Prawda

Środa, 22 listopada 2017 - 17:31

« Poprzedni Następny »


Dlaczego nie ma pokoju na Bliskim Wschodzie


Philip Carl Salzman 2017-10-25

Beduini w Abu Dhabi. (Zdjęcie: Dan Kitwood/Getty Images)
Beduini w Abu Dhabi. (Zdjęcie: Dan Kitwood/Getty Images)

Praca antropologa w obozie nomadów, pasterzy z klanu Jarahmadzai na pustyni irańskiego Beludżystan pozwala dostrzec pewne kłopoty z zapewnieniem pokoju na Bliskim Wschodzie. To co widzimy, to silne, oparte na związkach pokrewieństwa grupy porządkujące system lojalności, obrony i bezpieczeństwa oraz polityczny opór wobec rodów dużych i małych.[1] ]

Pokój na Bliskim Wschodzie nie jest możliwy, ponieważ dla mieszkańców tego regionu inne wartości i cele są ważniejsze. Najważniejsza jest lojalność wobec krewnych, wobec klanu i kultu oraz honor, jaki zyskuje się okazując tę lojalność. To są kulturowe imperatywy, podstawowe wartości, podtrzymywane i celebrowane. Kiedy wyłania się  konflikt, a strony dzielą się według tego, komu składaliśmy przysięgę wierności, sam konflikt traktowany jest jako uzasadniony i słuszny.      


Efektem tego absolutnego przywiązania do związków rodzinnych i religijnych jest strukturalna opozycja wobec wszelkich innych grup, co jest widoczne na przestrzeni całej historii Bliskiego Wschodu, jak również we współcześnie szalejących konfliktach. Turcy, Arabowie i Irańczycy prowadzili militarne kampanie, by zdławić opór Kurdów. Równocześnie chrześcijanie, Jazydzi, Bahaiowie, Żydzi i inni zostali poddani etnicznej czystce. Arabowie i Persowie, sunnici i szyici, wszyscy próbują wzmocnić swoją pozycję, by zdobyć przewagę nad przeciwnikiem. Tu kryła się główna przyczyna wojny iracko-irańskiej, polityki Saddama Husajna i obecnej katastrofy w Syrii. Turcy najechali grecki Cypr w 1974 roku i okupują jego część do dzisiejszego dnia. Kraje muzułmańskie trzykrotnie atakowały maleńkie żydowskie państwo, Izrael, a Palestyńczycy radośnie świętują każdy mord popełniony na Żydach.              


Niektórzy mieszkańcy Bliskiego Wschodu, jak również wielu ludzi na Zachodzie, wolą zwalać problemy Bliskiego Wschodu na czynniki zewnętrzne, takie jak zachodni imperializm, jednak dziwne są sugestie jakoby mieszkańcy tych ziem, nie mieli własnych celów ani poczucia odpowiedzialności za własne czyny w tym regionie nie tylko szalejących konfliktów i potwornych brutalności, ale również zacofania i niskich standardów humanitarnych w porównaniu z resztą świata.        


Kiedy próbujesz zrozumieć tamtejsze konflikty przez pryzmat lokalnych warunków, musisz najpierw zrozumieć, że arabska kultura, na przestrzeni dziejów i w czasach współczesnych, wspiera sie na fundamencie beduińskiej kultury plemiennej. Większość ludności północnej Arabii w czasach wyłaniania się islamu stanowili Beduini i w okresie ekspansji islamu, arabska armia muzułmańska składała się z beduińskich oddziałów plemiennych. Beduińscy wędrowni pasterze byli podzieleni na plemiona, stanowiące grupy terytorialnej obrony i bezpieczeństwa.[2]


Beduińskie klany podzielone są na podstawowe grupy spokrewnionych po linii męskiej. Na konflikty między bliskimi krewnymi reaguje tylko mała grupa, na konflikty z odległymi krewnymi reagują duże grupy. Jeśli na przykład skłóceni są członkowie grupy twoich kuzynów, nikt z zewnątrz nie jest w to zaangażowany, ale jeśli część plemienia angażuje się w konflikt, to wszyscy kuzyni i większe grupy tej części plemienia połączą się w opozycji wobec reszty plemienia. Tak więc, decyzja członka plemienia o przyłączeniu się do jednej lub drugiej strony konfliktu zależy od tego, kim są członkowie stron.         


Grupy mające różnych przodków są z definicji w opozycji względem siebie. Plemiona postrzegają się w opozycji do innych plemion. Główne strukturalne relacje między grupami na tym samym poziomie genealogicznym i demograficznym mogą być określone jako zrównoważona opozycja. Najsilniejszą plemienną normą jest lojalność i aktywne wsparcie własnej grupy krewniaczej, małej lub dużej. Jednostka musi zawsze popierać bliższego  krewnego  przeciw dalszemu krewnemu. Lojalność nagradzana jest honorem. Odmowa poparcia krewnego jest plamą na honorze. Systemowym efektem jest równowaga, ciągłe zagrożenie totalnym konfliktem z inną grupą mającą podobną wielkość i równie silną determinację, co odstrasza od lekkomyślnych awantur. Fakt, że nie było więcej wyniszczających konfliktów w ich plemiennej historii, jest efektem tego odstraszającego czynnika.


Do czasu powstania islamu nie było żadnej lojalności wykraczającej poza plemię lub związek plemion. Wraz z islamem pojawił się nowy poziom lojalności. Ludzkość została podzielona na muzułmanów i niewiernych, a świat podzielony na  Dar al-Islam, ziemie wiernych i pokoju oraz Dar al-harb, ziemie niewiernych i wojny. Zgodnie z plemienną ideologią lojalności, muzułmanie powinni jednoczyć się przeciw niewiernym, zdobywając nie tylko honor, ale i niebiańskie nagrody.


Honor zyskuje się w zwycięstwie.[3] Poświęcenie na drodze do zwycięstwa jest opiewane, ale honor zyskuje się zwyciężając. Przegrana, bycie ofiarą, to nie jest szanowane w arabskim społeczeństwie. Przegrana w politycznej walce pociąga za sobą utratę honoru. Odczuwa się to jako sytuację, która musi zostać naprawiona. Przegrana jest postrzegana jako głęboko upokarzająca. Jedyną nadzieją jest perspektywa przyszłego zwycięstwa i odzyskania honoru.     Przykładem jest tu konflikt izraelsko-arabski, w którym pogardzani Żydzi wielokrotnie pokonali armie krajów arabskich. Było to nie tylko fizyczną katastrofą dla Arabów, ale kulturową, utratą honoru. Jedyną możliwością odzyskania honoru jest pokonanie i zniszczenie Izraela – cel otwarcie głoszony przez Palestyńczyków: “od rzeki [Jordan] do morza [Śródziemnego]” Dlatego właśnie żadne porozumienie na temat terytoriów i granic nie przyniesie pokoju, bowiem pokój nie oddaje utraconego honoru.        


Wiedzą o tym dobrze arabscy komentatorzy, którzy często odwołują się do plemiennej natury arabskiej kultury i arabskiego społeczeństwa. Oczywiście dziś  niewielu mieszkańców Bliskiego Wschodu mieszka w namiotach i hoduje wielbłądy. Jednak mieszkańcy wsi i miast nadal podzielają plemienne obyczaje i wartości. Według tunezyjskiego badacza, Al-Afifa al-Akhdara, Arabowie kultywują swoją “głęboko zakorzenioną kulturę plemiennej zemsty” i zwiazaną z nią “obsesyjną mściwą mentalność”. [4] Były prezydent Tunezji, Moncef Marzouki powiedział: "Potrzebujemy ideologicznej rewolucji, nasza plemienna mentalność zniszczyła nasze społeczeństwo."


Będący Druzem izraelski pisarz Salman Masalha (pisze zarówno po arabsku, jak i po hebrajsku), podkreślał:

"Plemienna natura arabskich społeczeństw jest głęboko zakorzeniona w przeszłości i sięga czasów sprzed islamu… Ponieważ arabskie społeczeństwa są plemienne z natury, różne formy monarchii i emiratów są naturalną kontynuacją utrwalonej struktury społecznej, w której plemienna lojalność jest przed wszystkim innym.”

Mamoun Fandy, amerykański badacz pochodzenia egipskiego, pisał w saudyjskiej gazecie „Asharq Al-Awsat”:

"Arabowie, również po nadejściu islamu, nie byli nigdy “ludźmi ideologii”, którzy rozwijają jakieś intelektualne wyobrażenia na swój temat i na temat zewnętrznego świata. Jesteśmy raczej ludźmi rodziny i związków krwi, lub, jak to mówimy w Egipcie ‘Szalal’… Mimo, iż islam był największą intelektualną rewolucją w naszej historii, my, jako Arabowie, zdołaliśmy zaadaptować islam, by służył plemieniu, rodzinie i klanowi. Islamska historia zaczęła się jako intelektualna rewolucja i jako historia idei krajów, jednak od początku ortodoksyjnego kalifatu, przemieniła się w jakiś sposób w państwo plemienne. Państwo islamskie stało się Państwem Umajjadów, a potem Abbasydów, a potem Fatymidów, i tak dalej i tak dalej. Oznacza to, że mamy historię plemion zamiast historii idei… Czy historia plemienna obok plemiennych i rodzinnych lojalności i nadrzędność związków krwi nad intelektualnymi związkami zniknęły po “Wiośnie Arabskiej”?  Oczywiście, że nie, to co się stało, to rodziny i plemiona ubrały sie w płaszcz rewolucji w Jemenie i w Libii, i w Egipcie, gdzie opozycja reprezentuje plemiona, a nie idee”.

Historia Bliskiego Wschodu, stulecia plemiennych walk, trwałe pęknięcia w społeczeństwach arabskich, to wszystko jest dowodem trwałości plemiennej kultury i opozycji wobec strukturalnych zmian. Były powody trwania przy plemiennej kulturze w czasach przednowoczesnych. Państwa i imperia były despotyczne, ciemiężące i wykorzystujące niewolniczą siłę roboczą i plemienne struktury dawały ludziom pewną szansę na zachowanie niezależności. W nowszych czasach, wraz z nowoczesnym modelem państwa, rządy na Bliskim Wschodzie próbowały stworzyć państwa, ale opierały te próby na plemiennych lojalnościach, których nie da się pogodzić z konstytucyjnym państwem. Władcy tego regionu, by utrzymać swoje pozycje, musieli odwoływać się do przemocy, przekształcając kraje zdominowane przez islam w region despotyzmu.         


Wielu mieszkańców Bliskiego Wschodu dostrzega otaczające ich nieszczęścia i oskarża siły zewnętrzne: “To wina Żydów”; “Brytyjczycy nam to zrobili”; “Amerykanie są winni"[5] Wielu zachodnich badaczy i komentatorów mówi to samo, uszlachetniając te ahistoryczne teorie nalepką “postkolonializmu”. Pamiętając jednak, że ta plemienna dynamika była dominująca w tym regionie na długo przed islamem, obarczanie sił zewnętrznych za tę dynamikę jest mało wiarogodne. Tym niemniej ci “postkolonialiści” będą twierdzili, że wskazywanie na regionalną kulturę jako źródło regionalnej dynamiki jest “obarczaniem winą ofiary”. My, na Zachodzie, w odróżnieniu od mieszkańców Bliskiego Wschodu, kochamy “ofiary”. A co, jeśli mieszkańcy Bliskiego Wschodu są ofiarami słabości i ograniczeń ich własnej kultury?   

 

 


[1] Philip Carl Salzman, Black Tents of Baluchistan, Washington, DC: Smithsonian Institution Press, 2000.

[2] Philip Carl Salzman, Culture and Conflict in the Middle East, Amherst, NY: Humanity Books, 2008.

[3] Frank Henderson Stewart, Honor, Chicago: University of Chicago Press, 1994.; Gideon M. Kressel, Ascendancy through Aggression, Wiesbaden: Harrassowitz, 1996.

[4] Quoted in Barry Rubin, The Long War for Freedom: The Arab Struggle for Democracy in the Middle East (Hoboken, NY: Wiley, 2006), 80-81.

[5] Ayaan Hirsi Ali, Infidel, NY: Free Press, 2007, p. 47.

 

Why There Is No Peace in the Middle East

Gatestone Institute, 14 października 2017

Tłumaczenie:

Andrzej Koraszewski

 

Philip Carl Salzman

Profesor Anthropologii na McGill University w Kanadzie.

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Ważny artykuł... MEF 2017-10-25


Nauka

Znalezionych 692 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Ewolucja przyłapana na gorącym uczynku   Novella   2017-11-22
Dziwaczny skrzydłoszpon rogaty   Coyne   2017-11-18
Południowoafrykańska saga: kampania dezinformacji grup anty-GMO przeciwko nowej, odpornej na choroby odmianie kukurydzy   Ongu   2017-11-17
Niecne chochliki naszej pamięci   Novella   2017-11-16
BBC znowu błędnie przedstawia ewolucję, opisując nowe odkrycie wczesnych ssaków wyższych   Coyne   2017-11-14
Teraz nawet akceptujących zmianę klimatu nazywa się “negacjonistami   Lomborg   2017-11-13
Nowy gatunek orangutana? Wątpię.   Coyne   2017-11-10
Antynauka czystego jedzenia   Novella   2017-11-08
Wiecej niemądrych twierdzeń, że epigenetyka całkowicie zrewiduje nasz pogląd na ewolucję   Coyne   2017-11-06
Skandal z glifosatem   Ridley   2017-11-04
Ugandyjski dziennikarz: jak informować o biotechnologii, kiedy jej krytycy rozsiewają dezinformację?   Christopher Bendana   2017-11-03
Myślenie spiskowe i rozpoznawanie wzorów   Novella   2017-11-02
Czy wierzysz w duchy?   Łopatniuk   2017-10-28
Dlaczego nie ma pokoju na Bliskim Wschodzie   Salzman   2017-10-25
Jeremy, samotny, lewoskrętny ślimak wreszcie kojarzy się – a potem umiera   Coyne   2017-10-24
Naturopaci: potrafią uczynić nawet sól z Epsom potencjalnym zabójcą     2017-10-23
Niemal pięciokilogramowa żaba żyła na prastarym Madagaskarze   Coyne   2017-10-19
Uroczy wykres, który opowiada naszą historię   Cobb   2017-10-17
Genetycznie modyfikowana pszenica dla wrażliwych na gluten   Novella   2017-10-16
Czy Oświecenie przygasa?   Ridley   2017-10-13
Zdumiewająca, mordująca ptaki modliszka   Coyne   2017-10-13
Indie otwierają laboratorium homeopatyczne   Novella   2017-10-11
Roboty będą uprawiać ziemię   Ridley   2017-10-09
Przełyk Barretta, czyli bez paniki, ale…   Łopatniuk   2017-10-07
“Daily Beast” wypacza epigenetykę oszukańczymi twierdzeniami, że dzieci mogą “odziedziczyć wspomnienia Holocaustu”   Coyne   2017-10-05
Wszystkiego najlepszego w dniu 60. urodzin, centralny dogmacie!   Cobb   2017-10-04
Huragany zdarzają się   Ridley   2017-10-02
Niekochany lewoskrętny ślimak szuka partnera   Coyne   2017-09-28
Niesłuszny atak na młodą badaczkę   Novella   2017-09-27
Jak anty-GMO aktywiści blokują humanitarną biofortyfikację w Afryce i Azji   Ongu   2017-09-26
Sobotnia lekcja genetyki: ciołek matowy gynandromorf   Coyne   2017-09-23
Czy Uganda potrzebuje GMO? Naukowcy spoglądają na edytowanie genów, by przyspieszyć innowacje   Ongu   2017-09-20
Strach przed GMO i Dunning-Kruger   Novella   2017-09-18
o skomplikowane, czyli co zabija chorych na raka płuc   Łopatniuk   2017-09-16
Nowe pająki pawie   Coyne   2017-09-12
Obserwowanie wielorybów w Monterey Bay   Lyon   2017-09-11
Bakteryjne ogniwa słoneczne   Novella   2017-09-09
A.N. Wilson znowu kopie Darwina, tym razem w “Times”   Coyne   2017-09-07
Medycyna alternatywna zabija   Novella   2017-09-06
Wiecej o biologii i rasie   Mayer   2017-09-05
O rzeczywistości rasy i odrazie do rasizmu    i Brian Boutwell   2017-09-04
Panie doktorze, to nie rak   Łopatniuk   2017-09-02
Odporne na szkodniki rośliny uprawne GM oferują nadzieję Afryce, która walczy z larwami ciem   Ongu   2017-09-01
Opera mydlana, czyli więcej o łyskach   Lyon   2017-08-31
Ujawnienie kosztów opóźnienia GMO w Ugandzie   Ongu   2017-08-30
Symboliczny sceptycyzm w sprawie egzorcyzmów   Novella   2017-08-29
Pasożytnictwo lęgowe, łyski amerykańskie   Lyon   2017-08-24
Lektyny – nowy straszak żywieniowy   Novella   2017-08-22
Zabobonne pojęcia u sedna przekonań antyszczepionkowych     2017-08-21
Choroba bananów, GMO i ewolucja produkcji żywności   Ongu   2017-08-19
Przetwarzanie informacji przez mózg -porcjowanie   Novella   2017-08-16
Pomachaj do pańci ogonkiem   Łopatniuk   2017-08-12
Zrobić więcej za mniej dla Haiti   Lomborg   2017-08-11
Perkoz zausznik i jego pisklęta   Lyon   2017-08-10
Argument neuroróżnorodności na rzecz wolności słowa   Miller   2017-08-08
Czyste okrucieństwo cięć w pomocy żywnościowej   Lomborg   2017-08-07
Więcej o śmieciowym DNA   Novella   2017-08-05
Skomplikowana ewolucja wielkich kotów   Coyne   2017-08-03
Kruchość prawdy   Novella   2017-08-02
Czy kruki robią plany na przyszłość?   Coyne   2017-07-29
Opera mydlana z życia łysek amerykańskich, część III   Lyon   2017-07-28
Dlaczego jesteśmy świadomi   Novella   2017-07-26
Wybuchy epidemii odry w Europie: zapowiedź tego, co przyjdzie do USA?     2017-07-24
Bliskie spotkania z baronem MünchausenemPaulina Łopatniuk     2017-07-22
Ciepło, zimno i śmierć w oczach mediów   Lomborg   2017-07-21
Naukowcy walczą z głodem przez złamanie genetycznego kodu pszenicy   Gelber   2017-07-20
Potrzeba pewności i myślenie konspiracyjne   Novella   2017-07-17
Wielka rozbieżność w afrykańskich genomach   Ridley   2017-07-15
Okablowanie mózgu   Novella   2017-07-12
Opera mydlana z życia łysek amerykańskich, część II   Lyon   2017-07-10
Postmodernizm i prawda   Dennett   2017-07-09
Palestyńska intersekcjonalność z nazistami   Frantzman   2017-07-08
Genesis po raz szósty: spowodowana przez człowieka masowa specjacja   Ridley   2017-07-07
Korzyści zdrowotne papierosów! Dziwuszki ogrodowe wkładają niedopałki do gniazd, by odpędzić kleszcze   Coyne   2017-07-05
Akupunktura na pogotowiu też nie działa   Novella   2017-07-04
Łyski amerykańskie i ich obyczaje   Lyon   2017-07-02
Umiesz paradygmować, kolego?   Stenger   2017-07-01
Gigantyczne “paleonory” wykopane przez wymarłe ssaki   Coyne   2017-06-29
Biodynamiczne rolnictwo i inne nonsensy   Novella   2017-06-28
Pochodzenie i migracja kotów domowych: badanie genetyczne   Coyne   2017-06-27
Masz szczątkowe mięśnie, które poruszały wąsy twoich przodków   Coyne   2017-06-25
Najwcześniejsi ludzie współcześni   Novella   2017-06-23
Głupota pomylonej godności   Pinker   2017-06-21
Mój potworniak ma raka, czyli gdzie z tą tarczycą, poczwaro   Łopatniuk   2017-06-17
Rozszyfrowanie tego, jak mózg naczelnych identyfikuje twarze ludzkie   Coyne   2017-06-16
W naukę się  nie wierzy, naukę się uprawia   Koraszewski   2017-06-15
Ryzyko niewarte podejmowania: list otwarty do moich kolegów w świecie akademickim   Boutwell   2017-06-14
Intersekcjonalny feminizm kwantowy   Coyne   2017-06-13
Antynaukowe przesłanie „Frankensteina” zawsze było głupie   Ridley   2017-06-12
Superantybiotyki na supermikroba   Novella   2017-06-10
Jeden bit różnicy, czyli cyberjasyr od powicia   Maszkowski   2017-06-08
Dobór sztuczny w działaniu: więcej słoni rodzi się bez ciosów   Coyne   2017-06-06
Rolnictwo organiczne nie służy środowisku   Novella   2017-06-04
Nikt nie wie jak najlepiej zwalczać otyłość   Ridley   2017-06-02
Akupunktura kontra nauka, wersja lingwistyczna     2017-06-01
Więcej antyszczepionkowej pseudonauki   Novella   2017-05-30
Podróże po Meddle Earth   Naskręcki   2017-05-28
Badacz: Ludzki zmysł węchu jest lepszy niż wszyscy myślą; może rywalizować z psim!   Coyne   2017-05-27
Wiatr jest czymś nieistotnym dla debaty o klimacie i energii   Ridley   2017-05-25
Nowa mistyfikacja akademicka: sfingowany artykuł o “penisie konceptualnym” opublikowało “wysokiej jakości, recenzowane przez specjalistów” pismo nauk społecznych   Coyne   2017-05-22

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk