Prawda

Wtorek, 7 lipca 2020 - 15:50

« Poprzedni Następny »


Czas próby dla premiera i dla kraju


Liat Collins 2020-05-30

Premier Benjamin Netanjahu, w maseczce, stoi na sali sądowej okręgowego sądu w Jerozolimie podczas otwarcia jego procesu 24 maja. (zdjęcie: RONEN ZVULUN / REUTERS

Premier Benjamin Netanjahu, w maseczce, stoi na sali sądowej okręgowego sądu w Jerozolimie podczas otwarcia jego procesu 24 maja. (zdjęcie: RONEN ZVULUN / REUTERS



Nazywają to „Procesem Stulecia” – ja tego jednak nie robię. Biorąc pod uwagę to, że w styczniu 2020 roku nikt nie mógł przewidzieć, co w kilka tygodni później spadnie na świat wraz z nowym koronawirusem, nie zamierzam wdawać się w zabawy zgadywania co do reszty tego roku ani dziesięciolecia – nie mówiąc już o 100 latach. Chociaż pojawienie się urzędującego premiera w sądzie na procesie o oszustwo, nadużycie zaufania i korupcję przejdzie do izraelskiej historii – niezależnie od wyniku – prawdopodobnie będą w tym stuleciu większe wydarzenia.

 

Obecnie ważne jest pamiętanie o tym, że Benjamin Netanjahu – tak samo jak każdy inny obywatel – jest uważany za niewinnego dopóki nie zostanie uznany winnym przez sąd. A to nie znaczy sąd kapturowy.


Rządów prawa nie wzmacniają ani obóz „pro-Bibi”, ani „anty-Bibi”. Jeśli nie potrzeba sędziów, żeby ocenili dowody, wysłuchali świadków i rozważyli prawne opinie przed wydaniem wyroku, to przegrał nie tylko Netanjahu, ale przegrał cały kraj. Kiedy media działają jako policjant, sędzia i kat przed tak głośną sprawą, mówią, że nie ma potrzeby istnienia systemu sprawiedliwości. 

 

Przy takim szumie medialnym i społeczno-politycznych naciskach z lewicy i z prawicy, nie zazdroszczę sędziom. Jakikolwiek wyrok wydadzą, rozsierdzą jeden albo drugi obóz. Zbyt wielu ludzi już zdecydowało – winny lub niewinny – i czeka, by sąd zatwierdził ich opinię.   

 

Nikt nie może twierdzić, że Netanjahu chce pozostać na urzędzie dla łatwego życia, jakiekolwiek byłyby dodatkowe korzyści tego urzędu. Niewielu ludzi jest zdolnych do tak ciężkiej pracy jak Netanjahu – który właśnie zakończył trzy rundy wyborów, utrzymując równocześnie bezprecedensowe, międzynarodowe, dyplomatyczne kontakty, radząc sobie z wyższym poziomem zagrożenia bezpieczeństwa kraju, administrując kryzys koronawirusa i przygotowując się do swojego procesu. Kto jeszcze potrafiłby żonglować „Umową Stulecia” z „Procesem Stulecia”.  

 

Jak już pisałam wcześniej, Netanjahu zdecydowanie ma obsesję na punkcie mediów, ale jest to odwzajemnione. Niemniej trudno dostrzec, gdzie premier rzekomo kupił sobie dobrą prasę. Istotnie, wśród bardziej niepokojących aspektów tej sprawy są trzy, znane po hebrajsku jako “hon, iton, shilton” – pieniądze, media i władza polityczna.

 

Oskarżenia przeciwko Netanjahu były wyolbrzymiane, podczas gdy oskarżenia przeciwko wydawcy „Yediot Aharonot”, Arnonowi (Noni) Mozesowi były tuszowane i to nie tylko przez jego imperium medialne. Próba przeprowadzenia prawa przykrojonego specjalnie po to, by zamknąć „Israel Hayom” – jedyną w kraju dużą gazetę na ogół przychylną Netanjahu i głównego rywala „Yediot” – była atakiem na wolność prasy i demokrację, który zasługuje na więcej uwagi.

 

Lewica dała Netanjahu własny prezent – nie cygara i szampana, i z pewnością nie pozytywne głosy w prasie, ale dostatecznie dużo powodów, by premier mógł twierdzić, że jest raczej prześladowany niż podejrzany. Nacisk na prokuratora generalnego, Avichaia Mandelblita, by postawił Netanjahu w stan oskarżenia – który to nacisk obejmował wiece przed jego domem i synagogą – był olbrzymi. Członkowie brygady „anty-Bibi” dowiedli, że są równie zdolni do podżegania, nikczemnych sloganów i gestów, jak ich rywale na prawicy.  

 

W sprawie nieustannych przecieków ze śledztwa powinno się przeprowadzić osobne śledztwo. Kiedy dziennikarz telewizyjny może cytować słowo w słowo zeznania złożone na policji przez świadka państwowego, to nie jest to dziennikarska bomba – jest to świadectwo, że ktoś zajmujący się sprawą chce, by tekst zeznania rozszedł się daleko poza zamknięte drzwi. Nic dziwnego, że miłośnicy teorii spiskowych mają używanie. Sposób, w jaki przekonano niektórych świadków państwowych, by zwrócili się przeciwko swojemu byłemu szefowi, także budzi wątpliwości. Tak samo jak budzi wątpliwości wiarygodność zeznań, jakie złożyli, by uratować się przed poważniejszymi zarzutami.

 

Netanjahu nie dowiódł swojej niewinności, ale z pewnością pokazał odporność i wytrwałość. Wielu pamięta sposób, w jaki stare rządy partii Pracy zostały obalone w 1977 roku, kiedy ludzie głosowali nogami – powtarzając w drodze do urn wyborczych – mantrę “Mushchatim, nimastem” – „Nadojedli nam skorumpowani”. Nawet ci, którzy wierzyli, że w sprawach przeciwko Netanjahu będzie rozprawa sądowa, wątpili, by on sam przyszedł do sądu w obstawie ochrony jako urzędujący premier.   

 

Przez trzy kolejne wybory Netanjahu potrafił zdobyć wystarczająca liczbę głosów, by utrzymać swoją wysoką pozycję. Był to głos zaufania do Netanjahu – a dla niektórych, głos nieufności wobec systemu prawnego, który tak całym sercem przyjął filozofię sądowego aktywizmu promowanego przez byłego prezesa Sądu Najwyższego, Aharona Baraka. 

 

Izraelczycy lubią nawiązywać do Mivhan Buzaglo, Testu Buzaglo: zasady, że najwyższa osobistość w kraju i najzwyklejszy obywatel – hipotetyczny oskarżony Haim Buzaglo – mają być sądzeni według tych samych standardów sądowych. Sprawiedliwość nie tylko ma zostać dokonana, ale ma być widać, że jest dokonana.

 

Izrael miał wiele okazji przeprowadzanie tego testu. Fakt, że były prezydent, premier, minister finansów, minister spraw wewnętrznych, minister zdrowia, naczelny rabin, kilku bankierów i liczni burmistrzowie nie byli uważani za istoty ponad prawem, jest czymś, z czego można być dumnym, byłoby jednak większym źródłem dumy, gdyby nie było tak długiej listy publicznych osobistości, które trzeba było postawić przed sądem. Czy pojawienie się premiera w sali sądowej rzeczywiście oddaje krajowi sprawiedliwość?  

 

Z pewnością wydarzenia przed sądem i wewnątrz jerozolimskiego sądu okręgowego wyglądały jak ostateczna rozgrywka versus cyrk. Sędziowie nalegali, by premier przyszedł osobiście wysłuchać zarzutów przeciwko niemu – nie zaś wysyłał tylko prawnika, by go reprezentował. Przesłanie było jasne: pod żadnym względem nie traktujemy cię ulgowo.

 

Netanjahu postanowił, że skoro musi mieć swój dzień w sądzie, powinien on zacząć się od konferencji prasowej i był otoczony ministrami z Likudu i swoimi zwolennikami, kiedy krajowa i zagraniczna prasa skierowała na niego kamery. „Policja, prokuratura, prasa i lewica oraz prawny establishment połączyli się, by mnie obalić, ponieważ nie chcę ewakuować żydowskich społeczności w Judei i Samarii. Nie podoba im się, że nie jestem pudlem” – oświadczył Netanjahu. Nie pierwszy raz oskarżył oskarżycieli o próbę przeprowadzenia zamachu stanu.

 

Prawdopodobnie nie zyskało mu to sympatii trzech sędziów, rozpoczynających proces, w którym zadecydują o jego losie. Nie było to jednak skierowane do nich. To było polityczne oświadczenie premiera świadomego tego, że kolejna runda wyborów może mieć miejsce przed zakończeniem procesu. Kto potrafi przewidzieć, kiedy kraj ze swoim ciężkim i niezdarnym rządem jedności następnym razem pójdzie do urn wyborczych?

 

Mniej więcej połowa wyborców w kraju pokazała jasno w wyborach za wyborami, że chcą, by Netanjahu nadal przewodził krajowi. Jeśli zostanie skazany, uznają to za najgorszy rodzaj politycznego wyroku. Podnoszono pytania, czy w ogóle może być uczciwy proces przy tym całym szumie medialnym. Z drugiej strony, jeśli zostanie uniewinniony, druga połowa politycznej mapy kraju powie, że system sprawiedliwości ugiął się przed zastraszaniem przez Netanjahu. To jest sytuacja, w której są tylko przegrani. Jak napisał w tym tygodniu Herb Keinon z ”Jerusalem Post”: „niezależnie od wyniku procesu, kraj traci… Albo kraj traci wiarę w system polityczny, albo w system sprawiedliwości”.

 

Uważam, że jakiś rodzaj tak zwanego francuskiego prawa byłby dobrym pomysłem – ograniczając liczbę następujących po sobie kadencji dla premiera, ale dając mu immunitet przed śledztwami policyjnym i zarzutami prokuratorskimi podczas sprawowania urzędu. Tak samo, jak nikt nie jest ponad prawem, nikt na takim stanowisku nie uniknie takich lub innych zarzutów. 

 

To nie jest ”Proces Stulecia” i to nie jest nasza najlepsza godzina.

 

Trying times for the prime minister and country

Jerusalem Post, 27 maja 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 



Liat Collins

Urodzona w Wielkiej Brytanii, osiadła w Izraelu w 1979 roku i hebrajskiego uczyła się już w mundurze IDF, studiowała sinologię i stosunki międzynarodowe. Pracuje w redakcji “Jerusalem Post” od 1988 roku. Obecnie kieruje The International Jerusalem Post.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Syjonizm

Znalezionych 159 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Teraz jest czas na przełamanie izraelsko-palestyńskiego impasu   Rosenthal   2020-06-29
Więc myślisz, że wiesz, kim są Izraelczycy?   Collier   2020-06-25
Krótka historia niekończącego się konfliktu   Rosenthal   2020-06-06
Jerozolima 1948-1967- 2020   Steinberg   2020-05-31
Czas próby dla premiera i dla kraju   Collins   2020-05-30
Anektujcie to wreszcie   Rosenthal   2020-05-14
Petycja palestyńskich robotników: pożyczka dla AP na pomoc w związku z koronawirusem wesprze terroryzm i zignoruje robotników   Oz   2020-05-12
Palestyńczycy, Izrael i koronawirus   Kemp   2020-05-11
Jak wyglądałby świat bez państwa Izrael?   Tobin   2020-05-09
Jestem syjonistą i jestem z tego dumny     2020-05-07
Żałoba po terrorystach   Rosenthal   2020-05-03
Izrael: to nie europejska kolonia   Sufi   2020-05-02
Czy jest niesłuszne pozwolenie Izraelowi na podejmowanie samodzielnych decyzji?   Tobin   2020-04-26
Nowy Nowy Historyk: wychodząc poza Ilana Pappe   Oz   2020-04-07
Lekcje koronawirusa dla rozmów koalicyjnych   Glick   2020-04-06
Demokracja Izraela nigdy nie była zagrożona   Tobin   2020-03-29
W Izraelu koronawirus zbliża ludzi   Leibovich   2020-03-25
Brudne intencje za hasłem ”Free Palestine”   Lekhet   2020-03-23
Prawo do głosu, ale nie do zlikwidowania państwa   Tobin   2020-03-19
Jak Europejscy Żydzi przenieśli się na wygnanie bez zmiany miejsca pobytu   Gerstenfeld   2020-03-14
Rakiety z Gazy: coś więcej niż „niedogodność”   Plosker   2020-03-08
Arabowie na Bliskim Wschodzie, którym się poszczęściło   Tawil   2020-03-04
Problemy Izraela są rzeczywiste, ale rzeczywisty jest także postęp, jakiego dokonał   Tobin   2020-03-03
Donald Trump i lód dziewięć   Rosenthal   2020-02-24
Chcę tego, co oni mają, czyli jak Izraelczycy to robią?   Fitzgeralod   2019-12-26
Rezolucja o podziale: papierowy triumf   Rosenthal   2019-12-16
Zachowywanie pokoju z Jordanią   Glick   2019-12-15
Arabskie państwa roszczą sobie prawo do dziedzictwa po wygnanych Żydach   Julius   2019-12-09
Richard Landes: człowiek, który dał nazwę Pallywood   (Varda Epstein)   2019-12-08
Postępowi Demokraci mylą się w sprawie Izraela – raz jeszcze   Rosenthal   2019-12-07
Nieproporcjonalna obrona cywilna Izraela   Shindman   2019-12-04
Izrael: Podzielony ekran   Glick   2019-12-01
Czterdzieści lat, od kiedy uciekła Victoria i 80 tysięcy innych   Julius   2019-11-29
List do Goldy Meir   Tabarovsky   2019-11-26
Dyplomatyczne deklaracje i fakty w terenie   Collins   2019-11-24
Jak wyjaśnić bezprecedensowe wsparcie dla Arabów przez „rasistę” Netanjahu?     2019-11-08
Wdzięczny gospodarz wirusa antysemityzmu   Rosenthal   2019-10-10
Zaprzeczanie żydowskiej historii Jerozolimy mimo archeologicznych dowodów   Franklin   2019-10-02
Obłęd na punkcie Netanjahju & mit o izraelskiej teokracji   Sherman   2019-09-30
Judith Butler pisze recenzję z książki     2019-09-26
Rząd jedności – bez Arabów i bez charedim   Rosenthal   2019-09-23
Obejmuję moją izraelsko-arabską tożsamość   Adi   2019-09-19
Czy arabska izraelskość jest atrakcyjna   Amos   2019-09-10
Rozważania o plemiennej i narodowej lojalności   Rosenthal   2019-09-01
Zawsze byliśmy tutaj: historyczne prawo narodu żydowskiego do Ziemi Izraela   Rosenthal   2019-08-24
“Nie macie prawa istnieć. Czy możemy wjechać?”   Rosenthal   2019-08-20
Jak i dlaczego przegrywamy wojnę kognitywną   Rosenthal   2019-08-13
Zakończyć milczącą zgodę na upokorzenia   Rosenthal   2019-08-08
Nikt nie zawłaszczył Izraela. Po prostu nie jest tym, co jego pionierzy myśleli, że stworzyli.   Horovitz   2019-08-06
Oduczanie się lekcji Diaspory   Rosenthal   2019-08-05
Walka z BDS, Część II   Rosenthal   2019-07-28
Jeśli chcesz pomóc Izraelowi, porzuć słowo ”konflikt”   Rose   2019-07-25
Wymazywanie historii Jerozolimy; wymazywanie TWEETów   Collins   2019-07-17
To nie jest Ferguson   Rosenthal   2019-07-09
Zasadniczy “przywilej”   Rosenthal   2019-07-05
Uderzenie młotem nie ”judaizuje” Jerozolimy, ani nie zabija procesu pokojowego   Tobin   2019-07-03
Jak odzyskać roztrwoniony dar 1967 roku   Rosenthal   2019-06-13
Jak przywódcy izraelskich Arabów wypaczają znaczenie demokracji   Krygier   2019-06-12
Kwestionowanie mitu o ”białym, kolonialnym” Izraelu   Julius   2019-06-05
Nadchodzący kryzys konstytucyjny Izraela   Rosenthal   2019-06-03
”Dzień Nakby” tylko infantylizuje arabską agresję   Kryger   2019-05-30
Powody, dla których trwają wojny z Gazą     2019-05-23
Musicie się z tym pogodzić: Jerozolima jest stolicą Izraela   Benson   2019-05-17
Dzień Nakby: Dlaczego Arabowie uciekli w 1948 roku, a Żydzi zostali?     2019-05-16
Dobry książę i umowa z Iranem   Rosenthal   2019-05-13
Żydowska i palestyńska tożsamość narodowa (odpowiedź dla @HenMazzig)     2019-05-10
Jak poskromić naszych kuzynów z Gazy   Rosenthal   2019-05-07
Netanjahu chce zamknąć sprawę rozwiązania w postaci dwóch państw. Dobrze!   Rosenthal   2019-04-25
“Wszyscy wiedzą” … ale wszyscy się mylą   Rosenthal   2019-04-21
Pesach i wolność Żydów     2019-04-19
Beresheet: księżyc, duma i śmiech   Stern   2019-04-12
Netanjahu zmierza do rekordowej, piątej kadencji, ale może zaprosić Gantza do przyłączenia się      Gross   2019-04-11
Atak na prawo o państwie narodowym   Rosenthal   2019-04-08
Czy Izrael może spełnić oczekiwania prawicy lub lewicy?   Amos   2019-04-05
Fenomen żydowskiego antysyjonizmu   Koraszewski   2019-03-22
Strach i odraza na punktach kontrolnych IDF   Altabef   2019-03-19
Izraelski Arab z prawicy chce być bezpieczny   Oz   2019-03-12
Nie, syjonizm nie jest kolonializmem osadniczym     2019-03-10
Absurdalność wymiany terytoriów   Rosenthal   2019-03-02
Żydowska krew   Bergman   2019-02-25
Wrogowie Izraela wreszcie przyznają, że kamienie zabijają   Tobin   2019-02-06
Nie uczestniczyłem w Dniu Pamięci o Holocauście   Tsalic   2019-02-04
Dlaczego odmówiłam udziału w Marszu Kobiet   Levin   2019-02-02
O konflikcie arabsko-izraelskim i lewicowych grupach żydowskich   Thaabet   2019-01-18
Do naszych arabskich obywateli   Rosenthal   2019-01-17
Moje serce jest w Izraelu   Maroun   2019-01-10
Dlaczego syjonizm nie jest ani jak panafrykanizm, ani jak biały nacjonalizm   Valdary   2019-01-07
Kolejna bitwa w wojnie o kulturę w Izraelu   Rosenthal   2018-12-10
Okrzyk ”Prawo powrotu” wyciszony przez pełną historię   Julius   2018-11-30
Partia Meretz próbuje zawłaszczyć pamięć Icchaka Rabina   Maroun   2018-11-16
Trauma i terror: widok z Południa   Plosker   2018-11-15
Zamach na Hotel King David   Amos   2018-11-09
Wypełnianie warunków umowy społecznej   Rosenthal   2018-10-29
Pokój z Jordania – nie wpadajcie w panikę   Kedar   2018-10-28
Gideon Levy jest pijany siłą   Maroun   2018-09-17
Żydowskie prawa do Izraela (część 1): Deklaracja Niepodległości   Rain   2018-09-12
Antysyjonizm nie jest antysemityzmem, ale jest może gorszy   Maroun   2018-09-11
Kto jest okupantem?     2018-08-23
Czy Izrael pozostanie państwem żydowskim i syjonistycznym?   Rosenthal   2018-08-17
Żydowskie państwo w nieżydowskich oczach     2018-08-03

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk