Prawda

Niedziela, 17 listopada 2019 - 21:20

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Rozmyślając nad sensem życia (II).


Lucjan Ferus 2019-04-14

Rzeźba Epikura
Rzeźba Epikura

     Motto: „Świat ma dla człowieka tyle znaczenia, ile człowiek sam zdoła ze świata wydobyć”.         Stanisław Brzozowski.

      

Niniejszą część cyklu chciałbym poświęcić artykułowi opublikowanemu pod koniec 2015 r.  w „Listach z naszego sadu”, którego autorem jest jeden z najbardziej znanych ateistów amerykańskich James A.Haugh, autor kilku książek o religii i tysięcy artykułów. Tytuł tekstu brzmi „Sens życia” i na wstępie autor przytacza pytania, jakie od wieków zadają sobie ludzie rozważający ten problem: „Dlaczego tu jesteśmy? Dlaczego istnieje Wszechświat? Jaki jest cel tego wszystkiego?”. Dalej przedstawia swój osobisty pogląd w tej kwestii:


„Przede wszystkim 90% ludzkości – ludzie religijni – nie muszą pytać o sens życia. Kościół już im podał odpowiedź. Kapłani i święte księgi powiadają, że magiczny, niewidzialny bóg stworzył Wszechświat i umieścił na nim ludzi, żeby ich wypróbować. Ustanowił dla nich reguły zachowania i stworzył niebo jako nagrodę dla tych, którzy przestrzegają reguł, oraz piekło dla torturowania tych, którzy je łamią, itd. To nadprzyrodzone wyjaśnienie czy jakąś inną wersję mistyczną akceptuje przeważająca większość ludzkiego gatunku.

 

Niektórzy z nas jednak nie mogą tego przełknąć, ponieważ nie ma na to żadnych dowodów. Nikt nie pokazał, że ludzie żyją po śmierci. Nikt nie dowiódł, że ludzie są nagradzani czy torturowani w życiu pozagrobowym, ani też, że istnieją jakiekolwiek niewidzialne duchy dokonujące nagradzania i torturowania. Dlatego my, niepewni ludzie, skazani jesteśmy na ciągłe poszukiwanie sensu życia, ale nigdy go właściwie nie znajdujemy. Przechodziłem przez to już od pół wieku. Teraz mogę oznajmić, że istnieją dwie jasne odpowiedzi: 1. Życie nie ma sensu. 2. Życie ma tysiące sensów”.

Określenie „magiczny” zazwyczaj kojarzy się z odmianą fantastyki nazywaną fantasy lub „magią” iluzjonistów. Jednakże Richard Dawkins w książce Magia rzeczywistości wyjaśnia, jak należy rozumieć to słowo w powyższym kontekście: „magia jako określenie zjawisk nadprzyrodzonych” i proponuje nazywać ją „magią nadnaturalną”. W starych mitach nie występuje nic takiego, jak Wszechświat z miliardami galaktyk i setkami miliardów gwiazd. Jest to pojęcie dość młode, wiążące się z odkryciami naukowymi. Starożytni bogowie nie mieli pojęcia o jego istnieniu, a raczej ich twórcy, kapłani z dawnych czasów. Dalej czytamy:

„Najpierw o braku sensu: Jeśli chodzi o ostateczny cel czy transcendentalny porządek moralny, to nie udało się ich znaleźć żadnemu z wielkich myślicieli od czasów starożytnej Grecji. /../ Martin Heidegger stwierdził, że jesteśmy skazani na przeżycie całego życia i na śmierć bez dowiedzenia się, dlaczego tu jesteśmy. To jest egzystencjalizm: wszystko, co naprawdę możemy wiedzieć, to że istniejemy zarówno my, jak i świat materialny. Wszechświat zawiera budzącą grozę przemoc. Taka sama jest natura na Ziemi. Wydają się całkowicie obojętne na ludzkość /../.

 

Jeśli chodzi o moralność, to nie sądzę, by istniała niezależnie od ludzi. Są to tylko reguły, które wyewoluowały w kulturach, by spróbować uczynić życie znośniejszym. Konserwatyści mówią o „prawie naturalnym”, ale w rzeczywistości nie ma niczego takiego. /../ Thomas Jefferson powiedział, że wszyscy ludzie „są obdarzeni przez Stwórcę pewnymi niezbywalnymi prawami”. Sadzę jednak, iż nie miał on racji. Nie ma żadnego dowodu na to, że Bóg obdarzył kogokolwiek jakimiś danymi od siebie prawami”.

W dalszej części artykułu autor przytacza wiele przykładów potwierdzających powyższą tezę, składających się z różnych pytań, np.: Jakie Boże prawa zapewniono 6 mln Żydów wysłanych do nazistowskich obozów śmierci? Albo milionowi Kambodżan zamordowanych przez armię Pol Pota? Lub milionowi Tutsi zabitych przez Hutu? Czy też ok. milionowi kobiet spalonych na stosach przez Inkwizycję? Jaki jest sens życia dla milionów umierających na AIDS, czy milionów zmarłych podczas epidemii grypy w 1918 r., albo podczas czarnej zarazy? Itd. itp. Te wydarzenia dają mu asumpt do sformułowania opinii:

„Bezsensowne, bezcelowe, głupie – wszystkie te koszmary mają w sobie groteskową absurdalność. Słowa takie jak cel, prawo i moralność, po prostu do nich się nie stosują. Sądzę, iż z tego katalogu zła wynika logicznie, że nie ma kochającego, miłosiernego, współczującego boga-ojca. Jak mógłby dobry ojciec bezczynnie patrzeć na śmierć tysięcy dzieci chorych na białaczką, ignorując rozpaczliwe modły ich rodzin? Dlaczego dobry Stwórca zaplanował świat tak, że lwy rozszarpują antylopy, pytony miażdżą świnie, rekiny rozszarpują foki, a kobiety umierają na raka piersi?

 

Tylko potwór mógłby urządzić takie potworności, a potem nie zrobić nic, żeby uratować ofiary. Dlatego też zdrowy rozsądek dowodzi, że dobrotliwy współczesny bóg jest fantazją, która nie istnieje. /../ wielki socjobiolog E.O.Wilson podkreślił, że istnieją dwa podstawowe sposoby patrzenia na rzeczywistość: empiryzm, wiara tylko w to, co pokazują dowody, i transcendentalizm, wiara w istnienie boskiego czy kosmicznego porządku moralnego, niezależnego od ludzkości. Jeśli znajdzie się jakikolwiek dowód na to drugie, powiedział, „byłoby to najbardziej doniosłe odkrycie w historii ludzkości”. Tyle o bezsensie, a teraz o wielu sensach”.

Czy w kontekście powyższych przykładów, które stanowią drobną cząstkę wszelkiego zła   dziejącego się na tym „najlepszym ze światów”, można się dziwić wielu ludziom, że nie potrafią dostrzec jakiegokolwiek sensu życia? Czyli to, o czym mówił Sartre i Camus: „Rzeczywistość i życie są z istoty swej całkowicie pozbawione sensu”. Albo wypowiedź fizyka Stephena Weinberga: „Im lepiej rozumiemy Wszechświat, tym bardziej wydaje nam się pozbawiony sensu”. Mimo to jednak: „Ludzie zawsze szukają sensu – nawet jeśli powstaje przy tym bezsens” Erich von Daniken. Odwrotna strona „medalu”, to wiele sensów życia:

„Rzeczywistość fizyki, chemii, biologii, komórek, atomów, promieniowania i całej reszty natury narzuca nam porządek fizyczny. Nie możemy uciec od praw natury, które rządzą zwierzętami na obracającej się planecie. Także nieuniknioność śmierci jest silniejsza niż my. Nie możemy jej zapobiec. Dlatego też każdy sens musi odnosić się do czasu, w którym żyjemy. Wyraźnie istnieje fizyczny i psychologiczny cel życia. Nasze ciała potrzebują pokarmu, odzieży, schronienia, zdrowia, bezpieczeństwa przed przemocą i kradzieżą itd. Potrzebujemy także kontaktów społecznych z ludźmi.

 

Potrzebujemy wolności demokratycznych, abyśmy mogli mówić uczciwie bez obawy kary; i sprawiedliwości, by nie traktowano nas z okrucieństwem. To są humanistyczne cele życia: dostarczyć lepszego wyżywienia, opieki zdrowotnej, warunków mieszkalnych, transportu, wykształcenia, bezpieczeństwa, praw człowieka i innych potrzeb ludzi. Aby osiągnąć to „dobre życie” humanisty, gatunek ludzki ma silną potrzebę wychowywania inteligentnych, zdrowych, serdecznych i odpowiedzialnych dzieci. Czasami myślę, że największym pojedynczym celem życia jest wychowywanie dobrych dzieciaków”.

Jeśli chodzi o humanistyczny sens życia, to pozwolę sobie przytoczyć w tym miejscu adekwatny fragment tekstu pt. „Humanizm – świat bez bogów” napisany przez prof. Jerzego Kochana, będący wstępem do książki Humanizm ewolucyjny (podtytuł: „Dlaczego możliwe jest dobre życie w złym świecie”) Michaela Schmidta-Salomona. Jego autor m.in. pisze:

„Nie mamy ochoty być „owieczką w stadzie”, którą zarządzają straszący nas bogowie czy samozwańczy pasterze, bez których jakoby moglibyśmy ulec „zezwierzęceniu” i upaść moralnie, poddać się swej od zawsze przeklętej i z natury grzesznej naturze. Taka perspektywa, dowartościowująca jednostkę ludzką, widzącą sens i wartość życia w nim samym, tu na ziemi i w humanistycznym wymiarze, a nie odsyłająca do bogów, zaświatów i poświęcenia ziemskiej egzystencji w imię fantasmagorycznych mrzonek religijnych, istniała i rozwijała się w historii ludzkości od starożytności”.

To niejako na marginesie rozważań zaprezentowanych w niniejszym tekście. Dalej James A.Haught formułuje coś w rodzaju podsumowania swojego artykułu:  

„Sądzę, że wszyscy podpisujemy się pod takim biologiczno-psychologicznym sensem życia. Wierzymy w zapobieganie wojnie, leczenie chorób, likwidację głodu, redukcję przestępczości, alfabetyzację, zapobiegania klęskom głodowym i przedsiębranie wszystkich innych kroków, które czynią życie przyjemnym – aż śmierć nas zabierze. Niezależnie jednak od tych przyziemnych typów celów, czy istnieje głębszy sens, który wykracza poza ludzkie potrzeby?

 

Nie sądzę, a przynajmniej nigdy nie byłem w stanie znaleźć na to żadnego dowodu. Po prostu musimy starać się uczynić życie tak dobrym, jak to możliwe, zapobiegać grozom, dbać o ludzi i bawić się, mimo że wiemy o nadchodzącej nicości. Zajmij się sianokosami póki słońce świeci – bo nadchodzi ciemność. Carpe diem – chwytaj każdy dzień, żyj pełnią, póki możesz. Omar Chajjam widział głupotę dodawania sobie splendoru, ponieważ zły los, choroba lub śmierć wkrótce go wymaże.

 

A modlenie się o niebo po śmierci jest jeszcze większą głupotą: „Głupcy, nie ma dla was nagrody ani tu, ani tam”. Rozwiązaniem Omara było szukanie pociechy w wierszach, winie i kochance „śpiewającej koło mnie na odludziu – a odludzie jest wystarczającym rajem”. Wielki grecki sceptyk Epikur czuł tak samo na 1400 lat przed nim. Tak więc to wygląda: my, którzy nie jesteśmy wyznawcami ortodoksyjnej religii, nie możemy znaleźć fundamentalnej przyczyny istnienia. A wiemy, że czeka nas śmierć. Póki tu jesteśmy, musimy uczynić ten pobyt tak przyjemnym, jak to możliwe. Ten cel życia podsumował kilka lat temu temat naszego seminarium: „Taniec nad ciemną przepaścią”. A Grek Zorba powiedział: „Czym jest życie, jeśli nie tańcem?”.

Zatem autor tego artykułu preferuje i proponuje egzystencjalny i stricte humanistyczny sens życia, polegający na dokładnym ZROZUMIENIU naszej rzeczywistości głównie po to, by uczynić ludzkie życie jak najbardziej znośnym. Taka postawa jest logiczna i racjonalna: skoro mamy jedno życie i w głównej mierze jego jakość zależy od nas samych, to powinniśmy dbać o nią, co przenosi się na zadowolenie z życia, psychiczny komfort, a dzięki temu także na poczucie szczęścia, którego wszyscy pragną i dążą różnymi sposobami z różnym skutkiem.

 

Jest to bardzo podobna filozofia życia (w kwestii odnajdywania w nim sensu) do tej, jaką przedstawił autor artykułu z poprzedniej części, profesor Jerry Coyne. Różnica jest tylko w sposobie poszukiwania i dotarcia do owego sensu: w tamtym artykule opisywana kobieta pod wpływem osobistej tragedii (przedwczesna śmierć ukochanego męża) diametralnie zmieniła swoje religijne poglądy i hierarchię wartości, co pozwoliło jej dostrzec zupełnie inny rodzaj sensu życia, tego który był dotąd niedostępny dla jej świadomości.

 

Z artykułu A.Haughta można wnioskować, iż jego autor znaczną część życia „zmarnował” (jak sam pisze) na poszukiwaniu sensu życia w sposób rozumowy, poznawczy. By w końcu odnieść wrażenie, że wrócił do początków swej drogi, bez lepszej odpowiedzi, niż kiedy ją zaczynał. Wydaje mi się, że droga rozumowa ma tę zaletę, iż zaspokaja potrzeby naszej świadomości (potrzebę poszukiwania i poznawania prawdy). Natomiast zaniedbuje potrzeby naszego serca (umownie ujmując), a więc potężną potrzebę odczuwania emocji, które dla większości ludzi chyba, mają większą wartość, jeśli chodzi o znajdowanie sensu życia.

 

Kwiecień 2019 r.                               ------ cdn.------

 

                    

  

  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
4. Lucyan Lucyan 2019-04-20
3. religia miłości - czy aby na pewno? c.d. Leszek 2019-04-15
2. Na pewno religia sprzeczności Lucjan Ferus 2019-04-15
1. religia miłości - czy aby na pewno? Leszek 2019-04-14


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 582 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Byli ateiści, obecnie wierzący   Ferus   2019-11-17
Dewocja to pobożność? Czyli wizyta u starszej pobożnej pani.   Ferus   2019-11-10
Biskupa czerep rubaszny   Koraszewski   2019-11-08
Sen mara, Bóg wiara, nieśmiały głos podświadomości, czy bezsensowne rojenia senne?   Ferus   2019-11-03
Refleksje sprzed lat: „Proporcje krzyku i smaku”   Ferus   2019-10-27
Trudne początki mitu   Ferus   2019-10-20
Jak Bóg ogarnia swoje dzieło   Ferus   2019-10-13
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (V)   Ferus   2019-10-06
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców IV   Ferus   2019-09-29
Katolicka Afryka i jej niepokoje   Igwe   2019-09-27
Turcja: ucieczka od religii?   Bulut   2019-09-25
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (III)   Ferus   2019-09-22
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (II)   Ferus   2019-09-15
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Zlecenie walki z szatanem   Koraszewski   2019-09-02
Mrówki i ludzie. Czyli niepokojące podobieństwo „korony stworzenia” do bezrozumnych owadów.   Ferus   2019-09-01
Jabłko, które jabłkiem nie było   Ferus   2019-08-25
Ta miłość zaczęła się od strachu   Koraszewski   2019-08-24
Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05
Nieszczęsny ateizm. List do przyjaciela   Koraszewska   2019-05-04
Ewangelia według pana Jeża   Koraszewski   2019-05-02
Biły się dwa bogi   Koraszewski   2019-04-29
Rozmyślając nad sensem życia IV.   Ferus   2019-04-28
Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu   Koraszewski   2019-04-26
Wzrastająca obecność boga   Koraszewski   2019-04-22
Rozmyślając nad sensem życia (III)   Ferus   2019-04-21
Dziękujmy Panu, korona cierniowa ocalona   Koraszewski   2019-04-19
Czary, zagrożenie bezpieczeństwa i prawo szariatu   Igwe   2019-04-16
Rozmyślając nad sensem życia (II).   Ferus   2019-04-14
Dlaczego ateiści walczą o prawo wyjścia z cienia w Afryce i nie tylko w Afryce?   Igwe   2019-04-10
Rozmyślając nad sensem życia   Ferus   2019-04-07
Krzywdy wyrządzone ludzkości przez naukę   Ferus   2019-04-01
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Mały Traktat o duszy dziecka poczętego tak lub inaczej   Koraszewski   2019-03-26
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia? (II)   Ferus   2019-03-24
Zwalczanie oszukańczych kapłanów i komercjalizacji religii w Republice Południowej Afryki   Igwe   2019-03-23
Dlaczego musiałem zostać ateistą   Ferus   2019-03-17
Eks-ateistka obnaża nędzę ateizmu   Koraszewski   2019-03-07
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-03-03
Trzy dni, które nie wstrząsną Kościołem   Koraszewski   2019-02-25
Ego kontra Świadomość II. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-24
Kiedy największa na świecie sunnicka instytucja religijne potępi swój kolonializm?    Shoaaib   2019-02-24
Artykuł w ”New York Times”: Nauka może uczyć się od religii   Coyne   2019-02-20
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-17
Papież ucałował notorycznego islamistycznego antysemitę   Meotti   2019-02-12
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia?   Ferus   2019-02-10
Płaska Ziemia: kwestia wiedzy czy wiary? (II)   Ferus   2019-01-27
Płaska Ziemia: czyli kwestia wiedzy czy wiary?   Ferus   2019-01-20
Zachodni apologeci ekstremizmu   Rafizadeh   2019-01-19
Refleksje po lekturze „Ateisty”   Ferus   2019-01-13
Czy Afryce potrzebna jest religijna reformacja?   Igwe   2019-01-08
Eksperci od „prawdziwej” wolności i grzechu   Ferus   2019-01-06
Ośmioletnia panna młoda   Rafizadeh   2019-01-02
Intrygujące pytanie papieża Franciszka   Ferus   2018-12-30
Tak, jest wojna między nauką a religią   Coyne   2018-12-29
Jasełkowo-teologiczne refleksje dziadka „Maryi panienki”.   Ferus   2018-12-23
Pogodzenie nauki i religii?   Coyne   2018-12-21
Adwokat diabła II.Czyli religijna wersja ludzkich umiejętności „poszukiwania wyjścia”.   Ferus   2018-12-16
Adwokat diabła. Czyli religijne racje zastępujące prawdę.   Ferus   2018-12-09
Duchowni wypaczają religię i mordują kobiety   Reza   2018-12-03
Niechciany dar Boga. Czyli trudności z akceptacją nieuniknionego.   Ferus   2018-12-02
W Nigerii porzucenia religii jest ryzykownym przedsięwzięciem   Igwe   2018-11-29
Człowiek musi w coś wierzyć. Podsumowanie.   Ferus   2018-11-25
 “Islam przeżywa ostre starcie z nowoczesnością i wymaga reform”     2018-11-22
Człowiek musi w coś wierzyć. Schizma arcybiskupa Lefebvre'a   Ferus   2018-11-18
Człowiek musi w coś wierzyć. Mariawici.   Ferus   2018-11-11
Boski niebyt, nauka i patriotyzm   Koraszewski   2018-11-07
Człowiek musi w coś wierzyć. Raskolnicy, Swedenborg.   Ferus   2018-11-04
Człowiek musi w coś wierzyć. Savonarola, Luter i inni   Ferus   2018-10-28
Allah stworzył kobiety, żeby były w domach     2018-10-25
Prawdziwy opór przeciw fanatyzmowi   Chesler   2018-10-24
Człowiek musi w coś wierzyć. Kontynuacja.   Ferus   2018-10-21
List Einsteina kwestionujący religię, biblię i ideę Boga jest znowu na sprzedaż   Coyne   2018-10-19
Jak ekstremistyczny rząd traktuje dziewczynki i kobiety   Bulut   2018-10-19
Szatan pierwszej klasy   Kruk   2018-10-15
Przemyślana odmowa przymusowej relokacji uchodźców   Ferus   2018-10-14
Kiedy rzeczywistość zaprzecza religijnej fikcji. Czyli refleksje nad listem papieża Franciszka do ludu Bożego.   Ferus   2018-10-07
Rozum uskrzydlony wiarą (III)   Ferus   2018-09-30
Rozum uskrzydlony wiarą (II)   Ferus   2018-09-23
Rozum uskrzydlony wiarą   Ferus   2018-09-16
Zbrodnie Boga czy zbrodnie ludzi w imieniu Boga?   Ferus   2018-09-09
Kiedy stworzenie czuje się lepsze od Stwórcy.   Ferus   2018-09-02

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk