Prawda

Poniedziałek, 20 maja 2024 - 08:36

« Poprzedni Następny »


Barbarzyński nihilizm „wolnej Palestyny”
Nadszedł czas, abyśmy rozliczyli beznadziejność leżącą u podstaw arabskiej i zachodniej ideologii „wyzwolenia”.


Husein Abubakr Mansour 2023-10-12


„Wolna Palestyna” – hasło, które zawsze świadomie sugerowało masowe mordy Żydów w ich miastach, na ulicach, w sklepach i domach. Niewielu odważa się mówić o tym otwarcie, ale w wielu kręgach intelektualnych, zawodowych i popularnych na Bliskim Wschodzie i Zachodzie idea wyzwolenia narodowego Palestyny od dawna jest formułowana w kategoriach, które tolerują lub deklarują masowe zabijanie Żydów. Dla bardziej jednoznacznych aktorów, takich jak Hamas i Islamska Republika Iranu, wyzwolenie Palestyny oznacza po prostu całkowite wykorzenienie Izraela i jego ludności bez żadnych zastrzeżeń. Nie jest to punkt polemiczny, ale podstawowa rzeczywistość i fakt z naszego życia, który wymaga analizy.

Weź pod uwagę środowisko ideologiczne, w którym wychowało się wielu Arabów i muzułmanów, łącznie ze mną. Dorastałem jako muzułmanin w Egipcie, koncepcja Palestyny nigdy nie była kwestią geopolityczną; była to głęboko zakorzenioną częścią naszej zbiorowej tożsamości moralnej, element jednoczący zarówno nasz religijny, jak i świecki nacjonalizm arabski. Była to i pozostaje sprawa, która rezonowała z nami politycznie, społecznie i duchowo, często osiągając zapał wymykający się racjonalności. Ten ładunek emocjonalny, osadzony w narracji politycznej i religijnej większości arabskiego świata muzułmańskiego, zmienia w kpinę pogląd, że sprawa palestyńska opiera się jedynie na antysyjonizmie, a nie na antysemityzmie.


To środowisko nie jest jednak w żaden sposób istotne dla tego, co to znaczy być Arabem czy muzułmaninem – jest to zjawisko na wskroś nowoczesne, ukształtowane w dużej mierze przez wpływ europejskich ideologii rewolucyjnych na arabskich intelektualistów i działaczy politycznych. Wśród tych zapożyczonych systemów myślenia znajduje się odmiana rewolucyjnego antysemityzmu, który przedstawia Żydów jako wiecznego wroga nie tylko Arabów, ale całej ludzkości. Oczywiście nie każdy Arab czy muzułmanin podziela te poglądy, ale w połączeniu z istniejącymi wcześniej uprzedzeniami religijnymi i kulturowymi zainfekowały one niemal każdą instytucję, wzorce myślenia i wszystkie aspekty życia w świecie arabskich muzułmanów. Współczesna arabska literatura polityczna i religijna pełna jest twierdzeń, że Żydzi są hostis humani generis, wrogami ludzkości – klasyczne europejskie zniesławienie i francuski okrzyk rewolucyjny.


Problemy związane z tym toksycznym nurtem myślenia pogłębia koncepcja, że „wyzwolenie Palestyny” jest rodzajem oporu wobec obcych osadników-kolonialistów, rewolucja fanońska, która gloryfikuje przemoc wobec ludności cywilnej jako uzasadniony środek osiągnięcia sprawiedliwości rasowej. Masowe etykietowanie izraelskich Żydów – z których zdecydowana większość to uchodźcy lub potomkowie uchodźców z arabskich dyktatur muzułmańskich i sowieckiego totalitaryzmu – jako kolonizatorów, osadników i imperialistów jest w rzeczywistości rodzajem zbiorowej kary etnicznej, nonsensownej nawet na swoich własnych pokrętnych warunkach, co przypomina średniowieczne chrześcijańskie demonizowanie Żydów, jako grupy i jako jednostek. W ciągu ostatnich kilku dni widzieliśmy, jak ci, którzy zaangażowali się w „wyzwolenie Palestyny”, nie mogą uniknąć skrajnej dehumanizacji Żydów jako narodu – i że ich celem nie jest, by Palestyńczycy po prostu żyli w pokoju, godności i wolności obok Izraelczyków, ale państwo, które z konieczności ma być założone na ruinach Izraela. Hamas wyraźnie wyraża swój zamiar wymordowania ludności żydowskiej w Izraelu i zniewolenia wszystkich ocalałych; jego sympatycy na Bliskim Wschodzie i na Zachodzie ukrywają to.


Islamiści wyrażają fantazję o eksterminacji Żydów w języku dżihadu, ujętym w kategoriach eschatologicznych i przepojonym poczuciem boskiej sprawiedliwości i kosmicznej wojny – co ludzie Zachodu zwykle uznaliby za rodzaj religijnego faszyzmu. Ale podczas gdy islamistyczna wersja tej idei jest skuteczna w celu mobilizacji zubożałych i niewykształconych mas, wersja „lewicowa”, czyli świecka – wyrażona w języku Fanona i Karola Marksa, mówiąca o emancypacji człowieka, równości, antykapitalizmie i sprawiedliwość społeczna – jest skuteczniejszym środkiem mobilizowania opinii wśród zachodniej inteligencji. Rzecz w tym, że są to dwie strony tej samej monety, której wartość jest zapisana w żydowskiej krwi.


Dla tych, których ukształtował taki światopogląd – czy to „prawicowy”, czy „lewicowy”, religijny czy ateistyczny – celebrowanie mordu niewinnych izraelskich cywilów, w tym dzieci, kobiet i osób starszych, jest wyrazem częściowego spełnienia wizji moralnej. Pamiętam, że kiedy byłem nastolatkiem w Egipcie prawie wszyscy dorośli wokół mnie wyrażali takie uczucia, gdy otrzymywali wiadomość o samobójczych zamachach bombowych wymierzonych w izraelskich cywilów podczas drugiej intifady. Najwyższe władze religijne Egiptu uznały sprawców za męczenników i świętych. W pewnym sensie nie różniło się to od gloryfikacji, a nawet kanonizacji tych, którzy zniszczyli źródła utrzymania, spalili mienie i obrali za cel funkcjonariuszy policji podczas protestów w Ameryce latem 2020 r. Nie chcę tu mieszać amerykańskiej polityki wewnętrznej tam, gdzie nie jej miejsce, ale sympatycy palestyńskiej sprawy wzywają, by ludzie angażowali się w rzekomo tę samą walkę z rasizmem.


Prawie każdy arabski muzułmanin wie, że to, co opisuję, nie jest osobistą opinią, ale obiektywną rzeczywistością. Możemy próbować bagatelizować te fakty lub odrzucić je jako urojeniowe marzenia niewykształconych nic nie rozumiejących ludzi będących pod wpływem fanatyków religijnych i populistycznych. Nie powinniśmy jednak zaprzeczać, że są one powszechne.


Obawiam się, że impuls do lekceważenia tego zjawiska nie jest produktem ubocznym szczerej wiary, ale głębokiego poczucia bezradności. Po wielu niedawnych rozmowach z młodymi, inteligentnymi ludźmi na Zachodzie, z zachodnimi i dobrze wykształconymi arabskimi specjalistami i dyplomatami, byłem świadkiem ich silnej potrzeby, aby nie konfrontować się z tą rzeczywistością. Nawet wśród tych, którzy rzeczywiście akceptują legitymację Izraela w sposób, do jakiego ich rodzice nigdy nie byliby zdolni, prawie zawsze słyszę, jak opisują śmierć niewinnych Izraelczyków jako w jakiś sposób ich własną winę lub przynajmniej winę izraelskiego rządu za to, że nie godzą się na jednostronne zawarcie pokoju i zakończenie konfliktu. Nie ma nic bardziej przygnębiającego niż poddanie się młodych ludzi problemowi, który uważają za zbyt trudny do rozwiązania.


Ci z nas, którzy należą do kosmopolitycznej klasy zawodowej Arabów, którzy przeskakują z kraju do kraju i z jednego stylu życia do drugiego, czerpiąc korzyści z obcych kultur, które działają w oparciu o moralną walutę liberalizmu i tolerancji, w wielu przypadkach skrycie się wstydzą. Widzimy antysemityzm, żądzę krwi, szaleństwo i wzdrygamy się, ale mamy nadzieję, że to minie. Łatwiej jest nam oczekiwać hipotetycznej przyszłości, w której sprawy mają się inaczej. Łatwiej jest przypodobać się nowemu światu społecznemu, do którego chcemy należeć, niż zmagać się z niepowodzeniami tego, który zostawiliśmy za sobą. Odrzucamy, poniżamy, wyjaśniamy, pytamy: „A co z Shireen Abu Akleh?” – dalej udając ofiary.


Nie, nie jesteśmy tak młodzi i inni jak nam się wydaje. Kroczymy śladami poprzednich pokoleń modernizujących się, świeckich, oczytanych Arabów. Oni także nie chcieli mieć nic wspólnego ze swoimi ojczystymi ziemiami, które według nich nie posiadały tej władzy, prestiżu i szacunku, których pragnęli. W swoim egotyzmie i intelektualnym narcyzmie nie chcieli należeć do społeczeństw „zacofanych”. Szukali więc schronienia i kryjówki przed zacofaniem w obcych, głównie zachodnich ideologiach. Dołączyli do postępowych ruchów świeckich i modnych rewolucji, ponieważ oferowały ucieczkę przed harówką powolnych, marginalnych, lokalnych zmian. Stali się rewolucjonistami, ponieważ bali się i byli niepewni. Podobnie jak Edward Said, byli antysyjonistycznymi i antyamerykańskimi „humanistami”, ponieważ nie chcieli lub nie mogli być „Arabami”. Ich oczywisty szowinizm kulturowy był po prostu dążeniem do samounicestwienia, do zniknięcia w uniwersalizmie. Ich życie było beznadziejną pogonią za zrzuceniem własnej skóry.


Arabom z mojego pokolenia mówię, że potrzebujemy naprawdę innego podejścia. Nie proszę cię, żebyś kochał Izrael czy syjonizm, ani żebyś wieszał plakat z hipsterskim Herzlem w swojej sypialni. Jeśli krytycznie odnosisz się do Izraela i uważasz, że powinna istnieć Palestyna, kontynuuj to. Proszę tylko o autentyczną odwagę i przyznanie, że morderstwo, którego wszyscy byliśmy świadkami w ciągu ostatnich kilku dni, jest dokładnym odzwierciedleniem i logiczną konsekwencją katastrofalnego systemu moralnego, który wszyscy doskonale znamy. To moment na zbiorową introspekcję. Nadszedł czas, aby skonfrontować się z mroczniejszymi zakątkami naszego ideologicznego dziedzictwa i zakwestionować idee i przekonania, które być może bezkrytycznie przyjęliśmy. Tylko w ten sposób możemy mieć nadzieję na to, że przyczynimy się do tworzenia dla nas bardziej konstruktywnego i humanitarnego świata.


This story originally appeared in English in Tablet Magazine, at tabletmag.com, and is reprinted with permission.


Link do oryginału: https://www.tabletmag.com/sections/israel-middle-east/articles/savage-nihilism-free-palestine

„Tablet”, 10 październiak 2023r.

Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski 



Hussein Aboubakr Mansour


Urodzony w 1989 roku w Kairze i wychowany w antysemickiej muzułmańskiej rodzinie, jako zradykalizowany student chciał się nauczyć języka wroga i dowiedzieć czegoś więcej o Żydach. Zaczął studiować hebrajską literaturę, co go natychmiast naraziło na przykre doświadczenia z egipską policją. Kiedy zamienił swoje poglądy na Żydów i Izrael został wyklęty przez rodzinę, był aresztowany i torturowany. Brał potem udział w „arabskiej wiośnie” i po kolejnym aresztowaniu uciekł za granicę. Obecnie mieszka w Stanach Zjednoczonych. Wykłada w Kalifornii na wydziale hebraistyki i walczy z obłędem antysemityzmu. Obecnie jest dyrektorem programu EMET, na rzecz popularyzacji głosów demokratycznych dysydentów Bliskiego Wschodu.


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj






Brunatna fala

Znalezionych 1485 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Przepraszam, że przypominam raz jeszcze   Bekdil   2014-07-27
Mit zbiorowej kary wymierzanej przez Izrael   Greenfield   2014-07-28
List od rozgniewanej czarnej kobiety   Valdary   2014-07-30
Nigdy więcej: udzielanie Żydomlekcji moralności   Levick   2014-07-31
Przepraszam, że przypominam raz jeszcze Część III i IV   Bekdil   2014-08-01
Do Redaktora Naczelnego „Gazety Wyborczej”, Adama Michnika   Koraszewski   2014-08-03
Czy Iran zbroi Zachodni Brzeg?   i Y. Carmon   2014-08-04
Głęboki terror   Collins   2014-08-05
Publicysta pakistański: Żyjemy w Faszystanie   Taqi   2014-08-06
Pozostałe wiadomości ze świata   Koraszewski   2014-08-06
Złudzenia w sprawie Hamasu   Johnson   2014-08-07
Czy wszystkie martwe dzieci są równe?   Greenfield   2014-08-09
Osobliwa sytuacja Izraela   Hoffer   2014-08-10
Nowe szaty cesarza nienawiści   Wójcik   2014-08-11
Hamas potrzebuje martwych Palestyńczyków   Eid   2014-08-12
Wyznania janapawłaversus głos Jana Pawla II   Koraszewski   2014-08-13
Jarmułka i dupki   Bellerose   2014-08-14
USA wścieka się na Izrael? Hamas cały szczęśliwy   Horovitz   2014-08-15
“Humaniści” wszystkich krajów łączcie się   Koraszewski   2014-08-16
Kilka naprawdę znienawidzonych prawd   Honig   2014-08-17
Los chrześcijan w Islamskim Państwie     2014-08-18
Po co Żydom własne państwo   Boteach   2014-08-20
UNRWA jest Hamasem   Greenfield   2014-08-21
Twarzą w twarz z antysemitami w Paryżu   Liphshiz   2014-08-23
Otwarty list do radnego Andrew Burnsa   Cook   2014-08-28
Były korespondent Associated Press wyjaśnia...   Friedman   2014-08-29
Islam jest religią obcinania głów     2014-08-30
Terror widziany oczyma ofiary   Wilson   2014-08-31
Edward Said: uciśniony szalbierz   Greenfield   2014-09-03
Wiadomość z ostatniej chwili: terroryści zabijają ludzi!   Tsalic   2014-09-05
Kto wygrał?   Landes   2014-09-09
Wojnę z terrorem trzeba wygrać na płaszczyźnie ideologicznej   Al-Rashed   2014-09-10
Nikogo nie powinna zaskakiwać brutalność ISIS   Dershowitz   2014-09-11
Przygnębiający sondaż z Palestyny   Coyne   2014-09-13
Lekarz, który postanawia zostać ludzka bombą     2014-09-14
Bliski współpracownik Chameneiego wzywa do unicestwienia Izraela     2014-09-18
Nazizm, komunizm, islamizm   Tsalic   2014-09-19
Impotencja arabskich i zachodnich przywódców   Al-Habtoor   2014-09-20
Barbarzyńcy u bram   Koraszewski   2014-09-23
Czy Turcja wspiera ISIS?   Bulut   2014-09-26
Dzieci żołnierze   Koraszewski   2014-09-26
Zamach 9/11 nie zmienił muzułmanów   Saleh   2014-10-01
Negacja Holocaustu pod inną nazwą   Apfel   2014-10-03
Kilku odważnych ludzi w Turcji   Bekdil   2014-10-07
Dzieci, niewinność, retoryka i barbarzyństwo   Roth   2014-10-12
Nie zostawiajmy Hamasu samego   Koraszewski   2014-10-14
Osiedla utrudniają zawarcie pokoju?   Koraszewski   2014-10-17
Shlomo Sand rezygnuje z bycia wymyślonym Żydem   Marquardt-Bigman   2014-10-19
Jak darczyńcy uratowali Hamas   Toameh   2014-10-21
Czy Turcja współpracuje z ISIS?     2014-10-25
Izrael jak ISIS?   Marquardt-Bigman   2014-10-26
Nadal budują tunele w Gazie     2014-10-28
John Kerry i ekstremizm     2014-10-29
XIV wiek w dzisiejszym Waszyngtonie   Honig   2014-10-31
Największa zbrodnia lewicy na Bliskim Wschodzie   Greenfield   2014-11-02
Zissel znaczy słodycz   Honig   2014-11-04
Najnowszy raport Amnesty     2014-11-07
Palestyńska intifada samochodowa i proces pokojowy Obamy   Toameh   2014-11-08
Irański plan likwidacji Izraela   Roth   2014-11-12
Ludobójstwo, Żydzi i dlaczego niektórzy nazywają Izraelczyków nazistami   Boteach   2014-11-13
Pokój czyniący   Bellerose   2014-11-15
Dziesięć lat po Arafacie: więcej nienawiści i terroru   Roth   2014-11-17
Garść refleksji o proporcjonalności   Koraszewski   2014-11-18
Żyjemy w epoce wielkich zwycięstw małych armii   Charbel   2014-11-19
Ceną powściągliwości jest śmierć   Greenfield   2014-11-20
Dlaczego Abbas nie potępia zamachów terrorystycznych?   Toameh   2014-11-21
Szlachetny rasizm   Johnson   2014-11-23
Faszyzm i komunizm prawie znikły, islamizm jest wszędzie   Pipes   2014-11-24
Turcja, kraj NATO     2014-11-25
Jarmark barbarzyńców   Chesler   2014-11-26
Realpolitik czy Surrealpolitik?   Prosor   2014-11-27
Relacje medialne ścisłe i bezstronne?   Gilboa   2014-11-28
Kto podpala Zachodni Brzeg?   Zahran   2014-11-29
Prawda o intifadach   Widlanski   2014-12-01
Ponoć obcy obywatele Turcji   Bekdil   2014-12-02
Dobry terrorysta muzułmański   Greenfield   2014-12-03
Ważniejsze niż wszystko inne   Honig   2014-12-04
Ksenofobia nigdy nie kończy się na Żydach   Koraszewski   2014-12-05
Jak i dlaczego prasa zniekształca wiadomości?   Friedman   2014-12-07
Zbudowaliśmy pociski rakietowe o zasięgu 2 tysięcy km   Y. Mansharof i A. Savyon   2014-12-09
Państwo Islamskie w Strefie Gazy!   Toameh   2014-12-12
Turecka gościnność dla terroryzmu arabskiego   Bekdil   2014-12-14
Wojna współczesnych młotów na heretyków   Koraszewski   2014-12-18
Głos wolnej Palestyny   Koraszewski   2014-12-21
Kiedy dżihad zmienia się w ludobójstwo   Jemini   2014-12-22
Wojna o ropę i wojna o rząd dusz   Koraszewski   2014-12-23
Zderzenie barbarii, bezradność cywilizacji   Koraszewski   2014-12-28
Widziane, słyszane, ignorowane   Collins   2014-12-29
Europa, prawdziwy wróg Palestyńczyków   Tawil   2015-01-02
Nauczyciel akademicki, patron nożowników     2015-01-03
Etniczna czystka Żydów w Turcji   Bulut   2015-01-05
ONZ cofa zegar historii i afirmuje kłamstwo   Bayefsky   2015-01-08
Wymazywanie Izraela z mapy   Blum   2015-01-09
Ćwierkanie sępów   Koraszewski   2015-01-11
Ideologia terrorystów wywodzi się z świętych tekstów islamu   Warraq   2015-01-14
Izrael Dreyfusem narodów   Koraszewski   2015-01-16
 Punkt zwrotny   Ahmed Aboutaleb   2015-01-17
Je suis Charlie wywołuje ich śmiech   Honig   2015-01-21
Antysemityzm po turecku, (i wśród młodych Brytyjczyków)     2015-01-23
Holocaust, którego nikt by nie zauważył   Greenfield   2015-01-24

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk