Prawda

Środa, 13 listopada 2019 - 23:59

« Poprzedni Następny »


Rozprawa między panem, zupą i szatanem


Marcin Kruk 2014-04-18


Bogowie to modele teoretyczne powiada Vic Stenger i ja się z nim całkowicie zgadzam. Nie zwalajmy na objawienie, bogowie są tworem wybujałej wyobraźni, chyba że nasza wiara jest apofatyczna, wówczas tworzymy modele tego, czym oni nie są.

W miarę postępów nauki wyłaniają się potrzeby uzgodnienia modelu boga z tym, co jest prawie pewne, a co wiemy w oparciu o odkrycia naukowe. Spada zapotrzebowanie na siłę roboczą w rolnictwie, wzrasta liczba zatrudnionych w nauce, ale jest jeszcze gorzej, bo nie tylko dziesiątki milionów ludzi w ten lub inny sposób zajmuje się nauką, ale setki milionów w ten lub inny sposób zaczyna odczuwać dysonans poznawczy między tym, co najpierw opowiada babcia, potem ksiądz, a potem (jak ktoś ma cierpliwość czytania tych uczonych rozważań) uczeni w świętych pismach teologowie, a tym, o czym najpierw opowiadają nauczyciele, a potem co sami czytamy w doniesieniach o postępach nauki.

 

Oczywiście możemy kochać babcię inaczej i szanować ją z pełną świadomością, że babcia nie posiada wolnej woli i prezentując nam pewien model teoretyczny pewnego boga podejmowała podwójnie ślepą próbę wpuszczenia nas w maliny. Czasem jednak urok babci jest tak przemożny, że nie ma innej rady, jak radzenie sobie z dysonansem poznawczym jednostki wpuszczonej w teologiczne maliny, a zarazem świadomej, że coś tu chyba nie gra.

 

Uwolniona z rolnictwa siła robocza trafiała początkowo głównie do armii i zakonów, i liczba pracujących nad badaniem i rozwojem modeli bogów rosła lawinowo, nie przyczyniając się specjalnie do wzrostu technicznej innowacyjności i dalszego spadku zapotrzebowania na siłę roboczą w rolnictwie. Konkurujące między sobą armie i zakony zgłaszały jednak pewne zapotrzebowanie na innowacyjność inną niż na polu teologicznym, ponieważ modły były mało skuteczne i nie dawały ani gwarancji zwycięstwa w bitwach, ani możliwości gromadzenia bogactw większych niż mieli konkurenci.

 

Powiązana z różnymi modelami bogów innowacyjność była ceniona, ale bez przesady, co mogło być spowodowane bardzo wysoką oceną tradycji jako źródła autorytetu i mądrości. Nad masami babć czuwała armia męskich pasterzy, a ci wiedzieli, że wszystko, co nowe, może być zagrożeniem dla wszystkiego, co stare, a wszystko, co dobre, było oparte na tym, co nienaruszone, czyli, niezależnie od przydzielonego modelu boga, hasło „Trwam” pozostawało na multipleksie teraz i zawsze, a tworzenie nowych modeli teoretycznych boga lub bogów nie było dobrze widziane.

 

Czasem jednak stary model boga wymagał nowej kontekstualizacji, z której wyłaniał się nowy paradygmat trwania, pozwalający na adaptację dysonansu poznawczego wiernych, którzy w miarę uwalniania siły roboczej z rolnictwa mieli coraz więcej czasu wolnego na zadawanie zbędnych pytań.  Obrona „Trwam” wymagała mimo wszystko pewnej innowacyjności zarówno technicznej, jak i intelektualnej.

 

Tak czy inaczej, dotarliśmy do punktu, w którym liczba wiernych zdających sobie sprawę z faktu, że ewolucja jest faktem, osiągnęła nie tylko pewną masę krytyczną, ale (co wydaje się jeszcze gorsze) lawinowo zaczął wzrastać procent takich osób wśród babć, co mimo obecności na multipleksie stanowi poważne zagrożenie dla trwania powszechnej akceptacji modelu stworzenia opartego na glinie i chuchaniu. Dysonans poznawczy zaczyna brzmieć jak heavy metal.

 

Wielu teologów zdaje sobie dziś sprawę z faktu, że multipleks, nie multipleks, trwanie jest zagrożone i potrzebny jest nowy inteligentny paradygmat akceptowalny dla babć nowej generacji.

 

Model boga osobowego, z siwą brodą, w białej sukni, obutego w sandały odrobinę się przeżył, zaś świadomość kwantowa, bezcielesna, niezakotwiczona w materii, wydaje się być dla babć mało użyteczna, właściwie wręcz niefunkcjonalna w przekazie międzygeneracyjnym. Ludzkość stoi przed poważnym problemem, który zapewne będzie przezwyciężała metodą prób i błędów.

 

Stoimy przed pytaniem, czy ostrożnie korygować tradycyjne modele bogów, czy trzeba zmienić wszystko, żeby nic nie zostało zmienione? (Są tu również szwadrony trwania przy modelu wyjściowym, ale nie o nich tu mowa, bo to kompletny teologiczny lamarkizm.)  

 

Centralnym problemem pozostaje stworzenie, bo bez stworzenia wszystkiego przez jakąś świadomość poprzedzającą wszelkie istnienie konstrukcja modelu boga wydaje się być niemożliwa.

     

Krótko mówiąc stoimy przed dylematem, czy na początku było słowo, czy jakieś bóg wie co? Bóg osobowy już się raczej nie obroni, więc zostaje nam gołe słowo. Czyste słowo w sobie i dla siebie poprzedzające wszystko. Co więcej, musimy założyć, że nie było to jedno słowo, bo jedno słowo nie dałoby rady. Więc na początku musiało być dużo gadania, tyle, że nie było ust. Były to słowa pomyślane, ale nie było mózgu, była to świadomość jako taka osadzona w nicości. Pytanie czy była to świadomość uprzejma, czy taka biblijnie obcesowa? Świadomość mówiąca „niech się stanie”, czy mówiąca „niech się stanie, proszę”? (Ostatecznie noblesse oblige.)

 

O ile kwestię powstania samej materii możemy na pierwszym etapie międzygeneracyjnego przekazywania  propedeutyki stworzenia próbować pominąć, o tyle powstanie życia na Ziemi jest w relacjach między babcią i wnukami kwestią niezbywalną.  Tu właśnie pojawia się pytanie o komunikację między bogiem-bezosobową świadomością a zupą prebiotyczną.

 

Hipoteza takiej rozmowy nie jest jeszcze gotowym modelem teoretycznym, który można przekazać babciom, jest to zaledwie propozycja, którą trzeba poddać testom Ducha Świętego.

 

Nauka nie odpowiedziała nam jeszcze na pytanie o moment i sposób pojawienia się wody na Ziemi, twierdzi jednak, że życie zaczęło się w wodzie. Mamy tu kilka hipotez i stosunkowo najwięcej zamieszania jest wokół tak zwanej zupy prebiotycznej, czyli jakiegoś miejsca, gdzie się solidnie gotowało i gdzie było dużo składników. Tam właśnie prawdopodobnie pojawił się bóg-bezosobowa świadomość z ulepionym przez siebie prototypem zwierzęcia na swój obraz i podobieństwo i poprosił zupę o uruchomienie produkcji seryjnej z mięsa, krwi i kości.

 

Zupa próbowała się wykręcać, mówiąc że zajmie to bardzo dużo czasu. Jednak bóg – bezosobowa świadomość zapewnił zupę, że nie ma pospiechu, że doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, iż nie od razu Kraków zbudowano.

 

I tu pojawia się postać bezosobowego szatana, o którym teolog apofatyczny powiedziałby tyko, że nie jest dobry. Bezosobowy szatan jest również wolną od partnerskich związków z  materią świadomością, ale świadomością wredną. Otóż mamy powody by podejrzewać, że bezosobowy szatan mieszał w tej zupie, powodując, że pewne efekty procesu ewolucyjnego sprawiają wrażenie jakby były sprzeczne z dobrą bezosobową świadomością.

 

W międzygeneracyjnym przekazie propedeutyki stworzenia (a pamiętajmy, że nasz model teoretyczny ma mieć zastosowania praktyczne), musi być miejsce na dwa kamienie węgielne – pierwszy, że świadomość poprzedzała istnienie, drugi, że bezosobowy bóg nie musiał tchnąć duszy w glinianą kukłę, ale musiał to zrobić, w którymś momencie rozwoju gatunku Homo.

 

Zasadnicze kwestie musiały zatem rozstrzygnąć się podczas rozmowy między Panem, zupą, a szatanem, z której nie mamy zapisów i która w pewnym sensie jest brakującym ogniwem naszej wiedzy o stworzeniu przez bezosobowego boga i o intrygach bezosobowego szatana. Musimy zapytać wody, która jak wiadomo pamięta wszystko. Nauka nie potrafi jeszcze komunikować się z wodą, a propozycja zdania się w tej kwestii na innowacyjność babć jest kusząca, ale z punktu widzenia metodologii trudna do zaakceptowania.

 

W tej sytuacji trzeba wracać do poprawiania zeszytów, bo nie będę wiedział co  powiedzieć dzieciom.                                                                                             


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Przyjemność z czytania Lucjan Ferus 2014-04-19


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 581 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dewocja to pobożność? Czyli wizyta u starszej pobożnej pani.   Ferus   2019-11-10
Biskupa czerep rubaszny   Koraszewski   2019-11-08
Sen mara, Bóg wiara, nieśmiały głos podświadomości, czy bezsensowne rojenia senne?   Ferus   2019-11-03
Refleksje sprzed lat: „Proporcje krzyku i smaku”   Ferus   2019-10-27
Trudne początki mitu   Ferus   2019-10-20
Jak Bóg ogarnia swoje dzieło   Ferus   2019-10-13
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (V)   Ferus   2019-10-06
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców IV   Ferus   2019-09-29
Katolicka Afryka i jej niepokoje   Igwe   2019-09-27
Turcja: ucieczka od religii?   Bulut   2019-09-25
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (III)   Ferus   2019-09-22
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (II)   Ferus   2019-09-15
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Zlecenie walki z szatanem   Koraszewski   2019-09-02
Mrówki i ludzie. Czyli niepokojące podobieństwo „korony stworzenia” do bezrozumnych owadów.   Ferus   2019-09-01
Jabłko, które jabłkiem nie było   Ferus   2019-08-25
Ta miłość zaczęła się od strachu   Koraszewski   2019-08-24
Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05
Nieszczęsny ateizm. List do przyjaciela   Koraszewska   2019-05-04
Ewangelia według pana Jeża   Koraszewski   2019-05-02
Biły się dwa bogi   Koraszewski   2019-04-29
Rozmyślając nad sensem życia IV.   Ferus   2019-04-28
Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu   Koraszewski   2019-04-26
Wzrastająca obecność boga   Koraszewski   2019-04-22
Rozmyślając nad sensem życia (III)   Ferus   2019-04-21
Dziękujmy Panu, korona cierniowa ocalona   Koraszewski   2019-04-19
Czary, zagrożenie bezpieczeństwa i prawo szariatu   Igwe   2019-04-16
Rozmyślając nad sensem życia (II).   Ferus   2019-04-14
Dlaczego ateiści walczą o prawo wyjścia z cienia w Afryce i nie tylko w Afryce?   Igwe   2019-04-10
Rozmyślając nad sensem życia   Ferus   2019-04-07
Krzywdy wyrządzone ludzkości przez naukę   Ferus   2019-04-01
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Mały Traktat o duszy dziecka poczętego tak lub inaczej   Koraszewski   2019-03-26
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia? (II)   Ferus   2019-03-24
Zwalczanie oszukańczych kapłanów i komercjalizacji religii w Republice Południowej Afryki   Igwe   2019-03-23
Dlaczego musiałem zostać ateistą   Ferus   2019-03-17
Eks-ateistka obnaża nędzę ateizmu   Koraszewski   2019-03-07
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-03-03
Trzy dni, które nie wstrząsną Kościołem   Koraszewski   2019-02-25
Ego kontra Świadomość II. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-24
Kiedy największa na świecie sunnicka instytucja religijne potępi swój kolonializm?    Shoaaib   2019-02-24
Artykuł w ”New York Times”: Nauka może uczyć się od religii   Coyne   2019-02-20
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-17
Papież ucałował notorycznego islamistycznego antysemitę   Meotti   2019-02-12
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia?   Ferus   2019-02-10
Płaska Ziemia: kwestia wiedzy czy wiary? (II)   Ferus   2019-01-27
Płaska Ziemia: czyli kwestia wiedzy czy wiary?   Ferus   2019-01-20
Zachodni apologeci ekstremizmu   Rafizadeh   2019-01-19
Refleksje po lekturze „Ateisty”   Ferus   2019-01-13
Czy Afryce potrzebna jest religijna reformacja?   Igwe   2019-01-08
Eksperci od „prawdziwej” wolności i grzechu   Ferus   2019-01-06
Ośmioletnia panna młoda   Rafizadeh   2019-01-02
Intrygujące pytanie papieża Franciszka   Ferus   2018-12-30
Tak, jest wojna między nauką a religią   Coyne   2018-12-29
Jasełkowo-teologiczne refleksje dziadka „Maryi panienki”.   Ferus   2018-12-23
Pogodzenie nauki i religii?   Coyne   2018-12-21
Adwokat diabła II.Czyli religijna wersja ludzkich umiejętności „poszukiwania wyjścia”.   Ferus   2018-12-16
Adwokat diabła. Czyli religijne racje zastępujące prawdę.   Ferus   2018-12-09
Duchowni wypaczają religię i mordują kobiety   Reza   2018-12-03
Niechciany dar Boga. Czyli trudności z akceptacją nieuniknionego.   Ferus   2018-12-02
W Nigerii porzucenia religii jest ryzykownym przedsięwzięciem   Igwe   2018-11-29
Człowiek musi w coś wierzyć. Podsumowanie.   Ferus   2018-11-25
 “Islam przeżywa ostre starcie z nowoczesnością i wymaga reform”     2018-11-22
Człowiek musi w coś wierzyć. Schizma arcybiskupa Lefebvre'a   Ferus   2018-11-18
Człowiek musi w coś wierzyć. Mariawici.   Ferus   2018-11-11
Boski niebyt, nauka i patriotyzm   Koraszewski   2018-11-07
Człowiek musi w coś wierzyć. Raskolnicy, Swedenborg.   Ferus   2018-11-04
Człowiek musi w coś wierzyć. Savonarola, Luter i inni   Ferus   2018-10-28
Allah stworzył kobiety, żeby były w domach     2018-10-25
Prawdziwy opór przeciw fanatyzmowi   Chesler   2018-10-24
Człowiek musi w coś wierzyć. Kontynuacja.   Ferus   2018-10-21
List Einsteina kwestionujący religię, biblię i ideę Boga jest znowu na sprzedaż   Coyne   2018-10-19
Jak ekstremistyczny rząd traktuje dziewczynki i kobiety   Bulut   2018-10-19
Szatan pierwszej klasy   Kruk   2018-10-15
Przemyślana odmowa przymusowej relokacji uchodźców   Ferus   2018-10-14
Kiedy rzeczywistość zaprzecza religijnej fikcji. Czyli refleksje nad listem papieża Franciszka do ludu Bożego.   Ferus   2018-10-07
Rozum uskrzydlony wiarą (III)   Ferus   2018-09-30
Rozum uskrzydlony wiarą (II)   Ferus   2018-09-23
Rozum uskrzydlony wiarą   Ferus   2018-09-16
Zbrodnie Boga czy zbrodnie ludzi w imieniu Boga?   Ferus   2018-09-09
Kiedy stworzenie czuje się lepsze od Stwórcy.   Ferus   2018-09-02
Na skrzydłach Nauki i Wiary (III)   Ferus   2018-08-26

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk