Prawda

Piątek, 30 października 2026 - 17:45

« Poprzedni Następny »

Tak wygląda „Nigdy więcej”


Joshua Hoffman 2025-06-15


Przez dziesięciolecia Zachód grał w ciuciubabkę z Iranem, mając nadzieję, że dyplomacja, sankcje lub układy mogą powstrzymać zagrożenie. Ale Izrael żyje w prawdziwym świecie, a nie w międzynarodowych salach konferencyjnych.


Przez pewien czas świat uważał, że Izrael utracił swój pazur.


Po szoku i zniszczeniach, jakie miały miejsce 7 października — kiedy Hamas i inni terroryści wkroczyli do izraelskich społeczności, mordując 1200 osób i porywając ponad 250 w ciągu jednego dnia — wielu zastanawiało się, czy państwo żydowskie jest już tak osłabione, że nie da się go już naprawić.


Eksperci kwestionowali jego odstraszającą siłę. Wrogowie triumfowali. Nawet sojusznicy szeptali o wątpliwościach. Jak wychwalana izraelska machina obronna mogła dać się tak zaskoczyć?


Teraz Izrael odpowiedział im nie słowami, ale samolotami bojowymi. 


Wczesnym rankiem w piątek państwo żydowskie przeprowadziło śmiały i niszczycielski atak głęboko w Iranie, celując w infrastrukturę nuklearną reżimu, elitarne kompleksy wojskowe, bazy rakietowe i kluczowe postacie przywódcze. Operacja była tak złożona, tak tajna i tak precyzyjna, że oszołomiła zarówno obserwatorów, jak i przeciwników.


Ekspert wojskowy powiedział, że „po raz pierwszy izraelskie samoloty operowały na tak dalekim i tak dużym obszarze”.


Izrael poświęcił lata na przygotowania operacji przeciwko irańskim programom nuklearnym i rakietowym. Między innymi budował bazę dronów na terytorium Iranu i przemycał do tego kraju precyzyjne systemy uzbrojenia oraz komandosów.


Według izraelskiego funkcjonariusza, agenci Mossadu utworzyli bazę dronów na irańskiej ziemi w pobliżu Teheranu. Drony aktywowano w nocy, atakując wyrzutnie rakiet ziemia-ziemia skierowane na Izrael.


Ponadto do Iranu przemycano pojazdy z systemami uzbrojenia. Systemy te zniszczyły irańską obronę powietrzną i dały izraelskim samolotom przewagę powietrzną i swobodę działania nad Iranem.


Trzecią tajną akcją było rozmieszczenie przez komandosów Mossadu precyzyjnych pocisków rakietowych w pobliżu stanowisk obrony przeciwlotniczej w centralnym Iranie.


W ten sposób Izrael wyeliminował trzech najważniejszych dowódców wojskowych irańskiego reżimu: szefa sztabu Mohammada Bagheriego, jego zastępcę Gholama Alego Raszida i dowódcę Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Hosseina Salamiego.


To ten sam Hossein Salami, który dzień wcześniej groził Izraelowi, mówiąc: „Wróg grozi nam od czasu do czasu, ale jesteśmy gotowi na wszystkie scenariusze. Ostrzegamy wroga, aby nie popełnił żadnego błędu i dokładnie przemyślał konsekwencje swoich działań. Jesteśmy gotowi poradzić sobie z każdą wojną na każdym poziomie”.


Faktycznie był gotowy.


A rzekoma gotowość Iranu? Oddali cios z latającymi kosiarkami do trawy.


Kilka godzin po pierwszych atakach Izraela Teheran wystrzelił falę około 100 dronów — poruszających się powoli, łatwych do wykrycia i w dużej mierze przechwytywanych lub neutralizowanych przed dotarciem do celu. Był to geopolityczny odpowiednik rzucania przez dziecko klockami Lego w czołg. [Od tłumaczki, w kilka godzin później Iran wystrzelił na Izrael ponad 150 rakiet balistycznych M.K.]


To nie był długo obiecywany, totalny „ogień i furia”, które Iran przysiągł rzucić na „syjonistyczny twór”. To był reżim całkowicie zaskoczony, walczący o to, by załatać swoją dumę, podczas gdy reszta świata, a nawet jego sojusznicy, nerwowo obserwowali, zastanawiając się, ile jeszcze upokorzenia Teheran może znieść, zanim albo nieodpowiedzialnie eskaluje, albo zawali się.


Kontrast nie mógłby być bardziej drastyczny: Izrael wysłał 200 samolotów, Iran wysłał 100 dronów. Jedno było zdecydowanym aktem prewencyjnej obrony, drugie było napadem złości. I w głębi duszy każdy to wie.


Według szefów izraelskich służb bezpieczeństwa irański program nuklearny przekroczył czerwoną linię: stał się egzystencjalnym zagrożeniem dla Izraela. W telewizyjnym przemówieniu do narodu szef sztabu IDF Eyal Zamir oświadczył, że sytuacja „osiągnęła punkt krytyczny”.


Premier Izraela Netanjahu w nagraniu wideo wydanym w trakcie ataku potwierdził, że Iran zgromadził wystarczającą ilość wzbogaconego uranu do wyprodukowania dziewięciu głowic nuklearnych.


Niech to do ciebie dotrze: dziewięć bomb.

Od ponad 20 lat izraelscy przywódcy ostrzegają przed nuklearnymi ambicjami Iranu. Błagali, prosili, lobbowali i — gdy było to konieczne — sabotowali postępy Iranu poprzez cyberataki, tajne operacje i zabójstwa. Ale to było inne. To była pełna, ryzykowna, bezpardonowa akcja militarna.


Izraelski gabinet bezpieczeństwa spotykał się w czwartek wieczorem pod pretekstem dyskusji na temat negocjacji w sprawie zakładników w Gazie i jednogłośnie zatwierdził atak po podpisaniu umowy o zachowaniu tajemnicy „Szomer Sod ”. W dniach poprzedzających atak, Biuro Premiera Izraela wykonało mistrzowski popis strategicznego oszustwa.


Najpierw współpracownicy Netanjahu powiedzieli reporterom, że w ten weekend premier wybiera się na rodzinne wakacje do północnego Izraela i na początku przyszłego tygodnia bierze udział w ślubie syna. Następnie twierdzili, że wysocy rangą izraelscy politycy udają się w piątek do Waszyngtonu na fałszywe „rozmowy nuklearne Iran-USA w Omanie”. Ujawnili również historie o rzekomym konflikcie między Netanjahu a prezydentem USA Donaldem Trumpem, co jeszcze bardziej obniżyło poziom irańskiej gotowości.


Następnie, gdy wróg spał, Izrael uderzył.


W ciągu 10 minut irańskie marzenie o regionalnej dominacji nuklearnej doznało rodzaju pobudki, jakiego może dostarczyć tylko Izrael. „To, co zrobiliśmy Hezbollahowi w 10 dni - powiedział jeden z izraelskich funkcjonariuszy obrony - zrobiliśmy Iranowi w 10 minut”.


To nie był atak w grze wideo. To nie były teoretyczne ćwiczenia. To była prawdziwa rzecz, z najwyższą możliwą stawką. Gdyby misja się nie powiodła — gdyby izraelski samolot został zestrzelony, gdyby irańskie obiekty nuklearne pozostały nietknięte, gdyby reżim odpowiedział wojną na pełną skalę — konsekwencje byłyby katastrofalne.


Izrael zostałby odizolowany politycznie, nawet od swoich najbliższych sojuszników. Dyplomatyczne wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych, Europy i wschodzących partnerów arabskich mogłoby załamać się z dnia na dzień. Organy międzynarodowe potępiłyby Izrael z gorączkową intensywnością. Iran szerzyłby narrację ofiary, zyskując sympatię tych samych mocarstw, które powinny mu się przeciwstawić.


A co najgorsze: Iran czułby się ośmielony. Mając wzbogacony uran na dziewięć bomb i udowodnioną zdolność przetrwania izraelskiej agresji, przesłanie do Teheranu i całego regionu byłoby jasne: Izrael nie może nas powstrzymać.


To jest ta niesamowita odwaga, o której tu mówimy. Izrael nie działał, ponieważ miał zagwarantowane zwycięstwo. Działał, ponieważ nie miał innego wyjścia. Wiedząc, że porażka może oznaczać dyplomatyczny upadek, wojnę regionalną i globalną reakcję — Izrael i tak to zrobił.


Oczywiście, świat zachodni miał wszelkie możliwości, aby zapobiec temu momentowi. Ale kiedy chodziło o powstrzymanie Iranu (wiodącego na świecie państwowego sponsora terroryzmu, reżimu, który publicznie wzywa do zniszczenia Izraela i skanduje „Śmierć Ameryce”), Zachód przeważnie wybierał ustępstwa.


W 2012 r. nawet były premier Izraela Ehud Barak, który nie jest prawicowym jastrzębiem, błagał administrację Obamy, by zaatakowała Iran, póki jeszcze może: „Jedna godzina bombardowania i koniec – powiedział. - Nic w arsenale Iranu nie może was powstrzymać”.


Ale Zachód przestraszył się. Znowu.


Więc Izrael zrobił to, co zawsze robi, gdy historia wymaga odwagi: podjął działanie.


Zgodnie z oczekiwaniami, narody arabskie szybko wykonały swój obowiązkowy akt oburzenia. Arabia Saudyjska, wciąż walcząca o wpływy w świecie islamskim i uważająca, by nie rozwścieczyć arabskiej ulicy, wydała stanowcze oświadczenie:


„Królestwo Arabii Saudyjskiej wyraża stanowcze potępienie jawnej izraelskiej agresji przeciwko bratniej Islamskiej Republice Iranu, która podważa jej suwerenność i bezpieczeństwo oraz stanowi wyraźne naruszenie międzynarodowych praw i norm”.


To teatr — i wszyscy o tym wiedzą.


Za kulisami nastrój jest zupełnie inny. Przywódcy Zatoki, szczególnie w Rijadzie i Abu Zabi, prawdopodobnie patrzą z cichym podziwem. Iran jest również ich wrogiem. Sunnicki świat arabski spędził dziesięciolecia odpierając ekspansjonizm Teheranu, od Huti w Jemenie po Hezbollah w Libanie i po milicje w Iraku i Syrii. Te reżimy od dawna obawiały się nuklearnego Iranu, ale brakowało im zdolności lub woli politycznej, aby coś z tym zrobić.


Kiedy więc Izrael zrobił to, czego oni nie mogli, można założyć się, że to zauważyli.


W potępieniu przez Saudyjczyków chodziło wyłącznie o optykę. A niewypowiedziana prawda w regionie? Maleńkie państwo żydowskie właśnie zrobiło im przysługę.


Działania Izraela mogą być kontrowersyjne, ale nigdy nie są przypadkowe. Są to wyrachowane, często desperackie środki w obliczu zagłady. To kraj narodzony na popiołach ludobójstwa, otoczony wrogami i zmuszony żyć według jednej żelaznej zasady: Nigdy więcej oznacza nigdy więcej.


Narody zachodnie, chronione przez oceany i sojusze NATO, mają luksus zapominania o tym. Ale w dzisiejszym świecie bez granic, gdzie ideologia porusza się szybciej niż armie, a TikTok może radykalizować szybciej, niż podręczniki mogą uczyć, ten luksus szybko ulega erozji.


Podczas gdy Zachód organizuje seminaria, Izrael usuwa groźby. Podczas gdy dyplomaci debatują, IDF wyłącza centryfugi. Podczas gdy gazety publikują płaczliwe tytuły, izraelscy piloci zmieniają bieg historii.


A kiedy dym opadnie, wszyscy przypomnieli sobie to, o czym w swej głupocie zapomnieli: z Żydami się nie zadziera.


Bowiem Żydzi — ci, którzy przeżyli faraona, Rzym, inkwizycję, pogromy, Auschwitz i ludobójczych Arabów — mają teraz państwo, armię i bardzo długą pamięć. A kiedy ta armia decyduje, że nadszedł czas, aby działać, robi to nie z zemsty, ale dla przetrwania.


Jeśli obudziłeś się do nagłówków wiadomości o eksplozjach w Iranie i zastanawiasz się: „Dlaczego teraz?” — odpowiedź jest prosta: ponieważ Izrael nie miał wyboru. Ponieważ świat wciąż potrzebuje przypomnienia. I ponieważ niektórzy wrogowie rozumieją tylko siłę.


Michael Dickson, dyrektor wykonawczy organizacji Stand With Us in Israel, ujął to najlepiej: „Nie wszyscy bohaterowie noszą peleryny. Czasami noszą Gwiazdę Dawida”.


Chociaż IDF podkreśliło, że celem tego prewencyjnego ataku było zneutralizowanie potencjału nuklearnego Iranu, staje się coraz bardziej jasne — zwłaszcza z wypowiedzi Netanjahu, gdy trwała początkowa operacja — że było to coś więcej niż tylko uderzenie w miejsca wzbogacania uranu. To był bezpośredni cios w ludobójczy reżim Iranu.


W Izraelu kalkulacja jest taka, że ostatecznym celem tej operacji nie jest po prostu opóźnienie ambicji nuklearnych Iranu o kilka lat. Chodzi o podważenie samych fundamentów reżimu, który zbudował te ambicje. Izrael słusznie kalkuluje, jak długo będzie istniała Republika Islamska, tak długo będzie istniało zagrożenie unicestwieniem.


Dlatego Izrael zareagował pierwszy, uderzył mocno i dzięki temu może zmienił równowagę sił na Bliskim Wschodzie.


W wielkim łuku żydowskiej historii, od gorących piasków Exodusu, przez zburzenie naszych świątyń w Jerozolimie, komory gazowe w Europie, aż po odrodzenie Izraela w 1948 r., moment ten zapisze się w historii jako moment odwagi, jasności i konsekwencji.


Świat myślał, że Izrael został ranny. Zamiast tego przygotowywał się. Świat myślał, że Izrael jest niezdecydowany. Zamiast tego planował. Świat myślał, że Izrael stracił swój pazur. Zamiast tego po prostu przypominał wszystkim, kim jest: narodem, który staje na wysokości zadania, ludźmi, którzy nie drgną, gdy stawką jest przetrwanie.


Link do oryginału: https://www.futureofjewish.com/p/this-is-what-never-again-looks-like

Future of Jewish, 13 czerwca 2025

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Joshua Hoffman
, przedsiębiorca, autor książki“Journeys of the Jewish Spirit”.


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj




Komentarze
1. Rozzuchwalanie Romana Kolarzowa 2025-06-15


Brunatna fala

Znalezionych 1799 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dwóch muzułmanów planowało „najbardziej śmiercionośny atak terrorystyczny w historii UK” przeciwko celom żydowskim. „Jesteśmy armią od Boga”   Spencer   2025-12-30
Pakistan w Gazie: dżihad na sterydach   Toameh   2025-12-28
Kto krzyczy, a kto rządzi   Grabowska   2025-12-28
Szwecja: Muzułmański imigrant gwałci 100-letnią kobietę   Spencer   2025-12-27
„Zafascynowany islamem”: Muzułmańscy terroryści zatrzymani za planowanie ataków na jarmarki bożonarodzeniowe w Polsce, Niemczech i... znów w Niemczech   Greenfield   2025-12-21
Bezradność Zachodu wobec nienawiści   Grabowska   2025-12-20
Jak nauczyliśmy się obarczać Izrael winą za zbrodnie jego wrogów   Tabrizi   2025-12-19
Wspaniali obrońcy nazistowskiej twierdzy   Koraszewski   2025-12-19
Dlaczego nikt nie słucha Żydów   Grabowska   2025-12-17
Masakra Żydów na plaży w Sydney     2025-12-15
Jak widzisz Żyda?   Johnson   2025-12-14
Pół wieku temu szef KGB i Sekretarz Generalny ONZ na zawsze zmienili dyskurs o Izraelu   Koraszewski   2025-12-13
Antysemici wszystkich stron łączą się   Koraszewski   2025-12-11
POMARAŃCZOWY CHAMBERLAIN Trump, Putin i zdrada Ukrainy   Finlayson   2025-12-11
Rosja kształci dzieci-żołnierzy   Cyrus   2025-12-10
Uśmiech Mamdaniego to w rzeczywistości bardzo przerażająca maska   Hoffman   2025-12-09
Bliski Wschód bez dekoracji   Grabowska   2025-12-05
Debata Oxford Union: Hillel Neuer oskarża irańskiego przeciwnika o współudział w zbrodniach     2025-12-03
Dlaczego Bractwo Muzułmańskie jest zagrożeniem dla Ameryki   Avraham   2025-12-02
Prześladowania Żydów - my będziemy następni     2025-12-01
Raport MEMRI o wykorzystaniu AI przez terrorystów     2025-11-28
Ankieta, której boi się francuska inteligencja   Grabowska   2025-11-28
Plan Bractwa Muzułmańskiego zniszczenia Zachodu od środka   Spencer   2025-11-25
Nigeria – kolejny muzułmański atak na chrześcijan   Koraszewski   2025-11-25
2025: Rok, w którym terroryzm islamski został zaakceptowany przez główny nurt   Greenfield   2025-11-24
Palestyńscy terroryści grożą atakami na Międzynarodowe Siły Stabilizacyjne   Toameh   2025-11-22
Handlarze biedą: komu naprawdę służy obraz głodu w Gazie?   Grabowska   2025-11-20
Turcja udaremnia próby Trumpa rozbrojenia Hamasu i zaprowadzenia pokoju na Bliskim Wschodzie   Coughlin   2025-11-20
To zawsze była nienawiść do Żydów — nie pozwólmy islamistom twierdzić inaczej     2025-11-19
Płonące drzewo oliwne i bomba, której nie było   Oz   2025-11-19
Hamas zamierza wprowadzić w błąd prezydenta Trumpa   Toameh   2025-11-18
Szalejące dżihadystyczne hordy   Chesler   2025-11-18
Siła słowa i strach przed prawdą   Pervaiz Roshan   2025-11-17
Trevor Phillips o muzułmańskich gangach gwałcicieli, które wybierały na ofiary wyłącznie „białe” dziewczęta   Fitzgerald   2025-11-16
Nie wyciągnęliśmy lekcji z historii   Tabrizi   2025-11-14
Uciekł przed ISIS, by żyć — zginął w Europie za wiarę   Meotti   2025-11-12
France24 określa odpalanie rac w czasie koncertu jedynie jako „protest” i niemal całkowicie obarcza winą Izrael     2025-11-09
Nigeria: Trump grozi zbrojną interwencją w tym „skompromitowanym kraju”, by wytępić „islamskich terrorystów”   Douglass-Williams   2025-11-08
Islamolewica maszeruje przez Wielką Brytanię   O'Neill   2025-11-06
Analiza prawna raportu Franceski Albanese dla Zgromadzenia Ogólnego ONZ z października 2025 r.   Rovner   2025-10-30
Obecność mitu w niechęci do Izraela   Grabowska   2025-10-29
Hezbollah rozszerza swoją działalność w Ameryce Południowej   Fitzgerald   2025-10-28
Gaza tonie we krwi: krwawa czystka Hamasu   Gomez   2025-10-26
Hamas ponownie wykorzystuje szkoły i szpitale, a jego siły zostały rozmieszczone w większości Strefy Gazy   i Itamar Marcus   2025-10-23
Niebezpieczna gra Hamasu   Nirenstein   2025-10-20
Autonomia Palestyńska: Zabijanie Izraelczyków jest zgodne z prawem; aresztowanie palestyńskich morderców – nie   Marcus   2025-10-19
Katar i Turcja chcą odbudować Hamas, a nie Gazę   Toameh   2025-10-18
Samo uwolnienie izraelskich zakładników to stanowczo za mało   Hoffman   2025-10-16
Hamas strzela do palestyńskich demonstrantów po porwaniu członków wpływowego klanu w Gazie   Frantzman   2025-10-12
Kto nie powinien odgrywać roli w powojennej Gazie: Lisy pilnujące kurnika   Toameh   2025-10-12
Dziennik Autonomii Palestyńskiej: Ukryjmy Hamas na rok, potem może wrócić   Ephraim D. Tepler   2025-10-10
Po Manchesterze nie ma już wątpliwości – antysyjonizm to antysemityzm   O'Neill   2025-10-08
7 października – dwa lata później   Koraszewski   2025-10-07
Pokój widziany od kuchni   Koraszewski   2025-10-05
Choć publicznie popiera plan Trumpa dla Gazy, Autonomia Palestyńska mówi Hamasowi: „Zjednoczcie się z nami”   Douglass-Williams   2025-10-04
Państwo „palestyńskie” to cywilizacyjne samobójstwo Zachodu   Greenfield   2025-10-03
Irańscy najemnicy świętują uznanie „Palestyny”   Toameh   2025-10-01
Zaślepienie Zachodu wobec Bractwa Muzułmańskiego   Azarmehr   2025-09-30
Pozbawiona rozumu debata o Żydach   Hoffman   2025-09-27
Keir Starmer rozzuchwalił wrogów ludzkości   O'Neill   2025-09-24
Od KGB do Gazy: Jak radziecka propaganda nadal manipuluje Zachodem   Rehov   2025-09-21
Medialna pornografia ludobójstwa   Chesler   2025-09-19
Naziści też udawali ofiary     2025-09-17
Karmienie aligatora   Finlayson   2025-09-12
Zbyt wiele osób wciąż nie rozumie palestyńskiej kultury   Hoffman   2025-09-11
Autonomia Palestyńska szerzy nienawiść wobec chrześcijan i Żydów   Fitzgerald   2025-09-10
Muzułmanin krzyczący „Allahu Akbar” uderza nożem pięć osób we Francji – motyw pozostaje tajemnicą   Greenfield   2025-09-09
Globalny marsz islamu politycznego: talibowie, Iran, Europa i Afryka   Can Çelik   2025-09-06
Arabowie nie są zaintersowani rozbrojeniem Hamasu   Toameh   2025-09-06
Bractwo Muzułmańskie: zagrożenie dla Ameryki, Europy i Bliskiego Wschodu   Bulut   2025-09-05
Świat akademicki stał się tubą islamistów   Engelmayer   2025-09-04
Żałosna banda wrogów Izraela   O'Neill   2025-09-04
Dlaczego irańska ideologia zagraża Zachodowi?   Rafizadeh   2025-09-03
Głód jako współczesna odmiana oszczerstwa o krwi: krucjata dziennikarzy przeciwko Żydom   Goldberg   2025-08-28
Homo sapiens i myślenie stadne   Koraszewski   2025-08-26
Człowiek, który przeprasza swojego kata   Finlayson   2025-08-26
Harry Potter i zegar na Placu Palestyny   Koraszewski   2025-08-22
Tak, antysyjonizm to antysemityzm   O'Neill   2025-08-22
Twarz nowego wspaniałego świata   Koraszewski   2025-08-19
Palestyńskie fantazje Zachodu   Haug   2025-08-19
Obsesja na punkcie Gazy   Fitzgerald   2025-08-14
Gdzie są prawdziwi faszyści?     2025-08-07
Tajemnica popularności sprawy palestyńskiej   Koraszewski   2025-07-22
PROCES   Finlayson   2025-07-19
Interesująca groźba ataku nuklearnego na Izrael     2025-07-16
Taliban ma wiele twarzy na Zachodzie   Chesler   2025-07-11
Autonomia Palestyńska nazywa propozycję utworzenia Emiratu Hebronu przez rodzinę Jaabari „izraelskim planem”   Marcus   2025-07-10
Jak zmieniono Izrael w krynicę zła   Ben-Ami   2025-07-01
Irlandia pierwszym krajem w Europie, który wprowadza zakaz importu z Izraela   Berrien   2025-07-01
Nienawiść do Żydów w tureckich mediach w tym tygodniu     2025-06-28
„Filozof Putina” to antysemita, który twierdzi, że Izrael wysadzi Al-Aksę i obwini Iran     2025-06-24
To nie jest antysemityzm twojej babci. Jest gorszy.   Herbatschek   2025-06-20
Świat pogrążył się w moralnej otchłani w sprawie Gazy   Collier   2025-06-18
Izrael potraktował hasło “Śmierć Izraelowi” poważnie. Powinniśmy poważnie traktować „Śmierć Ameryce”   Greenfield   2025-06-17
Chirurgiczny atak na tyranię islamistyczną   O'Neill   2025-06-16
Tak wygląda „Nigdy więcej”   Hoffman   2025-06-15
Prawdziwym kryzysem klimatycznym jest antysemityzm   Blum   2025-06-12
Toksyczne środowisko przeciwko Izraelowi   Collins   2025-06-10
Mem o „głodujących dzieciach” w Strefie Gazy     2025-06-10
Podwójna niewidzialność Hamasu i odwrócona moralność   Louis-Klein   2025-06-09

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk