Prawda

Środa, 1 kwietnia 2020 - 12:46

« Poprzedni Następny »


Nathaniel Comfort raz jeszcze: nauka nie czyni postępów (czy może robi to?)


Jerry A. Coyne 2019-10-31

Illustration by Julien Pacaud; Dennis Galante / Corbis
Illustration by Julien Pacaud; Dennis Galante / Corbis

Historyk nauki, Nathaniel Comfort, wypluł z siebie co najmniej 65 tweetów albo zjeżdżając Stevena Pinkera za jego jeden tweet krytykujący okropny artykuł Comforta w „Nature”, albo promując swój własny artykuł. To obejmuje serię 25 tweetów, które powtarzają to, co Comfort napisał na swojej stronie internetowej o Pinkerze. To się nazywa przesada!


Przeczytałem kilka innych artykułów Comforta w „Nature” i „Atlantic” i widzę, że konsekwentnie jest on antyredukcjonistyczny, antypostępowy (patrz poniżej), przebudzony i postmodernistyczny.  Nie chcę spędzać zbyt wiele czasu na krytyce artykułów Comforta, które i tak są dość mdłe, ani nie zamierzam szydzić z jego wyglądu, ani wysuwać argumentów ad hominem, jak to on zrobił napadając na Pinkera. Zamiast tego skieruję was do jednego z artykułów w „Atlantic”, który pokazuje pewne cechy jego pisania. Kliknij na link pod zrzutem z ekranu poniżej.



Ten artykuł jest recenzją z niedawnej książki Siddharthy Mukherjeego o genetyce, The Gene: An Intimate History, która dobrze się sprzedawała, choć nie tak dobrze jak książka Mukherjeego o raku, która zdobyła Nagrodę Pulitzera, The Emperor of All Maladies. I chociaż ja i inni mieliśmy poważne problemy z poglądami Mukherjeego na epigenetykę i regulację genów, które, moim zdanie, błędnie opisał w artykułach poprzedzających publikację książki, w książce jednak dokonał pewnych zmian pod wpływem krytyki i Matthew Cobb dał jej mieszaną recenzję w „Nature”.


Recenzja Comforta nie jest jednak mieszana: jest głównie negatywna. Określa on książkę jako “historię Wigów”, „antynaukową”, redukcjonistyczną, pełną genetycznego determinizmu (Comfort, jako postmodernistyczny historyk nauki nienawidzi tego!), a na koniec nawet sugeruje, że geny mogą zniknąć jako mające sens pojęcie. Najbardziej dziwaczne w jego artykule jest to, że Comfort oświadcza, że nauka nie jest „marszem ku prawdzie”.


Pokażę wam tylko kilka fragmentów. Najpierw – przebudzenie. W sprawie wzmianek o Indiach, o których Mukherjee sporo pisze w książce, Comfort wydaje się sądzić, że są tam jedynie jako „India-washing”, by ukryć hegemonię – zgadliście! – eurocentrycznej powtórki przeglądu historii genetyki:  

Kurtyna podnosi się na Kolkatę, dokąd pojechał, by odwiedzić swojego kuzyna, Moni, u którego postawiono diagnozę schizofrenii. W dodatku do Moniego dwóch wujków autora cierpiało na „rozmaite objawy rozpadu umysłu”. Zapytany o bengalską nazwę takiej odziedziczonej choroby, ojciec  Mukherjee odpowiada: „Abheder dosh”—wada tożsamości. Schizofrenia staje się niepokojącym kamieniem probierczym w całej książce. Ale indyjskie przerywniki są wepchnięte w konwencjonalną, triumfalistyczną opowieść o europejsko-amerykańskiej genetyce napisanej z punktu widzenia zwycięzcy: historia imperatora wszystkich cząsteczek.


W 1931 roku angielski historyk, Herbert Butterfield, nazwał to podejście „interpretacją historii przez Wigów”. Większość historyków, napisał, było uosobieniem XIX-wiecznego angielskiego gentlemana: „protestant, postępowy i Wig” Wigowscy historycy „bardzo szybko zajęli się dzieleniem świata na przyjaciół i wrogów postępu”. Niebezpieczeństwem wigowskiej historii jest to, że uzasadnia dominację klasy rządzącej jako wynik nieubłaganych sił naturalnych.  

“Triumfalistyczna”? “Zwycięzcy?” Nauka jest międzynarodowym przedsięwzięciem i pozostaje faktem, że choć większość postępów nowoczesnej genetyki miała miejsce w Ameryce i Europie (głównie w Wielkiej Brytanii), ludzie, którzy wyjaśnili jak DNA działa, wytwarza białka i podlega regulacji, byli z różnych stron świata. Jedną z ważnych postaci był Har Gobind Khorana, urodzony w Indiach, który zdobył Nagrodę Nobla za prace wykonane w USA, wyjaśniające trójkową naturę kodu genetycznego. Jeśli chodzi o protestantów, to proszę mnie nie rozśmieszać! W rozwoju genetyki molekularnej po 1953 roku była duża liczba Żydów: Wally Gilbert, Josh Lederberg, Arthur Kornberg, Marshall Nirenberg, François Jacob, Norton Zinder, i oczywiście Rosalind Franklin. Jest więcej “berg” w historii genetyki molekularnej niż w Alpach!


W sprawie Rosalind Franklin, która z pewnością była wówczas przeoczona, ale której reputację przywróciło wielu autorów (zgadzam się z Matthew, że gdyby żyła, Franklin powinna była dzielić Nagrodę z Chemii z Mauricem Wilkinsem, podczas gdy Watson i Crick mogli zdobyć  Nagrodę w Medycynie lub Fizjologii), Comfort subtelnie wrzuca swoje afiszowanie się cnotą:

W 1953 roku, bezczelni Watson i Crick otrzymali zasługę rozwiązania problemu podwójnej helisy, podczas gdy zaniedbano bohaterskich Rosalind Franklin i Maurice Wilkinsa, a ich rolę zminimalizowano.

Bezczelni? No cóż, a może ”ambitni i żarliwi”? A co do ”bohaterskich” Franklin i Wilkinsa i ich rzekomego zaniedbania, to jest to prawdą wobec Franklin, ale nie jest prawdą wobec  Wilkinsa, który dostał Nagrodę Nobla w 1962 roku obok Watsona i Cricka. To zdanie jednak i jego zbędne przymiotniki jest niepotrzebne, bo z tego, co wiem, Mukherjee nie ignoruje Franklin.


To jednak na marginesie. Pod koniec recenzji Comfort, podobnie jak wielu innych przed nim, pomniejsza koncepcję genu, wypaczając fakty, by pasowały do jego antyredukcjonistycznej i przeciwnej determinizmowi genetycznemu agendy:

Jak na ironię, im bardziej badamy genom, tym bardziej „gen” zanika. Genom był początkowo definiowany jako pełen zestaw genów organizmu. Kiedy byłem na uczelni w latach 1980., ludzie mieli 100 tysięcy genów; dzisiaj uznaje się tylko około 20 tysięcy kodujących białka genów. Te, które pozostały, są modularne, przerobione, zmieszane i dopasowywane. Nachodzą na siebie i wklejają się. Niektóre można czytać do przodu i do tyłu. Liczba chorób, o których sądziło się, że są powodowane przez pojedynczy gen, kurczy się;  większość efektów genów na każdą daną chorobę jest niewielka. Tylko około 1 procent naszego genomu koduje białko. Reszta jest ciemną materią DNA. Nadal nie jest w pełni zrozumiana, ale część z niej dotyczy regulacji samego genomu. Część naukowców, którzy badają niekodujący białko DNA, odchodzi nawet od pojęcia genu jako czegoś fizycznego. Uważają, że jest to „pojęcie wyższego rzędu” lub „ramy”, które zmieniają się wraz z potrzebami komórki. Stary genom był liniowym zestawem instrukcji, przerywanym przez śmieci; nowy genom jest dynamicznym, trójwymiarowym organem – jak nazwała go genetyczka Barbara McClintock w 1983 roku: „wrażliwym organem komórki”.


Tak, struktura i regulacja genów jest skomplikowana, ale regulacji genów często dokonują  inne geny. A pojęcie genu jako odcinka DNA, który koduje białko lub kontroluje wytwarzanie innego białka, jest nadal użyteczne: codziennie słyszę słowo „gen” używane w ten sposób. Geny regulatorowe nadal można rozumieć jako geny. A ostatnie zdanie Comforta jest dla mnie niezrozumiałe. Jeśli pojęcie „genu” zanika, to jest to dla mnie zupełnie nowa wiadomość.


Najważniejsze jest jednak zakończenie Comforta; wytłuściłem anty-postępową tyradę:  

Nie chodzi o to, że to jest poprawny sposób rozumienia genomu. Chodzi o to, że nauka nie jest marszem ku prawdzie. Raczej, jak napisał w 1967 John McPhee, „nauka wymazuje to, co poprzednio było prawdą”. Każde pokolenie naukowców okrywa mierzwą wczorajsze fakty, by zapłodnić jutrzejsze.


“Jest wielkość w tym poglądzie na życie” – twierdził Darwin, mimo że nie dopuszczał żadnego celu, żadnej szansy na doskonałość. Jest wielkość  także w darwinowskim poglądzie na naukę. Gen nie jest platońskim ideałem. Jest ludzką ideą, ciągle zmieniającą się i ciągle zakorzenioną w czasie i przestrzeni. Aby powtórzyć samego Darwina, podczas gdy ta planeta nadal krąży według praw wyłożonych przez Kopernika, Keplera i Newtona, niekończące się interpretacje dziedziczności ewoluowały i ewoluują.  

Co do diabła rozumie Comfort przez powiedzenie, że „nauka nie jest marszem ku prawdzie”? Oczywiście nauka wpakowuje się w ślepe zaułki i musi wycofać się i zmienić (Nagrody Nobla były przyznawane za fałszywe odkrycia, które później trzeba było rewidować i oczywiście wiemy, że kontynenty dryfują, choć nie myśleliśmy tak przed latami 1950), ale powiedzenie, że nie ma ogólnego postępu ku prawdzie, jest po prostu głupie.


Znamy formuły różnych cząsteczek, znamy strukturę DNA i wiemy jak koduje białka, wiemy, że mikroorganizmy powodują choroby zakaźne (oraz które z nich powodują jakie choroby) i wiemy wystarczająco dużo o fizyce, by wysyłać sondy na Saturna i moduły, by krążyły wokół Marsa. Porównajmy to, co wiemy teraz o Wszechświecie, z tym, co wiedzieliśmy w siedemnastym wieku, kiedy mówi się, że nastąpił początek „nowoczesnej” nauki. NIE MAMY WIĘCEJ PRAWDY???


Tak, koncepcja „prawdy” w nauce nie jest absolutna, ale trzeba być szaleńcem, by sądzić, że nauka nie ustaliła pewnych „prawd”, których obalenie jest tak nieprawdopodobne, że możesz się o to założyć, stawiając na szali własny dom. Woda to H2O, benzen ma sześć atomów węgla, bacillus powoduje dżumę, światło podróżuje w próżni z szybkością 299 792 458 metrów na sekundę. I tak dalej, ad infinitum.


Widzimy tutaj postmodernistę wypowiadającego absurdalne twierdzenia o naturze nauki. Dlaczego „Nature” w ogóle zatrudnia człowieka, który uważa, że nauka nie jest marszem ku prawdzie? Jeśli tym nie jest, to czym jest? 


No cóż, może jednak jest, bo nieco wcześniej w swoim artykule, całkowicie zaprzeczając samemu sobie,  Comfort mówi to w akapicie, który przedtem umyślnie skróciłem:

Niebezpieczeństwem wigowskiej historii jest to, że uzasadnia dominację klasy rządzącej jako wynik nieubłaganych sił naturalnych. Jest to szczególnie kuszące przy pisaniu o nauce, ponieważ wiedza naukowa istotnie postępuje naprzód.

Jak to więc jest, doktorze Comfort? Czy nauka maszeruje ku prawdzie, czy nie? Jeśli nie, jak pan mówi na końcu, to co to znaczy, że wiedza naukowa postępuje naprzód? Czy istnieje różnica między wiedzą naukową a prawdą? Czy to jest jakaś postmodernistyczna gra słowna, czy też pod koniec artykułu zapomniał pan, że wcześniej sugerował pan, że nauka istotnie robi postępy w rozumieniu wszechświata? Czy też przedefiniował pan słowo „maszeruje”?


Oczekuję na wieloczęściową odpowiedź i wyjaśnienia dra Comforta na Twitterze. Naprawdę jednak nie rozumiem, co czyni tego człowieka wystarczająco kwalifikowanym do pisania o nauce dla „Nature” i „Atlantic”. Może jednak te pisma chcą dawki antynauki i postmodernizmu jako odtrutki dla jedynego prawdziwego sposobu zdobywania wiedzy: nauki i jej metody empirycznej.


Nathaniel Comfort redux: Science doesn’t progress (or does it?)

Why Evolution Is True, 13 października 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry A. Coyne

Emerytowany profesor na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków. Jest również jednym ze znanych "nowych ateistów" i autorem książki "Faith vs Fakt". Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.
 

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nauka

Znalezionych 1086 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dlaczego ten wirus inaczej dotyka pokolenia?   Ridley   2020-03-30
Czaszka maleńkiego dinozaura/ptaka znaleziona w bursztynie   Coyne   2020-03-27
Szczepionka na koronawirusa nie przybędzie szybko   Ridley   2020-03-25
Niebawem dowiemy się jak solidna jest nasza cywilizacja   Ridley   2020-03-23
Żywotność wirusa Covid-19 na różnych powierzchniach (rada: używaj rękawiczek, kiedy odbierasz paczki i nie otwieraj ich przez 24 godziny)   Coyne   2020-03-21
Dzień był krótszy 70 milionów lat temu   Novella   2020-03-20
Jak często powstają ptasie hybrydy?   Coyne   2020-03-18
Mózgi noworodków   Novella   2020-03-16
Twierdzenie o białku i DNA dinozaurów   Novella   2020-03-10
Porażka jest stałym elementem pracy naukowca   Konrad Bocian   2020-03-07
Jak myśleć o naszych problemach   Tupy   2020-03-03
Dlaczego tak wiele nowych wirusów pochodzi od nietoperzy?   Ridley   2020-02-29
Odkrycie antybiotyku przez AI   Novella   2020-02-27
Wizyta w Andach u łysek rogatych   Lyon   2020-02-26
Zioła nie pomagają na utratę wagi   Novella   2020-02-25
Dawkins pisze tweeta   Coyne   2020-02-24
W obronie binarności płci u ludzi   Coyne   2020-02-21
Nie palmy pieniędzy na ołtarzu zielonej manii   Lomborg   2020-02-20
Więcej dowodów ewolucji: końskie zarodki zaczynają tworzyć pięć palców, a cztery zawiązki znikają   Coyne   2020-02-18
Homeopatyczny rentgen   Novella   2020-02-14
Różnice płci w wyborze zabawek: chłopcy bawią się chłopięcymi zabawkami, dziewczynki dziewczęcymi zabawkami   Coyne   2020-02-13
Śmiertelność z powodu raka nadal spada wbrew twierdzeniom szarlatanów     2020-02-11
Odkrycie w immunologii, a leczenie nowotworów   Novella   2020-02-10
Ponowne psucie nauki przez ideologię: ”Slate” wypacza biologię ewolucyjną, by wyglądała na kapitalistyczną i antysocjalistyczną   Coyne   2020-02-07
Flamingi z braku łysek rogatych   Lyon   2020-02-06
Moja ostatnia praca badawcza. Część 3: Znaczenie   Coyne   2020-02-04
Moja ostatnia praca badawcza. Część 2: Wyniki   Coyne   2020-02-03
Moja ostatnia praca badawcza: Część 1: Cele i metody   Coyne   2020-02-01
Ewolucyjne wyjaśnienie nienaukowych przekonań   Bretl   2020-01-31
Zdumiewająca mimikra   Coyne   2020-01-27
Reality check: Pęd do szybkiej „zerowej” emisji to gwarancja przegranej   Lomborg   2020-01-27
Sfuszerowany artykuł o biologii w „Washington Post”   Coyne   2020-01-24
Punkty dla Ameryki w konflikcie między Iranem i USA   Destexhe   2020-01-24
Zbliżanie się do rozumienia pamięci   Novella   2020-01-22
Z perspektywy naszego kurnika   Witkowski   2020-01-16
Fałszywa pokora nie uratuje planety   Boudry   2020-01-09
Złoty ryż zatwierdzony na Filipinach   Novella   2020-01-07
Cudowna animacja DNA i komórek   Coyne   2020-01-06
Dychotomiczne myślenie, niepewność i zaprzeczanie nauce     2020-01-01
Mieliśmy najlepszą dekadę w historii. Naprawdę   Ridley   2019-12-31
Kreacjonista opowiada się za ”argumentem z niedowierzania”   Coyne   2019-12-26
Biologia męskiej agresji i dlaczego nie jest to tylko „socjalizacja”   Coyne   2019-12-24
Wydajność, wyzysk, wybory   Koraszewski   2019-12-23
Społecznościowe finansowanie szarlatanerii   Novella   2019-12-20
Wykład Dawkinsa o czerpaniu odwagi z darwinizmu   Coyne   2019-12-18
Uprawy GM, takie jak Złoty Ryż, uratują życie setek tysięcy dzieci   Ridey   2019-12-13
Darwin, lisy i inne ssaki na Falklandach   Mayer   2019-12-11
Wirtualna edukacja   Novella   2019-12-03
Teoria klasy próżniaczej Thorsteina Veblena – uaktualnienie statusu   Henderson   2019-12-02
Punkt szczytowy inteligencji   Novella   2019-11-30
Likwidowanie przeziębienia miedzią   Novella   2019-11-27
Dlaczego wyjaśnianie problemów przez biały przywilej jest niesłuszne   Rob Henderson   2019-11-25
LiveScience zachwala panpsychizm jako rozwiązanie trudnego problemu świadomości   Coyne   2019-11-22
Jak walczyć z firehosing   Novella   2019-11-19
Odwołajcie antyszczepionkową konferencję w Tel Awiwie   Blum   2019-11-15
Ewolucja dwunożności   Novella   2019-11-14
Granice „przeskoczenia” progu opłacalności   Lomborg   2019-11-13
Dlaczego nie żyjemy w epoce post-prawdy   Pinker   2019-11-11
Śledząc pochodzenie człowieka   Novella   2019-11-09
Skamieniałe trylobity idące gęsiego. Ale dlaczego to zrobiły?   Coyne   2019-11-06
Saga o złotym ryżu   Novella   2019-11-04
Kolejne badanie rolnictwa organicznego   Novella   2019-11-02
Fabrizio Benedetti pyta: “Czy badania placebo wzmacniają pseudonaukę?”     2019-11-01
Nathaniel Comfort raz jeszcze: nauka nie czyni postępów (czy może robi to?)   Coyne   2019-10-31
Pochwała jednoznaczności   Witkowski   2019-10-29
Stare i nowe  troski o bezpieczeństwo żywnościowe   Ongu   2019-10-28
Powrót Adama i Ewy jako rzeczywistych ludzi, jak proponuje kolejna pseudonaukowa teoria   Coyne   2019-10-25
Pradawne przechowywanie żywności   Novella   2019-10-24
Artykuł w naukowym piśmie ”Nature” dyskredytuje naukę i „scjentyzm”, kwestionuje wartości Oświecenia   Coyne   2019-10-22
Błogosławieni ci, którzy wycofują   Jacoby   2019-10-19
Pro-life czyli czarodziej z Krotoszyna   Koraszewski   2019-10-18
Biologia rozwoju ujawnia ewolucyjną historię   Novella   2019-10-15
Niebezpieczne życie antropologa   Blackwell   2019-10-12
Swędzikami jesień się zaczyna   Łopatniuk   2019-10-11
Jak wieloryb stracił swoje geny   Coyne   2019-10-10
Używanie sztucznej inteligencji do diagnozy   Novella   2019-10-08
Niespodzianka! Koty są tak samo przywiązane do swojego personelu jak psy i niemowlęta   Coyne   2019-10-05
Oburzenie, stronniczość i niestabilność prawdy   Novella   2019-10-04
O zmianie klimatu: ludzkość nie jest „nikczemna”   Lomborg   2019-10-03
Postmodernizm wyjaśniony i krytykowany   Coyne   2019-09-30
Uzdrawianie kryształami   Novella   2019-09-26
Kolejna rewolucja w rolnictwie   Novella   2019-09-24
Opory przeciwko szczelinowaniu są oparte na ideologii, a nie na nauce   Jacoby   2019-09-23
St Paul Island część 5   Lyon   2019-09-21
Co to jest czerwona rtęć?   Novella   2019-09-20
Jaka sztuka siedzi w naszych genach i czy to aby nie kicz?   Koraszewski   2019-09-19
Fałszywe wspomnienia i Fake News   Novella   2019-09-18
Kolejna próba odrzucenia teorii Darwina   Coyne   2019-09-17
Choroba zielonych mięśni   Łopatniuk   2019-09-14
”Sygnalizowanie cnoty” może nas irytować. Cywilizacja byłaby jednak bez niego niemożliwa    Miller   2019-09-13
Foka Weddela wygryza w lodzie otwory do oddychania   Coyne   2019-09-12
DNA i Loch Ness   Novella   2019-09-11
Nowa i ważna czaszka hominina z Etiopii   Coyne   2019-09-10
St Paul Island, Część 4   Lyon   2019-09-06
Biały jak śnieg, żółciutki jak kaczuszka   Łopatniuk   2019-09-04
Pingwiny geje? Nie tak szybko   Coyne   2019-09-03
Czego może nas nauczyć była zwolenniczka antyszczepionkowców, Kelley Watson-Snyder     2019-08-30
Bezzbożowa karma dla psa   Novella   2019-08-29
Odrażające życie płciowe pingwinów białookich   Coyne   2019-08-28
Badanie akupunktury jako terapii na dławicę piersiową   Novella   2019-08-23

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk