Prawda

Poniedziałek, 23 października 2017 - 04:38

« Poprzedni Następny »


Arabscy dziennikarze o kryzysie islamu i kultury arabskiej


D. Hazan 2016-07-29

Po strzelaninie w Paryżu (Zdjęcie: Alarabiya.net, 13 listopada 2015)
Po strzelaninie w Paryżu (Zdjęcie: Alarabiya.net, 13 listopada 2015)

Duża liczba zamachów terrorystycznych przeprowadzonych w ciągu ostatniego roku przez ISIS na Zachodzie – włącznie z atakiem ciężarówką 14 lipca w Nicei we Francji (84 zabitych, około 100 rannych), strzelaniną 12 czerwca w klubie nocnym Orlando na Florydzie (49 zabitych, ponad 50 rannych), 22 marca 2016 r. zamachami w Brukseli w Belgii (32 zabitych, ponad 300 rannych) i zamachami w Paryżu we Francji w listopadzie 2015 r. (129 zabitych, 350 rannych) – wywołała falę ostrej krytyki w świecie arabskim i islamskim, zarówno z powodu obaw przed reakcją Zachodu i wzrostem islamofobii, jak z powody tłumów młodzieży, które tłoczą się do organizacji ekstremistycznych.

Wprowadzenie

 

Obok wielu artykułów podkreślających, że zamachowcy terroryści nie reprezentują islamu i działają na rzecz interesów zewnętrznych, jest rosnąca liczba artykułów w mediach arabskich wzywajacych do uznania, że islam i jego przestarzałe interpretacje, które nadal są nauczane dzisiaj, są istotnie związane z falą globalnego terroryzmu. Autorzy wzywają muzułmanów do uczciwości, zerwania z obwinianiem innych, przyznania, że istotnie istnieje muzułmański ekstremizm religijny i do wykorzenienia tego ekstremizmu. Autorzy argumentują, że źródłem ekstremistycznej ideologii ISIS jest muzułmańska struktura społeczna i kulturowa, i że muzułmanie muszą wydać wojnę temu „schorzeniu kulturowemu”. Ich zdaniem ta wojna wymaga fundamentalnych reform w islamskich interpretacjach wraz z reformami wzorów kulturowych, rządowych i edukacyjnych w krajach arabskich, które, jak mówią, powodują, że wielu muzułmanów żywi skrytą sympatię dla ISIS.


Wielu autorów stwierdza, że większość praktyk ISIS wywodzi się z najważniejszych książek prawa islamskiego, podkreślając, że te prawa nie odzwierciedlają wypowiedzianych explicite nakazów Koranu, ale raczej opinie prawoznawców, którzy żyli w określonej rzeczywistości, odmiennej od dzisiejszej. Dlatego, jak wyjaśniają, w celu uratowania uniwersalnych wartości islamu przed kulturą ignorancji, zacofania i przemocy, dzisiejsi prawoznawcy islamscy muszą krytycznie i racjonalnie zrewidować historię islamu i teksty religijne, i zaadaptować islamskie interpretacje i prawa do ducha naszych czasów, biorąc pod uwagę obecne okoliczności i większe dobro. Ich zdaniem niektóre nakazy islamskie powinny zostać całkowicie anulowane, by islam zgadzał się z uniwersalnymi, postępowymi wartościami, takimi jak wolność i prawa człowieka.


Autorzy ostro krytykują bierne reakcje muzułmanów na zbrodnie ISIS. Według nich, duchowni zbywają sprawę przez potępienie zbrodni organizacji terrorystycznych, a niektórzy sami biorą udział w szerzeniu ideologii ekstremistycznych. Piszą, że „ideologię można zwalczać tylko ideologią” i że nikt poza duchownymi nie może „pokonać i wyeliminować terroryzmu opartego na bezkompromisowej ideologii”. Dlatego duchowni muszą zwalczać ekstremistyczny dyskurs religijny, który porwał serca znacznej części młodzieży, i systematycznie obalać ich idee i orzeczenia jako część programów ideologicznych, praktycznych i informacyjnych. W tym kontekście kilku autorów wspomina milczenie Bractwa Muzułmańskiego, które, jak powiedzieli, zrodziło te ekstremistyczne organizacje takfiri, a teraz powstrzymują się przed wystąpieniem przeciwko nim i przeciw ich ideologii.


Autorzy wskazują również na dezorientację zwykłych muzułmanów, czy to z powodu odmowy oskarżenia ISIS i podobnych do ISIS organizacji o apostazję przez islamskie instytucje religijne, czy dlatego, że sprawy, które kiedyś były w islamie niekontrowersyjne – takie jak ofensywny dżihad i niewolnictwo – są obecnie zabronione według norm nowoczesnego świata.  


Autorzy stwierdzili, że zmiana dyskursu religijnego jest krokiem niezbędnym i pilnym, ponieważ trwająca sytuacja polityczna i kulturowa w świecie arabskim i muzułmańskim jest „znakomitym przepisem na ekstremizm i zacofanie”, i że zachowanie i uświęcanie starożytnego dziedzictwa islamskiego zrodzi grupy jeszcze bardziej ekstremistyczne niż ISIS i doprowadzi muzułmanów do zagłady.


Poniżej podajemy fragmenty tych artykułów:


Arabowie patrzą na” XXI wiek”, ale biegną w odwrotnym kierunku (Al-Rai, Jordania, 10 grudnia 2015)

Arabowie patrzą na” XXI wiek”, ale biegną w odwrotnym kierunku (Al-Rai, Jordania, 10 grudnia 2015)



Palestyński pisarz: Musimy przyznać, że terroryzm jest powiązany z islamem oraz że muzułmańska edukacja wszczepia poparcie dla ISIS


W artykule z 17 lipca 2016, opublikowanym na łamach wydawanej w Londynie gazetyAl-Hayat”po zamachu z 14 lipca w Nicei, Khaled Al-Hroub, palestyński pisarz i nauczyciel akademicki mieszkający w Wielkiej Brytanii, wezwał muzułmanów do przyznania, że terrorystyczne zamachy popełniane przez muzułmanów są faktycznie powiązane z islamem, że edukacja w ich szkołach i meczetach zawiera ukryte poparcie dla ISIS, oraz do podjęcia działań w celu wykorzenienia zjawiska powodującego ogromne szkody:

„Akt terroryzmu w Nicei to kolejny cios w naszą zbiorową świadomość... To jest terroryzm, który odwołuje się do islamu i w barbarzyński sposób uderza wszędzie na świecie... Powtarzane przez nas zapewnienia, że sprawcy tych zamachów terrorystycznych to zaledwie jakieś ‘gangi’, które nas nie reprezentują, już niczego nie wyjaśniają. [...] Jaka kultura, edukacja, atmosfera zrodziła te nasze ‘gangi’ i dostarczyła im motywacji do popełniania tych nieprawdopodobnych, koszmarnych zbrodni?...       


Dlaczego nasza walka z opresją nie może być uczciwa i rycerska, a nie amoralna i zasługująca na pogardę?... Jakie jest źródło tego godnego pogardy oporu, który obecnie dominuje na naszych arenach, oporu, który uderza wyłącznie w cywilów i zachowuje się tchórzliwie w bezpośredniej konfrontacji z wrogiem? Musimy zmierzyć się z rzeczywistością... taką jaką ona jest, bez wahania... Moralna wyższość sprawy jest głównym źródłem jej siły, zdolności jej przetrwania i przyciągania ludzi... Doświadczenie uczy, że barbarzyństwo i terroryzm zawodzą...              


Szaleństwo Bin Ladena i Al-Zawahiriego uderzenia w World Trade Center w Nowym Jorku nie pokonało Stanów Zjednoczonych, przeciwnie, pociągnęło za sobą w odwecie inwazję na Afganistan oraz Irak.  Oparty na terroryzmie opór Abu Mus'ab Al-Zarkawiego i jego ugrupowania w Iraku..., doprowadził do wielu katastrof włącznie z amerykańską obecnością w Iraku i jej przedłużeniem; wypuszczając sekciarskiego dżina z butelki w Iraku i eksportując go; dzieląc i rozbierając Irak, zakorzeniając terroryzm w sercu arabskiego świata... Strategia używania zamachowców-samobójców stosowana od lat przez Hamas dała Izraelowi usprawiedliwienie dla budowy muru bezpieczeństwa, wzmocniła globalną sympatię do Izraela i ściągnęła niezliczone nieszczęścia na Palestyńczyków w Gazie i na Zachodnim Brzegu...        


Czy terroryzm przypisywany religii jest związany z samą religią? Odpowiedź brzmi: tak, ponieważ religia, każda religia, nie jest niczym innym jak sumą objaśnień i interpretacji świętych tekstów dawanych przez duchowieństwo... Religijne interpretacje, które mogą być zrozumiane jako twierdzenie, że głupie samobójstwo w kawiarni czy klubie, gdzie są niewierni, oznacza męczeństwo, są szeroko rozpowszechnione w naszej religijnej, edukacyjnej i świątynnej kulturze i trzeba się z tym uporać. Jaki pogląd na niewiernych możemy zbudować, jeśli tydzień w tydzień słyszymy tysiące kaznodziei, którzy w imieniu Allaha wzywają, by zetrzeć ich z powierzchni ziemi? Każdego dnia nasi synowie czytają w szkole teksty i książki, które wzmacniają paternalistyczny i pozbawiony szacunku obraz nie-muzułmanów...         


Przede wszystkim musimy przyznać, że edukacja w naszych szkołach i meczetach kładzie fundament pod ukryty ‘isisizm’... Ten ukryty isisizm jest największym i najważniejszym źródłem zasilającym jawny, barbarzyński ISISizm, który zdołał zdobyć broń i wprowadzić w życie wielkie partie tego ‘ukrytego ISISizmu’, które wcześniej nie miały możliwości ujawnienia się.  Fenomen ISIS, który wyłonił się na przestrzeni minionych dekad, nie ogranicza się do jakiegoś miasta, społeczeństwa lub sekty, ale wrzyna się w kraje, w programy szkolne, w sekty, płonie wśród szyitów i płonie wśród sunnitów, a jego sympatycy konkurują ze sobą w niszczeniu naszych społeczeństw.               


Przyszłość tego regionu, jego ludów i społeczeństw uzależniona jest od wykorzenienia tego ‘ukrytego ISISizmu’. Wymaga ogromnej odwagi, by przyznać, że on istnieje i by podjąć z nim wszechstronną walkę. To musi być robione cierpliwie, ponieważ nie jest łatwo naprawić szkody przy pomocy krótkoterminowej polityki."[1]

Pisarz marokański: Świat arabski musi zmienić swój dyskurs religijny, uporać się z ekstremizmem islamskim


Sa'id Naszeed, marokański pisarz i intelektualista, także zareagował na zamach w Nicei artykułem w wychodzącej w Londynie gazecie „Al-Arab”, wzywając Arabów i muzułmanów do zreformowania dyskursu religijnego w celu uporania się z ekstremistyczną myślą takfiri i podważenia jej w sposób metodyczny i krytyczny – bo inaczej świat straci cierpliwość do muzułmanów:

„Nie jest ważne, skąd nadjechała i jaki kierunek obrała ciężarówka, która przejechała… dziesiątki Francuzów, kiedy świętowali swoje święto narodowe w Nicei w południowowschodniej Francji. Nie jest ważne, czy ciężarówka była wyładowana bronią lub materiałem wybuchowym, ponieważ wiemy, że prawdziwy materiał wybuchowy był w umyśle kierowcy. Prawdopodobnie stoimy przed nową strategią globalnego dżihadu, której celem jest zabicie tak wielu ludzi, jak to możliwe, wszystkimi możliwymi środkami. To czyni zadanie zapewnienia bezpieczeństwa jeszcze trudniejszym i bardziej skomplikowanym, a więc główne pytanie brzmi: skąd wzięły się te wszystkie miny zagnieżdżone w mózgach terrorystów i w jaki sposób znalazły się w umyśle kierowcy ciężarówki?...


Podstawowym problemem świata islamskiego jest brak wystarczającej odwagi, by postawić najważniejsze i najbardziej istotne pytanie: skąd czerpiemy tę zdolność do urazy i nienawiści, do lekceważenia życia ludzkiego i do pozwolenia na rozlewanie krwi? Brakuje nam wystarczającej odwagi, by odpowiedzieć na to pytanie; w rzeczywistości, wydaje się, że brak nam nawet minimalnej prawości, kiedy upieramy się przy absurdalnym obwinianiu innych.


Musimy zrozumieć, że idee takfiri [dżihadu], które wywołały wojny domowe i rozłamy w większości krajów arabskich i islamskich… zagrażają obecnie wielu stolicom zachodnim i plasują nas wszystkich muzułmanów na ławie oskarżonych. Co zrobiliśmy, by metodycznie i krytycznie przeciwstawić się tym naładowanym poglądom, które szerzą się jak zaraza od umysłu do umysłu?... Intelektualiści, osobowości medialne i politycy innych wyznań zwalczają własny ekstremizm religijny. A co robimy my w sprawie naszego ekstremizmu religijnego?


Terroryzmu nie ucieleśnia ciężarówka ani nic innego – jest to przede wszystkim idea i koncepcja. Dlatego nie możemy wyeliminować myśli ekstremistycznej bez zreformowania dyskursu religijnego – reforma, którą muszą wcielić w życie sami muzułmanie… bez owijania sprawy w bawełnę. To znaczy, że piłka jest teraz na naszym boisku i że świat nie będzie wiecznie na nas czekał, szczególnie nie teraz, kiedy groźba rozprzestrzeniła się wszędzie. Z pewnością będą na nas silne naciski na tym froncie. Zamiast opierania się naciskom, co wywołałoby płomienie ekstremizmu, mądrość wymaga, byśmy nie unikali naszego obowiązku"[2].

Autor palestyński: Każdy muzułmanin, wszędzie, może mieć jakąś miarę sympatii dla ISIS; musimy uczynić islam zgodnym z wartościami uniwersalnymi


Po zamachu na klub Pulse w Orlando na Florydzie w czerwcu 2016 r. Ihlam Akram, palestyńska autorka i działaczka praw człowieka mieszkająca w Wielkiej Brytanii, opublikowała artykuł na liberalnej witrynie saudyjskiej Elaph, wzywając muzułmanów do przeprowadzenia wszechstronnej rewizji i badań islamu w celu wprowadzenia w życie reform i uzgodnienia islamu z wartościami XXI wieku. Napisała:

„Ostatnia rozmowa między zamachowcem z Orlando, Omarem Mateenem, a dyspozytorem policyjnym, w której Mateen przysiągł wierność ISIS, jest tylko kolejnym dowodem, że każdy muzułmanin może żywić w swoim sercu pewną sympatię dla ISIS, także muzułmanie oddaleni o tysiące kilometrów od Państwa Islamskiego. Odzwierciedla to porażkę zachodniego systemu edukacyjnego, by wpoić wartości humanitarne muzułmańskim uczniom, także tym, którzy są urodzeni na Zachodzie…

 

Wszystkie armie świata, niezależnie jak nowoczesne i jak wysokiej klasy, nie mogą pokonać i wyeliminować terroryzmu zrodzonego z bezkompromisowej ideologii. Tego zadania muszą dokonać przede wszystkim organy, które mienią się islamskimi instytucjami religijnymi. Tak, musimy napisać na nowo i przeinterpretować historię islamską i dostosować religię zgodnie z wartościami uniwersalnymi… Ta zmiana nie jest odpowiedzialnością krajów zachodnich, ale raczej naszą odpowiedzialnością jako muzułmanów, zarówno na Zachodzie, jak w regionie arabskim. Tej zmiany nie można rozpocząć bez wprowadzenia fundamentalnych reform w regionie arabskim, w ramach których wszystkie rządy krajów arabskich muszą zrezygnować ze swojego potajemnego patronatu nad instytucjami religijnymi i muszą przeprowadzić reformy systemu prawnego i edukacyjnego w celu znaczącego polepszenia wykształcenia społeczeństwa arabskiego i muzułmańskiego, żeby było zgodne z XXI wiekiem i odgrywało czynną rolę na świecie. Jeśli chodzi o kraje zachodnie, jak ten, którego jestem obywatelką – muszą dokonać analizy swojej polityki wewnętrznej w sprawie nowych obywateli i całkowicie zlikwidować szkoły religijne należące do wszystkich wyznań, a także rozważyć na nowo politykę zagraniczną i związki z krajami islamskimi, na dobre i na złe…

 

Odmowa oskarżenia fałszywego Państwa Islamskiego o apostazję przez instytucje religijne wzmacnia dezorientację muzułmanów na świecie. Może także dowieść, że nie ma niczego takiego jak skrajna ideologia religijna kontra ideologia umiarkowana, ale że jest jakaś wada w islamie i że nadszedł czas na poddanie tego wszystkiego głębokiej analizie w celu zreformowania naszej wiary"[3].

Pisarz egipski: Kultura arabskiego społeczeństwa produkuje pełen przemocy islam, którego wyznawcy mordują każdego, kto się z nimi nie zgadza.


Pisarz egipski i autor scenariuszy,Amr Hosny opublikował w gazecie egipskiej „Al-Tahrir” artykuł oskarżający społeczeństwa arabskie i muzułmańskie o przewrażliwienie na punkcie honoru islamu, które prowadzi do przemocy i mordowania innych:

"Za każdym razem kiedy ekstremiści muzułmańscy popełniają przerażającą zbrodnię przeciw ludzkości, niektórzy ludzie wrzeszczą, że nie ma to nic wspólnego z islamem, ignorując fakt, że ideologie nie są jakimiś abstrakcyjnymi bytami, ale formami w umysłach i zachowaniach tych, którzy je wyznają, zgodnymi z otaczającą ich kulturą, która definiuje naturę ich relacji z innymi. Kultura naszych muzułmańskich społeczeństw dzisiejszego pokolenia, w szczególności społeczeństw arabskich, produkuje islam pełen przemocy, w którym wierni, pod pretekstem, że ich obrażono, po prostu mordują każdego, kto się z nimi nie zgadza. Równocześnie muzułmanie nigdy nie biorą pod uwagę niczyich uczuć, poza własnymi...          


Omar Mateen, młody, pochodzący z Afganistanu amerykański muzułmanin, który zamordował 50 homoseksualistów, poczuł się obrażony, ponieważ zobaczył dwóch całujących się mężczyzn, równocześnie nie obrażało go zamordowanie 50 ludzi. Po tych wszystkich zbrodniach, ludzie innych kultur gotowi są zaakceptować ekstremizm w imię swoich rządów i społeczności przeciw muzułmanom, a w szczególności przeciw Arabom, ponieważ w ich oczach są oni wszyscy potencjalnymi terrorystami. którzy muszą być usunięci z ich społeczeństw.         


Musimy uznać, że istnieje skaza w muzułmańskiej kulturze, a w szczególności w arabskiej muzułmańskiej kulturze, która zatruwa serce muzułmanina... i powoduje, że jest on przekonany, że inni ludzie zasługują na zabicie, jeśli obrażają muzułmańską religijną wrażliwość..."[4]

Jordański pisarz: Musimy pilnie i krytycznie przejrzeć nasze religijne teksty; duchowieństwo nie wypełnia tego obowiązku


W artykule opublikowanym w wychodzącej w Londynie gazecie „Al-Sharq Al-Awsat”, jordański badacz, Muhammad Barhouma, wezwał do przeprowadzenia w arabskim i muzułmańskim świecie pilnych i radykalnych, odpowiadających naszym czasom, reform religii i odrzucenia prawomocności przemocy i zabijania w imię Allaha. Jak pisze, muzułmańscy duchowni nie wykonują swojego obowiązku na tym polu:

"Aczkolwiek doceniamy potępienie paryskiego zamachu z listopada 2015 przez Radę Naczelnych Uczonych w Arabii Saudyjskie oraz przez Al-Azhar w Egipcie, prawdziwe reformy w arabskim i  muzułmańskim świecie nadal się nie zaczęły, ponieważ jednym z koniecznych filarów takiej reformy jest duchowieństwo, którego zdecydowana większość, jeśli idzie o reformę, nie wypełnia swoich obowiązków. Najwyraźniej nadal nie są oni przekonani, że religijne teksty, którymi się posługujemy, jak również interpretacje i objaśnienia tych tekstów, wymagają pilnego  przeglądu, krytyki, wyrzucenia, uzupełnień, pominięcia i rozwinięcia, tak aby odpowiadały duchowi naszych czasów i rozwojowi ludzkości, to jest takich wartości jak wolność, prawa człowieka szacunek dla równości wszystkich ludzi i wzmacniania zaufania między nimi. Polityka prowadzona obecnie w arabskim i muzułmańskim świecie bazuje na tyranii i korupcji. W naszej dzisiejszej kulturze, filozofii, sztuce, moralność marnieje, a duchowieństwo odmawia przyznania, że istnieje potrzeba krytycznego spojrzenia na teksty religijne, usunięcia z nich wieloznaczności, odrzucenia prawomocności przemocy, która jest w nich obecna, ponieważ stanowią znakomitą receptę na ekstremizm i zacofanie. Podjęcie reformy pozwoli na stopniowy wzrost postępowych elementów w religii i dostarczy jej treści, które nie marginalizują życia, rozwoju i praw człowieka...                  


To wezwanie nie jest skierowane wyłącznie do arabskiego i muzułmańskiego świata, ale również do muzułmańskich instytucji na Zachodzie, ponieważ nie możemy dłużej usprawiedliwiać ekstremizmu i terroryzmu, odwołując się do problemów imigracji i integracji muzułmanów w zachodnich społeczeństwach, do poczucia wykluczenia i poszukiwań własnej tożsamości przez mieszkające tam młode pokolenie. Jednym z pierwszych kroków do rozwiązania tych problemów jest taka reforma religii, która odrzuca prawomocność interpretacji religijnych tekstów pozwalających na ‘zabijanie w imieniu Boga’”.[5]

Znany saudyjski dziennikarz: Muzułmańscy duchowni powinni całkowicie odrzucić argumenty takfiri, ideologicznego dżihadu


Qinan Al-Ghamdi, znany saudyjski dziennikarz i były naczelny redaktor rządowego dziennika  „Al-Watan”, opublikował artykuł, w którym stwierdza, że potępianie terroryzmu nie wystarcza i że sytuacja wymaga krytycznego spojrzenia na teksty o takfiri, ideologicznym dżihadzie, i systematycznego obalania ich:

“Czy potępienia i odcinanie się są wystarczające, aby pozbyć się terroryzmu zarówno w jego politycznym, jak i praktycznym wymiarze? Jestem przekonany, że zdecydowanie nie... Możemy na przykład nakazać Radzie Szura (saudyjskiemu parlamentowi) przejrzenie i przedyskutowanie prawa, w ramach walki z rasizmem, sekciarstwem, takfiri, podżeganiem i korupcją (czemu Rada przeciwstawiała się w przeszłości), ponieważ może to mieć szerszy wpływ niż tylko potępienie i odrzucenie. Byłoby lepiej dla współczesności i przyszłości naszego kraju, abyśmy zrobili to tak szybko jak to możliwe."[6]

Dziennikarz saudyjski w serii artykułów: Czyny Al-Kaidy i ISIS zrodziły się z starych islamskich tekstów religijnych i interpretacji; musimy wydać fatwy zgodne z naszymi czasami 


Pisząc w gazecie saudyjskiej “Al-Jazirah” dziennikarz saudyjski,  Muhammad Aal Al-Sheikh, argumentował, że ISIS wiernie przedstawia teksty dziedzictwa islamskiego, które odzwierciedlają rzeczywistość, nie mającą już dzisiaj znaczenia i dlatego istnieje potrzeba uaktualnienia prawa muzułmańskiego, by odpowiadało naszym czasom:

“Dzisiaj jest pilniejsze niż kiedykolwiek odnowienie islamskiego dyskursu religijnego w formie, treści i celach… ponieważ muzułmanie są zdezorientowani, jako że wiele kwestii, które kiedyś były uważane za niekontrowersyjne zasady, jest teraz zakazanych zgodnie z normami ustanowionymi przez nowoczesny świat, takimi jak niewola dla jeńców wojennych, ofensywny dżihad i tak dalej. Na przykład, ISIS i jego czyny nie spadły z nieba i nie są nowe; wręcz przeciwnie, czerpią większość swoich praw religijnych z najważniejszych tekstów religijnych z interpretacji tych tekstów przez uczonych religijnych oraz ich praktycznych realizacji… Jak możemy działać według słów, orzeczeń z przeszłości, o sprawach nie wspomnianych w Koranie, pisanych przez prawoznawców, którzy nie doświadczyli naszej rzeczywistości…?  To jest nasz fundamentalny problem, który zainicjował narodziny Al-Kaidy, a później ISIS. Te dwie grupy są najlepszymi przykładami tego, co piszę. Nie możemy zbywać ich czynów przez mówienie, że ‘oni nie reprezentują islamu’, skoro większość ich działań ma wzory z książek z naszego dziedzictwa, książek, które zajmowały się sprawami bieżącym zgodnie z warunkami i normami własnych czasów. Dlatego, w celu uporania się z obecnym dyskursem, nie ma wyboru poza wydaniem fatw, które odpowiadają naszym czasom, a nie zaś starożytności...."[7]

Uświęcanie starego dziedzictwa islamskiego będzie płodzić grupy jeszcze bardziej skrajne niż ISIS, doprowadzając muzułmanów do zagłady


Aal Al-Sheikh pisał w podobnym duchu w artykułach po zamachach w Paryżu w listopadzie 2015 r., ostrzegając, że trzymanie się pełnego przemocy dziedzictwa muzułmańskiego będzie katastrofalne dla muzułmanów: „Nie wolno nam pozwolić, by teorie spiskowe spowodowały zapomnienie, że przekazane nam dziedzictwo – szczególnie dotyczące ofensywnego dżihadu, niewolnictwa, brania jeńców – nie jest zgodne z obecnymi czasami, i że upór trzymania się go jest spowodowany jego rzekomym statusem jako świętego dziedzictwa, które musi pozostać niezmienione, doprowadzi nas, muzułmanów i Arabów, do zagłady – dosłownie, nie zaś metaforycznie… Tak samo jak Al-Kaida spłodziła ISIS, tak ISIS i jego samobójcza kultura spłodzi grupy jeszcze okrutniejsze, bardziej barbarzyńskie i niebezpieczne..."[8]


Muzułmanie powinni uczyć się od Zachodu, który uratował się przed kulturą średniowieczną i stał się oświecony  


W innym artykule Aal Al-Sheikh wezwał muzułmanów by przestali znajdować wymówki dla swojego dziedzictwa i rozprawili się z nim krytycznie.   

"Naszym problemem umysłowym... jest to, że odczytujemy naszą historię, szczególnie jej zwycięskie podboje, w sposób nienaukowy i oglądamy czasy nam współczesne używając rozumowania z przeszłości, odmawiając równocześnie odczytywanie jej według dzisiejszego rozumowania i przy użyciu istniejących dzisiaj narzędzi krytycznych. W rezultacie spowodowało to, że wpadliśmy w pułapkę tego straszliwego nieszczęścia, które dręczy nas obecnie, a którym jest terroryzm, najlepiej reprezentowany przez ISIS i jemu podobnych organizacji, które używają historii, wypowiedzi starodawnych prawoznawców i pewnych wydarzeń historycznych jako dowodu, że ich droga jest słuszna, a także wyjmują sprawy z kontekstu, okoliczności i okresu i przykładają je do naszej epoki, sądząc, że te świadectwa historyczne są wystarczajacym dowodem, że ich czyny są poprawne religijnie"[9].

Kalif Omar Ibn Al-Chattab również dostosowywał swoje rządy do ówczesnych czasów, z korzyścią dla wszystkich muzułmanów


Aal Al-Sheikh również napisał artykuł, w którym krytykował duchownych za to, że nie obalili religijnej ideologii ISIS, tak jak to zrobiły wcześniejsze pokolenia muzułmanów z charydżytami[10], eliminując ich w ten sposób:

„Dlaczego nasi duchowni nie wystąpią przeciw [ISIS], nie obalą ich religijnego usprawiedliwiania swoich postulatów i nie odpowiedzą im za pomocą dowodów i wyjaśnień, ratując w ten sposób masy ludzi przed ISIS i spustoszeniem, jakie sieje? Ideologię można zwalczać tylko ideologią. Wcześniejszym pokoleniom muzułmanów udało się wyeliminować na przykład charydżytów i inne samowolne grupy, które wyrządzały islamowi krzywdę, ale dopiero po tym, jak zmierzyli się z ich duchownymi, przeczytali ich koncepcje i pisma, odnieśli się do nich i udowodnili, że są fałszywe, dzięki czemu te grupy osłabły i ostatecznie zniknęły… [11] 


Dlaczego więc nie możemy uznać drogi kalifa Al-Chattaba jako zwyczaju i drogi dla nas?... Jeśli traktujemy dosłownie teksty i słuchamy słów i orzeczeń duchownych z przeszłości … oraz ich orzeczeń w kwestiach, które nie mają wyraźnych praw, a są wyjęte z historycznego kontekstu, i ignorujemy wymagania interesu publicznego w naszych, obecnych czasach, nie zaś w ich czasach, to nie wolno nam potępiać członków ISIS za przyjęcie tej samej drogi w ich zachowaniu religijnym..."[12]

Marokański dziennikarz: Musimy ochronić wartości religijne przed kulturą ignorancji, wstecznictwa i przemocy


Taoufik Bouachrine, marokański dziennikarz i redaktor serwisu internetowego Alyaoum24.com, napisał po atakach w Paryżu z 24 listopada 2015 r. zjadliwy artykuł. Zachęcał w nim muzułmanów, by dostosowali dziedzictwo islamu do czasów współczesnych, argumentując, że jednym z trzech czynników, które doprowadziły do powstania ISIS i podobnych grup jest brak reform religijnych w świecie muzułmańskim od ponad wieku. Jak pisze:

„Od czasów Dżamy al-Dina al-Afganiego [13] aż do dnia dzisiejszego muzułmanom nie przedstawiono nowego planu ochrony wiary islamskiej na świecie przed kulturą ignorancji, wstecznictwa i przemocy. Kulturą, która otacza muzułmanów, odkąd wieki temu porzucili trzon współczesnej kultury i zamiast tworzyć wartości postępu, zaczęli je tylko konsumować. My, muzułmanie, jeszcze nie odkryliśmy sposobu na dostosowanie życia zgodnego z religią i współczesnymi wartościami, nie zmierzamy też w stronę historycznego pogodzenia dziedzictwa islamu i współczesnej demokracji. Wąskie rozumienie tekstów i interpretacja religii przez przemoc, a także używanie Koranu do celów politycznych i polityczne wykorzystywanie Sunny Proroka  to wszystko stało się nieodłączną częścią struktur organizacji fundamentalistycznych. A jako że klimat polityczny i gospodarczy w świecie arabskim obfituje w tyranię, ubóstwo, głód i ignorancję, ISIS, a wcześniej Al-Kaida, znalazły proch i amunicję do swojej broni i armat. [14]


Palestyński pisarz: nie ma usprawiedliwienia dla milczenia duchownych w świetle zbrodni ISIS ani dla tego, że nie zgadzają się, by uznać ISIS za grupę niemuzułmańską


Muhammad Jaghi, dziennikarz „Al-Ayyam”, gazety Autonomii Palestyńskiej, potępił milczenie muzułmańskich duchownych i przekonywał, by rozpoczęli ideologiczną wojnę przeciwko ekstremizmowi, poprzez odrzucenie podstaw, na których go zbudowano:

„Musimy znaleźć prawdziwe przyczyny ekstremizmu, a nie zadowalać się powtarzaniem śpiewki, że to Zachód jest za to odpowiedzialny, ponieważ to nie jest wyjaśnienie tego zjawiska. I tak na przykład media ISIS nie zajmują się ubóstwem, bezrobociem czy okupacją izraelską, a raczej skupiają się na wojnie z niewiernymi, szyitami i krzyżowcami, na budowaniu kalifatu i dżihadzie w imię Allaha. [15]


Saudyjski pisarz: kultura ISIS jest zakorzeniona w sercach wielu muzułmanów, musimy walczyć z tą ideologiczno-kulturową plagą


Maszari al-Dhaidi, saudyjski dziennikarz i redaktor wydawanej w Londynie gazety „Al-Sharq Al-Awsat”, wzywa muzułmanów, by przestali zaprzeczać rzeczywistości i rozpoczęli wojnę z ideologią ISIS, żeby ochronić islam i większość muzułmanów. Al-Dhaidi napisał, że ataki terrorystyczne, które popełniają na świecie muzułmanie, stały się niemal codziennością, i że każdy atak „jest inspiracją dla innych chorych i prymitywnych ludzi na całym świecie” do naśladowania tego typu działań. Według niego

„Ta kultura [ISIS] jest zakorzeniona w sercach wielu muzułmanów, a my nie zbliżamy się nawet do sedna tej ideologiczno-kulturowej plagi. Przeciwnie za każdym razem kiedy badacz albo naukowiec próbuje neutralizować te idee i usuwać je ze szkolnictwa publicznego, meczetów i ambon, oskarża się go o szpiegostwo i westernizację, władze krajów arabskich i muzułmańskich ignorują go i pada on ofiarą oportunistów i motłochu, który za nimi podąża”. [16]

* D. Hazan jest pracownikiem badawczym w MEMRI.


[Tekst jest nieco skrócony. Pełen tekst po angielsku znajduje się tutaj: http://www.memri.org/report/en/0/0/0/0/0/0/9345.htm]

Przypisy: 

[1] Al-Hayat (Londyn), 17 lipca, 2016.

[2] Al-Arab (Londyn), 16 lipca, 2016.

[3] Elaph.com, 16 czerwca, 2016.

[4] Tahrirnews.com, 14 czerwca, 2016.

[5] Al-Sharq Al-Awsat (London), 9 grudnia, 2015.

[6] Al-Watan (Arabia Saudyjska),  3 lutego, 2016

[7] Al-Jazirah (Arabia Saudyjska),  5 kwietnia, 2016.

[8] Al-Jazirah (Saudi Arabia), November 20, 2015.

[9] Al-Jazirah (Arabia Saudyjska), 24 listopada, 2015.

[10] Pierwsza sekta, która wyłamała się z islamu.

[11] Pojęcie z Koranu 60:9, odnoszące sie do ludzi, którzy nawrócili się na islam, ale których wiara nie była dostatecznie głęboka. Ze względu na ich wpływy i status w plemieniu Kuraisz, prorok mahomet dał im pieniądze, aby wzmocnic ich wiarę, tak aby nie zwrócili się przeciw słabemu jeszcze wówczas islamowi

[12] Al-Jazirah (Arabia Saudyjska), 27 listopada, 2015.

[13] Pionier nowoczesnego ruchu w islamie  w XIX stuleciu. Wzywał do zerwania więzi z tradycyjnym islamem, do porzucenia przesądów, które sa w niego wtopione i do wprowadzenia edukacyjnych i politycznych reform prowadzących do zjednoczenia krajów muzułmańskich przeciwko zachodniemu światu, który uważał za zagrożenie.    

[14] Alyaoum24.com, 19 listopada, 2015.

[15] Al-Ayyam (AP),  20 listopada , 2015.

[16] Al-Sharq Al-Awsat (Londyn), 9 grudnia, 2015.


Źródło: MEMRI, Badania i analizy Nr 1261,  25 lipca 2016                                                                          

Oddwiedź polską stronę MEMRI: http://www2.memri.org/polish/

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Krótka lista Marek Eyal 2016-07-29


Dysydenci

Znalezionych 169 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Palestyńczycy zamykają w więzieniu dziennikarzy za ujawnianie korupcji   Toameh   2017-10-02
Iracki duchowny: muzułmanie są utrapieniem świata     2017-09-29
Błędem jest ograniczanie wolności myśli obywateli   Al-Salem   2017-09-28
Popieranie Izraela jest obowiązkiem lewicy   Maroun   2017-09-24
Kiedy "progresizm" miażdży kobiety muzułmańskie   Mohamed   2017-09-23
Muzułmanie amerykańscy powinni zdemaskować imamów, którzy głoszą nienawiść   Al-Hadj   2017-09-20
Ograniczanie praw kobiet: Prawa islamskie i multikulturalizm   Khan   2017-09-16
Palestyńczycy, których zachodnie media wolą nie widzieć   Toameh   2017-09-13
Ofiary islamizacji Turcji: kobiety   Bekdil   2017-09-09
Szef ONZ Guterres, media i palestyńskie fake news   Tawil   2017-09-06
Palestyńczycy: Niszczenie sądownictwa   Toameh   2017-09-04
My, muzułmanie, jesteśmy całkowicie pozbawionymi samokrytycyzmu płaczliwymi łobuzami na szkolnym podwórku   Nawaz   2017-09-02
Uderzyć w wylęgarnie terroru   Khan   2017-09-01
Musimy podjąć stanowczą decyzję     2017-08-27
Czy było etyczne ze strony Izraela NIEdeportowanie Arabów w 1948 i 1967 r.?   Maroun   2017-08-06
Zaprzeczaj Holocaustowi, ale nigdy nie kwestionuj szariatu?   Rafizadeh   2017-07-31
Problemem z wykrywaczami metalu jest to, że są one żydowskie   Maroun   2017-07-25
Islamska koncepcja “feminizmu”   Darwish   2017-07-23
UNESCO wspiera terroryzm   Tawil   2017-07-20
Modernizacja Bliskiego Wschodu jest spektakularna   Taheri   2017-07-19
Arabowie, którzy nie cenią Izraela, są głupcami   Maroun   2017-07-16
My, Arabowie, mamy cholerne szczęście, że Żydzi nie zachowują się jak Arabowie   Maroun   2017-07-15
Nadchodzi kolejna antysemicka wojna, a świat dalej odwraca głowę   Maroun   2017-07-04
Turcja bez cenzury: wojna z mediami   Bulut   2017-07-03
Jako lekarz i muzułmanin protestuję przeciw okaleczaniu kobiet   Jasser   2017-07-01
Niewygodna prawda o konflikcie izraelsko-palestyńskim   Maroun   2017-06-30
Miękki szariat w Turcji     2017-06-29
Źli przywódcy - prawdziwa tragedia Palestyńczyków   Toameh   2017-06-24
Świat musi wygnać niszczące go fantazje   Qudosi   2017-06-11
Jako Arab wstydzę się za wojnę sześciodniową   Maroun   2017-06-07
Dorastając na północ od Izraela: Jak zostałem żarliwym syjonistą   Maroun   2017-05-31
Palestyńczycy: Groźby, które Trump powinien usłyszeć   Tawil   2017-05-22
Palestyńczycy potrzebują prawdziwego poparcia   Eid   2017-05-18
Przemysł terroryzmu   Tawil   2017-04-14
Kiedy Arabowie przestaną pozwalać, by prowadzono ich jak barany?   Maroun   2017-04-12
Proszę, czy Zachód mógłby przestać stawać po stronie zbrodniarzy?   Khan   2017-04-03
Linda Sarsour to objaw poważniejszej choroby   Maroun   2017-04-02
Gość z Czarnego Lądu   Koraszewski   2017-03-31
Palestyńczycy: Puste obietnice Abbasa   Toameh   2017-03-31
Czy twardogłowa lewica jest sprzymierzona z radykalnymi islamistami?   AlSaied   2017-03-29
Jako muzułmanka zdecydowanie popieram zakaz zakwefiania   Ahmed   2017-03-28
Czego nie mówią ci o Indonezji   Lato   2017-03-27
Palestyńczycy: fałszywe informacje i “alternatywne fakty”   Tawil   2017-03-14
Antysemityzm: wpatrywanie się w mrok   Maroun   2017-03-07
Wspieranie terroryzmu pod przykrywką dziennikarstwa   Tawil   2017-03-06
Tortury za murami Jerycha   Toameh   2017-02-08
Świat ma dość muzułmańskiego ekstremizmu religijnego     2017-01-22
Dysydenci arabscy i wojna o pokój     2017-01-19
Spojrzenie Araba na pokojowy szczyt w Paryżu   Maroun   2017-01-17
Przemówienie noworoczne do świata muzułmańskiego   Darwish   2017-01-07
Kontratak liberalnych muzułmanów   Palmer   2016-12-24
Komu po drodze z Trumpem?   Koraszewski   2016-12-09
Strach przed prezydenturą Trumpa jest  przesadny   Al-Hadj   2016-11-27
Żydzi z sześcioma ramionami   Rahola   2016-11-04
Skończcie z podżeganiem przeciwko Żydom     2016-10-23
Wywiad z francuskim eseistą, Majidem Oukacha   Canlorbe   2016-10-19
Świat jest jeden i trzeba do niego dołączyć     2016-10-17
Długa walka dra Turkiego Al-Hamada   Fernandez   2016-10-13
Złe wiadomości dla nienawidzących Izraela   Toameh   2016-09-24
Wzrastające szeregi muzułmańskich syjonistów   Koraszewski   2016-08-20
Terror jest produktem ekstremizmu w mediach, meczetach i szkołach   Al-Rashed   2016-08-15
Kampania „antynormalizacji” i prawo Izraela do istnienia   Toameh   2016-08-14
Arabowie muszą otworzyć nowy rozdział w kontaktach z Izraelem   Maroun   2016-08-12
Arabscy dziennikarze o kryzysie islamu i kultury arabskiej     2016-07-29
Historyczne błędy Arabów w relacjach z Izraelem   Maroun   2016-07-20
Terroryzm i muzułmańska hipokryzja – list otwarty muzułmanki     2016-07-18
Kiedy rasiści oskarżają o rasizm...     2016-07-02
"Sprzedanie domu Żydowi jest zdradą Allaha”   Toameh   2016-06-30
Czego spodziewać się od niepodległego państwa palestyńskiego   Maroun   2016-06-28
Pogrzebane nadzieje na europejski islam     2016-06-21
Jako Arab oniemiałem widząc reakcję Bliskiego Wschodu na zamach w Orlando     2016-06-19
Dostarczając usługi religijne państwo tworzy ekstremizm i marnuje fundusze publiczne   Ghuraibeh   2016-05-25
Historyczna zdrada Palestyńczyków   Tawil   2016-04-16
List od Araba do Żyda, który popiera BDS   Maroun   2016-04-10
Kampusy palestyńskie "bardziej hamasowskie niż Hamas"   Toameh   2016-04-05
Najlepszą nadzieją Arabów na przyszłość jest państwo Izrael   Maroun   2016-04-01
Musimy przyznać, że terroryzm jest dziś głównie dziełem muzułmanów   Charbel   2016-03-31
Przywódcy palestyńscy: kogo oszukują?   Toameh   2016-02-27
Muzułmanie, których nie znamy   Koraszewski   2016-02-26
Izrael prześcignął nas we wszystkim     2016-02-22
Palestyńczycy chcą godności przed tożsamością   Eid   2016-02-20
Egipcjanin broni Izraela i spotyka się z odrzuceniem   Pine   2016-02-11
Szkoły państwowe powinny znieść naukę religii     2016-02-06
Kto zdradza Palestyńczyków?   Tawil   2016-01-27
Odbudujemy wasze spalone kościoły   Koraszewski   2016-01-12
Uratujcie nas przed poczciwymi ludźmi Zachodu!     2016-01-12
Tylko Palestyńczycy są “męczennikami”     2016-01-03
Noże Fatahu i noże ISISPalestyńskie składanie ofiar z dzieci   Tawil   2015-12-20
ISIS wyłoniło się z ksiąg naszego dziedzictwa; jeśli nie zreformujemy naszego nauczania,  wymrzemy     2015-12-03
Terroryści finansowani przez Zachód   Tawil   2015-12-02
Czego Francja i Europa mogłyby się nauczyć   Tawil   2015-11-27
Wyznania politycznego uchodźcy z Egiptu   Koraszewski   2015-11-26
Rozpaczliwy krzyk liberałów arabskiego świata     2015-11-18
Dlaczego Palestyńczycy nie chcą kamer na Wzgórzu Świątynnym   Toameh   2015-11-17
Lekcja historii   Bellerose   2015-11-14
Palestyński dżihad: kłamstwa, kłamstwa i więcej kłamstw To nie jest "Intifada"   Tawil   2015-11-10
Popieram Palestyńczyków więc popieram Izrael   Maroun   2015-11-05
Zbirokracja w Turcji i zbliżające się wybory   Bekdil   2015-10-29
Czego chcą palestyńscy terroryści?   Tawil   2015-10-26
Może Żydzi izraelscy są nazbyt przyzwoici   Maroun   2015-10-25

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk