Prawda

Czwartek, 2 kwietnia 2020 - 13:34

« Poprzedni Następny »


Dychotomiczne myślenie, niepewność i zaprzeczanie nauce


Orac 2020-01-01


Jeśli nauczyłem się czegoś z popularyzowania nauki i medycyny, a szczególnie z kontrowania pseudonauki i szarlatanerii medycznej, to tego, że bardzo trudno jest podważyć wiarę w pseudonaukę. Każdy, kto próbuje, na przykład, walczyć z antyszczepionkową dezinformacją szybko orientuje się, że po prostu przeciwstawianie dezinformacji poprawnej informacji nie działa, przynajmniej nie wobec zatwardziałych antyszczepionkowców. Tak samo jest przy próbach dezawuowania szarlatanerii w sprawie leczenia raka i wielu innych rodzajów medycznej pseudonauki. Z pewnością jedną z rzeczy, które przyczyniają się do tego oporu, jest bardzo ludzkie pragnienie pewności i niepokój, kiedy pojawia się niepewność. Niedawno natknąłem się na artykuł psychoterapeuty Jeremy’ego Shapiro z Case Western Reserve University, który rozważał tę kwestię. Jest to tendencja, która leży u podstaw wielkiej części zaprzeczania nauce, nie tylko pseudonauki i szarlatanerii w medycynie, ale zaprzeczania nauce o klimacie, ewolucji i wielu innych rodzajów zaprzeczania nauce, a co przypisuje on temu samemu błędowi w myśleniu: myśleniu dychotomicznemu.

Bill Maher podczas wywiadu z dr Jayem Gordonem, ciągle powracał do niepewności w medycynie jako przyczynie wątpliwości w bezpieczeństwo i skuteczność szczepień, do wątpliwości co do wniosków nauki. Wymieniał przykłady rekomendacji dietetycznych, które często zmieniają się, wycofanie ze sprzedaży Accutane i rozmaite inne przykłady, kiedy nowe odkrycia prowadziły do znacznych zmian praktyki medycznej. Zasadniczo, cała linia jego „rozumowania” była przykładem dychotomicznego myślenia, w stylu: jeśli nie wiemy wszystkiego, nie wiemy niczego, ale z dodatkowym zwrotem: jeśli nie wiemy wszystkiego o wszystkim w medycynie, to wszystko jest możliwe, niezależnie od tego, jak wiele dowodów istnieje przeciwko temu, np. związek między szczepieniami i autyzmem. Pod koniec wywiadu powiedział nawet wyraźnie, że dopóki lekarz nie powie mu dokładnie, co powoduje raka i jak go wyleczyć, to nie przestanie zadawać pytań w kwestiach medycznych. Czyli Maher nie przestawał rozwodzić się o tym, czego nie wiemy w medycynie, ignorując to, jak dużo jednak wiemy.

 

Shapiro opisuje ten sposób myślenia nieco inaczej. Po stwierdzeniu, że negacjoniści nauki cytują naukę i empiryczne dowody, ale robią to w niewłaściwy i wprowadzający w błąd sposób, pisze, że dychotomiczne myślenie, które nazywa także myśleniem czarno-białym lub „wszystko albo nic” , jest charakterystycznym czynnikiem w wielu stanach psychicznych, włącznie z depresją, lękiem, agresją i  osobowością chwiejną emocjonalnie typu granicznego. Ten typ myślenia dotyczy patrzenia na spektrum możliwości i dzielenia go na dwie możliwości, eliminując wszystkie odcienie szarości. Wszystko jest albo czarne, albo białe.  


Wtedy:

Spektrum jest czasami dzielone w bardzo asymetryczny sposób, z jedną częścią dużo większą od drugiej. Na przykład, perfekcjoniści określają swoje prace jako albo doskonałe, albo niezadowalające; łączą razem bardzo dobre i dobre rezultaty z marnymi w jednej kategorii „niezadowalających”. Przy osobowości chwiejnej emocjonalnie typu granicznego partnerów postrzega się albo jako całkowicie dobrych, albo jako całkowicie złych, więc jedno raniące zachowanie wyrzuca partnera z kategorii „dobry” do kategorii „zły”. To jest jak system ocen, w którym 100-procentowo poprawna odpowiedz daje najwyższy stopień, a wszystko inne ocenia się jako niedostateczne.  


W moich obserwacjach widziałem negacjonistów nauki myślących dychotomicznie o twierdzeniach o prawdzie. Oceniając dowody na rzecz hipotezy lub teorii, dzielą spektrum możliwości na dwie nierówne części: doskonałą pewność i nieprzekonującą kontrowersję. Każdy strzępek danych, który nie popiera teorii, zostaje błędnie zrozumiany jako coś, co znaczy, że cała teoria jest fundamentalnie wątpliwa, niezależnie od ilości popierających ją dowodów. 


W podobny sposób negacjoniści postrzegają spektrum naukowego konsensusu jako podzielone na dwie nierówne części: doskonały konsensus i w ogóle brak konsensusu. Każde odchylenie od 100-procentowej zgody jest określane jako brak zgody, co jest błędnie interpretowane jako wskazówka istnienia fundamentalnej kontrowersji w danej dziedzinie.

Wydaje się, że właśnie w ten sposób myślą antyszczepionkowcy. Ci, którzy śledzą antyszczepionkową dezinformację, będą w stanie rozpoznać ten wzór w ich argumentach. Jeśli szczepionka nie jest w 100% bezpieczna, jest to niebezpieczne, naładowane toksynami badziewie. Jeśli szczepionka nie jest w 100% skuteczna w zapobieganiu chorobie, jest całkowicie bezużyteczna. Każda wada szczepionki jest dla nich dowodem, że mają rację, i dlatego nieustannie mówią o epidemiach, w których chorują zaszczepione dzieci jako o „dowodzie”, że szczepienia są bezużyteczne, często triumfując, że choruje więcej zaszczepionych dzieci niż niezaszczepionych. Oczywiście, kiedy to robią, całkowicie ignorują niewygodny fakt, że jest dużo więcej zaszczepionych dzieci niż niezaszczepionych, co znaczy, że kiedy patrzysz na odsetek niezaszczepionych dzieci, które zachorowały w porównaniu do odsetka zaszczepionych dzieci, które zachorowały, zawsze zobaczysz, że niezaszczepione dzieci mają znacznie większe prawdopodobieństwo zachorowania niż zaszczepione. Jest to manewr, który przekonuje, ponieważ wielu ludzi nie jest zbyt dobra w matematyce i nie myśli w ułamkach, procentach i prawdopodobieństwie zachorowania bez tego, by ktoś przeprowadził ich przez obliczenia.


Dychotomiczne myślenie ma także konsekwencje dla oceny istniejących dowodów naukowych:  

Niezbite dowody istnieją w matematyce i w logice, ale nie w nauce. Badania budują wiedzę w postępujących przyrostach. W miarę gromadzenia się empirycznych dowodów, jest coraz więcej poprawnych przybliżeń do prawdy, ale nie ma końcowego punktu tego procesu. Negacjoniści wykorzystują rozróżnienie między niezbitym dowodem a przekonującym dowodem przez klasyfikowanie empirycznie dobrze podbudowanych idei jako „niedowiedzione”. Jest to technicznie poprawne, ale oparte na przekonujących dowodach idee są najlepszymi przewodnikami działań, jakie mamy.


Widziałem, jak negacjoniści używają trójstopniowej strategii, by wprowadzić w błąd ludzi niezbyt znających się na nauce. Najpierw przytaczają obszary niepewności lub kontrowersji, niezależnie od tego, jak drobnych, w całym zestawie badań, które komplikują ich przekonania. Po drugie, twierdzą, że ogólny status naukowy tego zestawu badań jest niepewny i kontrowersyjny. Wreszcie, negacjoniści zalecają dalsze działanie tak, jakby tych badań w ogóle nie było.

To jest jeden z powodów, dla którego niemal zawsze unikam używania słów ”niezbity dowód”, kiedy mówimy o nauce, także kiedy mówię o homeopatii, która jest tak bliska dowodu, że absolutnie nie może działać, jak to jest możliwe w nauce. Mówię o przekonujących dowodach, nie o niezbitych dowodach. Zastosujmy to do antyszczepionkowców. Znowu, jak w przykładzie powyżej, gdzie wskazałem, że jeśli szczepionka nie jest w 100% skuteczna i bezpieczna, to dla nich jest nieskuteczna i niebezpieczna, jeśli istnieje jakakolwiek kontrowersja w nauce wokół szczepionki, nieważne jak drobna, to „nauka nie jest ustalona”. „Kontrowersja” nie musi nawet być uzasadniona. Weźmy, na przykład, to, czy szczepienia powodują autyzm. Wszystkie duże, dobrze zaprojektowane, dobrze przeprowadzone badania epidemiologiczne nie znalazły ani cienia możliwości korelacji między szczepieniami i autyzmem. Istnieją jednak badania, które taką korelację znalazły. Problem polega na tym, że wszystkie są badaniami antyszczepionkowców takich jak Andrew Wakefield, Mark i David Geier, i inni i wszystko to są okropne badania z olbrzymimi wadami metodologicznymi. Jak pisze Shapiro, antyszczepionkowcy przypisują równą (lub wręcz większą) wagę badaniom antyszczepionkowców, którzy znajdują związek między szczepieniami i autyzmem, niż badaniom prawdziwych naukowców, które stwierdzają, że szczepienia nie powodują autyzmu, i wyciągają wniosek, że nadal istnieje naukowy spór co do tego, czy szczepienia powodują autyzm. Nie istnieje. 


Podobny wzór jest wśród szarlatanów ”leczących” raka. Ponieważ moją specjalizacją jest chirurgiczna terapia raka piersi, rozumiem, że diagnoza raka może być niewiarygodnie przerażająca, nawet jeśli chodzi o raka piersi, którego na ogół można leczyć z wysokim prawdopodobieństwem długoterminowego przeżycia lub „wyleczenia”. Większość pacjentów, także ci, którzy wierzą w szarlatanerię, akceptuje, że operacja chirurgiczna „działa”, ponieważ jest całkiem zgodne z intuicją, że usuniecie raka wyleczy, ale dużo więcej pacjentów ma problemy z chemio- i radioterapią. Dlatego jest tak wiele kobiet, które składają świadectwa na rzecz alternatywnej medycyny, która wyleczyła ich raka, a kiedy badasz bliżej ich historie, okazuje się, że zaakceptowały operację, ale odmówiły chemioterapii lub naświetlań i w zasadzie miały szczęście, że w ich wypadku wystarczyła operacja. W każdym razie, powszechny jest ten sam rodzaj argumentów. Jeśli nie ma 100% wyleczeń, to konwencjonalna terapia na raka jest bezużyteczna i jest niebezpieczną mieszanką „cięcia, palenia i trucia”. Tymczasem szarlatani od raka obiecują 100% wyleczeń lub 90% dla tych rodzajów raka, których konwencjonalna medycyna nie może wyleczyć. Poza tym, każde badanie pokazujące, że jakaś terapia jest bardziej toksyczna lub mniej skuteczna niż przedtem sądzono, okrzyczane jest jako dowód, że chemioterapia nie działa. (Działa.)


Shapiro wskazuje na to samo zjawisko w innej dziedzinie nauki:

Ten sam rodzaj myślenia można zobaczyć wśród kreacjonistów. Wydają się oni błędnie interpretować każde ograniczenie lub zmiany w teorii ewolucji jako dowód, że całość została fundamentalnie podważona. Na przykład, biolog James Shapiro (nie krewny) odkrył komórkowy mechanizm zmiany genetycznej, o którym nie wiedział Darwin. Shapiro uważa, że jego badanie dodaje do teorii ewolucji, nie zaś ją podważa. Niemniej jego odkrycie i odkrycia innych, załamane przez soczewkę dychotomicznego myślenia, dają w wyniku artykuły z tytułami takimi jak: Naukowcy potwierdzają: darwinizm jest rozbity Paula Nelsona i Davida Klinghoffera z Discovery Institute, który propaguje teorię „inteligentnego projektu”. Shapiro twierdzi, że jego badanie nie dostarcza żadnego poparcia inteligentnemu projektowi, ale orędownicy tej pseudonauki wielokrotnie cytowali jego pracę, twierdząc, że robi to.

Tak właśnie działa tego rodzaju myślenie. Podstawowe zasady teorii ewolucji są poparte olbrzymią masą wzajemnie wzmacniających się dowodów z szeregu różnych dyscyplin, nabudowaną przez wiele dziesięcioleci. Kontrowersje w ewolucji, jakie by nie były, mieszczą się na samych krańcach nauki, a krańce zawsze są mniej pewne niż podstawy. (Inaczej nie byłyby krańcami.) Niemniej kreacjoniści używają tych naukowych sporów, by poddać w wątpliwość same podstawy ewolucji.


Jak konkluduje Shapiro:

Istnieje olbrzymia przepaść między doskonałą wiedzą a totalną ignorancją i przez większość naszego życia żyjemy w tej przepaści. Podejmowanie decyzji w rzeczywistym świecie nigdy nie może opierać się na doskonałej informacji, ale reagowanie na nieuniknione niepewności przez ignorowanie najlepszych dostępnych dowodów nie jest żadnym zastępstwem dla niedoskonałego podejścia do wiedzy, które nazywa się nauką.

Istotnie.


Moim jedynym zastrzeżeniem do Shapiro jest to, że nie jestem pewien, iż patologiczny (lub niemal patologiczny) poziom dychotomicznego myślenia jest niezbędny do zaprzeczania nauce; wystarczy zwykły poziom może w połączeniu z ponadprzeciętną potrzebą pewności. Kiedy mówię o tym aspekcie zaprzeczania nauce, lubię cytować piosenkę Davida Bowie, Law (Earthlings on Fire): “Nie chcę wiedzy. Chcę pewności!” To właściwie podsumowuje całą sprawę. Wydaje mi się, że jest to cecha uniwersalna dla ludzkości: nienasycone pragnienie pewności. Jest to wielka siła, która wpycha ludzi w ramiona irracjonalnych religii, które głoszą jawnie irracjonalne poglądy, ale wyraża się nie tylko poprzez religijność. Jak wie każdy, kto akceptuje naukę jako podstawę medycznych terapii, w medycynie spotykamy również tę cechę psychologiczną. Nie powinno to być zaskoczeniem dla ludzi oddanych medycynie opartej na nauce, ponieważ istnieje głęboki konflikt między naszym ludzkim pragnieniem pewności a niepewnością, która jest zawsze nieodłączna od tak dużej części naszej wiedzy medycznej. Powodem jest to, że wnioski nauki zawsze są prowizoryczne, a w medycynie opartej na nauce chyba jeszcze bardziej niż w innych dziedzinach nauki. Dlaczego? Ponieważ medycyna jest stosowaniem niedoskonałej nauki do leczenia chorób. Czasami to stosowanie daje wyraźne wyleczenia. Chyba jednak częściej wyniki są mieszane i mniej zadowalające (np. leczenie chronicznych chorób). Wracając do cytatu z Davida Bowie: dowód jest wiedzą, nie zaś pewnością, by powtórzyć rozumowanie Shapiro o „niezbitym dowodzie”. Weźmy to pragnienie pewności i zmieszajmy z dychotomicznym myśleniem, a każdy wniosek medycyny, który nie jest w 100% pewny, staje się bardzo niepewny.

 

Jak mówiłem, jedną z rzeczy najtrudniejszych do zaakceptowania w opartej na nauce medycynie dla przeciętnego człowieka, który nie ma medycznego lub naukowego wykształcenia jest to, że wnioski nauki zawsze są poddawane zmianom w oparciu o nowe dowody, czasami tak bardzo, że nawet ci z nas, którzy w tym siedzą, mogą odczuwać nieco zakłopotania wobec tempa, w jakim zmienia się wiedza, o której sądziliśmy, że jest ustalona. Często cytowanym przykładem jest to, jak leczono chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy (PUD) 35 lat temu w porównaniu do tego, jak się ją leczy dzisiaj. Między 1984 a 1994 rokiem nastąpiła rewolucja spowodowana odkryciem, że H. pylori powoduje większość wrzodów żołądka i dwunastnicy. Podczas gdy w 1985 roku leczyliśmy PUD blokerami H2 i innymi lekami, które hamowały wydzielanie kwasów żołądkowych, obecnie antybiotyki stanowią główną terapię i leczą ze znacznie większym powodzeniem niż jakiekolwiek inne leczenie poza operacją, ale bez komplikacji pooperacyjnych. Jestem pewien, że każdy lekarz mógłby podać wiele innych przykładów. W mojej dziedzinie – chirurgii raka piersi – od czasu do czasu patrzę wstecz, jak leczyliśmy raka piersi niemal 30 lat temu, kiedy zaczynałem pracę chirurga, i porównuję do tego, jak leczymy obecnie i nie mogę nadziwić się zmianom, z których wielu musiałem nauczyć się po zakończeniu okresu specjalizacji. Jeśli takie zmiany mogą być niepokojące nawet dla lekarzy poświęconych medycynie opartej na nauce, wyobraźcie sobie, o ile bardziej są niepokojące dla laików, szczególnie kiedy słyszą w wiadomościach o jednym badaniu, które dało jeden wynik, a wkrótce potem o innym badaniu, które dało zupełnie inny wynik. To zdecydowanie nie jest pewność!  

 

Problem polega na tym, że szarlatani oferują to, czego ludzie pragną: pewność. Oferują ją także w sposób, który doprasza się o dychotomiczne myślenie: moja szarlataneria jest dobra i skuteczna; konwencjonalna medycyna jest bezużyteczna i toksyczna (i przynosi zyski dla koncernów farmaceutycznych). Niestety, jak omawiałem wcześniej, naukowcy często padają ofiarą tego, co nazwałem założeniem „prawda wygrywa”. To założenie mówi, że kiedy prawda zostaje poprawnie przedstawiona, będzie uniwersalnie uznana. Ci z nas, którzy zajmują się walką z pseudonauką, wiedzą oczywiście, że prawda nie zawsze zwycięża. Właściwie jest wręcz odwrotnie, nie jestem nawet pewien, czy „prawda” wygrywa w większości wypadków. Ponadto większość rekomendacji medycyny opartej na nauce nie jest „prawdą” per se; są one po prostu najlepszymi rekomendacjami, jakie obecnie mogą podać lekarze na podstawie obecnych dowodów naukowych. Te rekomendacje zmieniały się. Zmieniają się obecnie. I będą zmieniać się w przyszłości. Jest nieskończenie wiele przykładów: zalecanie mammografii, leczenie hipercholesterolemii, wspomagająca chemioterapia przy raku piersi i innych rodzajach raka. Niestety, istnieje całkiem sporo lekarzy, którzy się czują równie źle ze zmianą, jak laicy, i nadal używają przestarzałych terapii i technik.  

 

Zatem wyzwanie jakie stoi przed lekarzem i popularyzatorem nauki, jest podwójne. Po pierwsze, musimy zaakceptować niepewność i zmienić siebie. Jeśli tego nie potrafimy, nie mamy sposobu na przekonanie innych. Po drugie, musimy starannie przyznawać i wyjaśniać niepewność w odkryciach nauki, notując, gdzie jest niewiele lub nie ma żadnej niepewności, a gdzie jest jej więcej. Oczywiście, kiedy mamy do czynienia z dorosłymi ludźmi, często jest zbyt późno. Nawyki są silniejsze. Tym, co musimy robić, jest uczenie naszych dzieci nie tylko krytycznego myślenia, ale także tego, że w nauce nie ma niczego takiego jak niezbity dowód i że medyczne i naukowe wnioski są poparte przez przekonujące dowody i są przedmiotem zmiany i rewizji w obliczu nowych dowodów. Wtedy będzie mniejsze pole do działania dla szarlatanów, kiedy będą próbowali przekonać ludzi, że nauka jest zawodna, a ich terapie dają pewność.  


Dichotomous thinking, uncertainty, and science denial

Respectful Insolence, 18 listopada 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Orac

Lekarz onkolog i naukowiec, autor blogu Respectful Insolence, (w życiu codziennym David Gorski). Autor stanowczo podkreśla, że cokolwiek czytamy na jego blogu, to opinie Orca i tylko Oraca dodając, że nie reprezentuje niczyich interesów i krytykuje różne poglądy całkowicie niezależnie od sympatii politycznych ich autorów.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nauka

Znalezionych 1087 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Wzmacnianie układu odpornościowego podczas pandemii   Novella   2020-04-02
Dlaczego ten wirus inaczej dotyka pokolenia?   Ridley   2020-03-30
Czaszka maleńkiego dinozaura/ptaka znaleziona w bursztynie   Coyne   2020-03-27
Szczepionka na koronawirusa nie przybędzie szybko   Ridley   2020-03-25
Niebawem dowiemy się jak solidna jest nasza cywilizacja   Ridley   2020-03-23
Żywotność wirusa Covid-19 na różnych powierzchniach (rada: używaj rękawiczek, kiedy odbierasz paczki i nie otwieraj ich przez 24 godziny)   Coyne   2020-03-21
Dzień był krótszy 70 milionów lat temu   Novella   2020-03-20
Jak często powstają ptasie hybrydy?   Coyne   2020-03-18
Mózgi noworodków   Novella   2020-03-16
Twierdzenie o białku i DNA dinozaurów   Novella   2020-03-10
Porażka jest stałym elementem pracy naukowca   Konrad Bocian   2020-03-07
Jak myśleć o naszych problemach   Tupy   2020-03-03
Dlaczego tak wiele nowych wirusów pochodzi od nietoperzy?   Ridley   2020-02-29
Odkrycie antybiotyku przez AI   Novella   2020-02-27
Wizyta w Andach u łysek rogatych   Lyon   2020-02-26
Zioła nie pomagają na utratę wagi   Novella   2020-02-25
Dawkins pisze tweeta   Coyne   2020-02-24
W obronie binarności płci u ludzi   Coyne   2020-02-21
Nie palmy pieniędzy na ołtarzu zielonej manii   Lomborg   2020-02-20
Więcej dowodów ewolucji: końskie zarodki zaczynają tworzyć pięć palców, a cztery zawiązki znikają   Coyne   2020-02-18
Homeopatyczny rentgen   Novella   2020-02-14
Różnice płci w wyborze zabawek: chłopcy bawią się chłopięcymi zabawkami, dziewczynki dziewczęcymi zabawkami   Coyne   2020-02-13
Śmiertelność z powodu raka nadal spada wbrew twierdzeniom szarlatanów     2020-02-11
Odkrycie w immunologii, a leczenie nowotworów   Novella   2020-02-10
Ponowne psucie nauki przez ideologię: ”Slate” wypacza biologię ewolucyjną, by wyglądała na kapitalistyczną i antysocjalistyczną   Coyne   2020-02-07
Flamingi z braku łysek rogatych   Lyon   2020-02-06
Moja ostatnia praca badawcza. Część 3: Znaczenie   Coyne   2020-02-04
Moja ostatnia praca badawcza. Część 2: Wyniki   Coyne   2020-02-03
Moja ostatnia praca badawcza: Część 1: Cele i metody   Coyne   2020-02-01
Ewolucyjne wyjaśnienie nienaukowych przekonań   Bretl   2020-01-31
Zdumiewająca mimikra   Coyne   2020-01-27
Reality check: Pęd do szybkiej „zerowej” emisji to gwarancja przegranej   Lomborg   2020-01-27
Sfuszerowany artykuł o biologii w „Washington Post”   Coyne   2020-01-24
Punkty dla Ameryki w konflikcie między Iranem i USA   Destexhe   2020-01-24
Zbliżanie się do rozumienia pamięci   Novella   2020-01-22
Z perspektywy naszego kurnika   Witkowski   2020-01-16
Fałszywa pokora nie uratuje planety   Boudry   2020-01-09
Złoty ryż zatwierdzony na Filipinach   Novella   2020-01-07
Cudowna animacja DNA i komórek   Coyne   2020-01-06
Dychotomiczne myślenie, niepewność i zaprzeczanie nauce     2020-01-01
Mieliśmy najlepszą dekadę w historii. Naprawdę   Ridley   2019-12-31
Kreacjonista opowiada się za ”argumentem z niedowierzania”   Coyne   2019-12-26
Biologia męskiej agresji i dlaczego nie jest to tylko „socjalizacja”   Coyne   2019-12-24
Wydajność, wyzysk, wybory   Koraszewski   2019-12-23
Społecznościowe finansowanie szarlatanerii   Novella   2019-12-20
Wykład Dawkinsa o czerpaniu odwagi z darwinizmu   Coyne   2019-12-18
Uprawy GM, takie jak Złoty Ryż, uratują życie setek tysięcy dzieci   Ridey   2019-12-13
Darwin, lisy i inne ssaki na Falklandach   Mayer   2019-12-11
Wirtualna edukacja   Novella   2019-12-03
Teoria klasy próżniaczej Thorsteina Veblena – uaktualnienie statusu   Henderson   2019-12-02
Punkt szczytowy inteligencji   Novella   2019-11-30
Likwidowanie przeziębienia miedzią   Novella   2019-11-27
Dlaczego wyjaśnianie problemów przez biały przywilej jest niesłuszne   Rob Henderson   2019-11-25
LiveScience zachwala panpsychizm jako rozwiązanie trudnego problemu świadomości   Coyne   2019-11-22
Jak walczyć z firehosing   Novella   2019-11-19
Odwołajcie antyszczepionkową konferencję w Tel Awiwie   Blum   2019-11-15
Ewolucja dwunożności   Novella   2019-11-14
Granice „przeskoczenia” progu opłacalności   Lomborg   2019-11-13
Dlaczego nie żyjemy w epoce post-prawdy   Pinker   2019-11-11
Śledząc pochodzenie człowieka   Novella   2019-11-09
Skamieniałe trylobity idące gęsiego. Ale dlaczego to zrobiły?   Coyne   2019-11-06
Saga o złotym ryżu   Novella   2019-11-04
Kolejne badanie rolnictwa organicznego   Novella   2019-11-02
Fabrizio Benedetti pyta: “Czy badania placebo wzmacniają pseudonaukę?”     2019-11-01
Nathaniel Comfort raz jeszcze: nauka nie czyni postępów (czy może robi to?)   Coyne   2019-10-31
Pochwała jednoznaczności   Witkowski   2019-10-29
Stare i nowe  troski o bezpieczeństwo żywnościowe   Ongu   2019-10-28
Powrót Adama i Ewy jako rzeczywistych ludzi, jak proponuje kolejna pseudonaukowa teoria   Coyne   2019-10-25
Pradawne przechowywanie żywności   Novella   2019-10-24
Artykuł w naukowym piśmie ”Nature” dyskredytuje naukę i „scjentyzm”, kwestionuje wartości Oświecenia   Coyne   2019-10-22
Błogosławieni ci, którzy wycofują   Jacoby   2019-10-19
Pro-life czyli czarodziej z Krotoszyna   Koraszewski   2019-10-18
Biologia rozwoju ujawnia ewolucyjną historię   Novella   2019-10-15
Niebezpieczne życie antropologa   Blackwell   2019-10-12
Swędzikami jesień się zaczyna   Łopatniuk   2019-10-11
Jak wieloryb stracił swoje geny   Coyne   2019-10-10
Używanie sztucznej inteligencji do diagnozy   Novella   2019-10-08
Niespodzianka! Koty są tak samo przywiązane do swojego personelu jak psy i niemowlęta   Coyne   2019-10-05
Oburzenie, stronniczość i niestabilność prawdy   Novella   2019-10-04
O zmianie klimatu: ludzkość nie jest „nikczemna”   Lomborg   2019-10-03
Postmodernizm wyjaśniony i krytykowany   Coyne   2019-09-30
Uzdrawianie kryształami   Novella   2019-09-26
Kolejna rewolucja w rolnictwie   Novella   2019-09-24
Opory przeciwko szczelinowaniu są oparte na ideologii, a nie na nauce   Jacoby   2019-09-23
St Paul Island część 5   Lyon   2019-09-21
Co to jest czerwona rtęć?   Novella   2019-09-20
Jaka sztuka siedzi w naszych genach i czy to aby nie kicz?   Koraszewski   2019-09-19
Fałszywe wspomnienia i Fake News   Novella   2019-09-18
Kolejna próba odrzucenia teorii Darwina   Coyne   2019-09-17
Choroba zielonych mięśni   Łopatniuk   2019-09-14
”Sygnalizowanie cnoty” może nas irytować. Cywilizacja byłaby jednak bez niego niemożliwa    Miller   2019-09-13
Foka Weddela wygryza w lodzie otwory do oddychania   Coyne   2019-09-12
DNA i Loch Ness   Novella   2019-09-11
Nowa i ważna czaszka hominina z Etiopii   Coyne   2019-09-10
St Paul Island, Część 4   Lyon   2019-09-06
Biały jak śnieg, żółciutki jak kaczuszka   Łopatniuk   2019-09-04
Pingwiny geje? Nie tak szybko   Coyne   2019-09-03
Czego może nas nauczyć była zwolenniczka antyszczepionkowców, Kelley Watson-Snyder     2019-08-30
Bezzbożowa karma dla psa   Novella   2019-08-29
Odrażające życie płciowe pingwinów białookich   Coyne   2019-08-28

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk