Prawda

Czwartek, 19 wrzesnia 2019 - 21:00

« Poprzedni Następny »


Czy panie zaorzą Kościół?


Andrzej Koraszewski 2018-07-09

<span>\
"Od teraz każdy atak Kościoła katolickiego na kobiety będzie powodował przeniesienie walki wprost na jego próg. Kościół nie jest świętą krową, a my mamy prawo się bronić. Akcja #ZatrzymajBiskupa!" - mówi Marta Lempart, liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet 
https://noizz.pl/&hellip;/zatrzymaj-aborcje-hasla-feminist…/wqfqzj0


Przyszłości nie znamy, zgadywać nie warto, mamy sytuację, jak powiadają Anglicy, a ponieważ rzecz dotyczy zmiany postaw społecznych, więc jest to sytuacja ze wszech miar ciekawa. Jak donosi nam ś.p. Tomasz Terlikowski ( w tym przypadku skrót ś.p. odnosi się do świątobliwych przekonań), granice zostały przekroczone, a ma na myśli „bluźniercze napisy na budynkach kurialnych w Warszawie”. Istotnie zdjęcia tych napisów znajduję dziś w wielu miejscach i też się zastanawiam, bo nie samo wydarzenie jest tu istotne, a to jaki ma zasięg i jak jest interpretowane. Reakcje na te napisy są kolejnym sygnałem, że w młodym pokoleniu kobiet w Polsce jest znacząca grupa, która weszła na ścieżkę wojenną już nie z miłościwie nam panującą Partią, nie z Kają Godek ani Ordo Iuris, ale z tymi, którzy stoją za ideologią, że cierpienie kobiet biskupów uszlachetnia.

Kościół tracił ostatnio nieco na niezliczonych pedofilskich skandalach, na finasowych przekrętach, na miłości do neonazizmu, ale było to raczej zniechęcenie i ciche odpływanie wiernych, a nie wstrząsy tektoniczne, jakie niegdyś zmieniły rzeczywistość w Irlandii.


Święte oburzenie Tomasza Terlikowskiego jest równie ciekawe, a może nawet ciekawsze niż tysiące pochwalnych komentarzy na stronach internetowych. Powiada zatem Terlikowski, że napisy są bluźniercze. Zdawać by się mogło, że bluźnierstwo winno być skierowane przeciw Bogu, a tu odnosi się wrażenie, jakby gniew nieznanych twórców tych napisów kierował się przeciwko posiadaczom tych budynków, czyli biskupom. Tak więc zarzut bluźnierstwa jest poniekąd kuriozalny, chyba, że powiedzenie pasterzowi, który myśli że jest pełniącym obowiązki Pana Boga, co się o nim myśli, jest obrazą Boga jako takiego. Graffiti na budynkach to wandalizm, ale czy napisy na budynkach Kurii to bluźnierstwo? Ciekawy problem teologiczny, zostawmy go jednak uczonym w pismie. Ciekawszy wydaje się manewr ś.p. Tomasza Terlikowskiego, który zapewnia zbuntowane kobiety, że jego Kościół nie winowat. Mamy słowo Tomasza, że to nie Kościół stoi za „tym projektem”. Nie precyzuje Tomasz dokładnie, za którym projektem w myśl klasycznej taktyki „wicie rozumicie”. Przypomina, że twarzami „tego projektu” są dwie kobiety, że autorami są prawnicy, a poparły go tysięce świeckich, zaś biskupi tylko poparli „ten projekt”, jako zgodny z tezami programowymi i linią generalną, przypominając politykom, jak czytamy dalej, „ustalone nie przez siebie, lecz przez św. Jana Pawła II, zasady dotyczące głosowania za projektami dotyczącymi aborcji”.


Terlikowski chcąc nie chcąc przyznaje, że zagniewane kobiety miały powód, żeby skierować swoje pretnesje pod właściwy adres.


Na samym początku zawiązywania się ruchu protestu kobiet polskich przeciwko zamachowi na ich prawa wyczuwało się ogromną lękliwość, by przez wskazanie prawdziwego inicjatora tego zamachu nie urazić wierzących kobiet, bowiem to wierzące kobiety stanowią lwią część ruchu. Tak więc Kościół udawał, że to nie on, a ruch protestu udawał, że to nie Kościół.


Chyba to udawanie stało się dla obu stron trochę uciążliwe, bo i biskupi przestali właściwie udawać i panie coraz częściej przestawały się bawić w ciuciubabkę. Wreszcie to, co od pewnego czasu widzieliśmy na wielu stronach Internetu, pojawiło się murze budynku będącego własnością Kurii.


Diabli wiedzą, czy to już Mane, tekel, fares, czy drobny oddział feministek przekroczył strumyk zwany Rubikonem, tak, czy inaczej zgodzić się wypada, że jakaś granica została przekroczona i panie wskazały palcem głównego sprawcę.


O to, czy jest to bluźnierstwo, czy nie, spierać się nie warto, bo nie to jest istotne. Meritum sporu dotyczy bowiem definicji człowieka. Tomasz Terlikowski szermuje pojęciem życia:

„Tak się bowiem składa, że obrona życia przed aborcją nie musi wcale wynikać z wiary. Ogromna większość obrońców życia w Polsce to katolicy, ale to wcale nie oznacza, że żeby walczyć z aborcją, trzeba być człowiekiem wierzącym. Do zaangażowania w tę sprawę wystarczy racjonalność, znajomość kilku rzymskich zasad prawnych, a także ostrożność poznawcza. Jeśli bowiem nie wiem, czy na etapie płodowym (a mówimy o 23. tygodniu ciąży, bo wtedy dokonuje się aborcji eugenicznej) istota noszona w łonie matki jest człowiekiem (trudno mi zgadnąć, dlaczego miałaby nie być, jeśli w sytuacji, gdy zachodzi naturalne poronienie, lekarze walczą o jego życie jak lwy, ale załóżmy na chwilę, że ktoś tego nie wie), to powinienem założyć, zgodnie z rzymską zasadą in dubio pro vita, że mam do czynienia z życiem, i rozstrzygać swoje wątpliwości na rzecz życia. Jeszcze ostrzej ujmuje to paradoks myśliwego. Jeśli na polowaniu nie wiem, czy w krzakach kryje się feministka czy locha, to nie strzelam, żeby przez przypadek nie zabić feministki. I to nie ma nic wspólnego z wiarą, nie wymaga jej, nie jest z nią związane. Nie widać więc powodów, by wiązać sprawę tej ustawy z Kościołem hierarchicznym.”

Nasz świątobliwy Tomasz niczego sam nie wymyślił (no, może ten przykład z lochą i feministką jest autorski), ta argumentacja pojawia się w watykańskich naukach od dziesięcioleci i wielokrotnie była już analizowana. Terlikowski nie ukrywa (acz zamazuje), że nie walczy o ochronę wszelkiego życia w jego wszystkich postaciach, a wyłącznie życia ludzkiego płodu od chwili połączenia się plemnika z jajeczkiem do chwili urodzenia i ochrzczenia.



Przypominam to ostatnie, bo Tomasz Terlikowski (jeszcze jako naczelny magazynu „Franda”) firmował stanowisko zadeklarowane na obrazku obok (które jest również stanowiskiem Watykanu, aczkolwiek ilustrowane jest zazwyczaj mniej odważnie). Może nam to uświadomić, że „obrona życia poczętego”, nie jest jednak obroną życia, a wyłącznie obroną duszy jeszcze nie ochrzczonej. To stanowisko znacznie wyraźniej sformułował Prezes miłościwie nam rządzącej mówiąc:


Będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię… 


Również ten myśliciel nie powinien być traktowany jako istota samodzielnie i niezależnie myśląca, bowiem samodzielnie i niezależnie to Prezes myśli tylko o jednym. Idea, że aborcja może ratować życie, jest traktowana przez Watykan niechętnie, zaś poświęcenie życia matki dla chwilowego ratowania życia nieochrzczonej duszy płodu uznane zostało za bohaterstwo godne kanonizacji.


Być może tu właśnie kryje się tajemnica niepokojącego słowa „mordercy”, które pojawiło się na murze budynku będącego własnością kurii. Walczący o prawa kobiet uważają, że definicja życia ludzkiego nie jest tak prosta, jak to biskupi sugerują, że płód jest płodem, a nie człowiekiem, że nie należy do tych sporów mieszać duszy i zbawienia, bo stracimy wszelki rozsądek,  że antykoncepcja jest dobrem, a nie złem, że wczesne przerywanie ciąży nie jest w żaden sposób moralnie naganne.


Oskarżenie biskupów o szerzenie idei, która jest mordercza, nie jest zatem żadną przesadą i wiemy, że w tysiącach przypadków biskupi fanatyzm przyczynił się do niepotrzebnych śmierci młodych kobiet, do urodzenia się dzieci, wyłącznie po to, żeby były skazane na szybką i koszmarną śmierć, a wreszcie, że świadomie i z premedytacja dążą do tego, by dziesiątki tysięcy kobiet skazać na los dożywotnich opiekunów. Przywołam tu jeden przypadek, opisany niedawno w internecie:

14 lat temu ktoś zdecydował o moim życiu 
Lekarz zapytał co by Pani zrobiła gdyby się Pani dowiedziała że urodzi Pani niepełnosprawne dziecko? 

Odpowiedziałam bez wahania. Usunełabym ponieważ mam dopiero 20 lat. Lekarz zamilkł i nigdy więcej nie zdradził uszkodzenia płodu. 
Wielkiego szoku doznałam kiedy zobaczyłam swoje dziecko. […] Wodoglowie , 2 wady serca plus deformacja ręki. […] Pomyślałam 3 rzeczy 
- nigdy nie bedzie jeździł na rowerze, 
- nigdy nie będzie miał żony,
- nigdy nie będzie pracował.

Zaczęła się walka i zmiana mojego życia o 180 stopni. 
Walka która trwa do dziś dzień.

Rzeczy które przeżyłam przez te 14 lat napawają mnie dumą a zarazem płaczem i żalem, że jedna decyzja lekarza doprowadziła do koszmarnego życia mojego i mojego dziecka, pełnego wyrzeczeń, strachu, bólu i osamotnienia. 
Zabrano mi życie jako kobiecie i zostawiono na pastwę losu tylko dla kultu życia. 
Zabrano mi prawo decydowania o swoim płodzie, zabrano mi prawo decydowania o leczeniu w łonie matki. Przez 14 lat poświęciłam swoją karierę zawodową na rzecz opieki nad moim dzieckiem.

Tak, biskupi są odpowiedzialni za wiele śmierci i za bardzo wiele potwornego nieszczęścia. Narastający gniew młodego pokolenia kobiet (które mają coraz silniejsze wsparcie wielu innych grup społecznych) zwraca się w kierunku tych, którzy są bezpośrednio odpowiedzialni za ten absurdalny cyrk, na którym Partia pana Kaczyńskiego chce zbić polityczne zyski.

 

Czy te napisy na budynku warszawskiej Kurii to tylko krzyk rozpaczy i wściekłości, czy informacja, że bunt z powodu deptania praw kobiet, w połączeniu z oburzeniem na inne grzechy tej bandy samozwańczych autorytetów moralnych, istotnie przekroczył kolejną granicę i zaczyna przybierać postać tsunami?

 

Terlikowski na wszelki wypadek już teraz sięga po nóż.            

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. biskupom wychowywanie śmiertelnie kalekiego dziecka nie grozi Leszek 2018-07-09


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 570 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (II)   Ferus   2019-09-15
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Zlecenie walki z szatanem   Koraszewski   2019-09-02
Mrówki i ludzie. Czyli niepokojące podobieństwo „korony stworzenia” do bezrozumnych owadów.   Ferus   2019-09-01
Jabłko, które jabłkiem nie było   Ferus   2019-08-25
Ta miłość zaczęła się od strachu   Koraszewski   2019-08-24
Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05
Nieszczęsny ateizm. List do przyjaciela   Koraszewska   2019-05-04
Ewangelia według pana Jeża   Koraszewski   2019-05-02
Biły się dwa bogi   Koraszewski   2019-04-29
Rozmyślając nad sensem życia IV.   Ferus   2019-04-28
Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu   Koraszewski   2019-04-26
Wzrastająca obecność boga   Koraszewski   2019-04-22
Rozmyślając nad sensem życia (III)   Ferus   2019-04-21
Dziękujmy Panu, korona cierniowa ocalona   Koraszewski   2019-04-19
Czary, zagrożenie bezpieczeństwa i prawo szariatu   Igwe   2019-04-16
Rozmyślając nad sensem życia (II).   Ferus   2019-04-14
Dlaczego ateiści walczą o prawo wyjścia z cienia w Afryce i nie tylko w Afryce?   Igwe   2019-04-10
Rozmyślając nad sensem życia   Ferus   2019-04-07
Krzywdy wyrządzone ludzkości przez naukę   Ferus   2019-04-01
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Mały Traktat o duszy dziecka poczętego tak lub inaczej   Koraszewski   2019-03-26
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia? (II)   Ferus   2019-03-24
Zwalczanie oszukańczych kapłanów i komercjalizacji religii w Republice Południowej Afryki   Igwe   2019-03-23
Dlaczego musiałem zostać ateistą   Ferus   2019-03-17
Eks-ateistka obnaża nędzę ateizmu   Koraszewski   2019-03-07
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-03-03
Trzy dni, które nie wstrząsną Kościołem   Koraszewski   2019-02-25
Ego kontra Świadomość II. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-24
Kiedy największa na świecie sunnicka instytucja religijne potępi swój kolonializm?    Shoaaib   2019-02-24
Artykuł w ”New York Times”: Nauka może uczyć się od religii   Coyne   2019-02-20
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-17
Papież ucałował notorycznego islamistycznego antysemitę   Meotti   2019-02-12
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia?   Ferus   2019-02-10
Płaska Ziemia: kwestia wiedzy czy wiary? (II)   Ferus   2019-01-27
Płaska Ziemia: czyli kwestia wiedzy czy wiary?   Ferus   2019-01-20
Zachodni apologeci ekstremizmu   Rafizadeh   2019-01-19
Refleksje po lekturze „Ateisty”   Ferus   2019-01-13
Czy Afryce potrzebna jest religijna reformacja?   Igwe   2019-01-08
Eksperci od „prawdziwej” wolności i grzechu   Ferus   2019-01-06
Ośmioletnia panna młoda   Rafizadeh   2019-01-02
Intrygujące pytanie papieża Franciszka   Ferus   2018-12-30
Tak, jest wojna między nauką a religią   Coyne   2018-12-29
Jasełkowo-teologiczne refleksje dziadka „Maryi panienki”.   Ferus   2018-12-23
Pogodzenie nauki i religii?   Coyne   2018-12-21
Adwokat diabła II.Czyli religijna wersja ludzkich umiejętności „poszukiwania wyjścia”.   Ferus   2018-12-16
Adwokat diabła. Czyli religijne racje zastępujące prawdę.   Ferus   2018-12-09
Duchowni wypaczają religię i mordują kobiety   Reza   2018-12-03
Niechciany dar Boga. Czyli trudności z akceptacją nieuniknionego.   Ferus   2018-12-02
W Nigerii porzucenia religii jest ryzykownym przedsięwzięciem   Igwe   2018-11-29
Człowiek musi w coś wierzyć. Podsumowanie.   Ferus   2018-11-25
 “Islam przeżywa ostre starcie z nowoczesnością i wymaga reform”     2018-11-22
Człowiek musi w coś wierzyć. Schizma arcybiskupa Lefebvre'a   Ferus   2018-11-18
Człowiek musi w coś wierzyć. Mariawici.   Ferus   2018-11-11
Boski niebyt, nauka i patriotyzm   Koraszewski   2018-11-07
Człowiek musi w coś wierzyć. Raskolnicy, Swedenborg.   Ferus   2018-11-04
Człowiek musi w coś wierzyć. Savonarola, Luter i inni   Ferus   2018-10-28
Allah stworzył kobiety, żeby były w domach     2018-10-25
Prawdziwy opór przeciw fanatyzmowi   Chesler   2018-10-24
Człowiek musi w coś wierzyć. Kontynuacja.   Ferus   2018-10-21
List Einsteina kwestionujący religię, biblię i ideę Boga jest znowu na sprzedaż   Coyne   2018-10-19
Jak ekstremistyczny rząd traktuje dziewczynki i kobiety   Bulut   2018-10-19
Szatan pierwszej klasy   Kruk   2018-10-15
Przemyślana odmowa przymusowej relokacji uchodźców   Ferus   2018-10-14
Kiedy rzeczywistość zaprzecza religijnej fikcji. Czyli refleksje nad listem papieża Franciszka do ludu Bożego.   Ferus   2018-10-07
Rozum uskrzydlony wiarą (III)   Ferus   2018-09-30
Rozum uskrzydlony wiarą (II)   Ferus   2018-09-23
Rozum uskrzydlony wiarą   Ferus   2018-09-16
Zbrodnie Boga czy zbrodnie ludzi w imieniu Boga?   Ferus   2018-09-09
Kiedy stworzenie czuje się lepsze od Stwórcy.   Ferus   2018-09-02
Na skrzydłach Nauki i Wiary (III)   Ferus   2018-08-26
Na skrzydłach Nauki i Wiary (II)   Ferus   2018-08-19
Na skrzydłach Nauki i Wiary   Ferus   2018-08-12
Religia i strach, historia hidżabu   Rafizadeh   2018-08-10
Dziecko, grzech i kochający Ojciec w niebie   Ferus   2018-08-05
Refleksje sprzed lat: Na skrzydłach Nauki i Wiary II.   Ferus   2018-07-29
Refleksje sprzed lat: Na skrzydłach Nauki i Wiary.   Ferus   2018-07-22
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (VI)   Ferus   2018-07-15
Czy panie zaorzą Kościół?   Koraszewski   2018-07-09
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (V)   Ferus   2018-07-08
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (IV)   Ferus   2018-07-01
Wolna myśl, religianctwo i nasze uniwersytety   Igwe   2018-06-29

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk