Prawda

Poniedziałek, 18 listopada 2019 - 00:21

« Poprzedni Następny »


O szkodliwości palenia (na stosach) i migotaniu przedsionków (do władzy)


Andrzej Koraszewski 2019-07-08


Przy silnym migotaniu przedsionków do władzy zaleca się przynajmniej radykalne ograniczenie palenia na stosach. Jednak wiele wskazuje na to, że migotanie przedsionków do władzy wzmaga potrzebę palenia na stosach i to niezależnie od płci, wyznania, czy poglądów politycznych. Zwraca uwagę internetowy "Brat Przemek", że w słowach Jezusa może być drugie dno. Jak donosił święty Mateusz, powiedział święty Jezus: „źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz”.  Zdaniem Brata Przemka: „Tu nie chodzi tylko o nie zwracanie uwagi na wady u innych. „Myślę, że Jezus chciał nam pokazać – pisze Brat Przemek - że patrząc na innych, nie wykonujemy pracy w sobie.” Nie wiem, czy ja to dobrze interpretuję, ale chyba chodzi o to, żeby patrząc na źdźbło w oku bliźniego zobaczyć odbicie belki w oku własnym.

Tu pojawia się pytanie, na które źdźbło najpierw patrzeć i w czyje oko mam zajrzeć, żeby mi się ładnie moja belka odbiła. Najpierw pomyślałem o zbiorowym oku Rady d/s Apostolstwa Świeckich Episkopatu Polski, bo duże i dobrze źdźbło w nim widać, ale potem pomyślałem, że najpierw spojrzę na źdźbło z IKEI przez szkło powiększające wywiadu z wykluczonym za wiarę. Niby ten wykluczony w żadnym przedsionku do władzy nie hasa (chociaż teraz może się na jakąś listę zaczepić), ale z czasem możemy jakiś związek zobaczyć. Wykluczony za wiarę zapewnia, że żadnego źdźbła w oku nie posiada, zgoła przeciwnie, cnotą mu z oczu patrzy. Otworzyłem wywiad Małgorzaty Bochenek w „Naszym Dziennku” i począłem się w oku wykluczonego źdźbła dopatrywać. Pan Tomasz został wykluczony z IKEI mimo, iż przez 11 lat pracował w branży handlowej w Irlandii i lubi pracować z ludźmi. Zapewnia również, że wiedział, że niektórzy ludzie mają skłonności homoseksualne, ale nigdy nie traktował ich gorzej. Tymczasem pracodawca zwolnił go z pracy, twierdząc, że jego postawa „narusza zasady współżycia społecznego oraz stanowi przejaw braku szacunku oraz poszanowania odmienności osób o innej orientacji seksualnej”.


Na jakiej podstawie - pyta Małgorzata Bochenek widząc solidne drewienko w oku pracodawcy wykluczonego za wiarę.


Informuje pan Tomasz, że został wykluczony za przytoczenie dwóch cytatów z Pisma Świętego:

„biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich” oraz „ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich”.

Cytaty upublicznił w związku z potrzebą chrześcijańskiego sprzeciwu, bo jak twierdzi, pracodawca rozesłał do pracowników pismo propagujące LGBT wzywające do włączenia, zaś on, gdyby się do tego pisma zastosował, to nie mógłby przystępować do Komunii Świętej. Długo szukałem jak też ten pracodawca propagował, ale z wywiadu wynikało, że pan Tomasz na sam tytuł reagował, stwierdzając:

„Rozesłany przez władze firmy artykuł to jawne narzucanie światopoglądu stojącego w zupełnej sprzeczności z moimi przekonaniami religijnymi, tym bardziej że grzech homoseksualizmu w Piśmie Świętym jest ukazany jako grzech wołający o pomstę do Nieba.”

Innymi słowy dostrzegł źdźbło w oku pracodawcy wzywającego do „włączenia”, co następnie skutkowało wykluczeniem.   


- IKEA tłumaczy, że nawoływał Pan do agresji… - mówi dzienikarka „Naszego Dziennika”, na co pan Tomasz wyjaśnia, że został wychowany w wierze katolickiej, że był ministrantem i aktywnie angażuje się w propagowanie orędzia fatimskiego, że musiał zareagować, a obawiając się, że mu ktoś zarzuci nadinterpretację, przywołał cytaty z Pisma Świętego, „które są przestrogą, mówią o tym, jak ciężka kara wieczna czeka tych, którzy sieją zgorszenie, i czym jest grzech homoseksualizmu”. Dodał stanowczo, że „przywołane cytaty są słowami przestrogi, nie potępienia, a tym bardziej nie mogą być odczytane jako wzywające do agresji”.


A właśnie tak zostały zinterpretowane przez władze IKEA – dopytywała zdumiona Małgorzata Bochenek. Pan Tomasz przyznał, że tak zostały zinterpretowane i na tej podstawie został wykluczony za wiarę.     


IKEA handluje meblami, niektóre ich meble są nawet z surowego drewna, drzazg pełno, mogło się jakieś źdźbło do oka pana Tomasza dostać i mógł nie zauważyć, że ktoś kamień młyński musi u szyi uwiązać i ktoś śmiercią musi ukarać, ale niech nas ręka boska broni, abyśmy mu mieli jakieś paskudne intencje przypisywać. Sumienie mu nie pozwalało żadnego propagowania włączenia zaakceptować, a nie chciał nadinterpretować.


Oderwałem się od wywiadu, bo mi znajomy ateista polecił lekturę wspomnianego już wcześniej oświadczenia Episkopatu Polski, a dokładniej Rady Konferencji tego Episkopatu ds. Apostolstwa Świeckich.    


Oświadczenie dotyczy „narzucania ideologii LGBT”. Okazuje się że źdźbło w oku pana Tomasza padło na podatny grunt, puściło korzenie i wydało owoc w postaci oświadczenia uczonych w Piśmie. Piszą tedy uczeni mężowie, że Kościół naucza by szanować każdego, że odnosi się to również do osób LGBT, ale że smutkiem i niesmakiem napawają zachowania i słowa aktywistów, którzy „niby walczą o wolność, tolerancję i szacunek, ale właśnie bez tolerancji, z pogardą wobec myślących inaczej i z agresją”. W tym kontekście Rada postanowiła napiętnować „bezprawny, nieprzyzwoity i nierozsądny” atak IKEI na pana Tomasza.    

„Odziera się go z godności ludzkiej i odmawia mu niezbywalnych praw. Tymczasem wolność sumienia i wyznania jest miarą demokracji. Agresja zaś i pogarda nie są Polsce potrzebne, burzą pokój społeczny, sieją niepewność i poczucie zagrożenia. Jakże łatwo ale też jakże niebezpiecznie jest przeciwstawić człowieka drugiemu człowiekowi!” czytamy w oświadczeniu uczonych w Piśmie.

Miałem wrażenie, że tu już źdźbło jest solidniejsze i moja belka powinna się w nim ładnie odbić.

Najwyraźniej musiałem nadinterpretować i nie zrozumiałem, że pan Tomasz cytował metaforę, która nikogo nie powinna niepokoić, ani urazić, że nie zamierzał ani nie namawiał do uwiązywania kamiena młyńskiego u szyi, że tylko ostrzegał, że prędzej czy później. Mężowie uczeni w Piśmie potwierdzają, że święte wersety są pełne szacunku i miłości, dodając pospiesznie iż: „nieuczciwym intelektualnie jest reagować w Polsce na cytaty z Pisma Świętego, jakby kultura europejska nie wyrastała z logiki chrześcijaństwa”.


Przetarłem oczy w nadziei, że moja belka wypadnie. Ale pewnie żywiczna, bo się wkleiła. Czytam dalej i zastanawiam się, czy ta moja belka nie powoduje zaburzeń wzroku:

„Gratulujemy Panu Tomaszowi odwagi w wyznawaniu i obronie wiary w codziennym życiu. To jest właśnie apostolstwo świeckich postulowane przez Sobór Watykański II w dekrecie Apostolicam actuositatem oraz przypomniane przez św. Jana Pawła II w adhortacji Familiaris consortio. Pana postawa zasługuje na uznanie i naśladowanie. Wszelkie wypowiedzi, które chciałyby z Pana uczynić oszołoma, ignoranta i agresora – nie mają podstaw w faktach.”

Niby dobrze, że uczeni w piśmie nie wzywają wprost do zrzucania homoseksualistów z wysokich skał lub budynków, (ale żeby aż tak Świętą Logikę postponować, to chyba jednak obraza boska).        


Zwracają się radni Apostolstwa Świeckich, by szanować godność i wolność każdego człowieka,  mówiąc wprost: „Kto antagonizuje i rozpala emocje, ten nie służy bożej sprawie” i zachęcają wiernych, by poszli w ślady pana Tomasza. Od razu widać, że boży ludzie, apelujący o działania wyważone, „zrodzone w sercach pełnych pokoju i miłości”.


Dnia piątego lipca Roku Pańskiego 2019, w mieście Świdnicy podpisał to pełne miłości oświadczenie biskup Ignacy Dec, który Radzie przedwodzi.


Przeraziłem się na poważnie, bo jeśli to, co w ich zbiorowym oku widzę to jest źdźbło, to jaka ogromna musi być moja belka?


Pisałem tyle razy o prześladowaniach chrześcijan, a nie widziałem, że dotarły do nas i że żadne mordy, tortury i wygnania nie są tak okrutne jak te nasze wykluczenia za wiarę.


Pomyślałem, że  może mi trzeba przejrzeć się w oku Ojca Tadeusza, który też „Naszemu Dziennikowi” udzielił wywiadu, w którym informował jak widzieć piękno Kościoła. Prowadząca wywiad Beata Falkowska rozpoczęła rozmowę pytaniem „Jak Ojciec odbiera to, co dzieje się dziś wokół Kościoła w Polsce?” Ojciec odpowiedział, że to nie może nam zasłaniać wszystkiego, co Kościół robi dobrego, dodając, że Kościół jest piękny, bo Chrystus się o niego troszczy.     

„Chrystus idzie do bandytów, złodziei, morderców, do każdego człowieka. Wszyscy jesteśmy mniej czy więcej grzeszni. Codziennie na początku Mszy Świętej przepraszamy za to, że zgrzeszyliśmy myślą, słowem, uczynkiem i zaniedbaniem. To, co dzieje się dziś, nie może przyćmić nam wielkiego dobra, które przez dwadzieścia wieków działo się za sprawą Kościoła.”

Co powiedziawszy wezwał Ojciec, by spojrzeć na wiek XX: „…i zbrodnie na katolikach dokonywane z jednej strony przez sowiecką Rosję, z drugiej przez Niemcy, ale nie tylko.” Dowiadujemy się, że świadectwo męczeństwa powinno nas usprawnić do bycia lepszymi, a nie rozgrzebywanie grzechu. (Czytając te słowa zgrzeszyłem myślą, ale nie będę tego rozgrzebywał.) Wyłożywszy najpierw obszernie jak wielką miłością jest wiara, dotarł Ojciec do sprawy, o którą jak się wydaje pytała pani Beata.      

„Ale druga kwestia to jak ten dramat jest obecnie wykorzystywany. – Pedofilia jest czymś obrzydliwym, nie ma na to słów. Zauważmy jednak, że najpierw ktoś współczesny świat od lat seksualizuje. Gdzie są głosy oburzenia przeciwko deprawacji dzieci? A wiemy, że w tej dziedzinie, jeśli człowiek nie postawi sobie pewnych zasad, nie będzie pracował nad sobą, to tak jak z narkotykiem, będzie szedł coraz dalej, czasem w okropne dewiacje. Zamiast wychowywać do piękna, do dobra, epatuje się dzieci i młodych obrzydliwościami. Nie ma sztuki, ale antysztuka, nie ma pedagogiki, ale antypedagogika.”

Nie dość tego, że książa muszą codziennie oglądać porno w Internecie, to jeszcze częściej się mówi o problemie pedofilii w Kościele niż w grzesznych obszarach zawodów świeckich. Przecież gdyby to była prawdziwa chęć walki z pedofilią, to pokazywano by to zjawisko w innych zawodach. (Pomyślałem, że ma chłop rację, najwyższa pora ujawnić, jak kolejni ministrowie oświaty ukrywają nauczycieli pedofilów, przenosząc ich z jednej szkoły do drugiej, jak komitety olimpijskie ukrywają sportowców pedofilów, generałowie chronią oficerów, nie wspominając nawet o cechach rzemieślniczych chroniących szewców, krawców i stolarzy.)

„Z tego dramatu - stwierdza Ojciec - zrobiono ‘przemysł pedofilii’, chcąc zarabiać na oskarżeniach o pedofilię i niszczyć Kościół. To są zorganizowane działania, które już przetestowano za granicą. Mieliśmy już maczugę antysemityzmu, nazizmu, nacjonalizmu, faszyzmu, teraz wyciągnięto maczugę pedofilii.” (pogrubienie moje – A.K.)

Mówił dalej Ojciec z głęboką troską, że tym, którzy nienawidzą Polski i Kościoła katolickiego, zależy na skłóceniu nas, tak abyśmy występowali sami przeciwko sobie, że potrzebna solidarność, że trzeba wzywać katolików do trwania w jedności, że nie należy wpadać w panikę i trzeba wpatrywać się w naszych wielkich świętych, bo „Antymiłość - nienawiść jest mordercza”.


Uchyliłem kapelusza przed mistrzostwem Ojca Tadeusza i poczułem się zawstydzony. Nie mam nawet migotania przedsionka do władzy, a wygląda na to, jakbym też stosy palił. Rozglądam się wśród znajomych katolików i mam wrażenie, że wpadłem w złe towarzystwo, bo wygląda na to, że oni jakby też chwilami mieli ochotę coś bez miłości powiedzieć.


Tymczasem politycy przygotowują się do wyścigów i wszystko mi mówi, że niezależnie od płci, wyznania i poglądów politycznych nie będą mogli ograniczyć palenia. Ja jednak moją belkę w oku zachowam, nie będę jej rzucał na stos z jakimś męczennikiem wiary.          

P.S. Już po napisaniu tego tekstu przeczytałem doniesienie informujące, że 20 lipca ulicami Białegostoku ma przejść pierwszy Marsz Równości zorganizowany przez Tęczowy Białystok. Z tej okazji metropolita białostocki abp Tadeusz Wojda wydał "odezwę do mieszkańców", która 7 lipca została odczytana w kościołach. Wojda pisze w niej m.in., że jest to inicjatywa obca podlaskiej ziemi i jej społeczności. 

Metropolita nie powiedział jakie inicjatywy są bliskie podlaskiej ziemi i jej społeczności.

 

 

 


Z okazji Marszu ONR odbyła sie msza święta w białostockiej katedrze. (2016)
Z okazji Marszu ONR odbyła sie msza święta w białostockiej katedrze. (2016)


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Kościół vs homoseksualiści Jan Res 2019-07-09


Znasz li ten kraj

Znalezionych 245 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Sen nocy listopadowej   Kruk   2019-11-12
Troski i zmartwienia z celibatem   Koraszewski   2019-10-30
Zjednoczona prawica i Halloween   Koraszewski   2019-10-26
Moralne zwierzę to oburzone zwierzę   Koraszewski   2019-10-21
Związki partnerskie w czwartej Rzeczpospolitej   Koraszewski   2019-10-16
Dzień po wyborach, Dzień Nauczyciela   Koraszewski   2019-10-14
Bób, Hummus, Włoszczyzna   Koraszewski   2019-10-02
Niedziela handlowa i Ogórek małoetyczna   Kruk   2019-10-01
Czy Polscy wybiją się i na co teraz?   Koraszewski   2019-09-28
Homo politicus vs. Homo sapiens   Koraszewski   2019-09-16
Uwagi o groźnej przewadze donosów nad doniesieniami   Koraszewski   2019-09-09
Dla kogo feralna okaże się trzynastka?   Koraszewski   2019-08-31
Kilka uwag o podwójnej lojalności   Koraszewski   2019-08-21
Przeszłość i przyszłość polskiego paralmentaryzmu   Koraszewski   2019-07-27
Ogólna teoria zatroskania   Koraszewski   2019-07-25
Struktura klasowa w świadomości aspołecznej   Koraszewski   2019-07-20
Trudno kochać i być mądrym, jeszcze trudniej nie znosić i pozostać mądrym   Koraszewski   2019-07-10
O szkodliwości palenia (na stosach) i migotaniu przedsionków (do władzy)   Koraszewski   2019-07-08
Marchewka stadnego myślenia i niechciany kij racjonalizmu   Koraszewski   2019-07-04
Wściekłość nieboszczyka i duma romantyków   Koraszewski   2019-06-24
Kronika szczęśliwego dzieciństwa   Ferus   2019-06-23
Spór o wiek zgody w czasach przyzwolenia   Koraszewski   2019-06-19
Nocne polucje wiceministra nieprawości   Kruk   2019-06-15
Jak słuchać, żeby być rozumianym?   Koraszewski   2019-06-12
Przepraszam, że przypominam raz jeszcze   Koraszewski   2019-06-06
Za Głupotę Naszą i Waszą   Koraszewski   2019-05-30
Uwagi o pełniących obowiązki  mądrych i dobrych   Koraszewski   2019-05-20
Primas Poloniae i jego niepokojący brak zgody   Koraszewski   2019-05-13
Serwus, madonna, czyli signum temporis   Koraszewski   2019-05-10
Chwała Bogu, mamy święto maryjne   Kruk   2019-05-03
Strajki szkolne czyli niesolidarna "Solidarność"   Garczyński-Gąssowski   2019-04-24
Jak będziemy obchodzić święto Konstytucji?   Koraszewski   2019-04-08
Oświata, poświata, stan umysłów   Koraszewski   2019-04-03
Niewiara szukająca zrozumienia   Koraszewski   2019-03-12
Jak sztuczna inteligencja wyssała antysemityzm z  mlekiem matki   Koraszewski   2019-03-03
Nie pluć na Ogórek, nie zanieczyszczać wagonu   Koraszewski   2019-02-11
Inspirująca „Pieśń ciszy”   Ferus   2019-02-03
Czy dzisiejsza Polska jest demokracją?   Koraszewski   2019-01-24
Błąd sprzed 30 lat, za który nadal płacimy   Koraszewski   2019-01-19
Czy można reaktywować Komisję Edukacji Narodowej   Koraszewski   2019-01-14
Człowiek, katolik, przecie nie ssak   Koraszewski   2019-01-09
Biblia Dobrej Zmiany(plagiat)Marcin Kruk    Kruk   2018-12-28
Rzecznik Praw Dziecka w państwowego Anioła Stróża zamieniony   Koraszewski   2018-12-17
Zawierzeni bez granic   Koraszewski   2018-12-03
Cała władza w ręce marginesu   Koraszewski   2018-11-28
Odnaleziony tekst Tischnera oraz portret (pewnego) Polaka AD 2018   Koraszewski   2018-11-19
Być Polką – duma czy wstyd? Refleksje na tle obchodów stulecia odzyskania niepodległości   Górska   2018-11-14
Jasnowidzolożka wraca na czarnym koniu   Kruk   2018-11-12
Patologia instytucji, czyli uwagi o "Klerze"   Górska   2018-11-03
Bal w Świątyni Opaczności Narodowej   Koraszewski   2018-11-02
Partie polityczne i dylematy parlamentaryzmu   Koraszewski   2018-10-29
Do urn obywatele, do urn   Koraszewski   2018-10-18
Polska w obiektywie Konrada Szołajskiego   Koraszewski   2018-10-16
Polak od kuchni   Kruk   2018-10-11
Ważny komunikat Skarbnicy Narodowej   Koraszewski   2018-10-08
Narodowa dyskalkulia i lokalne porachunki   Kruk   2018-10-04
Satyra na leniwych patriotów   Koraszewski   2018-09-28
Prawoznawstwo - broń się   Zajadło   2018-09-19
Preambułka   Koraszewski   2018-09-15
Raport z oblężonego miasta   Koraszewski   2018-09-12
Jaki ślad zostawiają słowa?   Koraszewski   2018-09-04
PRL Chrystusem narodów   Koraszewski   2018-08-31
Wolna prasa, wolność słowa, wolność handlu    Koraszewski   2018-08-24
Pamiętaj o nim na wszystkich swoich drogach   Lewin   2018-08-21
Doświadczony, kompetentny, rzetelny inteligent poszukuje rozwiązania   Koraszewski   2018-08-17
List otwarty do Mendy   Koraszewski   2018-08-13
Znieważenie pomnika dłuta Stanisława Milewskiego   Koraszewski   2018-07-30
Chłopiec, którego zabito, ponieważ był Żydem   Koraszewski   2018-07-15
Ksiądz pana wini, pan księdza, a wójt jeden taki, a drugi inny   Koraszewski   2018-07-13
Cała Polska myśli o pięcie   Kruk   2018-06-14
Dowcipy, memy, przysłowia    Koraszewski   2018-06-02
Wielkie kazanie o małej dziurze w drzwiach   Kruk   2018-05-23
Czy naród może zakochać się w demokracji?   Koraszewski   2018-05-16
Adoracja Jezusa Użytkowego   Kruk   2018-04-28
Żydzi z Madonną w tle   Lewin   2018-04-28
Hogwart potrzebny od zaraz   Koraszewski   2018-04-24
Płońsk miasto otwarte   Koraszewski   2018-04-18
Niziutkie ciśnienie i Nuż w bżuhu   Kruk   2018-04-13
Wzrost mendowatości w populacji mieszkańców Polski w efekcie zmian pogodowych   Koraszewski   2018-04-01
Polski Marzec – 50 rocznica   Garczyński-Gąssowski   2018-03-08
Byłam w niebie, mówi ośmioletnia Ania   Kruk   2018-03-07
„WSZYSCY WIEDZĄ”   Kłys   2018-03-05
Nieustający marsz niesłusznie dumnych   Koraszewski   2018-02-13
Powrót antysemickiego potwora   Koraszewski   2018-02-10
Powrót Gnoma, czyli naród znowu krzyczy „Wiesław śmiało”   Koraszewski   2018-02-05
Bluźniercy, bałwanochwalcy i inni   Kruk   2018-01-30
Ustawa przeciw kłamstwu czy przeciw prawdzie?   Koraszewski   2018-01-29
Piątek narodowo-erotyczny   Kruk   2018-01-10
Silva rerum, Facebook i rara avis   Koraszewski   2018-01-02
Szkolne orły i wątroba Prometeusza   Kruk   2017-12-25
Sędziami będziem wtedy my!   Koraszewski   2017-12-20
Władca much – lekcja wychowawcza   Kruk   2017-12-11
Idem per idem, czyli polska droga do demokracji   Koraszewski   2017-12-01
Nauczyciel-ateista w szkole   Koraszewski   2017-11-29
Hej, wy, naród…   Koraszewski   2017-11-23
Przypowieść o Janie i Fortepianie   Kruk   2017-11-21
Święto niepodległości, czyli bal sykofantów   Koraszewski   2017-11-11
Stan Polski przed wyborami   Koraszewski   2017-11-09
Zupa z gwoździa do trumny z św. pamięci wkładką   Kruk   2017-11-01
Długi lot bibelota   Kruk   2017-10-26

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk