Prawda

Czwartek, 9 lipca 2020 - 14:05

« Poprzedni Następny »


Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VII)


Lucjan Ferus 2020-02-16

Palec św. Tomasza (niewiernego), do którego można się pomodlić w bazylice Świętego Krzyża w Jerozolimie.  

Palec św. Tomasza (niewiernego), do którego można się pomodlić w bazylice Świętego Krzyża w Jerozolimie.  



Jest to kontynuacja cyklu opartego na książce Tak wymyślono chrześcijaństwo Leo Zena, wieloletniego włoskiego badacza historii religii. Niniejszą część zacznę od interesującego fragmentu, który zawiera rozdział pt. „Niewytłumaczalna różnica między Bogiem biblijnym a Bogiem chrześcijan”. Autor w nim pisze:

„Wraz z soborem ekumenicznym II, w 381 r. również Duch Święty uzyskał pełne atrybuty boskości, to znaczy uznano jego współistnienie z Bogiem Ojcem i Synem. W ten sposób dogmat o Trójcy Świętej został dodany do nicejsko-konstantynopolskiego wyznania wiary i stał się kamieniem milowym nowego Kościoła. W oparciu o tę absurdalną doktrynę biblijny Bóg, uważany przez Żydów z fanatyczną determinacją za jedynego Boga wszechświata, podzielił się, by zrobić miejsce dla syna Jezusa, na trzy odrębne osoby: Ojca (dawnego Jahwe), Syna (Jezusa Chrystusa) i Ducha Świętego (wg pneumatomachów Boga wnuka).

 

Te dwie ostatnie postaci są całkowicie nieznane Biblii Żydowskiej /../. W związku z tym, możemy je uznać za wytwory wyobraźni Kościoła. Jeśli teraz porównamy /../ biblijnego Jahwe wyznawanego przez Żydów, z Ojcem Wiecznym, którego odziedziczyli chrześcijanie, zdajemy sobie sprawę, jak ogromna jest między nimi różnica. /../ Bóg biblijny zapewniał /../ przetrwanie materialne Izraela w zamian za wierność, pomagając swemu ludowi zwyciężać wrogów /../ Jego opieka miała charakter czysto ziemski i nie brała pod uwagę odkupienia duchowego człowieka, ponieważ dla Żydów /../ nie istniało życie pozagrobowe, w którym nadal żyłaby dusza.

 

Bóg chrześcijański przestrzega zupełnie innych zasad: jego zadaniem nie jest ochrona materialnej egzystencji narodu, lecz promowanie dobra duchowego każdej jednostki, które ma jej zapewnić wieczne życie pozagrobowe. Jest to tak istotna różnica, iż w niczym nie tłumaczy pochodzenia chrześcijańskiego Boga od Boga biblijnego. /../ Chrześcijański Bóg, wymyślony przez Pawła z Tarsu /../, nie wtrąca się w losy ludzi na ziemi, nie stosuje systemu kar i nagród, dopiero po śmierci jednostki interweniuje, aby dokonać osądu jej postępowania. Jeśli jednostka dobrze się sprawowała, Bóg wynagradza ją rajem; w przeciwnym razie skazuje na wieczne męki piekielne.

 

Kara piekła nie dopuszcza odkupienia i jest najokrutniejszą formą kary boskiej, jaka nie istnieje w żadnej innej religii. /../ Tak więc Bóg jako bezapelacyjny sędzia kategorycznie zaprzecza przekonaniu, że Bóg chrześcijański jest Ojcem nieskończenie dobrym i miłosiernym, jak głoszą Ewangelie /../ dla każdego, kto ma choć odrobinę zdrowego rozsądku, oczywistym jest, że Bóg biblijny, jak i Bóg chrześcijański zostali stworzeni przez człowieka na jego wzór i podobieństwo, tzn. wyposażeni w perfidię i małostkowość właściwe naszemu gatunkowi”.

W innym rozdziale opisującym „uroki” piekła czytamy też: „Jest to kara tak bezlitosna, iż wielu wierzących uważa ją za „absurd moralny” i za zaprzeczenie samego Boga /../ Lecz takie stanowisko nie zostało zaakceptowane przez Kościół, /../ przekonany o tym, że grożenie wiecznymi mękami stanowi jego najpotężniejszą broń, za pomocą której terrorem może podporządkować sobie wiernych. /../ Obecnie wielu wiernych /../ uważa, że żaden Bóg (przy założeniu, że jakiś Bóg istnieje), nie mógłby skazać człowieka na tak nieproporcjonalną karę. Jednakże Kościół wciąż zagmatwany w średniowiecznym dogmatyzmie, oficjalnie nadal obliguje własnych wiernych do wiary w ten szalony absurd”. Dalej czytamy:

„Cuda to kolejna kolosalna bujda, którą Kościół zawsze manipulował, wykorzystując łatwowierność naiwnych i przesądnych mas wiernych. /../ Jednakże Kościół wciąż wymusza na wiernych wiarę w cuda, przede wszystkim, kiedy chodzi o wyniesienie jakiejś postaci na ołtarze. Niemniej naukowcy i wszystkie osoby posiadające odrobinę zdrowego rozsądku zdecydowanie odmawiają udzielania poparcia tym szaleństwom i w przejrzysty sposób wyjaśniają powody, dla których cuda nie istnieją. /../ Albowiem wszystkie tzw. cuda mają wyłącznie charakter psychosomatyczny. /../

 

Do grona cudów można zaliczyć także ukazywanie się Matki Boskiej i licznych świętych, których wiele przypadków miało miejsce w przeszłości i niestety również obecnie. W tej kwestii narzuca się pytanie: dlaczego różne fałszywe „Matki Boskie” ukazują się wyłącznie w krajach katolickich, nigdy w protestanckich, a tym bardziej nie w krajach spoza strefy chrześcijaństwa? Ponadto zastanawiające jest, dlaczego Matki Boskie ukazują się zawsze dzieciom niepiśmiennym, /../ ze środowisk zacofanych kulturalnie, społecznie i religijnie, nigdy zaś /../ nie są udziałem ludzi wykształconych i otwartych?”.

Myślę, iż odpowiedź narzuca się sama, każdemu kto używa rozumu do myślenia, a nie tylko do wierzenia. Zaś rozdział pt. „Relikwie” zaczyna się od stwierdzenia: „Niemniej sferą, w której religia katolicka osiąga szczyty obłędnej łatwowierności i najbardziej chorobliwych przesądów, osiągając wręcz swego rodzaju nekrofilny fetyszyzm, jest czczenie relikwii. Nawet jeśli zgadzamy się z twierdzeniem, iż ludzka wyobraźnia nie ma sobie równych i jest bezgraniczna, nic nie może się równać z absurdem, o jakim teraz opowiemy”. I dalej:

„Relikwie od początku były i do dnia dzisiejszego są dla Kościoła kolosalnym biznesem, zaś sanktuaria przechowujące najcenniejsze z nich zawsze były ważnymi celami pielgrzymek. Wiele kościołów powstało po to, by przechowywać relikwie jakiegoś świętego, /../ A ponieważ większość wiernych ma więcej zaufania do działania świętych i Matki Boskiej, aniżeli zbyt odległego od przyziemnych problemów Boga Ojca, kiedy pragnie zwrócić się z prośbą o łaskę, kieruje prośby do ulubionego świętego w miejscu, gdzie przechowywane są jego relikwie, /../

 

Tylko że dziecinna łatwowierność większości populacji, skutkuje niezachwianą wiarą w nieogarniętą ilość pseudorelikwii, wytwarzanych przez mitomanów i oszustów i wykorzystywanych przez pozbawionych skrupułów duchownych. /../ Co jednak szokuje, to fakt, że owe /../ relikwie są przedmiotem kultu i uwielbienia nie tylko ze strony naiwnych wiernych, ale i papieży i możnowładców. W Konstantynopolu /../ były najbardziej nieprawdopodobne relikwie ze Starego Testamentu, takie jak siekiera używana przez Noego do budowy Arki, tron Salomona, laska Mojżesza, tablice prawa i fragmenty Arki Przymierza.

 

Ale równie niewiarygodne są relikwie związane z Jezusem, jego męką i śmiercią na krzyżu, będące do dziś przedmiotem kultu w świecie katolickim. /../ Sam Paweł, który mimo że rozpoczął proces deifikacji Jezusa, w swoich Listach nigdy nie wykazał nawet śladów zainteresowania relikwiami. Tak więc w czasach Apostołów nie była znana żadna relikwia odnosząca się do Jezusa czy też do Marii, a tym bardziej nie stanowiła ona przedmiotu kultu. A więc jak to się stało, że w późniejszym okresie, /../ począwszy od IV w. chrześcijański świat został zalany ampułkami krwi Chrystusa, fragmentami jego krzyża, korony cierniowej itp.?”.

Natomiast w książce Karlheinza Deschnera Opus diaboli, autor opisując wybitne zdolności handlowe papieży, tak nadmienia o relikwiach: „Papieże przemieniali w pieniądze prawie wszystko, dając w każdym stuleciu przykład wielkiej korupcji i demoralizacji /../Sprzedawali najświętsze relikwie i jeszcze w czasach antycznych zaczęli je rozprowadzać masowo, np. już w IV w. produkowano w Rzymie relikwie będące replikami całunu. Kościół zamkowy w Wittenberdze posiadał ok. 1510 r. aż 5500 relikwii. /../ W samej tylko Francji znajduje się 500 zębów Dzieciątka Jezus. Mleko Matki Boskiej, pióra Ducha Świętego przechowuje się w wielu miejscach”. Itd. Wracając do książki Leo Zena, czytamy:

„Wszystko to jest dowodem niewyobrażalnych oszustw, wymyślonych w czasach, gdy łatwowierność była powszechna w każdym środowisku i brak było jakiegokolwiek kryterium określającego prawdziwość podawanych informacji. /../ Zacznijmy od krzyża, /../ w odniesieniu do którego św.Helena twierdziła, że po czterech wiekach od ukrzyżowania znalazła trzy pochodzące z niego gwoździe /../ Ów domniemany krzyż /../ został podzielony na wiele fragmentów /../ z których /../ można by zbudować cały statek. Trzy gwoździe (jedyne, które zachowały się z tysięcy ukrzyżowań, a jakże) zostały uznane za relikwie bezcennej wartości. /../

 

W ślad za świętym krzyżem, w krótkim czasie pojawiły się całe tabuny relikwii, jedne bardziej absurdalne od drugich (ale wciąż będące przedmiotem kultu w Kościele):  korona cierniowa /../ dwie drabiny, za pomocą których zdjęto ciało Jezusa z krzyża /../ święta włócznia, która przebiła bok Jezusa /../ krew Jezusa z rany /../ ok. 30 całunów, w które zawinięte było ciało Chrystusa złożone do grobu, a wśród nich najważniejszy – całun przechowywany w Turynie. /../ badany w trzech /../ laboratoriach metodą datowania /../ węgla radioaktywnego C14 i jego pochodzenie ustalono na XIV wiek.

 

Kolejne fantazyjne relikwie /../: dwa ręczniki użyte przez Jezusa do obmywania stóp Apostołom /../ kilka pieluszek Dzieciątka Jezus /../ święta kołyska i żłobek /../ kosmyk włosów Marii i ampułki z jej mlekiem /../ fragmenty welonu Marii i ubrania św.Józefa /../ fragmenty laski św.Józefa /../ relikwie osła z Niedzieli Palmowej /../ i fragmenty jego odchodów. /../ w średniowieczu, co roku 5 XI odbywało się święto relikwii. Tego dnia można było oddawać cześć nie tylko szopce i pieluszkom Jezusa, ale również opisanym w Ewangelii resztkom posiłku spożytego przez 5 000 osób i /../, ampułkom z krwią dzieci zabitych przez Heroda podczas rzezi niewiniątek, /../

 

W kaplicy zamku w Wittenberdze /../ oddawano hołd fragmentom ciała Łazarza, skórze dzieci zabitych przez Heroda, /../ szczątkom chleba, który spadł z nieba niczym deszcz na synów Izraela na pustyni podczas wyjścia z Egiptu, kawałeczkom chleba z Ostatniej Wieczerzy, kilku gałązkom z gorejącego krzaku Mojżesza, a nawet trzem ampułkom z mlekiem Marii dziewicy. /../ Istnieją też obdarzone niezwykłą czcią już od XII w. domniemane szczątki Trzech Króli (gdzie je, do licha, znaleźli?!) /../

 

Jednakże relikwią wszystkich relikwii, która jeszcze pół wieku temu doprowadzała do orgazmicznego delirium i omdleń większość dziewic poślubionych i poświęconych Bogu w zaciszy klasztorów, wywołując przy tym lubieżne fantazje, był najświętszy napletek Jezusa. Los owego świętego fragmentu skóry z członka, który to fragment Jezus musiał utracić w ósmym dniu po swoich narodzinach, spędzał sen z powiek  wielu Ojcom Kościoła. Ale Karol Wielki rozwiązał ten problem, oświadczając, że otrzymał napletek wprost od jednego z aniołów i z wielką pompą ofiarował go w prezencie papieżowi Leonowi III”.

Należy przyznać Karolowi Wielkiemu, że zasłużył sobie na swój przydomek: największemu i najbezczelniejszemu oszustowi (jakimi byli papieże), odpłacił tym samym sposobem, jakim oni przez wiele wieków wykorzystywali ludzi: oszustwo przeciwko oszustwu! Wiedział dobrze, iż papież dla zachowania pozorów musiał robić „dobrą minę do złej gry” i przyjmie ową „bezcenną” relikwię za wyszukany dowód szacunku dla swej świętej osoby. Ale co sobie pomyślał o Karolu, tego już nie zapisano w żadnych kronikach. Tak bywa, kiedy wielki oszust spotka równego sobie oszusta. Dalej w niniejszym rozdziale czytamy:

„W tym momencie nastąpił cud związany z cudownym rozmnożeniem boskich napletków, w konsekwencji czego w dzisiejszych czasach aż 30 miejsc może się poszczycić posiadaniem tego cennego antykwarycznego egzemplarza. /../ jeszcze kilkadziesiąt lat temu napletek był wystawiany do publicznej adoracji /../ w każdy ostatni dzień roku na pamiątkę obrzezania. /../ Kult owej „najświętszej relikwii”, która mogłaby się dla nas stać źródłem Jezusowego DNA (choć wydaje mi się, że natrafilibyśmy na 30 różnych kodów genetycznych), był w średniowieczu bardzo rozpowszechniony). /../ w 1427 r. zostało utworzone Bractwo Świętego Napletka. /../

 

Obecnie owa najświętsza relikwia nie jest już obiektem chorobliwego uwielbienia, ponieważ Kościół w 1900 r. w jednym z nielicznych momentów skruchy, zdawszy sobie sprawę z szalonej aberracji w jaką popadł, zabronił komukolwiek pisania i mówienia o Świętym Napletku, a to pod groźbą ekskomuniki /../ W konsekwencji z kalendarza liturgicznego usunięto święto obrzezania, obchodzone wcześniej na całym świecie 1 stycznia każdego roku. /../ większość relikwii i miejsc kultu w Ziemi Świętej jak również wszystkie cuda, są /../ tylko olbrzymimi oszustwami Kościoła /../ lecz jednocześnie stanowią kolosalny, wielopoziomowy biznes”.

I o to właśnie zawsze chodziło tym cwanym oszustom, działającym rzekomo „dla dobra Kościoła, religii i Boga” (jakże by inaczej!), którym muszą być całkowicie nieznane niektóre nauki Jezusa z Ewangelii, jak choćby te: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie /../ bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i twoje serce /../ Nikt nie może dwom panom służyć /../ nie możecie służyć Bogu i Mamonie” (Mt 6,19,25). Albo ta: „Zaprawdę powiadam wam: bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego. /../ łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego” (Mt 19,23,24).

 

Przede wszystkim jednak, muszą im być nieznane słowa Jezusa: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! Nie zdobywajcie złota, ani srebra, ani miedzi do swych trzosów” (Mt 10,8,9). Tak jak i wszędzie, również w tej „świętej” instytucji widać, jak bardzo rozmija się teoria z praktyką. Po prostu musiał się Jezus mylić w swych naukach, bowiem od wieków, kapłani wszelkiej maści swoją działalnością przekonują, iż z powodzeniem można służyć Bogu i Mamonie i to z obopólną korzyścią (z ich punktu widzenie, oczywiście).

 

Luty 2020 r.                                       ------ cdn.------


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
5. Mat 16,16 raz jeszcze kuba 2020-02-22
4. Mojemu przedmówcy Lucjan Ferus 2020-02-20
3. Ekwiwokacja kuba 2020-02-19
2. relikwie mają się dobrze Leszek 2020-02-18
1. To nadal działa Jan Grabiński 2020-02-17


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 645 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Porwanie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-07-08
Dlaczego nauki i religii nie można ze sobą pogodzić   Koraszewski   2020-07-05
Palestyńczycy: Nieislamskie prawo o ochronie rodziny   Toameh   2020-07-02
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-07-01
Pochwała parlamentarnego ateizmu   Koraszewski   2020-06-28
Palestyńczycy: Czy rzeczywiście chodzi o “aneksję”?   Toameh   2020-06-26
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i KnesetCzęść 5: Wbijanie noża   Pandavar   2020-06-24
Przerażająca prawda o dziewicach z raju   Koraszewski   2020-06-24
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja (VI)   Ferus   2020-06-21
Turcja: Uczniowie czytają Koran i porzucają islam   Bulut   2020-06-19
Wiara, nauka i umiłowanie bzdury   Koraszewski   2020-06-17
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-06-17
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja. V   Ferus   2020-06-14
Dżihadystyczne narracje i islamskie fobie w Nigerii   Igwe   2020-06-11
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu (3)   Pandavar   2020-06-10
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja. IV   Ferus   2020-06-07
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu   Pandavar   2020-06-03
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja (III)   Ferus   2020-05-31
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Knesset.   Pandavar   2020-05-27
Męczeństwo w obronie niezmiernej głupoty   Koraszewski   2020-05-25
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja. II   Ferus   2020-05-24
Nie ma boga nad Boga   Koraszewski   2020-05-18
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości - fikcja   Ferus   2020-05-17
Naprawdę świat chce być oszukiwany?   Ferus   2020-05-10
Usunięcie „Izraela” z duńskiej Biblii   Jacoby   2020-05-05
Fikcja uznawana za Prawdę (VIII)   Ferus   2020-05-03
Fikcja uznawana za Prawdę (VII)   Ferus   2020-04-26
Fikcja uznawana za Prawdę (VI)   Ferus   2020-04-19
Fikcja uznawana za Prawdę (V)   Ferus   2020-04-11
Fikcja uznawana za Prawdę (IV)   Ferus   2020-04-05
Oderwanie charedim   Rosenthal   2020-04-01
Fikcja uznawana za Prawdę (III)   Ferus   2020-03-29
Pandemia i muzułmańskie priorytety   Pandavar   2020-03-26
Fikcja uznawana za Prawdę (II)   Ferus   2020-03-22
Fikcja uznawana za Prawdę   Ferus   2020-03-15
Uciekłaś od wojny, a oni przyjęli cię      2020-03-13
Najdłużej trwająca mistyfikacja. Podsumowanie.   Ferus   2020-03-08
Religie usprawiedliwiają zabijanie, kradzież i inne przestępstwa   Al-Tamimi   2020-03-06
Credo islamu z ust autorytetu     2020-03-02
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (IX)   Ferus   2020-03-01
Francja po cichu wprowadza z powrotem przestępstwo bluźnierstwa   Meotti   2020-02-27
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VIII)   Ferus   2020-02-23
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VII)   Ferus   2020-02-16
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VI)   Ferus   2020-02-09
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (V)   Ferus   2020-02-02
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (IV)   Ferus   2020-01-26
Nie, islamofobia nie jest tym samym co antysemityzm   Bulut   2020-01-26
Niepowodzenie islamistycznej kampanii Erdogana w Turcji   Bekdil   2020-01-25
Najbardziej szalony grant Templetona jak dotąd: Ewolucja i “ofiarna miłość”   Coyne   2020-01-20
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości. Suplement „B”.   Ferus   2020-01-19
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości. Suplement „A”.   Ferus   2020-01-12
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (III)   Ferus   2020-01-05
Murem za czarną zarazą   Koraszewski   2019-12-30
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (II)   Ferus   2019-12-29
Jak Bóg stworzyl kiłę i dlaczego było to dobre   Kruk   2019-12-28
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości   Ferus   2019-12-22
Moje ostatnie jasełkowe refleksje   Ferus   2019-12-15
Papież Franciszek, „Pieśń o Rolandzie” i imam Al-Tayeb   Meotti   2019-12-12
Refleksje sprzed lat: Podstępna działalność Szatana i inne.   Ferus   2019-12-08
Chrześcijaństwo, Zagłada i syjonizm   Koraszewski   2019-12-02
Bajka-nie bajka o powstaniu religii   Ferus   2019-12-01
Wskrzeszenie Józefy K.   Koraszewski   2019-11-26
Refleksje sprzed lat: Wartości chrześcijańskie   Ferus   2019-11-24
Byli ateiści, obecnie wierzący   Ferus   2019-11-17
Dewocja to pobożność? Czyli wizyta u starszej pobożnej pani.   Ferus   2019-11-10
Biskupa czerep rubaszny   Koraszewski   2019-11-08
Sen mara, Bóg wiara, nieśmiały głos podświadomości, czy bezsensowne rojenia senne?   Ferus   2019-11-03
Refleksje sprzed lat: „Proporcje krzyku i smaku”   Ferus   2019-10-27
Trudne początki mitu   Ferus   2019-10-20
Jak Bóg ogarnia swoje dzieło   Ferus   2019-10-13
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (V)   Ferus   2019-10-06
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców IV   Ferus   2019-09-29
Katolicka Afryka i jej niepokoje   Igwe   2019-09-27
Turcja: ucieczka od religii?   Bulut   2019-09-25
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (III)   Ferus   2019-09-22
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (II)   Ferus   2019-09-15
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Zlecenie walki z szatanem   Koraszewski   2019-09-02
Mrówki i ludzie. Czyli niepokojące podobieństwo „korony stworzenia” do bezrozumnych owadów.   Ferus   2019-09-01
Jabłko, które jabłkiem nie było   Ferus   2019-08-25
Ta miłość zaczęła się od strachu   Koraszewski   2019-08-24
Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk