Prawda

Czwartek, 23 listopada 2017 - 19:39

« Poprzedni Następny »


Pomysłowa nowa hipoteza o mimikrze owadów


Jerry A. Coyne 2017-03-07

Przez lata pisałem tutaj o różnych rodzajach mimikry. Najczęstszymi tematami była mimikra batesowaska, której scenariusz ewolucyjny obejmuje trzy gatunki: łatwy do zidentyfikowania i obrzydliwy w smaku lub toksyczny model, drapieżnik, który uczy się (lub wyewoluował), by unikać tego modelu (odbiorca sygnału), i jadalny naśladowca, który ewoluuje, by przypominać model. Można z łatwością zrozumieć, że gatunek jadalny pozostawi więcej potomstwa, jeśli nagromadzi mutacje upodabniające go do modelu, bo częściej będą go unikać drapieżniki. Oto przykład: nieszkodliwa i jadalna mucha, która naśladuje pszczołę, niemal z pewnością po to, by uniknąć zjadania przez ptaki.

Drugą formą mimikry, o której często pisałem, jest mimikra müllerowska, w której grupa łatwych do zidentyfikowania gatunków, z których wszystkie są toksyczne lub obrzydliwe w smaku, ewoluują, by “zlać się” lub przypominać się wzajemnie. Takie wzajemne podobieństwo daje podobnie wyglądającym gatunkom korzyść, bo drapieżnikom łatwiej jest nauczyć się i unikać jednego wzoru niż wielu.


Tutaj jest przykład: grupa motyli rodzaju Acraea. Taka mimikra nie musi obejmować tylko jednej grupy organizmów: podobne wzory opisano w “kręgach” mimikry, do których należą motyle, chrząszcze, pluskwiaki i osy. Wszystkie mogą zdobyć tę samą ochronę przed drapieżnikami przez przyjęcie podobnych barw i wzorów.


Dla wyewoluowania mimikry obu rodzajów odbiorca sygnału musi spotykać zarówno model, jak naśladowcę, a więc wszyscy muszą żyć na tym samym terenie. (Istnieje jeden scenariusz, w którym model i naśladowca mogą żyć w różnych miejscach, ale pozostawię wam wykoncypowanie, jak to działa.)


Klasycznym przypadkiem tego, co sądzono, że jest mimikrą batesowską, są ćmy lub motyle, które wyglądają jak pszczoły lub osy. Podobieństwo miedzy modelem a domniemanym naśladowcą jest czasami zdumiewająco dokładne. Tutaj jest ćma, która wygląda zupełnie jak osa. Zauważcie otwór gębowy, który wyewoluował, żeby przypominać osę: skrzydła są przezroczyste i złożone wzdłuż, jak u osy, ciało jest wąskie, w paski i zabarwione jak u osy, ma także silne przewężenie między tułowiem i odwłokiem („szypułkę”), czego nie mają ćmy.  Uwierzcie mi, gdybyście zobaczyli to, pomylilibyście to z osą i unikali, tak jak to robią drapieżniki.



Może to jednak nie być klasyczny przypadek mimikry batesowskiej, lub tak twierdzą autorzy nowego artykułu w „Ecology and Evolution” Michaela Boppré i in. (odnośnik poniżej). Może nie istnieć “odbiorca sygnału”, który nauczył się unikać ćmy, bo przypomina żądlącą osę. Zamiast tego Boppé et al. sugerują, że drapieżnik sam jest “modelem”: a jest nim drapieżna osa i scenariusz dotyczy wrodzonego unikania, nie zaś wyuczonego.


Oto jak to działa. Te osy (z rodzajów Vespula i Dolichovespula) są obficie występującymi owadami społecznymi, które żyją z drapieżnictwa (i padlinożerstwa) wobec innych owadów. Tutaj jest taka osa atakująca modliszkę:  

 


Wiemy, że podczas polowania nie atakują członków własnego gatunku; to byłoby zachowanie nieprzystosowawcze, bo przecież członkowie własnego gatunku mogą być członkami własnego gniazda. Ponadto, atakujący inną osę może sam zostać zabity żądłem.  


Poza tą obserwacją autorzy notują, że mimikra między jadalnymi ćmami, jak ta powyżej, a tymi osami, jest zdumiewająco precyzyjna: znacznie bardziej precyzyjna, powiadają, by musiała wyewoluować do oszukania ptaków. (Twierdzą, że ptaki unikałyby zwierzyny przez rozpoznanie kolorów i pasków z większej odległości.) Tutaj są jeszcze dwa przykłady tej precyzji; pierwsze zdjęcie pokazuje dwa gatunki os i ćmę. Potrafisz powiedzieć, które jest które? (Wskazówka: zdradzają ją czułki.)


(Z artykułu):  Dwa gatunki os eusocjalnych i “ćma-osa” z Kostaryki – ale które jest które? Ćma naśladuje nie tylko paski na odwłoku, ale także przezroczyste i złożone skrzydła, „szypułkę” odwłoka i wzór na tułowiu osy. Jej tożsamość zdradzają trąbka i czułki. (a) Mischocyttarus sp., (b) Polybia sp. (Hymenoptera: Vespidae), (c) Pseudosphex laticincta (Lepidoptera: Erebidae: Arctiinae)
(Z artykułu):  Dwa gatunki os eusocjalnych i “ćma-osa” z Kostaryki – ale które jest które? Ćma naśladuje nie tylko paski na odwłoku, ale także przezroczyste i złożone skrzydła, „szypułkę” odwłoka i wzór na tułowiu osy. Jej tożsamość zdradzają trąbka i czułki. (a) Mischocyttarus sp., (b) Polybia sp. (Hymenoptera: Vespidae), (c) Pseudosphex laticincta (Lepidoptera: Erebidae: Arctiinae)

Tutaj jest inny przykład precyzyjnej mimikry kształtu ciała, koloru i wzoru. Także tutaj przyjrzenie się czułkom pokazuje, że osa jest po lewej, a ćma po prawej stronie:


(Z artykułu): przypadek ścisłego podobieństwa między czarną osą eusocjalną (a, Hymenoptera: Vespidae: Parachartergus apicalis) a ćmą neotropikalną (b, Lepidoptera: Erebidae: Arctiinae: Myrmecopsis strigosa), pokazująca te same naśladowcze cechy (odwłok, skrzydła, „szypułkę”, tułów), które były omawiane dla os (ilustracje 2 i 3). Pokazuje to, że hipoteza obszernie omawiana dla os rodzajów Vespula i Dolichovespula może także być stosowana do zrozumienia ścisłego naśladownictwa innych wzorów barw. (Składanie skrzydeł ćmy jest na tej fotografii niekompletne.)
(Z artykułu): przypadek ścisłego podobieństwa między czarną osą eusocjalną (a, Hymenoptera: Vespidae: Parachartergus apicalis) a ćmą neotropikalną (b, Lepidoptera: Erebidae: Arctiinae: Myrmecopsis strigosa), pokazująca te same naśladowcze cechy (odwłok, skrzydła, „szypułkę”, tułów), które były omawiane dla os (ilustracje 2 i 3). Pokazuje to, że hipoteza obszernie omawiana dla os rodzajów Vespula i Dolichovespula może także być stosowana do zrozumienia ścisłego naśladownictwa innych wzorów barw. (Składanie skrzydeł ćmy jest na tej fotografii niekompletne.)

Hipoteza autorów jest zarówno pomysłowa, jak prosta – tak pomysłowa i prosta, że w rzeczywistości zdziwiony jestem, że nikt nie wpadł na nią wcześniej. Oto ona:

Ćmy nie naśladują os, by oszukać ptaki; naśladują osy, by oszukać same osy. Jest tak, ponieważ osy są drapieżnikami i będą unikać atakowania każdego owada, który wygląda bardzo podobnie do ich towarzyszy z gniazda, bo nie dostajesz nagrody w postaci pokarmu, kiedy atakujesz inną osę. 


Innymi słowy, drapieżne osy mają wrodzoną awersję do atakowania zwierząt, których wygląd rozpoznają (przypuszczalnie, ponieważ są eusocjalne i żyją w grupach, gdzie pomagają sobie wzajemnie); „naśladowca” zaś wykorzystuje to i ewoluuje precyzyjne podobieństwo do osy. Autorom odpowiada ta hipoteza, ponieważ myślą, że osy przypatrują się potencjalnej zdobyczy ze znacznie mniejszej odległości niż ptaki, co „zmusza” naśladowców do wyewoluowania bardzo precyzyjnego podobieństwa  - podobieństwa, które, ich zdaniem, nie może być wyjaśnione tylko przez przypatrywanie się im przez ptaki.


Różnicami między tym, a “klasyczną” mimikrą batesowską, jest to, że a) odbiorca sygnału i model są tym samym gatunkiem: osą; b) nie ma w tym uczenia się: rozpoznawanie przez osy własnego wzoru jest cechą, która wyewoluowała, prawdopodobnie w ten sam sposób, w jaki większość zwierząt nabywa rozpoznawanie członków własnego gatunku.


Jest to sprytna i pomysłowa hipoteza i kiedy czytałem ten artykuł zareagowałem w ten sam sposób, jak Thomas Henry Huxley po przeczytaniu Darwina: O powstawaniu gatunków - “Co za skrajna głupota, że nie pomyślałem o tym!” W końcu wiemy o mimikrze od czasu tuż po opublikowaniu O powstawaniu gatunków, niemniej zabrało ludziom ponad 150 lat, by wpaść na ten prosty pomysł.


Tak, pomysł jest znakomity i może być słuszny, szczególnie jeśli szanse pożarcia przez osę są wyższe niż pożarcia przez ptaka. Ale czy ta hipoteza jest prawdziwa? Jakie są na nią dowody?


Niestety, nie ma ich wiele poza spekulacjami autorów, że tak precyzyjna mimikra nie mogła być napędzana przez wzrok ptaków, ale wymaga bystrzejszego wzroku os. Ponadto autorzy opisują osy Vespula i Dolichovespula żerujące na ćmach w naturze, ale nie o innych osach tego typu lub na ćmach naśladujących takie osy. (Prowadzi to do myśli, że podobny wzór w paski czarno-żółte mogą być przypadkiem mimikry „quasi-mullerowskiej”, ale takim, w którym wyewoluowali, by przypominać siebie wzajemnie, ponieważ wzajemne ataki są szkodliwe. Także w tym wypadku nie ma żadnego uczenia się drapieżnika ani nie ma odbiorcy sygnału.)


Autorzy hipotezy nie wykluczają, że jest to także przypadek prawdziwej mimikry batesowskiej: dobór zachodził zarówno przez osy, które unikały atakowania zwierząt podobnych do siebie, a także ptaki, które nauczyły się unikania atakowania wszystkiego, co wygląda jak osa. Oba czynniki mogły brać w tym udział i podejrzewam, że robią to. Jak jednak sprawdzić, czy drapieżne osy Vespula i Dolichovespula były siłą napędową ewolucji?


Autorzy piszą, że jest to trudne:

Wydaje się jednak prawdopodobne, że (2) ogólnie nastawione na bodźce wzrokowe drapieżniki, takie jak ptaki, są dodatkowymi czynnikami selekcji, kształtując podobieństwo innych owadów do os. Tak więc w “naśladowaniu osy” przypuszczalnie działają dwa rodzaje czynników selekcji (o różnych stylach życia). Stosunkowa obfitość drapieżnych os (osobników i gatunków), które rozpoznają podobne do siebie owady jako nie-pokarm, kontra różni drapieżcy, którzy uczą się z doświadczenia, mogłyby wyjaśnić dokładność i niedokładność potencjalnie odnoszących sukcesy naśladowców.  Zaobserwowalibyśmy kombinację wrodzonej maskarady ochronnej i wyuczonej mimikry batesowskiej i mullerowskiej, i rozpoznalibyśmy różne rodzaje czynników doboru, a mianowicie te, które reagują w sposób wrodzony i te, które uczą się z doświadczenia. Tak więc, precyzyjni naśladowcy byliby chronieni zarówno przed osami, jak ptakami, podczas gdy nieprecyzyjni naśladowcy byliby chronieni przed wyuczonymi ptakami (które do pewnego stopnia uogólniły wyuczony wzór), ale nie tak dobrze przeciwko osom. Teoretycznie, dowód mógłby przyjść tylko z habitatów, gdzie osy żerują na owadach, ale nie ma uczących się drapieżników – takich miejsc jednak nie można znaleźć.

Można jednak pomyśleć o innych testach. Na przykład o włożeniu ciem-naśladowców i ciem- nienaśladowców do klatki z osami. Jeśli ćmy-naśladowcy będą atakowane mniej często, poparłoby to hipotezę autorów. Albo można zatrzeć pewne części wzoru naśladowców i zobaczyć, czy będą atakowane częściej. Jestem pewien, że możliwe są także inne testy, jak się o tym trochę pomyśli. Oto jeden, który właśnie wymyśliłem: jeśli jadalna ćma przypomina coś, co jej nie atakuje, jak na przykład trzmiela, to jest to prawdopodobnie przypadek prawdziwej mimikry batesowskiej, nie zaś tej nowej formy mimikry (która jeszcze nie ma nazwy) opisanej przez  Boppré i in. I w takim wypadku oczekiwalibyśmy, że mimikra będzie mniej precyzyjna niż u naśladowców os, ponieważ (według autorów) ptaki nie muszą patrzeć na potencjalną zdobycz z tak bliskiej odległości jak osy.


Ostatnia uwaga: autorzy piszą, że czasami same ćmy mogą być toksyczne: niektóre gatunki jedzą rośliny i, podobnie jak motyle monarchy, gromadzą niejadalne alkaloidy w swoich organizmach. Gdyby tak było (a to jest stosunkowo łatwo sprawdzić), to mimikra staje się bardziej skomplikowana i trudniejsza do zrozumienia. Dlaczego osy nie miałyby wyewoluować do rozpoznawania wzoru toksycznej ćmy – to jest, dlaczego wyewoluowała tak precyzyjna mimikra? Być może, w tym wypadku zapobiegłoby to pierwszemu uderzeniu w ćmę, która ją zabija, nawet jeśli osa potem rozpoznaje, że naśladowca nie nadaje się do zjedzenia. Albo autorzy mogą mylić się co do tego, jak ptaki rozpoznają potencjalną zdobycz: ptaki mogą mieć bystrzejszy wzrok niż autorzy sądzą.


W każdym razie jest to nowa hipoteza i warta rozważenia w wypadkach, kiedy naśladowca wygląda jak jego drapieżnik. Kiedyś oszukała mnie jedna z taki ciem, która dostała się do mojego domu w Maryland, i musiałem wyciągnąć moją siatkę na owady, by ją złapać, bo bałem się użądlenia. Dopiero po tym, jak ją złapałem, zorientowałem się w oszustwie. Jeśli ćma może oszukać kogoś, kto pracuje z owadami, prawdopodobnie może również oszukać osę lub pszczołę.

h/t: Matthew Cobb

____________

 Boppré, M., R. I. Vane-Wright, and W. Wickler. 2017. A hypothesis to explain accuracy of wasp resemblances. Ecology and Evolution 7:73-81.

 

A clever new hypothesis about insect mimicry

Why Evolution Is True, 26 lutego 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry Coyne

Profesor (emeritus) na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nauka

Znalezionych 692 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Ewolucja przyłapana na gorącym uczynku   Novella   2017-11-22
Dziwaczny skrzydłoszpon rogaty   Coyne   2017-11-18
Południowoafrykańska saga: kampania dezinformacji grup anty-GMO przeciwko nowej, odpornej na choroby odmianie kukurydzy   Ongu   2017-11-17
Niecne chochliki naszej pamięci   Novella   2017-11-16
BBC znowu błędnie przedstawia ewolucję, opisując nowe odkrycie wczesnych ssaków wyższych   Coyne   2017-11-14
Teraz nawet akceptujących zmianę klimatu nazywa się “negacjonistami   Lomborg   2017-11-13
Nowy gatunek orangutana? Wątpię.   Coyne   2017-11-10
Antynauka czystego jedzenia   Novella   2017-11-08
Wiecej niemądrych twierdzeń, że epigenetyka całkowicie zrewiduje nasz pogląd na ewolucję   Coyne   2017-11-06
Skandal z glifosatem   Ridley   2017-11-04
Ugandyjski dziennikarz: jak informować o biotechnologii, kiedy jej krytycy rozsiewają dezinformację?   Christopher Bendana   2017-11-03
Myślenie spiskowe i rozpoznawanie wzorów   Novella   2017-11-02
Czy wierzysz w duchy?   Łopatniuk   2017-10-28
Dlaczego nie ma pokoju na Bliskim Wschodzie   Salzman   2017-10-25
Jeremy, samotny, lewoskrętny ślimak wreszcie kojarzy się – a potem umiera   Coyne   2017-10-24
Naturopaci: potrafią uczynić nawet sól z Epsom potencjalnym zabójcą     2017-10-23
Niemal pięciokilogramowa żaba żyła na prastarym Madagaskarze   Coyne   2017-10-19
Uroczy wykres, który opowiada naszą historię   Cobb   2017-10-17
Genetycznie modyfikowana pszenica dla wrażliwych na gluten   Novella   2017-10-16
Czy Oświecenie przygasa?   Ridley   2017-10-13
Zdumiewająca, mordująca ptaki modliszka   Coyne   2017-10-13
Indie otwierają laboratorium homeopatyczne   Novella   2017-10-11
Roboty będą uprawiać ziemię   Ridley   2017-10-09
Przełyk Barretta, czyli bez paniki, ale…   Łopatniuk   2017-10-07
“Daily Beast” wypacza epigenetykę oszukańczymi twierdzeniami, że dzieci mogą “odziedziczyć wspomnienia Holocaustu”   Coyne   2017-10-05
Wszystkiego najlepszego w dniu 60. urodzin, centralny dogmacie!   Cobb   2017-10-04
Huragany zdarzają się   Ridley   2017-10-02
Niekochany lewoskrętny ślimak szuka partnera   Coyne   2017-09-28
Niesłuszny atak na młodą badaczkę   Novella   2017-09-27
Jak anty-GMO aktywiści blokują humanitarną biofortyfikację w Afryce i Azji   Ongu   2017-09-26
Sobotnia lekcja genetyki: ciołek matowy gynandromorf   Coyne   2017-09-23
Czy Uganda potrzebuje GMO? Naukowcy spoglądają na edytowanie genów, by przyspieszyć innowacje   Ongu   2017-09-20
Strach przed GMO i Dunning-Kruger   Novella   2017-09-18
o skomplikowane, czyli co zabija chorych na raka płuc   Łopatniuk   2017-09-16
Nowe pająki pawie   Coyne   2017-09-12
Obserwowanie wielorybów w Monterey Bay   Lyon   2017-09-11
Bakteryjne ogniwa słoneczne   Novella   2017-09-09
A.N. Wilson znowu kopie Darwina, tym razem w “Times”   Coyne   2017-09-07
Medycyna alternatywna zabija   Novella   2017-09-06
Wiecej o biologii i rasie   Mayer   2017-09-05
O rzeczywistości rasy i odrazie do rasizmu    i Brian Boutwell   2017-09-04
Panie doktorze, to nie rak   Łopatniuk   2017-09-02
Odporne na szkodniki rośliny uprawne GM oferują nadzieję Afryce, która walczy z larwami ciem   Ongu   2017-09-01
Opera mydlana, czyli więcej o łyskach   Lyon   2017-08-31
Ujawnienie kosztów opóźnienia GMO w Ugandzie   Ongu   2017-08-30
Symboliczny sceptycyzm w sprawie egzorcyzmów   Novella   2017-08-29
Pasożytnictwo lęgowe, łyski amerykańskie   Lyon   2017-08-24
Lektyny – nowy straszak żywieniowy   Novella   2017-08-22
Zabobonne pojęcia u sedna przekonań antyszczepionkowych     2017-08-21
Choroba bananów, GMO i ewolucja produkcji żywności   Ongu   2017-08-19
Przetwarzanie informacji przez mózg -porcjowanie   Novella   2017-08-16
Pomachaj do pańci ogonkiem   Łopatniuk   2017-08-12
Zrobić więcej za mniej dla Haiti   Lomborg   2017-08-11
Perkoz zausznik i jego pisklęta   Lyon   2017-08-10
Argument neuroróżnorodności na rzecz wolności słowa   Miller   2017-08-08
Czyste okrucieństwo cięć w pomocy żywnościowej   Lomborg   2017-08-07
Więcej o śmieciowym DNA   Novella   2017-08-05
Skomplikowana ewolucja wielkich kotów   Coyne   2017-08-03
Kruchość prawdy   Novella   2017-08-02
Czy kruki robią plany na przyszłość?   Coyne   2017-07-29
Opera mydlana z życia łysek amerykańskich, część III   Lyon   2017-07-28
Dlaczego jesteśmy świadomi   Novella   2017-07-26
Wybuchy epidemii odry w Europie: zapowiedź tego, co przyjdzie do USA?     2017-07-24
Bliskie spotkania z baronem MünchausenemPaulina Łopatniuk     2017-07-22
Ciepło, zimno i śmierć w oczach mediów   Lomborg   2017-07-21
Naukowcy walczą z głodem przez złamanie genetycznego kodu pszenicy   Gelber   2017-07-20
Potrzeba pewności i myślenie konspiracyjne   Novella   2017-07-17
Wielka rozbieżność w afrykańskich genomach   Ridley   2017-07-15
Okablowanie mózgu   Novella   2017-07-12
Opera mydlana z życia łysek amerykańskich, część II   Lyon   2017-07-10
Postmodernizm i prawda   Dennett   2017-07-09
Palestyńska intersekcjonalność z nazistami   Frantzman   2017-07-08
Genesis po raz szósty: spowodowana przez człowieka masowa specjacja   Ridley   2017-07-07
Korzyści zdrowotne papierosów! Dziwuszki ogrodowe wkładają niedopałki do gniazd, by odpędzić kleszcze   Coyne   2017-07-05
Akupunktura na pogotowiu też nie działa   Novella   2017-07-04
Łyski amerykańskie i ich obyczaje   Lyon   2017-07-02
Umiesz paradygmować, kolego?   Stenger   2017-07-01
Gigantyczne “paleonory” wykopane przez wymarłe ssaki   Coyne   2017-06-29
Biodynamiczne rolnictwo i inne nonsensy   Novella   2017-06-28
Pochodzenie i migracja kotów domowych: badanie genetyczne   Coyne   2017-06-27
Masz szczątkowe mięśnie, które poruszały wąsy twoich przodków   Coyne   2017-06-25
Najwcześniejsi ludzie współcześni   Novella   2017-06-23
Głupota pomylonej godności   Pinker   2017-06-21
Mój potworniak ma raka, czyli gdzie z tą tarczycą, poczwaro   Łopatniuk   2017-06-17
Rozszyfrowanie tego, jak mózg naczelnych identyfikuje twarze ludzkie   Coyne   2017-06-16
W naukę się  nie wierzy, naukę się uprawia   Koraszewski   2017-06-15
Ryzyko niewarte podejmowania: list otwarty do moich kolegów w świecie akademickim   Boutwell   2017-06-14
Intersekcjonalny feminizm kwantowy   Coyne   2017-06-13
Antynaukowe przesłanie „Frankensteina” zawsze było głupie   Ridley   2017-06-12
Superantybiotyki na supermikroba   Novella   2017-06-10
Jeden bit różnicy, czyli cyberjasyr od powicia   Maszkowski   2017-06-08
Dobór sztuczny w działaniu: więcej słoni rodzi się bez ciosów   Coyne   2017-06-06
Rolnictwo organiczne nie służy środowisku   Novella   2017-06-04
Nikt nie wie jak najlepiej zwalczać otyłość   Ridley   2017-06-02
Akupunktura kontra nauka, wersja lingwistyczna     2017-06-01
Więcej antyszczepionkowej pseudonauki   Novella   2017-05-30
Podróże po Meddle Earth   Naskręcki   2017-05-28
Badacz: Ludzki zmysł węchu jest lepszy niż wszyscy myślą; może rywalizować z psim!   Coyne   2017-05-27
Wiatr jest czymś nieistotnym dla debaty o klimacie i energii   Ridley   2017-05-25
Nowa mistyfikacja akademicka: sfingowany artykuł o “penisie konceptualnym” opublikowało “wysokiej jakości, recenzowane przez specjalistów” pismo nauk społecznych   Coyne   2017-05-22

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk