Prawda

Środa, 22 listopada 2017 - 17:32

« Poprzedni Następny »


Skandal z glifosatem


Matt Ridley 2017-11-04

Złe wiadomości są dla redakcji zawsze bardziej atrakcyjne niż dobre. Szeroko relacjonowane odkrycie, że ilość owadów w Niemczech zmalała o 75 procent w ciągu 27 lat, było wielką wiadomością, podczas gdy, na przykład, odkrycie w maju, że zakwaszenie oceanu jest mniejszym zagrożeniem dla korali niż sądzono, przeszło bez echa. Badanie opublikowane w renomowanym piśmie „Nature”, odkryło, że zdolność koralowców do tworzenia szkieletów jest “w dużej mierze niezależna od zmian w składzie chemicznym wody morskiej pod względem węglanu, a więc od zakwaszenia oceanu”. Ale dobra wiadomość nie jest wiadomością.

A zła wiadomość jest wielką wiadomością. Niemieckie badanie owadów w piśmie, w którym płaci się za prawo opublikowania, istotnie może być powodem do niepokoju, ale jego odkrycia należy traktować z ostrożnością, jak mówi mi mój przyjaciel, zawodowy biolog. W badaniu tym nie porównywano tych samych miejsc w różnych okresach czasu. W większości miejsc pobrano próbki tylko raz i naukowcy posłużyli się matematycznymi modelami, by uzyskać niepewny trend z niespójnych próbek.


Zieloni szybko użyli tego badania nad owadami by domagać się zakazu dość powszechnie  używanego środka chwastobójczego, glifosatu, znanego także jako Roundup, mimo że nie ma żadnych dowodów na to, że jest tu jakiś związek. Glifosat jest produkowany przez Monsanto i czasami używany w połączeniu z genetycznie modyfikowanymi uprawami.


Ich kampania rozstrzygnie się w tę środę [24 października] w Brukseli, gdzie komisja ekspertów Komisji Europejskiej zdecyduje, czy zakazać glifosatu. [Artykuł był opublikowany 23/10. Komisji nie udało się dojść do porozumienia. mają zebrać się ponownie   6 listopada – M.K.] Parlament Europejski już głosował, by to zrobić, chociaż ich głos nie jest wiążący. Komisja ekspertów prawdopodobnie odłoży decyzję do grudnia, podobno członkowie tej komisji są zirytowani sposobem w jaki politycy, szczególnie francuscy, publicznie żądają zakazu, ale prywatnie argumentują przeciwko zakazowi. 


Cała akcja przeciwko glifosatowi opiera się na jednej “monografii” z mało znanego organu Światowej Organizacji Zdrowia o nazwie International Agency for Research on Cancer [IARC], który to organ doszedł do wniosku, że glifosat może powodować raka, jeśli ktoś jest narażony na bardzo wysokie dawki. Autorzy przyznali, że, używając tych samych kryteriów, również kiełbasa i trociny powinny być zaklasyfikowane jako rakotwórcze.  


Istotnie, kilogram kawy jest bardziej rakotwórczy niż kilogram tego herbicydu, z tą różnicą, że ludzie wlewają sobie kawę do gardeł codziennie, czego nie robią z glifosatem. Niedawno odkryto, że lody Ben & Jerry zawierają glifosat w koncentracji 1,23 części na miliard. Przy takim poziomie dziecko musiałoby jeść ponad trzy tony lodów dziennie, by osiągnąć poziom, przy którym dałoby się zmierzyć jakiekolwiek efekty zdrowotne. 


Wyniki IARC są sprzeczne z danymi z Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności, jak również kluczowych urzędów bezpieczeństwa żywności w Ameryce, Australii i innych miejscach. Niemiecki Federalny Instytut Oceny Ryzyka dokonał przeglądu ponad trzech tysięcy badań i nie znalazł żadnych dowodów jakiegokolwiek zagrożenia dla ludzi przy realistycznych dawkach: rakotwórczego, mutagennego, neurotoksycznego czy reprodukcyjnego. Ponieważ glifosat jest cząsteczką, która ingeruje w proces metaboliczny znajdujący się w roślinach, ale nie u zwierząt, nie jest to zaskakujący wynik.  


Tymczasem glifosat daje olbrzymie korzyści środowiskowe ogrodnikom i farmerom. Szczególnie, jest alternatywą dla destrukcyjnej praktyki orania dla zniszczenia chwastów. Pozwala na rolnictwo o uprawie zerowej, coraz częściej stosowaną praktykę, która zachowuje strukturę gleby, wilgoć i zawartość węgla, umożliwia rozwijanie się robakom i owadom, poprawia drenaż i bioróżnorodność, pozwalając równocześnie na wysokoplonujące rolnictwo, co jest niezbędne, jeśli mamy wykarmić ludzkość bez uprawiania większego areału. (Organiczni farmerzy polegają na częstej orce.)


Jak autorzy pracy z IARC doszli do tak alarmistycznego wniosku? No cóż, wiemy to teraz, dzięki Reutersowi, który poinformował, że IARC przygotował brudnopis tekstu, a ktoś zmienił go w dziesięciu różnych miejscach. „W każdym wypadku zaprzeczający wniosek w sprawie możliwości, by glifosat prowadził do guzów rakowych, został albo wymazany, albo zastąpiony neutralnym lub potwierdzającym”.


W zeszłym tygodniu “Times” poinformował, że naukowiec, który doradzał IARC zaklasyfikowanie glifosatu jako rakotwórczego, otrzymał 160 tysięcy dolarów od firmy adwokackiej, która reprezentuje ofiary raka w pozwie sądowym przeciwko Monsanto. Christopher Portier zaczął doradzać jednej z tych firm na mniej więcej dwa miesiące przed decyzją IARC o glifosacie. Powiedział, że został wynajęty do doradzania w niezwiązanej z tym sprawie, a jego kontrakt na doradztwo o glifosacie jest datowany na dziewięć dni po ogłoszeniu decyzji o glifosacie przez IARC. 


Dr Portier zaprzecza, że na jego opinię wpłynął interes finansowy. Powiedział dziennikarzowi “Times’a”, że “prawdopodobnie powinien był” zadeklarować swoje związki z firmą adwokacką zanim wysłał otwarty list do europejskiego komisarza zdrowia, wzywając go, by zlekceważył opinię Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności. 


Corporate European Observatory, organizacja, która twierdzi, że zajmuje się “demaskowaniem korporacyjnego lobbowania UE”, rzuciła się do obrony  dra Portiera. Argumentuje, że informowanie o tym naukowcu należy traktować jako “czystą próbę zniesławienia” i zniszczenia jego reputacji. 


David Zaruk z Université Saint-Louis w Brukseli odpowiedział: “Zapomnieliście wspomnieć o zapewnieniach Portiera…że nie miał konfliktu interesów pracując dla Funduszu Obrony Środowiska [lobby przeciwko pestycydom].”


Tutaj jest wersja wypadków według Zaruka:

Ten blog opiera się na wypowiedziach z zeznań podczas przesłuchań w sprawie Christophera Portiera w sporze sądowym o odpowiedzialność, związanym ze sprawami przeciwko Monsanto’s Roundup (znanymi jako “Monsanto Papers”). Portier był specjalistą z zewnątrz, doradcą grupy roboczej w IARC, która przygotowała słynną decyzję, że „glifosat jest prawdopodobnie rakotwórczy”. Ta publikacja naświetli następującą informację :

  • W tym samym tygodniu, w którym IARC opublikował opinię o rakotwórczości glifosatu, Christopher Portier podpisał lukratywny kontrakt na konsultanta w sporach sądowych z dwiema firmami, które przygotowywały sprawy sądowe przeciwko Monsanto jako reprezentanci chorych na raka ofiar glifosatu. 
  • Ten kontrakt zapewnił Portierowi wynagrodzenie w wysokości co najmniej 160 tysięcy dolarów (do czerwca 2017 r.) za wstępną pracę przygotowawczą jako konsultant (plus koszty podróży). 
  • Ten kontrakt zawierał klauzulę poufności, według której Portier miał powstrzymać się przed deklarowaniem faktu tej współpracy innym ludziom, z którymi się kontaktuje. Ponadto, Portier wręcz powiedział, że nie dostał ani grosza za pracę, jak wykonał z glifosatem.
  • Z e-maili dostarczonych w przesłuchaniu wynika jasno, że rola Portiera w ruchu na rzecz zakazu glifosatu była kluczowa. W e-mailu do IARC obiecał, że będzie chronił ich reputację, wnioski monografii i zajmie się odrzuceniem wyników IARC przez BfR i EFSA.
  • Portier przyznał w przesłuchaniu, że przed spotkaniami w IARC w sprawie glifosatu, gdzie służył tylko jako zewnętrzny doradca, nigdy nie pracował ani nie miał żadnych doświadczeń z glifosatem. 

Nadal jestem zbyt zaszokowany, by wiedzieć, gdzie zacząć! 

A tutaj jest odpowiedź Portiera na moje pytania:

"Wszystkie listy, jakie napisałem w sprawie naukowej jakości prac EFSA, EChA i US EPA, były pisane w moim własnym czasie, używając moich zasobów i napisane przeze mnie lub we współpracy z moimi współautorami.  Tam, gdzie to właściwe, deklarowałem konflikt interesów i mogę dostarczyć panu szczegółów na ten temat. 

Kiedy poproszono mnie, bym porozmawiał z Komisarzem Zdrowia Komisji Europejskiej, poinformowałem jego personel, że pracuję dla firmy prawnej oraz o przedmiocie tej pracy, ale że przybywam razem z kolegami jako ekspert, naukowiec akademicki, żeby wyjaśnić różnice między wnioskami IARC a wnioskami EFSA. Poprosili nas wszystkich o zarejestrowanie się w EC Transparency Registry, więc to zrobiłem. Jednak kilka dni później doszli do wniosku, że nie muszę rejestrować się i poinformowali mnie, że usuną moje nazwisko z rejestru. Zapis tego jest dostępny tutaj…  https://lobbyfacts.eu/representative/a499b84a26c7409ca0fbc4acd9776ccf/c-portier-consultations.  Jak pan widzi, nie figuruje obecnie w rejestrze, ale byłem w nim 21 grudnia 2015 r. Tak więc pierwszą datą, kiedy poinformowałem biuro Komisarza Komisji Europejskiej o mojej pracy dla firmy prawniczej o glifosacie, byłby 21 grudnia 2015. Od tej daty spędziłem mniej niż 4 godziny pracując dla tej firmy.

Oba moje niedawne listy do przewodniczącego Junckera (ujawnienie po moim podpisie) i moje zeznania przed Parlamentem Europejskim (slajd 2) ujawniają tę umowę.  Ujawniłem to także w artykule z 2016 r. w JECH (w załączeniu). I ujawniłem ją z góry pracownikowi Parlamentu UE, kiedy poproszono mnie o uczestnictwo. Ujawniłem to także z góry pracownikowi EPA wraz z komentarzami, jakie im posłałem. 

Jeśli chodzi o kontrakt, jaki mam z firmą prawniczą w USA, w 2015 i 2016 r. wykonałem dla tej firmy w sumie około 30 godzin pracy. Przekłada się to na mniej niż 1,5 godziny na miesiąc. Wynagrodzenie, jakie otrzymałem, o które pytano mnie podczas przesłuchania w sprawie Monsanto, było niemal całkowicie zarobione od marca tego roku, kiedy zostałem poproszony o wystąpienie w roli świadka-eksperta w sądzie USA w sprawie o glifosat. Ta praca eksperta wymagała starannego przeglądu wszystkich dostępnych dowodów, czytania wszystkich badań z epidemiologii, toksykologii i genotoksykologii, oraz ponownej analizy większości badań, które mogłem w oparciu o dostępność danych. Istotnie, w tej pracy zidentyfikowałem także guzy rakowe w badaniach nad zwierzętami, nie zidentyfikowane w ocenach EFSA, EChA lub EPA. Zabrało mi to ponad dwa miesiące pracy w pełnym wymiarze godzin. Jeśli zechciałby pan przeczytać 250-stronicowy raport ekspercki, jest dostępny poniżej wraz z pełnymi zeznaniami:  

https://usrtk.org/pesticides/mdl-monsanto-glyphosate-cancer-case-key-documents-analysis/

Wymagało to także ode mnie czasu i wysiłku, by odpowiedzieć na Raport ekspertów Monsanto (7 ekspertów), co zabrało mi kilka tygodni. Żeby więc było jasne, komentarze, jakie wysłałem do EFSA, EChA, EPA, nie były robione na życzenie firmy prawniczej i w rzeczywistości były wcześniejsze niż raport, jaki napisałem jako świadek-ekspert w tej jednej sprawie. 

Ważne jest zdawanie sobie sprawy z tego, że zakaz glifosatu w Europie otwarłby żyłę złota dla pozwów sądowych w USA. Polujące na nagrody firmy prawnicze są w zmowie z środowiskowymi NGO, żeby dostarczały im biznesu przez naciskanie na różne firmy w oparciu o teorie, że ledwo wykrywalne dawki substancji chemicznych mogą spowodować choroby. Na przykład, Johnson & Johnson stoi przed roszczeniami z powodu rzekomej rakotwórczości talku.


Technika, mówi David Zaruk, polega na “manipulowaniu publiczną percepcją, na wywoływaniu strachu lub oburzenia przez współpracę z aktywistami, guru i NGO, znajdowaniu korporacji jako kozła ofiarnego i procesowania się z nimi bez końca”. Historia glifosatu jest skandalem tego rodzaju, który byłby wiadomością na pierwszych stronach gazet, gdyby zdarzyła się w przemyśle zamiast w oddziale Światowej Organizacji Zdrowia. Ale BBC nie informowała o doniesieniu Reutersa. Zamiast tego prezenter Chris Packham prowadzi kampanię, by zakazać glifosatu. Sama WHO nie wykazuje żadnych oznak, że chce prowadzić jakiekolwiek dochodzenie, chociaż Kongres USA, główny fundator IARC, zaczyna się tym interesować.


Ten epizod podnosi wieko nad budzącą wątpliwości siecią naukowców-aktywistów, NGO i fundatorów, żeby nie wspomnieć użytecznych idiotów – polityków. Naukowcy sieją panikę, adwokaci mogą się procesować, biurokraci mają pracę – same zyski. Ofiary raka są wprowadzone w błąd, konsumenci oszukani, życie farmerów zniszczone i korzyści dla środowiska zniweczone. Ale kogo to obchodzi, jeśli można na tym zarobić?


Uwaga: Monsanto nigdy mi nie płacił.


Pierwsza publikacja na łamach Times.

The glyphosate scandal

Rational Optimist, 23 października 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Matt Ridley


Brytyjski pisarz popularnonaukowy, sympatyk filozofii libertariańskiej. Współzałożyciel i b. prezes International Centre for Life, "parku naukowego” w Newcastle. Zrobił doktorat z zoologii (Uniwersytet Oksfordzki). Przez wiele lat był korespondentem naukowym w "The Economist". Autor książek: The Red Queen: Sex and the Evolution of Human Nature (1994; pol. wyd. Czerwona królowa, 2001, tłum. J.J. Bujarski, A. Milos), The Origins Of Virtue (1997, wyd. pol. O pochodzeniu cnoty, 2000, tłum. M. Koraszewska), Genome (1999; wyd. pol. Genom, 2001, tłum. M. Koraszewska), Nature Via Nurture: Genes, Experience, and What Makes us Human (także jako: The Agile Gene: How Nature Turns on Nurture, 2003), Rational Optimist 2010.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nauka

Znalezionych 692 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Ewolucja przyłapana na gorącym uczynku   Novella   2017-11-22
Dziwaczny skrzydłoszpon rogaty   Coyne   2017-11-18
Południowoafrykańska saga: kampania dezinformacji grup anty-GMO przeciwko nowej, odpornej na choroby odmianie kukurydzy   Ongu   2017-11-17
Niecne chochliki naszej pamięci   Novella   2017-11-16
BBC znowu błędnie przedstawia ewolucję, opisując nowe odkrycie wczesnych ssaków wyższych   Coyne   2017-11-14
Teraz nawet akceptujących zmianę klimatu nazywa się “negacjonistami   Lomborg   2017-11-13
Nowy gatunek orangutana? Wątpię.   Coyne   2017-11-10
Antynauka czystego jedzenia   Novella   2017-11-08
Wiecej niemądrych twierdzeń, że epigenetyka całkowicie zrewiduje nasz pogląd na ewolucję   Coyne   2017-11-06
Skandal z glifosatem   Ridley   2017-11-04
Ugandyjski dziennikarz: jak informować o biotechnologii, kiedy jej krytycy rozsiewają dezinformację?   Christopher Bendana   2017-11-03
Myślenie spiskowe i rozpoznawanie wzorów   Novella   2017-11-02
Czy wierzysz w duchy?   Łopatniuk   2017-10-28
Dlaczego nie ma pokoju na Bliskim Wschodzie   Salzman   2017-10-25
Jeremy, samotny, lewoskrętny ślimak wreszcie kojarzy się – a potem umiera   Coyne   2017-10-24
Naturopaci: potrafią uczynić nawet sól z Epsom potencjalnym zabójcą     2017-10-23
Niemal pięciokilogramowa żaba żyła na prastarym Madagaskarze   Coyne   2017-10-19
Uroczy wykres, który opowiada naszą historię   Cobb   2017-10-17
Genetycznie modyfikowana pszenica dla wrażliwych na gluten   Novella   2017-10-16
Czy Oświecenie przygasa?   Ridley   2017-10-13
Zdumiewająca, mordująca ptaki modliszka   Coyne   2017-10-13
Indie otwierają laboratorium homeopatyczne   Novella   2017-10-11
Roboty będą uprawiać ziemię   Ridley   2017-10-09
Przełyk Barretta, czyli bez paniki, ale…   Łopatniuk   2017-10-07
“Daily Beast” wypacza epigenetykę oszukańczymi twierdzeniami, że dzieci mogą “odziedziczyć wspomnienia Holocaustu”   Coyne   2017-10-05
Wszystkiego najlepszego w dniu 60. urodzin, centralny dogmacie!   Cobb   2017-10-04
Huragany zdarzają się   Ridley   2017-10-02
Niekochany lewoskrętny ślimak szuka partnera   Coyne   2017-09-28
Niesłuszny atak na młodą badaczkę   Novella   2017-09-27
Jak anty-GMO aktywiści blokują humanitarną biofortyfikację w Afryce i Azji   Ongu   2017-09-26
Sobotnia lekcja genetyki: ciołek matowy gynandromorf   Coyne   2017-09-23
Czy Uganda potrzebuje GMO? Naukowcy spoglądają na edytowanie genów, by przyspieszyć innowacje   Ongu   2017-09-20
Strach przed GMO i Dunning-Kruger   Novella   2017-09-18
o skomplikowane, czyli co zabija chorych na raka płuc   Łopatniuk   2017-09-16
Nowe pająki pawie   Coyne   2017-09-12
Obserwowanie wielorybów w Monterey Bay   Lyon   2017-09-11
Bakteryjne ogniwa słoneczne   Novella   2017-09-09
A.N. Wilson znowu kopie Darwina, tym razem w “Times”   Coyne   2017-09-07
Medycyna alternatywna zabija   Novella   2017-09-06
Wiecej o biologii i rasie   Mayer   2017-09-05
O rzeczywistości rasy i odrazie do rasizmu    i Brian Boutwell   2017-09-04
Panie doktorze, to nie rak   Łopatniuk   2017-09-02
Odporne na szkodniki rośliny uprawne GM oferują nadzieję Afryce, która walczy z larwami ciem   Ongu   2017-09-01
Opera mydlana, czyli więcej o łyskach   Lyon   2017-08-31
Ujawnienie kosztów opóźnienia GMO w Ugandzie   Ongu   2017-08-30
Symboliczny sceptycyzm w sprawie egzorcyzmów   Novella   2017-08-29
Pasożytnictwo lęgowe, łyski amerykańskie   Lyon   2017-08-24
Lektyny – nowy straszak żywieniowy   Novella   2017-08-22
Zabobonne pojęcia u sedna przekonań antyszczepionkowych     2017-08-21
Choroba bananów, GMO i ewolucja produkcji żywności   Ongu   2017-08-19
Przetwarzanie informacji przez mózg -porcjowanie   Novella   2017-08-16
Pomachaj do pańci ogonkiem   Łopatniuk   2017-08-12
Zrobić więcej za mniej dla Haiti   Lomborg   2017-08-11
Perkoz zausznik i jego pisklęta   Lyon   2017-08-10
Argument neuroróżnorodności na rzecz wolności słowa   Miller   2017-08-08
Czyste okrucieństwo cięć w pomocy żywnościowej   Lomborg   2017-08-07
Więcej o śmieciowym DNA   Novella   2017-08-05
Skomplikowana ewolucja wielkich kotów   Coyne   2017-08-03
Kruchość prawdy   Novella   2017-08-02
Czy kruki robią plany na przyszłość?   Coyne   2017-07-29
Opera mydlana z życia łysek amerykańskich, część III   Lyon   2017-07-28
Dlaczego jesteśmy świadomi   Novella   2017-07-26
Wybuchy epidemii odry w Europie: zapowiedź tego, co przyjdzie do USA?     2017-07-24
Bliskie spotkania z baronem MünchausenemPaulina Łopatniuk     2017-07-22
Ciepło, zimno i śmierć w oczach mediów   Lomborg   2017-07-21
Naukowcy walczą z głodem przez złamanie genetycznego kodu pszenicy   Gelber   2017-07-20
Potrzeba pewności i myślenie konspiracyjne   Novella   2017-07-17
Wielka rozbieżność w afrykańskich genomach   Ridley   2017-07-15
Okablowanie mózgu   Novella   2017-07-12
Opera mydlana z życia łysek amerykańskich, część II   Lyon   2017-07-10
Postmodernizm i prawda   Dennett   2017-07-09
Palestyńska intersekcjonalność z nazistami   Frantzman   2017-07-08
Genesis po raz szósty: spowodowana przez człowieka masowa specjacja   Ridley   2017-07-07
Korzyści zdrowotne papierosów! Dziwuszki ogrodowe wkładają niedopałki do gniazd, by odpędzić kleszcze   Coyne   2017-07-05
Akupunktura na pogotowiu też nie działa   Novella   2017-07-04
Łyski amerykańskie i ich obyczaje   Lyon   2017-07-02
Umiesz paradygmować, kolego?   Stenger   2017-07-01
Gigantyczne “paleonory” wykopane przez wymarłe ssaki   Coyne   2017-06-29
Biodynamiczne rolnictwo i inne nonsensy   Novella   2017-06-28
Pochodzenie i migracja kotów domowych: badanie genetyczne   Coyne   2017-06-27
Masz szczątkowe mięśnie, które poruszały wąsy twoich przodków   Coyne   2017-06-25
Najwcześniejsi ludzie współcześni   Novella   2017-06-23
Głupota pomylonej godności   Pinker   2017-06-21
Mój potworniak ma raka, czyli gdzie z tą tarczycą, poczwaro   Łopatniuk   2017-06-17
Rozszyfrowanie tego, jak mózg naczelnych identyfikuje twarze ludzkie   Coyne   2017-06-16
W naukę się  nie wierzy, naukę się uprawia   Koraszewski   2017-06-15
Ryzyko niewarte podejmowania: list otwarty do moich kolegów w świecie akademickim   Boutwell   2017-06-14
Intersekcjonalny feminizm kwantowy   Coyne   2017-06-13
Antynaukowe przesłanie „Frankensteina” zawsze było głupie   Ridley   2017-06-12
Superantybiotyki na supermikroba   Novella   2017-06-10
Jeden bit różnicy, czyli cyberjasyr od powicia   Maszkowski   2017-06-08
Dobór sztuczny w działaniu: więcej słoni rodzi się bez ciosów   Coyne   2017-06-06
Rolnictwo organiczne nie służy środowisku   Novella   2017-06-04
Nikt nie wie jak najlepiej zwalczać otyłość   Ridley   2017-06-02
Akupunktura kontra nauka, wersja lingwistyczna     2017-06-01
Więcej antyszczepionkowej pseudonauki   Novella   2017-05-30
Podróże po Meddle Earth   Naskręcki   2017-05-28
Badacz: Ludzki zmysł węchu jest lepszy niż wszyscy myślą; może rywalizować z psim!   Coyne   2017-05-27
Wiatr jest czymś nieistotnym dla debaty o klimacie i energii   Ridley   2017-05-25
Nowa mistyfikacja akademicka: sfingowany artykuł o “penisie konceptualnym” opublikowało “wysokiej jakości, recenzowane przez specjalistów” pismo nauk społecznych   Coyne   2017-05-22

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk