Prawda

Wtorek, 2 czerwca 2020 - 16:14

« Poprzedni Następny »


Apostołowie Nowego Ładu (II)
Z Lucjan Ferus 2019-07-14


Twój komentarz do artykułu

Tytuł


Tekst


Signature



Information entered below will be sent only to the newspaper editors

When submitting a comment you agree to provide your real name to the newspaper editors. The information will not be visible on the webpage, and will be treated confidentially.

Nazwisko


Telefon


E-mail



För att skydda tidningen mot skräpinlägg, m?ste du sätta ett kryss i rutan nedan.





Zawiera 8 komentarz(y) « Pokaż cały artykuł
8. Okropny pomysł
Z kuba 2019-07-19 21:25

Nie czytałem książki S. Harrisa, ale posłużyłem się komentarzem zamieszczonym pod dyskusją "jeźdźców" na YT. Jego wypowiedzi wystarczają mi dla wyrobienia o nim sądu. Niestety, doprecyzowany cytat, nic w/g mnie nie zmienia, wciąż pasuje raczej do islamisty, nie cywilizowanego człowieka. Mam jak najgorsze zdanie o islamie, jak Ann Barnhardt https://www.youtube.com/watch?v=HFzXiX-xRiE ale czym innym jest ZBIJANIE punkt po punkcie jego fałszywych nauk, edukowanie społeczeństwa (np. by przestał być wymieniany obok judaizmu i chrześcijaństwa jako religia monoteistyczna - Allah, bożek księżyca był jednym z 360 bożków czczonych w Mekce), a czym innym ZABIJANIE muzułmanów (ci są przecież różni i wielu pewnie jęczy pod szariatem, ale mieli/-ły pecha się urodzić w muzułmańskiej rodzinie, co automatycznie czyni muzułmaninem; są tacy co łudzą się, że islam można zliberalizować, uczynić bardziej cywilizowanym, oświeconym - co jest nierealne). Pan Koraszewski pisał o wyeliminowaniu tyranów: Hitlera (okultysta?) Stalina, Mao (materialiści-ateiści)- zgoda, ale odpowiednikiem tu byłoby wyeliminowanie źródła problemu - krzewicieli islamu: mułłów, ajatollahów i odmóżdżonych fundamentalistów, albo z mózgami gotującymi się pod turbanami. Jednak i tu oczekiwałbym raczej debat, edukacji, a nie zabijania. W najgorszym wypadku deportacji, albo odseparowania od społeczeństwa. A tak naprawdę rozwiązaniem byłoby nazwanie islamu po imieniu, czyli uznanie za system totalitarny i ZDELEGALIZOWANIE. Ale dzieje się zupełnie odwrotnie, po terrorystycznych atakach w Madrycie, Londynie, na WTC, zamiast wprowadzić jakieś b. restrykcyjne prawo - np. skończyć z muzułmańskimi zamkniętymi dzielnicami, gdzie nawet policja nie ma wstępu, skończyć z tajnym szariatem, wielożeństwem, pedofilią, małżeństwami wśród najbliższych krewnych - słyszałem, że b. obciąża to NHS w GB, bo wszyscy obywatele płacić muszą za opiekę nad często upośledzonym potomstwem z takich związków ITP. Gdy muzułmanin tasakiem dekapitował brytyjskiego żołnierza, zamiast spacyfikować środowiska fundamentalistów, a że są służbom wywiadowczym doskonale znane wychodzi na jaw po kolejnych atakach terrorystycznych, zamiast tego, nakazano ŻOŁNIERZOM(!) pozostać w koszarach. Jeden islamista z tasakiem zapędził wojsko brytyjskie do koszar!!!
Tak więc oboma rękami podpisuję się pod rozważaniami S. Harrisa nad islamem. Podkreślam ISLAMEM, nie islamizmem, nie "ekstremizmem muzułmańskim", ale islamem. W Koranie Sura miecza 9,5 często jest wybielana przez mówienie o kontekście w jakim się pojawiła. Absolutnie nie ma on najmniejszego znaczenia, najwyraźniej dżihad jest rozumiany jako wojna z niewiernymi, krzewienie islamu mieczem, albo innymi środkami: demografią, ekonomicznie, przekupowanie saudyjską kasą dla tworzenia przyczółków na uczelniach itp, a nie jakieś duchowe, wewnętrzne zmagania.
„Czy muzułmanom naprawdę powinno być wolno wierzyć, że Stwórca wszechświata jest zaniepokojony długością spódniczek?” Muzułmanom wolno wierzyć w co chcą, ale U SIEBIE! Jak S. Harris chce zabronić tego 1,5 mld wyznawców islamu? Nie wolno ich wpuszczać, a wszelkie próby narzucenia swych przekonań potraktować jak na plażach Australii: gdy muslimy próbowali atakować dziewczęta w bikini. Młodzi mężczyźni (dobrze wiedzieć, że gdzieś jeszcze są tacy, nie trzebieńcy w rurkach) zrobili im z ... jesień średniowiecza i skończyły się podobne zapędy.
Moja wyobraźnia podsuwa mi niestety smutne obrazy: Adios pomidory i zachodnia cywilizacjo! Jedyną nadzieją jest Izrael. Jestem przekonany, że tam nic nie wskórają. Pozdrawiam.

Redakcja

Obawiam się, że zamieszczenie na naszej stronie komentarzy opartych o imponujący brak wiedzy jest w głębokiej sprzeczności z naszym regulaminem. Jeśli ma Pan jakieś szczątkowe informacje, które pasują do Pana wypacznego obrazu rzeczywistości, to lepiej je zachować dla siebie, a nie udawać, że się dyskutuje. Takich "duyskusji" jest w internecie pod dostatkiem na innych stronach. Wolelibyśmy, żeby nasi czytelnicy okazywali odrobinę szcunku dla samych siebie i dla innych. Nie tylko nie ma Pan zielonego pojęcia o twórczości Sama Harrisa, ale z nadętym brzuchem insynuuje Pan obrzydliwe rzeczy, których tu nie zamierzamy akceptować.
7. Odpowiedź p.Kubie
Z Lucjan Ferus 2019-07-19 10:49

Nie wiem z jakiego źródła zaczerpnął Pan owe cytaty, ale w książce Sama Harrisa „Koniec wiary”, cytowany przez Pana fragment brzmi nieco inaczej: „Niektóre twierdzenia są na tyle niebezpieczne, że nawet zabicie ludzi, którzy w nie wierzą, może się wydawać etyczne”. I dalej: „Pewne wierzenia sytuują swoich wyznawców poza zasięgiem wszelkich pokojowych środków perswazji, jednocześnie pobudzając ich do popełniania czynów o niesłychanym stopniu przemocy”. I konkluzja: „Będziemy nadal przelewać krew na wojnie, która w gruncie rzeczy jest wojną poglądów”. Jak to zazwyczaj bywa w podobnych sytuacjach, ważny jest KONTEKST tych wypowiedzi. A kontekstem owych twierdzeń są rozważania Autora nad religią muzułmanów – islamem, a mówiąc ściślej: nad ekstremizmem muzułmańskim przybierającym formę terrorystycznych ataków w różnych częściach świata. I tak np. w rozdziale „Rozum na wygnaniu” możemy przeczytać:
„W jaki sposób ktoś wierzy, w taki sposób będzie się zachowywał. Uwierz, że jesteś członkiem grupy ludzi wybranych, zalewanej przez sprośne produkty zgubnej kultury, która odciąga twoje dzieci od Boga. Uwierz, że zadając śmierć tym niewiernym, zostaniesz nagrodzony wiecznością pełną niewyobrażalnych rozkoszy – a wbicie się samolotem w budynek, to zaledwie kwestia tego, żeby cię o to poproszono. Wynika z tego zatem, że pewne wierzenia są z SAMEJ SWOJEJ NATURY niebezpieczne. Wszyscy wiemy, że ludzie są zdolni do niewiarygodnej brutalności, ale warto byłoby zapytać: Jakiego rodzaju ideologia powoduje, że jesteśmy do takiej brutalności NAJBARDZIEJ zdolni?”.
I dalej Autor przywołuje przykład zamieszek w Nigerii wywołanych przez konkurs piękności Miss Świata 2002, które pochłonęły ponad 200 ofiar śmiertelnych, zmasakrowanych maczetami lub spalonych żywcem, jedynie dlatego, iż trzeba było się pozbyć z tego miejsca kobiet w bikini. W tym samym roku policja religijna w Mekce nie pozwoliła sanitariuszom i strażakom uratowanie kilkudziesięciu nastoletnich dziewcząt uwięzionych w płonącym budynku, ponieważ nie nosiły one tradycyjnego nakrycia głowy, które jest wymagane przez prawo koraniczne. I dalej Autor pyta: „Czy muzułmanom naprawdę powinno być wolno wierzyć, że Stwórca wszechświata jest zaniepokojony długością spódniczek?”. Jakoś nie zauważyłem w tej książce niegdzie odniesienia do Trójcy Świętej, a końcówka pańskiego wpisu jest moim zdaniem nieuzasadnioną niczym nadinterpretacją, lub przejawem nie do końca zdrowej wyobraźni.
6. Ktoś napisał:
Z kuba 2019-07-17 10:52

"Niektóre wierzenia są tak niebezpieczne, że byłoby etyczne zabijać ludzi którzy je wyznają"
Sam Harris, The End of Faith, str. 52-53.
Ciekaw jestem kto ustalałby indeks wierzeń zakazanych I na jakich zasadach ? Czy wiara w Trójcę już byłaby na czarnej liście, a za modlitwę do Boga należała by się „czapa” czy tylko gułag ?
Warto się czasami zapoznać z przekonaniami człowieka, zanim zacznie się go stawiać w roli autorytetu. I tej konkretnej sytuacji współczuję ateistom ich autorytetów."
I podobny komentarz "The New Atheists loathe religion far too much to plausibly challenge it" https://www.theguardian.com/commentisfree/2007/may/07/comment.religion
Apostołowie Nowego (Światowego?) Ładu zdają się przejawiać święty zapał inkwizytorów i stosy rozpalone przez tamtych gaszą...benzyną

Redakcja

Bardzo wiele głupstw można napisać jak się jest fanatycznym obrońcą wiary. Tylko po co? To szkodzi rozumowi. Zabicie Hitlera byłoby bohaterstwem, zabicie Stalina lub Mao również. Moralność Harrisa jest po stokroć ciekawsza od "moralności" głuptasów paplających o wspaniałości dekalogu. Może warto zacząć od uważnego czytania dekalogu, używając do tego celu odrobinę rozumu. Nowi ateiści maja dobry trening z pracy naukowej, wiedzą, że nie warto niczego opierać na wierze i wiedczą, że czasem popełniają błędy. Nauka nie zna absolutu. Tu krytyka nie jest jednak pokazywaniem języka, a analizą błędów (a te popełniamy wszyscy). Dla wierzących ta ostatnia konstatacja wykracza poza ich możliwości poznawcze. Wiedzą tylko to, co im kazano wiedzieć.
5. Ateiści, wierzący, fakty
Z kuba 2019-07-15 15:54

Nieprzypadkowo nawiązuję do tytułu pierwszego komentarza, bo dyskutujący o religiach zdają się ignorować FAKTY. (Nadałem mu bardziej ogólny wydźwięk, bo w odróżnieniu od p. Marka dostrzegam skazy w dowodzeniu każdego z rozmówców, nie tylko w odniesieniu do Żydów, ale i chrześcijan, a zwłaszcza - i tu mu się narażę - u najmłodszego. Odnoszę się do nich bezpośrednio pod nagraniem ich rozmowy na You Tube) Komentarz Marka C. przypomina, że zawsze trzeba się z nimi liczyć. Przeczyć faktom, to jak chłostać morze, jak kopać się z koniem - one po prostu są i basta! Żyjemy w tej samej rzeczywistości i jedno co pewne, to właśnie one - niezależnie od tego jak je zinterpretujemy. Wydarzenia/fakty są RÓŻNIE OCENIANE, ale nie może być, że "ktoś kiedyś powie jak HISTORYK BĘDZIE CHCIAŁ". Nie wolno pisać własnej historii, ani wkładać własnych słów w usta historycznych postaci. Faktami można manipulować, akcentować ten czy inny szczegół, dowodem jest praktycznie każdy mainstreamowy news pozostający zawsze krytyczny do Izraela. Żyd zawsze jest chłopcem do bicia. W "Antysemityźmie fallicznym" - "WWI" Andrzeja Koraszewskiego znajdujemy relację o izraelskiej doktorantce, która "postanowiła na izraelskim uniwersytecie zebrać i przedstawić dokumentację gwałtów dokonywanych przez izraelskich żołnierzy na arabskich kobietach". Wynik jej poszukiwań? Zero, null, nada!! Ani śladu choćby jednego gwałtu! Jednak wyniki swych badań przedstawiła jako dowód POGARDY jaką żywią oni do Arabów. Gwałt zły, jego brak - jeszcze gorszy(?!), gdy odnosi się do Żydów. Jak nie pałką go to kijem! Oto nagi FAKT: żołnierze IDF nie dopuszczają się haniebnych aktów barbarzyństwa(co ich różni od wyznawców "proroka") i co moim zdaniem świadczy o ich wysokim morale i rycerskości w najlepszym znaczeniu tego słowa. Jednak nienawiść płynąca z antysemityzmu potrafi nawet na nagim fakcie dopuścić się gwałtu: szlachetności, jak i "miłości nadać złe imię" (Bon Jovi) Proszę wybaczyć, że mój komentarz - po tym co już zostało powiedziane jest nieco passé...
4. Autorytety
Z Marek C (Negev) 2019-07-15 11:48

Jedną z nauk wyniesionych przeze mnie z lektury „Listów” i tekstów naszego Gospodarza jest ta, że nie ma autorytetów. O ileż łatwiejsze byłoby życie i świat prostszy, gdyby autorytety lub choćby ten jeden, ultymatywny Autorytet istniał. Przyznaję, że wolałbym, żeby tak było, ale niestety nie jest. Jeźdźców cenię, ale w każdym znajduję coś, do czego można by się przyczepić. U Hitchensa jego stosunek do Izraela, u Dawkinsa często zbytnią prostotę argumentów, jakby traktował swoich oponentów jak intelektualnych ułomków (chociaż możliwe, że tak właśnie trzeba), u Harrisa… no dobrze, u niego nic nie znajduję, ale on jest Żydem, więc nie dziwota!
No i jest jeszcze moja żona. Ona ma zawsze rację. Tu w ogóle nie ma żadnych wątpliwości. Szkoda tylko, że nie wypowiada się na wszystkie tematy — świat byłby o wiele lepszy, gdyby jej posłuchał.
Dobrze, dość tych cienkich dowcipów.
A „Listy”, w tym Pańskie artykuły, czytam regularnie. Jeśli nie komentuję, to może oznaczać tylko jedno: nic dodać, nic ująć. :-)
Serdecznie pozdrawiam i już czekam na następny tekst.
3. Odpowiedź p.Markowi C (Negev)
Z Lucjan Ferus 2019-07-14 15:44

Cieszy mnie, że nadal Pan czyta "Listy z naszego sadu", a w tym moje teksty. Można by powiedzieć, że "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło". Gdybym nie popełnił tej gafy, zapewne Pan nadal by nie dawał znaku życia. A tak przynajmniej wiem, iż nadal jest Pan czytelnikiem portalu i moich tekstów. A co do meritum Pańskiego wpisu. Zawstydziło mnie Pańskie zdziwienie, że "cytuję takie bzdury wierząc w autorytet pisarza". To prawda, wierzę w autorytet nie tylko tego pisarza, ale też całej czwórki "jeźdźców". Tym wpisem uświadomił mi Pan, iż nie można nikomu tak do końca wierzyć, bo jak widać nie ma ludzi doskonałych, nawet wśród tych, którzy powinni takimi być. No cóż, wypada mi tylko przeprosić Pana, jak i innych Czytelników "Listów.." za tę "wpadkę". Muszę być bardziej uważny, szczególnie wtedy, kiedy podejmuję tematykę dotyczącą Żydów. Pozdrawiam i mimo wszystko cieszę się, że odezwał się Pan po długiej przerwie.
2. poparcie dla historycznych faktow
Z Teresa 2019-07-14 14:16

Marek z Negevu zna historie i nie manipuluje nia. Prawa religii powstaly na tej samej zasadzie na ktorej wiele lat pozniej powstalo prawo cywilne. Ciezko jest stosowac wiadomosci z teraznieszosci wstecz. Chyba wrecz niemozliwe. Nie wiem kiedy Zydzi zrozumieli, ze wiara jest mniej wazna niz zycie wedlug zasad judaizmu, ale wiem, ze ani chrzescijanstwo ani islam jeszcze nie doszli do tego wniosku.
1. Hitchens, Żydzi, fakty
Z Marek C (Negev) 2019-07-14 12:00

Zacznę, jak na Żyda przystało, od końca. Hitchens się myli albo celowo manipuluje faktami. Myślę, że to drugie, ale o przyczynach trochę później.

Nie wierzę, że Hitchens nie zna podstawowych faktów historycznych. Twierdzi, że:
„Niewielka grupa przywróciła ofiary ze zwierząt, obrzezanie i kult Jehowy, mając do wyboru hellenizm i filozofię. “
Otóż to nieprawda. Powstanie Machabeuszy to nie była niewielka grupka, tylko ogólnonarodowe powstanie, które zresztą doprowadziło do zwycięstwa, tj. wywalczyło niepodległość Judei. Twierdząc, że Żydzi mieli wybór między kultem Jehowy a filozofią helleńską, dopuszcza się bardzo brzydkiej manipulacji. Seleucydzki władca Antioch IV chciał siłą zmusić Żydów do przyjęcia hellenistycznych zwyczajów. Złupił Świątynię, wstawił do niej greckie posągi, ustanowił kult Zeusa, a na ołtarzu złożył ofiarę! Tak! Ze zwierząt.
Twierdzenie, że byłoby lepiej, żeby Żydzi przyjęli hellenistyczną kulturę, jest równie idiotyczne, jak to, że dla Polaków byłoby lepiej, żeby przyjęli niemiecką. W końcu to naród filozofów, pisarzy, poetów i muzyków! Cóż za strata dla Polaków! Mieli taką szansę!

Jeszcze większe głupoty plecie Hitchens, twierdząc, że:
„W tym jednym wypadku nie mamy do czynienia z sięganiem przez chrześcijaństwo po pomysły od judaizmu, lecz bezwstydnym zapożyczeniem przez Żydów święta od chrześcijaństwa w nadziei, że jego celebrowanie zbiegnie się z Bożym Narodzeniem”
I dziwi mnie, że Pan, Panie Lucjanie, bzdury te cytuje, wierząc (jak sądzę) w autorytet pisarza.
Oto w „Dawnych Dziejach Izraela”, Józef Flawiusz opisuje radość Żydów ze wznowionych w Świątyni rytuałów i fakt ustanowienia Święta Chanuka. Było to na długo przed powstaniem chrześcijaństwa, bo gdzieś w roku 165-164 p.n.e. A nawet jeśli Flawiusz zmyślał (dlaczego miałby to robić?) w kwestii opisu ustanowienia święta na 25 Kislew, to przecież za jego życia (ur.34, zm. po 94) Święto niewątpliwie już istniało, a Boże Narodzenie musiało czekać jeszcze dobrych dwieście lat. 25 dzień miesiąca Kislew - początek święta - ma co najmniej kilkaset lat starszą historię niż 25 grudnia jako Boże Narodzenie.

Tyle o faktach w kwestii „mądrości” Hitchensa. Teraz o przyczynach. Niechętnie odwołuję się do argumentu antysemityzmu. Hitchens na pewno nie jest jego „klasycznym” przykładem, ale nie ulega wątpliwości, że był antysyjonistą. W „Listach” znajdzie Pan wiele argumentów na twierdzenie, że antysyjonizm to najnowsza postać antysemityzmu. Proszę mnie przekonać, że wcześniej opisane manipulacje nie były spowodowane niechęcią nie tylko do religii ogólnie, ale do judaizmu w szczególności.
Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 628 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja (III)   Ferus   2020-05-31
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Knesset.   Pandavar   2020-05-27
Męczeństwo w obronie niezmiernej głupoty   Koraszewski   2020-05-25
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja. II   Ferus   2020-05-24
Nie ma boga nad Boga   Koraszewski   2020-05-18
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości - fikcja   Ferus   2020-05-17
Naprawdę świat chce być oszukiwany?   Ferus   2020-05-10
Usunięcie „Izraela” z duńskiej Biblii   Jacoby   2020-05-05
Fikcja uznawana za Prawdę (VIII)   Ferus   2020-05-03
Fikcja uznawana za Prawdę (VII)   Ferus   2020-04-26
Fikcja uznawana za Prawdę (VI)   Ferus   2020-04-19
Fikcja uznawana za Prawdę (V)   Ferus   2020-04-11
Fikcja uznawana za Prawdę (IV)   Ferus   2020-04-05
Oderwanie charedim   Rosenthal   2020-04-01
Fikcja uznawana za Prawdę (III)   Ferus   2020-03-29
Pandemia i muzułmańskie priorytety   Pandavar   2020-03-26
Fikcja uznawana za Prawdę (II)   Ferus   2020-03-22
Fikcja uznawana za Prawdę   Ferus   2020-03-15
Uciekłaś od wojny, a oni przyjęli cię      2020-03-13
Najdłużej trwająca mistyfikacja. Podsumowanie.   Ferus   2020-03-08
Religie usprawiedliwiają zabijanie, kradzież i inne przestępstwa   Al-Tamimi   2020-03-06
Credo islamu z ust autorytetu     2020-03-02
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (IX)   Ferus   2020-03-01
Francja po cichu wprowadza z powrotem przestępstwo bluźnierstwa   Meotti   2020-02-27
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VIII)   Ferus   2020-02-23
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VII)   Ferus   2020-02-16
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VI)   Ferus   2020-02-09
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (V)   Ferus   2020-02-02
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (IV)   Ferus   2020-01-26
Nie, islamofobia nie jest tym samym co antysemityzm   Bulut   2020-01-26
Niepowodzenie islamistycznej kampanii Erdogana w Turcji   Bekdil   2020-01-25
Najbardziej szalony grant Templetona jak dotąd: Ewolucja i “ofiarna miłość”   Coyne   2020-01-20
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości. Suplement „B”.   Ferus   2020-01-19
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości. Suplement „A”.   Ferus   2020-01-12
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (III)   Ferus   2020-01-05
Murem za czarną zarazą   Koraszewski   2019-12-30
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (II)   Ferus   2019-12-29
Jak Bóg stworzyl kiłę i dlaczego było to dobre   Kruk   2019-12-28
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości   Ferus   2019-12-22
Moje ostatnie jasełkowe refleksje   Ferus   2019-12-15
Papież Franciszek, „Pieśń o Rolandzie” i imam Al-Tayeb   Meotti   2019-12-12
Refleksje sprzed lat: Podstępna działalność Szatana i inne.   Ferus   2019-12-08
Chrześcijaństwo, Zagłada i syjonizm   Koraszewski   2019-12-02
Bajka-nie bajka o powstaniu religii   Ferus   2019-12-01
Wskrzeszenie Józefy K.   Koraszewski   2019-11-26
Refleksje sprzed lat: Wartości chrześcijańskie   Ferus   2019-11-24
Byli ateiści, obecnie wierzący   Ferus   2019-11-17
Dewocja to pobożność? Czyli wizyta u starszej pobożnej pani.   Ferus   2019-11-10
Biskupa czerep rubaszny   Koraszewski   2019-11-08
Sen mara, Bóg wiara, nieśmiały głos podświadomości, czy bezsensowne rojenia senne?   Ferus   2019-11-03
Refleksje sprzed lat: „Proporcje krzyku i smaku”   Ferus   2019-10-27
Trudne początki mitu   Ferus   2019-10-20
Jak Bóg ogarnia swoje dzieło   Ferus   2019-10-13
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (V)   Ferus   2019-10-06
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców IV   Ferus   2019-09-29
Katolicka Afryka i jej niepokoje   Igwe   2019-09-27
Turcja: ucieczka od religii?   Bulut   2019-09-25
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (III)   Ferus   2019-09-22
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (II)   Ferus   2019-09-15
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Zlecenie walki z szatanem   Koraszewski   2019-09-02
Mrówki i ludzie. Czyli niepokojące podobieństwo „korony stworzenia” do bezrozumnych owadów.   Ferus   2019-09-01
Jabłko, które jabłkiem nie było   Ferus   2019-08-25
Ta miłość zaczęła się od strachu   Koraszewski   2019-08-24
Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05
Nieszczęsny ateizm. List do przyjaciela   Koraszewska   2019-05-04
Ewangelia według pana Jeża   Koraszewski   2019-05-02
Biły się dwa bogi   Koraszewski   2019-04-29
Rozmyślając nad sensem życia IV.   Ferus   2019-04-28
Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu   Koraszewski   2019-04-26
Wzrastająca obecność boga   Koraszewski   2019-04-22
Rozmyślając nad sensem życia (III)   Ferus   2019-04-21
Dziękujmy Panu, korona cierniowa ocalona   Koraszewski   2019-04-19
Czary, zagrożenie bezpieczeństwa i prawo szariatu   Igwe   2019-04-16
Rozmyślając nad sensem życia (II).   Ferus   2019-04-14
Dlaczego ateiści walczą o prawo wyjścia z cienia w Afryce i nie tylko w Afryce?   Igwe   2019-04-10
Rozmyślając nad sensem życia   Ferus   2019-04-07
Krzywdy wyrządzone ludzkości przez naukę   Ferus   2019-04-01
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Mały Traktat o duszy dziecka poczętego tak lub inaczej   Koraszewski   2019-03-26
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia? (II)   Ferus   2019-03-24
Zwalczanie oszukańczych kapłanów i komercjalizacji religii w Republice Południowej Afryki   Igwe   2019-03-23

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk