Prawda

Czwartek, 14 listopada 2019 - 02:29

« Poprzedni Następny »


Odrażające życie płciowe pingwinów białookich


Jerry A. Coyne 2019-08-28


Piszę serię wykładów, które mam wygłosić, kiedy będę gościnnym wykładowcą na dwóch rejsach po Antarktydzie w październiku i w listopadzie. Jedna z moich pogadanek będzie o wyprawie Terra Nova Scotta (1910-1913), podczas której Scott i jego towarzysze, dotarłszy do Antarktydy statkiem, próbowali dotrzeć do Bieguna Południowego. Scottowi udało się to wraz z czterema towarzyszami, ale na miejscu odkrył, że norweski zespół Roalda Amundsena ubiegł go o nieco ponad miesiąc. Jakie to musiało być rozczarowanie, kiedy zobaczyli norweską flagę na miejscu, do którego dążyli!

Jak pewnie wiecie, cały pięcioosobowy zespół Scotta zmarł w drodze powrotnej: jeden z powodu wstrząsu mózgu, jeden (Titus Oates), z poważnymi odmrożeniami, powędrował na śmierć w burzę śnieżną, żeby nie opóźniać marszu pozostałych trzech, a potem ci trzej, włącznie ze Scottem, zamarzli w swoim namiocie – tylko niespełna 18 kilometrów od schowka z zapasami żywności, do którego nie mogli dojść z powodu burzy.


Jednym z powodów, dla których Amundsen wyprzedził Scotta, jest to, że główną częścią ekspedycji Terra Nova były badania naukowe, co mogło ich opóźniać. (Na przykład, grupa Scotta ciągnęła ze sobą 14 kilogramów skamieniałości Glossopteris przez całą drogę powrotną od bieguna.) Grupa Scotta miała za zadanie dokonywanie obserwacji z dziedzin zoologii, geologii, pogody, ruchu lodów, paleontologii i, oczywiście, miała zbierać okazy.


Moja pogadanka będzie o naukowych aspektach ekspedycji Terra Nova z naciskiem na biologię ewolucyjną. Na przykład, dwa z ich zadań były związane z ewolucją: zbieranie skamieniałości (znaleźli część pierwszych dowodów na to, że Antarktyda była kiedyś częścią dużego kontynentu Gondwany), oraz ustalenie, przez przyjrzenie się jajom pingwinów cesarskich, czy ptaki rzeczywiście są potomkami gadów. Dotarcie do jaj, które jednak nie dały tego rodzaju dowodów, jakie chcieli, wymagało koszmarnej wyprawy do kolonii lęgowej podczas ciemnej zimy na Antarktydzie. Było tak zimno, że zęby ludzi zamarzały i pękały. Ta historia jest częścią najlepszej książki napisanej o tej ekspedycji, Apsleya Cherry-Garrarda The Worst Journey in the World (chodzi o Wyprawę Pingwinią, choć mogłoby się także odnosić do wyprawy Scotta do bieguna.)


W książce nie ma wzmianki o czymś, co znalazłem gdzie indziej, a mianowicie, że ważna wiedza zdobyta przez 12 naukowców z wyprawy Scotta nie ujrzała światła dziennego aż do 2012 roku.  


Lekarz George Murray Levick, postanowił spędzić dwanaście tygodni na obserwacjach dużej kolonii pingwinów białookich (Pygoscelis adeliae) na Cape Adare. To miejsce jest (lub było) największą kolonią lęgową tych zwierząt na świecie z kilkuset tysiącami osobników. Tutaj jest mapa z miejscem kolonii.  





A tutaj jest Levick z jednym z tych rozkosznych ptaków, których, jak zobaczycie, nie uważał za takie rozkoszne:



Levick wypełnił dwa notesy obserwacjami, a kiedy wrócił do Anglii, opublikował dwie książki o pingwinach: Antarctic Penguins—A Study of Their Social Habits, i bardziej techniczną Natural History of the Adélie Penguin. Pominął jednak ważny aspekt biologii białookich – ich zwyczaje seksualne.


Levick odkrył, że białookie praktykowały rozmaite rodzaje seksualnego zachowania, które uznał za odrażające. Kopulowały z nieżywymi samicami, z pisklętami i z własnym potomstwem, a samce odbywały stosunki seksualne z innymi samcami, jak również z żywymi, ale niechętnymi samicami. Praktykowały również zachowania autoerotyczne i samce miały czasami spontaniczny wytrysk na lód.


Levick, zanurzony w wiktoriańskiej moralności, nie uważał tych zachowań za różne od ludzkiej pedofilii, nekrofilii, masturbacji, homoseksualizmu i gwałtu. Choć więc zanotował te zachowania w swoim notatniku, nigdy go nie opublikował, poza czterostronicową informacją, którą rozprowadzał prywatnie i tylko w 100 egzemplarzach.  


Znalazłem całą historię w artykule z ”Polar Record”, w którym na końcu jest reprodukcja informacji Levicka (przytaczam ją poniżej, jest krótka). Kliknij na link pod zrzutem z ekranu, żeby przeczytać artykuł, który jest krótki i bardzo ciekawy! Zjedź na sam dół, żeby zobaczyć wideo z pingwinami białookimi.


Tutaj jest jeden z notatników Levicka, który zawiera zdjęcia. Ale zawiera także jego notatki po angielsku zapisane greckim alfabetem!



Tutaj jest przykład z notatnika, gdzie nagle przechodzi na grecką transliterację (to nie jest tłumaczenie, ale po prostu pisał angielskie słowa greckim alfabetem):  



Najwyraźniej najbardziej zaszokował go widok pingwina, który próbował kopulować z martwym osobnikiem własnego gatunku. Tutaj, wzięty z wspomnianego artykułu, jest przykład transliteracji. Jeśli znasz grecki alfabet, to możesz to przeczytać po angielsku.  


[Dziś po południu zobaczyłem całkowicie niezwykły widok. Pingwin zajmował się sodomią ciała martwego ptaka o białym gardle z własnego gatunku. Akt trwał całą minutę, pozycja przyjęta przez samca nie różniła się pod żadnym względem od normalnej kopulacji, i cały akt przebiegł aż do końcowego wklęśnięcia steku (kloaki)]
[Dziś po południu zobaczyłem całkowicie niezwykły widok. Pingwin zajmował się sodomią ciała martwego ptaka o białym gardle z własnego gatunku. Akt trwał całą minutę, pozycja przyjęta przez samca nie różniła się pod żadnym względem od normalnej kopulacji, i cały akt przebiegł aż do końcowego wklęśnięcia steku (kloaki)]

Nie jest jasne, dlaczego Levick użył greckiego alfabetu; może nie chciał, by ludzie przeglądający jego notatniki czytali ten tekst (czasami naklejał grecką transliterację na notatki po angielsku), a jeśli widziałeś tylko greckie litery, zakładałeś, że to jest rzeczywiście po grecku i ignorowałeś to.  


Levicka szczególnie denerwowało zachowanie kawalerów, których nazywał ”chuligańskimi kogutami”. Oto fragment z jego drugiej opublikowanej książki, z aluzją do zachowania pingwinów (moje podkreślenie):

Wiele kolonii, szczególnie te w pobliżu wody, dręczą małe grupki ”chuliganów”, którzy kręcą się po obrzeżach i jeśli jakieś pisklę zabłąka się w ich pobliże, istnieje duże ryzyko, że straci życie. Zbrodnie, jakie popełniają, są takie, że nie znajdą miejsca w tej książce, interesujące jest jednak zauważenie, że kiedy natura przeznacza ich do znalezienia zajęcia, te ptaki, podobnie jak ludzie, degenerują się w próżniactwie. (Levick 1914: 97–98).

A to napisał w notatniku, kiedy zobaczył samce raz za razem próbujące kopulować z samicą, która – chwilowo sparaliżowana zimnem – próbowała doczołgać się do gniazda:

Wydaje się, że nie ma zbrodni zbyt niskiej dla tych pingwinów.

Zakładając, że zachowanie pingwinów jest przejawem tego samego rodzaju amoralności, jak ludzi zachowujący się podobnie, Levick był zbyt zażenowany, by opublikować te obserwacje. Choć wszystkie okazały się poprawne, nie potwierdzono ich do czasu, kiedy David Ainley obserwował je w latach 1960. i 1970. (Ainley dokonał nawet eksperymentu, pokazując, że samce próbują kopulować nawet z samą zamrożoną głową pingwina.) Tak więc antropomorfizowanie zachowania pingwinów opóźniło postęp naszej wiedzy o pingwinach o pół stulecia.

Tutaj jest informacja, którą Levick utrzymywał w tajemnicy, a która została odkryta i ponownie wydrukowana przez Russella in.

 

[Nie do publikacji]

BRITISH MUSEUM (NATURAL HISTIORY)
SEKSUALNE ZWYCZAJE PINGWINÓW BIAŁOOKICH
Autor: Chirurg G. Murray Levick, R.N.

[Poniższa relacja opiera się na obserwacjach dra Levicka na Cape Adure podczas brytyjskiej ekspedycji (Terra Nova) w 1910 r. Została wydrukowana w lutym 1915 r, ale nie opublikowana.]


Po przybyciu do kolonii wśród pingwinów odbywa się dobieranie się w pary w sposób, jaki opisałem gdzie indziej.


Pary kopulują bardzo często, czasami częściej niż raz dziennie, nie tylko przed złożeniem jaj, ale długo po tym i widziałem samca kopulującego z samicą, kiedy siedziała w gnieździe na dwóch jajach, i później, kiedy pisklęta wyrosły.


Jest ewidentne, że w olbrzymiej kolonii takiej jak ta w Cape Adare, kiedy pozostaje stosunkowo niewiele nieskojarzonych w pary ptaków, rozrzucone w wielkim tłumie mogą one szukać się wzajemnie przez wiele dni, i że niektóre mogą nigdy się nie spotkać.


Bez wątpienia z powodu faktu, że nadszedł okres, kiedy ich funkcje seksualne są u szczytu aktywności, a po części z powodu widoków i dźwięków nieustannie ich otaczających, często widać samce, których namiętności wydają się być wyrwane spod kontroli. Czasami widzimy te ptaki, jak po przejściu pewnej odleglości, wyraźnie w daremnym poszukiwaniu samic, stają nieruchome i sztywne na ziemi, nastepnie przyjmują postawę i dokonują ruchów charakterystycznych dla aktu płciowego, w niektórych wypadkach faktycznie wytryskując spermę na ziemię.


To jest jednak najmniej zdeprawowany z czynów, jakie widziałem. Rozrzucone po wszystkich antarktycznych koloniach są martwe ciała wielu setek pingwinów, od dorosłych do nowo wyklutych piskląt, które z rozmaitych powodów padły w poprzednich latach.


Z powodu panujących niskich temperatur te ciała zachowują się w dobrym stanie przez długi czas i w wielu wypadkach mija kilka lat zanim stracą świeży wygląd, a wiele z tych, które zmarły rok wcześniej, nadal zachowuje dobre upierzenie.


10 listopada, tj., kiedy sezon trwał już miesiąc, zobaczyłem samca w trakcie aktu płciowego z martwym ciałem pingwina białookiego z poprzedniego roku. To trwało nieco ponad minutę i pozycja przyjęta przez samca nie różniła się w żaden sposób od normalnej kopulacji, a cały akt został dokonany, aż do końcowej depresji steku i wytrysku spermy.


Po powrocie do kabiny powiedziałem jednemu z moich współtowarzyszy, co widziałem i ku mojemy zaskoczeniu natychmiast odpowiedział, że przy kilku okazjach widział to samo robione na skraju lodu. Później taki widok w żadnym razie nie był niezwykły.


W miarę mijania sezonu liczba samotnych samców znacznie rosła, częściowo z powodów, które już podałem, częściowo z powodu dużej liczby rozbitych rodzin w następstwie przypadkowego zniszczenia jaj, grabieży przez wydrzyki itd., a także w dużej mierze z powodu spustoszeń dokonywanych przez lamparty morskie, zgromadzone w morzu w pobliżu kolonii. Te samotne koguty zbierają się w niewielkie bandy „chuliganów” liczące sześć lub więcej [osobników] i kręcą się po obrzeżach kolonii, której mieszkańców dręczą nieustannymi czynami niemoralnymi.


Mówiłem, że skurcz lub rodzaj paraliżu czasami atakuje te pingwiny po pobycie w morzu.


Pewnego dnia obserwowałem samicę, która z trudem pełzła na brzuchu przez kolonię, używając płetw do przesuwania się, bo jej nogi ciągnęły się bezużytecznie za nią.


Kiedy zastanawiałem się, czy powinienem ją zabić, czy nie, kogut, widząc ją obok, przybiegł z obrzeża sąsiedniego pagórka i podszedł do niej. Po krótkiej inspekcji kopulował z nią, a ona, oczywiście, nie była w stanie mu się oprzeć. Ledwo ją zostawił, kiedy podbiegł inny kogut i bez wahania próbował wspiąć się na nią. Początkowo spadł, ale potem ukradł dwa kamienie z sąsiadniego gniazda, upuścił je przed nią, po czym wspiął się na nią i dokonał akru płciowego.


Kiedy poszedł, biedna samica mozoliła się przez jakieś dwadzieścia metrów, a wtedy inny kogut podbiegł do niej i właśnie chciał zrobić to samo, kiedy podbiegł czwarty, walczył z nim i odpędził go, a potem zrobił to samo, co pozostali.


Po tym samica, która wydawała się energiczniejsza, mozoliła się dalej i uszła kolejne dziesięć metrów, kiedy aż trzy koguty pogoniły za nią, wszystkie naraz próbując wspiąć się na nią, po czym rozeszły się.


Samica leżała nieruchomo, niewątpliwie potrzebując odpoczynku, a ponieważ biedaczka wyraźnie znała drogę i poszła prostą linia, zostawiłem ją, uznając, że może odzyskać siły, jeśli dotrze do swojego gniazda.


Komador Campbell, którego przywołałem, był wraz ze mną świadkiem tej sceny.


Później wyszedłem i znowu znalazłem tę samicę. Była w znacznie lepszym stanie i mogła stać i kuśtykać na swoich nogach. Jej grzbiet, przykro powiedzieć, nosił ślady dalszych zniewag, choć chwilowo miała spokój.


Kiedy pisklęta są małe, rodzice dokładają wielkich starań, by trzymać je w gniazdach, choć czasami wymykają się i w wyniku tracą życie. Bardzo często doświadczają zniewag i śmierci z rąk chuligańskich kogutów, a strata życia wynikająca z tego powodu jest bardzo znaczna. Często widzieliśmy zagubione pisklęta nadużywane seksualnie przez tych chuliganów, niektóre przygniatane do takiego stopnia, że w rezultacie umierały.


Przy jednej okazji jedno z dwojga piskląt, które były ze swoją matką, odeszło na niewielką odległość i natychmiast zostało pochwycone przez chuligańskiego koguta, który nadużył je na oczach jego rodzicielki. Ta pozostawała w gnieździe przy drugim pisklęciu, a kiedy zabłąkane pisklę uciekło od koguta i pobiegło do niej z powrotem, nie chciała mieć z nim nic wspólnego, dziobiąc je, kiedy próbowało wrócić do gniazda. W końcu porzuciło próby i próbowało zostać adoptowane przez kilkoro innych rodziców, z których żadne go nie chciało, i było tak poważnie podziobane, że w końcu czułem się zmuszony zabić je, żeby zakończyć jego ból.


Chuligańskie koguty zawsze zdawały się wypatrywać zbłąkanych piskląt, a ponieważ niektóre z kolonii nieustannie miały małą ich bandę kręcącą się po obrzeżach, pisklę, które zgubiło się, niemal z pewnością spotykał szybko koniec w ten sposób, jeśli nie zostało wcześniej porwane przez wydrzyka.


Później w sezonie, jak powiedziałem, duża liczba rodzin rozpadała się z powodu śmierci jednego lub drugiego mieszkańca gniazda. Na południowym brzegu kolonii, blisko granicy lodu i z daleka od gniazd, było pasmo bazaltowych kamieni. To stało się miejscem licznych opuszczonych małżonków, których duża grupa zawsze tam przebywała, stojąc lub kucając na kamieniach.


Wiele samic robiło zagłębienia między kamykami i leżało w nich, a chociaż samce wielokrotnie miały z nimi stosunki płciowe, nie było żadnej kolejnej próby stworzenia domu i żadne gniazdo nie pojawilo się w tych zagłębieniach.


Oto, co widziałem przy jednej okazji. Myślałem, że był to samiec kopulujący z samicą. Kiedy skończył jednak i odszedł, samica okazała się być samcem i sam akt był dokonany z ich pozycjami odwróconymi, z „samicą” wspinającą się na grzbiet samca, przy czym ujawniona została natura ich działań.

Dla poprawienia nastroju po całym tym seksualnym złym zachowaniu, tutaj jest wideo, pokazujące pingwiny białookie. Nie są zbrodniarzami!  

 

 

 

The disgusting sex life of the Adélie penguin

Why Evolution Is True, 9 sierpnia 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry A. Coyne

Emerytowany profesor na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków. Jest również jednym ze znanych "nowych ateistów" i autorem książki "Faith vs Fakt". Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nauka

Znalezionych 1030 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Granice „przeskoczenia” progu opłacalności   Lomborg   2019-11-13
Dlaczego nie żyjemy w epoce post-prawdy   Pinker   2019-11-11
Śledząc pochodzenie człowieka   Novella   2019-11-09
Skamieniałe trylobity idące gęsiego. Ale dlaczego to zrobiły?   Coyne   2019-11-06
Saga o złotym ryżu   Novella   2019-11-04
Kolejne badanie rolnictwa organicznego   Novella   2019-11-02
Fabrizio Benedetti pyta: “Czy badania placebo wzmacniają pseudonaukę?”     2019-11-01
Nathaniel Comfort raz jeszcze: nauka nie czyni postępów (czy może robi to?)   Coyne   2019-10-31
Pochwała jednoznaczności   Witkowski   2019-10-29
Stare i nowe  troski o bezpieczeństwo żywnościowe   Ongu   2019-10-28
Powrót Adama i Ewy jako rzeczywistych ludzi, jak proponuje kolejna pseudonaukowa teoria   Coyne   2019-10-25
Pradawne przechowywanie żywności   Novella   2019-10-24
Artykuł w naukowym piśmie ”Nature” dyskredytuje naukę i „scjentyzm”, kwestionuje wartości Oświecenia   Coyne   2019-10-22
Błogosławieni ci, którzy wycofują   Jacoby   2019-10-19
Pro-life czyli czarodziej z Krotoszyna   Koraszewski   2019-10-18
Biologia rozwoju ujawnia ewolucyjną historię   Novella   2019-10-15
Niebezpieczne życie antropologa   Blackwell   2019-10-12
Swędzikami jesień się zaczyna   Łopatniuk   2019-10-11
Jak wieloryb stracił swoje geny   Coyne   2019-10-10
Używanie sztucznej inteligencji do diagnozy   Novella   2019-10-08
Niespodzianka! Koty są tak samo przywiązane do swojego personelu jak psy i niemowlęta   Coyne   2019-10-05
Oburzenie, stronniczość i niestabilność prawdy   Novella   2019-10-04
O zmianie klimatu: ludzkość nie jest „nikczemna”   Lomborg   2019-10-03
Postmodernizm wyjaśniony i krytykowany   Coyne   2019-09-30
Uzdrawianie kryształami   Novella   2019-09-26
Kolejna rewolucja w rolnictwie   Novella   2019-09-24
Opory przeciwko szczelinowaniu są oparte na ideologii, a nie na nauce   Jacoby   2019-09-23
St Paul Island część 5   Lyon   2019-09-21
Co to jest czerwona rtęć?   Novella   2019-09-20
Jaka sztuka siedzi w naszych genach i czy to aby nie kicz?   Koraszewski   2019-09-19
Fałszywe wspomnienia i Fake News   Novella   2019-09-18
Kolejna próba odrzucenia teorii Darwina   Coyne   2019-09-17
Choroba zielonych mięśni   Łopatniuk   2019-09-14
”Sygnalizowanie cnoty” może nas irytować. Cywilizacja byłaby jednak bez niego niemożliwa    Miller   2019-09-13
Foka Weddela wygryza w lodzie otwory do oddychania   Coyne   2019-09-12
DNA i Loch Ness   Novella   2019-09-11
Nowa i ważna czaszka hominina z Etiopii   Coyne   2019-09-10
St Paul Island, Część 4   Lyon   2019-09-06
Biały jak śnieg, żółciutki jak kaczuszka   Łopatniuk   2019-09-04
Pingwiny geje? Nie tak szybko   Coyne   2019-09-03
Czego może nas nauczyć była zwolenniczka antyszczepionkowców, Kelley Watson-Snyder     2019-08-30
Bezzbożowa karma dla psa   Novella   2019-08-29
Odrażające życie płciowe pingwinów białookich   Coyne   2019-08-28
Badanie akupunktury jako terapii na dławicę piersiową   Novella   2019-08-23
Pradawna gigantyczna papuga z Nowej Zelandii: metr wysokości i waga 7 kilogramów!   Coyne   2019-08-22
Alaska — nurniczki i obopólny dobór płciowy   Lyon   2019-08-20
Zła nauka promuje organiczne jabłka   Novella   2019-08-19
Gąsienica zmienia kolor, żeby dopasować się do podłoża nie używając oczu: potrafi widzieć skórą!   Coyne   2019-08-16
Pseudonaukowa histeria to nie jest dobra odpowiedź na klimatyczne wyzwania   Lomborg   2019-08-14
GMO i model deficytu wiedzy   Novella   2019-08-12
Po raz pierwszy użyto edytowania genów CRISPR do leczenia zaburzenia genetycznego – anemii sierpowatej   Coyne   2019-08-08
Maskonury z wyspy St. Paul na Alasce   Lyon   2019-08-07
Zbieg okoliczności czy prawo wielkich liczb?   Novella   2019-08-06
I pijcie łzy moje, czyste rzęsiste   Łopatniuk   2019-08-03
Kształtowanie opinii o nauce i medycynie   Novella   2019-08-02
Nowe badanie dotyczące zwrotu zgubionych portfeli: ludzie na świecie są uczciwsi niż myślisz, ale czytelnik wyliczył, że uczciwość jest większa w mniej religijnych krajach   Coyne   2019-08-01
Praktykowanie medycyny bez uprawnień nie jest wolnością słowa   Novella   2019-07-31
Radujcie się, Ziemia staje się zieleńsza   Ridley   2019-07-30
Spiski wokół ptaków   Novella   2019-07-29
Matt Meselson opisuje swój najsłynniejszy eksperyment (z Frankiem Stahlem)   Coyne   2019-07-26
Niemający rozeznania filozof twierdzi, że gatunki nie istnieją   Coyne   2019-07-23
Więcej złych wiadomości dla dilerów witamin   Novella   2019-07-22
Starożytny ptak z nadzwyczaj długim palcem   Coyne   2019-07-19
YouTube i szarlataneria leczenia raka dietą   Novella   2019-07-18
“Współczesny” Homo sapiens mógł być w Eurazji aż 210 tysięcy lat temu   Coyne   2019-07-17
Hodowanie mini-mózgów z komórek macierzystych   Novella   2019-07-15
Szczepionka HPV działa. Koniec kropka     2019-07-13
Efekt przechodnia   Novella   2019-07-11
Prątkiem w raka, czyli co ma gruźlica do raka pęcherza   Łopatniuk   2019-07-06
Opowieści o nauce zastępują fikcję w Teatrze Narodowym Ugandy   Ongu   2019-07-05
Pleśń w przestrzeni kosmicznej   Novella   2019-07-03
Pterozaury: Czy umiały latać od razu po wykluciu się?   Coyne   2019-07-02
Ludziom rosną rogi? – Złe informowanie o nauce   Novella   2019-07-01
Przemysł ”wellness”   Novella   2019-06-28
Nazywanie zmiany klimatu ”katastrofalną” utrudnia znalezienie realnych odpowiedzi   Lomborg   2019-06-26
Olbrzymie straszyki mają zostać ponownie wprowadzone na wyspę Lord Howe   Coyne   2019-06-25
Amonit (i masa innych stworzeń) znaleziona w birmańskim bursztynie   Coyne   2019-06-21
Ślubowanie o zniesieniu grzechu   Ridley   2019-06-20
Nowe informacje o dzieciach CRISPR   Novella   2019-06-17
Słonie mają fantastyczny węch (lepszy niż psy): są jedynymi zwierzętami, które potrafią rozróżnić inne ilości pokarmu tylko po zapachu   Coyne   2019-06-14
Indyjscy farmerzy wysiali ziarna GMO w proteście obywatelskiego nieposłuszeństwa     2019-06-13
Chcąc zadowolić antyaborcjonistów administracja Trumpa tnie finansowanie badań medycznych przy użyciu tkanki płodowej   Coyne   2019-06-11
Triumf Mao: Światowa Organizacja Zdrowia oficjalnie akceptuje szarlatanerię tradycyjnej chińskiej medycyny     2019-06-04
Ale jak to bezbarwnikowy?   Łopatniuk   2019-06-01
Na zdrowie: izraelscy naukowcy warzą piwo na ”wskrzeszonych” drożdżach sprzed 5000 lat     2019-05-31
Skąd wiemy to, co wiemy?   Novella   2019-05-28
Samice bonobo (ale nie samice szympansów) pomagają swoim synom w zdobywaniu partnerek   Coyne   2019-05-25
Dlaczego ludzie sprzeciwiają się technologiom, które zmniejszają szkody?   Ridley   2019-05-24
Nowa praca o nielotnych chruścielach rażąco przesadzona i wypaczona w popularnych mediach   Coyne   2019-05-22
Trenowanie sztucznej inteligencji, żeby widziała jak człowiek   Novella   2019-05-21
A polać wielką wodą…   Cipiur   2019-05-18
Wykrywanie kłamstw w mózgu   Novella   2019-05-17
Walka o zachowanie bioróżnorodności   Ridley   2019-05-15
Niezwykły przypadek mimikry: skaczący pająk naśladuje gąsienicę   Coyne   2019-05-14
Selektywnie stosowana koncepcja tabula rasa i ideologicznie motywowane nieporozumienia   Cory Clark   2019-05-09
Dlaczego szarlatani nie powinni nadzorować sami siebie     2019-05-08
Kiedy naukowcy nie tolerują odmiennego zdania   Weber   2019-05-07
Przegapione odkrycia w historii nauki   Ridley   2019-05-02
W obronie scjentyzmu   Winegard   2019-04-30
Akupunktura kwantowa   Novella   2019-04-23

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk