Prawda

Poniedziałek, 30 listopada 2020 - 05:16

« Poprzedni Następny »


Chrześcijańskie wartości w pisowskim sosie


Andrzej Koraszewski 2020-10-26

Kobiety protestujące w poznańskiej katedrze, 25 października 2020 (wideo, zrzut z ekranu) 
Kobiety protestujące w poznańskiej katedrze, 25 października 2020 (wideo, zrzut z ekranu) 

Trybunał (nie)Konstytucyjny orzekł, że cierpienia kobiet są zgodne z konstytucją. Czy tym razem PiS strzelił sobie w stopę? Można powiedzieć, że nie ma wątpliwości, iż zrobił, co było w jego mocy, ale jeszcze nie wiadomo, czy trafił. Innymi słowy stoimy przed pytaniem, czy siła oburzenia spowoduje znaczące przesunięcia na polskiej arenie politycznej, czy też za miesiąc i za pół roku będziemy widzieli te same sondaże pokazujące niezmienną przewagę Zjednoczonej Prawicy nad wszystkimi innymi ugrupowaniami politycznymi?


W społeczeństwie obserwujemy wrzenie. Jeszcze nie wiemy jakie rozmiary przyjmą protesty, jakie będą reakcje polityków. Rafał Trzaskowski zareagował szybko i stanowczo stwierdzając m. in.:

Smutni panowie, ze swoim smutnym, niemającym pojęcia o prawdziwym życiu szefem z Żoliborza na czele, nie mieli nigdy na tyle odwagi, żeby swoje chore rozwiązania, jak sami to określają, "w ochronie życia" po prostu przegłosować w parlamencie. Nawet za tę sprawę bali się wziąć sami odpowiedzialność, zrzucając ją na dyspozycyjny "Trybunał" i jego marionetkową Panią "Prezes".

Władysław Kosiniak-Kamysz  - apelując, by PiS uprawiał dalsze krętactwo prawne i wstrzymał publikację orzeczenia TK, odwołał się do dość drętwego języka z pierwszomajowej akademii.

Decyzja Trybunału Konstytucyjnego, podjęta w tak trudnym dla nas wszystkich czasie, gdy wielu naszych Rodaków boi się o życie i zdrowie swoje i swoich bliskich, jest niezwykle szkodliwa. Otwiera kolejne fronty ideologicznej wojny oraz niszczy cenny kompromis, który w trudzie i ponadpolitycznym porozumieniu udało się wypracować i przez 30 lat utrzymać, wbrew radykalnym postawom wzywającym do jego naruszenia. Jest to też cyniczna próba przykrycia nieudolności rządu w walce z epidemią.

Muszę przyznać, że z pewnym zdumieniem wysłuchałem nagranego na wideo ośmiominutowego wystąpienia Szymona Hołowni, który mówił z przekonaniem, ludzkim językiem, apelując równocześnie do różnych grup.


Hołownia zaczyna od stwierdzenia, że mówi nie tylko jako polityk, ale po prostu jako obywatel, także jako katolik, ale przede wszystkim jako ojciec maleńkiej córki, która przejmie pałeczkę pokoleń, że zabiera głos, żeby wyrazić swoje oburzenie tym, co zrobił Jarosław Kaczyński, bo trudno o wątpliwości, że Trybunał Konstytucyjny to przybudówka partii, która przypomina PZPR. Mówił, że ta partia anektuje sądy, media, państwowy majątek, infekuje propagandą szkoły, cofa nas w lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku.


Szymon Hołownia kilkakrotnie przywołuje słowa Leona Kieresa, sędziego TK, który zgłosił zdanie odrębne, podkreśla, że podobnie jak Kieres uważa, iż aborcja jest złem, ale musi pamiętać, że nie żyje sam, a miliony Polaków nie podziela jego poglądów.   


Leon Kieres powiedział, że „Konstytucja bowiem zobowiązuje mnie do obrony praw także osób niepodzielających moich poglądów”. Hołownia idzie tym tropem, Polska to nie moja diecezja czy moja parafia – mówi. Za kogo uważa się pan Kaczyński, żeby nakazywać coś kobiecie, która dowiedziała się, że jej dziecko urodzi się bez mózgu? Znów odwołując się do sędziego Kieresa mówi, jaką perfidią było posłużenie się w tej sprawę TK. Mówi o swojej reakcji na radość biskupów, którzy nie rozumieją, jak głupim rozwiązaniem jest przywoływanie partii i jej prokuratora, by rozwiązywali konflikt wartości. Ewangelizacja przez policję wywoła tylko jedną reakcję – stwierdza polityk, przypominając, że gdyby dziś odbyło się referendum w sprawie aborcji, to byłaby ona dostępna na żądanie do końca trzeciego miesiąca ciąży.


Oburzony Hołownia zarzuca biskupom totalne niedostrzeganie kobiet i zapowiada, że grozi to całkowitą utratą zaufania do Kościoła.


Nie tylko zagorzały ateista, taki jak ja, ale również ksiądz Lemański powiedziałby w tym momencie: i dobrze, najwyższy czas. Szymon Hołownia jest jednak katolikiem i mówi o tym Kościele „mój Kościół”. Mówi do tych Polek i Polaków, którzy podobnie jak on buntują się przeciw takiej postawie biskupów i nie ma dla tych biskupów żadnej taryfy ulgowej.  


Zwraca się bezpośrednio do Kaczyńskiego. Mówi, że nigdy nie spotkał człowieka, który do tego stopnia gardziłby Polakami. W tym momencie, w którym wielu podczas pandemii walczy o przetrwanie, pan Kaczyński podpala Polskę. To nie żadne chrześcijańskie wartości, to zbrodnia stanu – mówi Hołownia.


Kaczyński – stwierdza dalej polityk – nie zabrał Polski lewicy, zabrał Polskę nam wszystkim, nie miał tylko dostępu do naszych umysłów i naszych sumień. Nie mógł pozbawić nas wolności i dziś musimy postanowić, jaki z tej wolności zrobimy użytek. „Chcę dla mojej córki Polski, która uszanuje jej sumienie i która da jej wolność” kończy Szymon Hołownia i mnie to wystąpienie skłania do bardzo uważnego śledzenia jego dalszych działań.


Ciekawym kontrastem są reakcje na decyzje TK innego katolika, Tomasza Terlikowskiego. Terlikowski, który dopiero co oburzał się na kardynała Dziwisza, że „oszczędnie posługuje się prawdą”, w tej sprawie jest produktem dziwiszopodobnym.     


Na samodzielnie postawione pytanie, czy decyzja Trybunału Konstytucyjnego może przyspieszyć proces sekularyzacji? Terlikowski odpowiada: „Tak! Czy może przyczynić się do ataków na świątynie i bluźnierstw? […] Wydarzenia ostatnich dni mogą przebudzić ducha, mogą stać się drogą odbudowy, mogą przebudzić, ale mogą też przyspieszyć procesy, które już się rozgrywają. My mamy robić swoje, a reszta jest w rękach Pana.”


Pisze dalej katolicki publicysta, że „to trzeba było zrobić”, że rolą Kościoła nie jest przetrwanie, ale głoszenie Prawdy. On wie, że jego bóg jest i  on wie, czego ten jego bóg chce. On wie, że ten bóg chce, żeby on używał państwa do narzucania wszystkim swoich przekonań.  

To, co się stało – pisze dalej Tomasz Terlikowski na swojej stronie FB - stało się dzięki determinacji grupy prawników, polityków (często sekowanych także we własnych partiach), działaczy społecznych, liderów opinii. Czy było warto? Jeśli uda się uratować jedno dziecko, to tak, bo jedno dziecko to cały świat. Jeśli uda się zmienić prawo, tak by lepiej pomagać rodzinom z dziećmi niepełnosprawnymi, to tak. Konformizm, ostrożność nie jest drogą chrześcijanina, ani Kościoła.

To są słowa fanatyka, który odrzuca demokrację, kompromis, zasady parlamentaryzmu. Dlatego właśnie głos Szymona Hołowni uważam za szczególnie ważny, żebyśmy nie sądzili, że wszyscy katolicy są fanatykami, że wiara religijna musi być sprzeczna z demokracją, że nie ma szans na współdziałanie i szukanie kompromisów.   


Czy ta sprawa spowoduje większy wstrząs niż filmy Sekielskich, obsadzanie ministerialnych stanowisk ludźmi w rodzaju Przemysława Czarneka,  powoływanie sędziów takich jak Krystyna Pawłowicz, czy członków rad nadzorczych zasłużonych dla partii? Mam wrażenie, że tak, że tym razem PiS wprowadził Polskę na irlandzką drogę do świeckiego państwa. Mogę być oczywiście w błędzie, wiele zależy od tego, czy i komu uda się tę opozycję zjednoczyć i jak silne będą naciski na rozdrobnienie opozycji (w szczególności tych, którzy będą chcieli konkurować z PiS-em na fanatyzmy).   


Problem aborcji pojawia się w naszej polityce nie po raz pierwszy, dzielił już społeczeństwo w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości. Obserwując to wówczas z Londynu miałem wrażenie, że w tych ówczesnych sporach nieustannie przywoływano Jana Pawła II, starannie unikając pokazywania, jak jego walka z aborcją, z planowaniem rodziny i nowoczesnymi środkami antykoncepcyjnymi odbierana była na Zachodzie. Napisałem wówczas książkę (można ją przeczytać on-line) W grzechu poczęci. Wiara i seks we współczesnym świecie. Próbowałem w niej pokazać jak próby Jana XXIII, by pogodzić Kościół katolicki ze współczesnością zostały zatrzymane przez Jana Pawła II, jak i dlaczego Kościół zdecydował się na skrajny konserwatyzm w tej tak ważnej dla ludzi sprawie. W posłowiu pisałem:

Jaki sens mogą mieć rozważania niewierzącego o wartościach chrześcijańskich? Niektórzy czytelnicy mogą się poczuć urażeni i zagrożeni. Inni znajdą w tej książce ślad własnych niepokojów. Nie zamierzałem w tej książce nikomu dokuczać, ani nikogo wyśmiewać. To prawda, że święci są dla mnie mniej święci niż dla ludzi wierzących, ale i wielu teologów patrzy na żywoty świętych krytycznym okiem, a chrześcijański protestantyzm zakwestionował wręcz oddawanie czci śmiertelnym, uznając to za formę bałwochwalstwa.


Nie sądzę aby moralność mogła być zapisana w jakimkolwiek katechizmie i po prostu podana do wierzenia. Moralność jest przedmiotem nieustannej refleksji jednostkowej i instytucjonalnej. Najbardziej uniwersalne normy okazują się mieć wyjątki, wielu rzeczy nie potrafimy jasno zdefiniować, wielu spraw nie potrafimy jednoznacznie rozsądzić. […] Mówimy nie zabijaj, ale prawodawcy szafowali nakazami zabijania dość rozrzutnie. Wielu zwolenników ochrony życia poczętego opowiadało się za stosowaniem kary śmierci. Co więcej, wielu zwolenników ochrony życia poczętego chce chronić to życie za pomocą gwałtu.


Różnimy się co do definicji ludzkiego życia. Nie życia w ogóle, nie najprostszej żywej komórki, ale ludzkiego życia. Dla jednych ludzkim życiem jest zapłodnione jajo kobiety, dla innych dopiero urodzone żywe dziecko. Dla jednych środki wczesnoporonne są takim samym środkiem antykoncepcyjnym jak środki uniemożliwiające poczęcie, dla innych są już formą zabójstwa. Jedni uważają, że chirurgiczne przerwanie ciąży powinno być dozwolone bez ograniczeń do dwunastego tygodnia ciąży, inni określają zjawisko masowych aborcji Holocaustem.


Kim są ludzie podkładający bomby w poradniach świadomego macierzyństwa? Kim są ludzie wietrzący w tym trudnym dialogu okazję do szerzenia nienawiści? […] Groźba, że spory o definicję ludzkiego życia przekształcą się w fanatyczną krucjatę, jest w dzisiejszej Polsce większa aniżeli w krajach zachodnich.”

Pisałem te słowa w 1993 roku, w 2020 roku katolicki demokrata Szymon Hołownia mówi, że Jarosław Kaczyński podpalił Polskę, że to działanie nie jest obroną chrześcijańskich wartości, a zbrodnią stanu. Mimo pandemii ludzie wyszli na ulice. Jak bardzo wezbrały grona gniewu i czy ten gniew naruszy wreszcie chciwą i fanatyczną władzę podpieranej przez Kościół antydemokratycznej partii?        


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. nie na żarty Leszek 2020-10-27


Znasz li ten kraj

Znalezionych 291 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Lekcja zdalna i pytanie dodatkowe   Kruk   2020-11-26
Przez okno wszedł Ziobro, a spod łóżka wylazł biskup, czyli jak Jarosław Kaczyński rozpętał wojnę domową   Górska   2020-11-24
Mowa pozasejmowa do obywatela Kaczyńskiego   Koraszewski   2020-11-21
Przekleństwo naszych czasów i wszystkich wcześniejszych   Kruk   2020-11-16
Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie!   Koraszewski   2020-11-11
Panie Ministrze Czarnek, trzeba było ich nie… epatować wizerunkami młodocianych bohaterów   Górska   2020-11-03
Kobiety żądają zdjęcia dziadów   Koraszewski   2020-11-02
Wściekłość, działanie, skuteczność   Koraszewski   2020-10-30
Mazurek Dąbrowskiego w Świętochłowicach   Górska   2020-10-29
Chrześcijańskie wartości w pisowskim sosie   Koraszewski   2020-10-26
Z notatnika starego państwowca   Koraszewski   2020-10-17
Meandry odporności stadnej   Koraszewski   2020-10-12
Patrz Kościuszko na nas z nieba   Koraszewski   2020-09-29
„Moje życie jest klęską”   Koraszewski   2020-09-14
Inna twarz polskiego Sejmu   Koraszewski   2020-09-10
Niech żyje król!   Łukaszewski   2020-09-01
Wojaki Chrystusa i cudaki z PZPR   Koraszewski   2020-08-21
Maska jako symbol statusu społecznego   Koraszewski   2020-08-16
Raz na ludowo   Łukaszewski   2020-08-11
W okopach świętej  niechęci   Koraszewski   2020-08-05
Uwaga: PiS kocha ubogich   Koraszewski   2020-07-29
Rozważania wokół praworządności   Koraszewski   2020-07-27
Reizm nasz ledwie żywy   Koraszewski   2020-07-19
Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwaMarcin Kruk   Kruk   2020-07-16
Smutek obwodów kiepsko scalonych   Kruk   2020-07-11
W niedzielę druga tura, ale właściwie czego?   Koraszewski   2020-07-07
Przekonajcie mnie dlaczego mam głosować na Trzaskowskiego   Koraszewski   2020-07-01
Dyskurs narodowy i jego meandry   Kruk   2020-06-09
Widziane z ławy oskarżonych   Koraszewski   2020-06-01
Niespodziewana erekcja impotenta na placu elekcyjnym   Koraszewski   2020-05-09
Wolność jest zaledwie wstępem   Koraszewski   2020-05-06
Między świętem braku pracy a świętem gwałcenia konstytucji   Koraszewski   2020-05-02
Trzy razy NIE w bolszewickim plebiscycie na prezydenta   Koraszewski   2020-04-17
Samorząd, solidarność, samopomoc   Koraszewski   2020-04-15
Zdalna lekcja wychowawcza   Kruk   2020-04-06
Jak zbrodniczy okaże się ten rząd?   Koraszewski   2020-04-03
Kochać i być mądrym   Koraszewski   2020-04-01
Plac Powstańców i inne przystanki   Zbierski   2020-03-12
Bóg Kościołem upupiony   Koraszewski   2020-03-05
Wyścig do fotela i dylematy wyborcy   Koraszewski   2020-02-19
PiS budzi się z ręką w nocniku i przeciera oczy   Koraszewski   2020-02-15
Podanie o posadę prezydenta   Koraszewski   2020-02-12
Raport z małego miasta   Koraszewski   2020-01-23
Kości zostały rzucone   Koraszewski   2020-01-21
Diabeł hasa po Księżych Górkach   Kruk   2019-11-21
Nie cała władza w rękach postprawdziwków   Koraszewski   2019-11-18
Sen nocy listopadowej   Kruk   2019-11-12
Troski i zmartwienia z celibatem   Koraszewski   2019-10-30
Zjednoczona prawica i Halloween   Koraszewski   2019-10-26
Moralne zwierzę to oburzone zwierzę   Koraszewski   2019-10-21
Związki partnerskie w czwartej Rzeczpospolitej   Koraszewski   2019-10-16
Dzień po wyborach, Dzień Nauczyciela   Koraszewski   2019-10-14
Bób, Hummus, Włoszczyzna   Koraszewski   2019-10-02
Niedziela handlowa i Ogórek małoetyczna   Kruk   2019-10-01
Czy Polscy wybiją się i na co teraz?   Koraszewski   2019-09-28
Homo politicus vs. Homo sapiens   Koraszewski   2019-09-16
Uwagi o groźnej przewadze donosów nad doniesieniami   Koraszewski   2019-09-09
Dla kogo feralna okaże się trzynastka?   Koraszewski   2019-08-31
Kilka uwag o podwójnej lojalności   Koraszewski   2019-08-21
Przeszłość i przyszłość polskiego paralmentaryzmu   Koraszewski   2019-07-27
Ogólna teoria zatroskania   Koraszewski   2019-07-25
Struktura klasowa w świadomości aspołecznej   Koraszewski   2019-07-20
Trudno kochać i być mądrym, jeszcze trudniej nie znosić i pozostać mądrym   Koraszewski   2019-07-10
O szkodliwości palenia (na stosach) i migotaniu przedsionków (do władzy)   Koraszewski   2019-07-08
Marchewka stadnego myślenia i niechciany kij racjonalizmu   Koraszewski   2019-07-04
Wściekłość nieboszczyka i duma romantyków   Koraszewski   2019-06-24
Kronika szczęśliwego dzieciństwa   Ferus   2019-06-23
Spór o wiek zgody w czasach przyzwolenia   Koraszewski   2019-06-19
Nocne polucje wiceministra nieprawości   Kruk   2019-06-15
Jak słuchać, żeby być rozumianym?   Koraszewski   2019-06-12
Przepraszam, że przypominam raz jeszcze   Koraszewski   2019-06-06
Za Głupotę Naszą i Waszą   Koraszewski   2019-05-30
Uwagi o pełniących obowiązki  mądrych i dobrych   Koraszewski   2019-05-20
Primas Poloniae i jego niepokojący brak zgody   Koraszewski   2019-05-13
Serwus, madonna, czyli signum temporis   Koraszewski   2019-05-10
Chwała Bogu, mamy święto maryjne   Kruk   2019-05-03
Strajki szkolne czyli niesolidarna "Solidarność"   Garczyński-Gąssowski   2019-04-24
Jak będziemy obchodzić święto Konstytucji?   Koraszewski   2019-04-08
Oświata, poświata, stan umysłów   Koraszewski   2019-04-03
Niewiara szukająca zrozumienia   Koraszewski   2019-03-12
Jak sztuczna inteligencja wyssała antysemityzm z  mlekiem matki   Koraszewski   2019-03-03
Nie pluć na Ogórek, nie zanieczyszczać wagonu   Koraszewski   2019-02-11
Inspirująca „Pieśń ciszy”   Ferus   2019-02-03
Czy dzisiejsza Polska jest demokracją?   Koraszewski   2019-01-24
Błąd sprzed 30 lat, za który nadal płacimy   Koraszewski   2019-01-19
Czy można reaktywować Komisję Edukacji Narodowej   Koraszewski   2019-01-14
Człowiek, katolik, przecie nie ssak   Koraszewski   2019-01-09
Biblia Dobrej Zmiany(plagiat)Marcin Kruk    Kruk   2018-12-28
Rzecznik Praw Dziecka w państwowego Anioła Stróża zamieniony   Koraszewski   2018-12-17
Zawierzeni bez granic   Koraszewski   2018-12-03
Cała władza w ręce marginesu   Koraszewski   2018-11-28
Odnaleziony tekst Tischnera oraz portret (pewnego) Polaka AD 2018   Koraszewski   2018-11-19
Być Polką – duma czy wstyd? Refleksje na tle obchodów stulecia odzyskania niepodległości   Górska   2018-11-14
Jasnowidzolożka wraca na czarnym koniu   Kruk   2018-11-12
Patologia instytucji, czyli uwagi o "Klerze"   Górska   2018-11-03
Bal w Świątyni Opaczności Narodowej   Koraszewski   2018-11-02
Partie polityczne i dylematy parlamentaryzmu   Koraszewski   2018-10-29
Do urn obywatele, do urn   Koraszewski   2018-10-18
Polska w obiektywie Konrada Szołajskiego   Koraszewski   2018-10-16
Polak od kuchni   Kruk   2018-10-11

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk