Prawda

Piątek, 13 grudnia 2019 - 23:10

« Poprzedni Następny »


Jak uratować islam przed islamistami


Qanta Ahmed 2015-01-18


Zamach terrorystyczny w Paryżu w zeszłym tygodniu reprezentuje najbardziej wyraźną deklarację wojny islamizmu z wolnym społeczeństwem. Zmasakrowano nie-muzułmanów w nie-muzułmańskim kraju, żeby pomścić tak zwane przestępstwo przeciwko prawu o bluźnierstwie, które nawet nie jest islamskie – jedynie islamistyczne. Jeśli jest tu jakieś bluźnierstwo, to popełnia je sam islamizm przeciwko mojej religii, islamowi.

Nareszcie w dzień Nowego Roku prezydent Egiptu Abdel Fattah al-Sisi zrobił to, czego jak dotąd nie zrobił żaden przywódca w świecie muzułmańskim: nazwał po imieniu prawdziwego wroga islamu. Na spotkaniu duchownych w starożytnym uniwersytecie Kairu, Al-Azhar, wezwał do uratowania islamu przed „ideologią”. Jego przemówienie zostało bardzo słabo nagłośnione w prasie zachodniej, ale warto je dość obszernie przytoczyć.  

“Potrzebujemy rewolucji religijnej – powiedział. – Wy, imamowie, jesteście odpowiedzialni przed Allahem. Cały świat, powtarzam, cały świat czeka na wasz następny krok, ponieważ świat islamski jest rozdzierany, jest niszczonym, zmierza do zagłady. A zmierza do zagłady z naszych rąk”.  Jest niewyobrażalne, powiedział, że “ten sposób myślenia – a nie mówię religia – ma powodować, że cały świat islamski staje się źródłem niepokoju, zagrożeń, mordów i destrukcji na całym świecie”. Terapią dla islamu, powiedział al-Sisi, jest rozpoznanie i dyskutowanie o tym zmutowanym nurcie. „Dyskusja religijna jest największą bitwą i największym wyzwaniem stojącym przed narodem egipskim – powiedział. – Potrzebujemy nowoczesnego, wszechstronnego zrozumienia religii islamu” zamiast „polegać na interpretacji, która nie zmieniła się od 800 lat”.

Przemówienie Sisiego jest istotne, ponieważ świat islamski ma niesłychanie mało przywódców mówiących o zbiorowej odpowiedzialności muzułmanów za toksyczną ideologię panującą wśród nas. Szczerość prezydenta Sisiego rzuciła snop światła na najistotniejszą kwestię naszych czasów: na pilną potrzebę świata muzułmańskiego potępienia islamizmu jako uzurpatora i wyjaśnienia prawdziwego znaczenia Koranu.


Jestem brytyjską muzułmanką, mieszkałam w Arabii Saudyjskiej, pracowałam jako lekarz w Pakistanie – i widziałam, jak każda dyskusja o islamie stawała się coraz bardziej niebezpieczna w tych miejscach. W narodach przeżartych przez ideologię islamistyczną jakakolwiek krytyka islamu uważana jest za „islamofobię”. Także na Zachodzie trudniej jest prowadzić krytyczną dyskusję. Organizacja Narodów Zjednoczonych przyjęła szereg rezolucji, które dają islamofobii status przestępstwa według prawa międzynarodowego.


Nie wystarcza więc po prostu powiedzieć, jak to wielu robiło w zeszłym tygodniu, że islamiści nigdy nie wygrają. Na wielu ważnych arenach już wygrywają. Ich koncepcja bluźnierstwa działa szczególnie silnie: Shahbaz Bhatti, pakistański minister, został zabity przez muzułmańskich „obrońców wiary”, kiedy odważnie skrytykował nieludzkie (i jawnie islamistyczne) prawo o bluźnierstwie w Pakistanie. Z tego samego powodu zabito gubernatora Pendżabu Salmana Taseera. Francuskich dziennikarzy zabito, by ustanowić de facto prawo o bluźnierstwie w Europie przez pokazanie: jeśli publikujesz pewnego rodzaju karykatury, narażasz życie własne – i twoich współpracowników.


Innym celem dżihadystów jest przemawianie w imieniu całego świata muzułmańskiego i propagowanie idei zderzenia cywilizacji. To idzie im zupełnie dobrze, jeśli można wierzyć badaniom opinii publicznej – mniej więcej połowa mieszkańców Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Francji i Stanów Zjednoczonych mówi, że ich zdaniem islam jest nie do pogodzenia z Zachodem. I to jest powodem, dla którego muzułmanie nie mogą polegać na potępieniach terroryzmu przez prezydentów i premierów – społeczeństw nie przekonają słowa ich przywódców, potrzebują słów muzułmanów.


Zapewnienie, że islamizm jest nie-islamski, nie jest instynktowną reakcją na jego potworności, ale jedynym wnioskiem, jaki można wyciągnąć po starannym rozważeniu jego zasad. Muzułmański uczony z Damaszku, Bassam Tibi, identyfikuje sześć zasad islamizmu. Pierwszą jest dążenie do nowego porządku świata przez nowy, dyktatorski, globalny „kalifat”. (Nie ma znaczenia, że słowo „dawla” – islam jako państwo – nie występuje nigdzie w liczącym 80 tysięcy słów dokumencie, który akceptujemy jako objawiony Koran). Następnym jest ustanowienie islamizmu w ramach demokracji – islamiści chętnie stają do wyborów, ale kiedy zdobędą władzę, chcą zamknąć za sobą furtkę do demokracji.


Trzecią zasadą jest ustawienie Żydów jako głównego wroga islamu, czyniąc w ten sposób antysemityzm sprawą centralną (jak zaświadcza karta założycielska Hamasu). Następną zasadą jest wypaczenie klasycznego dżihadu w terrorystyczny dżihadyzm – który cały świat zna już aż zbyt dobrze.


Piątą zasadą jest prawo szariatu – nie szariatu, jak go opisuje Koran, ale upichconej wersji używanej do narzucenia rodzaju rządów totalitarnych, co nie ma precedensu historycznego. Jak widzimy, szczególnie w Iranie i w Pakistanie, nie ma miejsca dla miłosierdzia w islamistycznej wersji szariatu.


W swojej ciętej analizie tego problemu prawnik brytyjski Sadakat Kadri, zamieszcza krytyczną obserwację, że „bezlitosna kara”, choć nie ma jej w samym islamie, znalazła wygodny dom w większości świata islamistycznego. Sędziowie „mają karać, ale zakazuje się im wybaczania”, co oznacza kamienowanie, amputacje i chłosty. Średniowieczne barbarzyństwo stało się rzeczywistością w znacznej części współczesnego świata muzułmańskiego – tyle, że takie kary były niezwykłe nawet w czasach średniowiecznych. Kadri pisze, że przez pięć stuleci udokumentowanej historii prawnej Imperium Osmańskiego jest tylko jeden zapis o ukamienowaniu. 


Kiedy nie egzekwują bezlitosnych kar, Islamiści zajęci są szóstą zasadą: ich pojęciem czystości i autentyczności. Każde kwestionowanie islamizmu jest, ich zdaniem, dowodem de facto nie-islamskiego zachowania. Jak ujmuje to profesor Tibi, to właśnie czyni z islamizmu „ideologię totalitarną, gotową do stworzenia państwa totalitarnego”, dorównując nazizmowi i leninizmowi. „Biorąc pod uwagę, że muzułmanie stanowią ponad jedną czwartą ludzkości – pisze on – napięcie między świeckim islamem a islamistycznym totalitaryzmem ma znaczenie dla wszystkich”.


Napięcie to nabudowywało się od lat. Wybuchło w wojnę w Pakistanie, co widziałam sama, kiedy podróżowałam z komandosami z Korpusu Granicznego po Waziristanie. Widziałam pakistańskich muzułmanów – cywilów i żołnierzy – de-radykalizujących i rehabilitujących byłych dżihadystów – dzieci, które zaindoktrynowano ideologią talibów. Żołnierze pakistańscy nie mieli żadnych trudności ze zrozumieniem pojęcia dżihadysty ani z zaakceptowaniem, że credo talibów jest herezją naszej wiary. Widziałam dzieci pozdrawiające konwój wojskowy i wiedzące, kto wyparł ich islamistycznych ciemiężców.


W zeszłym miesiącu masakra 132 dzieci w Peszawarze była szokującym przypomnieniem dla świata muzułmańskiego, że islamizm nie kieruje się tylko przeciwko Zachodowi. Jest także przypomnieniem, dlaczego wzrasta niechęć wobec islamistów – dając nadzieję na rzeczywistą reformę. Bractwo Muzułmańskie niezbyt długo utrzymało się w Egipcie, a wzrost ISIS w Syrii i Iraku daje całemu regionowi narastające zrozumienie tego, jak w rzeczywistości wygląda nieokiełznany islamizm. Co najważniejsze, dżihadyści tracą rząd dusz. Dziesięć lat temu sondaż Pew pokazał, że 41 procent muzułmanów pakistańskich uważało zamachy samobójcze za usprawiedliwione. Obecnie spadło to do 3 procent.


O to właśnie chodziło prezydentowi Sisi: to jest moment, by świat islamski zdemaskował islamizm – ale poluzowanie jego uchwytu naszej wiary za gardło musi zostać dokonane przez tych muzułmanów, którzy cenią pluralizm i cywilizowany, oświecony islam. Islam nie potrzebuje reformacji, której domaga się wielu, potrzebują jej muzułmanie – a szczególnie przywódcy muzułmańscy.


Także władze zachodnie nie mogą dłużej przymykać oczu na zasadniczą różnicę między autentycznym islamem a dżihadystycznym uzurpatorem. Nienazywanie islamizmu po imieniu (a winny temu jest także, niestety, Barack Obama) gwarantuje porażkę. Idea wojny między ogólnym islamem a Zachodem jest tym właśnie, o co starają się islamiści. Nienazywanie islamizmu z powodu poprawności politycznej, strachu lub głupoty jest w najwyższym stopniu islamofobiczne. To, co uważa się, często szczerze, jako pragnienie nieobrażania, pozwoliło tylko islamistom na plenienie się w naszych demokracjach, których zagładę planują.


Musimy więc nazwać tę bestię i zrobić to z przekonaniem. Tu nie chodzi tylko o wyplenienie zmory dżihadu ze szkół w Birmingham, ale o danie milionom muzułmanów szansy na pokojowe współistnienie z resztą ludzkości. I o przekonanie nie-muzułmanów, że islamiści mylą się – że takie współistnienie jest możliwe.


Koran przypomina muzułmanom, że każdy lud otrzymał “Prawo” i “Drogę” i że muzułmanie nie powinni sądzić ludzi innych wyznań w świetle własnej wiary. Zamiast tego Ludzie Księgi muszą osądzać się sami według własnych tekstów objawionych („dla ciebie twoja religia, a dla mnie moja religia”), bo czcimy tego samego Boga. Koran uczy, że trzeba czcić Mojżesza i Aarona za ich odwagę w obliczu bezlitosnych rządów. Tora i Ewangelia mają być honorowane.


Biblijne wezwanie – niech stanie się światło! – podsumowuje to, co mówił prezydent Sisi w Kairze i co mówi wielu muzułmańskich reformatorów. Islamiści wszędzie, od dzikich obszarów w Pakistanie do paryskich przedmieść, muszą otrzymać informację: muzułmanie –prawdziwi muzułmanie – idziemy po was.


How to save islam from the islamists

Spectator, 17 stycznia 2015

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 

Qanta Ahmed

Profesor medycyny, zatrudniona w State University of New York (Stony Brook). Autorka słynnej książki 'In the Land of Invisible Women' (Sourcebooks 2008), przez kilka lat pracowała w Arabii Saudyjskiej, od 2009 roku prowadzi swój blog przy Huffington Post gdzie zajmuje się głównie politycznym islamem, Bliskim Wschodem i terroryzmem. Jest i pierwszym lekarzem, i pierwszą muzułmanką, która została zaproszona do programu Fundacji Templetona dla dziennikarzy. Pochodzi z Pakistanu.

 

Od Redakcji

Czy zgadzamy się z każdym słowem Autorki tego artykułu? Nie, uważamy, że ani Koran, ani Biblia to nie są księgi humanistów. Ludzie pięknie wierzący od stuleci uciekali od dosłowności "pism świętych” szukając drogi do połączenia swojej wiary z humanizmem. To pięknie wierzący, a nie ateiści położyli fundament pod ideę państwa świeckiego, to oni wzywali do religijnego pokoju. W dzisiejszym świecie to oni są największą nadzieją. Również tylko z nimi, my, ateiści, możemy przyjaźnie spierać się przy wspólnym stole. Jest to jednak sprawa trzeciorzędna wobec faktu, że dziś musimy zrobić wszystko, by ich głos był usłyszany.    


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
5. Czy jest na to sposób? - c.d. pol-bel 2015-01-24
4. Czy jest na to sposób? pol-bel 2015-01-22
3. jak uratować wierzenia przed terrorystami? mieczysławski 2015-01-21
2. Miód na serce darekpiotrek 2015-01-18
1. Prawdziwy Islam Marek C (Negev) 2015-01-18


Dysydenci

Znalezionych 212 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czego mógłby dokonać świat arabski, gdyby zawarł pokój z Izraelem   Dabbas   2019-12-13
Ignoranci nazywają feminizm herezją, nie rozumiejąc, czym on jest   Al-Budair   2019-12-10
Nie zamierzam być politycznie poprawna w sprawie antysemityzmu   Raza   2019-11-27
Trzydziestu wspaniałych i inni   Koraszewski   2019-11-23
4006 Palestyńczyków, o których Europejczycy nie słyszeli   Tawil   2019-11-22
Jak przywódcy Hamasu nabierają Palestyńczyków   Tawil   2019-10-06
Świat muzułmański walczy, a Zachód kapituluje   El-Ghazzali   2019-08-17
Jak palestyńscy przywódcy masakrują prawdę   Tawil   2019-06-18
Priorytety palestyńskich przywódców   Toameh   2019-06-14
Palestyńczycy: Kogo to naprawdę obchodzi?   Tawil   2019-02-09
Arabowie są winni Żydom dużo więcej niż 250 miliardów dolarów   Maroun   2019-02-07
Zdrada irańskich dysydentów przez Zachód   Memarsadeghi   2019-01-26
Kiedy Abbas i Hamas rzucali na siebie obelgi...   Toameh   2019-01-23
Palestyńskie dzieci: ofiary arabskiego apartheidu   Toameh   2019-01-05
Prawdziwa nieproporcjonalność w konflikcie Arabów z Izraelem   Maroun   2018-12-24
Mój rok na terytorium Autonomii Palestyńskiej   Gerstenfeld   2018-12-22
Dlaczego Iran finansuje palestyńskich terrorystów?   Tawil   2018-12-15
Nowa palestyńska "troska" o międzynarodowe konwencje   Tawil   2018-11-19
Nadzieja mimo arabskiego antysemityzmu   Maroun   2018-10-31
Pokonanie terroru wymaga wszechstronnej kampanii ideologicznej, kulturowej, edukacyjnej i religijnej   Al-Ansari   2018-10-22
Musicie zakazać zarzynania ofiarnych zwierząt na ulicach   Baraka   2018-08-29
W islamie Jerozolima to nie Mekka   Mohamed   2018-08-27
Tajny powód arabskiego odrzucenia żydowskiego prawa narodowego   Tawil   2018-08-14
Pojechałam do Izraela i nie żałuję tego     2018-08-12
Dlaczego przywódcy palestyńscy sprzeciwiają się pomaganiu własnej ludności?   Tawil   2018-07-18
Jesteśmy rasistami, ale przypisujemy to Izraelowi   Al-Sa'di   2018-07-10
Palestyńczycy: jak poprawić jakość życia?   Tawil   2018-06-30
Dlaczego my, Arabowie, musimy krzyczeć   Maroun   2018-06-27
Palestyńczycy: Ofiary arabskiego apartheidu   Toameh   2018-06-25
W przyszłym roku w Jerozolimie   Eid   2018-06-22
Egipski Al-Azhar upiera się przy antysemityzmie   Mohamed   2018-06-14
O tym nie słyszeliście na Zachodzie   Tawil   2018-06-13
Tak, było mi dobrze w Izraelu, kiedy Palestyńczycy ginęli w Gazie   Maroun   2018-06-02
Obalenie 25 mitów lewicy i Arabów z prespektywy lewicowego Araba   Maroun   2018-05-05
Wciągamy religię w każdy aspekt naszego życia   Hamami   2018-04-21
Palestyńczycy torturowani; media milczą   Tawil   2018-04-21
Jestem jawnym i dumnym syjonistą, bo jestem jawnym i dumnym lewicowcem   Maroun   2018-04-11
Kiedy religię przedstawia się jako ideologię, jest bardziej niebezpieczna niż broń nuklearna     2018-03-22
Grożenie terrorem nie powinno być sposobem zarabiania na życie   Darwish   2018-01-31
Arabskie reżimy przerażone wolnością w Izraelu   Meotti   2018-01-30
Odwiedzanie Izraela jest przywilejem, a nie prawem   Maroun   2018-01-20
Witajcie na Zachodzie, ale prosimy się nie integrować …    Arbabzadah   2018-01-01
Rzeczywista reakcja palestyńska na jerozolimskie przemówienie Trumpa   Tawil   2017-12-09
Do moich rodaków Libańczyków, których gniewają izraelskie bomby   Maroun   2017-11-05
Palestyńczycy zamykają w więzieniu dziennikarzy za ujawnianie korupcji   Toameh   2017-10-02
Iracki duchowny: muzułmanie są utrapieniem świata     2017-09-29
Błędem jest ograniczanie wolności myśli obywateli   Al-Salem   2017-09-28
Popieranie Izraela jest obowiązkiem lewicy   Maroun   2017-09-24
Kiedy "progresizm" miażdży kobiety muzułmańskie   Mohamed   2017-09-23
Muzułmanie amerykańscy powinni zdemaskować imamów, którzy głoszą nienawiść   Al-Hadj   2017-09-20
Ograniczanie praw kobiet: Prawa islamskie i multikulturalizm   Khan   2017-09-16
Palestyńczycy, których zachodnie media wolą nie widzieć   Toameh   2017-09-13
Ofiary islamizacji Turcji: kobiety   Bekdil   2017-09-09
Szef ONZ Guterres, media i palestyńskie fake news   Tawil   2017-09-06
Palestyńczycy: Niszczenie sądownictwa   Toameh   2017-09-04
My, muzułmanie, jesteśmy całkowicie pozbawionymi samokrytycyzmu płaczliwymi łobuzami na szkolnym podwórku   Nawaz   2017-09-02
Uderzyć w wylęgarnie terroru   Khan   2017-09-01
Musimy podjąć stanowczą decyzję     2017-08-27
Czy było etyczne ze strony Izraela NIEdeportowanie Arabów w 1948 i 1967 r.?   Maroun   2017-08-06
Zaprzeczaj Holocaustowi, ale nigdy nie kwestionuj szariatu?   Rafizadeh   2017-07-31
Problemem z wykrywaczami metalu jest to, że są one żydowskie   Maroun   2017-07-25
Islamska koncepcja “feminizmu”   Darwish   2017-07-23
UNESCO wspiera terroryzm   Tawil   2017-07-20
Modernizacja Bliskiego Wschodu jest spektakularna   Taheri   2017-07-19
Arabowie, którzy nie cenią Izraela, są głupcami   Maroun   2017-07-16
My, Arabowie, mamy cholerne szczęście, że Żydzi nie zachowują się jak Arabowie   Maroun   2017-07-15
Nadchodzi kolejna antysemicka wojna, a świat dalej odwraca głowę   Maroun   2017-07-04
Turcja bez cenzury: wojna z mediami   Bulut   2017-07-03
Jako lekarz i muzułmanin protestuję przeciw okaleczaniu kobiet   Jasser   2017-07-01
Niewygodna prawda o konflikcie izraelsko-palestyńskim   Maroun   2017-06-30
Miękki szariat w Turcji     2017-06-29
Źli przywódcy - prawdziwa tragedia Palestyńczyków   Toameh   2017-06-24
Świat musi wygnać niszczące go fantazje   Qudosi   2017-06-11
Jako Arab wstydzę się za wojnę sześciodniową   Maroun   2017-06-07
Dorastając na północ od Izraela: Jak zostałem żarliwym syjonistą   Maroun   2017-05-31
Palestyńczycy: Groźby, które Trump powinien usłyszeć   Tawil   2017-05-22
Palestyńczycy potrzebują prawdziwego poparcia   Eid   2017-05-18
Przemysł terroryzmu   Tawil   2017-04-14
Kiedy Arabowie przestaną pozwalać, by prowadzono ich jak barany?   Maroun   2017-04-12
Proszę, czy Zachód mógłby przestać stawać po stronie zbrodniarzy?   Khan   2017-04-03
Linda Sarsour to objaw poważniejszej choroby   Maroun   2017-04-02
Gość z Czarnego Lądu   Koraszewski   2017-03-31
Palestyńczycy: Puste obietnice Abbasa   Toameh   2017-03-31
Czy twardogłowa lewica jest sprzymierzona z radykalnymi islamistami?   AlSaied   2017-03-29
Jako muzułmanka zdecydowanie popieram zakaz zakwefiania   Ahmed   2017-03-28
Czego nie mówią ci o Indonezji   Lato   2017-03-27
Palestyńczycy: fałszywe informacje i “alternatywne fakty”   Tawil   2017-03-14
Antysemityzm: wpatrywanie się w mrok   Maroun   2017-03-07
Wspieranie terroryzmu pod przykrywką dziennikarstwa   Tawil   2017-03-06
Tortury za murami Jerycha   Toameh   2017-02-08
Świat ma dość muzułmańskiego ekstremizmu religijnego     2017-01-22
Dysydenci arabscy i wojna o pokój     2017-01-19
Spojrzenie Araba na pokojowy szczyt w Paryżu   Maroun   2017-01-17
Przemówienie noworoczne do świata muzułmańskiego   Darwish   2017-01-07
Kontratak liberalnych muzułmanów   Palmer   2016-12-24
Komu po drodze z Trumpem?   Koraszewski   2016-12-09
Strach przed prezydenturą Trumpa jest  przesadny   Al-Hadj   2016-11-27
Żydzi z sześcioma ramionami   Rahola   2016-11-04
Skończcie z podżeganiem przeciwko Żydom     2016-10-23
Wywiad z francuskim eseistą, Majidem Oukacha   Canlorbe   2016-10-19

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk