Prawda

Niedziela, 3 marca 2024 - 16:05

« Poprzedni Następny »


Kto wygrał?


Richard Landes 2014-09-09


Po tygodniach walk w Gazie mędrcy rozważają ”Kto wygrał?” Słabsza strona (Hamas) twierdzi, że zdobyła punkty za samo przetrwanie, mimo potężnych ciosów, jakie dostali jego przywódcy i ich wyborcy, podczas gdy silna strona (Izrael), jakiekolwiek byłyby jej zdobycze na polu bitwy, przegrała “wojnę o umysły” — i to solidnie. W przewróconym do góry nogami świecie polityki bliskowschodniej nic nie przynosi takiego sukcesu, jak porażka na polu bitwy i nic nie przynosi takiej porażki, jak sukces militarny.

Jeśli chodzi o graczy pomocniczych, więcej jest przegranych: wiarygodność dziennikarzy jest poważnie uszkodzona; zachowanie UNHRC i UNRWA – żenująco stronnicze; sekretarz stanu Kerry i prezydent Obama – zdumiewająco niezorientowani i niezdarni; intelektualna lewica – żenująco prawicowa w swej akceptacji antysemickiej narracji. Zgodna opinia wielu analityków: Operacja Ochronny Brzeg przyniosła tylko przegranych i większych przegranych.

 

Tylko jedna grupa wyłoniła się z Operacji Ochronny Brzeg  jako wielki zwycięzca: dżihadyści europejscy. Podczas tygodni, kiedy Izrael walił w Hamas, a Hamas ukrywał się za cywilami, demonstranci wylali się na ulice miast zachodnich i muzułmańskich na całym świecie, żeby zaprotestować przeciwko „izraelskiemu ludobójstwu Palestyńczyków”, krzycząc „Śmierć Żydom!” #Hitlerwasright, “Żydzi do gazu!” Sklepy splądrowane, Żydom odmówiono pomocy medycznej, Żydów atakowano podczas  zamieszek, żydowskie przedsiębiorstwa bojkotowane. Dżihadystom Operacja Ochronny Brzeg oferowała całkiem nowy i być może permanentny poziom akceptacji publicznej przemocy. W Niemczech: “Hamas! Hamas! Żydzi do gazu!”; we Francji: “Śmierć Żydom! Poderżnąć żydowskie gardła!” Tym razem skandowanie zamieniło się w okrzyk do bitwy dla band “młodzieży” uzbrojonej w pręty metalowe i goniącej Żydów. Żydzi europejscy pakują walizki.

 

W społeczności żydowskiej diaspory i w Izraelu niepokój był namacalny. „Pora wyjechać?”  zapytał retorycznie Shmuel Trigano we Francji. Dlaczego? Nie tylko dlatego, że raz jeszcze ludzi zabili lub próbowali zabijać Żydów na ulicach Europy, ale dlatego, że media nieustannie pomniejszały rozmiary przemocy i nienawiści, a władze, zarówno policja, jak sądy, przeciwstawiały się temu bez przekonania. We Francji, podobnie jak w Anglii, antysemici nie ukrywają się już dłużej; bez strachu przed policją maszerują ulicami jak brunatne koszule w minionych latach. Czy to jest “początek końca” dwóch tysięcy lat obecności żydowskiej w Europie?

 

Dżihadyści cieszą się oczywiście z tych nowych poziomów dozwolonej nienawiści i przemocy. Dla nich jest to poczwórne zwycięstwo: 1) przedstawia Izrael publiczności zachodniej jako Dadżal (Antychrysta); 2) pozwala im przemierzać ulice miast zachodnich wykrzykując hasła Dżihadu; 3) przyspiesza usunięcie Żydów z Europy w przygotowaniu do jej podboju; 4) utrzymuje Europejczyków w przekonaniu, że przemoc jest wymierzona tylko w Żydów i tylko z powodu Izraela. Te ostatnie tygodnie potwierdziły dżihadystom to, w co od dawna wierzyli: że jest to stulecie muzułmanów, w którym między innym Europa przyłączy się do Dar al Islam.

 

Jak to się stało? Jak doszło do tak złej sytuacji zanim ją zauważyliśmy? Czy widzimy zmiany o wymiarze cywilizacyjnym?

 

Globalne konsekwencje śmiercionośnego dziennikarstwa: Ulica Muzułmańska  

 

Historia tego wybuchu nienawiści do Żydów, której wściekłość jeszcze się nie wypaliła, zaczęła się w roku 2000 i trwała nie słabnąc przez pierwszą dekadę, a także ciągnie się nadal teraz, kiedy stulecie ma już naście lat. Jak na ironię, wydaje się być niezamierzoną konsekwencją palestyńskiej strategii wojny asymetrycznej, zaplanowanej do walki z Izraelem, która okazała się także znacznie większym dobrodziejstwem dla globalnego Dżihadu. Spektakularny sukces palestyńskiej propagandy wojennej dostarczanej Zachodowi przez dziennikarzy jako tak zwane  wiadomości, zaktywizował „Ulicę Muzułmańską”, której obecność i dominująca narracja nienawiści do Żydów wpadły jak burza na scenę cywilizacji europejskiej.

 

Kiedy Palestyńczycy rozpoczęli “Intifadę Al Aksa” pod koniec września 2000 r., mogli liczyć na dziennikarzy, że będą obwiniali Izrael. Ci dziennikarze uważali, że ich zadaniem jest stanie “ramię w ramię” z Palestyńczykami, lub “wyrównywanie boiska” przez powtarzanie palestyńskich “śmiercionośnych narracji” o Izraelskiej Armii Obronnej umyślnie celującej w cywilów, a szczególnie w dzieci. Mogli nie przewidzieć, że ich śmiercionośna narracja będzie miała wybuchowy wpływ na społeczeństwa zachodnie, szczególnie w Europie i tego, że w efekcie, systematycznie propagowali globalny Dżihad.

 

Najbardziej dramatycznym przykładem takiego śmiercionośnego dziennikarstwa, było pokazanie przez France2 dnia 30 września 2000 r. - zgodnie z instrukcjami od Palestyńczyków - materiału zdjęciowego, który rzekomo pokazywał Izraelską Armię Obronną biorącą na cel i zabijającą palestyńskiego chłopca, umierającego w ramionach swojego ojca. Ta wyjątkowo zakłamana narracja miała olbrzymi wpływ i stała się symbolem nienawiści XXI wieku. Natychmiast wywołała gwałtowne zamieszki wśród Arabów izraelskich i mordercze ataki Intifady ze strony Palestyńczyków. Osama bin Laden niemal natychmiast wykorzystał tę historię do rekrutacji do globalnego Dżihadu: żaden inny obraz nie miał tej mocy emocjonalnej jako propaganda wojenna wzbudzająca nienawiść do Izraela.

 

Dziwniejsza od reakcji dżihadystów, ale nie mniej silna, była reakcja post-chrześcijańskich Europejczyków, którzy chwycili się tego jako możliwości wyzwolenia z „poczucia winy za Holocaust”. “Śmierć tego chłopca – perorował znany prezenter telewizyjny – wymazuje i zastępuje obraz chłopca w Getcie Warszawskim”. Trudno wyobrazić sobie bardziej osłupiający wypadek zagubienia moralnego: wątpliwe wideo pokazujące chłopca schwytanego w ogień krzyżowy, który rozpoczęła palestyńska strona, przebija obraz symboliczny dla świadomego i umyślnego zamordowania miliona dzieci przez nazistów? Niemniej, na skrzydłach tej świeckiej teologii zastąpienia Syjonazizm wkroczył w sferę publiczną: Izraelczycy stali się nowymi nazistami, a Palestyńczycy nowymi Żydami.

 

Europejczycy, a szczególnie Francuzi wielokrotnie powtarzali ten obraz - “l’image choc” Intifady. Choć jednak robili to dla zaspokojenia własnych potrzeb psychicznych, wymachiwali flagą Dżihadu przed oczyma swojej imigranckiej populacji muzułmańskiej. Już w pierwszym tygodniu przemocy, która stała się znana jako intifada Al-Aksa, paryscy “lewicowcy” i muzułmanie z przedmieść spotkali się na Place de la République, żeby zaprotestować przeciwko zamordowaniu Muhammada al Durah. Tam, pod transparentem zrównującym Izrael z nazistami, po raz pierwszy od czasów Holocaustu, okrzyk “Śmierć Żydom” rozległ się w stolicy europejskiej.

 

W kolejnych tygodniach, miesiącach i latach, podsycana nieustannym strumieniem zdjęć i opowieści o cierpieniu palestyńskim, “intifada przedmieść” importowała przemoc Bliskiego Wschodu do Europy, szczególnie do ZUS (zones urbaines sensibles), gdzie rozwścieczeni i agresywni muzułmanie obierali za cel w znacznej mierze bezbronną społeczność żydowską. Rozpoczynający się dokładnie na początku października 2000 r., “nowy antysemityzm” zaczął “podnosić się z bagna” we Francji i w całej Europie.

 

Później każdy nowy wybuch przemocy między Izraelem a jego najbardziej nieprzejednanymi dżihadystowskimi wrogami – Fatahem, Hamasem, Hezbollahem, Islamskim Dżihadem – prowadził do fal śmiercionośnego dziennikarstwa, które z kolei wywoływały protesty na całym świecie ze złorzeczeniami na Izrael, łatwo zamieniającymi się w nienawiść do Żydów. W 2002 r., po tygodniach fałszywych, ale wszechobecnych raportów o masakrze w Jenin, mieszkańcy Zachodu ubrani w atrapy pasów ludzkich bomb i niosący zdjęcia Szarona ze swastyką na czole, maszerowali ulicami Europy, nieświadomi tego, że są parodią tych, którzy w filmie „Dzień Niepodległości”, radośnie witali kosmitów mających rozerwać ich na strzępy. W 2006 r. Jostein Gaarder napisał kredo świeckiego „zastąpienia” przeciwko “wybranemu narodowi Boga”, a Judith Butler przyjęła Hezbollah i Hamas w objęcia „globalnej postępowej lewicy”. W 2009 r. członkowie niemieckiej partii Die Linke  maszerowali w rozdzielonym według płci marszu, wykrzykując Allahu Akhbar i Śmierć Izraelowi, podczas gdy Brytyjczycy manifestowali z okrzykami “Jesteśmy Hamasem” i gonili policję brytyjską po ulicach Londynu. A teraz mamy rok 2014.

 

Tak szybko i tak potężnie wyłoniła się ta obecność protestów ulicznych, że już w 2003 r. niektórzy zaczęli mówić o pojawieniu się na Zachodzie (szczególnie w Europie) Ulicy Muzułmańskiej, być może silniejszej i bardziej zastraszającej niż “Ulica arabska”. Ulica Muzułmańska nie ograniczała się też do demonstracji antyizraelskich. W lutym 2003 r. między 6 a 30 milionów ludzi na całym świecie uczestniczyło w protestach przeciwko planom inwazji na Irak prezydenta USA George’a Busha, opisywanych przez uczestników jako “największy wiec pokojowy” w historii.

 

Żadne wydarzenie nie ilustruje lepiej sposobu, w jaki dżihadyści dokooptowali ruch „pokojowy” niż wojowniczy ton tych rzekomo antywojennych wieców z olbrzymimi plakatami Saddama Husajna i Jasera Arafata, co tak uderzyło niektórych obserwatorów, że zrozumieli, iż coś niepokojącego stało się z lewicą. Uwiedzieni wizją globalnej postępowej lewicy, która prowadzi świat jako przeciwwaga amerykańskiej hegemonii imperialnej, postępowcy świeccy i antyimperialistyczni przyjęli z otwartymi ramionami poparcie imperialistycznych globalnych dżihadystów, zjadliwego antysemityzmu i jego bliźniaka anty-amerykanizmu.

 

W połowie pierwszej dekady naszego wieku Ulica Muzułmańska, której animuszu dodało entuzjastyczne przyjęcie na „antywojennych” wiecach przeciwko Izraelowi i USA, zadebiutowała solo. Zamieszki w ramadan w listopadzie 2005 r. we Francji (poniżej) rozpoczęły otwarte działania wojenne między neo-plemiennym Dżihadem o panowanie nad ZUS – strefami zakazanymi dla policji w sercu Europy,  “terytoriami straconymi dla Republiki”. Skandal duńskich karykatur, wzmocniony przez radykałów sfałszowaną karykaturą Mahometa jako świni, ogarnął planetę jak burza. Podczas demonstracji w Londynie przed ambasadą duńską w lutym 2006 r. zobaczyliśmy po raz pierwszy dżihadystyczną Ulicę Muzułmańską protestująca formalnie pod ochroną policji. Obok człowieka w atrapie kamizelki ludzkiej bomby, w kilka zaledwie miesięcy po zamachach bombowych w Londynie (7.7.2005) i przemówieniach o podboju Danii i gwałceniu duńskich kobiet, ludzie nosili plakaty z napisami takimi jak: EUROPO ZAPŁACISZ SZYKUJE SIĘ TWOJA EKSTERMINACJA i ISLAM ZDOMINUJE ŚWIAT.

 

Przy setkach podobnych zgromadzeń w całej Europie Ulica Muzułmańska stawała się śmielsza, bardziej agresywna z każdym mijającym rokiem. Antyżydowskie pogromy 2014 r. reprezentują dzisiaj najbardziej agresywne przejawy Ulicy Muzułmańskiej w Europie i zbiegają się z najbardziej otwartą agitacją na rzecz Dżihadu. „Nigdy przedtem – pisała w artykule redakcyjnym jedna z gazet – sympatycy terroru islamskiego nie występowali tak otwarcie w Niemczech”. Amsterdam nadzorował wiec na rzecz ISIS, z okrzykami “śmierć Żydom”, podczas gdy ci dżihadyści masakrowali niewiernych odmawiających przejścia na islam. W Norwegii dżihadyści grożą krajowi, który udzielił im gościny, “drugim 9/11” jeśli nie stworzą oddzielonej, rządzonej przez szariat części Oslo, gdzie muzułmanie nie musieliby “żyć z takimi brudnymi zwierzętami jak wy”.

 

Przypuszczam, że większość dżihadystów zaskoczyły te sukcesy w XXI wieku. Tylko prawdziwy wierny mógł w roku 2000 wyobrażać sobie, że Zachód będzie tak powszechnie pobłażać agresji islamskiej i tak chętnie współpracować z żądaniami muzułmańskimi, by uciszyć krytykę. Nawet najbardziej optymistyczni dżihadyści nie spodziewali się, że ich postępowi sojusznicy – ONZ, organizacje „praw człowieka” post-kolonialni akademicy i dziennikarze – którzy, ostatecznie, różnią się od nich wszystkimi zasadami i wartościami moralnymi poza tym, że mają wspólnego z nimi wroga, otworzą bramy globalnej sfery publicznej dla ich narracji (która ostatecznie właśnie ich obiera za cel).

 

Wysoki koszt szczucia na Żydów: metastazy globalnego Dżihadu

 

Rok 2000 zaznacza metastazę Dżihadu z marginesów, gdzie rozpoczął się na przełomie muzułmańskiego XV wieku (1400=1979) – IranArabia SaudyjskaAfganistanNigeria – do zjawiska jego coraz bardziej asertywnej obecności na Zachodzie. Niemal rok po wybuchu Intifady Al Durah sojusz NGO „praw człowieka” pod egidą ONZ zamienił konferencję przeciwko nienawiści i rasizmowi w Durban w RPA w festyn nienawiści wycelowany w Izrael i USA (muzułmański Wielki i Mały Szatan), który właściwie sformalizował anty-syjonistyczne zogniskowanie sojuszu „dżihadyści-czerwoni”.  Kiedy krótko po zakończeniu tej konferencji Bin Laden uderzył 11 września 2001 r., czerpał z olbrzymiej rezerwy anty-amerykanizmu i anty-syjonizmu wśród zachodnich niewiernych. On i inni dżihadyści znaleźli miękkie podbrzusze kultury zachodnioeuropejskiej.

 

Jeśli ci, którzy przyzwalali na syjonazi i szczucie na Żydów, zdawali sobie sprawę z tego, że nie jest to za darmo, niewielu okazywało świadomość katastrofalnej ceny tego przyzwolenia. Nikt nie połączył (nie odważył się połączyć) tego z coraz bardziej agresywną obecnością muzułmańską w sferze publicznej. Po 9/11: więcej kobiet muzułmańskich w hidżabach, więcej starć na dziecinnych placach zabaw, więcej zderzeń między narracją dżihadystyczną a szybko kruszącymi się obiekcjami społeczeństwa obywatelskiego, więcej muzułmańskich modlitw publicznych, które w piątkowe popołudnia zajmowały przestrzeń – czasami główne trasy przelotowe – na tymczasowe strefy szariatu.

 

I coś znacznie gorszego… ciemność przenikała najbardziej radykalne części społeczności muzułmańskiej i lewicy. Teoria spiskowa, ludobójcza nienawiść, oszczerstwa krwi, przyprawiały toksyczną duszeninę millenijną, którą łapczywie połykało śmiercionośne dziennikarstwo mediów i zamieniając ją w wielką narrację zwycięstwa Dżihadu nie tylko nad Żydami, ale nad wszystkimi przeciwnikami prawdziwej wiary. Niektórzy islamiści wierzyli, że teraz nadszedł apokaliptyczny czas eksterminacji Żydów, jak tego pobożnie spodziewa się Hamas w swojej Karcie. Przyjmując wiarę, że “zabijesz Żyda, pójdziesz do nieba”, co odważniejsi rozpoczęli mordy rytualne: utalentowany żydowski didżej – poderżnięte gardło przez wieloletniego przyjaciela muzułmańskiego na parkingu ich budynku; nieznajomy zwabiony na długie tortury do śmierci w ZUS, których nikt nie ośmielał się przerwać. “Zabiłem mojego Żyda, mogę iść do nieba”. Kiedy w 2009 r. urodzony we Francji muzułmanin algierski zabił żydowskie dzieci, twierdząc, że chciał pomścić dzieci palestyńskie zabite przez Żydów, dla wielu ludzi ten morderca dzieci stał się bohaterem.

 

Równowaga kulturowa  zmieniła się radykalnie. Dżihad stał się, używając określenia Bin Ladena po 9/11, “silnym koniem”, zyskując coraz większy rozpęd z każdym mijającym rokiem. Każdy cykl śmiercionośnego dziennikarstwa prowokował agresywne protesty publiczne, demonizację, podnoszenie przemocy na nowe poziomy.  Siła społeczeństwa obywatelskiego Europy kruszyła się jak kulturowa Linia Maginota; rozkwitała muzułmańska mowa nienawiści, przekraczając jedną granicę za drugą przy zdawkowym tylko oporze. Powszechną reakcją na falę zamachów samobójczych w Izraelu w 2001 r. było: “Jaki mają wybór?” “To czyn desperacji” . W połowie dziesięciolecia pojawiły się pierwsze książki, ostrzegające, że Europa załamuje się kulturowo pod tym atakiem.

 

Inteligencja jednak zbywała takie ostrzeżenia jako alarmistyczne, prawicowe, rasistowskie, islamofobiczne podżeganie wojenne. W ten sposób marginalizowali głosy ostrzeżenia, równocześnie przenosząc do głównego nurtu głosy Dżihadu. Tej początkowej tendencji nie skorygowały też zetknięcia z rzeczywistością. Zachodnie zaprzeczanie i przemilczanie idei i działalności dżihadystów, dokonywane przez tych właśnie ludzi, którzy byli celem narracji wojennej, stanowi jeden z bardziej zdumiewających elementów tego młodego i już doniosłego stulecia.

 

Być może najważniejsze zadanie dotyczy więc zatrzymania zachodniego zaprzeczenia problemu przez główny nurt. Ci sami dziennikarze, którzy nie ustawali w powtarzaniu śmiercionośnych narracji o Izraelu, niezależnie od tego, jak były nieuczciwe, unikali informowania o nieustannych atakach muzułmanów na społeczeństwo obywatelskie, niezależnie od tego jak było to prawdziwe. Codzienne, cotygodniowe, comiesięczne pogwałcenia reguł społeczeństwa obywatelskiego, agresja, która obejmowała gwałty zbiorowe i niczym nie usprawiedliwione morderstwa, pozostaje nieodnotowana lub przypisana wyalienowanym “jeunes.” Na przykład, zamieszki w Ramadan w 2005 r. nie miały nic wspólnego z islamem.

 

Wynika z tego kulturowa postać analgezji wrodzonej, zburzenia, przy którym nerwy nie informują mózgu o bólu ciała społecznego. Agenci inwazji przybywają pod przykrywką milczenia dostarczonego przez ich zamierzone ofiary, a potencjalne ofiary atakują tych, którzy ostrzegają o niebezpieczeństwie. Można zrozumieć pesymizm obserwatorów: to jest złośliwa postać choroby autoimmunologicznej.

 

Globalna, apokaliptyczna strategia Hamasu i media zachodnie

 

Ludzie Zachodu myślą na ogół o Hamasie jako o grupie lokalnej/regionalnej, palestyńskim ruchu politycznym. Hamas jednak postrzega sam siebie jako część większego wysiłku  sprowadzenia całego świata do Dar al Islam: celem dżihadu Hamasu jest Izrael, inne „islamistyczne” ruchy mają za cel inne części Dar al Harb. Debaty polityczne Hamasu o hudna z Izraelem przeciwstawiają tych, którzy chcą wytchnienia, by się na nowo uzbroić, tym, którzy uważają, że jeśli Hamas kontynuuje „walkę” i nadal powoduje śmierć Gazańczyków, ten straszliwy rezultat wzmocni globalny Dżihad. Dla wojowników apokalipsy poświęcanie życia całych ludów nie stanowi problemu, w tym wypadku poświęca się nieszczęsnych mieszkańców Gazy. Każda śmierć jest wartościowym poświęceniem w tej wojnie przeciwko Izraelowi prowadzonej przez Hamas zza pleców cywilów. Im większe cierpienie, tym większa inspiracja dla salafitów, towarzyszy Mahometa, by prowadzić Dżihad na całym świecie i tym bardziej autodestrukcyjnie reagują na Dżihad ludzie Zachodu.

 

Takie poświęcenie, męczeństwo narodowe, przełamałoby ich zdaniem ostatnie ograniczenia powstrzymujące nienawiść do Żydów i rozpętało krwawą falę na całym świecie, niszczący wstęp do mesjańskiego globalnego Kalifatu. ISIS daje nam obraz otchłani. Każdy dżihadysta Hamasu, mimo twierdzenia, że mówi w imieniu narodu palestyńskiego, chętnie poświęciłby cały swój naród dla dobra globalnego celu.

 

Aby jednak ten szaleńczo destrukcyjny plan odniósł sukces, media muszą kontynuować obwinianie Izraela i pomijać milczeniem nikczemne zachowania Hamasu. Zmiana tych zachowań może być trudna: oznacza przeciwstawienie się zastraszaniu Hamasu i oznacza „poparcie dla narracji izraelskiej”, najwyraźniej czegoś, co jest dla dziennikarzy niebezpieczne . Oznacza także zakręcenie kurka śmiercionośnym narracjom o Izraelu, oznacza niemożność dalszego dogadzania własnemu apetytowi na Schadenfreude. Jak długo Zachód oszczędza dżihadystów, wzmacnia ich, zaopatruje ich i obwinia Izrael za ich samobójcze i ludobójcze pragnienia, ci wojownicy apokalipsy będą kontynuowali narażanie własnych ludzi na śmierć (a nawet będą ich zabijać)… dla większej chwały globalnego Dżihadu, szczególnie na Zachodzie.

 

Nie znaczy to, że trzeba zaakceptować narrację izraelską (a jest ich w rzeczywistości wiele) jako “prawdę”; po prostu trzeba kwestionować narrację palestyńską i przestać pompować ich złowrogą propagandę wojenną jako wiarygodne relacje do zachodniej sfery publicznej, która w całości jest dla dżihadystów obiektem przeznaczonym do zniszczenia. Wiara, że Izraelska Armia Obronna umyślnie zabija dzieci lub że Izrael jest społeczeństwem rasistowskim, stanowi przykład najbardziej osłupiającego odwrócenia prawdy i zaprzeczenie każdej, stosunkowo uczciwej oceny Izraela. Pora wytrzeźwieć z tej inwersji moralnej, która przez ostatnich 15 lat uczyniła tak wielkie szkody społeczeństwu obywatelskiemu na całym świecie.


The biggest winner in the Lose-Lose Operation Protective Edge

The Augean Stables, 4 września 2014

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Richard Allen Landes


Amerykański historyk, wykładowca na Boston University, dyrektor bostońskiego Center for Millennial Studies. Autor szeregu książek o średniowieczu i ruchach apokaliptycznych. Obserwator konfliktu na Bliskim Wschodzie (to on ukuł pojęcie „Pallywood” na wyprodukowane ze statystami filmy mające być „dowodami” przeciwko Izraelowi). Jest również autorem dwuczęściowej druzgoczącej analizy  tzw. „Raportu Goldstone’a”.    


Tipsa en vn Wydrukuj



Brunatna fala

Znalezionych 1436 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Opary zbiorowego obłędu   Koraszewski   2024-03-03
Protokoły mędrców Syjonu w Karcie Hamasu.Islamizacja zachodniego antysemityzmu i jego integracja do dżihadu przeciwko Żydom   Stern   2024-03-02
Powtarzanie kłamstwa czyni je powszechną prawdą. Jak „okupowane terytoria palestyńskie”     2024-03-01
Utrzymywanie olbrzymiego arsenału broni i oczekiwanie, że Zachód nakarmi głodujących Jemeńczyków   Stalinsky   2024-02-28
Jeśli Hamas przyznaje, że zginęło 6000 terrorystów, wiesz, że rzeczywista liczba jest co najmniej dwukrotnie większa     2024-02-27
„Przebudzone” skrzydło HamasuOd Londynu po Nowy Jork młodzi radykałowie stali się żołnierzami nienawiści do Żydów.   O'Neill   2024-02-27
Hamas: Palestyńscy cywile są także terrorystami   Toameh   2024-02-26
Premier Kataru: Nie należy oczekiwać, że Hamas uwolni zakładników za „zawieszenie broni”Negocjacje z terrorystami kończą się tylko w jeden sposób.   Greenfield   2024-02-25
Jak oskarżać Izrael o najgorsze łamanie praw człowiekaPRAKTYCZNY PORADNIK Wypróbowany przez organizacje „praw człowieka”!     2024-02-21
Kosmiczna zdrada żydowskich kobiet przez lewicęBrak solidarności wobec kobiet, które zostały bestialsko potraktowane przez Hamas, jest odrażający.   O'Neill   2024-02-16
Mistrzowska operacja odbicia zakładników   Koraszewski   2024-02-13
Palestyńscy terroryści, szpitale i perspektywy państwa palestyńskiego   Tawil   2024-02-12
Twierdza Hamasu w Rafah w Gazie jest kluczem do jego przetrwania   Frantzman   2024-02-10
WYPOWIEDZI IMAMÓW Z KALIFORNII W POPARCIU ATAKU HAMASU 7 PAŹDZIERNIKA     2024-02-06
Poszukiwani: przywódcy palestyńscy, którzy potępią terroryzm   Tawil   2024-02-05
Czy doszłoby do Holokaustu, gdyby Twitter istniał w latach czterdziestych XX wieku?  Oczywiście, że tak, a dowód na to mamy dzisiaj.     2024-02-05
Najpierw przyszli po mój lud, potem przyszli po ŻydówByły niewolnik z Sudanu Południowego o pogromie dokonanym przez Palestyńczyków 7 października   Deng   2024-01-30
„Droga” administracji Bidena do terrorystycznego palestyńskiego państwa   Tawil   2024-01-30
Coraz większa zawiść o HolokaustNowe pokolenie zamroczone ideologią bycia ofiarą desperacko pragnie swojego udziału w Holokauście.   O'Neill   2024-01-29
Kafka przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości   Wisse   2024-01-27
Lewicowy antysemityzm zawsze opiera się na teoriach spiskowych, a ta wojna to potwierdza     2024-01-24
Rzeczywistość Gazy     2024-01-22
Liban gości terrorystów, uderza w Izrael posiadając ogromny arsenał, a następnie skarży się, kiedy Izrael się broni   Tawil   2024-01-19
Nie odwracaj wzroku od głównej przyczyny epidemii antysemityzmu   Tobin   2024-01-18
Biden obiecał, że pomoc dla Gazy nie trafi do Hamasu. Skłamał.   Greenfield   2024-01-18
Te oskarżenia o „ludobójstwo” przynoszą hańbę ludzkości.    O'Neill   2024-01-16
Sieć terroru Hamasu w Europie   Greenfield   2024-01-16
Po 7 października rozpoczęła się era oficjalnego antysemityzmu   Tobin   2024-01-14
Walczymy z Ameryką, syjonizmem i wszystkimi, którzy atakują wielkość i honor Islamskiej Rewolucji Iranu     2024-01-13
Ludzie, kto za to płaci?   Koraszewski   2024-01-10
Zachód wciąż nie może pojąć, że Hamas kontroluje WSZYSTKO w Gazie – łącznie z całą pomocą humanitarną     2024-01-09
Nieświęty sojusz między “przebudzeniem” i barbarzyństwem   O'Neill   2024-01-07
„Zaufaj nauce”: media szerzą antysemickie oszczerstwo o Izraelu „kradnącym narządy” zmarłym Palestyńczykom – co jest medycznie niemożliwe     2024-01-03
Dekolonizacja umysłów zniewolonych   Koraszewski   2024-01-03
Krótka historia ataków Hamasu na pomoc humanitarną przeznaczoną dla mieszkańców Gazy     2024-01-01
Jak UNWRA wychowuje terrorystów   Tawil   2023-12-31
Globalne imperium Palestyny   Smith   2023-12-30
Nie oddawajcie Gazy Autonomii Palestyńskiej   i Itamar Marcus   2023-12-29
Mądrość Hamasu. Oni dobrze rozumieją wojnę, w której walczą.    Friedman   2023-12-29
Lekarze bez Granic (Médecins Sans Frontières), wspólnik Hamasu?   Destexhe   2023-12-27
Złe dziennikarstwo, zła wiara i rosnący antysemityzm   Koraszewski   2023-12-26
Itamar Marcus pokazuje Radzie Praw Człowieka ONZ, że antysemityzm AP doprowadził do 7 października   Marcus   2023-12-24
IDF daje Hamasowi więcej informacji wywiadowczych!   Pandavar   2023-12-22
Artykuł @NYTimes o cmentarzach w Gazie to nic innego jak antysemicka teoria spiskowa     2023-12-21
Iran wzywa do równowagi grozy i strachu     2023-12-20
Zniewolenie i rzeź Czarnych Afrykanów muszą się skończyć. Ten sam dżihad, który 7 października uderzył w Żydów, od dziesięcioleci atakuje Czarnych Afrykanów   i Ben Poser   2023-12-16
Hamas tworzy nową grupę terrorystyczną, żeby zniszczyć Liban   Toameh   2023-12-16
Nienawistnicy wygrali. Młodzi Amerykanie stają się coraz bardziej antysemiccy. Amerykańska żydowska diaspora może być skazana na zanikanie     2023-12-15
Przywódcy Hamasu: Naszym celem jest ustanowienie globalnego islamskiego kalifatu, a nie tylko wyzwolenie Palestyny     2023-12-14
Czy lewicowi dziennikarze kochają Hamas?   Koraszewski   2023-12-13
Dlaczego tak trudno zrozumieć, że kłamstwo jest integralną częścią strategii Hamasu?     2023-12-12
ONZ i Hamas: Partnerzy w zbrodni   Williams   2023-12-12
Dlaczego uniwersytety Ligi Bluszczowej są tak zblazowane w kwestii ludobójstwa   O'Neill   2023-12-08
Rosną dowody na przestępstwa seksualne Hamasu – ale rośnie też obojętność świata     2023-12-06
Nie akceptuj terroryzmu jako nowej normalności   Greenfield   2023-12-02
Od rzeki do morza   Herf   2023-11-30
Jedyna droga naprzód   Koraszewski   2023-11-29
Palestyńczycy są współwinni zbrodni Hamasu   Dershowitz   2023-11-28
Skrajne poparcie dla grupy terrorystycznej Hamasu i dla zagłady Izraela   Tawil   2023-11-27
Ludobójstwo i miliony jego obrońców   Koraszewski   2023-11-25
Al-Kaida na subkontynencie indyjskim     2023-11-25
Milczenie jest w rzeczywistości współudziałem   Pessin   2023-11-24
Globalne milczenie, kiedy Pakistan nakazuje przymusową deportację 1,7 miliona afgańskich uchodźców   Ahmad   2023-11-21
Marsz dla Palestyny był marszem skrajnie prawicowym   O'Neill   2023-11-20
List otwarty Żyda do świata zachodniego po ataku Hamasu na Izrael w 2023 r    Żyd   2023-11-20
Zrozumieć koszmar wojny w Gazie   Koraszewski   2023-11-19
Hamas jest postrzegany jako przedstawiciel Palestyńczyków   Marcus   2023-11-17
Dziennikarze pomagający terrorystom przyczyniają się do wprowadzenia nienawiści do Żydów do głównego nurtu   Tobin   2023-11-16
Zaciekłe podżeganie przez Al-Azhar: Pochwały dla palestyńskich bojówkarzy dżihadu; Losem Izraela jest zagłada; USA to największy szatan; Żydzi są potomkami małp i świń     2023-11-16
Human Rights Watch: Destrukcyjny program, symboliczna równowaga   Steinberg   2023-11-15
Plakaty przedstawiające porwane izraelskie dzieci powodują traumę wśród zwolenników Hamasu   Greenfield   2023-11-14
Rozwiązanie w postaci “dwóch państw”, żeby można było mordować Żydów   Tawil   2023-11-13
Rozgrzeszenie HamasuJak „przebudzeni” zachodni radykałowie stali się moralnymi spin doktorami Hamasu.   O'Neill   2023-11-12
Skąd biorą się zaprzeczenia potwornościom 7 października?   Glick   2023-11-11
Palestyna, czyli ostrze włóczni   Koraszewski   2023-11-11
Kolejna nowa wojna? Żołnierze, którzy ścinają głowy Ormianom są bohaterami Azerbejdżanu   Bulut   2023-11-10
Nie “tylko Hamas”   i Erielle Davidson   2023-11-09
Zlikwidowanie zbrodniarzy wojennych ratuje wszystkich   Bryen   2023-11-09
Popierają „Palestynę”, ponieważ nienawidzą Żydów   Tobin   2023-11-07
Mówimy „nie” hipokryzji i nienawiści UNICEF   Steinberg   2023-11-06
Kto powiedział, że Hamas nie reprezentuje Palestyńczyków?   Tawil   2023-11-04
Jak atak Hamasu zaskoczył Izrael   Greenfield   2023-11-03
Wojna z Źydami   Oren   2023-11-02
Negatywny wynik testu Hamasu   Landes   2023-11-02
Marzenie o aksamitnym Palestyńskim Państwie Hamasu i Innych   Koraszewski   2023-11-01
Powraca oszczerstwo o rytuale krwi   Dershowitz   2023-10-31
Jak Iran bezpośrednio wspierał atak Hamasu na Izrael   Toameh   2023-10-30
Który z nich powinien otrzymać pomoc humanitarną?   Pandavar   2023-10-29
Hamas, Israel i hipokryzja arabskich oraz innym muzułmańskich przywódców    Toameh   2023-10-28
To islam, głupczeNie chodzi tu o Izrael, kolonializm, globalizm czy kapitalizm; chodzi o islam.   Greenfield   2023-10-27
Barbarzyństwo Hamasu jest częścią tradycji arabskich pogromów   Julius   2023-10-27
Kim są cywile Gazy?   Bard   2023-10-26
Połowa amerykańskich wyborców poniżej 35. roku życia uważa, że masakry i gwałty na Żydach można uzasadnić     2023-10-25
Gwałt jako broń wojenna, tym razem w Izraelu. Dlaczego feministki milczą?   i Mandy Sanghera   2023-10-24
Cywile z Gazy potrzebują schronienia. Dlaczego świat arabski tego nie zapewni?   Jacoby   2023-10-23
Niemożliwe żądanie BidenaJego wizyta w Izraelu była pokazem dysonansu poznawczego.   Glick   2023-10-22
Nasze miasta i ulice są pełne nienawistników   Collier   2023-10-21
Polityczni i wojskowi przywódcy Iranu zachęcają Hamas do kontynuowania walki aż do osiągnięcia celu Iranu i Hamasu – zniszczenia Izraela     2023-10-20
Dlaczego Żydzi nie pozwolą się po prostu zabić?   O'Neill   2023-10-19
Wirusy tradycji, wirusy kłamstwa, wirusy umysłu   Koraszewski   2023-10-17

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk