Prawda

Środa, 24 lipca 2019 - 09:36

« Poprzedni Następny »


Dysydenci muzułmańskiego świata


Opracowanie A.K. 2015-02-14

Wiele badań opinii publicznej w krajach muzułmańskich ukazuje przerażający obraz dominującego poparcia dla przemocy, ksenofobii, rasizmu, religijnej nietolerancji. Można powiedzieć, że mamy tu do czynienia z długotrwałym wpływem radykalnego islamu na szkolnictwo, z dominacją radykalnego islamu w meczetach, z efektami mniej lub bardziej teokratycznych, dyktatorskich rządów. Były dysydent radziecki, Anatolij Szczaranski ma tu jeszcze inny pogląd, że w krajach, w których panuje terror, badania opinii publicznej pokazują wykrzywiony obraz, chociaż nigdy nie wiemy, jak bardzo wykrzywiony.

Podobnie jak niegdyś w czasach komunistycznego terroru, tylko bardzo nieliczni odważają się głośno mówić, czasem płacąc za to własnym życiem. Kiedy przychodzi odwilż, pojawia się tych głosów więcej, chociaż nadal są nieliczne, a większość woli swoje prawdziwe opinie zachować dla siebie. W Egipcie, po odsunięciu od władzy Bractwa Muzułmańskiego, możemy mówić o prawdziwej odwilży. Prezydent Sisi wezwał do otwartego dialogu na temat religii, na temat tej interpretacji islamu, która leży u źródła muzułmańskiego terroryzmu. W Egipcie słyszymy dziś głosy jakich nie było tam słychać od stuleci.

 

Czy to jest zapowiedź prawdziwej muzułmańskiej wiosny? Tego nie możemy wiedzieć, ale podobne pojedyncze głosy słychać dziś także w innych krajach arabskich. Poniżej pokazujemy głosy dwóch dysydentów, jednego z Arabii Saudyjskiej i drugiego z Jordanii. Jest ich więcej i mogą zwiastować początek jakiejś zmiany.                             


W artykule z 27 listopada 2014 w dzienniku Al-Watan, saudyjski publicysta Ali Al-Szarimi ostro skrytykował tych, którzy wahają się przed jednoznacznym potępieniem muzułmańskiego terroryzmu i znajdują dla niego usprawiedliwienia - takie jak to, że jest to odpowiedź na zachodnio-izraelską agresję, lub że wynika z frustracji spowodowanej ubóstwem i bezrobociem. Napisał, że takie usprawiedliwienia pośrednio wspierają terroryzm, i popychają młodych ludzi do uczestniczenia w terroryzmie i dżihadzie. Tak więc, jak mówi, ci, którzy używają dyskursu połowicznego poparcia dla terroryzmu, nie są mniej niebezpieczni, niż same organizacje terrorystyczne.


Ali Al-Szarimi pisał m. in.:



 Czy kiedykolwiek słyszałeś o bandzie mówiącej „ale”? Upraszczając nieco, jest to banda ludzi, którzy zakochali się w słowie „ale”, a ich romans z tym słowem jest długą historią miłosną. Ta banda przeczy sama sobie: wspiera, ale nie wspiera, sprzeciwia się, ale nie sprzeciwia, potępia, ale nie potępia. Ta banda nie ma koloru, smaku, zapachu - bo choć twierdzi, że nie popiera operacji terrorystycznych, jednak wymyśla dla nich nikczemne wymówki, usprawiedliwiając je w umysłach ludzi, przede wszystkim prostego ludu. W rzeczywistości są tacy ludzie, w tej bandzie, którzy wspierają operacje terrorystyczne, jednak w tajemnicy i wstydliwie ...


Ta  banda zrzeszonych wokół „ ale” pierwszy raz pojawiła się wraz z powstaniem organizacji Al-Kaida, ale przede wszystkim po wydarzeniach z 11 września, kiedy to rozpoczęła potępianie terroryzmu,  jednocześnie uzasadniając go jakąś rzekomo zrozumiałą odpowiedzią na niesprawiedliwość czynioną muzułmanom od wewnątrz i na zewnątrz. Nie wiem, jak mogą usprawiedliwić terroryzm jako reakcję na niesprawiedliwość czynioną muzułmanom w krajach muzułmańskich, twierdząc w tym samym czasie, że zachodnia demokracja i wolność są apostazją i przestępczą działalnością! Jeśli bowiem brak wolności w krajach muzułmańskich usprawiedliwia terroryzm, w takim razie jak wytłumaczyć islamski terroryzm mający miejsce w wielu krajach europejskich, gdzie życie nie mogłoby być bardziej demokratyczne?


W odniesieniu do niesprawiedliwości wyrządzanym muzułmanom z zewnątrz, członkowie tej bandy mają na myśli niesprawiedliwości Zachodu wobec muzułmanów. Wyjaśniają terroryzm, uzasadniając go twierdzeniem, że jest to reakcja na zachodnią i izraelską agresję. Ale jakie jest powiązanie pomiędzy masakrami muzułmanów i zbrodniami Zachodu wobec nas? Czy jesteśmy jedynym narodem cierpiącym ucisk i podbój?! Wiele narodów jest bardziej uciśnionych niż muzułmanie - ale oni nie znają ataków samobójczych. Prawdą jest, że od zarania dziejów do naszych czasów, niesprawiedliwości, jakie niektórzy muzułmanie zadają swoim muzułmańskim braciom, są znacznie gorsze niż niesprawiedliwości wyrządzane im przez innych. Zobaczcie jak radykalne frakcje w Syrii, Somalii, Iraku i Afganistanie walczą między sobą!


Jeśli terroryzm jest wynikiem tyranii Izraela, dlaczego Al-Kaida i ISIS nie biorą odwetu na Izraelu? Jednym z fałszywych argumentów powtarzanych przez bandę „ale”, jest to, że terroryzm jest naturalną odpowiedzią na świecki i liberalny radykalizm. To jest błędne usprawiedliwienie - kto słyszał o świeckich i liberalnych Arabach uprawiających takfir [tzn.  oskarżających innych o herezję], odcinających głowy lub przebijających serca?


Wymówki tego gangu obejmują także oświadczenia, że terroryzm jest reakcją na frustrację spowodowaną biedą i bezrobociem. To jednak nie zgadza się z rzeczywistością – większość radykalnych frakcji nie cierpi z powodu biedy ani bezrobocia. Wręcz przeciwnie; mają mnóstwo pieniędzy na swoje zamachy terrorystyczne.


Nowy rodzaj ludzi „ale”, powielany przez sekty, najwyraźniej pojawił się po wydarzeniach na Al-Dalwa [w dniu 3 listopada 2014 w Al-Ahsa w Arabii Saudyjskiej szyici zostali zaatakowani podczas modlitwy, a pięciu z nich zostało zabitych [1]], kiedy wstydliwie potępili ataki, zastrzegając się i dodając: „ale musimy też potępić szyitów zabijających i mordujących naszych sunnickich braci w Iraku, Syrii, Libanie i Jemenie. To jest dokładnie ten sam język, który od dawna słyszymy od kaznodziejów w meczetach, którzy krzyczą z ambony „O muzułmanie! Islam zakazuje rozlewu krwi, ale zobaczcie, co dzieje się z muzułmanami w Czeczenii, Kaszmirze, Bośni, Palestynie, Afganistanie i Iraku! Zobaczcie zachodni rasizm i amerykańską arogancję wobec muzułmanów”. Jest to podżegający do przemocy dyskurs, tworzący atmosferę, która wpycha młodych ludzi na łono terroryzmu i skłania ich do przyjęcia sposobu myślenia zgodnego z dżihadem takfiri.


Banda “ale” nie jest mniejszym zagrożeniem dla muzułmańskich społeczeństw niż same organizacje terrorystyczne.

 

Przypis
:

 [1] Patrz MEMRI Seria Specjalnych Komunikatów - Nr 5901 - 10 grudnia 2014
Publicyści saudyjscy: W naszym kraju istnieje podżeganie szyickie.

Tłumaczenie: M. S.

 

Mamy problem


W artykule z 10 lutego 2015 r. w angielskojęzycznej gazecie jordańskiej “Jordan Times”, zatytułowanym “Mamy problem”, prawnik i publicysta Zaid Nabulsi napisał, że muzułmanom nie wolno po prostu twierdzić, że „islam nie jest winien” działań terrorystów, ale muszą także przyznać, że ekstremizm organizacji terrorystycznych, takich jak ISIS, wynika bezpośrednio z nauczania islamu wahabickiego, które obecnie przenika świat sunnicki, i z nauk szerzonych przez Bractwo Muzułmańskie oraz znanych duchownych, takich jak przewodniczący Międzynarodowego Związku Uczonych muzułmańskich, szejk Jousef Al-Karadawi. Dodał, że muzułmanie muszą być wystarczająco odważni, by nie tylko potępić ideologię terrorystów, ale także wyrzec się tekstów islamskich, które są nie do pogodzenia z podstawowymi wartościami ludzkimi, włącznie z pewnymi hadisami, które są błędnie przypisane Prorokowi Mahometowi, jak też tekstami niektórych znanych uczonych średniowiecznych, takich jak Ibn Tajmijjah.


Zaid Nabulsi  pisał m. in.:


"Część nauczania wahabickiego, które przesyciło powietrze, którym oddychamy w świecie muzułmańskim, jest po prostu nie do pogodzenia z przyzwoitymi wartościami ludzkimi”


Dość tego. Pora powiedzieć wprost. Twierdzenie: “Islam jest niewinny” jest niepełnym zdaniem. Potrzebna jest introspekcja, bowiem jeśli cofniemy się przed rzeczywistością, alternatywą będzie więcej obrazów takich jak te, które widzieliśmy w ostatni wtorek wieczorem, kiedy odważny pilot jordański lejtnant Muath Al-Kasasbeh został spalony w klatce…


Część nauczania wahabickiego, które przesyciło powietrze, jakim oddychamy w świecie muzułmańskim, jest po prostu nie do pogodzenia z przyzwoitymi wartościami ludzkimi, szczególnie partie oznajmiające, że każdy nie-wahabita jest ciałem do rozporządzenia i jego krew można rozlać bez żadnego problemu. Dość więc tego chowania głowy w piasek. Nużące stało się wysłuchiwanie jałowego banału, że islam jest niewinny, po każdej potworności popełnionej przez pobożnych fanatyków, którzy nie robią niczego poza dosłownym stosowaniem tekstu ze swoich ksiąg, który nakazuje im mordować niewiernych.


Eskapistyczny pogląd, że islam głównego nurtu nie ma nic wspólnego z tymi potwornościami, nie da się już dłużej utrzymać, ponieważ wahabizm i islam stały się nieodróżnialne. Żeby zrozumieć dzisiejszy kryzys muzułmanów, trzeba pamiętać, że wahabizm istnieje w wielu tekstach zawierających domniemane powiedzenia Proroka Mahometa, lub w książkach „hadisów”, czczonych przez tak wielu. Musimy skonfrontować niezaprzeczalny fakt, że z tych właśnie opowieści znajdowanych w tych książkach wypływa bezprecedensowe okrucieństwo grup tak zwanego Państwa Islamskiego i Dżabhat Al-Nusra.


Problem dzisiaj nie ma nic wspólnego z oryginalnym duchem przesłania Proroka Mahometa. Ani też nie ma nic wspólnego z burzliwą historią muzułmanów przez 14 stuleci, z których część była niewątpliwie wspaniała i oświecona. Dzisiejszą katastrofą jest widzialny islam w świecie współczesnym, tak jak jest demonstrowany przez panujące wierzenia i praktyki wielu ludzi, którzy nazywają siebie muzułmanami.  


Ten negatywny wizerunek muzułmanów nie jest tylko dymem bez ognia. Tego właśnie nie potrafiło pojąć owych 120 uczonych islamskich, którzy wysłali w zeszłym roku list do Abu Bakra Al-Baghdadiego. [ISIS] nie wynalazło nowego islamu. Wręcz przeciwnie, jego zwolennicy ściśle naśladują te same książki, które cytowano w tym długim liście (zaadresowanym dziwacznie do „dra Ibrahima Awwada A-Badriego”, co jest prawdziwym nazwiskiem Bagdadiego, nadając intelektualną szacowność temu masowemu mordercy, jak gdyby pisali list do burmistrza Kopenhagi). W rzeczywistości ten list uczonych był chybioną próbą zdezynfekowania wahabizmu, oczyszczenia go od siebie samego, przez twierdzenie, że IS po prostu źle interpretuje teksty, które są skądinąd całkowicie zgodne z przyzwoitością ludzką. W tym sensie list sprzeczał się o semantykę rzekomej instrukcji Proroka, by szerzyć islam mieczem, ale nie odważył się odrzucić autentyczności tychże słów…


Jeśli naprawdę chcemy bronić islamu, musimy dokonać znacznie bardziej inwazyjnej operacji chirurgicznej. Weźmy Bractwo Muzułmańskie jako przykład dominacji nauczania wahabickiego wśród dzisiejszych muzułmanów. Bractwo jest wirtualną macicą, która wyhodowała wszystkie obecne grupy dżihadystyczne, włącznie z samą Al-Kaidą (Al-Zawahiri pochodził z egipskiej odnogi Bractwa Muzułmańskiego, która zamordowała prezydenta Anwara Sadata). Niemniej, kiedy w 2006 r. został zabity Abu Musab Al-Zarkawi trzech najwyższych rangą przywódców BM w Jordanii bezwstydnie poszło do domu kondolencji w Zarka i oznajmiło mediom, że Zarkawi jest męczennikiem w oczach Boga, mimo że Zarkawi poprzedniego roku wysadził w powietrze trzy hotele w Ammanie, zabijając dziesiątki Jordańczyków zajmujących się swoimi sprawami lub świętujących spokojny ślub…


Orgia obcinania głów w Syrii na przestrzeni ostatnich czterech lat była promowana przez bardzo bogatych duchownych sunnickich, takich jak Jusuf Al-Karadawi i Mohammad Al-Uraifi, wspomaganych przez niezliczone stacje satelitarne, otwarcie nawołujące do mordowania Alawitów i szyitów, i finansowane miliardami od niezmiernie bogatych, ale pełnych nienawiści muzułmanów. Starczy więc tych zaprzeczeń. Pora wznieść alarm. Mamy problem!


Istnieje oczywista skłonność do eliminowania “Innego” zakorzeniona głęboko w ideologii wahabizmu. Zaprzeczanie temu faktowi jest nie tylko głupotą, ale także jest niebezpieczne, bo zakrywamy bandażem rakową narośl. Nie możemy zaprzeczyć, że wiele tekstów wahabitów to te same instrukcje obsługi, których używają islamistyczni rzeźnicy do uzasadnienia swojego barbarzyństwa. Na przykład, bardzo niewielu ludzi wie, że kiedy pilot jordański Muath był palony, w nagraniu tego makabrycznego wydarzenia lektor recytował fatwę Ibn Tajmijjaha orzekającą, że palenie niewiernych jest uprawnionym aktem dżihadu. Ibn Tajmijjah nie jest jakimś mało znanym uczonym z marginesu islamu sunnickiego. Jest powszechnie czczony w świecie sunnickim i jest obdarzony tytułem „Szejka Islamu”, wznoszącym go do statusu niemal nieomylnego duchownego.


Jeśli naprawdę chcemy bronić islamu jako religii miłosierdzia, jeśli naprawdę chcemy, by nam wierzono, kiedy oznajmiamy o niewinności tej religii, musimy zrobić coś więcej niż powtarzanie bezsensownej mantry, że nie mamy nic wspólnego z [ISIS]. Musimy zebrać odwagę zidentyfikowania konkretnych tekstów, które istotnie zniesławiają islam, potępić je i trwale oczyścić z nich tradycję islamską.


Źródło: MEMRI specjalny komunikat nr 5963 z 10 lutego 2015.

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 

Zapewne najwięcej dzieje się dziś w Egipcie, gdzie niedawne wystąpienie prezydenta Sisi przed zgromadzeniem uczonych z uniwersytetu Al-Azhar można porównać do wystąpienia Nikity Chruszczowa na XX Zjeździe KPZR.

 

Kolejnym precedensem była jego obecność w katedrze z okazji koptyjskiego Bożego Narodzenia, dziś wystąpienia takie jak niżej są nadal czymś niezwykłym, jednak już nie tak niezwykłym jak jeszcze kilka miesięcy temu.      

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Dysydenci

Znalezionych 205 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Jak palestyńscy przywódcy masakrują prawdę   Tawil   2019-06-18
Priorytety palestyńskich przywódców   Toameh   2019-06-14
Palestyńczycy: Kogo to naprawdę obchodzi?   Tawil   2019-02-09
Arabowie są winni Żydom dużo więcej niż 250 miliardów dolarów   Maroun   2019-02-07
Zdrada irańskich dysydentów przez Zachód   Memarsadeghi   2019-01-26
Kiedy Abbas i Hamas rzucali na siebie obelgi...   Toameh   2019-01-23
Palestyńskie dzieci: ofiary arabskiego apartheidu   Toameh   2019-01-05
Prawdziwa nieproporcjonalność w konflikcie Arabów z Izraelem   Maroun   2018-12-24
Mój rok na terytorium Autonomii Palestyńskiej   Gerstenfeld   2018-12-22
Dlaczego Iran finansuje palestyńskich terrorystów?   Tawil   2018-12-15
Nowa palestyńska "troska" o międzynarodowe konwencje   Tawil   2018-11-19
Nadzieja mimo arabskiego antysemityzmu   Maroun   2018-10-31
Pokonanie terroru wymaga wszechstronnej kampanii ideologicznej, kulturowej, edukacyjnej i religijnej   Al-Ansari   2018-10-22
Musicie zakazać zarzynania ofiarnych zwierząt na ulicach   Baraka   2018-08-29
W islamie Jerozolima to nie Mekka   Mohamed   2018-08-27
Tajny powód arabskiego odrzucenia żydowskiego prawa narodowego   Tawil   2018-08-14
Pojechałam do Izraela i nie żałuję tego     2018-08-12
Dlaczego przywódcy palestyńscy sprzeciwiają się pomaganiu własnej ludności?   Tawil   2018-07-18
Jesteśmy rasistami, ale przypisujemy to Izraelowi   Al-Sa'di   2018-07-10
Palestyńczycy: jak poprawić jakość życia?   Tawil   2018-06-30
Dlaczego my, Arabowie, musimy krzyczeć   Maroun   2018-06-27
Palestyńczycy: Ofiary arabskiego apartheidu   Toameh   2018-06-25
W przyszłym roku w Jerozolimie   Eid   2018-06-22
Egipski Al-Azhar upiera się przy antysemityzmie   Mohamed   2018-06-14
O tym nie słyszeliście na Zachodzie   Tawil   2018-06-13
Tak, było mi dobrze w Izraelu, kiedy Palestyńczycy ginęli w Gazie   Maroun   2018-06-02
Obalenie 25 mitów lewicy i Arabów z prespektywy lewicowego Araba   Maroun   2018-05-05
Wciągamy religię w każdy aspekt naszego życia   Hamami   2018-04-21
Palestyńczycy torturowani; media milczą   Tawil   2018-04-21
Jestem jawnym i dumnym syjonistą, bo jestem jawnym i dumnym lewicowcem   Maroun   2018-04-11
Kiedy religię przedstawia się jako ideologię, jest bardziej niebezpieczna niż broń nuklearna     2018-03-22
Grożenie terrorem nie powinno być sposobem zarabiania na życie   Darwish   2018-01-31
Arabskie reżimy przerażone wolnością w Izraelu   Meotti   2018-01-30
Odwiedzanie Izraela jest przywilejem, a nie prawem   Maroun   2018-01-20
Witajcie na Zachodzie, ale prosimy się nie integrować …    Arbabzadah   2018-01-01
Rzeczywista reakcja palestyńska na jerozolimskie przemówienie Trumpa   Tawil   2017-12-09
Do moich rodaków Libańczyków, których gniewają izraelskie bomby   Maroun   2017-11-05
Palestyńczycy zamykają w więzieniu dziennikarzy za ujawnianie korupcji   Toameh   2017-10-02
Iracki duchowny: muzułmanie są utrapieniem świata     2017-09-29
Błędem jest ograniczanie wolności myśli obywateli   Al-Salem   2017-09-28
Popieranie Izraela jest obowiązkiem lewicy   Maroun   2017-09-24
Kiedy "progresizm" miażdży kobiety muzułmańskie   Mohamed   2017-09-23
Muzułmanie amerykańscy powinni zdemaskować imamów, którzy głoszą nienawiść   Al-Hadj   2017-09-20
Ograniczanie praw kobiet: Prawa islamskie i multikulturalizm   Khan   2017-09-16
Palestyńczycy, których zachodnie media wolą nie widzieć   Toameh   2017-09-13
Ofiary islamizacji Turcji: kobiety   Bekdil   2017-09-09
Szef ONZ Guterres, media i palestyńskie fake news   Tawil   2017-09-06
Palestyńczycy: Niszczenie sądownictwa   Toameh   2017-09-04
My, muzułmanie, jesteśmy całkowicie pozbawionymi samokrytycyzmu płaczliwymi łobuzami na szkolnym podwórku   Nawaz   2017-09-02
Uderzyć w wylęgarnie terroru   Khan   2017-09-01
Musimy podjąć stanowczą decyzję     2017-08-27
Czy było etyczne ze strony Izraela NIEdeportowanie Arabów w 1948 i 1967 r.?   Maroun   2017-08-06
Zaprzeczaj Holocaustowi, ale nigdy nie kwestionuj szariatu?   Rafizadeh   2017-07-31
Problemem z wykrywaczami metalu jest to, że są one żydowskie   Maroun   2017-07-25
Islamska koncepcja “feminizmu”   Darwish   2017-07-23
UNESCO wspiera terroryzm   Tawil   2017-07-20
Modernizacja Bliskiego Wschodu jest spektakularna   Taheri   2017-07-19
Arabowie, którzy nie cenią Izraela, są głupcami   Maroun   2017-07-16
My, Arabowie, mamy cholerne szczęście, że Żydzi nie zachowują się jak Arabowie   Maroun   2017-07-15
Nadchodzi kolejna antysemicka wojna, a świat dalej odwraca głowę   Maroun   2017-07-04
Turcja bez cenzury: wojna z mediami   Bulut   2017-07-03
Jako lekarz i muzułmanin protestuję przeciw okaleczaniu kobiet   Jasser   2017-07-01
Niewygodna prawda o konflikcie izraelsko-palestyńskim   Maroun   2017-06-30
Miękki szariat w Turcji     2017-06-29
Źli przywódcy - prawdziwa tragedia Palestyńczyków   Toameh   2017-06-24
Świat musi wygnać niszczące go fantazje   Qudosi   2017-06-11
Jako Arab wstydzę się za wojnę sześciodniową   Maroun   2017-06-07
Dorastając na północ od Izraela: Jak zostałem żarliwym syjonistą   Maroun   2017-05-31
Palestyńczycy: Groźby, które Trump powinien usłyszeć   Tawil   2017-05-22
Palestyńczycy potrzebują prawdziwego poparcia   Eid   2017-05-18
Przemysł terroryzmu   Tawil   2017-04-14
Kiedy Arabowie przestaną pozwalać, by prowadzono ich jak barany?   Maroun   2017-04-12
Proszę, czy Zachód mógłby przestać stawać po stronie zbrodniarzy?   Khan   2017-04-03
Linda Sarsour to objaw poważniejszej choroby   Maroun   2017-04-02
Gość z Czarnego Lądu   Koraszewski   2017-03-31
Palestyńczycy: Puste obietnice Abbasa   Toameh   2017-03-31
Czy twardogłowa lewica jest sprzymierzona z radykalnymi islamistami?   AlSaied   2017-03-29
Jako muzułmanka zdecydowanie popieram zakaz zakwefiania   Ahmed   2017-03-28
Czego nie mówią ci o Indonezji   Lato   2017-03-27
Palestyńczycy: fałszywe informacje i “alternatywne fakty”   Tawil   2017-03-14
Antysemityzm: wpatrywanie się w mrok   Maroun   2017-03-07
Wspieranie terroryzmu pod przykrywką dziennikarstwa   Tawil   2017-03-06
Tortury za murami Jerycha   Toameh   2017-02-08
Świat ma dość muzułmańskiego ekstremizmu religijnego     2017-01-22
Dysydenci arabscy i wojna o pokój     2017-01-19
Spojrzenie Araba na pokojowy szczyt w Paryżu   Maroun   2017-01-17
Przemówienie noworoczne do świata muzułmańskiego   Darwish   2017-01-07
Kontratak liberalnych muzułmanów   Palmer   2016-12-24
Komu po drodze z Trumpem?   Koraszewski   2016-12-09
Strach przed prezydenturą Trumpa jest  przesadny   Al-Hadj   2016-11-27
Żydzi z sześcioma ramionami   Rahola   2016-11-04
Skończcie z podżeganiem przeciwko Żydom     2016-10-23
Wywiad z francuskim eseistą, Majidem Oukacha   Canlorbe   2016-10-19
Świat jest jeden i trzeba do niego dołączyć     2016-10-17
Długa walka dra Turkiego Al-Hamada   Fernandez   2016-10-13
Złe wiadomości dla nienawidzących Izraela   Toameh   2016-09-24
Wzrastające szeregi muzułmańskich syjonistów   Koraszewski   2016-08-20
Terror jest produktem ekstremizmu w mediach, meczetach i szkołach   Al-Rashed   2016-08-15
Kampania „antynormalizacji” i prawo Izraela do istnienia   Toameh   2016-08-14
Arabowie muszą otworzyć nowy rozdział w kontaktach z Izraelem   Maroun   2016-08-12

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk