Prawda

Czwartek, 26 listopada 2020 - 10:37

« Poprzedni Następny »


Inna twarz polskiego Sejmu


Andrzej Koraszewski 2020-09-10


Kiedy opozycyjna partia postanowiła wystawić w wyborach parlamentarnych Klaudię Jachirę powiedziałem, że to może być dobry pomysł. Żona spojrzała na mnie wzrokiem kobiety nieprzekonanej, a ja nie upierałem się, bowiem nie mam kwalifikacji proroka, więc moja uwaga nie miała charakteru wizji przyszłości. Raczej byłem ciekaw, na ile internetowa aktywność przełoży się na wyborczy wynik. Wbrew licznym prześmiewkom Klaudia Jachira została posłanką i pojawiło się pytanie, czy młoda aktorka, lalkarka i youtuberka będzie ciekawszą reprezentantką narodu niż wulgarny piosenkarz, bramkarz, czy podstarzały niegdysiejszy ćpun?

Zrazu patrzono na nią niesłychanie podejrzliwie, najwyraźniej uważając, że nie pasuje do naszego panoptikum reprezentantów narodu. Istotnie odstawała i nadal odstaje.

 

Mam wrażenie, że ma bardzo nietypowy styl działania w samym Sejmie i chyba jeszcze bardziej nietypowy styl komunikowania się z wyborcami. Klaudia Jachira opowiada o tym, co dzieje się w Sejmie i o tym, co widzi na ulicy. Nie musimy się z nią we wszystkim zgadzać, ale otrzymujemy relację inteligentnej, niesłychanie spontanicznej młodej kobiety o jej działaniach, o jej rozdarciach, lękach, irytacjach.

 

Jak to robi? Daję tu tylko próbki, ale warto nie tylko obejrzeć jej wpisy na stronie Klaudia Jachira - #JachirawSejmie, ale również komentarze, które być może lepiej niż niejedne badania socjologiczne ukazują duszę narodu i jej cierpienia. Pod datą 2 września 2020 Jachira pisze:               

„Jakbyście mieli wątpliwości w jakiej rzeczywistości żyjemy, to ja dziś po Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych zwołanej odnośnie wydarzeń na Krakowskim Przedmieściu 7 sierpnia, mogę Wam opowiedzieć. Minister Wąsik i Komendat Główny Policji Jarosław Szymczyk na pytania posłów o brutalną pacyfikację osób LGBT bez mrugnięcia okiem odpowiadali, że:

- W naszym kraju policja wszystkich traktuje równo, nie ma żadnego upolitycznienia, nie słyszeli o nierównym traktowaniu, zgarnianiu ludzi z flagą albo z białą różą a pobłażaniu narodowcom.

- Nie było żadnej łapanki, każdy zatrzymany był agresywny i atakował policjantów. Niszczył mienie, wcale nie siedział spokojnie na ziemi, jak to widziałam na własne oczy….”

Jachira kończy tę relację gorzką refleksją: „Dzisiaj zwyciężyła buta, arogancja i brak kontroli nad MSWiA. Ale to nie tylko my, posłowie i posłanki opozycji przegraliśmy, przegrało również państwo prawa i Polska.”

 

Wcześniej w tym wpisie pisze, że jest ofiarą katolickiego prania mózgu, dodając, że częścią problemu jest nasza edukacja:

„Czego było w naszej edukacji i wychowaniu za mało, a czego za dużo, że tak łatwo się oburzamy?

Za mało Norwida, Gombrowicza, Witkacego, Tuwima, Mrożka, Białoszewskiego, Młynarskiego, za mało biografii Modrzejewskiej, Skłodowskiej i za mało piosenek Marii Peszek.

Za to, za dużo martyrologii i religii - indoktrynacji w czystej postaci jak w ISIS.”

Ten wpis ma prawie dziesięć tysięcy polubień, 1200 komentarzy, 854 przekazania. Imponujące.

 

Inny poseł z tej samej generacji – Krzysztof Bosak jest również aktywny w mediach społecznościowych, pisze głównie o sobie, informacja o tym, że zostanie ojcem ma 24 tysiące polubień, 1700 komentarzy i 179 udostępnień. Wróćmy jednak do Klaudii Jachiry, bo zdecydowanie ciekawsza. 

 

Jak ludzie komentują? Oczywiście nie ma tu uporządkowanej dyskusji, są emocjonalne opinie, jedne pełne podziwu, a nawet uwielbienia dla posłanki, inne nienawistne lub prześmiewcze. Proporcje (na oko, bo głębokie studia byłyby zbyt czasochłonne) jedna trzecia reakcji gniewnych, dwie trzecie pozytywnych, bardzo dużo pochwał za takie właśnie sprawowanie funkcji posłanki. Sama Jachira nie wdaje się tu w dyskusje, czasem zbiorczo dziękuje czytelnikom, pisząc, że nie zasługuje na tyle pochwał.

  

Jachira jest dziwadłem w Sejmie również z tego powodu, że wybrana została z listy Platformy Obywatelskiej, ale nie jest członkiem ani tej, ani żadnej innej partii politycznej, jej bezpartyjność jest kłopotliwa, myśli samodzielnie i działa samodzielnie. Ta jej samodzielność ostro dała o sobie znać, kiedy wystąpiła przeciw podwyżkom płac dla posłów. Pisowski były ćpun skwitował to jej wystąpienie pobłażliwie sugerując, że dziecko mówi głupstwa, a dokładnie mówiąc, że „na głupotę nie ma rady”, Jachira na „zarzuty” pana Terleckiego odpowiedziała wcześniej, a 27 sierpnia odnotowała u siebie zagniewane radiowe trele morele posła PO Jerzego Borowczaka. Borowczak oskarżył ją i Tomasza Zimocha, że są spadochroniarzami, że są nielojalni i ogólnie paskudni. Istotnie Klaudia Jachira krytykując ten projekt podwyżek w czasach pandemii i zaciskania pasa, zachowała się bardzo nielojalnie wobec klubowych kolegów, którym tym razem było z pisem jakoś tak po drodze. Szorstka odpowiedź Jachiry ma tym razem 14 tysięcy polubień, niemal półtora tysiąca komentarzy i tyleż dalszych przekazań.

 

Tak, ta posłanka wie jak ludzie oceniają jej działania i ma codziennie szansę poznawania zarówno opinii pozytywnych, jak i tych krytycznych. Tym razem proporcje głosów pozytywnych do negatywnych są inne, liczba głosów krytycznych właściwie znikoma, ale oczywiście są.       

 

Bolko Skowron gniewa się na posłankę za stwierdzenie, że PiS jest spadkobierczynią PZPR. Zaleca posłance myślenie, informując, że to nie boli i zapewnia, że spadkobierczynią PZPR jest SLD, a wreszcie chce się dowiedzieć jak Jachira właściwie znalazła się w Sejmie.


Inny krytyk pisze krótko: „powiedziała co wiedziała....dziewczyno nie zabieraj głosu w sprawach, o których masz blade pojęcie”. Jeszcze inny ma jej za złe fotografię w masce, która jest jego zdaniem „symbolem niewolnika systemu”. A kolejny oznajmia stanowczo: „To jak nie głosowałaś za podwyżką to nie bierz tych pieniędzy! Czy w tym Sejmie zmuszają Cię do brania pieniędzy? Na odpowiedź nie liczę bo nie odpowiadasz na kłopotliwe pytania a miałaś w mojej osobie zwolennika.”


Czy te negatywne i te pozytywne komentarze pokazują duszę narodu? Pewnie tak, pewnie trochę pokazują rozmiar zakleszczenia, brak umiejętności rozmowy, to, że internetowe komentarze są niemal wyłącznie formą emocjonalnego odreagowania się i nawet gdyby ktoś chciał na takim forum poważnie dyskutować o problemach, to musiałby swojemu rozmówcy zaproponować przeniesienie się w ustronne miejsce. Domyślam się jednak, że dla posłanki, szybki przegląd komentarzy pod jej wpisami daje istotny wgląd w postawy i opinie wyborców.


Jachira prowokuje poza parlamentem jeżdżąc tam, gdzie władza państwowa  może nadużywać swojej władzy, składa interpelacje poselskie, informuje ludzi o tym, co widziała w drodze na zakupy, reaguje na sprawy pozornie banalne, na pękniętą rurę i wylewające się nieczystości, dowiadując się w sklepie ze zdumieniem, że przez wiele godzin nikt nie zgłosił awarii i zaledwie dając do zrozumienia, że pora się obudzić i uruchomić normalne odruchy, bez czekania aż inni wszystko załatwią. Nie cofa się również przed prowokacją w samym Sejmie.                

7 sierpnia pisała:

 

„Dziś mogę się już przyznać, że idąc wczoraj do Sejmu bardzo się bałam. Nie mówiłam o tym nikomu, bo nie wiedziałam jak to zostanie odebrane nie tylko przez przeciwników, ale nawet przez naszą stronę. Miałam ten transparent ze sobą, ale do końca nie byłam pewna czy będę miała odwagę go rozwinąć. Jednak kiedy weszłam na salę sejmową, na której przemawiał Piłsudski, milczał Stomma, przemawiali Mazowiecki, Wałęsa, Balcerowicz, Kwaśniewski i tylu innych wielkich Polaków, a teraz mieliśmy oklaskiwać Dudę, to zrozumiałam, że nie mogę milczeć. Bo jak to możliwe, że przestępca obejmuje urząd prezydenta? Może to po prostu trzeba zgłosić na policję? Mnie ciągają po komisariatach za satyrę, a ten, który według prawników wielokrotnie złamał konstytucję obejmuje najwyższy urząd w Państwie i my się mamy temu biernie przyglądać?!


I wtedy strach minął. Rozwinęłam transparent KRZYWOPRZYSIĘŻCA i trzymałam go w górze tak długo, żeby wszyscy mogli zobaczyć. A potem wyszłam z tej sali…”



Pod tym wpisem jest 25 tys polubień, 7,2 tys. komentarzy, 4,2 udostępnień.

 

Tu proporcje są inne: zalew reakcji gniewnych, poczynając od warknięcia pana Wydry Szymona: „naucz się pisać!”, gniewnego parsknięcia czytelnika, który pisze:  „Zły to ptak, co własne gniazdo kala.”, oburzonej czytelniczki, która pisze: „Jachira jesteś tchórzem masz mównicę, z której mogłaś korzystać, ale dla ciebie to zabawa, to nie wiec, w Sejmie podejmuje się ważne decyzje jesteś infantylna tyle w temacie”.


Ten ostatni protest jest przeciwko formie, znów jednak mamy krzyk, a nie spokojną refleksję, tej praktycznie rzecz biorąc w tych komentarzach nie ma wcale. Jest mnóstwo podziękowań, podziwu, gniewu i czystej nienawiści, nie bardzo można się zorientować, czego ci wyborcy by chcieli, czego oczekują.


Klaudia Jachira chce wiedzieć więcej, więc szuka społecznych asystentów, wiek się nie liczy, szuka ludzi z pomysłami. 7 września pisze:

„Kochani. Podczas moich podróży po Polsce za każdym razem podchodzicie do mnie i pytacie, co możecie zrobić, jak się zaangażować w zmianę rzeczywistości.

Ponieważ czasy są coraz trudniejsze i w pojedynkę trudno coś zdziałać mając przeciwko sobie cały aparat partyjno-rządowy, partyjną prokuraturę i podległe im media, chciałabym Wam zaproponować zostanie moimi Asystentami społecznymi.

 […]

Na co liczę?

Na tematy z Twojego regionu, którymi trzeba się zająć.

Na towarzyszenie mi w wydarzeniach w Warszawie lub w Twojej okolicy i robieniu relacji z tych wydarzeń.

Pomocy w prowadzeniu mediów społecznościowych i w organizacji większych spotkań w biurze.

A przede wszystkim liczę na dobrze spędzony czas, który zaowocuje nowymi pomysłami!

Jeżeli jesteście zainteresowani, to wyślijcie maila: klaudia.jachira@sejm.pl, w którym napiszecie kilka zdań o sobie, czym się zajmujecie, co was boli i o czym marzycie.

[…] Polska nie zmieni się sama za 3 lata, musimy zacząć zmieniać ją już dzisiaj!!!

Reakcje, no cóż, delikatnie mówiąc różne, Autorka z tysięcy odpowiedzi wyłuskuje głosy rokujące nadzieję i prosi o kontakt. Co jej się uda, czego dokona, jaki ślad zostawi? Tego oczywiście nie wiem, ale powiało w Sejmie świeżym powietrzem. W polskim Sejmie powietrze było zatęchłe przez stulecia. Przedwojenny dziennikarz Bernard Singer opisywał w maju 1929 roku (brak) uroczystości z okazji dziesięciolecia Sejmu po odzyskaniu niepodległości.  Jest to pierwszy felieton w wydanym przed laty przez paryską „Kulturę” zbiorze. Wtedy Piłsudski odmówił pojawienia się na uroczystości jubileuszowej. Szykowano wielkie przyjęcie, a ponieważ wszystko wskazywało na to, że byłoby to przyjęcie żałobne po śmierci polskiego parlamentaryzmu, prezydium Sejmu skorzystało z okazji żałoby w rodzinie prezydenta i odwołało uroczystość.


Minęły te czasy – pisze Bernard Singer – kiedy Sejm był wszystkim, a rząd jego sługą, kiedy Sejm był gospodarzem kraju, a gospodarzem Sejmu on, włodarz sejmowy, poseł Witos.


Dnia 9 lutego 1919 otwarto Sejm, 20 lutego Sejm zatwierdził swoje prawa, ogłaszając, że jest jedynym suwerennym władcą w kraju. Tekst Małej Konstytucji brzmi:

Sejm konstytucyjny jest suwerenną i ustawodawczą władzą w państwie. Ustawy ogłasza marszałek Sejmu, Naczelnik państwa wyznacza rząd na podstawie porozumienia z Sejmem’.

Czyż można sobie wyobrazić szerszą władzę, niż posiadał ją Sejm?”

 

Dzisiejszy Sejm jest trochę śmieszny, a trochę straszny. Bardzo polski, w sumie kontynuujący tradycję, najgorszą tradycję pseudoparlamentaryzmu. Kiedy w tym panoptikum pojawia się ktoś, kto nie jest kukłą, trudno nie patrzeć z zainteresowaniem.  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
4. Wyjątek wśród powszechnej szarości Jan Grabiński 2020-09-29
3. Peszek i ISIS Marcin 2020-09-11
2. P.S. Peyotl 2020-09-11
1. Jachira, ta.... z.... Peyotl 2020-09-11


Znasz li ten kraj

Znalezionych 291 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Lekcja zdalna i pytanie dodatkowe   Kruk   2020-11-26
Przez okno wszedł Ziobro, a spod łóżka wylazł biskup, czyli jak Jarosław Kaczyński rozpętał wojnę domową   Górska   2020-11-24
Mowa pozasejmowa do obywatela Kaczyńskiego   Koraszewski   2020-11-21
Przekleństwo naszych czasów i wszystkich wcześniejszych   Kruk   2020-11-16
Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie!   Koraszewski   2020-11-11
Panie Ministrze Czarnek, trzeba było ich nie… epatować wizerunkami młodocianych bohaterów   Górska   2020-11-03
Kobiety żądają zdjęcia dziadów   Koraszewski   2020-11-02
Wściekłość, działanie, skuteczność   Koraszewski   2020-10-30
Mazurek Dąbrowskiego w Świętochłowicach   Górska   2020-10-29
Chrześcijańskie wartości w pisowskim sosie   Koraszewski   2020-10-26
Z notatnika starego państwowca   Koraszewski   2020-10-17
Meandry odporności stadnej   Koraszewski   2020-10-12
Patrz Kościuszko na nas z nieba   Koraszewski   2020-09-29
„Moje życie jest klęską”   Koraszewski   2020-09-14
Inna twarz polskiego Sejmu   Koraszewski   2020-09-10
Niech żyje król!   Łukaszewski   2020-09-01
Wojaki Chrystusa i cudaki z PZPR   Koraszewski   2020-08-21
Maska jako symbol statusu społecznego   Koraszewski   2020-08-16
Raz na ludowo   Łukaszewski   2020-08-11
W okopach świętej  niechęci   Koraszewski   2020-08-05
Uwaga: PiS kocha ubogich   Koraszewski   2020-07-29
Rozważania wokół praworządności   Koraszewski   2020-07-27
Reizm nasz ledwie żywy   Koraszewski   2020-07-19
Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwaMarcin Kruk   Kruk   2020-07-16
Smutek obwodów kiepsko scalonych   Kruk   2020-07-11
W niedzielę druga tura, ale właściwie czego?   Koraszewski   2020-07-07
Przekonajcie mnie dlaczego mam głosować na Trzaskowskiego   Koraszewski   2020-07-01
Dyskurs narodowy i jego meandry   Kruk   2020-06-09
Widziane z ławy oskarżonych   Koraszewski   2020-06-01
Niespodziewana erekcja impotenta na placu elekcyjnym   Koraszewski   2020-05-09
Wolność jest zaledwie wstępem   Koraszewski   2020-05-06
Między świętem braku pracy a świętem gwałcenia konstytucji   Koraszewski   2020-05-02
Trzy razy NIE w bolszewickim plebiscycie na prezydenta   Koraszewski   2020-04-17
Samorząd, solidarność, samopomoc   Koraszewski   2020-04-15
Zdalna lekcja wychowawcza   Kruk   2020-04-06
Jak zbrodniczy okaże się ten rząd?   Koraszewski   2020-04-03
Kochać i być mądrym   Koraszewski   2020-04-01
Plac Powstańców i inne przystanki   Zbierski   2020-03-12
Bóg Kościołem upupiony   Koraszewski   2020-03-05
Wyścig do fotela i dylematy wyborcy   Koraszewski   2020-02-19
PiS budzi się z ręką w nocniku i przeciera oczy   Koraszewski   2020-02-15
Podanie o posadę prezydenta   Koraszewski   2020-02-12
Raport z małego miasta   Koraszewski   2020-01-23
Kości zostały rzucone   Koraszewski   2020-01-21
Diabeł hasa po Księżych Górkach   Kruk   2019-11-21
Nie cała władza w rękach postprawdziwków   Koraszewski   2019-11-18
Sen nocy listopadowej   Kruk   2019-11-12
Troski i zmartwienia z celibatem   Koraszewski   2019-10-30
Zjednoczona prawica i Halloween   Koraszewski   2019-10-26
Moralne zwierzę to oburzone zwierzę   Koraszewski   2019-10-21
Związki partnerskie w czwartej Rzeczpospolitej   Koraszewski   2019-10-16
Dzień po wyborach, Dzień Nauczyciela   Koraszewski   2019-10-14
Bób, Hummus, Włoszczyzna   Koraszewski   2019-10-02
Niedziela handlowa i Ogórek małoetyczna   Kruk   2019-10-01
Czy Polscy wybiją się i na co teraz?   Koraszewski   2019-09-28
Homo politicus vs. Homo sapiens   Koraszewski   2019-09-16
Uwagi o groźnej przewadze donosów nad doniesieniami   Koraszewski   2019-09-09
Dla kogo feralna okaże się trzynastka?   Koraszewski   2019-08-31
Kilka uwag o podwójnej lojalności   Koraszewski   2019-08-21
Przeszłość i przyszłość polskiego paralmentaryzmu   Koraszewski   2019-07-27
Ogólna teoria zatroskania   Koraszewski   2019-07-25
Struktura klasowa w świadomości aspołecznej   Koraszewski   2019-07-20
Trudno kochać i być mądrym, jeszcze trudniej nie znosić i pozostać mądrym   Koraszewski   2019-07-10
O szkodliwości palenia (na stosach) i migotaniu przedsionków (do władzy)   Koraszewski   2019-07-08
Marchewka stadnego myślenia i niechciany kij racjonalizmu   Koraszewski   2019-07-04
Wściekłość nieboszczyka i duma romantyków   Koraszewski   2019-06-24
Kronika szczęśliwego dzieciństwa   Ferus   2019-06-23
Spór o wiek zgody w czasach przyzwolenia   Koraszewski   2019-06-19
Nocne polucje wiceministra nieprawości   Kruk   2019-06-15
Jak słuchać, żeby być rozumianym?   Koraszewski   2019-06-12
Przepraszam, że przypominam raz jeszcze   Koraszewski   2019-06-06
Za Głupotę Naszą i Waszą   Koraszewski   2019-05-30
Uwagi o pełniących obowiązki  mądrych i dobrych   Koraszewski   2019-05-20
Primas Poloniae i jego niepokojący brak zgody   Koraszewski   2019-05-13
Serwus, madonna, czyli signum temporis   Koraszewski   2019-05-10
Chwała Bogu, mamy święto maryjne   Kruk   2019-05-03
Strajki szkolne czyli niesolidarna "Solidarność"   Garczyński-Gąssowski   2019-04-24
Jak będziemy obchodzić święto Konstytucji?   Koraszewski   2019-04-08
Oświata, poświata, stan umysłów   Koraszewski   2019-04-03
Niewiara szukająca zrozumienia   Koraszewski   2019-03-12
Jak sztuczna inteligencja wyssała antysemityzm z  mlekiem matki   Koraszewski   2019-03-03
Nie pluć na Ogórek, nie zanieczyszczać wagonu   Koraszewski   2019-02-11
Inspirująca „Pieśń ciszy”   Ferus   2019-02-03
Czy dzisiejsza Polska jest demokracją?   Koraszewski   2019-01-24
Błąd sprzed 30 lat, za który nadal płacimy   Koraszewski   2019-01-19
Czy można reaktywować Komisję Edukacji Narodowej   Koraszewski   2019-01-14
Człowiek, katolik, przecie nie ssak   Koraszewski   2019-01-09
Biblia Dobrej Zmiany(plagiat)Marcin Kruk    Kruk   2018-12-28
Rzecznik Praw Dziecka w państwowego Anioła Stróża zamieniony   Koraszewski   2018-12-17
Zawierzeni bez granic   Koraszewski   2018-12-03
Cała władza w ręce marginesu   Koraszewski   2018-11-28
Odnaleziony tekst Tischnera oraz portret (pewnego) Polaka AD 2018   Koraszewski   2018-11-19
Być Polką – duma czy wstyd? Refleksje na tle obchodów stulecia odzyskania niepodległości   Górska   2018-11-14
Jasnowidzolożka wraca na czarnym koniu   Kruk   2018-11-12
Patologia instytucji, czyli uwagi o "Klerze"   Górska   2018-11-03
Bal w Świątyni Opaczności Narodowej   Koraszewski   2018-11-02
Partie polityczne i dylematy parlamentaryzmu   Koraszewski   2018-10-29
Do urn obywatele, do urn   Koraszewski   2018-10-18
Polska w obiektywie Konrada Szołajskiego   Koraszewski   2018-10-16
Polak od kuchni   Kruk   2018-10-11

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk