Prawda

Środa, 21 października 2020 - 20:41

« Poprzedni Następny »


Jak sztuczna inteligencja wyssała antysemityzm z  mlekiem matki

Z Andrzej Koraszewski 2019-03-03


Twój komentarz do artykułu

Tytuł


Tekst


Signature



Information entered below will be sent only to the newspaper editors

When submitting a comment you agree to provide your real name to the newspaper editors. The information will not be visible on the webpage, and will be treated confidentially.

Nazwisko


Telefon


E-mail



För att skydda tidningen mot skräpinlägg, m?ste du sätta ett kryss i rutan nedan.





Zawiera 7 komentarz(y) « Pokaż cały artykuł
7. Majątki pożydowskie
Z Jan Res 2019-03-07 12:12

W dyskusji pod artykułem nie poruszyli Panowie bardzo istotnego aspektu polskiego antysemityzmu. W okresie wojny otwarły się dla polskiej biedoty możliwości zdobycia często skromnych, lecz bardzo dla niej istotnych majątków pożydowskich. Byli tacy, którzy ukrywali Żydów w zamian za pieniądze i złoto, inni Żydów denuncjowali, a byłi i tacy, którzy Żydów zabijali. Zagarniając żydowskie majątki mogli znacząco poprawić swą egzystencję. Gdyby nie wojna i nie Niemcy, którzy obdarowywali kolaborantów, ta chora, perwersyjna sytuacja nigdy by nie powstała. Skończyła się wojna, a szmalcownicy i mordercy zaczęli się obawiać, że te majątki mogą im zostać odebrane - te "ich majątki". Lęk był silny, a takich ludzi tysiące. Bywało, ze dzieci i wnuki nie miały pojęcia o pochodzeniu tych majątków, lecz widmo chciwego, podstępnego Żyda, który może wypędzić ich z domu, było przekazywane z pokolenia na pokolenie. I to dalej trwa. Oczywiście byli i tacy, którzy ukrywali Żydów nie licząc na jakieś wynagrodzenie. Było jednak takich ludzi bardzo niewiele. Czasy były trudne, trzeba było walczyć o przeżycie. Moi rodzice opłakiwali swych bardzo bliskich żydowskich przyjaciół, lecz mieszkając w małym mieście, w niewielkim mieszkaniu, mając trójkę małych dzieci, nie mogliby zrobić nic, aby im pomóc. A sąsiedzi mogli być różni. Miał rację profesor Bartoszewski mówiąc, że ci, którzy ratowali Żydów, najbardziej musieli się strzec sąsiadów.
6. bez tytułu
Z Paweł 2019-03-05 20:24

Ależ ja nie mam pretensji do Żydów o to, że pamiętają. My też powinniśmy pamiętać. Cały świat powinien pamiętać. Ja mam tylko pretensje do jednego izraelskiego polityka, który będąc przedstawicielem izraelskiego rządu, wykorzystuje tę pamięć w sposób nieuprawniony, sugerując że dzisiejsi Polacy, to w przeważającej części antysemici, tacy sami jak ich dziadowie z przed wojny i że nic się w tej materii w Polsce nie zmieniło. Pisze Pan, że ta wypowiedź była w Izraelu ostro krytykowana, więc dlaczego dziwi Pana, że była krytykowana również w Polsce i dlaczego jej Pan broni? Ja wiem, że życzy Pan Izraelowi jak najlepiej (ja również), ale nikt nie nazwie Pana antysemitą, czy wrogiem Izraela, tylko dlatego, że przyzna Pan, że jakiś polityk izraelski palnął głupstwo. Politycy robią to przez cały czas i nie tylko izraelscy. Mnie ta nieodpowiedzialna wypowiedź martwi dlatego, że stała się przyczyną małego kryzysu dyplomatycznego między naszymi krajami. Izrael, który na nadmiar przyjaciół raczej nie może narzekać, zamiast starać się pozyskać potencjalnego sojusznika (to chyba było jednym z celów konferencji bliskowschodniej), to go do siebie zraża. Mimo wszystko życzę Izraelowi dużo szczęścia w poszukiwaniu sojuszników, bo z taką dyplomacją będzie mu potrzebne. Osobną sprawą jest tu reakcja polskiego rządu (odwołanie wizyty premiera), która wydaje mi się nieco przesadzona. Ale tak to już jest z prawicowymi rządami - urażona duma narodowa bierze często górę nad rozsądkiem.
Mam jeszcze uwagę odnośnie zdania: "Chwilowo wielbimy żołnierzy wyklętych". Kto wielbi ten wielbi. To jest właśnie to, o czym pisałem w poprzednim komentarzu. Jeśli chcemy uogólniać pewne zjawiska, zachowania, czy poglądy, na całe społeczeństwo, to tylko wtedy, kiedy można je przypisać większości tego społeczeństwa. Zdecydowana większość Polaków nie wielbi żołnierzy wyklętych. Podobnie jest zresztą z tym obwinianiem Żydów za wszystkie nasze niepowodzenia - większość Polaków tego nie robi. Niech Pan nie bierze przykładu z ministra Katza i nie obwinia nas wszystkich za grzechy 20-30 % naszych rodaków.

Odpowiedź
Katz był bardo ostro krytykowany w izraelu. Równocześnie moim zdaniem użycie przez niego cytatu, słów człowieka, którego ojca zabili Polacy, było reakcją na polską histerię wokół przekręconej wypowiedzi Netanjahu. Krótko mówiąc burza w szklance wody. Netanjahu powiedział coś po hebrajsku do izraelskich dziennikarzy. Jak twierdzi jego biuro, powiedział: "Nikt w Polsce nie został skazany za mówienie, że Polacy zabijali podczas wojny Żydów." W "Jerusalem Post" dziennikarzowi cos sie pomyliło i napisał, że Netajahu powsiedział "Polacy zabijali podczas wojny Żydów". co nadal jest prawdą, ale nie to powiedział ich premier. "Jerusalem Post" to gazeta angielskojęzyczna, ale czasem trafiają się tam językowe nieścisłości. Użyto przed słowem Polacy "The", a to można już pprzetłumaczyć jako naród polski. Zrobiła się nad Wisłą wrzawa jak pod Grunwaldem, więc Israel Katz zareagował, faktycznie niezręcznie, bo znowu wywołując reakcje nie mające wiele współnego z rozsądkiem.
Dla socjologa jest to wszystko bardzo ciekawe i nadające się do badań, ale z ludzkiego punktu widzenia mało atrakcyjne.
5. reakcja na łajdactwo
Z Paweł 2019-03-05 09:39

Na łajdactwo jak najbardziej trzeba reagować, ale potępiając łajdaka, a nie cały naród, z którego się łajdak wywodzi. Można by to jeszcze zrozumieć, gdyby zdecydowana większość narodu miała łajdackie skłonności i być może kilkadziesiąt lat temu tak było - wtedy taką generalizację można jeszcze usprawiedliwić. Ale w drugiej dekadzie XXI, jak podaje Wikipedia: "Według badań przeprowadzonych w 2015, co trzeci Polak deklaruje niechęć w stosunku do Żydów. Opublikowane badania CBOS pokazują, że 70 lat po wojnie stosunek Polaków do narodu żydowskiego zdecydowanie się poprawił. Na początku lat 90. XX w. liczba Polaków deklarujących antypatie do Żydów była trzykrotnie większa niż tych, którzy nie żywili niechęci. Podczas sondażu z 2015 proporcje te były wyrównane – 32% przyznawało się do niechęci, natomiast 28% stwierdziło, że odnosi się do Żydów z sympatią". 32 % to oczywiście i tak bardzo dużo, ale to jednak mniejszość. Nadal więc będę się upierał, że cytat przytoczony przez ministra Katza jest nieprawdziwy w stosunku do większość Polaków żyjących w 2019 roku - chociaż, jako uogólnienie, może być uprawniony w stosunku do Polaków żyjących 80-70 lat temu. Dzisiaj takie uogólnienie można zastosować właśnie do krajów arabskich, czy muzułmańskich - ale nie do Polski. Nikt przecież nie sugeruje, że dzisiejsi Niemcy to naziści, którzy wysysają nazizm z mlekiem matki, chociaż takie uogólnienie było uprawnione w czasie rządów Hitlera (mimo, że przecież nie wszyscy Niemcy byli nazistami) - tu chodzi o proporcje i panującą atmosferę. Nie dostrzegam w dzisiejszych Polakach (w większości z nich) "kipiącej i nieustającej potrzeby oczerniania wczorajszych ofiar i ich potomków" - nie czuję takiej atmosfery w tym kraju. Oczywiście niepokoi odradzanie się ruchów narodowo-radykalnych i flirt obecnej władzy z takimi ruchami, ale to jednak margines, z którym rzecz jasna należy walczyć, ale nie należy doklejać jego gęby całemu społeczeństwu. Czasy się zmieniają, stosunek Polaków do Żydów również i to też warto sobie uświadomić.
Odpowiedź
Ponieważ mam urwanie głowy, więc odpowiadam w największym skrócie. Polska cieszy się w Izraelu sporą sympatią (jeśli w ogóle, bo w prasie izraeksliej pojawia się od święta, mają znacznie poważniejsze prolemy). Wypowiedź Kaza była tam ostro krytykowana, (ale za duże wymagania, że by tu na takie rzeczy zwracać uwagę). Antysemityzm lewicy jest dziś znaczanie groźniejszy od antysemitymu prawicy, bo europejska lewica od dawna optuje za testamentem Eichmanna i płaci góry pieniędzy za dokonczenie tego, co Hitler rpzpoczął. Ja wiem, ża nam baredzoi trudno zrozumieć, że Polska jest cmentarzem żydowskiego narodu, że szczególnie bolało zachowanie sąsiadów przed, w czasie a dodatkowo po woljnie, To wszystko jest błędnym kołem, którego obroty przyspieszają, kiedy się z przyczyn imocjonalnych przestaje myśleć. Jest wysokie prawdopodobieństwo, że Izrael przestanie istnieć i ta perspektywa cokolwiek niepokoi mieszkańców tego kraju. Rozumiem, że dla nas co innego jest ważne. czyli nadal kiedy trzeba naprawić płot, to bardzo potrzebujemy Żydów, żeby wyjaśnić, dlaczego nie możemy go naprawić. A dalej to musiałbym przejść na biologię i p0okazać zachowania Japończyków wobec nie-Japończyków, Chińczyków wiobec nie-Chińczyków itp, itd. Biuologicznie jestęsmy urodzonymi mordercami i wyzwolenie tych instynktów jest niesłychanie łatwe, a wygaszenie wręcz przeciwnie. Być może bycie człowiekiem, to cholernie wysokie wymagania, a nie zabijaj wymaga ciągłej uwagi policjanta. Nie warto mieć pretensji do Żydów o to, że pamiętaja, warto pamiętać, że zbrodnia przestaje być narodowym dziedzictwem, kiedy przestajemy budować pomniki zbrodniarzom. Chwilowo wielbimy żołnierzy wyklętych.
4. za ostra gra
Z Paweł 2019-03-04 14:36

Posługując się tą sportową metaforą, to jednak nie Polacy są tymi, którzy w XXI wieku kopią do tej bramki najmocniej (nawet jeśli weźmiemy pod uwagę tylko państwa europejskie), a Izrael broniąc tej swojej bramki, gra czasem trochę za ostro - i to nie w stosunku do tych, którzy atakują najostrzej. To nie u nas ruch BDS rozwija się najprężniej. W tej całej nagonce na Izrael nie gramy pierwszych skrzypiec, ani nawet drugich, więc po co, tak zaczepnie sformułowanymi wypowiedziami, ochładzać i tak nie najcieplejsze stosunki między naszymi państwami. Bo forma wypowiedzi jednak sporo mówi o intencjach wypowiadającego. Gdyby minister Katz powiedział coś w rodzaju: “w okresie międzywojennym polska kultura i wiele dziedzin życia społecznego przesiąknięte były antysemityzmem; że w okresie wojny wielu Polaków kolaborowało z Niemcami, w celu wymordowania Żydów; że nawet po wojnie antysemityzm wciąż pozostał silnie zakorzeniony w polskim społeczeństwie” - to myślę, że aż takiej burzy by nie było. Niby to samo powiedziane, a jednak forma robi swoje. I o to właśnie mam pretensje do strony izraelskiej - o zbyt ostrą i zbyt generalizującą formę. I nie chodzi o to, że te słowa mi osobiście zrobiły jakąś przykrość (bo nie zrobiły), ale o to, że jest to woda na młyn antysemitów, którzy teraz wylewają morze hejtu na Izrael, krzycząc: “patrzcie jacy podli i fałszywi są ci Żydzi - my tu wyciągamy do nich dłoń, zapraszamy na konferencję, a oni plują nam, gospodarzom, w twarz.” I taka argumentacja trafia czasem do ludzi, którzy na co dzień nie interesują się ani Izraelem ani Żydami. Nawet sympatycy Izraela są w takich sytuacjach nieco skonfundowani.
A jeśli chodzi o zarzut, że “nie widzimy dalej niż własny pępek”, to przecież ta sprawa dotyczy nas, więc cóż jest dziwnego w tym, że się nią interesujemy?

Odpowiedź

Szanowny Panie, Warto sobie kilka rzeczy uświadomić, polski antysemityzm mordował 70 lat temu, stara sprawa, bolesna w ich pamięci (z wielu powodów powinna być również bolesna dla nas). Dziś z kontynuacją mordującego antysemityzmu mamy niewiele wspólnego, nic współnego z planami dokończenia dzieła zagłady (no poza tym, że ochoczo dokładamy się do płacenia za każdy zamach na żydowskie życie, co można nazwać outsourcingiem, czyli Europa płaci góry pieniędzy za to że Arabowie dalej mordują Żydów w naszym imieniu). Ten antysemityzm, który Izraelczyków naprawdę interesuje dziś, i o którym muszą myśleć codzienie, to morderczy antysemityzm Iranu, Turcji, Arabii Saudyjskiej, Kataru i opłacanych przez nich i przez Europę Palestyńczyków. Dzisiejszy polski antysemityzm jest bolesny dla polskich Żydów mieszkających w Izaraelu, wywołuje być może niepotrzebne reakcje izraelskich polityków, którzy zamiast ignorować reagują na łajdactwo (Jednak wbrew Panskim wyobrażeniom, w prasie izraelskie sprawa polskiego antysemityzmu pojawia się niesłychanie rzadko.) Prawdziwym ich problemem są ci, którzy wykonują testament Eichmanna. Nasze społeczeństwo jest w swojej ogromnej większości niezainteresowane wiedzą o swojej przeszłości i o swoim udziale. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie kipiąca i nieustająca potrzeba oczerniania wczorajszych ofiar i ich potomków. W obliczu trudności z rozwiązywaniem naszych własnych problemów antysemityzm jest nam niezbędny, bo kogo byśmy winili za własną impotencję. Ma Pan oczywiście rację, nie jesteśmy w tym obłędzie osamotnieni.
3. No właśnie
Z Paweł 2019-03-03 20:35

No więc właśnie. Najwyższa w Europie koncentracja ludności żydowskiej, program zagłady wykonywany głównie na ziemiach polskich i większe okrucieństwo Niemców na tych ziemiach sprawiło, że w Polsce antysemityzm był bardziej widoczny niż w innych częściach Europy. Ale czy biorąc pod uwagę te wszystkie czynniki, naprawdę jesteśmy bardziej antysemitcy od innych Europejczyków? Nie wiem. Być może. Ale nie wydaje mi się żeby w tej sprawie była jakaś wielka przepaść między Polską, a resztą Europy. Stąd też wypowiedź szefa izraelskiej dyplomacji wyrozniajacego Polaków jako liderów antysemityzmu, wydaje się trochę niesprawiedliwa i właściwie to nie rozumiem czemu miała służyć. Izrael ma wystarczająco dużo wrogów i chyba nie powinien na siłę szukać kolejnych. Ja osobiście specjalnie urażony się nie czuję, ale zauważyłem, nawet sympatycy Izraela są nieco zdziwieni słowami ministra Katza (ot, chociażby artykuł Alicji Szaniawskiej w racjonalista.tv).

Odpowiedź
Liczy się doświadczenie, tych którzy doświadczyli skrajnego olrucieństwa ze strony Polaków jest liczebnie więcej. Nie jest oczywiście prawdą, że zauważają wyłącznie nasz antysemityzm, z konieczności muszą zauważać każdy, bo świat gra do jednej bramki i uczynił sobie z Żydów odpowiedzialnych za własne lenistwo umysłowe i obwinia ich za wszystko co tylko wymyśli. A że my nie widzimy dalej niż własny pępęk, więc tak to widzimy.
2. Powietrze
Z Paweł 2019-03-03 15:28

Ale czy ta kultura, to "powietrze", które zalatuje antysemityzmem, jest tak bardzo różne od tego, którym oddychają Czesi, Słowacy, Węgrzy, Niemcy, Francuzi, Holendrzy, Norwegowie, czy Anglicy? Czy poziom antysemityzmu w Polsce jest znacząco wyższy niż w innych krajach europejskich? Czy był wyższy w okresie II wojny i przed nią? Chciałbym być dobrze zrozumiany: nie sugeruję, że w Polsce nie było antysemityzmu lub że był (jest) zjawiskiem marginalnym. Pytam tylko, czy wyróżniamy się pod tym względem na tle reszty Europy?

Redakcja
Tak i nie. Nasz antysemityzm jest oczywiście zapożyczony. Koncentracja ludności żydowskiej w Polsce była najwyższa w Europie, co powodowało intesywniejsze działania propaqandowe - Kościoła, partii narodowych i całej reszty. Brytyjski czy francuski antysemityzm był niesłychanie silny, ale nie aż tak "ludowy". Niemiecki był powszechny doprowadzony do obłędu przez nazizm. Program zagłady wykonywany był głównie na ziemiach polskich z powodów logistycznych. Tak więc nasze społeczeństwo wystawione zostąło na koszmar w postaci planowego mordowania milionów sąsiadów, prawo (okupacyjne) zachęcało do ścigania i pomocy i oczywiście nie scigało zbrodni. Równocześnie kary za udzielanie pomocy były wyższe niż w innych krajach. spełnione zostały wszystkie warunki by wydobyć najgorsze instynkty. Zdumiewające, bo najmniej antysemicka okazała się Bułgaria i Dania. We Francji uratowało się 75 procent tamtejszych Żydów. U nas przetrwanie w aryjskim społeczeństwie było bardzo trudne, ze względu na bardzo wysoki stopien przyzwolenia i wrogość wobec osób,które próbowaly pomagać. Niemcy mimo wszystko nie byli tak brutalni w zachodniej Europie jak u nas, nie zabijali Żydów na ulicach, zachowywali pewne pozory. W Polsce ich koszmarne okrucieństwo wyzwalało również okrucieństwo w naszym społeczeństwie. Brytyjczycy nie wpuszczali żydowskich uchodźców do Palestyny ostrzeliwali statki z uchodźcami, ale brytyjskie społeczeństwo nie brało w tym udziału. Złożone to wszystko i nikt z nas nie wie jak zachoiwałby się w tamtych warunkach.
1. A propos Reverso ( i Google Translate)
Z Marek Eyal 2019-03-03 10:11

Moja uwaga na marginesie artykułu.
Sztuczna inteligencja jest jak dziecko które uczy się od otoczenia. Dziecko porzucone w dżungli nauczy się innego języka niż dziecko które wyrośnie w zamożnym domu średniej warstwy. Język jest wizerunkiem kultury i kultura kształtuje język. Automatyczny przekład nie jest już fantazją naukową. Google Translate i Reverso osiągają już 80-90% dokładności w przekładach między podobnymi kulturami i podobnymi językami. Często zdarza się że Google Translate nawet nie potrzebuje poprawek tłumacza. Reverso pracuje przez analogie i kontekst, przytaczając zdania i zwroty które pomagają zrozumieć zasięg kulturowy danego przekładu. Przekłady Reverso zależą bardziej na zrozumieniu tła kulturowego niż Google Translate. W obu zdarzają się pocieszne kraksy każdego rodzaju, nie tylko związane z poprawnością polityczną. Te wspaniałe aplikacje uczą się z niepowodzeń, gromadzą nowe asocjacje i przekazują wskazówki jak poprawić ich "charakter" i metody rozwiązywania problemów. One niczego nie zapominają i ich krzywa uczenia się jest stroma. Każde nowe pokolenie jest lepszym tłumaczem, a pokolenia następują co rok albo mniej.
W dalszym ciągu piętrzą się olbrzymie trudności w przekładach między różnymi grupami językowymi. Mowa tu o przekładach między grupami języków europejskich i semickich i grupami języków europejskich i chińskich. Tam centralnym problemem jest tło kulturowe języków. W wielu wypadkach automatyczny przekład zawodzi i nawet prowadzi do zabawnych wyników. Google i Reverso pracują z grupami tłumaczy żyjącymi na styku kultur, którzy "uczą" te inteligentne programy poprawnych asocjacji kulturowych i językowych. Ci tłumacze pracują z domu na luźnych kontraktach z pracodawcami.
Znasz li ten kraj

Znalezionych 281 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Z notatnika starego państwowca   Koraszewski   2020-10-17
Meandry odporności stadnej   Koraszewski   2020-10-12
Patrz Kościuszko na nas z nieba   Koraszewski   2020-09-29
„Moje życie jest klęską”   Koraszewski   2020-09-14
Inna twarz polskiego Sejmu   Koraszewski   2020-09-10
Niech żyje król!   Łukaszewski   2020-09-01
Wojaki Chrystusa i cudaki z PZPR   Koraszewski   2020-08-21
Maska jako symbol statusu społecznego   Koraszewski   2020-08-16
Raz na ludowo   Łukaszewski   2020-08-11
W okopach świętej  niechęci   Koraszewski   2020-08-05
Uwaga: PiS kocha ubogich   Koraszewski   2020-07-29
Rozważania wokół praworządności   Koraszewski   2020-07-27
Reizm nasz ledwie żywy   Koraszewski   2020-07-19
Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwaMarcin Kruk   Kruk   2020-07-16
Smutek obwodów kiepsko scalonych   Kruk   2020-07-11
W niedzielę druga tura, ale właściwie czego?   Koraszewski   2020-07-07
Przekonajcie mnie dlaczego mam głosować na Trzaskowskiego   Koraszewski   2020-07-01
Dyskurs narodowy i jego meandry   Kruk   2020-06-09
Widziane z ławy oskarżonych   Koraszewski   2020-06-01
Niespodziewana erekcja impotenta na placu elekcyjnym   Koraszewski   2020-05-09
Wolność jest zaledwie wstępem   Koraszewski   2020-05-06
Między świętem braku pracy a świętem gwałcenia konstytucji   Koraszewski   2020-05-02
Trzy razy NIE w bolszewickim plebiscycie na prezydenta   Koraszewski   2020-04-17
Samorząd, solidarność, samopomoc   Koraszewski   2020-04-15
Zdalna lekcja wychowawcza   Kruk   2020-04-06
Jak zbrodniczy okaże się ten rząd?   Koraszewski   2020-04-03
Kochać i być mądrym   Koraszewski   2020-04-01
Plac Powstańców i inne przystanki   Zbierski   2020-03-12
Bóg Kościołem upupiony   Koraszewski   2020-03-05
Wyścig do fotela i dylematy wyborcy   Koraszewski   2020-02-19
PiS budzi się z ręką w nocniku i przeciera oczy   Koraszewski   2020-02-15
Podanie o posadę prezydenta   Koraszewski   2020-02-12
Raport z małego miasta   Koraszewski   2020-01-23
Kości zostały rzucone   Koraszewski   2020-01-21
Diabeł hasa po Księżych Górkach   Kruk   2019-11-21
Nie cała władza w rękach postprawdziwków   Koraszewski   2019-11-18
Sen nocy listopadowej   Kruk   2019-11-12
Troski i zmartwienia z celibatem   Koraszewski   2019-10-30
Zjednoczona prawica i Halloween   Koraszewski   2019-10-26
Moralne zwierzę to oburzone zwierzę   Koraszewski   2019-10-21
Związki partnerskie w czwartej Rzeczpospolitej   Koraszewski   2019-10-16
Dzień po wyborach, Dzień Nauczyciela   Koraszewski   2019-10-14
Bób, Hummus, Włoszczyzna   Koraszewski   2019-10-02
Niedziela handlowa i Ogórek małoetyczna   Kruk   2019-10-01
Czy Polscy wybiją się i na co teraz?   Koraszewski   2019-09-28
Homo politicus vs. Homo sapiens   Koraszewski   2019-09-16
Uwagi o groźnej przewadze donosów nad doniesieniami   Koraszewski   2019-09-09
Dla kogo feralna okaże się trzynastka?   Koraszewski   2019-08-31
Kilka uwag o podwójnej lojalności   Koraszewski   2019-08-21
Przeszłość i przyszłość polskiego paralmentaryzmu   Koraszewski   2019-07-27
Ogólna teoria zatroskania   Koraszewski   2019-07-25
Struktura klasowa w świadomości aspołecznej   Koraszewski   2019-07-20
Trudno kochać i być mądrym, jeszcze trudniej nie znosić i pozostać mądrym   Koraszewski   2019-07-10
O szkodliwości palenia (na stosach) i migotaniu przedsionków (do władzy)   Koraszewski   2019-07-08
Marchewka stadnego myślenia i niechciany kij racjonalizmu   Koraszewski   2019-07-04
Wściekłość nieboszczyka i duma romantyków   Koraszewski   2019-06-24
Kronika szczęśliwego dzieciństwa   Ferus   2019-06-23
Spór o wiek zgody w czasach przyzwolenia   Koraszewski   2019-06-19
Nocne polucje wiceministra nieprawości   Kruk   2019-06-15
Jak słuchać, żeby być rozumianym?   Koraszewski   2019-06-12
Przepraszam, że przypominam raz jeszcze   Koraszewski   2019-06-06
Za Głupotę Naszą i Waszą   Koraszewski   2019-05-30
Uwagi o pełniących obowiązki  mądrych i dobrych   Koraszewski   2019-05-20
Primas Poloniae i jego niepokojący brak zgody   Koraszewski   2019-05-13
Serwus, madonna, czyli signum temporis   Koraszewski   2019-05-10
Chwała Bogu, mamy święto maryjne   Kruk   2019-05-03
Strajki szkolne czyli niesolidarna "Solidarność"   Garczyński-Gąssowski   2019-04-24
Jak będziemy obchodzić święto Konstytucji?   Koraszewski   2019-04-08
Oświata, poświata, stan umysłów   Koraszewski   2019-04-03
Niewiara szukająca zrozumienia   Koraszewski   2019-03-12
Jak sztuczna inteligencja wyssała antysemityzm z  mlekiem matki   Koraszewski   2019-03-03
Nie pluć na Ogórek, nie zanieczyszczać wagonu   Koraszewski   2019-02-11
Inspirująca „Pieśń ciszy”   Ferus   2019-02-03
Czy dzisiejsza Polska jest demokracją?   Koraszewski   2019-01-24
Błąd sprzed 30 lat, za który nadal płacimy   Koraszewski   2019-01-19
Czy można reaktywować Komisję Edukacji Narodowej   Koraszewski   2019-01-14
Człowiek, katolik, przecie nie ssak   Koraszewski   2019-01-09
Biblia Dobrej Zmiany(plagiat)Marcin Kruk    Kruk   2018-12-28
Rzecznik Praw Dziecka w państwowego Anioła Stróża zamieniony   Koraszewski   2018-12-17
Zawierzeni bez granic   Koraszewski   2018-12-03
Cała władza w ręce marginesu   Koraszewski   2018-11-28
Odnaleziony tekst Tischnera oraz portret (pewnego) Polaka AD 2018   Koraszewski   2018-11-19
Być Polką – duma czy wstyd? Refleksje na tle obchodów stulecia odzyskania niepodległości   Górska   2018-11-14
Jasnowidzolożka wraca na czarnym koniu   Kruk   2018-11-12
Patologia instytucji, czyli uwagi o "Klerze"   Górska   2018-11-03
Bal w Świątyni Opaczności Narodowej   Koraszewski   2018-11-02
Partie polityczne i dylematy parlamentaryzmu   Koraszewski   2018-10-29
Do urn obywatele, do urn   Koraszewski   2018-10-18
Polska w obiektywie Konrada Szołajskiego   Koraszewski   2018-10-16
Polak od kuchni   Kruk   2018-10-11
Ważny komunikat Skarbnicy Narodowej   Koraszewski   2018-10-08
Narodowa dyskalkulia i lokalne porachunki   Kruk   2018-10-04
Satyra na leniwych patriotów   Koraszewski   2018-09-28
Prawoznawstwo - broń się   Zajadło   2018-09-19
Preambułka   Koraszewski   2018-09-15
Raport z oblężonego miasta   Koraszewski   2018-09-12
Jaki ślad zostawiają słowa?   Koraszewski   2018-09-04
PRL Chrystusem narodów   Koraszewski   2018-08-31
Wolna prasa, wolność słowa, wolność handlu    Koraszewski   2018-08-24
Pamiętaj o nim na wszystkich swoich drogach   Lewin   2018-08-21

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk