini   2019-11-18
”Guardian” nie kwestionuje kłamstw Omara Shakira z HRW   Levick   2019-11-17
Aktywiści klimatyczni koncentrują się na złych rozwiązaniach   Lomborg   2019-11-16
Spirala islamskiego terroru   Koraszewski   2019-11-14
Żelazna Kopuła przechwytując rakiety zamyka usta uprawnionej krytyce Izraela     2019-11-11
Kiedy spotkania z historią gubią się w cyberprzestrzeni   Collins   2019-11-10
Niezrozumiana Palestyna   Marquardt-Bigman   2019-11-09
Coolidge i FDR mieli rację w sprawie pracowników państwowych i związków zawodowych   Jacoby   2019-11-07
Zakaz mowy nienawiści nie chroni Żydów ani przed jej przyczynami, ani skutkami   Amos   2019-11-07
Rozkład normalny i paranormalny   Koraszewski   2019-11-05
Milczący świadkowie w wojnie przeciwko Żydom   Chesler   2019-11-05
Pochowajcie Baghdadiego, ale nie jego zbrodnie   Collins   2019-11-03
Straszna wrzawa na ulicy Żydowskiej   Koraszewski   2019-11-02
Autonomia Palestyńska i jej pieniądze   Bedein   2019-11-01
Obwiniony przez fałszywe skojarzenie: Izrael ”w szczególności”   Plosker   2019-10-30
Kościół, który szerzy nienawiść   Pour   2019-10-26
Nie, Omar Barghouti nie jest współzałożycielem ruchu bojkotu, BDS   Steinberg   2019-10-25
Netanjahu, media i los izraelskiej demokracji   Glick   2019-10-23
Dlaczego nauki ścisłe są ścisłe, a nauki społeczne rozwiązłe?   Koraszewski   2019-10-23
Kolejny cios zadany przez ONZ prawom człowieka   Neuer   2019-10-21
Ogórkowi Żydzi w Paryżu   Lewin   2019-10-19
Palestyńczycy kradną elektryczność, a potem winią Izrael   Tawil   2019-10-18
Syryjskiej wojny domowej nie wywołała zmiana klimatu   Lomborg   2019-10-17
Syzyf znowu marzy   Landes   2019-10-16
Gra Teheranu w ciuciubabkę   Taheri   2019-10-15
BDS: odporny na rozsądek i wiedzę   MacEoin   2019-10-14
ISIS wraca pod skrzydła Turcji   Coughlin   2019-10-13
Pierwsze dymy w następnej wojnie bliskowschodniej   Frantzman   2019-10-12
Walczyli obok USA przez pięć lat, żeby zbombardował ich sojusznik USA z NATO   Frantzman   2019-10-11
Powrót nieumiarkowanych katolików i innych   Koraszewski   2019-10-09
Lekcje z północnej Syrii   Spyer   2019-10-09
Czy palestyńscy przywódcy chcą lepszego życia dla swojej ludności?   Toameh   2019-10-08
Rosjanie i Polacy raz jeszcze   i Andrzej Koraszewski   2019-10-07
Trzech skrajnie prawicowych przywódców zamierza stworzyć telewizję „zwalczającą islamofobię”   Frantzman   2019-10-07
Czy regulowanie antysemityzmu na kampusach jest cenzurą?   Tobin   2019-10-05
Turcja: Alarmująca rozprawa z dziennikarzami, rozpaczliwy apel do ONZ   Bulut   2019-10-03
Co następne dla Turcji? Broń jądrowa!   Bekdil   2019-10-01
Kolejne palestyńskie oszczerstwo o Izraelu i Żydach   Tawil   2019-09-29
Dlaczego Egipt nie chce pomóc Gazie   Toameh   2019-09-25
Kiedy muzułmanie prześladują gejów, jest to wina Żydów   Greenfield   2019-09-24
Jak despoci interpretują umowy z Zachodem   Tawil   2019-09-22
Dlaczego Arabowie nienawidzą Palestyńczyków   Toameh   2019-09-20
Brexit i jego efekty na Bliskim Wschodzie   Gross   2019-09-17
Dlaczego Izraelczycy nigdy nie zapomnieli swojego 9/11   Tobin   2019-09-16
Palestyńczycy: ofiary arabskiej dyskryminacji i rasizmu   Toameh   2019-09-09
Izraelczycy, Palestyńczycy i ”Love Island”   Tsalic   2019-09-08
Negocjacje USA-Taliban: śmiertelna pułapka Kataru   Carmon   2019-09-07
Niebezpieczny stalinizm „przebudzonych” na skrajnej lewicy   Dershowitz   2019-09-07
Czego amerykańscy Żydzi nie rozumieją o BDS   Greenfield   2019-09-06
Odwaga twierdzenia, że nie wszystkie kultury są równe   Hill   2019-09-05

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk