Prawda

Piątek, 30 października 2026 - 16:52

« Poprzedni Następny »

Hamasowscy mordercy dzieci i popsuta globalna busola moralna


Jonathan S. Tobin 2025-02-21

Zdjęcia Sziri Bibas i jej dzieci, Ariela i Kfira, ogłoszonych za martwych przez Hamas, wiszą przed namiotem protestacyjnym przed rezydencją premiera w Jerozolimie. Protestujący domagają się uwolnienia izraelskich zakładników przetrzymywanych nadal w Strefie Gazy, 19 lutego 2025 r. Zdjęcie: Chaim Goldberg/Flash90.
Zdjęcia Sziri Bibas i jej dzieci, Ariela i Kfira, ogłoszonych za martwych przez Hamas, wiszą przed namiotem protestacyjnym przed rezydencją premiera w Jerozolimie. Protestujący domagają się uwolnienia izraelskich zakładników przetrzymywanych nadal w Strefie Gazy, 19 lutego 2025 r. Zdjęcie: Chaim Goldberg/Flash90.

Dwaj mali rudzi chłopcy i ich matka, bardziej niż cokolwiek innego, symbolizowali barbarzyńskie okrucieństwo ataku Hamasu na południowy Izrael 7 października 2023 r. Nagranie przerażonej 32-letniej Sziri Bibas, trzymającej i pocieszającej dwójkę swoich dzieci — Ariela, 4 lata, i Kfira, który wówczas miał zaledwie 9 miesięcy — gdy terroryści z Hamasu ciągnęli ich do niewoli w Strefie Gazy, powinno prześladować sumienie ludzkości w taki sam sposób, jak niektóre z najbardziej znanych obrazów Holokaustu.


Ale tak się nie stało. Albo przynajmniej nie na tyle, by zapobiec uznaniu ich porywaczy przez znaczną część społeczności międzynarodowej za dobrych bohaterów wojny, którą Palestyńczycy rozpoczęli 7 października. Teraz, 500 dni po tej tragicznej dacie, gdy znamy już ich los, jesteśmy zmuszeni pogodzić się ze skalą moralnej porażki świata, który w sposób perwersyjnie niewłaściwy zareagował na ten jawny akt ludobójczego terroryzmu.


Dla większości świata dzieci Bibasów były po prostu syjonistyczną propagandą, a nie ludźmi, których brutalnie traktowano za zbrodnię bycia Żydem. Ich podobizny nie mogły być tolerowane — nie mówiąc już o patrzeniu na nie ze współczuciem. Plakaty przedstawiające te dzieci i innych porwanych przez Hamas rozwieszano na całym świecie, tylko po to, by zrywali je bezwstydni antysemici.


Jednak teraz, gdy Hamas ogłosił, że ciała Sziri, Ariela i Kfira mają zostać przekazane Izraelowi w tym tygodniu w ramach pierwszej fazy porozumienia dotyczącego zawieszenia broni i przetrzymywania zakładników, które przynajmniej na chwilę wstrzymało walki, stosunek do losu rodziny Bibasów stał się nieuniknionym testem naszego wspólnego człowieczeństwa.


Ślady przyzwoitości


To jest test, którego większość społeczności międzynarodowej żałośnie nie zdaje. I dla nas, którzy ten test zdajemy, ważne jest zwrócenie na to uwagi i zapytanie, dlaczego tak jest.


Nie chodzi tylko o to, że Hamas chce zniszczyć Izrael i dokonać ludobójstwa na jego ludności. Grupa terrorystyczna, która wbrew twierdzeniom byłego prezydenta Joe Bidena ma poparcie większości palestyńskich Arabów, zaplanowała i przeprowadziła masakrę, w której zamordowano ponad 1200 osób w różnym wieku i z różnych środowisk społecznych. Uczyniła to nie tylko poprzez wystrzeliwanie rakiet lub wysyłanie zamachowców-samobójców do zatłoczonych autobusów, kawiarni i klubów tanecznych. Jej „bojownicy” i palestyńscy cywile, którzy poszli ich śladem, gdy 7 października zaatakowano izraelskie społeczności, zaangażowali się w orgię morderstw, tortur, gwałtów i porwań w sposób, który jasno pokazał, że pozbyli się wszelkich śladów człowieczeństwa.


Co więcej, z dumą chwalili się tymi bestialskimi zbrodniami, publikując w mediach społecznościowych zdjęcia i filmy dokumentujące ich czyny, aby jasno dać do zrozumienia, że ich atak był zwiastunem tego, co zamierzają zrobić reszcie Izraela — lub przynajmniej robili to, zanim ich zagraniczni zwolennicy przewrotnie zaczęli zaprzeczać, że cokolwiek z tego faktycznie się wydarzyło.


Gdy się je tak przedstawia, okrucieństwa z 7 października, mimo że były okropne, są wciąż czymś w rodzaju abstrakcji. Ale gdy spojrzymy na zdjęcia Sziri, Ariela i Kfira, gdy kulili się z przerażenia w obliczu porywaczy po ataku na ich dom w kibucu Nir Oz, zobaczymy to w innym świetle. To nie są tylko statystyki. To istoty ludzkie, z którymi każdy może się utożsamić.


Dlatego tak wielu porządnych ludzi zaczęło się o nich troszczyć.


Wiedzieliśmy, że Jarden Bibas — mąż Sziri i ojciec dzieci — opuścił bezpieczny pokój w domu w daremnej próbie uratowania rodziny, i także został porwany. Modliliśmy się, aby wszyscy razem zostali sprowadzeni do domu. Ale kiedy Jarden znalazł się wśród nielicznych Izraelczyków uwolnionych na mocy obecnego porozumienia o zawieszeniu broni, a jego żona i dzieci nie, szybko stało się oczywiste, że zginęli w niewoli.


Powinno to zmusić nawet tych, którzy najbardziej skłaniają się do racjonalizowania działań Palestyńczyków, do wniosku, że tzw. „ruch oporu” przeciwko Izraelowi, czyli Hamas i jego sojusznicy, to nie tylko zwykli terroryści; to także mordercy dzieci.


Zdjęcie: Podarty plakat w Ventnor w stanie New Jersey przedstawiający Kfira Bibasa, izraelskiego chłopca porwanego do Gazy wraz z 4-letnim bratem i rodzicami 7 października przez terrorystów z Hamasu, którzy zaatakowali południowy Izrael, 28 kwietnia 2024 r. Zdjęcie: Carin M. Smilk.
Zdjęcie: Podarty plakat w Ventnor w stanie New Jersey przedstawiający Kfira Bibasa, izraelskiego chłopca porwanego do Gazy wraz z 4-letnim bratem i rodzicami 7 października przez terrorystów z Hamasu, którzy zaatakowali południowy Izrael, 28 kwietnia 2024 r. Zdjęcie: Carin M. Smilk.

Motywacja antysemityzmu


Niezależnie od szczegółów zbrodni, których jeszcze nie znamy, nieuniknioną prawdą jest to, że małe dziecko, niemowlę i ich matka zostali zamordowani przez palestyńskich oprawców.


Gdy już dojdziemy do tego smutnego wniosku, powinniśmy zastanowić się, jak to możliwe, że nawet po zapoznaniu się z tymi faktami tak wielu ludzi, w tym duża liczba tych, którzy uważają się za postępowych, humanistycznych i przeciwnych barbarzyństwu, nadal popiera Hamas i sprzeciwia się Izraelowi.


Jak to możliwe? Odpowiedź nie jest skomplikowana.


Coraz większa część opinii międzynarodowej, a także Amerykanów, zwróciła się przeciwko Izraelowi od 7 października. Podczas gdy, jak zawsze w przypadku sondaży, wszystko zależy od tego, jak postawisz pytanie, szereg badań pokazuje spadek poparcia dla Izraela i jego prawa do samoobrony oraz wojny z Hamasem, którą prowadzi przez ostatnich 16 miesięcy. Chociaż większość Amerykanów nadal popiera Izrael, ta zmiana w kierunku poparcia dla wojny z państwem żydowskim jest szczególnie widoczna, gdy chodzi o młodych ludzi.


Muzułmańska i arabska sympatia do Palestyńczyków, połączona z długą tradycją nienawiści do Żydów, tak powszechną w świecie islamskim, jest częścią tego powodu. Ale na całym Zachodzie rozwój ten jest wynikiem rozprzestrzeniania się toksycznych lewicowych ideologii, takich jak krytyczna teoria rasy, interseksjonalność i „przebudzony” katechizm różnorodności, równości i inkluzji (DEI), który celowo wyklucza Żydów ze swojej rzekomej krucjaty na rzecz lepszego traktowania mniejszości.


Podobnie jak inne teorie neomarksistowskie, ci, których indoktrynowano w takich przekonaniach — grupa demograficzna obejmująca większość tych, którzy przeszli przez główny nurt amerykańskiego systemu edukacji w ostatnich latach — zachęcają do dehumanizacji tych, którzy mają niewłaściwą tożsamość i/lub niewłaściwe poglądy na świat, zgodnie z modną doktryną lewicową. I to właśnie napędzało wzrost nienawiści do Żydów na całym świecie po 7 października.


To również powód, dla którego tak wielu studentów college'ów i uniwersytetów, zwłaszcza tych uczęszczających do elitarnych szkół, uwierzyło, że rodzina Bibasów po prostu nie należy do kategorii osób, które zasługują na empatię innych ludzi. Podobnie jak miało to miejsce w przypadku europejskich ideologów faszystowskich i nazistowskich sto lat temu, lewicowi intelektualiści i ci, którzy ulegli ich wpływom, uważają, że Izraelczycy i Żydzi nie zasługują na współczucie.


Dla tych, którzy podzielają antysyjonistyczną mentalność, fakt, że mieszkają w Izraelu — nawet w granicach z 1967 roku i w społecznościach, w których powszechne było poparcie dla pokoju z palestyńskimi Arabami — oznacza, że żydowscy mieszkańcy, a często pacyfiści, w miejscach takich jak Kfir Oz, 7 października dostali to, na co zasłużyli.


Dla nich nie miało znaczenia, że 7 października Gaza nie była „okupowana”. Fakt, że wszyscy izraelscy żołnierze, osadnicy i osadnicy zostali wycofani ze Strefy w 2005 r. i że od 2007 r. było to niepodległe państwo palestyńskie rządzone przez islamskich terrorystów, był nieistotny.


Kłamstwa i racjonalizacje


Od 7 października sympatycy Hamasu wyrzucili z siebie serię często sprzecznych argumentów i narracji uzasadniających zachowanie Palestyńczyków. Fałszywie twierdzili, że Gaza była „więzieniem na świeżym powietrzu”, którego mieszkańcy mieli prawo „opierać się” izraelskiej opresji. Ponadto argumentowali, że chociaż Hamas zainicjował tę rundę walk z niewypowiedzianymi okrucieństwami, to wysiłki Izraela, aby bronić się przed tym palestyńskim terroryzmem, były prawdziwą zbrodnią.


Jako powód, dla którego nie obchodzi ich los rodziny Bibas, podają cierpienie mieszkańców Gazy podczas późniejszej wojny. Choć cierpienie to jest prawdziwe, odmawiają uznania faktu, że to ludzie, którzy rozpoczęli wojnę, są odpowiedzialni za horror zadany obu stronom konfliktu.


Bez wątpienia w nadchodzących dniach usłyszymy, że to nie Hamas zabił chłopców Bibasów i ich matkę — że to Izraelczycy zrobili to w trakcie wojny z terrorystami. Nie wiemy, czy to prawda. Nawet jeśli zostali zabici przez izraelski atak na pozycje terrorystów i na fortece, które celowo zbudowali tak, żeby zwiększyć liczbę ofiar wśród ludności cywilnej, pomysł, że Hamas jest niewinny ich śmierci, jest absurdalny. Byli w Gazie i narażeni na niebezpieczeństwo nie dlatego, że rząd Izraela był bezduszny lub współwinny ich morderstw, ale dlatego, że zostali tam zaciągnięci przez terrorystów rządzących Strefą Gazy.


Mimo dogmatycznego usprawiedliwiania ich zbrodni przez wrogów Izraela, co moralnie jest równoznaczne z negowaniem Holokaustu, 7 października zamordowano inne matki i dzieci, a także ojców i synów. Wielu z nich zostało zamordowanych w tak okrutny sposób, że trudno o tym myśleć.


Jednak gdy już raz uzna się, że Żydzi nie mają żadnych praw, te zbrodnie stają się tylko szczegółami, które można wrzucić do orwellowskiej dziury pamięci. Ci, którzy romantyzowali „opór” wobec Izraela — jak autor bestsellerów Ta-Nehisi Coates, który mówił o swoim pragnieniu wzięcia udziału w 7 października — zamordowanie jednej matki i jej dzieci jest czynem usprawiedliwionym przez to, że Żydzi po prostu żyją w państwie żydowskim.


W ten sposób palestyńscy Arabowie, którzy celowo postanowili zabić żydowskie dzieci, mogą być przedstawiani jako bohaterowie, a Izraelczycy, którzy starają się uniknąć ofiar cywilnych, próbując pokonać przestępców z 7 października, są czarnymi charakterami. Ci, których busola moralna jest nienaruszona, dostrzegają różnicę między mordercami dzieci a ludźmi próbującymi ich powstrzymać.


Dlatego nie powinniśmy oczekiwać, że wiadomość o śmierci Sziri, Ariela i Kfira z rąk oprawców lub ich pogrzeby zmienią opinię publiczną na temat Izraela lub wojny wśród tych, których nauczono, że Izrael nie ma prawa istnieć.


Sziri Bibas i jej synowie Ariel (4 lata) i niemowlę Kfir zostali porwani z kibucu Nir Oz w południowym Izraelu przez terrorystów z Hamasu 7 października 2023 r. Źródło: Zrzut ekranu.
Sziri Bibas i jej synowie Ariel (4 lata) i niemowlę Kfir zostali porwani z kibucu Nir Oz w południowym Izraelu przez terrorystów z Hamasu 7 października 2023 r. Źródło: Zrzut ekranu.

Zepsuta busola moralna


Od pokoleń przyzwoici ludzie zastanawiają się, jak to możliwe, że obywatele Niemiec, prawdopodobnie najbardziej cywilizowanego i naukowo zaawansowanego społeczeństwa w Europie, zachowywali się tak, jak zachowywali się w czasie Holokaustu.


Odpowiedź brzmi, że nie wierzyli w człowieczeństwo Żydów. Zwykli Niemcy patrzyli w inną stronę, gdy zabierano i wysyłano na śmierć ich żydowskich sąsiadów. Najlepsi i najbystrzejsi z ich młodych mężczyzn walczyli o zachowanie reżimu nazistowskiego i/lub brali udział w rzezi 6 milionów Żydów, w tym 1,5 miliona dzieci i milionów innych ofiar.


Chodzi o to, że jeśli kibicujesz lub usprawiedliwiasz tych dzieciobójców z Hamasu, to nie tylko dlatego, że mylisz się co do pochodzenia i przyczyn wojny po 7 października lub że zostałeś wprowadzony w błąd przez dezinformację na jej temat rozpowszechnianą przez Palestyńczyków. Oznacza to, że nie różnisz się od zwykłych Niemców, którzy byli obojętni lub faktycznie ułatwiali Holokaust.


Podczas II wojny światowej mieszkańcy państw alianckich instynktownie rozumieli, że nie ma moralnej równoważności między zamordowanymi przez niemieckich nazistów i ich kolaborantów a cywilami zabitymi w wyniku działań militarnych, które doprowadziły do wyzwolenia Europy. Jednak tego mądrego rozumienia natury wojny nie podziela dziś duża część liberalnej i lewicowej elitarnej opinii publicznej. Zamiast tego zaakceptowali wielkie kłamstwa o Izraelu popełniającym „ludobójstwo” i terroryzmie Hamasu jako usprawiedliwionym „oporze”.


Tego rodzaju popsutą busolę moralną można znaleźć wśród wielu osób, które uważają się za dobrych ludzi i można ją rozpoznać na wiele sposobów. Jest ona oczywista u tych, którzy uważają, że demokrację można zachować tylko poprzez zniszczenie jej podstawowych wartości, cenzurując sprzeciw wobec lewicowych ortodoksji. Jest ona również obecna u tych, którzy odrzucili kanon zachodniej cywilizacji, ponieważ nie jest on zgodny z dzielącymi społeczeństwo „przebudzonymi” ideami o rasach.


Ale w centrum sporu znajdują się ci, którzy stają po stronie dzieciobójców z Hamasu i szerzą nienawiść do moralnego i demokratycznego Izraela, a także do narodu żydowskiego. Nie po raz pierwszy w historii świata antysemityzm znajdował usprawiedliwienie dla morderców żydowskich dzieci.

P.S.  w czwartek 20 lutego Hamas zwolni cztery ciała. Eksperci izraelskiej medycyny sądowej potwierdzili DNA ciał dzieci Bibas i Odeda Lifshica. Zwłoki odesłane jako Shiri Bibas, to zwłoki jakiejś innej kobiety, ale wyklucza się, że są to zwłoki którejś z innych porwanych Izraelek. Lekarze stwierdzili, że dzieci Bibas zostały zamordowane krótko po porwaniu i wyklucza się, że zginęły w wyniku izraelskiego nalotu.  


Link do oryginału: https://www.jns.org/the-hamas-baby-killers-and-a-broken-global-moral-compass/

JNS Org., 19 lutego 2025

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Jonathan S. Tobin
jest redaktorem naczelnym JNS.


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj




Komentarze
1. Anonimowe ścieżki Romana Kolarzowa 2025-02-21


Inni jako sens życia


Kilka razy powtarzałem banalną prawdę, że zarówno stwierdzenie, iż inni są naszym piekłem, jak i stwierdzenie, że inni są naszym sensem życia, są prawdziwe. Tym razem powtarzam to raz jeszcze, ponieważ to, co mnie teraz przy życiu trzyma, to przyjaźń wspaniałych ludzi i zainteresowanie czytelników tym, co robię.
Nie robię niczego wielkiego, a wiśniowy sad, który dostarczał ludziom konfitur, nie jest już mój. Kiedy piszę, zazwyczaj podpieram się obserwacjami mądrzejszych ode mnie, częściej wybieram i tłumaczę, uznając, że to moje pisanie zbyt mało wnosi.

Więcej


Pożegnanie

Więcej

Redakcja

Zdjęcie: Henryk Rubinstein

Zdjęcie: Henryk Rubinstein.

Więcej
Blue line

Pamięć


Zdjęcie: Jerry Coyne

Więcej

Trump oddaje Chinom
XXI wiek
Gordon G. Chang


Nvidia poinformowała chińskich klientów, że może rozpocząć dostawy swojego drugiego najpotężniejszego chipu, H200, jeszcze przed połową lutego.

Trump, realizując przedwyborczą obietnicę złożoną miliarderom technologicznym, oddaje Chinom środki do prześcignięcia Stanów Zjednoczonych w kluczowym wyścigu o dominację w dziedzinie sztucznej inteligencji (AI). Co więcej, niemal na pewno Chiny wykorzystają te chipy do celów wojskowych.
W poście z 8 grudnia na Truth Social Trump ogłosił, że poinformował przywódcę Chin Xi Jinpinga o swojej decyzji o zatwierdzeniu sprzedaży H200.

„Zabezpieczymy bezpieczeństwo narodowe, stworzymy amerykańskie miejsca pracy i utrzymamy przewagę USA w AI” – napisał Trump.

Trudno jednak dostrzec, jak pierwsze i trzecie z tych stwierdzeń mogłyby być jednocześnie prawdziwe.

Zwolennicy sprzedaży zaawansowanych chipów twierdzą, że w ten sposób USA mogą uzależnić Chiny od amerykańskich dostaw technologii. Wydaje się, że zakładają oni, iż Chiny będą nadal kupować gorsze amerykańskie półprzewodniki, co spowolni rozwój chińskiego przemysłu chipowego.

Więcej
Blue line

Amnesty w końcu
uznała ofiary izraelskie
Sharon Levy


  • Ponad dwa lata po masakrze z 7 października i po bezpodstawnym oskarżeniu Izraela o ludobójstwo, Amnesty International opublikowała raport na temat zbrodni Hamasu: morderstw, brania zakładników i przemocy seksualnej, do których doszło tamtego dnia.
  • Amnesty celowo opóźniła publikację raportu, obawiając się, że uznanie zbrodni popełnionych na Izraelczykach mogłoby wpłynąć na międzynarodową opinię o Izraelu.
  • Główne media, które wcześniej szeroko nagłaśniały oskarżenie o ludobójstwo, niemal całkowicie zignorowały spóźniony raport o izraelskich ofiarach, odsłaniając tym samym schemat wybiórczego informowania, który zniekształca obraz wojny.

Więcej

„Czy sztuka może
przekazywać prawdę?”
Jerry A. Coyne


Ubiegłego roku w czerwcu uczestniczyłem w dorocznym spotkaniu Heterodox Academy, które tym razem odbyło się w Brooklynie, w Nowym Jorku. Zostałem zaproszony do udziału w panelu zatytułowanym „Obowiązki i odpowiedzialność uczonych”, którego członkami – oprócz mnie – byli Jennifer Frey, Louis Menand i John McWhorter. Wprowadzenia do panelu dokonali Alice Dreger i Colleen Eren. Znałem wcześniej dwóch uczestników: Menanda (profesora anglistyki na Uniwersytecie Harvarda, uznanego autora i publicystę „New Yorkera”) oraz McWhortera.

Więcej

„Jesteśmy armią
od Boga”
Robert Spencer


Żadne brytyjskie władze nie zbadają implikacji wypowiedzi Husseina: „Jesteśmy armią od Boga”. Koran mówi muzułmanom, że są narzędziami gniewu Allaha, za pośrednictwem których karze on niewiernych: „Zwalczajcie ich, a Allah ukarze ich waszymi rękami, poniży ich, da wam nad nimi zwycięstwo i uleczy serca ludzi wierzących. I usunie gniew z ich serc.” (Koran 9:14–15). To gwarantuje, że będzie tego znacznie, znacznie więcej, a oczywiście wszelki sprzeciw wobec dalszej masowej migracji muzułmanów będzie uciszany jako „islamofobia”.

Więcej

Coś dziwnego dzieje się
z Żydami na całym świecie
Nachum Kaplan


Żyjemy w dziwnych czasach.

Żydzi w diasporze na Zachodzie zastanawiają się, czy nie powinni dokonać aliji (czyli wyemigrować do Izraela), podczas gdy rosnąca liczba Izraelczyków twierdzi, że chciałaby z Izraela wyjechać. To fascynujące zestawienie pokazuje, że Izraelczycy nie zdają sobie sprawy z tego, jak bardzo nienawiść do Żydów została na nowo znormalizowana na Zachodzie — ani nie doceniają w pełni, jak świetlaną przyszłość ma Izrael.

Więcej

Iran i Rosja: stulecie
błędnie odczytanej lojalności
Aynaz Anni Cyrus


Od podboju po tuszowanie – zdrada pozostała niezmienna.
Izraelska służba bezpieczeństwa wewnętrznego postawiła w zeszłym tygodniu zarzuty obywatelowi Rosji oskarżonemu o szpiegostwo na rzecz Iranu. Wjechał do kraju na wizie pracowniczej, fotografował porty, statki i infrastrukturę krytyczną, a następnie komunikował się z irańskim oficerem wywiadu – w zamian za pieniądze.
Izrael traktuje to jako szpiegostwo. Iran – jako rzecz normalną. Rosja – jako koszt wart poniesienia. A Ameryka wciąż traktuje to jako partnerstwo strategiczne.

Więcej

Kto krzyczy,
a kto rządzi
Anna Grabowska


Grudzień nie przyniósł ciszy. Przyniósł za to zmianę formy, powiedziałabym z przekąsem – na "baśniową". Ulice Europy nie są już wypełnione takim tłumem, jak jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy masowe demonstracje były codziennym rytuałem, a politycy liczyli kroki pod presją ulicy. Ale to nie znaczy, że protesty zniknęły. One zmalały, rozproszyły się, stały się punktowe i coraz częściej przeniosły się w miejsca symboliczne: pod kościoły, katedry, ratusze. 

Więcej
Blue line

Pakistan w Gazie:
dżihad na sterydach
Khaled Abu Toameh

Jeśli chcesz rozbroić Hamas oraz działać na rzecz pokoju nie szukaj pomocy u Pakistańczyków. To zły wybór. (Na zdjęciu sympatycy partii Jamaat-e-Islami na demonstracji w Islamabadzie. Transparenty: „Jesteśmy Hamasem”, „Dżihad jest rozwiązaniem”. Pakistan, kwiecień 2025.)

Pakistan – jak się wydaje – wysunął się naprzód oferując udział w proponowanych przez prezydenta USA Donalda J. Trumpa Międzynarodowych Siłach Stabilizacyjnych (ISF) w Strefie Gazy. „Jesteśmy bardzo wdzięczni Pakistanowi za ich ofertę bycia częścią tych sił, albo przynajmniej za ofertę rozważenia takiego udziału” – powiedział sekretarz stanu USA Marco Rubio dziennikarzom 20 grudnia.

Więcej

Sztuczny kryzys
i jak falsyfikowalność idei
Elder of Ziyon

Zdjęcie: prawica–lewica, lata 30.

Stany Zjednoczone stanęły w latach 30. XX wieku w obliczu prawdziwego, systemowego kryzysu. Wielki Kryzys przyniósł masowe bezrobocie, powszechną biedę i autentyczny strach, że istniejący porządek nie jest już w stanie zapewnić stabilności ani godności. Gdy ludzie tracą zaufanie do systemu, ponieważ ten w sposób widoczny ich zawiódł, naturalnie zaczynają szukać alternatyw. Często są to alternatywy skrajne.

Więcej
Blue line

Muzułmański imigrant
gwałci 100-letnią kobietę
Robert Spencer


Sędzia Mohamed Ali orzeka, że nie zostanie deportowany

Szwecja osiągnęła punkt, w którym nie jest już w stanie się bronić przed inwazją, ponieważ napastnicy zajmują teraz pozycje władzy. I tak Szwecja, podobnie jak wiele innych krajów w Europie, znajduje się w agonii. 

„Dlatego Shakir nie zostanie deportowany – wyjaśnienie sędziego”

(tłumaczenie z „Därför utvisas inte Shakir – domarens förklaring”.

Więcej

„Standard Goldy,
który nigdy nie istniał
Sheri Oz


Co naprawdę wydarzyło się w 1974 roku i dlaczego ma to znaczenie dla analizy 7 października

Kiedy premier Benjamin Netanjahu podejmuje działania zmierzające do powołania rządowej komisji śledczej w sprawie porażek z 7 października, w debacie publicznej dominuje znajomy zarzut. Słyszymy, że Netanjahu w sposób wyjątkowy blokuje rozliczenie odpowiedzialności. W przeciwieństwie do przywódców z przeszłości ma on rzekomo odmawiać uczciwego rozrachunku, jakiego wymaga izraelska demokracja.

Więcej

Kto przemawia
w imieniu Kataru?
Itamar Marcus


„[Muzułmańska] prawda nie godzi się z [chrześcijańską i żydowską] fałszywością” –  dziennik kontrolowany przez Katar

Oficjalny duchowny w katarskim dzienniku na dwa miesiące przed Forum w Dosze:

„Prawda [islam] nie godzi się z fałszem [chrześcijaństwem i judaizmem]”
„Istnienie jednego wyklucza istnienie drugiego. Dlatego walka między wiarą [islamem] a niewiarą [chrześcijaństwem i judaizmem] to walka egzystencjalna, która nie dopuszcza kompromisów.”

Więcej

„Albowiem dziecię
nam się narodziło
Aynaz Anni Cyrus


Od 484 roku n.e. do dziś — wojna z Chrystusem nigdy się nie skończyła

Od redakcji „Listów”: Dlaczego publikuję ten tekst, który powinien być dla mnie całkowicie obcy? Całkowicie? Jako ateista, nie uważam ewangelii za prawdę. To legendy pełne sprzeczności. Wojny religijne były i są koszmarem, zazwyczaj powiązanym z absurdem teologicznych sporów i fundamentem politycznych interesów. Walka z religią prowadzona przez polityków okazuje się z reguły inną formą wojny religijnej. Wolność sumienia i swoboda wyznania jest niezwykle ważna, ale może być nadużywana.  Humanizm wymaga od nas obrony prześladowanych. Jeśli bronię chrześcijan prześladowanych dziś w Afryce i w Azji, to nie tylko dlatego, że jestem tak wrogi wobec islamu, ale również dlatego, że jeśli mój ateizm ma być amalgamatem z humanizmem, to muszę reagować na prześladowania za wiarę i na prześladowania za niewiarę.                

Więcej

Rozbite okna
zabijają Żydów
Paul Finlayson


Jednym z najbardziej niebezpiecznych mitów współczesnego życia politycznego jest przekonanie, że ruchy przemocowe objawiają się od razu w pełnej formie — że istnieje wyraźny podział moralny między „zwykłymi protestującymi” a „ekstremistami”, między słowem a rozlewem krwi.

To pocieszające bzdury. Przemoc nie pojawia się nagle i w pełnej krasie. Wyłania się stopniowo, w wyniku testowania granic. W każdej masowej mobilizacji nie mamy do czynienia z jednorodną postawą moralną, lecz z rozkładem. Większość to osoby po prostu złe, zagubione albo inscenizujące swoją urazę dla zdobycia uznania. Dalej pojawiają się stopniowe odcienie: ci, którzy rozkoszują się podburzającą retoryką; ci, którzy normalizują groźby; ci, którzy czerpią satysfakcję z zastraszania; ci, którzy są gotowi do wandalizmu; ci, którzy dopuszczają się napaści — i wreszcie nieliczna, lecz decydująca mniejszość, która zabije, jeśli jej się na to pozwoli.

Więcej

Boże Narodzenie
po chrześcijaństwie
Hussein Aboubakr Mansour


Jest taki film Miasteczko Halloween Tima Burtona Jack Skellington opuszcza Halloweenową Krainę i trafia do świata, którego nie potrafi nazwać, ale któremu nie może się oprzeć: do Bożego Narodzenia. Uderzają go światła, radość, muzyka, ciepło; to jak wtargnięcie świętości do świata, który nie zna nawet języka, by ją rozpoznać. Jego pierwszą reakcją jest zachwyt. „Co to takiego?” – to jedyne szczere pytanie, jakie może zadać, bo doświadcza magii, nie znając jej źródła.

Więcej

Islam: brakująca
lekcja histori
Hugh Fitzgerald


Mimo że w Europie mieszka obecnie czterdzieści cztery miliony muzułmanów, żyjących ramię w ramię z rdzenną ludnością niewiernych – którą ci muzułmanie uważają za „najpodlejsze ze stworzeń” – mimo niemal 50 000 ataków terrorystycznych dokonanych przez muzułmanów na całym świecie od 7 października 2023 roku, mimo niekończącego się strumienia doniesień o muzułmańskim chaosie i mordach na całym globie, bardzo niewielu ludzi na Zachodzie zadało sobie trud, by poznać religię islamu i 1400-letnią historię muzułmańskich podbojów licznych ziem i ludów. Częściowo wynika to z przekonania, że wiedzą już wszystko, co trzeba: że islam to religia jak każda inna.

Więcej

Antysemityzm ma się dobrze,
bo sprawia ludziom przyjemność
David Suissa


Istnieje nieskończenie wiele wyjaśnień, dlaczego ludzie nienawidzą Żydów, ale jedno z nich rzadko pojawia się w dyskusji: że ta nienawiść sprawia ludziom przyjemność. Na dobre i na złe, Żydzi postrzegani są jako naród ludzi sukcesu, a jeśli jest coś, co wiemy o ludziach sukcesu, to to, że wielu cieszy się, gdy się potkną.

W języku angielskim nie ma słowa, które oddawałoby to uczucie, ale w niemieckim już tak: Schadenfreude. 

Więcej
Blue line

Mit żydowskiej
rasy
David Harris


Fragment z książki „Antysemityzm: Co każdy powinien wiedzieć” (Oxford University Press, październik 2025) autorstwa Davida Harrisa, wieloletniego dyrektora generalnego American Jewish Committee.

Najtrwalsze kłamstwa o Żydach pochodzą od tych, którzy najbardziej usiłują nas zdefiniować.

Więcej

Pierwszy trudny wybór
Ameryki: 18 grudnia 1620 
Aynaz Anni Cyrus


Zima już objęła wybrzeże w swoje władanie. Powietrze jest przenikliwe, ziemia nieprzejednana, a morze za ich plecami ciemne i niespokojne. Lód oblepia linię brzegową. Drzewa stoją nagie i milczące, nie dając ani otuchy, ani schronienia, ani nadziei na litość. Ta ziemia ich nie wita. Nie łagodnieje. Nie przejmuje się nimi.


Z poturbowanego statku, który przez ponad dwa miesiące był dla nich więzieniem, schronieniem i grobem, wysiada na brzeg niewielka grupa osadników. Są słabi. Wielu choruje. Niektórzy już opłakują zmarłych. Przybyli o zbyt późnej porze roku, zbyt daleko na północ i całkowicie poza granicami jakiejkolwiek nadanej im karty osadniczej, która mogłaby ich chronić.

Więcej

Nowy szerzący się
wirus umysłu
Jeshua Hoffman


Zadajemy sobie pytanie, skąd bierze się dziś tyle dezinformacji i polaryzacji, ale odpowiedź jest oczywista dla każdego, kto uważnie obserwuje rzeczywistość: to toksyczne połączenie arogancji i ignorancji.


Arogancji
, bo ludzie z absolutną pewnością wierzą, że nagle rozumieją niemal każdy problem na świecie, posiadają nieskazitelną moralną jasność i odważnie „mówią prawdę władzy”.
Ignorancji, bo nie mają nawet śladu poważnej, długofalowej, zdyscyplinowanej wiedzy na temat zagadnień, o których wygłaszają swoje sądy.

Więcej

Boże Narodzenie
i muzułmańscy terroryści
Daniel Greenfield 


„Ten mężczyzna był bardzo zafascynowany islamem”


Tego muzułmańskiego planu ataku na jarmark bożonarodzeniowy nie należy mylić z wcześniejszym zagrożeniem terrorystycznym we Francji, które doprowadziło do odwołania obchodów sylwestrowych, ani z piątką muzułmanów zatrzymanych w związku z planowanym zamachem na jarmark w Niemczech.


Ten akurat przypadek miał miejsce w Polsce. Ale wszyscy gotowi do takich ataków czytają ten sam Koran.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Wielka pokusa
w każdej demokracji
Bruce Thornton

Bezradność Zachodu
wobec nienawiści
Anna Grabowska

Jednokierunkowa
maszyna migracyjna
 Aynaz Anni Cyrus

Wspaniali obrońcy
nazistowskiej twierdzy
Andrzej Koraszewski 

Obarczanie Izraela winą
za zbrodnie jego wrogów
Lucy Tabrizi

Wielkie oszustwo
ruchu woke
Pierre Rehov

Koszmary kobiecego
obrzezania
Jeffrey Ludwig

Dlaczego nikt
nie słucha Żydów
Anna Grabowska

Rażący błąd Barracka
w sprawie Syrii i Libanu
Hussain Abdul-Hussain

Scena, o której Ameryka
zapomniała
Aynaz Anni Cyrus

Coś dzieje się
w izraelskim świecie kultury
Joshua Hoffman

Masakra Żydów
na plaży w Sydney
Elder of Ziyon

Marksistowsko-islamska wojna
przeciwko cywilizacji Zachodu
Daniel Greenfield

Jak widzisz
Żyda?
Pat Johnson

Maszerowałam kiedyś
w obronie Angeli Davis
Phyllis Chesler

Blue line
Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk