Prawda

Sobota, 21 października 2017 - 07:04

« Poprzedni Następny »


W poszukiwaniu umiarkowanych katolików


Andrzej Koraszewski 2017-05-24


Małgorzata Terlikowska zażartowała kiedyś, że Kościół powinien być jej wdzięczny, bo jej mąż chciał zostać księdzem. Kilka razy czytałem jak Tomasza Terlikowskiego nazywano katotalibem, co wydawało mi się informacją, że piszący mieli ograniczoną wiedzę o filozofii i zachowaniach Talibów. Polscy fanatycy religijni to umiarkowani fanatycy, chociaż taki umiarkowany fanatyzm może być nie tylko dokuczliwy, ale może dość szybko zmienić się w formy bardziej zjadliwe.

Amerykański wiceprezydent odwiedził niedawno Indonezję, gdzie zapewnił,  że religia łączy, a nie dzieli, powiedział, że indonezyjskie umiarkowanie religijne może być wzorem dla świata i chwalił wspólnie podzielane wartości - pluralizmu, tolerancji i demokracji. Pech chciał, że było to w dniu wyborów gubernatora Dżakarty, połączonych z burzliwymi zamieszkami i żądaniem, by na polityczne stanowiska wybierani byli wyłącznie muzułmanie, bo tak nakazuje Koran. Indonezyjska tolerancja zaczyna dziś przypominać turecką demokrację. (Ta ostatnia stawiana była światu za wzór przez prezydenta Obamę.)

 

Unikam takich skojarzeń, ale wyobraziłem sobie, że wiceprezydent Mike Pence ląduje w Warszawie i jeszcze na lotnisku wyraża swój podziw dla umiarkowanego katolicyzmu prezydenta Dudy.

 

Żarty na bok, problem jest znacznie poważniejszy. Nie wiem jak sobie wyobraża świeckie państwo pobożny amerykański wiceprezydent. Znacznie więcej wiem o tym, jakie były koncepcje Thomasa Jeffersona, aby zablokować możliwość walk o uczynienie jednego wyznania religią państwową. Wcześniej, w Europie, długo płynęły rzeki krwi w sporach o to, który Bóg jest bardziej miłosierny i kto ma być szafarzem informacji o tym, czego chce Bóg.

 

Kiedy słyszę określenie „umiarkowany muzułmanin” zastanawiam się, czy ludzie słyszą, co właściwie mówią. Prawdą jest, że jako ateista chciałbym zobaczyć prężne organizacje umiarkowanie wierzących, niestety umiarkowanie wierzący wydają się mieć kiepską motywację do organizowania się.

 

Pytałem nawet znajomych wierzących, czy określenie umiarkowany katolik jest obraźliwe. Reakcje były różne, jedni respondenci parskali śmiechem (w tych przypadkach zauważalna była wysoka korelacja z umiarkowanym wierzeniem lub z nieśmiałym sceptycyzmem zgoła). Stosunkowo najczęściej pojawiała się reakcja zdumienia i niezrozumienia. Głęboko wierzący skłonni byli do dzielenia włosa na czworo, a jedna osoba próbowała mnie przekonywać, że umiarkowani katolicy to ci fanatycy od Rydzyka. (Nie dałem temu jednak wiary.)

 

Osobiście odnoszę wrażenie, że mamy obecnie rządy umiarkowanie oświeconych nieumiarkowanych katolików. Wszystko jest jednak względne i jeśli profesor Chazan zostanie ministrem zdrowia, możemy dojść do wniosku, że doktor Radziwiłł to umiarkowany katolik. Prawdziwą tragedią byłyby jednak takie zmiany, które kazałyby nam wspominać arcybiskupa Michalika, czy arcybiskupa Marka Jędraszewskiego jako umiarkowanych katolików odnoszących się z katolickim respektem do rządów prawa.

 

Powróćmy jednak do nieporozumień wokół pojęcia „umiarkowanych muzułmanów”. Jak niektórzy wiedzą, liczba muzułmańskich ofiar nieumiarkowanych muzułmanów tysiąckrotnie przekracza liczbę ofiar muzułmańskiego terroryzmu w Europie i Ameryce. Jak zauważył niedawno Raymond Ibrahim,  Amerykanin egipsko-koptyjskiego pochodzenia (umiarkowanie wierzący z silną humanistyczną tożsamością), obecność nieumiarkowanych muzułmanów we władzach rządowych, a w szczególności w tzw. resortach siłowych i w oświacie, wyzwala ogromne pokłady nieumiarkowania wśród znacznej części umiarkowanych. Ibrahim ilustruje to danymi o atakach motłochu na chrześcijańskie kościoły, czy to w Egipcie, czy w Pakistanie, czy w Nigerii, podkreślając, że atakujący to najczęściej nie są zorganizowani islamiści (o których można przewrotnie twierdzić, że nie mają nic wspólnego z islamem), ale najzwyklejsi wierni, którzy po wyjściu z meczetu i przemyśleniu wskazań lokalnego imama idą palić i mordować.

 

Również zakwalifikowanie do umiarkowanych zmienia się w zależności od sytuacji. Na przykład Bractwo Muzułmańskie, które powstało w 1928 roku i rozwijało się równolegle z europejskim nazizmem (zachowując z nim cały czas bliskie i przyjazne kontakty) wraz z pojawieniem się Al-Kaidy, a potem Państwa Islamskiego, uzyskało w oczach wielu znawców islamu status organizacji umiarkowanych muzułmanów. (Teoria względności religijnego umiarkowania wydaje się być bardzo elastyczna, w szczególności kiedy uprawiana jest przez zwolenników historiozofii postfaktograficznej.)

 

Czy spory o muzułmańskie umiarkowanie mogą być interesującą analogią pomagającą zrozumieć niektóre tendencje w zachodnim świecie? Z pewnością należy w tych porównaniach zachować umiar i ostrożność. Warto jednak zauważyć, że w Polsce na przykład nie wiadomo dlaczego różnym ludziom zaczęli się przypominać donatyści. Pisząc o tym zapomnianym ruchu chrześcijańskim z początków IV wieku „Gazeta Wyborcza” informowała, że:

„Bojówki donatystów, tzw. circumcelliones, budziły grozę chrześcijan z afrykańskich prowincji Cesarstwa Rzymskiego. Wszczynały bójki uliczne, a na swoją wiarę nawracały za pomocą pałek. Marksistowscy historycy widzieli w donatystach prototyp nowoczesnych grup rewolucyjnych.”

Czy te historyczne wspominki mają coś wspólnego z obrazami tłumów umiarkowanych muzułmanów domagających się na ulicach Lahore kary śmierci dla bluźnierców, czy raczej z oddziałami umundurowanych paraPolaków niosących hasło „Śmierć wrogom Ojczyzny”? Tych drugich zapewne nie można jeszcze nazwać biskupimi bojówkami, chociaż swoich związków z Jasną Górą nie kryją, a błogosławieni byli po wielokroć.

 

Interesująca była wypowiedź z 24 kwietnia br. duszpasterza kibiców, księdza Jarosława Wąsowicza, który przekazał młodzieży szkolnej w Kielcach „informację”, że Tadeusz Mazowiecki i Leszek Kołakowski walczyli z bronią w ręku z żołnierzami wyklętymi. Całkowicie pomijając brak chociażby cienia związku tych opowieści z rzeczywistością, warto się zastanowić z jakiego powodu  od kilku lat narasta niechęć nieumiarkowanych katolików do postaci Tadeusza Mazowieckiego, żarliwego katolika i człowieka, który budował „przyjazny rozdział Kościoła i państwa”? Mazowiecki zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego, że jest koniem trojańskim dla tych, których celem było wrogie przejęcie państwa przez Kościół, był na początku naszej transformacji bodaj najwybitniejszym przedstawicielem umiarkowanych katolików, którzy nie widzieli żadnej sprzeczności między swoją religią i demokracją. Najwyraźniej jednak traktowano ich instrumentalnie, by pomogli zbudować na arenie politycznej przyczółek dla mniej umiarkowanych katolików. Obecna niechęć granicząca z nienawiścią (i to nie tylko duszpasterza kibiców) właściwie nie powinna dziwić. Dziwi i martwi, że umiarkowani katolicy jakby zaakceptowali swoją przegraną i przestali poszukiwać form organizacyjnych, które nadałyby moc odosobnionym głosom protestu tych wierzących, którzy woleliby, aby ich wiara nie była sprzeczna z takimi wartościami jak pluralizm, tolerancja i demokracja, a którzy idąc do kościoła coraz częściej słyszą nawoływania do katolickiego nieumiarkowania.                        

 

Chciałoby się powiedzieć: umiarkowani wszelkiej maści łączcie się, ale takie hasło mogłoby być źle zrozumiane. Nie pozostaje zatem nic innego jak apel, by umiarkowani zaczęli się agresywnie ujawniać.   


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Znasz li ten kraj

Znalezionych 144 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

W oparach religijnej magii   Koraszewski   2017-10-10
Ipso facto omlet z groszkiem   Kruk   2017-09-19
Mroczny cień udrapowanych autorytetów   Koraszewski   2017-08-23
Apel Stowarzyszenia Miłośników Logiki Nieformalnej   Kruk   2017-08-18
Pan Baginski pyta o antysemityzm   Koraszewski   2017-08-17
Jak to na wojence ładnie, tarara...   Koraszewski   2017-08-09
O seksie, moralności i religii   Koraszewski   2017-08-06
Sumienie, czyli moralność bez smyczy   Koraszewski   2017-08-04
Kryzys komunikacji werbalnej, czyli patos środkowego palca   Koraszewski   2017-07-31
Costaguana dla Costaguańczyków   Koraszewski   2017-07-23
Uchodźcy a sprawa polska   Koraszewski   2017-07-08
Czy suweren jest blondynem?   Koraszewski   2017-06-30
Dramat z nadmiarem inteligencji emocjonalnej   Kruk   2017-06-26
Na tropach chrześcijańskiego feminizmu   Koraszewski   2017-06-24
W poszukiwaniu umiarkowanych katolików   Koraszewski   2017-05-24
Prezydent nie wszystkich Polaków   Koraszewski   2017-05-16
Jak pięknie kwitną kanalie   Koraszewski   2017-05-01
Niechęci etniczne w służbie ratowania czytelnictwa w Polsce   Koraszewski   2017-04-27
Panu Bogu świeczkę, biskupom ogarek, pora zapalić światło   Koraszewski   2017-04-18
Infantylizmofilia czy chrześcijańska myśl światła?   Koraszewski   2017-04-14
My chcemy boga, w książce, w szkole...   Koraszewski   2017-03-27
O płodności intelektualnego onanizmu   Kruk   2017-03-14
Ogień narodowy, czyli patriotyzm patologiczny   Koraszewski   2017-03-10
Czy Polacy wybiją się...   Koraszewski   2017-03-02
Przemysł zmasowanej dezinformacji   Koraszewski   2017-02-27
O trudności zamiany rozmów nocnych na dzienne   Kruk   2017-02-21
Dziewiczy lasek na skraju miasteczka   Kruk   2017-01-21
Narodowy socjalista pisze do mnie list   Koraszewski   2017-01-11
Znaki czasu na Jasnej Górze i gdzie indziej   Koraszewski   2017-01-09
Żaba mortal combat i lewatywa z kawy   Szczęsny   2017-01-05
Jego Małość i halucynogenny grzyb   Kruk   2017-01-02
Krzyżacy, Włodkowic i siekiera na ołtarzu   Koraszewski   2016-12-29
I gdzie nas ten dyskurs prowadzi?   Kruk   2016-12-20
Szlak bojowy Jarosława Kaczyńskiego   Koraszewski   2016-12-17
Ujednolicone miary zdrowego rozsądku   Kruk   2016-12-08
Nauka dla świata pracy   Koraszewski   2016-12-03
Intronizacja Chrystusa, czyli powiedzcie Allahu akbar   Koraszewski   2016-11-23
Awangarda umysłowego proletariatu   Kruk   2016-11-21
Do posłanki co dyskutować chciała   Koraszewski   2016-11-19
Perwersyjny moralista w sutannie   Koraszewski   2016-11-10
Kobieta superpatronką roku 2017   Koraszewski   2016-11-07
Kościół bardzo kocha kobiety   Koraszewski   2016-10-28
Czarny Poniedziałek był tylko początkiem długiego marszu   Koraszewski   2016-10-24
Polityka, Kościół i medycyna   Koraszewski   2016-10-17
Bitwa o historię i nauki ścisłe   Koraszewski   2016-09-20
Burdel w Izbie Gminnych Lordów   Koraszewski   2016-09-15
Nagie szaty króla czyli plaga bytów pozornych   Koraszewski   2016-08-26
Klauzula zdeprawowanego sumienia   Koraszewski   2016-08-03
Uwagi o rozważaniach o naprawie Rzeczpospolitej   Koraszewski   2016-07-31
Serce Prezesa ogrzeje Polskę   Kruk   2016-07-20
O Polskę parlamentarną, czyli kilka myśli po lekturze informacji o projekcie.   Koraszewski   2016-06-09
Co państwu dolega?   Koraszewski   2016-06-07
Tylko „Świerszczyk” nie  kłamie   Koraszewski   2016-05-27
Paraliż postępowy polską racją stanu   Kruk   2016-05-22
Nasza partia jest czystą demokracją   Koraszewski   2016-05-13
Czy leci z nami psychiatra?   Koraszewski   2016-05-10
Gimnazjalna Loża Masońska   Kruk   2016-05-06
Święto Konstytucji, czy świętowanie zdrady?   Koraszewski   2016-05-03
Antyaborcyjne paranoje, albo teoria krzyczącego zarodka   Pietrzyk   2016-04-25
List otwarty do Prymasa PolskiArcybiskupa Wojciecha Polaka   Koraszewski   2016-04-19
Utopia, czyli dlaczego historia niczego nas nie uczy?   Ferus   2016-04-17
Czy politycy byli głusi, czy zagubieni?   Koraszewski   2016-04-15
Nie zgubić ani jednego zarodka   Koraszewski   2016-04-12
Sens picia ateisty   Kruk   2016-04-11
Błędy lekkie, ciężkie i śmiertelne   Koraszewski   2016-04-07
Kochaj bliźniego swego czyli rzecz o aborcji   Koraszewski   2016-04-04
Pycha wierzącego, pokora ateisty   Kruk   2016-04-01
ONI polską racją stanu   Kruk   2016-03-10
Jan Hartman wzywa do polemiki   Koraszewski   2016-03-03
Historia i Instytut Narodowego Alzheimera   Koraszewski   2016-02-20
Książę Świebodzina i okolic   Kruk   2016-02-19
W Polsce, czyli w Europie   Koraszewski   2016-02-01
Zamienianie słowa w ciało   Koraszewski   2016-01-26
Rigor mortis   Kruk   2016-01-25
Powrót fundamentalnych wartości   Pietrzyk   2016-01-19
Polska hybrydowa, czyli system parlamentarno-prezesowski   Kruk   2016-01-16
Występując w obronie moich przywilejów   Koraszewski   2016-01-14
Tako rzecze panna Krysia   Kruk   2016-01-05
Dlaczego nie chcę być polskim inteligentem   Koraszewski   2016-01-04
A ja was zjadacze chleba i tak dalej   Kruk   2015-12-31
Jak się kler z szatanem mocuje   Koraszewski   2015-12-28
Modlitwy o wstawiennictwo – poradnik   Kruk   2015-12-26
Świąteczny prezent dla Prezesa   Kruk   2015-12-24
Państwo na prawach bożych,czyli długa droga od Józefa Kępy do Beaty Kempy   Koraszewski   2015-12-14
Ten prezydent łamie prawo   Koraszewski   2015-12-09
Burzliwe życie brakujących ogniw   Kruk   2015-12-08
Stowarzyszenia Konstytucyjnych Demokratów nie ma   Koraszewski   2015-12-02
Śmiać się, płakać, czy działać?   Koraszewski   2015-11-23
Nowe wraca, a życie idzie dalej   Kruk   2015-11-17
Czy musimy tolerować nienawiść i wezwania do nietolerancji?   Koraszewski   2015-11-12
Polska w ruinie, idziemy głosować   Koraszewski   2015-10-21
Pięcioro (raczej nie) wspaniałych   Koraszewski   2015-10-07
Uchodźcy, polityka i demografia   Koraszewski   2015-09-16
Mój prezydent, moja premier   Kruk   2015-09-09
Refleksje pobożocielne i Ewangelia św. Mateusza   Koraszewski   2015-06-06
Kto wygrał i co wygrał?   Koraszewski   2015-05-26
Państwo i boska komedia   Koraszewski   2015-05-05
W poszukiwaniu konstytucyjnych demokratów   Koraszewski   2015-04-27
PAP ma Alę, Ala ma Hamas   Koraszewski   2015-04-07
Katolicy, protestanci i nasza przyszłość   Koraszewski   2015-03-30

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk