Prawda

Środa, 8 kwietnia 2020 - 00:35

« Poprzedni Następny »


Odrażające życie płciowe pingwinów białookich


Jerry A. Coyne 2019-08-28


Piszę serię wykładów, które mam wygłosić, kiedy będę gościnnym wykładowcą na dwóch rejsach po Antarktydzie w październiku i w listopadzie. Jedna z moich pogadanek będzie o wyprawie Terra Nova Scotta (1910-1913), podczas której Scott i jego towarzysze, dotarłszy do Antarktydy statkiem, próbowali dotrzeć do Bieguna Południowego. Scottowi udało się to wraz z czterema towarzyszami, ale na miejscu odkrył, że norweski zespół Roalda Amundsena ubiegł go o nieco ponad miesiąc. Jakie to musiało być rozczarowanie, kiedy zobaczyli norweską flagę na miejscu, do którego dążyli!

Jak pewnie wiecie, cały pięcioosobowy zespół Scotta zmarł w drodze powrotnej: jeden z powodu wstrząsu mózgu, jeden (Titus Oates), z poważnymi odmrożeniami, powędrował na śmierć w burzę śnieżną, żeby nie opóźniać marszu pozostałych trzech, a potem ci trzej, włącznie ze Scottem, zamarzli w swoim namiocie – tylko niespełna 18 kilometrów od schowka z zapasami żywności, do którego nie mogli dojść z powodu burzy.


Jednym z powodów, dla których Amundsen wyprzedził Scotta, jest to, że główną częścią ekspedycji Terra Nova były badania naukowe, co mogło ich opóźniać. (Na przykład, grupa Scotta ciągnęła ze sobą 14 kilogramów skamieniałości Glossopteris przez całą drogę powrotną od bieguna.) Grupa Scotta miała za zadanie dokonywanie obserwacji z dziedzin zoologii, geologii, pogody, ruchu lodów, paleontologii i, oczywiście, miała zbierać okazy.


Moja pogadanka będzie o naukowych aspektach ekspedycji Terra Nova z naciskiem na biologię ewolucyjną. Na przykład, dwa z ich zadań były związane z ewolucją: zbieranie skamieniałości (znaleźli część pierwszych dowodów na to, że Antarktyda była kiedyś częścią dużego kontynentu Gondwany), oraz ustalenie, przez przyjrzenie się jajom pingwinów cesarskich, czy ptaki rzeczywiście są potomkami gadów. Dotarcie do jaj, które jednak nie dały tego rodzaju dowodów, jakie chcieli, wymagało koszmarnej wyprawy do kolonii lęgowej podczas ciemnej zimy na Antarktydzie. Było tak zimno, że zęby ludzi zamarzały i pękały. Ta historia jest częścią najlepszej książki napisanej o tej ekspedycji, Apsleya Cherry-Garrarda The Worst Journey in the World (chodzi o Wyprawę Pingwinią, choć mogłoby się także odnosić do wyprawy Scotta do bieguna.)


W książce nie ma wzmianki o czymś, co znalazłem gdzie indziej, a mianowicie, że ważna wiedza zdobyta przez 12 naukowców z wyprawy Scotta nie ujrzała światła dziennego aż do 2012 roku.  


Lekarz George Murray Levick, postanowił spędzić dwanaście tygodni na obserwacjach dużej kolonii pingwinów białookich (Pygoscelis adeliae) na Cape Adare. To miejsce jest (lub było) największą kolonią lęgową tych zwierząt na świecie z kilkuset tysiącami osobników. Tutaj jest mapa z miejscem kolonii.  





A tutaj jest Levick z jednym z tych rozkosznych ptaków, których, jak zobaczycie, nie uważał za takie rozkoszne:



Levick wypełnił dwa notesy obserwacjami, a kiedy wrócił do Anglii, opublikował dwie książki o pingwinach: Antarctic Penguins—A Study of Their Social Habits, i bardziej techniczną Natural History of the Adélie Penguin. Pominął jednak ważny aspekt biologii białookich – ich zwyczaje seksualne.


Levick odkrył, że białookie praktykowały rozmaite rodzaje seksualnego zachowania, które uznał za odrażające. Kopulowały z nieżywymi samicami, z pisklętami i z własnym potomstwem, a samce odbywały stosunki seksualne z innymi samcami, jak również z żywymi, ale niechętnymi samicami. Praktykowały również zachowania autoerotyczne i samce miały czasami spontaniczny wytrysk na lód.


Levick, zanurzony w wiktoriańskiej moralności, nie uważał tych zachowań za różne od ludzkiej pedofilii, nekrofilii, masturbacji, homoseksualizmu i gwałtu. Choć więc zanotował te zachowania w swoim notatniku, nigdy go nie opublikował, poza czterostronicową informacją, którą rozprowadzał prywatnie i tylko w 100 egzemplarzach.  


Znalazłem całą historię w artykule z ”Polar Record”, w którym na końcu jest reprodukcja informacji Levicka (przytaczam ją poniżej, jest krótka). Kliknij na link pod zrzutem z ekranu, żeby przeczytać artykuł, który jest krótki i bardzo ciekawy! Zjedź na sam dół, żeby zobaczyć wideo z pingwinami białookimi.


Tutaj jest jeden z notatników Levicka, który zawiera zdjęcia. Ale zawiera także jego notatki po angielsku zapisane greckim alfabetem!



Tutaj jest przykład z notatnika, gdzie nagle przechodzi na grecką transliterację (to nie jest tłumaczenie, ale po prostu pisał angielskie słowa greckim alfabetem):  



Najwyraźniej najbardziej zaszokował go widok pingwina, który próbował kopulować z martwym osobnikiem własnego gatunku. Tutaj, wzięty z wspomnianego artykułu, jest przykład transliteracji. Jeśli znasz grecki alfabet, to możesz to przeczytać po angielsku.  


[Dziś po południu zobaczyłem całkowicie niezwykły widok. Pingwin zajmował się sodomią ciała martwego ptaka o białym gardle z własnego gatunku. Akt trwał całą minutę, pozycja przyjęta przez samca nie różniła się pod żadnym względem od normalnej kopulacji, i cały akt przebiegł aż do końcowego wklęśnięcia steku (kloaki)]
[Dziś po południu zobaczyłem całkowicie niezwykły widok. Pingwin zajmował się sodomią ciała martwego ptaka o białym gardle z własnego gatunku. Akt trwał całą minutę, pozycja przyjęta przez samca nie różniła się pod żadnym względem od normalnej kopulacji, i cały akt przebiegł aż do końcowego wklęśnięcia steku (kloaki)]

Nie jest jasne, dlaczego Levick użył greckiego alfabetu; może nie chciał, by ludzie przeglądający jego notatniki czytali ten tekst (czasami naklejał grecką transliterację na notatki po angielsku), a jeśli widziałeś tylko greckie litery, zakładałeś, że to jest rzeczywiście po grecku i ignorowałeś to.  


Levicka szczególnie denerwowało zachowanie kawalerów, których nazywał ”chuligańskimi kogutami”. Oto fragment z jego drugiej opublikowanej książki, z aluzją do zachowania pingwinów (moje podkreślenie):

Wiele kolonii, szczególnie te w pobliżu wody, dręczą małe grupki ”chuliganów”, którzy kręcą się po obrzeżach i jeśli jakieś pisklę zabłąka się w ich pobliże, istnieje duże ryzyko, że straci życie. Zbrodnie, jakie popełniają, są takie, że nie znajdą miejsca w tej książce, interesujące jest jednak zauważenie, że kiedy natura przeznacza ich do znalezienia zajęcia, te ptaki, podobnie jak ludzie, degenerują się w próżniactwie. (Levick 1914: 97–98).

A to napisał w notatniku, kiedy zobaczył samce raz za razem próbujące kopulować z samicą, która – chwilowo sparaliżowana zimnem – próbowała doczołgać się do gniazda:

Wydaje się, że nie ma zbrodni zbyt niskiej dla tych pingwinów.

Zakładając, że zachowanie pingwinów jest przejawem tego samego rodzaju amoralności, jak ludzi zachowujący się podobnie, Levick był zbyt zażenowany, by opublikować te obserwacje. Choć wszystkie okazały się poprawne, nie potwierdzono ich do czasu, kiedy David Ainley obserwował je w latach 1960. i 1970. (Ainley dokonał nawet eksperymentu, pokazując, że samce próbują kopulować nawet z samą zamrożoną głową pingwina.) Tak więc antropomorfizowanie zachowania pingwinów opóźniło postęp naszej wiedzy o pingwinach o pół stulecia.

Tutaj jest informacja, którą Levick utrzymywał w tajemnicy, a która została odkryta i ponownie wydrukowana przez Russella in.

 

[Nie do publikacji]

BRITISH MUSEUM (NATURAL HISTIORY)
SEKSUALNE ZWYCZAJE PINGWINÓW BIAŁOOKICH
Autor: Chirurg G. Murray Levick, R.N.

[Poniższa relacja opiera się na obserwacjach dra Levicka na Cape Adure podczas brytyjskiej ekspedycji (Terra Nova) w 1910 r. Została wydrukowana w lutym 1915 r, ale nie opublikowana.]


Po przybyciu do kolonii wśród pingwinów odbywa się dobieranie się w pary w sposób, jaki opisałem gdzie indziej.


Pary kopulują bardzo często, czasami częściej niż raz dziennie, nie tylko przed złożeniem jaj, ale długo po tym i widziałem samca kopulującego z samicą, kiedy siedziała w gnieździe na dwóch jajach, i później, kiedy pisklęta wyrosły.


Jest ewidentne, że w olbrzymiej kolonii takiej jak ta w Cape Adare, kiedy pozostaje stosunkowo niewiele nieskojarzonych w pary ptaków, rozrzucone w wielkim tłumie mogą one szukać się wzajemnie przez wiele dni, i że niektóre mogą nigdy się nie spotkać.


Bez wątpienia z powodu faktu, że nadszedł okres, kiedy ich funkcje seksualne są u szczytu aktywności, a po części z powodu widoków i dźwięków nieustannie ich otaczających, często widać samce, których namiętności wydają się być wyrwane spod kontroli. Czasami widzimy te ptaki, jak po przejściu pewnej odleglości, wyraźnie w daremnym poszukiwaniu samic, stają nieruchome i sztywne na ziemi, nastepnie przyjmują postawę i dokonują ruchów charakterystycznych dla aktu płciowego, w niektórych wypadkach faktycznie wytryskując spermę na ziemię.


To jest jednak najmniej zdeprawowany z czynów, jakie widziałem. Rozrzucone po wszystkich antarktycznych koloniach są martwe ciała wielu setek pingwinów, od dorosłych do nowo wyklutych piskląt, które z rozmaitych powodów padły w poprzednich latach.


Z powodu panujących niskich temperatur te ciała zachowują się w dobrym stanie przez długi czas i w wielu wypadkach mija kilka lat zanim stracą świeży wygląd, a wiele z tych, które zmarły rok wcześniej, nadal zachowuje dobre upierzenie.


10 listopada, tj., kiedy sezon trwał już miesiąc, zobaczyłem samca w trakcie aktu płciowego z martwym ciałem pingwina białookiego z poprzedniego roku. To trwało nieco ponad minutę i pozycja przyjęta przez samca nie różniła się w żaden sposób od normalnej kopulacji, a cały akt został dokonany, aż do końcowej depresji steku i wytrysku spermy.


Po powrocie do kabiny powiedziałem jednemu z moich współtowarzyszy, co widziałem i ku mojemy zaskoczeniu natychmiast odpowiedział, że przy kilku okazjach widział to samo robione na skraju lodu. Później taki widok w żadnym razie nie był niezwykły.


W miarę mijania sezonu liczba samotnych samców znacznie rosła, częściowo z powodów, które już podałem, częściowo z powodu dużej liczby rozbitych rodzin w następstwie przypadkowego zniszczenia jaj, grabieży przez wydrzyki itd., a także w dużej mierze z powodu spustoszeń dokonywanych przez lamparty morskie, zgromadzone w morzu w pobliżu kolonii. Te samotne koguty zbierają się w niewielkie bandy „chuliganów” liczące sześć lub więcej [osobników] i kręcą się po obrzeżach kolonii, której mieszkańców dręczą nieustannymi czynami niemoralnymi.


Mówiłem, że skurcz lub rodzaj paraliżu czasami atakuje te pingwiny po pobycie w morzu.


Pewnego dnia obserwowałem samicę, która z trudem pełzła na brzuchu przez kolonię, używając płetw do przesuwania się, bo jej nogi ciągnęły się bezużytecznie za nią.


Kiedy zastanawiałem się, czy powinienem ją zabić, czy nie, kogut, widząc ją obok, przybiegł z obrzeża sąsiedniego pagórka i podszedł do niej. Po krótkiej inspekcji kopulował z nią, a ona, oczywiście, nie była w stanie mu się oprzeć. Ledwo ją zostawił, kiedy podbiegł inny kogut i bez wahania próbował wspiąć się na nią. Początkowo spadł, ale potem ukradł dwa kamienie z sąsiadniego gniazda, upuścił je przed nią, po czym wspiął się na nią i dokonał akru płciowego.


Kiedy poszedł, biedna samica mozoliła się przez jakieś dwadzieścia metrów, a wtedy inny kogut podbiegł do niej i właśnie chciał zrobić to samo, kiedy podbiegł czwarty, walczył z nim i odpędził go, a potem zrobił to samo, co pozostali.


Po tym samica, która wydawała się energiczniejsza, mozoliła się dalej i uszła kolejne dziesięć metrów, kiedy aż trzy koguty pogoniły za nią, wszystkie naraz próbując wspiąć się na nią, po czym rozeszły się.


Samica leżała nieruchomo, niewątpliwie potrzebując odpoczynku, a ponieważ biedaczka wyraźnie znała drogę i poszła prostą linia, zostawiłem ją, uznając, że może odzyskać siły, jeśli dotrze do swojego gniazda.


Komador Campbell, którego przywołałem, był wraz ze mną świadkiem tej sceny.


Później wyszedłem i znowu znalazłem tę samicę. Była w znacznie lepszym stanie i mogła stać i kuśtykać na swoich nogach. Jej grzbiet, przykro powiedzieć, nosił ślady dalszych zniewag, choć chwilowo miała spokój.


Kiedy pisklęta są małe, rodzice dokładają wielkich starań, by trzymać je w gniazdach, choć czasami wymykają się i w wyniku tracą życie. Bardzo często doświadczają zniewag i śmierci z rąk chuligańskich kogutów, a strata życia wynikająca z tego powodu jest bardzo znaczna. Często widzieliśmy zagubione pisklęta nadużywane seksualnie przez tych chuliganów, niektóre przygniatane do takiego stopnia, że w rezultacie umierały.


Przy jednej okazji jedno z dwojga piskląt, które były ze swoją matką, odeszło na niewielką odległość i natychmiast zostało pochwycone przez chuligańskiego koguta, który nadużył je na oczach jego rodzicielki. Ta pozostawała w gnieździe przy drugim pisklęciu, a kiedy zabłąkane pisklę uciekło od koguta i pobiegło do niej z powrotem, nie chciała mieć z nim nic wspólnego, dziobiąc je, kiedy próbowało wrócić do gniazda. W końcu porzuciło próby i próbowało zostać adoptowane przez kilkoro innych rodziców, z których żadne go nie chciało, i było tak poważnie podziobane, że w końcu czułem się zmuszony zabić je, żeby zakończyć jego ból.


Chuligańskie koguty zawsze zdawały się wypatrywać zbłąkanych piskląt, a ponieważ niektóre z kolonii nieustannie miały małą ich bandę kręcącą się po obrzeżach, pisklę, które zgubiło się, niemal z pewnością spotykał szybko koniec w ten sposób, jeśli nie zostało wcześniej porwane przez wydrzyka.


Później w sezonie, jak powiedziałem, duża liczba rodzin rozpadała się z powodu śmierci jednego lub drugiego mieszkańca gniazda. Na południowym brzegu kolonii, blisko granicy lodu i z daleka od gniazd, było pasmo bazaltowych kamieni. To stało się miejscem licznych opuszczonych małżonków, których duża grupa zawsze tam przebywała, stojąc lub kucając na kamieniach.


Wiele samic robiło zagłębienia między kamykami i leżało w nich, a chociaż samce wielokrotnie miały z nimi stosunki płciowe, nie było żadnej kolejnej próby stworzenia domu i żadne gniazdo nie pojawilo się w tych zagłębieniach.


Oto, co widziałem przy jednej okazji. Myślałem, że był to samiec kopulujący z samicą. Kiedy skończył jednak i odszedł, samica okazała się być samcem i sam akt był dokonany z ich pozycjami odwróconymi, z „samicą” wspinającą się na grzbiet samca, przy czym ujawniona została natura ich działań.

Dla poprawienia nastroju po całym tym seksualnym złym zachowaniu, tutaj jest wideo, pokazujące pingwiny białookie. Nie są zbrodniarzami!  

 

 

 

The disgusting sex life of the Adélie penguin

Why Evolution Is True, 9 sierpnia 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry A. Coyne

Emerytowany profesor na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków. Jest również jednym ze znanych "nowych ateistów" i autorem książki "Faith vs Fakt". Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nauka

Znalezionych 1088 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

W miarę postępu badań natura naszego wroga staje się coraz wyraźniejsza   Ridley   2020-04-04
Wzmacnianie układu odpornościowego podczas pandemii   Novella   2020-04-02
Dlaczego ten wirus inaczej dotyka pokolenia?   Ridley   2020-03-30
Czaszka maleńkiego dinozaura/ptaka znaleziona w bursztynie   Coyne   2020-03-27
Szczepionka na koronawirusa nie przybędzie szybko   Ridley   2020-03-25
Niebawem dowiemy się jak solidna jest nasza cywilizacja   Ridley   2020-03-23
Żywotność wirusa Covid-19 na różnych powierzchniach (rada: używaj rękawiczek, kiedy odbierasz paczki i nie otwieraj ich przez 24 godziny)   Coyne   2020-03-21
Dzień był krótszy 70 milionów lat temu   Novella   2020-03-20
Jak często powstają ptasie hybrydy?   Coyne   2020-03-18
Mózgi noworodków   Novella   2020-03-16
Twierdzenie o białku i DNA dinozaurów   Novella   2020-03-10
Porażka jest stałym elementem pracy naukowca   Konrad Bocian   2020-03-07
Jak myśleć o naszych problemach   Tupy   2020-03-03
Dlaczego tak wiele nowych wirusów pochodzi od nietoperzy?   Ridley   2020-02-29
Odkrycie antybiotyku przez AI   Novella   2020-02-27
Wizyta w Andach u łysek rogatych   Lyon   2020-02-26
Zioła nie pomagają na utratę wagi   Novella   2020-02-25
Dawkins pisze tweeta   Coyne   2020-02-24
W obronie binarności płci u ludzi   Coyne   2020-02-21
Nie palmy pieniędzy na ołtarzu zielonej manii   Lomborg   2020-02-20
Więcej dowodów ewolucji: końskie zarodki zaczynają tworzyć pięć palców, a cztery zawiązki znikają   Coyne   2020-02-18
Homeopatyczny rentgen   Novella   2020-02-14
Różnice płci w wyborze zabawek: chłopcy bawią się chłopięcymi zabawkami, dziewczynki dziewczęcymi zabawkami   Coyne   2020-02-13
Śmiertelność z powodu raka nadal spada wbrew twierdzeniom szarlatanów     2020-02-11
Odkrycie w immunologii, a leczenie nowotworów   Novella   2020-02-10
Ponowne psucie nauki przez ideologię: ”Slate” wypacza biologię ewolucyjną, by wyglądała na kapitalistyczną i antysocjalistyczną   Coyne   2020-02-07
Flamingi z braku łysek rogatych   Lyon   2020-02-06
Moja ostatnia praca badawcza. Część 3: Znaczenie   Coyne   2020-02-04
Moja ostatnia praca badawcza. Część 2: Wyniki   Coyne   2020-02-03
Moja ostatnia praca badawcza: Część 1: Cele i metody   Coyne   2020-02-01
Ewolucyjne wyjaśnienie nienaukowych przekonań   Bretl   2020-01-31
Zdumiewająca mimikra   Coyne   2020-01-27
Reality check: Pęd do szybkiej „zerowej” emisji to gwarancja przegranej   Lomborg   2020-01-27
Sfuszerowany artykuł o biologii w „Washington Post”   Coyne   2020-01-24
Punkty dla Ameryki w konflikcie między Iranem i USA   Destexhe   2020-01-24
Zbliżanie się do rozumienia pamięci   Novella   2020-01-22
Z perspektywy naszego kurnika   Witkowski   2020-01-16
Fałszywa pokora nie uratuje planety   Boudry   2020-01-09
Złoty ryż zatwierdzony na Filipinach   Novella   2020-01-07
Cudowna animacja DNA i komórek   Coyne   2020-01-06
Dychotomiczne myślenie, niepewność i zaprzeczanie nauce     2020-01-01
Mieliśmy najlepszą dekadę w historii. Naprawdę   Ridley   2019-12-31
Kreacjonista opowiada się za ”argumentem z niedowierzania”   Coyne   2019-12-26
Biologia męskiej agresji i dlaczego nie jest to tylko „socjalizacja”   Coyne   2019-12-24
Wydajność, wyzysk, wybory   Koraszewski   2019-12-23
Społecznościowe finansowanie szarlatanerii   Novella   2019-12-20
Wykład Dawkinsa o czerpaniu odwagi z darwinizmu   Coyne   2019-12-18
Uprawy GM, takie jak Złoty Ryż, uratują życie setek tysięcy dzieci   Ridey   2019-12-13
Darwin, lisy i inne ssaki na Falklandach   Mayer   2019-12-11
Wirtualna edukacja   Novella   2019-12-03
Teoria klasy próżniaczej Thorsteina Veblena – uaktualnienie statusu   Henderson   2019-12-02
Punkt szczytowy inteligencji   Novella   2019-11-30
Likwidowanie przeziębienia miedzią   Novella   2019-11-27
Dlaczego wyjaśnianie problemów przez biały przywilej jest niesłuszne   Rob Henderson   2019-11-25
LiveScience zachwala panpsychizm jako rozwiązanie trudnego problemu świadomości   Coyne   2019-11-22
Jak walczyć z firehosing   Novella   2019-11-19
Odwołajcie antyszczepionkową konferencję w Tel Awiwie   Blum   2019-11-15
Ewolucja dwunożności   Novella   2019-11-14
Granice „przeskoczenia” progu opłacalności   Lomborg   2019-11-13
Dlaczego nie żyjemy w epoce post-prawdy   Pinker   2019-11-11
Śledząc pochodzenie człowieka   Novella   2019-11-09
Skamieniałe trylobity idące gęsiego. Ale dlaczego to zrobiły?   Coyne   2019-11-06
Saga o złotym ryżu   Novella   2019-11-04
Kolejne badanie rolnictwa organicznego   Novella   2019-11-02
Fabrizio Benedetti pyta: “Czy badania placebo wzmacniają pseudonaukę?”     2019-11-01
Nathaniel Comfort raz jeszcze: nauka nie czyni postępów (czy może robi to?)   Coyne   2019-10-31
Pochwała jednoznaczności   Witkowski   2019-10-29
Stare i nowe  troski o bezpieczeństwo żywnościowe   Ongu   2019-10-28
Powrót Adama i Ewy jako rzeczywistych ludzi, jak proponuje kolejna pseudonaukowa teoria   Coyne   2019-10-25
Pradawne przechowywanie żywności   Novella   2019-10-24
Artykuł w naukowym piśmie ”Nature” dyskredytuje naukę i „scjentyzm”, kwestionuje wartości Oświecenia   Coyne   2019-10-22
Błogosławieni ci, którzy wycofują   Jacoby   2019-10-19
Pro-life czyli czarodziej z Krotoszyna   Koraszewski   2019-10-18
Biologia rozwoju ujawnia ewolucyjną historię   Novella   2019-10-15
Niebezpieczne życie antropologa   Blackwell   2019-10-12
Swędzikami jesień się zaczyna   Łopatniuk   2019-10-11
Jak wieloryb stracił swoje geny   Coyne   2019-10-10
Używanie sztucznej inteligencji do diagnozy   Novella   2019-10-08
Niespodzianka! Koty są tak samo przywiązane do swojego personelu jak psy i niemowlęta   Coyne   2019-10-05
Oburzenie, stronniczość i niestabilność prawdy   Novella   2019-10-04
O zmianie klimatu: ludzkość nie jest „nikczemna”   Lomborg   2019-10-03
Postmodernizm wyjaśniony i krytykowany   Coyne   2019-09-30
Uzdrawianie kryształami   Novella   2019-09-26
Kolejna rewolucja w rolnictwie   Novella   2019-09-24
Opory przeciwko szczelinowaniu są oparte na ideologii, a nie na nauce   Jacoby   2019-09-23
St Paul Island część 5   Lyon   2019-09-21
Co to jest czerwona rtęć?   Novella   2019-09-20
Jaka sztuka siedzi w naszych genach i czy to aby nie kicz?   Koraszewski   2019-09-19
Fałszywe wspomnienia i Fake News   Novella   2019-09-18
Kolejna próba odrzucenia teorii Darwina   Coyne   2019-09-17
Choroba zielonych mięśni   Łopatniuk   2019-09-14
”Sygnalizowanie cnoty” może nas irytować. Cywilizacja byłaby jednak bez niego niemożliwa    Miller   2019-09-13
Foka Weddela wygryza w lodzie otwory do oddychania   Coyne   2019-09-12
DNA i Loch Ness   Novella   2019-09-11
Nowa i ważna czaszka hominina z Etiopii   Coyne   2019-09-10
St Paul Island, Część 4   Lyon   2019-09-06
Biały jak śnieg, żółciutki jak kaczuszka   Łopatniuk   2019-09-04
Pingwiny geje? Nie tak szybko   Coyne   2019-09-03
Czego może nas nauczyć była zwolenniczka antyszczepionkowców, Kelley Watson-Snyder     2019-08-30
Bezzbożowa karma dla psa   Novella   2019-08-29

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk