Prawda

Niedziela, 18 listopada 2018 - 23:42

« Poprzedni Następny »


Głębota i polityka pseudogłębi


Coleman Hughes 2018-11-08


Słowo „głębota” [deepity], ukute przez filozofa Daniela Dennetta, odnosi się do wypowiedzi, która wydaje się prawdziwa i głęboka, ale w rzeczywistości jest wieloznaczna i płytka. Nie należy mylić go z kłamstwami, banałami, truizmami, sprzecznościami, metaforami lub aforyzmami – głęboty zajmują własną niszę lingwistyczną. Wyróżniającą cechą głęboty jest to, że ma dwie możliwe interpretacje. Przy pierwszej, głębota jest prawdziwa, ale trywialna. Przy drugiej jest fałszywa, ale byłaby szokująca, gdyby była prawdą.   

Zastanów się, na przykład, nad powiedzeniem: „miłość to słowo”. Przy jednej interpretacji jest to prawda, ale trywialna. Nie jest wielkim odkryciem, że „miłość” – tak samo jak „Etiopia” lub „substytut” albo “słowo”—jest tylko słowem w danym języku. Ale przy drugiej interpretacji zdania „miłość jest tylko słowem” stwierdzasz coś  szokującego. Gdyby rzeczywiście było prawdą: nie ma uczucia zwanego „miłością” i każdy, kto myśli, że odczuwa miłość, albo kłamie, albo oszukuje sam siebie. Gdyby to była prawda, zmieniłoby to wszystko co sądziliśmy, że wiemy o naszym życiu uczuciowym. Ale to jest w sposób oczywisty nieprawdą. Czymkolwiek jest miłość – emocją, iluzją, wzorem odpalania neuronów – to nie jest „tylko słowo”. Z racji dwuznaczności zdanie „miłość jest tylko słowem” nie osiąga nawet spójności, nie mówiąc już o głębi. 


Problem z głębotami nie polega na tym, że są argumentami, które początkowo wydają się przekonujące, ale załamują się przy bliższym oglądzie; problemem jest to, że nie są w ogóle argumentami. Kiedy już ujednoznacznisz głębotę – to jest, kiedy zauważasz, że ma dwa różne znaczenia – zobaczysz, że w ogóle nie zawiera rzeczywistego argumentu, a tylko pustą przestrzeń tam, gdzie powinien być argument. (Pomyśl o zdaniach „miłość przebija nienawiść” i „wszystko zdarza się z jakiegoś powodu”. Czy wydają się zarówno prawdziwe, jak ważne po ujednoznacznieniu?)


Niemniej, mimo ich pustki, głęboty uchodzą często za głębokie spostrzeżenia. Osiągają ten efekt, ponieważ słuchacz nieświadomie przerzuca się między dwiema różnymi interpretacjami, a każda interpretacja kompensuje to, czego brakuje tej drugiej. Po usłyszeniu głęboty sceptyczna część umysłu słuchacza jest spacyfikowana prawdziwą (ale trywialną) interpretacją, podczas gdy emocjonalna część umysłu słuchacza jest stymulowana rewelacyjną (ale fałszywą) interpretacją. Zanim słuchacz zorientuje się, że rzekomo głębokie spostrzeżenie jest w rzeczywistości pseudogłęboką bzdurą, mówca już poszedł dalej.


Chociaż ateista Dennett wprowadził pojęcie głębot w celu przekłucia bańki retoryki teologów, jest ono równie użyteczne do przekłuwania bańki retoryki intelektualistów, polityków i speców – retoryki zaprojektowanej, jak to ujął George Orwell, do „nadawania pozorów solidności czystemu wiatrowi”. Poniżej jest kilka współczesnych przykładów.


“Wszelka polityka jest polityką tożsamości”


Często krytykuje się politykę tożsamości, bo zakłada, że nasze interesy, wartości i przekonania są związane z niezmiennymi cechami, takimi jak rasa lub płeć. Dla obalenia tego niektórzy komentatorzy uciekają się do rodzaju retorycznego chwytu Nelsona i zapewniają, że wszyscy zajmują się polityką tożsamości. 


Ezra Klein z ”Vox” argumentuje: “Wszelka polityka jest polityką tożsamości”, wszyscy wyborcy mają tożsamości. Pytaniem jest, które tożsamości zostają uruchamiane podczas danych wyborów”. Matthew Yglesias, także z ”Vox”, przedstawił  podobny argument: “Ludzie mają tożsamości i ludzie mobilizują się politycznie wokół tych tożsamości. Nie ma innego sposobu uprawiania polityki niż polityka tożsamości”. Według tego poglądu nie ma pozycji, z jakiej można krytykować politykę tożsamości bez padania ofiarą własnej krytyki. Już bycie „krytykiem polityki tożsamości” samo jest tożsamością i dlatego jest wyrazem polityki tożsamości.  


Jak wszystkie głęboty ta także tylko wydaje się głęboka, ponieważ jest dwuznaczna. W jednym sensie jest prawdą, że wszelka polityka jest polityką tożsamości, ponieważ polityka dotyczy ludzi, a ludzie mają tożsamości. Ale to jest trywialny banał. Jako ilustrację Yglesias podaje użyteczny przykład. Yglesias twierdzi, że kiedy „prezydent Obama mówi o tym, jak lubi Star Trek”, zajmuje się „przedstawicielską polityką tożsamości”. W imieniu jakiej grupy tożsamościowej? Naukowców! Jeśli „naukowiec” jest tożsamością i „czarny” jest tożsamością, brzmi uzasadnienie, to orędowanie za badaniami naukowymi jest polityką tożsamości w ten sam sposób, co żądanie, powiedzmy, reparacji za niewolnictwo.


Jest to jednak niezrozumienie krytyków polityki tożsamości, którzy sprzeciwiają się konkretnie polityce opartej na niezmiennej tożsamości – jak „biały”, „czarny”, „mężczyzna” i „kobieta” – a nie na zmiennej tożsamości, jak „naukowiec”. Jeśli przedefiniujemy „politykę tożsamości” tak, by obejmowała zmienne tożsamości, to na pierwszy rzut oka jest prawdziwą, choć trywialną, obserwacja, że wszelka polityka jest polityką tożsamości. Druga interpretacja tej głęboty ujawnia jednak kontrowersyjne twierdzenie, że polityka oparta na niezmiennych cechach (takich jak kolor skóry) jest moralnie równoważna polityce opartej na zmiennych interesach (takich jak badania naukowe).


Likwiduje to granicę kategorii między orędownictwem na rzecz reparacji za niewolnictwo a reformą pożyczek studenckich, lub między żądaniem białego państwa etnicznego a finansowania NASA. Nic z tego nie może być krytykowane za skupianie się na tożsamości, ponieważ wszystko to jest wyrazem polityki tożsamości. Taka moralna równoważność jest wyraźnie fałszywa i nikt o współczesnej wrażliwości moralnej – włącznie z Yglesiasem i Kleinem – by tego nie zatwierdził. Miałoby to jednak głębokie konsekwencje dla etyki i polityki, gdyby było prawdą.


Oczywiście istnieją zborne sposoby obrony polityki tożsamości. Można argumentować, na przykład, że polityka tożsamości czarnych jest niezbędna, ponieważ czarnym brak politycznej i kulturowej władzy, podczas gdy polityka tożsamości białych jest obrzydliwa, bo biali już mają władzę. To jest rzeczywisty argument z przesłanką i wnioskiem. Istotnie, to jest mniej lub bardziej uzasadnienie Civil Rights Movement. Ale przesłanka nie jest już dłużej zasadna; nie jest już prawdą, że czarnym brak politycznej i kulturalnej władzy:

 

 

 

Tak, rasizm istnieje nadal, ale nie jest już dłużej przeszkodą do odniesienia sukcesu. Czasy zmieniły się. A z upływem czasu wczorajsze niezbędne argumenty stały się dzisiejszymi anachronicznymi urojeniami.


Twierdzenie, że “wszelka polityka jest polityką tożsamości” nie jest zborne. Przy jednej interpretacji mówi coś, co jest prawdziwe, ale nieistotne, a przy drugiej mówi coś, co jest fałszywe, ale byłoby niezmiernie istotne, gdyby było prawdziwe. Podobnie jak z wszystkimi głębotami, nie ma tu trzeciej interpretacji – takiej, która byłaby równocześnie prawdziwa i istotna. Zdanie “wszelka polityka jest polityką tożsamości” nie obala krytyki polityki tożsamości, tak jak zdanie „miłość jest tylko słowem” nie dowodzi, że miłość nie istnieje.


“Żaden człowiek nie jest nielegalny”


Przy jednej interpretacji to twierdzenie jest niezaprzeczalne. Legalność jest pojęciem odnoszącym się do czynów, nie zaś do ludzi. Ludzie mogą być mężczyznami lub kobietami, introwertykami lub ekstrawertykami. niewidomymi lub widzącymi; ale nie mogą być legalni lub nielegalni. Podobnie jak twierdzenia „żaden czyn uprzejmości nie jest czerwony” i „żadna liczba pierwsza nie jest apatyczna” twierdzenie „żaden człowiek nie jest nielegalny” jest po prostu pomieszaniem kategorii. 


Określenie “nielegalny imigrant” podobnie wprowadza w błąd. To nie osoba jest nielegalna (cokolwiek by to mogło znaczyć), ale czyn przejścia przez granicę bez dopełnienia odpowiednich procedur. Ponieważ twierdzenie „żaden człowiek nie jest nielegalny” nie jest ani prawdziwe, ani fałszywe, dosłownie nie daje się mu zaprzeczyć – to jest, tak samo nie można argumentować, że „niektórzy ludzie są nielegalni”, jak nie można twierdzić, że „niektóre liczby pierwsze są apatyczne” – a ponieważ temu twierdzeniu nie można zaprzeczyć (w dosłownym sensie), może wydawać się przekonujące, a nawet oczywiste.


Ale inne odczytanie tej głęboty mówi coś skrajnie kontrowersyjnego: każdy powinien móc pójść wszędzie, gdzie chce na Ziemi bez żadnych prawnych lub proceduralnych barier; wszystkie granice powinny być w pełni przepuszczalne; obcy ludzie powinni móc zajmować twoją nieruchomość – w końcu, żaden człowiek nie jest nielegalny, a obcy nadal są ludźmi, kiedy znajdują się na twojej nieruchomości. Nie trzeba mówić, że także zwolennicy otwartych granic nie popieraliby takiego poglądu. Gdyby jednak ten pogląd był etycznie poprawny, to miałby głębokie konsekwencje dla prawa własności, istnienia państw narodowych i samej koncepcji przestrzeni osobistej.   


“Nauka jest tylko kolejnym systemem wierzeń   


Przy jednej interpretacji to twierdzenie jest oczywistą prawdą. Przedsięwzięcie naukowe spoczywa na zestawie konkretnych przekonań – że rzeczywistość jest do zrozumienia, że nie można wątpić bez sprzeczności w nasze najgłębsze intuicje o racjonalności i że podnosimy nasze zrozumienie świata przez testowanie hipotez wobec rzeczywistości. Inne systemy wiary – jak grecka mitologia, hinduizm i szamanizm – także opierają się na specyficznych, ale innych przekonaniach. W tym sensie jest trywialną prawdą, że nauka jest „tylko kolejnym systemem wierzeń”.


Ale drugie czytanie pokazuje szokujące twierdzenie: fundamentalne założenia nauki nie są bardziej zasadne niż fundamentalne założenia greckiej mitologii, hinduizmu, szamanizmu lub jakiegokolwiek innego systemu wierzeń. Gdyby to było prawdą, moglibyśmy u Zeusa, Wisznu lub miejscowego szamana szukać terapii na raka lub metod walczenia ze zmianą klimatu. Tego jednak nie robimy; po rozwiązanie takich problemów zwracamy się do nauki, ponieważ żaden inny system wierzeń nie doprowadził do wynalazku szczepionek, samolotów, antybiotyków i niezliczonych innych ratujących życie i oszczędzających pracy technologii, które świat ma dzisiaj. W tym sensie nauka nie jest tylko kolejnym systemem wierzeń; jest systemem z osiągnięciami na koncie – mierzonymi we wzroście zamożności, likwidowaniu chorób i uratowanym życiu ludzkim – które zawstydzają wszystkie inne systemy wierzeń.  


“Musimy uporać się z dziedzictwem niewolnictwa”


W naszych rozmowach o nierównościach rasowych często przypomina się nam, że historia ma znaczenie. Spójrzmy na niedawny przykład argumentacji publicysty „New York Timesa”, Charlesa Blow. Przypominając brutalny pogrom w Tulsa z 1921 r., Blow twierdzi: „Historia nie pozostaje w czasie, kiedy się dzieje. Wtedy tylko rodzi się, potem jest żywa i idzie z nami przez czas i przestrzeń”. Takie przypomnienie jednak ma tendencję do przyjmowania postaci napomnienia, takiego jak „Musimy uporać się z dziedzictwem niewolnictwa” albo „Musimy zmagać się z trwającym, zakorzenionym, zakotwiczonym dziedzictwem segregacji”.


Chociaż można to formułować na różne sposoby, niemal wszystkie takie historyczne przypomnienia są głębotami. Tak, w trywialnym sensie jest oczywistą prawdą, że historia ma znaczenie. Jeśli zaczynasz oglądać mecz w połowie, nie zrozumiesz, dlaczego jest taki, a nie inny wynik. To samo dotyczy wszystkiego w życiu. Bez wiedzy o tym, co już zdarzyło się, nie daje się zrozumieć, dlaczego cokolwiek jest takie, jakie jest – włącznie z nierównościami rasowymi. Jest to jednak tylko powiedzenie, że przyczyny wyprzedzają skutki. Jeśli chcesz wiedzieć, co spowodowało coś, to musisz badać przeszłość, bo każda przyczyna, z definicji, jest zakorzeniona w przeszłości. To doprawdy nie jest głęboka obserwacja.


Interpretowane w inny sposób jednak historyczne przypomnienia tego rodzaju (fałszywie) implikują, że wiedza o burzliwej przeszłości Ameryki dostarczy nam odpowiedzi na dzisiejsze palące i skomplikowane pytania. Nie zrobi tego. Które techniki redukowania przestępczości działają, a które nie działają? Jaki jest najlepszy sposób zreformowania systemu sprawiedliwości? Jakie programy społeczne działają, a jakie nie działają. Jakie są   trwające przyczyny nierównych wyników różnych ras? Na wszystkie takie pytania sama historia odpowiada milczeniem.


Na niejasne żądanie, byśmy „uporali się z dziedzictwem niewolnictwa”, dam tę samą odpowiedź, jak pisarz John McWhorter: ale jak konkretnie? Wszyscy zgadzamy się, że niewolnictwo i Jim Crow zdarzyły się; i wszyscy możemy zgodzić się, że rasizm istnieje. Ale pod jakimi konkretnie postanowieniami i warunkami musimy się podpisać w świetle tych faktów? Więcej głębot o dziedzictwie liczących dziesiątki lub setki lat przestępstw nie odpowiada na żadne trudne pytanie o nierówność rasową, przed jaką stoimy dzisiaj.


No ale głęboty nie są po to, by odpowiadały nam na trudne pytania. Są po to, że mówca wydawał się osobą o wspaniałym charakterze moralnym, a słuchacz dał się ukołysać do samozadowolonej drzemki.


Deepities and the Politics of Pseudo Profundity

Quillette, 16 października 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Coleman Hughes

Student filozofii na Columbia University. Publicysta Quillette, autor blogu  https://afro-optimist.blogspot.com/ . Można go również obserwować na twitterze @coldxman


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Doskonały artykuł MEF 2018-11-08


Nauka

Znalezionych 865 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Zrezygnowanie z hamburgerów nie uratuje planety   Lomborg   2018-11-16
Echinacea nie działa na przeziębienie   Novella   2018-11-15
Laserowe skanowanie Archeopteryxa   Novella   2018-11-10
Apoptoza całego ciała   Dennett   2018-11-09
Głębota i polityka pseudogłębi   Hughes   2018-11-08
Niewydolność wątroby spowodowana ekstraktem z zielonej herbaty   Novella   2018-11-06
Skąd wiemy, że niemal wszyscy neandertalczycy byli praworęczni?   Coyne   2018-11-05
Co nam daje psychologia ewolucyjna?   Flock   2018-11-01
Problemy z organiczną żywnością i badaniem raka   Novella   2018-10-31
Geny, które wpływają na ludzką inteligencję i osobowość   Ridley   2018-10-30
Dławiący problem   Łopatniuk   2018-10-27
Niepoprawna ludzkość znowu poprawiona   Koraszewski   2018-10-26
Neandertalskie kości w Chorwacji   Coyne   2018-10-25
Światowa Organizacja Zdrowia udziela poparcia szarlatanerii   Novella   2018-10-24
Socjologia. Uwagi o nauce zaangażowanej   Koraszewski   2018-10-22
Daj ać ja pobruszę …   Łukaszewski   2018-10-20
Opieka zdrowotna neandertalczyków   Novella   2018-10-17
Łez kamienie   Łopatniuk   2018-10-13
Akademicki skandal: troje badaczy umyślnie publikowało fałszywe artykuły o „badaniach żałości”, by pokazać fatalne standardy akademickie w naukach społecznych   Coyne   2018-10-12
Skuteczny kontra patologiczny altruizm   Anomaly   2018-10-10
Czas powiedzieć stop pseudonauce o GMO   Novella   2018-10-02
Trochę inny rak wątroby   Łopatniuk   2018-09-29
Najwcześniejsze znane zwierzę?   Coyne   2018-09-27
Organiczne rolnictwo nie jest najlepsze   Novella   2018-09-24
Ateista z chwilową luką w pamięci i w szoku niewolnictwa   Dawkins   2018-09-21
Stereotypy są często szkodliwe a zarazem poprawne   Shpancer   2018-09-21
Atak “doktorostwa Wolfson” na rodziców chłopca, który zmarł na koklusz     2018-09-20
Probiotyki – to skomplikowane   Novella   2018-09-13
Przesądy i złudzenie kontroli   Novella   2018-09-11
Antyszczepionkowcy - pielęgniarka lub lekarz nie powinni opiekować się dziećmi     2018-09-10
Francuski uniwersytet wyrzuca homeopatię   Novella   2018-09-08
Plastry uśmierzające ból z Luminas: gdzie słowa „kwantum” i „energia” w rzeczywistości znaczą „magia”     2018-09-07
Odkryto nowy rodzaj neuronów u ludzi   Novella   2018-09-06
Epigenetyka: powrót Lamarcka? Nie tak szybko!   Coyne   2018-09-05
Przejściowe formy przodków żółwia   Novella   2018-09-03
Recenzja nowej książki Davida Quammena o drzewach ewolucyjnych (i porównanie z innymi recenzjami)   Coyne   2018-09-01
Dlaczego jedne sowy mają kępki piór na uszach, a inne nie?   Lyon   2018-08-30
Psychoaktywny lek i doświadczenie śmierci   Novella   2018-08-29
Samce koników morskich, które są ciężarne, redukują inwestycję w potomstwo, jeśli widzą seksowną samicę   Coyne   2018-08-28
Uderzające podobieństwo: rewolucyjne wyniki badań nad bliźniętami   Dynesen   2018-08-27
Ale tego wija lepiej zostaw w spokoju   Łopatniuk   2018-08-24
Ile jest ziemi nadającej się pod uprawę?   Novella   2018-08-22
Więcej o szarlatanerii komórek macierzystych   Novella   2018-08-18
Kontrolowane próby szczepionek   Novella   2018-08-15
Ogniska odry w Brooklynie w 2013 r.: Badanie kosztów antyszczepionkowej pseudonauki     2018-08-14
Uprzednie doświadczenie wpływa na to, co widzimy   Novella   2018-08-11
Efekt Krugera-Dunninga, antyszczepionkowcy i arogancja ignorancji     2018-08-09
Nowe zastosowania zużytych filtrów do dializy   Blum   2018-08-07
Puszczyk mszarny   Lyon   2018-08-06
Oprzeć się wiatrom - dobór naturalny, huragany i jaszczurki   Mayer   2018-08-04
Unia Europejska odrzuciła uprawy z edytowanym genomem   Ridley   2018-08-03
Spojrzenie na ruch anty-GMO   Novella   2018-08-02
Tajemne życie morskich ptaków   Ridley   2018-08-01
Więcej dowodów przeciwko „epigenetycznie” dziedziczonym i środowiskowo wprowadzonym zmianom w DNA   Coyne   2018-07-31
Usterka w Matriksie   Novella   2018-07-27
Czy współczesny Homo sapiens wyewoluował w różnych częściach Afryki?   Coyne   2018-07-24
Pandemie, szczepienia, i kuracja mleczna profesora Jastrebowa   Turski   2018-07-21
Sóweczka dwuplamista   Lyon   2018-07-20
Lucyfer, którego wymyślił Zimbardo. O konsekwencjach stanfordzkiego eksperymentu więziennego i skandalu, którego stał się obiektem   Witkowski   2018-07-19
Nie kłacz, gdy kaszlesz   Łopatniuk   2018-07-14
Kwantowe bzdury w parapsychologii   Novella   2018-07-12
Pełzająca percepcja problemów   Novella   2018-07-10
Ale czy mogą cierpieć?   Dawkins   2018-07-07
Wronia inteligencja   Novella   2018-07-06
Gąsienica naśladuje pazurnicę   Coyne   2018-07-05
O mózgach męskich i żeńskich   Novella   2018-07-03
Czy hieny rozbijają ludzki patriarchat?   Coyne   2018-06-30
Mikrobiom jelitowy i stany lękowe   Novella   2018-06-28
Ukośniki przędą spadochrony z nici pajęczej i odlatują po sprawdzeniu wiatru odnóżami   Coyne   2018-06-26
To może być toczeń, czyli o wilku, który pożarł serce   Łopatniuk   2018-06-23
Kreacjonizm i nagonka na Coyne’a w „Daily Caller”   Coyne   2018-06-22
Kłamstwa anty-GMO   Novella   2018-06-20
Protezy kończyn - kolejny postęp   Novella   2018-06-16
Dziwne zawiłości procesu dziedziczenia   Coyne   2018-06-13
Homeopatia, wibracje i oszustwo     2018-06-12
Wyników Séraliniego nie daje się powtórzyć   Novella   2018-06-11
Helen Lawson i czarna maść: wycinanie, wypalanie i zatruwanie w sposób „naturalny”     2018-06-09
Patyczaki mogą rozprzestrzeniać się jak nasiona roślin: w ptasich odchodach   Coyne   2018-06-08
Czy teoria doboru naturalnego Darwina zmieniła nasz pogląd na miejsce ludzkości   Dennett   2018-06-07
Kosmici-głowonogi i panspermia   Novella   2018-06-05
Marność dowodów na przekazywanie wprowadzonych środowiskowo, „epigenetycznych” zmian w DNA kolejnym pokoleniom u ludzi   Coyne   2018-06-04
Homeopatyczne nosodes   Novella   2018-05-31
Fałszywa dychotomia i negacja nauki   Novella   2018-05-28
Nicień w oku bliźniego   Łopatniuk   2018-05-26
Budzenie zmarłych   Novella   2018-05-21
Finansowanie społecznościowe terapii komórkami macierzystymi o nieudowodnionej skuteczności: wykorzystywanie hojności obcych, by płacić za szarlatanerię     2018-05-18
Co mówi nam ruch płaskiej Ziemi     2018-05-17
Osy papierowe + sprytny biolog = tęczowe gniazda   Coyne   2018-05-14
Jak to jest, że Stanisław Burzyński nadal żeruje na zrozpaczonych pacjentach z rakiem?     2018-05-12
Przekonania antyoświeceniowe są „zaskakująco trwałe”     2018-05-11
Jeremy Sherman nadal nie rozumie ewolucji   Coyne   2018-05-09
Zdrowy tryb życia ma znaczenie   Novella   2018-05-08
Miasta są nowymi wyspami Galapagos   Ridley   2018-05-04
O obowiązkowym oznakowywaniu GMO   Novella   2018-05-03
Tydzień Świadomości Homeopatii. Pomaga przypomnieć ludziom, że jest to szarlataneria!     2018-05-02
Znajdź Tiktaalika!   Coyne   2018-05-01
Wzrost potęgi dinozaurów   Novella   2018-04-30
Niebezpieczeństwa martwienia się o sądny dzień   Pinker   2018-04-27
Tako rzecze antyszczepionkowa “wojowniczka mama”, Brittney Kara: jeśli szczepionki są tak wspaniałe, to dlaczego nie wspomina ich Biblia?     2018-04-26
Geny wydają się wyjaśniać większość sukcesów uczniów szkół elitarnych   Ridley   2018-04-25

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk