Prawda

Środa, 22 listopada 2017 - 17:25

« Poprzedni Następny »


Czy wierzysz w duchy?


Paulina Łopatniuk 2017-10-28

<span>Niepozorny guzek, w tym przypadku brwi; CC BY-NC-SA 3.0, </span>https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2636049/
Niepozorny guzek, w tym przypadku brwi; CC BY-NC-SA 3.0, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2636049/

Ludzi niekiedy zadziwia lub bulwersuje pomysł, że dany lekarz czy lekarka mogą do pewnych schorzeń żywić niejaki sentyment, że niektóre choroby można w jakimś tam sensie lubić. Bo jakże to tak? To przecież choroba – nic dobrego. A jednak. Niektóre schorzenia będą wyjątkowo interesujące, inne – powiązane z szczególnie estetycznymi obrazami, jeszcze inne nieść będą ze sobą wspomnienia czy skojarzenia dla danej osoby istotne. Pośród patologii, które ja darzę szczególną sympatią, poczesne miejsce zajmuje niepozorny (zazwyczaj) guzek skórny, łagodny nowotwór wywodzący się z komórek macierzy włosa zwany po polsku nabłoniakiem wapniejącym Malherbe’a (bądź wręcz opisowo “guzem macierzy włosa”), choć częściej pewnie na ewentualnych wynikach znajdziecie łacińską nazwę pilomatrixoma. Ot, ekonomia literek.


<span>Sterty podręczników, dżurnali i skryptów porozkładane po meblach to u patologów w pracy codzienność</span>
Sterty podręczników, dżurnali i skryptów porozkładane po meblach to u patologów w pracy codzienność

Nasza znajomość, moja i nabłoniaka wapniejącego, liczy sobie lat całkiem sporo. Tyle praktycznie, co moja kariera patomorfologiczna. Pierwszego dnia pracy w zakładzie, w którym zaczęłam po odbyciu stażu pracować jako rezydentka, dostałam od swojej kierowniczki specjalizacji teczkę pełną preparatów z przykazem obejrzenia i postawienia wstępnych rozpoznań. Oraz informację, gdzie leżą podręczniki (na krzesłach, półkach i biurkach całego zakładu, jeśli was to interesuje – patolodzy wiecznie siedzą w książkach, zarówno papierowych, jak i elektronicznych). Musicie wiedzieć, że lekarz/rka po studiach i ukończeniu stażu ma w głowie całkiem sporo wiedzy klinicznej (zweryfikowanej nie tylko egzaminami po drodze, na studiach, ale i wieńczącym dotychczasowe osiągnięcia Lekarskim Egzaminem Końcowym, LEKiem, za moich czasów noszącym jeszcze nazwę LEP, gdzie literka P podkreślała państwowość procedury), ma niemało obycia z pacjent(k)ami, pracy z którymi poświęcił/a świeżo ukończony rok stażu oraz wiele miesięcy podczas praktyk wakacyjnych i zajęć klinicznych na studiach. Wie o co chorych/e pytać, jak badać, co zlecać. Kojarzy nazwy, leki, procedury. Umie wiele, jest już w końcu pełnym lekarzem czy lekarką – może od ręki zacząć was przyjmować w jakiejś przychodni i pewnie niekoniecznie się zorientujecie jaka to świeżynka. Ale z histopatologią (czy ogólniej mówiąc – z mikroskopem) ta młoda osoba ostatnio miała do czynienia na czwartym roku studiów, a choć patomorfologia jest przedmiotem istotnym, nie jest bynajmniej jedyną zgłębianą na czwartym roku dziedziną.

 

Dostałam zatem preparaty, zgarnęłam stos podręczników, zajęłam wolne miejsce przy jednym z mikroskopów i zaczęłam walczyć. Podstawą jest prawidłowe rozpoznanie narządu i to nie było przesadnie trudne. W końcu skóra to skóra, prawda (nie do końca prawda tak naprawdę, bo też i skóra wygląda i zachowuje się różnie zależnie od rejonu, z którego pochodzi, ale darujcie uproszczenie)? Skóra zatem. Skóra nie jest łatwa. Guzek skóry może zabrzmieć na pierwszy rzut oka (ucha?) trywialnie, ale zmiany skórne potrafią być niezwykle różnorodne. Z jednej strony najróżniejsze zmiany nowotworowe wywodzące się z wszelkich możliwych składowych skórę budujących (naskórka, przydatków skórnych, tkanki włóknistej, mięśniowej, tłuszczowej – w skórze może się trafić niemal wszystko), jak i cały wachlarz mniej czy bardziej subtelnych, czasem na pierwszy rzut oka niedostrzegalnych zmian zapalnych. Zapalenie wyrostka czy pęcherzyka żółciowego zazwyczaj nie wymagają dużej praktyki, patologia skóry to już nieco wyższa szkoła jazdy. Jaki guz zatem?


<span>A pod mikroskopem guzek skórny; LWozniak&KWZielinski, CC BY-SA 3.0, </span>https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11990467
A pod mikroskopem guzek skórny; LWozniak&KWZielinski, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11990467

Ech, odrobina już nawet doświadczenia obdarza nas całymi listami wskazówek, zestawieniami śladów i oznak, drogowskazów z mniejszym czy większym prawdopodobieństwem sugerujących co to i skąd to – jeśli nie zaraz konkretnie, to przynajmniej ogólnie, tak, by wiedzieć chociaż gdzie zacząć szukać. Osoba pozbawiona niezbędnej wiedzy i obycia z podobnymi poszlakami będzie trochę bezradna. Cóż więc czynić? Ha, gdy brakuje ci podstaw, a “ambitnie” nie chcesz iść po wskazówki do przełożonej, zawsze można spróbować po prostu kawałek po kawałku. Z perspektywy czasu brzmi to trochę komicznie i może niekoniecznie najrozsądniej w świecie, ale dzielnie, strona po stronie, obrazek po obrazku, wertowałam podręcznik do patologii skóry, dopóki nie trafiłam na obraz podobny do tego spod mikroskopu. Tak, to był właśnie nabłoniak wapniejący. Pilomatrixoma.


<span>Pilomatrixoma – po lewej drobne ciemne komórki nowotworowej macierzy włosa, po prawej ich duchy; LWozniak&KWZielinski, CC BY-SA 3.0, </span>https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11990417
Pilomatrixoma – po lewej drobne ciemne komórki nowotworowej macierzy włosa, po prawej ich duchy; LWozniak&KWZielinski, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11990417

I tu właśnie na scenę wkraczają tytułowe duchy. To jedna z najistotniejszych cech mikroskopowych naszego guzka. Cienie komórkowe. W anglojęzycznej literaturze napotkacie obok shadow cellstakże i cell ghosts – duchy komórek. Sam guz budują typowe dla macierzy włosa małe ciemnoniebieskie (bo to głównie jądro komórkowe w sumie) intensywnie dzielące się komórki – takie jak u samego dołu, w cebulce zdrowego włosa. To macierz włosa jest właśnie źródłem komórek włos tworzących, różnicujące się w jej kierunku komórki mogą jednak też (jak praktycznie wszystko co żywe) ulegać przemianie nowotworowej. Że komórki te intensywnie się dzielą – ot, taka ich natura, już wspominałam. Z tego też względu mimo iż pilomatrixoma to guz w większości przypadków łagodny, miewa zadziwiająco wysoką aktywność mitotyczną (duuużo figur podziału).





Małe ciemnoniebieskie komóreczki stopniowo dojrzewają, ulegając typowemu dla włosa rogowaceniu. Ich jądra komórkowe maleją i ciemnieją, cytoplazma staje się coraz obfitsza i jaśniejsza. W końcu komórki tracąc jądra, 
obumierają i pozostają po nich tylko martwe różowawe, zmumifikowane jak gdyby, cienie komórkowe o wyraźnych obrysach. Takie martwe różowawe masy w wielu przypadkach z czasem przynajmniej ogniskowo wapnieją (obszary wapnienia stwierdza się nawet w 80% nabłoniaków – nomen omen – wapniejących), tym zresztą właśnie inspirował się Albert Hippolyte Malherbe z Université de Nantes, gdy w 1882 roku opisywał guz po raz pierwszy jako nabłoniaka wapniejącego (choć błędnie przypisując jego pochodzenie gruczołom łojowym). Poza wapnieniem nasze guzki potrafią również kostnieć (w nawet co piątym przypadku), a podrażnione komórki zapalne niekiedy schodzą się w pobliże zmienionych obszarów, bezskutecznie próbując cały ten bałagan uprzątnąć, starając się pożreć go oddziałami komórek żernych (zwłaszcza reagujących zazwyczaj na ciała obce wielojądrzastych komórek olbrzymich). 



<span>“Stary” guzek – widać już tylko cienie komórkowe poprzetykane intensywnie różowymi wyspami kostnymi; </span>https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21239898
“Stary” guzek – widać już tylko cienie komórkowe poprzetykane intensywnie różowymi wyspami kostnymi; https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21239898

W części przypadków przemiany w guzach zachodzące posuwają się tak daleko, że po pierwotnych ciemnoniebieskich komórkach nie pozostaje już ani śladu, a guz staje się tylko skupiskiem pustych komórkowych mumijek. Taka krypta pełna komórkowych cieni. Nawiedzony guzek pełen duchów.

<span>Pilomatrixoma – drobne ciemnoniebieskie komórki orz puste cienie komórkowe; LWozniak&KWZielinski, CC BY-SA 3.0, </span>https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11990331
Pilomatrixoma – drobne ciemnoniebieskie komórki orz puste cienie komórkowe; LWozniak&KWZielinski, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11990331

Pilomatrixoma to często nowotwór dzieci i ludzi młodych – 60% zmian wykrywa się jeszcze przed dwudziestym rokiem życia, z tego większość przed upływem pierwszej dekady. Pojawia się taki guzek szczególnie chętnie w obrębie głowy i szyi, nie oszczędza jednak kończyn górnych czy tułowia, a i rzadsze lokalizacje niekiedy mogą się przytrafić – z rzadka mogą to być nawet spojówki (ot, chociażby niezwykły przypadek, w którym nabłoniak wapniejący narastający w obrębie spojówki górnej powieki wywołał wtórnie owrzodzenie rogówki), wnętrze moszny czy nawet (patologia potrafi zaskakiwać)… jądro lub jajnik. Jakkolwiek w przypadku jajnika zapewne część z was domyśla się, że nowotwór rozwinął się wewnątrz już istniejącego potworniaka – w końcu skoro w jajniku może się rozwinąć rak tarczycy, to czemu by nie pilomatrixoma?


<span>Pilomatrixoma to zwykle drobny guz, ale nie zawsze; </span>https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4339831/
Pilomatrixoma to zwykle drobny guz, ale nie zawsze; https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4339831/


Zwykle głowa zatem i zwykle – jak już wspomniałam na początku – niewielka, niepozorna zmiana. Najczęściej 1,5-3cm, jakkolwiek już nawet i 3cm zlokalizowane na twarzy mogą się wydawać całkiem spore. Ale znów – “zwykle” i “najczęściej” zawsze trzeba brać pod uwagę, jednak nie należy się do nich zbytnio przywiązywać. Jeśli pozwolimy zmianie rosnąć, nowotwór prawdopodobnie skorzysta z okazji i będzie rósł, stąd też cudeńka typu nabłoniaka wapniejącego ważącego ponad 5,6kg, którego to pięćdziesięciodwuletni mężczyzna, obywatel USA, wyhodował sobie na grzbiecie. Guz przez nikogo nie niepokojony wzrastał sobie spokojnie przez lat mniej więcej dziewięć, póki ostatecznie nie skłonił swego właściciela do udania się po pomoc, gdy zaczął w końcu podkrwawiać i ropieć (po jakimś urazie i nadkażeniu zapewne). Wymiary 24cm×21cm×9cm to, przyznajcie, dość imponujące osiągnięcie jak na niewinny “niepozorny” guzek. Bo też guz – mimo rozmiarów – nadal był całkiem niewinny. Niekiedy zdarzają się sytuacje, gdy pilomatrixoma okazuje się rozwijającym się z macierzy włosa rakiem, ten przypadek na szczęście jednak do nich nie należał. Tylko niepozornym raczej trudno go nazywać.


Pilomatrixoma ważący ponad 5,6kg z powyższego zdjęcia TK już po wycięciu; CC-BY, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4339831/

Pilomatrixoma ważący ponad 5,6kg z powyższego zdjęcia TK już po wycięciu; CC-BY, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4339831/




Takich kłócących się nieco z podręcznikową niepozornością nabłoniaków znajdziecie w literaturze więcej – w końcu standardowe przypadki trafiają do statystyk, do osobnych artykułów zaś raczej te z jakiegoś względu interesujące bądź nietypowe. Może niekoniecznie zatem kolejny kiełkujący z grzbietu “zły bliźniak” czy inny niedorobiony Misquamacus (hej, ktoś w ogóle jeszcze pamięta “Manitou” Mastertona?), ale podkrwawiający, owrzodziały ośmiocentymetrowy guz u siedmioletniego chłopca z Argentyny? Na pierwszy rzut oka coś strasznego, na pewno złośliwego. Może jakiś mięsak? U dzieci to skojarzenie zupełnie naturalne przecież. A tymczasem nie – to tylko poczciwy, choć nieco zapuszczony guz macierzy włosa. Wycięty nie powrócił już – mimo niepokojących przecież rozmiarów – do swego młodego właściciela.

<span>Owrzodziały guz na ramieniu siedmiolatka; </span>https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23540592
Owrzodziały guz na ramieniu siedmiolatka; https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23540592

Takich przykładów wielkich i malowniczych nabłoniaków wapniejących znajdziecie więcej, podobnie będzie, gdy zaczniecie szukać odmienności od pozostałych standardów i statystyk dotyczących naszej zmiany. Ot, by nie szukać daleko. Pilomatrixoma rzadko nawraca, zwykle proste wycięcie załatwia sprawę. Ale, owszem, zdarzają się historie guzków nie tylko dużych, ale i uparcie nawracających mimo kolejnych zabiegów. W końcu przypadki odbiegające od normy zawsze są najciekawsze.

<span>Dziewięciocentymetrowy guz macierzy włosa u pewnego osiemnastolatka, na przekrojach niemal całkowicie zwapniały; CC BY-NC-ND 4.0, </span>https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4808730/
Dziewięciocentymetrowy guz macierzy włosa u pewnego osiemnastolatka, na przekrojach niemal całkowicie zwapniały; CC BY-NC-ND 4.0, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4808730/


<span>Ten guzek wyrósł w ciągu trzech zaledwie miesięcy; </span>https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2551
Ten guzek wyrósł w ciągu trzech zaledwie miesięcy; https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2551

Zazwyczaj, by dotknąć kolejnych cech, pilomatrixoma jest nowotworem rosnącym powoli, ale w literaturze bez trudności traficie też na przypadki rosnące zaskakująco szybko – ot, trzycentymetrowy guzek brwi u pewnego dziewięćdziesięciosiedmiolatka, któremu to guzkowi osiągnięcie tego rozmiaru zajęło mniej więcej trzy miesiące. Wreszcie, jak już wspominałam, zazwyczaj nie są to guzy złośliwe, ale gdy już się trafi na przypadek złośliwego, można się spodziewać, że okaże całe spektrum swej złośliwości, łącznie z przerzutami do kości, i to nie tylko u ludzi.


A wracając do patologicznych upodobań, zostało mi do tego guzka wiele sentymentu, nie wykluczam zresztą, że i on jest odpowiedzialny za moje ciepłe czucia względem patologii skóry w ogóle. Do wielu aspektów czasów rezydenckich tęskni się rzadko. Po historyjce o przegryzaniu się przez strony podręcznika w poszukiwaniu znajomego obrazu może się wam zacząć wydawać, że przeciwieństwie do kolegów i koleżanek z działek bardziej klinicznych pracujących z pacjent(k)ami, badających, zlecających, krojących, leczących, młodzi medycy i medyczki w zakładach patomorfologii nieco się obijają. Uspokoję was – poza radością ze zdobywania wiedzy i przedzierania się przez książki czy czasopisma, pozostaje do wykonania niemało pracy, często zresztą takiej nieco bardziej fizycznej. Materiał przysłany czy przyniesiony do zakładu trzeba obejrzeć, opisać i pokroić (pamiętacie notkę założycielską bloga? zanim materiał trafi pod postacią eleganckich szkiełek z kolorowymi wycinkami pod mikroskop trzeba się nad nim niekiedy solidnie napocić), do rezydenckich obowiązków należą też sekcje zwłok – wbrew pozorom praca niekiedy żmudna i ciężka. Wraz z czasem i wzrostem kompetencji dochodzą biopsje cienkoigłowe (ha, patolodzy mają, jak widzicie, kontakt z pacjent(k)ami) oraz ocena cytologii ginekologicznych, a umiejętności oceny najpierw tych najbardziej rutynowych, z czasem zaś coraz trudniejszych preparatów histopatologicznych też rosną wraz z kolejnymi setkami obejrzanych badań. Tyle że mało kto z nostalgią wspomina godziny spędzone nad czyszczeniem jelit z ich zawartości bądź krojeniem kolejnych znamion, mięśniaków i wyrostków robaczkowych, a niektóre obrazy jednak zostają z nami na dłużej.


(Przypominam też, że patologów możecie śledzić również na fejsbuku – warto tam zaglądać, bo strona jest codziennie aktualizowana)


Literatura:

McKee’s Pathology of the Skin, 4th Edition. JE Calonje, T Brenn, AJ Lazar, PH McKee, 2011

Weedon’s Skin Pathology, 3rd Edition. D Weedon, 2009

Rzadko występujące złośliwe rozrosty nowotworowe skóry wywodzące się z gruczołów potowych. A Bronikowska-Kolasa, L Wdowiak, D Wojnowska; Nowa Medycyna 2005;2

Differentiation and apoptosis in pilomatrixoma. T Ishige, K Kikuchi, Y Miyazaki, H Hara, A Yoshino, T Terui, Y Katayama, K Kusama, N Nemoto; American Journal of Dermatopathology2011;33(1):60-64

Rapidly growing pilomatrixoma on eyebrow. S Kumar; Indian Journal of Ophthalmology2008;56(1):83-84

Giant Pilomatrixoma Presenting in the Posterior Thorax, a Rare Location and the Largest Described. P Gongidi, J Meshekow, T Holdbrook, P Germaine; Case Reports in Radiology2015;2015:590742

An unusual presentation of giant pilomatrixoma in an adult patient. MPA Souto, M de M Matsushita, G de M Matsushita G, LRM Souto; Journal of Dermatological Case Reports2013;7(2):56-59

Ulcerated giant pilomatrixoma in a child. P Stefano, S Apa, B Balancini; Actas Dermo-Sifiliograficas 2013;104(10):924-5

Giant pilomatricoma with angiomyxoid stroma: Unusual presentation of a benign tumor. JE Hawkes, J Woodcock, L-C Christensen, KL Duffy; JAAD Case Reports 2015;1(4):169-171

A Rapidly Enlarging Recurrent Eyebrow Pilomatrixoma in a Nonagenarian. EC Davies, FA Jakobiec, AM Stagner, MA Iwamoto; Ophthalmic Plastic and Reconstructive Surgery2016;32(6):e157-e160

Malignant pilomatricoma with multiple bone metastases in a dog: Histological and immunohistochemical study. M Martano, L Navas, L Meomartino, F Abramo, B Restucci, P Maiolino, L Lo Muzio; Experimental and Therapeutic Medicine 2013;5(4):1005-08

 



Paulina Łopatniuk


Lekarka ze specjalizacją z patomorfologii, pasjonatka popularyzacji nauki, współtwórczyni strony poświęconej nowinkom naukowym Nauka głupcze, ateistka, feministka. Prowadzi blog naukowy Patolodzy na klatce.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nauka

Znalezionych 692 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Ewolucja przyłapana na gorącym uczynku   Novella   2017-11-22
Dziwaczny skrzydłoszpon rogaty   Coyne   2017-11-18
Południowoafrykańska saga: kampania dezinformacji grup anty-GMO przeciwko nowej, odpornej na choroby odmianie kukurydzy   Ongu   2017-11-17
Niecne chochliki naszej pamięci   Novella   2017-11-16
BBC znowu błędnie przedstawia ewolucję, opisując nowe odkrycie wczesnych ssaków wyższych   Coyne   2017-11-14
Teraz nawet akceptujących zmianę klimatu nazywa się “negacjonistami   Lomborg   2017-11-13
Nowy gatunek orangutana? Wątpię.   Coyne   2017-11-10
Antynauka czystego jedzenia   Novella   2017-11-08
Wiecej niemądrych twierdzeń, że epigenetyka całkowicie zrewiduje nasz pogląd na ewolucję   Coyne   2017-11-06
Skandal z glifosatem   Ridley   2017-11-04
Ugandyjski dziennikarz: jak informować o biotechnologii, kiedy jej krytycy rozsiewają dezinformację?   Christopher Bendana   2017-11-03
Myślenie spiskowe i rozpoznawanie wzorów   Novella   2017-11-02
Czy wierzysz w duchy?   Łopatniuk   2017-10-28
Dlaczego nie ma pokoju na Bliskim Wschodzie   Salzman   2017-10-25
Jeremy, samotny, lewoskrętny ślimak wreszcie kojarzy się – a potem umiera   Coyne   2017-10-24
Naturopaci: potrafią uczynić nawet sól z Epsom potencjalnym zabójcą     2017-10-23
Niemal pięciokilogramowa żaba żyła na prastarym Madagaskarze   Coyne   2017-10-19
Uroczy wykres, który opowiada naszą historię   Cobb   2017-10-17
Genetycznie modyfikowana pszenica dla wrażliwych na gluten   Novella   2017-10-16
Czy Oświecenie przygasa?   Ridley   2017-10-13
Zdumiewająca, mordująca ptaki modliszka   Coyne   2017-10-13
Indie otwierają laboratorium homeopatyczne   Novella   2017-10-11
Roboty będą uprawiać ziemię   Ridley   2017-10-09
Przełyk Barretta, czyli bez paniki, ale…   Łopatniuk   2017-10-07
“Daily Beast” wypacza epigenetykę oszukańczymi twierdzeniami, że dzieci mogą “odziedziczyć wspomnienia Holocaustu”   Coyne   2017-10-05
Wszystkiego najlepszego w dniu 60. urodzin, centralny dogmacie!   Cobb   2017-10-04
Huragany zdarzają się   Ridley   2017-10-02
Niekochany lewoskrętny ślimak szuka partnera   Coyne   2017-09-28
Niesłuszny atak na młodą badaczkę   Novella   2017-09-27
Jak anty-GMO aktywiści blokują humanitarną biofortyfikację w Afryce i Azji   Ongu   2017-09-26
Sobotnia lekcja genetyki: ciołek matowy gynandromorf   Coyne   2017-09-23
Czy Uganda potrzebuje GMO? Naukowcy spoglądają na edytowanie genów, by przyspieszyć innowacje   Ongu   2017-09-20
Strach przed GMO i Dunning-Kruger   Novella   2017-09-18
o skomplikowane, czyli co zabija chorych na raka płuc   Łopatniuk   2017-09-16
Nowe pająki pawie   Coyne   2017-09-12
Obserwowanie wielorybów w Monterey Bay   Lyon   2017-09-11
Bakteryjne ogniwa słoneczne   Novella   2017-09-09
A.N. Wilson znowu kopie Darwina, tym razem w “Times”   Coyne   2017-09-07
Medycyna alternatywna zabija   Novella   2017-09-06
Wiecej o biologii i rasie   Mayer   2017-09-05
O rzeczywistości rasy i odrazie do rasizmu    i Brian Boutwell   2017-09-04
Panie doktorze, to nie rak   Łopatniuk   2017-09-02
Odporne na szkodniki rośliny uprawne GM oferują nadzieję Afryce, która walczy z larwami ciem   Ongu   2017-09-01
Opera mydlana, czyli więcej o łyskach   Lyon   2017-08-31
Ujawnienie kosztów opóźnienia GMO w Ugandzie   Ongu   2017-08-30
Symboliczny sceptycyzm w sprawie egzorcyzmów   Novella   2017-08-29
Pasożytnictwo lęgowe, łyski amerykańskie   Lyon   2017-08-24
Lektyny – nowy straszak żywieniowy   Novella   2017-08-22
Zabobonne pojęcia u sedna przekonań antyszczepionkowych     2017-08-21
Choroba bananów, GMO i ewolucja produkcji żywności   Ongu   2017-08-19
Przetwarzanie informacji przez mózg -porcjowanie   Novella   2017-08-16
Pomachaj do pańci ogonkiem   Łopatniuk   2017-08-12
Zrobić więcej za mniej dla Haiti   Lomborg   2017-08-11
Perkoz zausznik i jego pisklęta   Lyon   2017-08-10
Argument neuroróżnorodności na rzecz wolności słowa   Miller   2017-08-08
Czyste okrucieństwo cięć w pomocy żywnościowej   Lomborg   2017-08-07
Więcej o śmieciowym DNA   Novella   2017-08-05
Skomplikowana ewolucja wielkich kotów   Coyne   2017-08-03
Kruchość prawdy   Novella   2017-08-02
Czy kruki robią plany na przyszłość?   Coyne   2017-07-29
Opera mydlana z życia łysek amerykańskich, część III   Lyon   2017-07-28
Dlaczego jesteśmy świadomi   Novella   2017-07-26
Wybuchy epidemii odry w Europie: zapowiedź tego, co przyjdzie do USA?     2017-07-24
Bliskie spotkania z baronem MünchausenemPaulina Łopatniuk     2017-07-22
Ciepło, zimno i śmierć w oczach mediów   Lomborg   2017-07-21
Naukowcy walczą z głodem przez złamanie genetycznego kodu pszenicy   Gelber   2017-07-20
Potrzeba pewności i myślenie konspiracyjne   Novella   2017-07-17
Wielka rozbieżność w afrykańskich genomach   Ridley   2017-07-15
Okablowanie mózgu   Novella   2017-07-12
Opera mydlana z życia łysek amerykańskich, część II   Lyon   2017-07-10
Postmodernizm i prawda   Dennett   2017-07-09
Palestyńska intersekcjonalność z nazistami   Frantzman   2017-07-08
Genesis po raz szósty: spowodowana przez człowieka masowa specjacja   Ridley   2017-07-07
Korzyści zdrowotne papierosów! Dziwuszki ogrodowe wkładają niedopałki do gniazd, by odpędzić kleszcze   Coyne   2017-07-05
Akupunktura na pogotowiu też nie działa   Novella   2017-07-04
Łyski amerykańskie i ich obyczaje   Lyon   2017-07-02
Umiesz paradygmować, kolego?   Stenger   2017-07-01
Gigantyczne “paleonory” wykopane przez wymarłe ssaki   Coyne   2017-06-29
Biodynamiczne rolnictwo i inne nonsensy   Novella   2017-06-28
Pochodzenie i migracja kotów domowych: badanie genetyczne   Coyne   2017-06-27
Masz szczątkowe mięśnie, które poruszały wąsy twoich przodków   Coyne   2017-06-25
Najwcześniejsi ludzie współcześni   Novella   2017-06-23
Głupota pomylonej godności   Pinker   2017-06-21
Mój potworniak ma raka, czyli gdzie z tą tarczycą, poczwaro   Łopatniuk   2017-06-17
Rozszyfrowanie tego, jak mózg naczelnych identyfikuje twarze ludzkie   Coyne   2017-06-16
W naukę się  nie wierzy, naukę się uprawia   Koraszewski   2017-06-15
Ryzyko niewarte podejmowania: list otwarty do moich kolegów w świecie akademickim   Boutwell   2017-06-14
Intersekcjonalny feminizm kwantowy   Coyne   2017-06-13
Antynaukowe przesłanie „Frankensteina” zawsze było głupie   Ridley   2017-06-12
Superantybiotyki na supermikroba   Novella   2017-06-10
Jeden bit różnicy, czyli cyberjasyr od powicia   Maszkowski   2017-06-08
Dobór sztuczny w działaniu: więcej słoni rodzi się bez ciosów   Coyne   2017-06-06
Rolnictwo organiczne nie służy środowisku   Novella   2017-06-04
Nikt nie wie jak najlepiej zwalczać otyłość   Ridley   2017-06-02
Akupunktura kontra nauka, wersja lingwistyczna     2017-06-01
Więcej antyszczepionkowej pseudonauki   Novella   2017-05-30
Podróże po Meddle Earth   Naskręcki   2017-05-28
Badacz: Ludzki zmysł węchu jest lepszy niż wszyscy myślą; może rywalizować z psim!   Coyne   2017-05-27
Wiatr jest czymś nieistotnym dla debaty o klimacie i energii   Ridley   2017-05-25
Nowa mistyfikacja akademicka: sfingowany artykuł o “penisie konceptualnym” opublikowało “wysokiej jakości, recenzowane przez specjalistów” pismo nauk społecznych   Coyne   2017-05-22

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk